Iwona Wiśniewska: Rosja przygotowała się na sankcje. Posiada bardzo wysokie rezerwy walutowe i dobrą sytuację budżetową

Featured Video Play Icon

Prof. Iwona Wiśniewska Salamon/ Foto. Radio Wnet

Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich o zachodnich sankcjach, przygotowaniu Rosji na nie i o dalszych możliwych środkach represji Zachodu wobec Kremla.

Iwona Wiśniewska stwierdza, że wprowadzone przez Zachód sankcje to sygnał ostrzegawczy. Nie są one jeszcze tym, co Zachód zapowiadał. Obciążają one wspierających politykę Władimira Putina.

Sankcje oznaczają zamrożenie wszystkich aktywów tych osób, które znajdują się […] na terytorium Unii Europejskiej […] Wielkiej Brytanii albo Stanów Zjednoczonych.

Oznacza to koniec wakacji w Saint-Tropez dla wspierających Putina oligarchów. Bezpieczne pozostają przy tym ich konta w szwajcarskich bankach.

Rosyjska agresja. Paweł Jabłoński: zbyt słabe sankcje z pewnością sprowokują Putina do wojny

Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich zauważa, że Rosja wykorzystała co najmniej pięć ostatnich lat na przygotowanie się na sankcje.

Rosja obecnie posiada bardzo wysokie rezerwy rządowe – ponad 180 mld dolarów, bardzo wysokie rezerwy walutowe – powyżej 600 30 miliardów dolarów, ograniczyła dług zagraniczny prawie o jedną trzecią.

Ograniczono wykorzystanie dolara amerykańskiego. Naszym północnym sąsiadom sprzyja także sytuacja na rynku energii.

Gość Poranka Wnet podkreśla, że Zachód nie powiedział w sprawie sankcji ostatniego słowa.

Odnosi się do propozycji odcięcia Rosji od systemu komunikacji międzybankowej. Zwraca uwagę, że jest to broń obosieczna.

 Utrudniłoby to płacenie za rosyjską ropę i gaz.

Polityczną decyzją było wstrzymanie certyfikacji Nord Stream II.

Wiśniewska sądzi, że zablokowanie gazociągu zaboli Władimira Putina.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Rosyjska agresja. Paweł Jabłoński: zbyt słabe sankcje z pewnością sprowokują Putina do wojny

Rosja pozostaje państwem gotowym do użycia siły zawsze wtedy, gdy jest to w jej interesie – mówi Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych na antenie Radia Wnet.

Wiceszef MSZ  wskazuje, że  należy  powstrzymać projekt Nord Stream 2 w związku z agresją Rosji na Ukrainę. Sankcje wymierzone w Rosję powinny być na tyle zdecydowane, by powstrzymać wojnę.

Trzeba robić dziś wszystko, by nie sprowokować Władimira Putina, a jeśli sankcje będą zbyt słabe, z pewnością go do tego sprowokują – mówi wiceszef MSZ.

Powinnismy uderzyć w rosyjski sektor zbrojeniowy  […] i najbliższe otoczenie Władimira Putina – dodaje.

Jak podkreśla, osiem lat od agresji rosyjskiej na Ukrainę, dziś w zachodnich kręgach panuje większe  zrozumienie wobec charakteru imperialnych dążeń Władimira Putina.

Zdaniem polityka należy być przygotowanym na scenariusz zastosowania przez agresora połączenia siłowych środków  – zarówno konwencjonalnych i niekonwencjonalnych.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Krzysztof Bosak: zachodni liderzy próbowali tańczyć dookoła Rosji

Ciężko się nie uśmiechnąć na naiwność zachodnich liderów, którzy próbowali tańczyć dookoła Rosji – mówi w Poranku Wnet poseł Konfederacji, Krzysztof Bosak.

Krzysztof Bosak wskazuje, że w świetle rosyjskiej agresji na Ukrainę, rozmiar sankcji jest niewystarczający. Jednocześnie takie podejście Zachodu nie powinno zaskakiwać.

Eric Zemmour, prawicowy kandydat na prezydenta Francji, stwierdził, że potrzebne są „negocjacje w sprawie traktatu, który zakończyłby ekspansję NATO”. Krzysztof Bosak odnosząc się do tych słów zauważa, że:

Czytaj także:

Bault: Według Erica Zemmoura NATO to przeżytek zimnej wojny. Francja powinna w nim zostać, by blokować przyjęcie Ukrainy

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

Paweł Bobołowicz: jeśli nadamy Ukrainie gwarancje natowskie to Putin się tego przestraszy

Featured Video Play Icon

Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Korespondent Radia Wnet o ostrzale ukraińskich miejscowości przez prorosyjskie siły oraz o potrzebie dania gwarancji Ukrainie przez Sojusz Północnoatlantycki.

Paweł Bobołowicz donosi, że na Donbasie jest coraz goręcej. Przez noc doszło do dziesiątek ostrzałów. Mieszkańcy okolicznych miejscowości są przerażeni.

W ostatnich ciągu 24 godzin doszło do 60 ostrzałów ze strony formacji podporządkowanych Rosji. Setki pocisków spadło na ponad 20 ukraińskich miejscowości.

Nasz korespondent rozmawiał z mieszkańcami ostrzelanej Stanicy Ługańskiej. Przypomina, że miejscowość ta została odbita przez Ukrainę z rąk separatystów. Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow nazywa ostrzał Stanicy ukraińską prowokacją.

Bobołowicz komentuje ostatnie ruchy świata zachodniego wobec Rosji. Przypomina jak Władimir Putin kłamał w sprawie zajęcia Krymu. Wołodymyr Zełenski na spotkaniu z przedstawicielami innych państw w Mariupolu stwierdził, że

NATO powinno nadać Ukrainie specjalne gwarancje.

Według naszego korespondenta Zachód prowokuje swoją inercją Rosję.

Widać lęk Putina przed NATO. […] Nie stać go na to, aby napaść na Pakt Północnoatlantycki.

Mówienie o finlandyzacji Ukrainy określa mianem zdrady. Stwierdza, że kraj ten zapłacił ogromną cenę za prowadzoną przez Kuczmę i Janukowycza politykę neutralności.

Wysłuchaj obu rozmów już teraz!

K.T./A.P.

Decyzja TSUE ws. warunkowości. Waszczykowski: instytucje unijne cały czas chcą udowadniać, że polski rząd nie ma racji

Witold Waszczykowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Były szef MSZ komentuje też sytuację związaną z możliwą agresją Rosji na Ukrainę: Po wizycie kanclerza Scholza na Kremlu nie wierzę w skuteczne sankcje Zachodu – ocenia.

Witold Waszczykowski komentuje wyrok TSUE ws. mechanizmu warunkowości. Ocenia, że w sporze z Polską instytucje unijne kierują się kwestiami ideologicznymi. Jak przypomina, wedle wcześniejszych ustaleń miał mieć wąskie, ściśle wyznaczone zastosowanie.

Od lat mówimy, że wszystkie decyzje TSUE dążą do tego, by udowodnić, że polski rząd nie ma racji.

Eurodeputowany podkreśla, że traktaty nie zezwalają na ingerencję organów UE w systemy sądownictwa państw członkowskich.

Poruszony zostaje również temat napięcia rosyjsko-ukraińskiego. Gość „Popołudnia Wnet” wskazuje na konieczność wypracowania ścieżki do rozszerzenia NATO w kierunku wschodnim.

Nie mam wiary w to, że Zachód jest w stanie wygenerować skuteczne sankcje przeciwko Rosji.

Zdaniem polityka należy z dystansem podchodzić o deeskalacji działań rosyjskich. Gość „Popołudnia Wnet” wskazuje na konieczność wypracowania ścieżek współpracy Ukrainy z Zachodem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Prof. Andrzej Nowak: Rosja znalazła się w takiej pozycji wobec Chin, jak Mińsk wobec Moskwy

A.W.K.

Eugeniusz Wappa: na Białorusi od lat trwa ukryty stan wojenny

Szef białoruskiego Radia Racja o tym, jak Alaksandr Łukaszenka prześcignął gen. Wojciecha Jaruzelskiego.


Eugeniusz Wappa krytykuje reżim Aleksandra Łukaszenki. Podkreśla, że sankcje przeciwko jego członkom powinny wejść już dawno i być bardziej zakrojone.

Cały system powinien się znaleźć na listach Interpolu jako poszukiwani za zbrodnie przeciwko ludzkości.

Jak dodaje, od wielu lat mamy ofiary śmiertelne. Szef białoruskiego Radia Racja uważa, że od lat trwa na Białorusi ukryty stan wojenny.

Aleksander Łukaszenko wyciągnął wnioski z tego, jak w Polsce został wprowadzony stan wojenny.

Szef białoruskiego Radia Racja stwierdza, że białoruski dyktator przerósł polskiego. Zauważa, że Łukaszenka wybrał rusyfikację. Wyjaśnia, że ważną rzeczą jest nadawanie w języku białoruskim.

Dziennikarze białoruscy chcą mówić po białorusku.

Wappa stwierdza, że organizacja zajmujące się obroną praw człowieka powinny zmienić sposób liczenia więźniów politycznych. Dzisiaj więźniami politycznymi są tysiące osób, a nie 900. Wskazuje, że Alaksandr Łukaszenka korzysta ze słabości Zachodu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prof. Zybertowicz: służby powinny się zabrać za skłonność elit do ulegania autorytarnej propagandzie i pieniądzom

Prof. Andrzej Zybertowicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Doradca prezydenta Andrzeja Dudy o kryzysie na granicy, bezpieczeństwie narracyjnym oraz korupcji strategicznej i potrzebie walki z nią.

Dr hab. Andrzej Zybertowicz komentuje kryzys na granicy. Wskazuje, że są ludzie, którzy bardziej nienawidzą PiS-u, niż kochają Polskę. Jak zauważa, naturalne mechanizmy kontroli sprawiały, że ludzie z odchyleniami trzymali się na uboczu. Dzięki Internetowi wyszli na powierzchnię.

Socjolog zauważa, że sfrustrowani ludzie wchodzą w rolę trolli z korzyścią dla ludzi mających w tym interes. Kryzys sprawie, że pożyteczni idioci Łukaszenki znajdują posłuch.

Doradca prezydenta Andrzeja Dudy odnosi się do swojej propozycji stworzenia Machiny Bezpieczeństwa Narracyjnego. Odpowiadając na pytanie o działania rządu w tej sprawie stwierdza, że

Doradca nie może być rozliczany za brak decyzji politycznych.

Jak dodaje, państwo zbudowało częściowe odcinki obrony informacyjnej. Prof. Zybertowicz mówi o korupcji strategicznej. Wyjaśnia, że chodzi o wywieranie wpływu na elity kraju stosowane przez państwa autorytarne, takie jak Rosja i Chiny.

Bez uwzględnienia korupcji strategicznej nie rozumiemy sukcesów Rosji i Chin w wojnie hybrydowej.

Korupcja strategiczna to z jednej strony obejmowanie przez europejskich polityków stanowisk w rosyjskich spółkach, a z drugiej uleganie propagandzie.

Służby kontrwywiadowcze państw Zachodu są za słabe i za wąsko są zdefiniowane ich zadania, żeby były w stanie osłabić efektywność wojny hybrydowej.

Trzeba się zabrać za skłonność elit do ulegania autorytarnej propagandzie i pieniądzom.

Gość Jaśminy Nowak mówi, że obecne problemy z migracją są pokłosiem globalizacji. Ludzie z biednych azjatyckich i afrykańskich krajów

Wiedzą, że istnieje lepszy świat, ale nie wiedzą jak wygląda system tego raju.

Imigranci nie rozumieją i nie chcą respektować zasad tego świata. Najpierw rzucają kamieniami, a potem domagają się opieki.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Jerzy Marek Nowakowski: to co dzieje się na polskiej granicy wymaga odpowiedzi całego, kolektywnego Zachodu

Były ambasador RP o błędach popełnionych ws. granicy, potrzebie umiędzynarodowienia konfliktu i rosyjskim widmie nad Ukrainą.


Jerzy Marek Nowakowski ocenia, że popełniliśmy błąd wysyłając komunikat, iż sami sobie poradzimy. Przypomina, że Moskwa cały czas zamienia charakter swojego działania hybrydowego.

Były ambasador RP na Łotwie oraz w Armenii stwierdza, że musi się to spotkać z realnym oporem „kolektywnego Zachodu”. Sądzi, że błędem, było zamknięcie granicy dla mediów i nieumiędzynarodowienie go.

 Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego zaznacza, że kwestia gazociągu jest jednym z elementów układanki. Wskazuje, że możemy przeceniać znaczenie Nord Stream II w obecnym kryzysie.

Nowakowski sądzi, że konflikt na granicy polsko-białoruskiej został wywołany wyłącznie przez Aleksandra Łukaszenkę. Rosja zaś włączyła się do tego konfliktu. Wskazuje na książkę Marka Budzisza „Wszystko jest wojną”. Clausewitz napisał, że wojna to polityka prowadoznymi środkami.

Nasz gość obawia się zaostrzenia stosunków między Rosją a Ukrainą.

Dyplomata komentuje rozmowę między Angelą Merkel a Alaksandrem Łukaszenką. Ta pierwsza jest odchodzącą polityk. Mogła więc wziąć na siebie odium rozmów z dyktatorem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Mateusz Morawiecki: Za często mamy do czynienia z Europą podwójnych standardów. Nie zgadzamy się na szantaż wobec Polski

Premier Mateusz Morawiecki przemawiał we wtorek na forum Parlamentu Europejskiego broniąc polityki polskiego rządu i orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Prezes Rady Ministrów podkreślił, że Polska wspiera wspólny rynek europejski do których należy swobodny przepływ.

Zaznaczył, że raje podatkowe stanowią zabór pieniędzy przez najbogatszych.

Premier podziękował wszystkim krajom wschodniego i południowego pogranicza Unii Europejskiej oraz służbom pilnującym granic. Zauważył, że w Polsce ponad 85 proc. obywateli  jasno opowiada się za pozostaniem w Unii Europejskiej, przodując w rankingach zaufania do Wspólnoty. Nie oznacza to, że Polacy nie mają się czego obawiać.

Mamy do czynienia z szukaniem winnych przez instytucje unijne. W podobnych okolicznościach zapadają różne wyroki ws. państw starej i nowej Unii. Morawiecki podkreślił, że

Reguły gry muszą być takie same dla wszystkich i ich przestrzeganie to obowiązek wszystkich także instytucji które w tych traktatach zostały ustanowione. Na tym polega praworządność. Niedopuszczalne jest rozszerzanie kompetencji  metodą faktów dokonanych.

Dodał, że niedopuszczalne są groźby wobec państw członkowskich. Nie zgadza się na szantaż wobec Polski.

Szef polskiego rządu wyjaśniał, że prawo unijne stoi ponad ustawami, ale musi ustępować konstytucji.

W swej przemowie premier odniósł się do krytykowanego w Brukseli orzeczenia polskiego sądu konstytucyjnego.

Zauważył, że Trybunał Sprawiedliwości wyprowadza z traktatu kolejne kompetencje dla instytucji unijnych. Przypomina art. 4 i 5, które mówią o szacunku Unii dla struktur politycznych i konstytucyjnych państw członkowskich i o  tym, że Unia może działać tylko w granicach kompetencji sobie  powierzonych.

Oba te artykuły byłyby puste tak puste, jeśli nikt poza Trybunałem Sprawiedliwości nie mógłby się wypowiedzieć w tej sprawie.

Mateusz Morawiecki wyjaśnił, że przekazanie kompetencji Unii nie może łamać konstytucji

Zgodnie z brzmieniem samej konstytucji jest ona najwyższym prawem w Polsce.

Dodał, że mógłby cytować orzeczenia sądów konstytucyjnych Włoch, Hiszpanii, Czech, Rumunii, Litwy i innych krajów, które potwierdzają one prawo państwowych sądów konstytucyjnych do kontroli. Zauważył, że są kraje w których są sądy konstytucyjne i w których ich nie ma, które mają wpisane w konstytucję członkostwo w UE i te którego tego nie mają oraz kraje, gdzie sędziów mianują wybierani w wyborach politycy i gdzie są oni wyznaczani przez innych sędziów.

Tymczasem  demokracja jest coraz częściej zagrożona przez aktywizm sędziowski. Decyzje zapadają w zamkniętym gronie.

Podkreśla, że kary wobec krajów zmagających się z dziedzictwem dekad komunizmu, to nie jest dobra droga. Proponuje utworzenie nowej Izby w TSUE zajmującej się kwestiami konstytucyjnymi.

Można utworzyć izbę Trybunału Sprawiedliwości składającą się z sędziów wskazywanych przez sądy konstytucyjne państw członkowskich.

Zaznacza, że zwolennicy przekształcenia Unii Europejskiej w superpaństwo muszą uzyskać zgodę obywateli.

A.P.

Andrzej Halicki: osoby publiczne takie jak pan Frasyniuk powinny być odpowiedzialne za słowo i poczucie kultury

Europoseł PO o protestach prounijnych, ograniczeniu wolności słowa i niezależności sądownictwa w Polsce oraz o swych relacjach z Donaldem Tuskiem.

Andrzej Halicki uważa, że przekleństwa Władysława Frasyniuka w niedzielnym przemówieniu na wrocławskim rynku były niepotrzebne. Dodaje, że

Europoseł PO stwierdza, że na Zachodzie są debaty parlamentarne. Tam, jak mówi, nie widać „azjatyckich obrazków”.

Polityk zauważa, że media nie są dopuszczane na granicę. Podkreśla, że nie mamy pełnej niezależności sądownictwa. Odnosi się także do pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy.

Jeżeli jest się w klubie trzeba respektować zasady, które obowiązują.

Zdradza także jak wyglądają jego relacje z przewodniczącym PO.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.