Krzysztof Tchórzewski, Stanisław Michalkiewicz, Roman Polko oraz ks. Stanisław Małkowski dzisiaj w Poranku WNET

Co dzieje się na rynku węgla? Co dalej z zakazem handlu w niedziele? Jak godnie upamiętnić ofiary katastrofy smoleńskiej? To część pytań, na które odpowiedzi Witold Gadowski szukał w Poranku WNET.

Goście Poranka Wnet:

Krzysztof Tchórzewski – minister energii;

ks. Stanisław Małkowski – kapelan Solidarności;

Stanisław Michalkiewicz – publicysta, pisarz;

Jan Mosiński – poseł PiS, członek Komisji Weryfikacyjnej;

Generał Roman Polko – b. zastępca dyrektora BBN w kancelarii b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego;

Alfred Bujara – przewodniczący Solidarności Handlowej;

Bartłomiej Niedziński – Dziennik Gazeta Prawna;

Marcin Sobotka – Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.


Prowadzący: Witold Gadowski

Wydawca: Łukasz Jankowski

Realizator: Karol Smyk

Wydawca techniczny: Konrad Tomaszewski


 

Część pierwsza:

Alfred Bujara o zakazie handlu w niedziele i potrzebie poprawy standardów pracy osób zatrudnionych w wielkich sieciach handlowych. Przewodniczący Solidarności Handlowej stwierdził, że wolne niedziele muszą przysługiwać pracownikom zatrudnionym w Polsce jako rekompensata za ich niskie wynagrodzenie i przemęczenie w pracy. Z danych przytoczonych przez Bujarę wynika, że Polak pracuje cztery razy wydajniej od osób zatrudnionych na tym samym stanowisku w krajach Europy Zachodniej. „Należy podjąć walkę o polskiego pracownika (…) Bez wsparcia rządu nie przeprowadzimy żadnych zmian, bo w tym przypadku potrzebne są reformy systemowe”.

 

Część druga:

[related id=43814]Jan Mosiński o pracach komisji weryfikacyjnej ds. dzikiej reprywatyzacji. Poseł zapowiedział też złożenie zawiadomienia o popełnianiu przestępstwa przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. Komisja ta we wtorek zbada okoliczności zwrotu kamienicy przy Nabielaka 9. To nieruchomość, w której wraz z rodziną mieszkała znana działaczka, obrończyni praw lokatorów Jolanta Brzeska, zamordowana 1 marca 2011 roku. Czy afera reprywatyzacyjna dotknęła tylko miasto stołeczne Warszawę? „Nie ma miasta w Polsce, gdzie nie doszłoby do przekrętu reprywatyzacyjnego. Skala w miastach wojewódzkich jest niewspółmiernie większa niż w miastach powiatowych” – odpowiedział poseł PiS. Komisja w przyszłości ma zamiar zająć się problemem reprywatyzacji w innych miastach.

Marcin Sobotka o tym, dlaczego lekarze-rezydenci zakończyli protest. Głównym powodem był brak porozumienia z rządem. Rezydenci jednak nie zamierzają zaprzestawać protestu na czterotygodniowej głodówce. Zamierzają teraz walczyć na stopie prawnej. Gość zdementował pogłoski, że protest miał wymiar polityczny. „Opozycja chciała wykorzystać nasz protest do swoich celów, nie mamy na to wpływu (…) Kategorycznie natomiast prosiliśmy, aby opozycjoniści nie przychodzili na nasz protest, ponieważ nie chcemy być kojarzeni z żadną partią”.

Barłomiej Niedziński skomentował ucieczkę premiera Katalonii i jego ministrów do Belgii, po tym jak hiszpańska prokuratura zamierzała postawić rząd Carlesa Puigdemonta przed sądem.

 

Część trzecia:

Przegląd prasy o godzinie 8:00, przygotowany przez Łukasza Jankowskiego.

 

Część czwarta:

[related id=43800 side=left]Krzysztof Tchórzewski o zamierzeniach ministerstwa w obrębie gospodarki energetycznej oraz przyczynach niedawnych problemów z dostępnością węgla. Minister mówił również o polityce węglowej oraz wyjaśnił, w jaki sposób jego resort przeciwdziała kradzieżom prądu. Ponadto oznajmił, iż Ministerstwo Energii zamierza wspierać budowę licznych punktów ładowania dla samochodów elektrycznych. – Ustawa o elektromobilności weszła w ostatni etap prac. Porządkuje ona system i wymusza budowę przez państwo infrastruktury – powiedział minister Tchórzewski. Wyjaśnił, że są to inwestycje konieczne, by samochody elektryczne wreszcie zaczęły jeździć po polskich drogach. Ludzie nie kupują tego typu aut, bo nie mają możliwości ich naładowania, a brak pojazdów sprawia, że potencjalni dystrybutorzy, np. stacje paliw, nie budują punktów ładowania z powodu małego zainteresowania.

 

Część piąta:

[related id=43799]Ks. Stanisław Małkowski o tym, dlaczego nadal nie możemy dowiedzieć się, kto zabił księdza Jerzego Popiełuszkę, a także o księżach celebrytach, jak ks. Kazimierz Sowa. Sprostował też informacje, wedle których ma zakaz głoszenia Słowa Bożego. „Jest taka opinia, że mam zakaz głoszenia Słowa Bożego. Natomiast w granicach archidiecezji warszawskiej obowiązuje pismo rozesłane do proboszczów w listopadzie 1984 roku przez prymasa Glempa, które w oparciu o opinie osób nieposzlakowanych zarzucało mi szerzenie nienawiści. W ślad za tym poszła decyzja zabraniająca zapraszania mnie z posługą głoszenia Słowa Bożego. (…) Po kilku latach księża powszechnie uznali, że ta decyzja już nie obowiązuje. Natomiast przypomniał sobie o tej decyzji kanclerz kurii warszawskiej, który poinformował o tym mojego przełożonego arcybiskupa Kazimierza Nycza, odnalazł w archiwum kurialnym pismo kardynała Glempa, stwierdził, że skoro zakaz nie został odwołany, to nadal obowiązuje i potwierdził kierowany do proboszczów i rektorów zakaz zapraszania mnie z [related id=43803 side=left]posługą głoszenia Słowa Bożego na terenie archidiecezji warszawskiej. Natomiast dosyć powszechna opinia panuje, że to ja mam taki zakaz. I jeżeli do kurii warszawskiej ktoś z Polski, spoza archidiecezji, kieruje telefon z pytaniem, czy ksiądz Małkowski może głosić Słowo Boże, nieraz słyszy – nie nie może, bo ma zakaz”. Ksiądz mówił także o tym, dlaczego przeszkadza krzyż na Krakowskim Przedmieściu.

 

Część szósta:

Przegląd prasy o godzinie 9:00, przygotowany przez Łukasza Jankowskiego.

 

Część siódma:

Stanisław Michalkiewicz stwierdził, że wyjaśnienie śmierci bł. ks. Popiełuszki jest niewygodne dla wielu stron. W USA, według Stanisława Michalkiewicza, trwa wojna z prezydentem Donaldem Trumpem. Jest to konflikt miedzy zwolennikami demokracji kierowanej i demokracji spontanicznej. Demokracja kierowana polega na tym, że obywatele głosują zgodnie ze wskazówkami „pani wychowawczyni”. W demokracji spontanicznej głosują, jak chcą. Trwa wojna, a pierwszą ofiarą wojny jest zawsze prawda.

[related id=43827 side=left]„Bezpieczniacy są to ludzie zdemoralizowani do szpiku kości, ale inteligentni, spostrzegawczy i sprytni. (…) Kiedy okazało się, że istotnym elementem przyszłego układu politycznego w Europie będzie ewakuacja imperium sowieckiego ze Środkowej Europy (…), bezpieczniacy postawili sobie pytanie – co ze mną będzie? (…) Dlatego już część bezpieczniaków się przewerbowała do CIA, część do niemieckiej BND, część do Mossadu, ci, co języków nie znali, pozostali przy GRU. (…) Te zależności reprodukują się w kolejnych pokoleniach ubeckich dynastii. (…) Dzieci aktorów zostają aktorami, dzieci piosenkarzy – piosenkarzami, dzieci prawników –
prawnikami i wreszcie dzieci konfidentów – konfidentami”.

 

Część ósma:

Stanisław Michalkiewicz następnie mówił o rewolucji komunistycznej, która ma miejsce w Europie. Dokonuje się ona według innej strategii, którą znamy. A znamy strategię bolszewicką, od niej w latach 60. zaczęto odchodzić. Znakiem tej rewolucji jest usuwanie religii z życia publicznego, włącznie z symbolami jak krzyż na pomniku św. Jana Pawła II we francuskim miasteczku. „Za wszystkim stoi żydokomuna” – grzmiał z fotela w studiu Radia Wnet. – Trzeba to powiedzieć bez zacietrzewienia, ale też bez lęku. Żydokomuna na to czeka, żebyśmy bali się wypowiedzieć to słowo. Jeśli będziemy się tego bać, to już przegraliśmy. Nie lękajmy się!

Ponadto gość Poranka odniósł się do wypowiedzi prymasa Wojciecha Polaka zapowiadającej suspendowanie księży uczestniczących w akcjach przeciwko przyjmowaniu imigrantów:  – Jeśli ta wypowiedź jest przemyślana, to jest ona nie tylko głupia, ale i łajdacka”.

[related id=43823]Gen. Roman Polko wyraził opinię na temat Wojsk Obrony Terytorialnej. Ku jego zaskoczeniu oddziały stworzone przez szefa MON Antoniego Macierewicza są dobrze wyposażone, a piecze nad nimi trzymają doświadczeni wojskowi.

Stanisław Michalkiewicz nawiązał do wypowiedzi gen. Polko, stwierdzając, że utworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej, których część może być „zadaniowana”, może być skutecznym narzędziem do stłumienia rozruchów z udziałem Ukraińców w Polsce („wołynki”). Mogłoby to przeciwdziałać ustawie 1066 o „bratniej pomocy”.

 

Poranek WNET na 87.8 UKF – 18.10.2017

A przez 24 godziny słuchajcie nas w eterze na 87.8 UKF i oczywiście na portalu WNET.fm.

 

Paweł Rabiej – poseł Nowoczesna; Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji;

Jan Ledóchowski – kandydat na posła do parlamentu austriackiego z ramienia Nowej Partii Ludowej;

Witold Tumanowicz – prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości;

Piotr Witt – korespondent Radia Wnet;

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

Prof. Michał Seweryński – wicemarszałek Senatu;

John-Henry Westen – redaktor naczelny LifeSiteNews.com;

Dr Krzysztof Mazur – prezes Klubu Jagiellońskiego;

Dr Jerzy Targalski – historyk, publicysta związany z „Gazetą Polską”.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Antoni Opaliński

Realizator: Andrzej Gumbrycht

Wydawca techniczny: Konrad Tomaszewski


 

Część pierwsza:

Paweł Rabiej o działaniach komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Stwierdził, że po 11 latach rządów Platformy Obywatelskiej w Warszawie i sprawie afery reprywatyzacyjnej partia Grzegorza Schetyny nie ma szans na wygraną wyborów samorządowych, które odbędą się na jesieni w przyszłym roku. Ponadto wskazał różnicę i podobieństwa programu politycznego Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej. Skomentował również głośno zapowiadaną przez Prawo i Sprawiedliwość reformę prawa wyborczego.

Głos w sprawie austriackich wyborów zabrał Jan Ledóchowski, który w czwartek wieczorem będzie wiedział, czy został deputowanym do Rady Narodowej (austriacka izba niższa parlamentu). Jego zdaniem Austriacka Partia Chrześcijańsko-Społeczna, triumfująca w niedzielnych wyborach parlamentarnych (uzyskała 27,35 proc. głosów), nie stworzy, z powodu różnicy poglądów i celów politycznych, koalicji z Socjaldemokratyczną Partią Austrii (uzyskała 26,75 proc. głosów). Zatem stworzenie nowego rządu – takiego, aby posiadał większość głosów w parlamencie – w tym środkowoeuropejskim kraju będzie problematyczne dla Sebastiana Kurza, lidera zwycięskiej formacji. Ledóchowski mówił również na temat przyszłej polityki migracyjnej Austrii.

 

Część druga:

Witold Tumanowicz szerzej omówił hasło tegorocznego Marszu Niepodległości. Wydarzenie będzie okraszone hasłem „My chcemy Boga”. Wyjaśnił także, dlaczego Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” nie zaprosiło prezydenta RP Andrzeja Dudy, oraz przybliżył powody niesnasek pomiędzy Ruchem Narodowym a Marianem Kowalskim. „Zapraszam wszystkich patriotów 11 listopada na Rondo im. Romana Dmowskiego, skąd zaczynamy wymarsz. W tym roku wydarzenie kończymy na błoniach Stadionu Narodowego (…) Tym razem przejdziemy przez most Świętokrzyski”.

Piotr Witt o najnowszych wydarzeniach z Francji. Korespondent Radia Wnet przedstawił gargantuiczne wydatki francuskich funkcjonariuszy publicznych, takich jak ministrowie, oraz ukazał patologie systemu podatkowego tego zachodnioeuropejskiego państwa. Jak się okazuje, bogaci mieszkańcy Francji muszą uciekać z kraju, aby nie płacić horrendalnego 75-proc. podatku dochodowego.

 

Część trzecia:

Przegląd prasy o godzinie 8:00. Przygotował go Antoni Opaliński.

 

Część czwarta:

Prof. Michał Seweryński o spotkaniu Andrzeja Dudy z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem. Wicemarszałek Senatu odniósł się również, krytycznie, do reformy szkolnictwa wyższego. Zauważył, że kształt projektu ustawy dotyczącej szkolnictwa wyższego zawiera błędy związane z formą publikacji naukowych oraz modelem wybierania rektora w poszczególnych uczelniach. Ponadto stwierdził, że rozwój nauki w Polsce nie powinien wyłącznie skupiać się na wspieraniu dziedzin utylitarnych (nauk przyrodniczych i technicznych), gdyż równie ważne są specjalności przyczyniające się do rozkwitu polskiej kultury. Drugim zagadnieniem omawianym podczas wywiadu była reforma sądownictwa i upolitycznienie kręgów prawniczych w Polsce.

 

Część piąta:

John-Henry Westen o próbie ograniczenia liczby wykonywanych aborcji w Stanach Zjednoczonych. Niestety liczba zabójstw nienarodzonych dzieci nie spada radykalnie w najbogatszym państwie na świecie. Niemniej jednak świadomość Amerykanów dotycząca okrucieństwa, jakiego dokonuje się na dzieciach, wzrasta. Co więcej, zauważył, że zaangażowanie Kościoła katolickiego w Polsce na rzecz wspierania ruchów „pro life” jest bardzo duże, nieporównywalne do stopnia zaangażowania Kościoła w USA. Ponadto redaktor naczelny LifeSiteNews.com powiedział, że wskutek kryzysu w Kościele katolickim, którego jedną z cech jest deprecjacja rodziny w życiu społecznym, wielu z duchownych dopuszcza możliwość aborcji, tym samym opowiadając się po stronie grup „pro choice”. Westen  skrytykował przy tym papieża Franciszka, za bardzo łagodny stosunek do par homoseksualnych.

 

Część szósta:

Przegląd prasy o godzinie 9:00. Przygotował go Antoni Opaliński.

 

Część siódma:

Dr Krzysztof Mazur opowiadał o swojej książce „Przekroczyć nowoczesność. Projekt polityczny ruchu społecznego Solidarność”. „Jest na rynku wiele książek na temat Solidarności, jednak na rynku mało jest prac, które tyczą się idei politycznej tej formacji. Moja książka zapełnia pewną lukę”. Politolog odniósł się również do dzisiejszych wydarzeń politycznych w Polsce, m.in. do reformy szkolnictwa wyższego.

Paweł Bobołowicz z Kijowa o powstaniu miasteczka namiotowego pod Radą Najwyższą w stolicy Ukrainy. Doszło tam do przepychanek pomiędzy protestującymi i siłami porządkowmi. Miasteczko powstało na znak protestu przeciwko rządowi premiera Petro Poroszenki. Jednym z inicjatorów protestu jest były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.

 

Część ósma:

Dr Jerzy Targalski skomentował politykę prowadzoną przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana oraz wyniki wyborów parlamentarnych w Austrii, gdzie nie zostały zliczone jeszcze głosy korespondencyjne, które wedle niego mogą zostać sfałszowane. Zwycięstwo 31-letniego Sebastiana Kurza cieszy gościa Poranka Wnet. Niestety obawia się on, że Kurz stworzy koalicję z Wolnościową Partią Austrii (FPO), którą określa jako „partię proputinowską, rządzoną przez europejskiego Władimira Putina”. Drugim zagadnieniem omawianym przez dr. Targalskiego była wszczęta przez irackie siły walka zbrojna z peszmerkami (kurdyjskimi bojownikami).

 


Posłuchaj całego Poranka Wnet na platformie mixcloud.com.

Poranek Wnet 9 października 2017 roku. Między 7.07 a 10.00

Poniedziałkowe wydanie Poranka rozpoczynamy od rozmowy z Maciejem Kożuszkiem oraz Lidią Staroń. Bądź z nami do godziny 10:00, aby dowiedzieć się o najnowszych wydarzeniach z Polski i ze świata.

Goście:

Jarosław Sellin – wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego;

Lidia Staroń – senator;

Paweł Grabowski – poseł Kukiz’15;

Janusz Szewczak – poseł PiS;

Piotr Semka – redaktor tygodnika „Do Rzeczy”;

Maciej Kożuszek – dziennikarz „Gazety Polskiej”;

Jacek Gmoch – były selekcjoner reprezentacji polski, działacz sportowy;

Maciej Bodasiński – reżyser, „Różaniec do granic”;

Maria Przełomiec – dziennikarka.


Prowadzący: Krzysztof Skowroński

Wydawca: Antoni Opaliński

Realizator: Karol Smyk

Wydawca techniczny: Konrad Tomaszewski


 

Część pierwsza:

Maciej Kożuszek skomentował: sobotnią akcję „Różaniec do granic”, prace nad zmianami w wymiarze sprawiedliwości oraz niedzielne zwycięstwo reprezentacji Polski w piłce nożnej nad Czarnogórą.

Ligia Staroń o potrzebie reformy sądownictwa, które w obecnym stanie nie funkcjonuje w sposób prawidłowy. W wymiarze sprawiedliwości bowiem w ciągu kilkunastu ostatnich lat wielokrotnie dochodziło do karygodnych uchybień oraz błędów, takich jak skandaliczne orzeczenia sądów w Olsztynie. Ponadto senator wymieniła — jej zdaniem słuszne — pomysły zawarte w projektach ustaw nt. zmian w sądownictwie. Jednym z nich jest idea wprowadzenia do sądów ławników. Dodatkowo skomentowała stanowisko posłów tzw. totalnej opozycji wobec zmian w wymiarze sprawiedliwości, które są pozytywnie przyjmowane przez posłów Prawa i Sprawiedliwości i Kukiz’15. Stwierdziła, iż nie ma ono żadnej wartości w debacie publicznej nad zmianami w sądownictwie, gdyż to stanowisko nie jest merytoryczne.

Maciej Kożuszek mówił o próbie uzyskania niepodległości przez Katalonię oraz nieprzychylnych wypowiedziach zawodników NFL oraz NBA wobec prezydenta USA Donalda Trumpa. Sportowcy tych dwóch lig bowiem zjednoczyli się w walce z Donaldem Trumpem, który ich zdaniem dzieli społeczeństwo oraz napędza napięcia rasowe w Stanach Zjednoczonych.

 

Część druga:

Maria Przełomiec o sprzedaży przez Moskwę rosyjskiej technologii wojskowej takim krajom, jak Turcja i Arabia Saudyjska. Stwierdziła, że są to poczynania niepokojące dla krajów Europy Wschodniej oraz Bliskiego Wschodu.

Maciej Kożuszek odniósł się do wywiadu z Marią Przełomiec, wskazując na Arabię Saudyjską jako na państwo, którego poczynania destabilizują ład w polityce międzynarodowej.

Maciej Bodasińki opowiedział o swoich wrażeniach po nad wyraz udanej akcji „Różaniec do granic”. Uczestniczyło w niej ponad milion osób, choć liczba ta nie jest zweryfikowana. „Wy, Polacy, macie wiarę” – taki komentarz przytoczył twórca wydarzenia, czytając wiadomości dotyczące „Różańca do granic” w obcojęzycznych mediach. Na pytanie: „Czy wydarzenie będzie kontynuowane w kolejny latach?”, Bodasiński odpowiedział negatywnie.


Część trzecia:

Przegląd prasy o godzinie 8:00.

 

Część czwarta:

Jarosław Sellin skomentował niedzielny triumf reprezentacji Polski w piłce nożnej, dzięki któremu Polska z pierwszej pozycji w grupie zakwalifikowała się do mundialu w Moskwie. Kolejnym tematem rozmowy była różnica zdań pomiędzy posłami PiS a prezydentem RP Andrzejem Dudą odnośnie zmian w wymiarze sprawiedliwości. Jarosław Sellin przyznał, iż dzięki spotkaniom lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego z prezydentem konsensus w sprawie reformy sądownictwa zapewne niebawem nastanie. Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego wskazał również na problem koncentracji kapitału mediów w Polsce w rękach zagranicznych państw. Dla porównania kapitał mediów w Niemczech oraz Francji musi pochodzić z funduszy podmiotów pochodzących z tamtych krajów.

Piotr Semka odniósł się do wypowiedzi wiceministra dotyczącej wyborów samorządowych, które odbędą się jesienią 2018 roku. Wiceminister obawia się, że w dużych polskich miastach nastanie trudna rywalizacja PiS z liberalnymi kandydatami, pochodzącymi z innych partii. Semka zauważył, że aby zwyciężyć z liberałami PiS, powinien zacząć promować kandydatów do tych wyborów w przeciągu października, gdyż lansowanie ich w pierwszym kwartale następnego roku będzie wielkim opóźnieniem.

 

Część piąta:

Sławomir Siwy o aferach finansowanych za czasów rządów koalicji PO-PSL.

Paweł Grabowski kontynuował temat wszczęty przez Sławomira Siwego. Przedstawił skalę afer finansowych sprzed ostatnich ośmiu lat (czas rządów PO-PSL) oraz poinformował o pracach związanych z tworzeniem Komisji ds. wyłudzeń VAT.

 

Część szósta:

Przegląd prasy o godzinie 9:00.

 

Część siódma:

Piotr Semka o nieudolności Krzysztofa Łapińskiego na stanowisku rzecznika prasowego prezydenta RP oraz o spotkaniach Andrzeja Dudy z Jarosławem Kaczyńskim, których celem jest dojście do porozumienia w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości.


 

Część ósma:

Paweł Grabowski tłumaczył, w jaki sposób zagraniczne przedsiębiorstwa wyłudzają podatek CIT, transferując pieniądze przeznaczone na tę daninę poza granicę państwa polskiego.

Janusz Szewczak w pełni zgodził się ze zdaniem wypowiedzianym przez posła klubu Kukiz’15. Dodatkowo wymienił najnowsze akcje zatrzymań przestępców finansowych przez CBPŚ, tym samym ukazując „skalę tej zgnilizny”, jaką były wyłudzenia podatku VAT i CIT. Poinformował, że Prawo i Sprawiedliwość popiera powstanie Komisji ds. wyłudzeń podatku VAT.

Jacek Gmoch skomentował wygraną polskiej reprezentacji w piłkę nożną we wczorajszym meczu z Czarnogórą oraz grę lidera drużyny – Roberta Lewandowskiego. Ku zaskoczeniu wielu osób powiedział, że nie sądził, iż kariera Lewandowskiego będzie tak spektakularna, ponieważ w wieku dziecięcym ten jeden z naszych najlepszych zawodników był dość drobnym chłopcem. Taka budowa często przekreśla szansę na wielką karierę piłkarską. Niemniej w tym przypadku, ku jego uciesze, się mylił. Naszą reprezentację piłkarską ocenił bardzo dobrze, włączając ją do grupy najlepszych kadr na świecie.

Paweł Grabowski oraz Janusz Szewczak optymistycznie wyrazili się na temat przyszłości polskiej gospodarki.


Posłuchaj całego Poranka Wnet:

Relacja Radia WNET z Lipusza – terenów najbardziej zniszczonych nawałnicą. „Przeszedł tędy dziesięciokilometrowy walec”

Dzień 57. z 80 / Lipusz / Poranek WNET / Nie było dotąd takiej nawałnicy. Przeczuły ją tylko zwierzęta leśne. „Na razie wszystko mamy, tu sobie pomagamy”. Na Kaszubach nikt nie jest sam.

Pięćdziesiątego siódmego dnia podróży po Polsce Radio WNET nadawało z Lipusza. To tutejsze tereny najbardziej ucierpiały w czasie nawałnicy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku. Goście Poranka WNET, pracownicy nadleśnictwa, miejscowy proboszcz, poseł, wójt, strażak, a także mieszkańcy i turyści opowiadali o przebiegu nawałnicy i o pracy przy usuwaniu jej skutków, a także o szkodach, które spowodowała.

Rozmiary szkód i wrażenia po katastrofie

Rafał Piątek, odwiedzający Kaszuby z rodziną, opowiedział o swoich wrażeniach po katastrofie. Teren jego zdaniem wygląda, jakby przetoczył się po nim dziesięciokilometrowy walec. „To, czego nie złamał, to powyrywał”. Straty są ogromne, również w lasach prywatnych. Prawdopodobnie zebranie i wywiezienie drewna z powalonych drzew kosztować będzie więcej niż ewentualne zyski z jego sprzedaży. Zadziwiające, że większość budynków oparła się żywiołowi.

Rzecznik prasowy Nadleśnictwa Lipusz, Arkadiusz Bronk, na co dzień leśnik inżynier nadzoru, przedstawił rozmiar szkód katastrofy. Szacuje się, że 95% wszystkich szkód w lasach dotyczy Nadleśnictwa Lipusz. Rozmiar strat będzie teraz obliczany na podstawie zdjęć robionych z samolotów. Na razie zniszczenia zostały oszacowane bardzo pobieżnie, ponieważ wejście na teren lasów jest bardzo niebezpieczne.

Obecnie trwają prace mające w pierwszej kolejności na celu oczyszczenie dróg dojazdowych do domostw, a następnie – w związku z zagrożeniem pożarowym – porządkowanie dróg przeciwpożarowych. Większość (90%) uszkodzonych drzewostanów to drzewostany sosnowe. Zagrożenie pożarowe będzie rosło ze względu na sosnowe olejki eteryczne uwalniające się przy wysokich temperaturach.

Fot. Radio Wnet

Nadleśnictwo Lipusz to 22 tysiące hektarów lasów państwowych. Lasów prywatnych jest dziewięć tysięcy hektarów. Tam sytuacja jest inna. Jeśli kilkunasto- czy kilkudziesięciohektarowa działka leśna prywatnego właściciela znalazła się na „na drodze” nawałnicy, to jego szkoda wyniosła 100 procent.

Rozmawialiśmy z tak poszkodowaną właścicielką Teresą Sadowską. Należący do niej 10-hektarowy las, który sama sadziła kilkadziesiąt lat temu, w całości uległ zniszczeniu. Drogi zostały już oczyszczone, ale zostało jeszcze dużo pracy. Będzie to bardzo duży wysiłek i koszty. Większość drewna jest sosnowa, więc może szybko zgnić. Drewno dębowe lub bukowe mogłoby dłużej poleżeć.

Usuwanie skutków nawałnicy

Radio WNET dowiedziało się, że obecnie cena usunięcia metra sześciennego drewna ze zniszczonych w katastrofie lasów równa jest mniej więcej cenie, którą można uzyskać z jego sprzedaży. Potwierdził to Arkadiusz Bronk. Pozyskiwanie drewna w takich warunkach jest bardzo niebezpieczne i bardzo obciążające sprzęt, który przy forsownej pracy ulega awariom.

Skutków nawałnicy dotyczyła też rozmowa z senatorem Waldemarem Bonkowskim, który zwrócił uwagę, że w gminie Lipusz szczególnie ucierpieli prywatni właściciele lasów. Lasy zajmowały tutaj 70 procent całego terenu. Wielu ludzi pozostało teraz bez środków do życia. Wielu też nie będzie stać na usunięcie skutków nawałnicy. Bardzo wzrosła cena usług pozyskania drewna, a w związku ze zwiększeniem się jego podaży, spadnie teraz jego cena. Koszty pozyskania drewna będą więc prawdopodobnie większe niż przychód możliwy do osiągnięcia z jego sprzedaży.

Senator powiedział, że rząd zamierza przeciwdziałać spadkowi ceny drewna. W tym celu ma być zakazany wyrąb drewna z lasów, aby w pierwszej kolejności możliwa była sprzedaż drewna sprzątanego po nawałnicy.

Waldemar Bonkowski stwierdził też, że dobrze się stało, że nie doszło do prywatyzacji Lasów Państwowych. Dzięki temu różne jednostki lasów mogą sobie pomagać w czasie katastrofy. Gdyby na przykład wszystkie lasy w gminie Lipusz były prywatne, to – według senatora – nie byłoby możliwe usunięcie skutków katastrofy, gdyż nikogo nie byłoby na to stać.

Aleksander Wierzejski rozmawiał również z Mateuszem Karpińskim, naczelnikiem  Ochotniczej Straży Pożarnej w Lipuszu, który uczestniczył w usuwaniu skutków nawałnicy już w pierwszych chwilach po jej ustaniu. Akcja początkowo była spontaniczna, bez komunikacji telefonicznej, gdyż telefony nie miały zasięgu. Brali w niej udział też okoliczni mieszkańcy. Działania były bardzo intensywne. Dwa samochody miejscowej straży uległy poważnym uszkodzeniom, jeden nadaje się do kasacji, a drugi do naprawy. Brakuje też innego sprzętu potrzebnego do dalszych prac.

Fot. Radio Wnet

Pomoc poszkodowanym

Ksiądz prałat Jan Ostrowski, proboszcz parafii Świętego Michała Archanioła w Lipuszu, opowiedział o tym, jak przebiega pomoc osobom poszkodowanym w katastrofie. Kaszubi bardzo się wzajemnie wspierają, pomocy z zewnątrz nie potrzebują, bo pomagają sobie sami. Na Kaszubach – jak mówi – nikt nie jest sam. W pierwszej kolejności pomocy udziela się w rodzinie, a następnie pomiędzy sąsiadami. Kaszubi w odpowiedzi na pytania o to, jak można im pomóc, mówią – „Na razie wszystko mamy, tu sobie pomagamy”. Nikt nie skarży się, że jest pozostawiony sam sobie.

Nie znaczy to, oczywiście, że pomoc z zewnątrz nie jest potrzebna.

Ksiądz wezwał do pokory przy komentowaniu katastrofy i ocenianiu, czy można było się na nią lepiej przygotować lub skuteczniej działać po jej zakończeniu. Jeżeli taka nawałnica nigdy nie miała miejsca w krainie kaszubskiej, to nie można było jej przewidzieć. Człowiek wobec takiego żywiołu jest bezsilny.

Szacunek strat

Anna Kukier, pracownik Nadleśnictwa Lipusz, przedstawiła szacunki szkód na jego terenie. Nadleśnictwu podlega blisko 23 tysiące hektarów. Katastrofą dotknięte zostało około ośmiu tysięcy hektarów. Okazuje się, że pomimo że większość tutejszych lasów jest sosnowa, to w dużej mierze ucierpiały lasy mieszane i liściaste. Nie można więc mówić, że przyczyną podatności lasów na szkody są monokultury sosnowe. Długość korzeni drzew też nie miała zasadniczego wpływu na odporność na łamanie w czasie nawałnicy. Łamały się zarówno gatunki o długich korzeniach, takie jak buki i sosny, jak i świerki, które mają krótkie korzenie.

Fot. Radio Wnet

Ciekawostką jest to, że nadejście nawałnicy przewidziały dzikie zwierzęta. Już godzinę przed nawałnicą skupiały się w mieszanych grupach (jelenie, dziki, sarny) na polach, z dala od lasu. Na pewno jednak nie wszystkie zdołały uciec.

Wójt Lipusza Jan Ebertowski opowiedział o stratach w gminie, którą zarządza. 70 procent jej powierzchni stanowiły lasy. Obecnie jest to jedynie około 30 procent. Obalona przez wiatr została między innymi prawdopodobnie największa sosna w kraju, Tuszkowska Matka. Zniszczone zostały nawet bardzo dorodne lasy, 80-, 100-letnie.

Zapraszamy do wysłuchania całego Poranka WNET. W w nim także rozmowa z ministrem środowiska Janem Szyszką.

Rozmowa z rzecznikiem prasowym Nadleśnictwa Lipusz Arkadiuszem Bronkiem jest w części pierwszej Poranka, z senatorem Waldemarem Bonkowskim i z naczelnikiem OSP Lipusz, Mateuszem Karpińskim – w części drugiej, z księdzem prałatem Janem Ostrowskim – w części czwartej, z Anną Kukier i wójtem Janem Ebertowskim – w części piątej.

JS

 

 

09.08/W 80 dni dookoła Polski/Dzień 43/ Poranek Wnet z Nowego Targu

09.08/W 80 dni dookoła Polski/Dzień 43/ Poranek Wnet z Nowego Targu

Anna Paluch – poseł PiS;

Ewa Przybyło – burmistrz Rabki;

Michał Borzęcki – przedsiębiorca, radny powiatu Nowy Targ;

Wiesław Wojas – prezes firmy Wojas;

Julian Stopka – samorządowiec; prezes Związku Podhalan na Orawie

Jan Kubik – baca w Krościenku;

Katarzyna Kubasiak – starostwo powiatowe Nowy Targ;

Robert Kowalski – Muzeum Podhalańskie im. Czesława Pajerskiego w Nowym Targu.


Prowadzący: Witold Gadowski

Wydawca: Andrzej Abgarowicz

Realizator: Karol Smyk

Wydawca techniczny: Konrad Tomaszewski


 

Część pierwsza:

Robert Kowalski o zmianie lokalizacji pomnika Władysława Orkana oraz o charakterystyce miasta Nowy Targ. Mówił również o upadłych w latach 90. przedsiębiorstwach, które w przeszłości zapewniały prace tysiącom mieszkańców miasta.

Gość Poranka opowiedział także o sytuacji w Nowym Targu w czasach PRL. Był on wtedy stolicą polskiego kuśnierstwa, w dużej mierze czarnorynkowego. Dzięki wytwarzaniu kożuchów, prawdę mówiło powiedzenie „kto ma owce, ten ma co chce”.

 

Część druga:

Ewa Przybyło mówiła na temat prężnie rozwijającego się uzdrowiska w Rabce oraz zapraszała wszystkich słuchaczy, aby odwiedzili miasto, którym zarządza.

– Budujemy na bazie solanki, która ma najlepsze w całej Europie stężenie wszystkich mikroelementów – powiedziała Ewa Przybyło. Rabka dziś ma do zaoferowania wiele, bo jest tam park zdrojowy, skatepark, trialpark, ścieżki aktywnego wypoczynku, niedawno oddane miasteczko komunikacyjne, otwarta w 2009 roku darmowa tężnia solankowa.

Michał Borzęcki wyjaśnił, dlaczego zaangażował się w życie społeczne Nowego Targu.

Hej, popijoj, popijoj, Borzanka nie mijoj.
Hej, Borzanka nie minies, nie bój sie nie zginies?”

 

Część trzecia:

Julian Stopka o położeniu Orawy, historii połączenia tego regionu do Polski oraz powstaniu chochołowskim.

Gość opowiedział też o tzw. powstaniu chochołowskim z 1846 r., nazywanym na Podhalu poruseństwem chochołowskim. Był to epizod związany z powstaniem krakowskim. Do powstańców z Chochołowa nie dotarła informacja o odwołaniu powstania. Poruseństwo wybuchło, ale zostało stłumione przez Austriaków przy pomocy mieszkańców Czarnego Dunajca, którzy zdaniem Juliana Stopki zostali sprowokowani do tego przez władze zaborcze. Śladem tych wydarzeń jest ustawienie figury świętego Jana Nepomucena w Chochołowie – zwrócona jest plecami do wioski Czarny Dunajec.

 

Część czwarta:

Serwis informacyjny Radia Warszawa.

 

Część piąta:

Julian Stopka opowiadał o Związku Podhalan, który liczy 83 oddziały.

Wiesław Wojas o działaniach na rzecz społecznej odpowiedzialności biznesu firmy Wojas oraz o specyfice marki obuwniczej. Mówił również o trudnościach prowadzenia działalności obuwniczej w Europie, spowodowanych konkurencją, która sprowadza tanie, wątpliwej jakości produkty z Chin.

-W Polsce, Unii Europejskie sprowadzane są różnego rodzaju buty, które mówi się, że są skórzane a mają namiastkę skóry i nie są badane pod kątem zawartości różnych chemikaliów – zauważył prezes Wojas, który uważa że Unia Europejska powinna bardziej chronić własny rynek przed obuwiem z dalekiego wschodu, Chin gdzie nikt nie pilnuje tego z czego to obuwie jest wykonane i czy noszenie go nie szkodzi zdrowiu. Chodzi tu przede wszystkim o chemikalia, które używane są do wyrobu butów legalne tam, a których wycofanie wymusiły w Europie przepisy ze względu na toksyczność i właściwości rakotwórcze. Zaznaczył, że często buty te nie są odpowiednio wyprofilowane, ale to najmniejszy z ich grzechów.

 

Część szósta:

Anna Paluch o braku mianowań generalskich podczas tegorocznego Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia 2017 r. Mówiła również o tradycjach podhalańskich. Opowiadała również o zmianach PiS-u w zakresie sądownictwa.

Korpus oficerski trzeba w dużej mierze po prostu przeorać – stwierdziła posłanka. Zauważyła, że jest już nowe pokolenie Polaków, którzy chcą Polsce służyć również jako żołnierze. Widzi tu potrzebę otwarcia dla nich możliwości awansu -Jeżeli ktoś przez lata całe służył w zupełnie innych układach z otwarciem na wschód to się tak łatwo na zachód do współpracy nie przestawi.

Katarzyna Kubasiak o tradycyjnym charakterze Podhala oraz organizowanych akcjach charytatywnych.

 

Część siódma:

Baca Jan Kubik śpiewa piosenkę o Dunajcu.

 


Posłuchaj całego Poranka Wnet:

 

 

Popołudnie Radia Wnet 18 lipca 2017 z Zamojskiego Domu Kultury

Muzyka, teatr, taniec, literatura i wiele więcej – o wszechstronnej działalności edukacyjnej Zamojskiego Domu Kultury rozmawialiśmy w Popołudniu Wnet z jego dyrektorem i pracownikami.

Janusz Nowosad – dyrektor Zamojskiego Domu Kultury

Marta Czerwieniec, Agnieszka Szykuła-Żygawska, Grażyna Kawala, Bożena Fornek, Katarzyna Figura, Joanna Bilska-Pawłowska – pracownice Zamojskiego Domu Kultury


Prowadzący – Tomasz Wybranowski

Realizator – Karol Smyk


O historii oraz bieżącej działalności Zamojskiego Domu Kultury opowiedział dyrektor placówki Janusz Nowosad. Kilka dni temu zakończyła się 42. edycja Zamojskiego Lata Teatralnego, a także kolejna odsłona Festiwalu EUROFOLK. Zamość to także zagłębie jazzowe z imprezami: Spotkania Wokalistów Jazzowych i Jazz na Kresach.

Część pierwsza:

Część druga:

 

Od przedsiębiorcy do właściciela ośrodka treningowego koni wyścigowych. „Początkowo traktowałem to jako hobby”

Adam Wyrzyk jeszcze kilkanaście lat temu był właścicielem przedsiębiorstwa budowlanego. Wówczas nie sądził, że porzuci swoje ówczesne zajęcie na rzecz hodowli koni wyścigowych. Tak się jednak stało.

Zapewne większość z nas ma niezrealizowane marzenia zawodowe, które do końca naszych dni pozostaną wyłącznie w sferze przyjemnej, acz nieurzeczywistnionej wyobraźni. Pamiętamy doskonale, kiedy nasi koledzy i koleżanki ze szkolnych ławek opowiadali o tym, kim się staną, jak „będą już duzi”. Niestety uwarunkowania społeczno-ekonomiczne sprawiają, iż musimy trudnić się w zawodach, które często odbiegają od naszych marzeń bądź są „pospolitymi” profesjami. Adam Wyrzyk był jedną z takich osób. Przez wiele lat był właścicielem firmy budowlanej, jednak szczęśliwy przypadek sprawił, że porzucił to na rzecz… pasji – trenowania koni wyścigowych.

Kiedy Adam Wyrzyk chodził do szkoły średniej, jego marzeniem było mieć konia. Powodem tej fantazji był zachwyt nad pędzącymi w galopie końmi podczas wyścigów, na których wówczas bywał. To pragnienie na długo pozostało tylko w jego głowie. Jednak zostało zrealizowane dzięki jego synowi, który podczas pobytu na zielonej szkole widział stadninę koni i zamarzył, tak jak jego ojciec, by mieć wierzchowca. I tak się stało – Adam Wyrzyk kupił synowi ogiera – Medisa. I to był początek jego przygody z końmi.

– Wszystko się rozpoczęło od momentu, kiedy zacząłem trenować swojego pierwszego konia. Nie sądziłem, że zrobię jakiś krok w kierunku hodowli i trenowania koni, bo traktowałem to wyłącznie jako hobby. Okazało się, że po zimie ten Medis zaczął wygrywać jeden za drugim wyścigi. W tym samym roku pojawili się inni ludzie, którzy chcieli, abym trenował ich słabe konie. Robiłem to, a one wygrywały gonitwy! – opowiedział na antenie Radia Wnet.

Po kilku latach wybudował w Podbieli pod Warszawą ośrodek treningowy i uzyskał licencję trenerską. Dziś jego córka i syn są wraz z nim przy tym „niepospolitym” zawodzie, który śmiało można nazwać pasją. Czy jest zadowolony, że w pewnym momencie porzucił swoją firmę budowlaną i stał się trenerem koni wyścigowych? Oczywiście – tak.

– Myślę, że swoim dzieciom zapewniłem ponadprzeciętny świat. Nieszablonowe i niekonwencjonalne życie pomimo ciężkiej pracy, jaką trzeba włożyć w ośrodek treningowy – powiedział z zadowoleniem Adam Wyrzyk w Radiu Wnet.

K.T.