Marcin Makowski: List kongresmenów w sprawie ustawy 447 nie jest fake newsem i mam nadzieję, że będę mógł to udowodnić

Jak tłumaczy Makowski – „Amerykańska administracja traktuje tę wizytę niezwykle priorytetowo i nie mogła sobie pozwolić na to, żeby była ona zakłócona w taki sposób.”

 


Marcin Makowski mówi o jego wrażeniach po przylocie do Libanu:

Liban na Bliskim Wschodzie stanowi jakiś rodzaj normalności, w tym szaleństwie wojen religijnych. Tutaj obok siebie funkcjonują meczety, kościoły katolickie i świątynie innych wyznań chrześcijańskich, również synagogi. Jest to ciekawe miejsce, które w nieoczywisty sposób potrafi znaleźć jakiś rodzaj normalności w regionie, w którym jest jej jak na lekarstwo.

Gość poranka WNET mówi także o liście senatorów Kongresu w sprawie ustawy 447, który miał być skierowany do prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa, a także sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo. Czy list był fake newsem? W końcu nie dostał się do rąk wspomnianych polityków. Dziennikarz oznajmia, że powstał list zastępczy 13 kongresmenów, w zamian za list podpisany przez połowę dwuizbowego parlamentu Stanów Zjednoczonych:

Omawiany list powstawał i mam nadzieję, że niedługo będę mógł to udowodnić.

 

Jak dodaje Makowski, potężna broń dyplomatyczna w postaci pisma nie została opublikowana, ponieważ wyżsi politycy nacisnęli na niższych w obawie przed zaburzeniem stosunków polsko-amerykański w związku z przyjazdem Dudy do USA:

Nie został on opublikowany ze względu na fakt, że wizyta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych trwa i chodzi o to, żeby nie powodować wokół niej niepotrzebnych nacisków. Amerykańska administracja traktuje tę wizytę niezwykle priorytetowo i nie mogła sobie pozwolić na to, żeby była ona zakłócona w taki sposób.

Posłuchaj całej wypowiedzi już teraz!

K.T. / A.M.K.

 

WESPRZYJ BUDOWĘ NOWEGO STUDIA RADIA WNET: https://wspieram.to/studioWNET

Jan Parys: Jeżeli Unia Europejska chce się bronić, rywalizować z Rosją czy z Chinami, to powinna dążyć do sojuszu z USA

„Polska jest jedynym krajem, który w ciągu ostatnich kilku lat pokazał, że można umacniać i rozwijać relacje ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ inne państwa mają te relacje z Ameryką coraz gorsze”.

 


Jan Parys o konsekwencjach wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA. Były szef MON stwierdza, że dzięki sprawnej polskiej dyplomacji Polska jest w stanie bronić się przed zagrożeniem ze strony Rosji i Chin:

Polska jest jedynym krajem, który w ciągu ostatnich kilku lat pokazał, że można umacniać i rozwijać relacje ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ inne państwa mają te relacje z Ameryką coraz gorsze.

Gość Poranka WNET podkreśla, iż wszystkie kraje Unii Europejskiej winny brać z nas przykład w kontaktach ze Stanami Zjednoczonymi:

Jeżeli Unia Europejska chce się bronić, rywalizować z Rosją, czy z Chinami, to powinna dążyć do sojuszu z Ameryką.

Gość „Poranka WNET” mówi również o 4 czerwca 1989 r., kiedy odbyły się wybory kontraktowe, o skutkach Okrągłego Stołu, a także o pierwszych kontaktach Polskich polityków z paktem północnoatlantyckim:

Polska za czasów rządu Jana Olszewskiego wybijał asię na niepodległość, próbowała rozliczyć się z przeszłością, uruchomić wzrost gospodarczy. Próbowała w końcu budować suwerenną armię i wtedy zaczęły się tak naprawdę pierwsze wizyty i stosunki z paktem północnoatlantyckim.

Posłuchaj całej wypowiedzi już teraz!

K.T. / A.M.K.

Macierewicz: Węgiel prędzej czy później się skończy i trzeba mieć zapewnioną perspektywę budowy elektrowni atomowej

„Trzeba wynegocjować offset, a więc trzeba wynegocjować warunki nabycia i dostarczenia technologii do Polski tak, abyśmy byli nie tylko użytkownikiem” powiedział Macierewicz w kontekście zakupu F-35.

 


Antoni Macierewicz określił wizytę Andrzeja Dudy w Waszyngtonie, a także obustronne deklaracje głów państw świetną zapowiedź przyszłości i trwałej obecności amerykańskich, a także zmiana statusu polskich wojsk:

Warto wziąć pod uwagę wypowiedzi Trumpa, który bardzo wyraźnie podkreślił, że cieszy się z tego, że Polacy chcą zbudować Fort Trump. To jest taki miły dodatek, dla tych wszystkich, którzy z takim przekąsem mówili, że niepotrzebnie ten projekt został przez nas nazwany Ford Trump. Trzeba rozumieć pewną mechanikę i sposób symboliki działania w Stanach Zjednoczonych. […] Sposób przekazania, zaprezentowania takiego planu naprawdę bardzo się liczy i potwierdza to ta wspaniała wczorajsza uroczystość, znakomite przygotowania, plany i zapowiedzi realizacji samego projektu.

Jak podkreślił Gość Poranka WNET, w przypadku zakupu samolotów F-35 należy wynegocjować konkretne i dobre dla Polski warunki:

Trzeba wynegocjować offset, a więc trzeba wynegocjować warunki nabycia i dostarczenia technologii do Polski tak, abyśmy byli nie tylko użytkownikiem. […] Musimy być, przynajmniej w jakimś zakresie czynnikiem, stroną, która może decydować o sposobie użytkowania tych samolotów, która może swobodnie operować. Jest  to naprawdę bardzo ciężka jeszcze praca i zadanie przed Ministerstwem Obrony Narodowej.

Antoni Macierewicz wspomniał także o deklaracji dotyczącej współpracy amerykańsko-polskiej przy planowaniu i budowie pierwszej elektrowni atomowej:

Po zrealizowaniu obecnych inwestycji i rozwijanych kopalni węgla brunatnego w Bełchatowie, gdzie realizowana jest właśnie nowe odkrywka, przyjdzie zapotrzebowanie na kolejne rozwiązania. Węgiel prędzej czy później skończy i trzeba mieć zapewnioną perspektywę budowy elektrowni atomowej.

Następnie gość Krzysztofa Skowrońskiego mówił o roli Donalda Trumpa w stosunkach polsko-amerykańskich, a także o postawieniu przez nas wszystkiego na jedną kartę, czyli na Amerykę:

Po wygranych wyborach w 2015 roku mieliśmy wybór między tym, czy mamy być pierwszorzędnym partnerem USA, czy drugorzędnym partnerem Niemiec […] Ten sojusz [z USA – przyp. red.] ma silne podstawy geopolityczne i ma dobre podstawy historyczno-narodowe.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

K.T. / A.M.K.

Dr Bartosiak o F-35: Myślę, że sami Amerykanie do końca nie wiedza jak używać tego samolotu, takie on ma zdolności

„Zakup F-35 to bardzo wyraźny sygnał, że chcemy być ze Stanami Zjednoczonymi w tym czasie przełomu, kiedy Amerykanie walczą o utrzymanie swojego przywództwa w świecie, które wcale nie jest pewne”.

 


Jacek Bartosiak komentuje wizytę Andrzeja Dudy w Waszyngtonie. Prezydenci obu państw podpisali tego dnia deklarację dot. zwiększenia militarnej obecności USA na terytorium Polski. Samą deklarację Bartosiak określa mianem symbolu i sygnałem, iż podejmujemy się współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, w tym ważnym momencie dla nas i dla Ameryki, gdy „stary ład” już nie istnieje:

Wybieramy współpracę oparciu o potęgę morską, która będzie wspierała nasze dążenia do tego, żeby być niezależnym podmiotem na nizinie środkowoeuropejskiej. […] To sygnał dla świata, że jesteśmy w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, w czasie trwających na świecie przemian politycznych.

Gość Poranka WNET, specjalista ds. geopolityki, zaznacza, że rotacyjne stacjonowanie 1000 żołnierzy amerykańskich nie ma znaczenia militarnego, ale symboliczne. Jest pokazaniem, iż sojusz ten jest dla amerykanów istotny. Komentuje on także samą deklarację zakupu 32 myśliwców F-35, którą określa mianem „wyboru geopolitycznego”:

Niemcy nie są wcale chętne do wyboru F-35, ostatnio dochodzą sygnały, że Turcy też nie są chętni. F-35 jest jednym wielkim sensorem, który zapewnia system świadomości sytuacyjnej, globalnej projekcji sił USA. To bardzo wyraźny sygnał, że chcemy być ze Stanami Zjednoczonymi w tym czasie przełomu, kiedy Amerykanie walczą o utrzymanie swojego przywództwa w świecie, które wcale nie jest pewne. […] Wybór tego samolotu jest wprost związany z popieraniem Stanów Zjednoczonych.

Jacek Bartosiak wyjaśnia również samą specyfikę samolotu F-35, który jest nie tyle myśliwcem, ile samolotem uderzeniowym przełamującym obronę powietrzną przeciwnika:

To rodzaj zupełnie nowej platformy załogowej, który wyznaczy nowe horyzonty funkcjonowania sił powietrznych. Myślę, że sami Amerykanie do końca nie wiedza jak używać tego samolotu, takie on ma zdolności.

Posłuchaj całej wypowiedzi już teraz!

A.M.K.

Prof. Andrzej Nowak: We współpracy z innymi ruchami europejskimi możliwa jest kulturalna rekonkwista

Prof. Andrzej Nowak o czterech latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, oligarchizacji polskiego społeczeństwa i międzynarodowej walce o wartości kultury europejskiej.

Historyk podkreśla, że obóz dobrej zmiany poprzez rozwiniętą politykę społeczną polepszył byt biedniejszej części polskiego społeczeństwa, która nie skorzystała na transformacji ustrojowej tak jak postpeerelowska oligarcha. Po 1989 r. państwo polskie odziedziczyło po PRL oligarchię, która zaczęła dokooptowywać ludzi z obozu solidarnościowego, kształtując system oparty na pogardzie dla słabszych, starszych, gorzej wykształconych. Jak stwierdza prof. Nowak, funkcja państwa jako opiekuna słabszych jest dzisiaj „o wiele lepiej realizowana niż kiedykolwiek w III RP”.

Mimo wielu miłych słów skierowanych w stronę rządu gość „Poranka WNET” nie zapomina o słabych punktach polityki gabinetu najpierw Beaty Szydło, a później Mateusza Morawieckiego. Krytykuje politykę historyczną PiS-u oraz reformę organizacji szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina.

Bardzo niedobrym zjawiskiem, o którym już wcześniej mówiłem, jest właściwie wzmocnie tego procesu […] przemiany uniwersytetów w środowiska wzmacniające myśl, co tu dużo mówić, skrajnie lewicową, niszczącą dla wszelkiej tożsamości przez reformę ministra Gowina.

Założenie reformy Gowina, odnośnie oparcia się na zachodnich standardach, może być dobre dla nauk przyrodniczych czy ścisłych, ale dla humanistyki oznacza narzucenie paradygmatu, w którym w badaniach najważniejsze są neomarksizm i LGBT, a debatę uniwersytecką cenzuruje się, odwołując spotkania i nie pozwalając na zapraszanie gości. Prof. Nowak deklaruje chęć porozmawiania z politykami PiS o tym, jak można by wyjść z tego kryzysu. Wyraża również nadzieję, że druga kadencja obozu dobrej zmiany, na którą liczy, przyniesie pozytywne zmiany także na polach kultury i polityki historycznej.

Ponadto historyk wyraża swój pogląd na jakość polskich mediów. Jest przerażony tym, że cała prasa lokalna jest w rękach jednego niemieckiego koncernu. Pragnie, aby rząd ten stan rzeczy zmienił.

Doszedł inny, odmienny, można powiedzieć alternatywny głos […] poprzez TVP, poprzez część rozgłośni radiowych. Bardzo cię cieszę, że trwa i rozwija się wspaniały eksperyment Radia WNET.

Jednocześnie cieszy się, że w ostatnich latach zostaje przełamywany głos unisono mediów prywatnych, które stworzyły monokulturę debaty publicznej, będącą przedłużeniem przekazu jednej z gazet. Młodzi Polacy uformowani przez media III RP mają „zaczadzone mózgi”.

Trzeba dążyć do tego, żeby wyjść z tego szantażu wyłącznej alternatywy- albo z Ameryką, albo śmierć, bo to skazuje nas na bardzo nierównoprawne traktowanie przez Amerykę.

Prof. Nowak stwierdza, że sojusz z USA nie jest dla nas zły. W obliczu zagrożenia ze strony Niemiec i Rosji – państw, które są w dobrych kontaktach, „jedynym remedium jest współpraca ze Stanami Zjednoczonymi”. Sądzi, że wyborcze zwycięstwo PiS-u w wyborach do europarlamentu umocni jego pozycję w rozmowach ze Stanami. W Europie szansę dla Polski widzi w politykach takich jak Matteo Salvini i ruchach, które występują w obronie kultury europejskiej w opozycji do neomarksizmu Gramsciego, którego marsz przez instytucje już się dokonał. Zdaniem prof. Nowaka marszu pojedynczo nie zatrzymamy, ale razem z innymi obrońcami wartości cywilizacji europejskiej z Francji, Włoszech, Niemczech, Austrii, Anglii możliwa jest kulturalna rekonkwista.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

WESPRZYJ BUDOWĘ NOWEGO STUDIA RADIA WNET: https://wspieram.to/studioWNET

 

Rosyjski arsenał atomowy jest w stanie sprawić, że wszyscy byśmy wyparowali w ciągu kilku minut [WIDEO]

Rosyjski arsenał atomowy na poziomie ok. 2000 głowic jest w stanie zmieść Polskę […] zanim byśmy podnieśli nasze myśliwce F-35 – powiedział Chris Zawitkowski.

 


Chris Zawitkowski z Polonia Institute komentuje dzisiejszą wizytę Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych. Jak przewiduje, podczas spotkania z Donaldem Trumpem, prezydent poruszy kilka newralgicznych tematów. Chodzi przede wszystkim o stałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce, jak i poprawę uzbrojenia Polskich Sił Zbrojnych:

Stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce w tej chwili byłaby jedyną gwarancją zapewnienia stałego i stabilnego pokoju, którego nasz kraj potrzebuje po latach wojny i komunistycznej dominacji.

Jak zaznacza gość Poranka WNET, wyposażenie polskich sił zbrojnych w odpowiednie środki, które stanowiłyby skuteczną zaporę, dla  powstrzymania jakikolwiek możliwej inwazji ze wschodu. Z tego powodu jest kwestią kluczową dla obronności kraju:

Zamówienie F-35, które są w tej chwili naprawdę najnowocześniejszymi dostępnymi maszynami lotniczymi, które są w stanie dokonać odpowiedzi na ewentualne ataki Rosyjskie powinno być priorytetem. Do tego oczywiście trzeba pamiętać, że same F-35, które stanowią olbrzymią siłę i możliwości, potrzebny jest również system odpowiedniego strategicznego dowodzenia i mam nadzieję, że Polska rozpocznie wreszcie rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie budowy odpowiedniego centrum obrony antyrakietowej.

Jak wyjaśnia Chris Zawitkowski, Rosja posiada więcej okrętów na Bałtyku, niż wszystkie kraje Bałtyckie razem wzięte, co sprawia, że budowanie wyrzutni takich jak te w Radzikowie jest sprawą kluczową w przypadku odparcia ewentualnego uderzenia. Jednak jak podkreśla, bez stałego i silnego sojuszu z Amerykanami, sam sprzęt nie wystarczy Polsce do ewentualnej obrony:

Rosyjski arsenał atomowy na poziomie ok. 2000 głowic, jest w stanie zmieść Polskę. Po prostu wszyscy byśmy wyparowali w ciągu kilkunastu minut, zanim byśmy podnieśli nasze myśliwce F-35. Podnosza się głosy, które próbują doprawić do konfliktu między Polską a Stanami Zjednoczonymi, a trzeba pamiętać, że to nie Amerykanie od 300 lat wywozili naszych ojców i dziadów na Syberię, nie Amerykanie strzelali w tył głowy pod Katyniem i nie Amerykanie budowali obozy koncentracyjne, takie jak Auschwitz Birkenau i o tym pamiętamy.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

A.M.K.
 

WESPRZYJ BUDOWĘ NOWEGO STUDIA RADIA WNET: https://wspieram.to/studioWNET

 

Jakubiak: Izrael to jedyne państwo na świecie, które nie utrzymuje się z własnych podatków, tylko z darowizn z zagranicy

O współpracy wojskowej z Ameryką, ustawie 447 i bieżącej polskiej polityce mówi Marek Jakubiak.

Jakubiak mówi o wizycie Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych, zakupie przez Polskę myśliwców F-35 oraz o przewidywanych kosztach budowy tzw. Fortu Trump. Zauważa, że gdyby w Polsce stacjonowała amerykańska jednostka lotnicza, to koszty utrzymania F-35 mogły by być podzielone po połowie między Polaków, a Amerykanów. Przewodniczący koła poselskiego Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy deklaruje, że nie sprzeciwia się ona obecności amerykańskich wojsk w Polsce, bo patrzy na nie jako na element polskiej obronności. Niemniej jednak ugrupowanie podkreśla potrzebę budowy własnych sił. Podkreśla, że politycy PO za swych rządów „praktycznie zaczęli likwidować armię polską”.

Polskie poligony są ewenementem w Europie. To są największe poligony praktycznie w Europie i tam można ćwiczyć bojową amunicją na długich dystansach.  Amerykanie są zdziwieni, że takie rzeczy można w Europie robić.

Amerykanie będą bardziej bazować na polskich poligonach niż tworzyć polskie Ramstein. Członek Komisji Obrony Narodowej przypuszcza, że koszty utrzymania jednostek amerykańskich w Polsce nie będą aż tak wysokie, jak niektórzy sądzą. Polskie koszty ograniczą się do tych technicznych związanych z płaceniem za prąd, centralne ogrzewanie, dzierżawę.

Państwo Izrael to jedyne państwo na świecie, które nie utrzymuje się z własnych podatków, tylko z darowizn z zagranicy.

Odnosząc się do sprawy ustawy 447, Jakubiak wątpi, żeby była ona poruszana podczas spotkania rozmów Dudy z Trumpem. Jak stwierdza, Izrael dotychczas był utrzymywany przez Niemcy i Stany Zjednoczone. Niemcom udało się z finansowania Państwa Izrael „wymiksować”, a Amerykanie „szukają pieniędzy na potęgę”. Jakubiak przypuszcza, że problem ustawy 447  wybuchnie po jesiennych wyborach parlamentarnych. Przewiduje, że atak na Polskę nastąpi z trzech stron: USA, Izraela i nowojorskich środowisk żydowskich.

Napisanie do prezydenta w tym tonie spowoduje, że prezydent nie może podjąć decyzji o ułaskawieniu, ponieważ przyznałby rację wszystkiemu, co Falenta mówi.

Gość WNET uważa, że Marek Falenta jest zdesperowany. Używanie podsłuchów i papierów w polskiej polityce jako środka szantażu Jakubiak określa jako „jakiś Matrix”. Takie praktyki prowadzą jego zdaniem do zwiększenia agresji w przestrzeni publicznej, która przejawia w takich sprawach jak niedawny atak nożownika na księdza, czy morderstwo prezydenta Adamowicza.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!


K.T./A.P.

Stowarzyszenie Reduta Dobrego Imienia pozwało Facebooka, zarzucając mu cenzurę prewencyjną oraz dyskryminację [VIDEO]

Kuriozalna postawa przedstawicieli Facebooka, którzy chcieli doprowadzić do utajnienia procesu. Nie może być w Polsce tak, że podmiot prywatny coś cenzuruje – podkreśla Maciej Świrski.

 


Maciej Świrski opowiada o wytoczonym przez Redutę Dobrego Imienia procesie przeciwko Facebookowi. Instytucja zarzuca portalowi cenzurę prewencyjną oraz dyskryminację ze względu na narodowość, poglądy polityczne i wyznanie:

Art. 54 Konstytucji RP mówi o tym, że każdy ma prawo wyrażać swoje poglądy i poszukiwać informacji w środkach społecznego przekazu i cenzura prewencyjna jest zakazana. […] Nie może być tak, że prywatna firma wprowadza w Polsce cenzurę.

Gość porannego programu Radia WNET przytacza przykłady działań serwisu społecznościowego, które złamały polską konstytucję:

To jest twór informatyczno-organizacyjny, który ma siłę państwa […] Nie może być w Polsce tak, że podmiot prywatny coś cenzuruje – podkreśla.

Pozew został złożony w 2016 r. Obie strony przez trzy lata toczyły bój o to, gdzie ma się toczyć proces. Korporacja chciałaby, aby odbył się w USA, gdzie znajduje się ich placówka-matka. Jednak polski sąd orzekł, że rozprawa sądowa odbędzie się w naszym kraju, co już, według Świrskiego, jest dużym sukcesem. Proces rozpocznie się 30 października b.r.:

Reprezentanci Facebooka na pierwszej rozprawie zażądali utajnienia tego procesu, co jest dodatkowym kuriozum. W Polsce nie ma komunizmu, nie ma tajnych procesów. Facebook, który mówi o sobie, że jest obrońcą liberalnej myśli i spojrzenia na świat, chce utajnić proces przeciwko sobie, tak jakby był komunistycznym dyktatorem.

Prezes RDI wyjaśnił także, dlaczego należy walczyć z działaniami tego rodzaju przedsiębiorstwa, mimo iż są w rękach prywatnych właścicieli:

Mamy rewolucję informacyjną, informacja jest narzędziem wpływu na świat. Amerykańskie społeczeństwo już dojrzewa do myśli, że coś należy zrobić z monopolem mediów społecznościowych. Prezydent Regan rozbił monopol telefoniczny, co przyspieszyło rewolucje teleinformatyczną. Jednak AT&T nie było w stanie tak ingerować w życie obywateli, jak robi to Facebook. Wyobraźmy sobie, że AT&T blokuje połączenia jakiejś kategorii klientów. To wtedy było nie do wyobrażenia a Facebook to robi. Dykryminuje ludzi o konserwatywnych poglądach.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

K.T. / A.M.K.

Cejrowski: Postkomunistów trzeba było oderwać od urzędów, kiedy byli w defensywie

Wojciech Cejrowski zadaje pytanie: „czy dekomunizacja nie została przeprowadzona ze względu na niejasną przeszłość TW „Bolka” oraz innych osób bojących się ujawnienia zawartości teczek?”.

W poniedziałkowej audycji „Studio Dziki Zachód” Wojciech Cejrowski  komentuje planowaną wizytę Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych i wspomina pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski i wybory 4 czerwca 1989 r.

Chcę żeby wyjazdy były sensowne, a nie turystyczne, a niestety mamy historię wyjazdów turystycznych.

Cejrowski wyraża wątpliwości co do tego na ile wizyta polskiego prezydenta będzie koncentrować na sprawach politycznych i praktycznych, a na ile stanowić będzie dla polskiego prezydenta wyjazd turystyczny. Zwraca uwagę, że wizyty premiera Izraela w USA trwają czasem ledwie kilka godzin, a Donald Trump odwiedza w czasie swych podróży kilka krajów pod rząd. Kontrastuje to z kilkudniowymi wizytami polskich przywódców. Cejrowski przypomina w tym kontekście wizytę Donalda Tuska w Peru, jako przykład wyjazdu de facto turystycznego.

Przyjechałem wcześnie rano i zacząłem leźć w kierunku tego wielkiego krzyża i dolazłem do sektora VIP . (…) Stałem bardzo blisko ołtarza. Jak papież zaczął komunii udzielać, to chciałem nawet przejść przez barierkę i iść do komunii. To się nie powiodło, gdyż skończył za wcześnie.

Nastoletni Wojciech Cejrowski był wtedy, jak sam mówi, najbliżej Papieża-Polaka w swym życiu o był to jedyny raz, kiedy widział go z bliska. Mówi, że św. Jan Paweł II jest patronem jego kalendarza, gdyż papież był nieziemsko dobrze zorganizowany.

Kleiłem plakaty i byłem bardzo skuteczny, jak mnie sekretarze partii wywalali, potrafiłem ich postraszyć, że zaraz Solidarność ich powiesi na latarniach.

W tym czasie należało odsunąć komunistów od pełnienia urzędów i zakazać im sprawowania funkcji publicznych w przyszłości. Nie uczyniono jednak tego, jak sądzi Cejrowski, dlatego, że „Bolek” i inni obawiali się ujawnienia swych teczek. Cejrowski wspomina również swój udział w w pierwszych częściowo wolnych wyborach w powojennej Polsce, kiedy pomagał w kampanii Andrzeja Celińskiego. Przeżył jednak rozczarowanie, kiedy Celiński zagłosował za Wojciechem Jaruzelskim w wyborach Prezydenta RP przez Zgromadzenie Narodowe.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!


A.P.

Prof. Zbigniew Krysiak: Do tej pory Niemcy ignorowali Inicjatywę Trójmorza, teraz chcą uzyskać status partnera

Prof. Zbigniew Krysiak o Forum Biznesu Państw Inicjatywy Trójmorza, które odbywa się w stolicy Słowenii Lublanie.

 

 

Na szczycie spotkało się 12 przywódców państw Inicjatywy Trójmorza. Polskę reprezentuje prezydent Andrzej Duda:

Ten szczyt jest słabo nagłośniony i trochę mnie dziwi  słaba aktywność mediów z okręgu trójmorza. Myślę że przyczyną tego stanu rzeczy są inne wydarzenia, które się właśnie odbywają, takie jak, chociażby wizyta Donalda Trumpa w Wielkiej Brytanii.

Profesor Zbigniew Krysiak stwierdził także, że w przyszłości tego typu spotkania, jak i cała inicjatywa Trójmorza powinna być szerzej rozgłaśniana w mediach. Sposobem na to mogłoby być stworzenie odpowiedniej wspólnej platformy medialnej:

Powinna powstać silna wspólna platforma medialna, która znajdzie odpowiednie finansowanie. Ta platforma medialna mogłaby istnieć w formie na przykład telewizji, czy systematycznego programu, który byłby nadawany,  emitowany nie tylko w obrębie Trójmorza, ale też szerzej, żeby tworzyć przekaz, który będzie pokazywał adekwatnie poziom rozwoju u tego projektu.

Gość Poranka WNET wspomniał także na temat możliwego partnerstwa Niemiec w tym projekcie. Podkreślił, że w ostatnich latach niemieccy politycy bagatelizowali Inicjatywę Trójmorza:

Uważam, że Niemcy mogą próbować wchodzić, jako tak zwany partner, nie członek. Podkreślam, tylko jako partner, Oni mogą próbować to w pewnym sensie zniekształcać tę ideę, sam cel Trójmorza, skupiając się  na swoich interesach. Niemniej jednak pozytywnym wymiarem tego jest to, że zgłoszenie jest wyrazem traktowania w wielkiej powadze tego projektu i nieignorowania go, jak to było właśnie w latach poprzednich.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

K.T. / A.M.K.