Dmytro Antoniuk: moi rodzice w Kijowie nie mieli już sił, by zejść do schronu

Korespondent jedzie ze stolicy Ukrainy na zachód kraju. Opowiada o trudnościach na trasie oraz o tym, co dzieje się w Kijowie.

Dmytro Antoniuk zdołał opuścić Kijów i zmierza w bezpieczniejsze rejony Ukrainy. Mówi o wyzwaniach, które wiążą się z podróżą przez kraj, będący w stanie wojny:

Na wjeździe do każdej miejscowości są kontrole, stąd biorą się korki. Staram się nie natrafić na niebezpieczeństwo. Czasami obieram trasę nawet o sto kilometrów dłuższą.

Czytaj także:

Ks. bp Edward Kawa apeluje: niebo nad Ukrainą musi zostać zamknięte

Rodzice dziennikarza w ostatnim czasie, mimo alarmów bombowych, nie opuszczali już swojego mieszkania, mieszczącego się wysoko w bloku. Byli już zbyt zmęczeni, by zejść do schronu.

Podczas alarmu windy w blokach nie działają.

Cała rozmowa dostępna już teraz.

K.K.

Paweł Bobołowicz i Jan Olendzki z relacją z Ukrainy. „Jeśli dziś nie zablokujemy Rosji, pociski spadną także na nas”

Paweł Bobołowicz i Jan Olendzki przekazują informacje z Ukrainy objętej wojną. Nasi korespondenci mówią m.in. o potrzebie zamknięcia przestrzeni lotniczej nad Ukrainą oraz rosyjskiej dezinformacji.

Paweł Bobołowicz j Jan Olendzki relacjonują sytuację na dworcu kolejowym we Lwowie. Miasto stało się tranzytem dla tysięcy uchodźców – także zagranicznych studentów z Chin czy Pakistanu.

Są tam grupy studentów z Charkowa  – z Chin, czy Indii.

Dopiero po dostaniu się na Węgry będą objęci opieką swoich krajów.

Czytaj także:

Ks. bp Edward Kawa apeluje: niebo nad Ukrainą musi zostać zamknięte

Dziś pojawiła się informacja o tym, że w miastach Mariupol i Wołnowacha zostaną utworzone korytarze humanitarne. Potwierdził to  mer Mariupola Wadim Bojczenko.

Korytarz humanitarny umożliwia wyjście cywilom. Nadziei na dłuższe zawieszenie broi wydaje się wątpliwe – wskazuje Paweł Bobołowicz.

Paweł Bobołowicz i Jan Olendzki przestrzegają przed dezinformacją. Wciąż pojawiają się informacje o rzekomych grupach nielegalnych migrantów, którzy próbują wykorzystać sytuację i przedostać się na Zachód. Podsycane są przez negatywne nastroje wśród lokalnej społeczności co może prowadzić do napięć. To jednak informacje, które nie mają potwierdzenia w faktach.

Ci którzy piszą o rzekomych walkach na granicy  to najcześciej anonimy lub wprost trolle – zwraca uwagę Paweł Bobołowicz.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej  korespondencji już teraz!

 

Olga Siemaszko: firmy zaczynają opuszczać Białoruś

Szefowa redakcji Radia Wnet na Białorusi mówi o nastrojach panujących w wojsku białoruskim oraz o tym, jak sankcje nałożone przez Zachód wpływają na Mińsk.

Olga Siemaszko, na co dzień przebywająca na terenie Białorusi, dziś z aWilna informowało o tym, jakie głosy docierają do niej z kraju Aleksandra Łukaszenki. Opowiada o tym, jak bardzo białoruscy żołnierze sprzeciwiają się udziałowi w wojnie na Ukrainie:

Według niektórych doniesień, żołnierze zwracają amunicję. Nawet jeśli zmuszą ich do wejścia na Ukrainę, to oni nie będą walczyć.

Czytaj także:

Prof. Marek Wasiński: Gospodarka Rosji już w tym roku zmaleje o 15-20%

Na Białoruś, będącą państwem od początku zaangażowanym w wojnę, kraje Zachodu nałożyły dotkliwe sankcje. Dziennikarka mówi o wyłączeniu systemu Swift:

To bardzo bolesne dla białoruskich banków. Firmy z branży IT zaczynają opuszczać kraj.

Siemaszko opowiada także o tym, jak na Białorusi wygląda korzystanie z Facebooka i Twittera.

Cała rozmowy dostępna już teraz.

K.K.

Ks. bp Edward Kawa apeluje: niebo nad Ukrainą musi zostać zamknięte

Biskup pomocniczy Lwowa o sytuacji na Ukrainie. Duchowy przestrzega, że jeżeli Władimir Putin nie zostanie zatrzymany przez Zachód, jego agresja rozleje się na inne kraje Europy.

Ks. bp Edward Kawa wskazuje, że Ukraina znalazła się w dramatycznym położeniu. W tej sytuacji konieczne są zdecydowane kroki ze strony Zachodu.

Jesteśmy jak w piekle. Nie wiemy z której strony i kto nas zaatakuje

Zdaniem biskupa reakcje świata w dużej mierze są spóźnione. Każda zwłoka oznacza kolejne utracone ludzkie życie.

To jest zbrodnia XXI wieku, która się dzieje na naszych oczach. Świat musi zareagować. Nie ma na co czekać. (…) Europa musi wiedzieć, że jeśli teraz nie zareaguje, będziecie kolejnym ofiarami.

Czytaj także:

Dmytro Antoniuk z relacją z Kijowa: na każdej ulicy są okopy

Biskup pomocniczy Lwowa powtarza apel prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego o zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Ukrainą. Ukraińskie siły zbrojne dobrze radzą sobie na lądzie ale nie mają przewagi w powietrzu.

To jest warunek konieczny – niebo nad Ukrainą musi być zamknięte!

W pomoc Ukrainie zaangażowane jest polskie społeczeństwo, władze i Kościół Katolicki.

Kościół polski od samego początku jest po stronie narodu ukraińskiego i mocno interweniuje. (…) Czujemy wsparcie modlitewne i konkretną pomoc. Codziennie przeładowujemy tony żywności, która jest zbierana przez ludzi dobrej woli.

Czytaj także:

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych: cały czas musimy przypominać partnerom w jakiej sytuacji się znajdujemy

Kościoły innych krajów postępują jednak zachowawczo.

Ograniczyli się do formalnej dyplomacji i pisemek (…) Oczekuję od kościoła niemieckiego, białoruskiego, rosyjskiego, jasnego stanowiska.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy już teraz!

Dmytro Antoniuk z relacją z Kijowa: na każdej ulicy są okopy

Korespondent Radia Wnet zdecydował się na przyjazd do oblężonego Kijowa. Opowiada o realiach miasta, które znajduje się w samym centrum wojny.

Dmytro Antoniuk przebywał w bezpieczniejszej zachodniej części Ukrainy, jednak zdecydował się pojechać do Kijowa, by ewakuować ze stolicy swoich rodziców.

Korespondent tak opisywał sytuację w Kijowie:

Wszystko jest gotowe do spotkania z wrogiem

Słyszałem strzelaninę. Może to była walka z sabotażystami.

Czytaj także:

Prof. Roman Dyczkowski: My wygramy, bo po naszej stronie jest prawda

Pytany przez Krzysztofa Skowrońskiego o to, co czuje, gdy patrzy na doskonale jemu znane elementy krajobrazu Kijowa, Antoniuk nie mówi o sentymencie:

Będziemy bronić swojego miasta do ostatniego. Tak jak swego czasu broniła się Warszawa.

Zgodnie, przez obu rozmówców, Kijów został nazwany twierdzą.

Zapraszamy do odsłuchania rozmowy już teraz.

KK

Prof. Roman Dyczkowski: wygramy, bo po naszej stronie jest prawda

Założyciel Instytutu Polskiego na Dnieprzańskim Uniwersytecie Narodowym o walce Ukraińców i stosunku Rosjan do wojny.

Prof. Roman Dyczkowski wzywa NATO, aby przestało się bać Rosji, tylko przeciwstawiło się jej. Wskazuje, że na Ukrainie znajduje się infrastruktura atomowa o znaczeniu strategicznym. Dziękuje za wsparcie Polaków. Jak podkreśla,

My wygramy, bo po naszej stronie jest prawda.

Prof. Dyczkowski zauważa, że Kijów jest otoczony tylko od zachodniej strony.

Chersoń został zajęty, ale jeśli ludność jest przeciwko okupantom to zostanie on uwolniony.

Wykładowca na Dnieprzańskim Uniwersytecie Narodowym przywołuje słowa swoich znajomych z Rosji, którzy chcieli go przekonać, że na Ukrainie nie ma wojny.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Maria Snisarenko: Rosjanie zawożą Ukraińców na „fejkowe” akcje

Maria Snisarenko opowiada o tym, jak artyści pomagają Ukrainie, a także o tym, jak wygląda sytuacja w zdobytym przez Rosjan Chersoniu.

Rozmówczynią Krzysztofa Skowrońskiego jest Maria Snisarenko. To artystka zamieszkująca Łódź. Pochodzi z Chersonia. Maria przewodzi zbiórce pieniężnej organizowanej na rzecz Ukrainy. Akcja cieszy się coraz większym powodzeniem:

Do zbiórki dołączają artyści z innych miast.

Czytaj także:

Prof. Magdalena Gawin: Putin atakując Ukrainę odmówił jej bycia narodem

Chersoń padł łupem wojsk rosyjskich. Maria ma kontakt z przyjaciółmi ze swojego miasta. Rząd ukraiński wciąż pomaga mieszkańcom, choćby poprzez rozdawanie żywności. Natomiast Rosjanie organizują propagandowe akcje:

Zawożą ludzi na „fejkowe” akcje, którzy będą teraz opowiadać, jak się cieszą, że Rosjanie otworzyli przejazd kolejowy na Krym.

KK

Tomasz Świerad: 300 tys. armia jest fikcją. Cały system szkolnictwa wojskowego trzeba poddać reformie

Featured Video Play Icon

Weteran misji w Iraku i Afganistanie o rosyjskich dywersantach w Polsce i brutalnej groteskowości rosyjskiej inwazji oraz o modernizacji polskiej armii.

Tomasz Świerad stwierdza, że działanie grup dywersyjnych na terenie Ukrainy nie jest niczym dziwnym.

Na pewno wśród uchodźców znajdują się osoby, które będą wykonywać działania dywersyjne na rzecz Federacji Rosyjskiej.

Dodaje, że podobni dywersanci z pewnością byli w naszym kraju już wcześniej. Działalność dywersantów może być trudna do wyłapania, a przy tym destruktywna.

Janusz Cieszyński: cała dezinformacja rosyjska powinna być zdjęta z sieci

Gość Poranka Wnet stwierdza, że rosyjska „operacja specjalna” na Ukrainie, gdyby nie była tragiczna, to byłaby groteskowa.

Rosjanie sięgnęli po argument tępej siły.

Chodzi o złamanie ducha i morale strony ukraińskiej.

Emerytowany starszy sierżant sztabowy cieszy się z przyjęcia ustawy o obronie Rzeczypospolitej. Sądzi przy tym, że 300 tys. armia jest fikcją. Podkreśla, że zmarnowaliśmy ostatnie trzy dekady.

Gen. Bogusław Samol: widzimy, że rosyjska operacja jest opóźniona, jednak Rosjanie zajmują kolejne cele

Zaznacza, że siła armii nie opiera się na jej liczebności. Reformy muszą mieć charakter kompleksowy. Jak zaznacza,

Cały system szkolnictwa wojskowego trzeba poddać reformie.

Świerad podkreśla, że brak polskiego granatnika to skandal, jeśli wręcz nie dywersja.

Należy zacząć od racjonalizacji wydatków.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Janina Jakowenko po opuszczeniu Kijowa: Na Zachodzie kraju też nie czujemy się bezpiecznie

Dziennikarka białoruskiej redakcji Radia Wnet o wyjeździe z Kijowa, sytuacji w stolicy oraz na Zachodzie kraju. Reporterka przybliża tragiczną sytuację z okolic stolicy.

Janina Jakowenko opuściła Kijów i udała się na Zachodnią Ukrainę. W porannej audycji opisuje tłumy ludzie, które próbują pociągiem wyjechać ze stolicy.

W jednym przedziale, zamiast czerech, jedzie dziewięć osób. Czasami jedzie w nim także pies czy kot.

Wyjazd z oblężonego Kijowa wiąże się z niepewnością. Sama dziennikarka do końca nie wiedziała, czy opuści miasto. Droga na Zachód także nie jest spokojna. Jakowenko mówi o tym, że pociąg musi wybierać inne trasy i zatrzymywać się, by nie natrafić na niebezpieczne działania wojenne.

Prof. Piotr Grochmalski: celem Rosjan jest zastraszenie ludności i złamanie decydentów ilością krwi cywilów

Mimo wszystko, po dotarciu do celu ludzie i tak nie czują się bezpiecznie.

Dopiero w Polsce możemy być spokojni.

Reporterka twierdzi, że nie można mówić o polepszeniu się sytuacji, a raczej o eskalacji. Pomiędzy Kijowem a Czerniowem wioski są ostrzeliwane. Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego wspomina o stresie wojennym i zmęczeniu, jakie nieustannie towarzyszą mieszkańcom Ukrainy.

W nocy doszło do rosyjskiego ataku na elektrownię w Enerhodarze. W kwestii bezpieczeństwa nienaruszalność tego miejsca jest kluczowa .

Dr Szewko: Nie będzie strefy wolnej od lotów nad Ukrainą. NATO w Europie nie jest gotowe do odparcia rosyjskiego ataku

Mimo złych wieści dziennikarka Radia Wnet zachowuje optymizm:

Zmęczenie odejdzie natychmiast, kiedy tylko skończy się wojna.

KK

Podsumowanie Dnia – 3 marca 2022 – 8. dzień wojny ukraińsko – rosyjskiej. Irlandia – Polska – Świat wobec wojny.

Źródło: UNIAN

Ukraińska armia wciąż odpiera ataki wroga i będzie bronić do końca.– zadeklarował ukraiński prezydent Wołodymyr Zełeński w przemówieniu. Podkreślił, że Ukraina utrzymuje swoje strategiczne pozycje na

Tutaj do wysłuchania cały program:

Prezydent Zełenski zaznaczył, że Ukraińcy nie oddadzą swojej godności i wolności, nie przestraszą się i nie myślą o poddaniu i kapitulacji.

Ukraińska obrona sprawiła, iż rosyjscy okupanci byli zmuszeni do zmiany swojej taktyki.

Ukraińska armia podała 3 marca, że straty bojowe Rosjan wynoszą:
9 tysięcy żołnierzy, 217 czołgów, 900 pojazdów opancerzonych, 30 samolotów i 30 śmigłowców, 90 systemów artyleryjskich, 11 systemów obrony lotniczej, 374 samochody i zatopiła 2 kutry.

Rosjanie zdobyli m.in. Chersoń i Berdiansk na południu kraju. Koncentrują swoje siły w pobliżu Kijowa. Dokonują ostrzałów rakietowych m.in. ukraińskiej stolicy, ale też Charkowa, czy Mariupola.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken odwiedzi Polskę, a także Belgię, Mołdawię i kraje bałtyckie. Wizyty zaplanowane są pomiędzy 4 a 8 marca 2022.

Według oświadczenia amerykańskiej ambasady w Polsce, Antony Blinken ma prowadzić konsultacje związane z rosyjską agresją na Ukrainę. Wizyta w Europie rozpocznie się od spotkania z ministrami spraw zagranicznych krajów NATO w Brukseli.

Antony Blinken będzie rozmawiał również z przedstawicielami krajów grupy G7 o koordynacji gospodarczych sankcji wobec Rosji.

5 marca sekretarz stanu USA odwiedzi Polskę, gdzie spotka się z między innymi z ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem. Rozmowy z polskimi władzami mają dotyczyć kwestii bezpieczeństwa w obliczu rosyjskiej agresji.

Antony Blinken ma również podziękować Polsce za przyjęcie setek tysięcy uchodźców z terytorium Ukrainy oraz omówić możliwości wsparcia w ramach pomocy humanitarnej.

W kolejnych dniach amerykański sekretarz stanu będzie prowadził rozmowy z władzami Mołdawii i państw bałtyckich – Litwy, Łotwy i Estonii. Tematem spotkań będzie wzmocnienie bezpieczeństwa tych państw w obliczu agresywnej polityki Rosji.