Gen. Waldemar Skrzypczak: Rosjanie mają poważne problemy z kontynuowaniem operacji zaczepnej

Gościem Radia Wnet jest generał Waldemar Skrzypczak. Wojskowy mówi o problemach sił rosyjskich i celu, jaki obrała Ukraina.

Generał Waldemar Skrzypczak, przybliża nam charakter działań militarnych prowadzonych przez Rosję. Mówi o problemach jej armii. Wojskowy zauważa także, że Rosjanie są zdeterminowani, by zdobywać tereny miejskie.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego przypomina słowa prezydenta Ukrainy, który postawił jasny cel działaniom militarnym swojego państwa. Skrzypczak chwali ambitną postawę Wołodymyra Zełenskiego, uważa ją za słuszną.

Czytaj także:

Dmytro Antoniuk: Charków dzisiaj wygląda tak, jak Kijów na początku marca

Generał mówi także o potencjale ukraińskiej armii wobec odbicia Chersonia z rąk Federacji Rosyjskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Borys Tynka: port w Odessie pozostaje całkowicie zablokowany

Featured Video Play Icon

Korespondent z Odessy mówi o sytuacji w mieście, w okolicach którego uderzyły rosyjskie rakiety. Dzieli się także informacjami na temat Mikołajewa.

Borys Tynka mówi o konsekwencjach dzisiejszego ataku na region odeski. Informacje mówią o trojgu rannych, wśród których jest dziecko. Rozmówca Łukasza Jankowskiego zapytany o port nad Morzem Czarnym, potwierdza, że Rosjanie cały czas uniemożliwiają jego funkcjonowania. Jednak przyznaje, że „Odessa raczej może być spokojna”.

Borys Tynka mówi o tym, czym żyją dzisiaj Ukraińcy:

Informacja dnia jest taka, że wojska ukraińskie doszły do granicy ukraińsko-rosyjskiej.

Czytaj także:

Doszło do eksplozji w rejonie Odessy. Rosja zaatakowała samolotami i rakietami z Morza Czarnego

Korespondent z Odessy porusza także temat Mikołajowa. Sytuacja w mieście, które znajduje się w sąsiednim odwodzie, jest mniej bezpieczna, jednak Borys Tynka podaje przykład z życia osoby zamieszkującej to miasto.

Rozmawiałem ze znajomą z Mikołajowa. Codziennie jeździ do pracy do Odessy. Podróżuje z miasta ostrzeliwanego, do tego bardziej bezpiecznego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Doszło do eksplozji w rejonie Odessy. Rosja zaatakowała samolotami i rakietami z Morza Czarnego

Ukraińskie media donoszą o wybuchach, do których w poniedziałkowy poranek doszło w rejonie Odessy. Nalot przeprowadziły rosyjskie samoloty.

W poniedziałek rano doszło do wybuchów w rejonie Odessy. Z kolei portal Suspilne informuje o dymie, który pojawił się w rejonie białogrodzkim – teren znajdujący się na zachód od Odessy, graniczący z Mołdawią.

Atak na obwód odeski przeprowadzony został przez Rosjan za pomocą nalotu samolotowego. Jednak portal „Ukraina-24” powiadomił także o rakietach wystrzelonych z obszaru Morza Czasrnego.

Zniszczeniu uległy zabudowania obwodu odeskiego. Trzy osoby zostały ranne.

Odessa od początku wojny pozostaje miastem względnie bezpiecznym, jednak Rosjanie uniemożliwiają funkcjonowanie tamtejszego portu.

Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna¨.

K.K.

 

Finlandia wystąpi o członkostwo w NATO. Według Stoltenberga, nie będzie weta Turcji

W niedzielę prezydent Finlandii ogłosił, że jego kraj wystąpi o członkostwo w NATO. Zdaniem szefa sojuszu, Turcja nie zablokuje przystąpienia Finlandii oraz Szwecji.

Sauli Niinistö, prezydent Finlandii, zadeklarował, że jego kraj będzie ubiegał się o przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Polityk tę decyzję podjął razem z rządowym komitetem ds. polityki zagranicznej. Sprawą akcesji kraju do NATO, fiński parlament rozpatrywać będzie w poniedziałek.

Za poważną przeszkodę w podjęciu tego kroku, uznaje się stanowisko Turcji, która, jako członek sojuszu, ma prawo zawetować dołączenie do organizacji jej potencjalnego nowego członka. Takie obawy rodzą piątkowe słowa prezydenta Turcji, o których można przeczytać w poniższym artykule:

Erdoğan: Turcja nie może pozytywnie ocenić planów przystąpienia Szwecji i Finlandii do Sojuszu

Jednak ukraińska agencja informacyjna UNIAN, w niedzielę powołała się na słowa szefa NATO. Jens Stoltenberg informuje, że Turcja nie będzie stawiać oporu działaniom Finlandii, a także Szwecji, która to również może zadeklarować ubieganie się o wejście w struktury Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Źródła: „Rzeczpospolita” „UNIAN”.

K.K.

 

Ukraina zwycięża w Eurowizji. Zełenski: pewnego dnia uczestnicy konkursu zagoszczą w Mariupolu

W sobotni wieczór, w Turynie, rozegrano konkurs Eurowizji. Za sprawą jurorów oraz głosów telewidzów, zwycięzcą tegorocznej edycji został zespół Kalush Orchestra.

14 maja przeprowadzono finał 66. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji. O tym, który zespół triumfował w Turynie, zadecydowała opinia jurorów oraz głosu telewidzów, którzy oddawali je za pośrednictwem SMSów. Zwycięzcą sobotniego muzycznego starcia okazał się zespół z Ukrainy – Kalush Orchestra. Reprezentujący Polskę, Krystian Ochman, zajął dwunaste miejsce.

Zwycięski utwór nosi tytuł „Stefania”, a w swojej treści skupia się na motywie matki, motywie miłości łączącej ją ze swoim dzieckiem. Członek ukraińskiego zespołu, Ołeh Psiuk, w wywiadzie dla Die Welt, przyznał, że tekst piosenki powstał przed wojną na Ukrainie, jednak teraz nabrał on jeszcze większego znaczenia.

Stał się piosenką dla wszystkich matek, które tęsknią za swoimi synami.

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, podziękował zespołowi Kalush Orchestra. Zauważył, że ten sukces stanowi kolejny dowód na odwagę ukraińskiego narody.

Zgodnie z zasadami konkursu Eurowizji, każdą jego następną edycję organizuje kraj, którego reprezentanci dzierżą tytuł aktualnych zwycięzców. Tak też, w przyszłym roku finał Eurowizji zostanie zorganizowany przez Ukrainę. Jej tegoroczny tryumf jest już trzecim w historii. Prezydent Zełenski wierzy, że nie jest to ostatni sukces jego kraju w tym konkursie. Jednocześnie zadeklarował, że pewnego dnia członkowie Eurowizji oraz jej goście zawitają do miasta, które dziś stanowi symbol cierpienia i ofiary Ukrainy w wojnie z Federacją Rosyjską.

Zadbamy o to, aby pewnego dnia uczestnicy i goście Eurowizji gościli w ukraińskim Mariupolu. Wolnym, spokojnym i odbudowanym!

Źródła: Onet.pl, Facebook: W. Zełenski.

K.K.

GUS koryguje swe wyliczenia w górę. Inflacja w kwietniu 12,4 proc.

Fot. CC0, Pixabay

Według ostatecznych danych GUS inflacja w kwietniu wyniosła nie 12,3, a 12,4 proc. Ceny towarów i usług wzrosły o 2,0 proc. w porównaniu z zeszłym miesiącem.

W porównaniu z kwietniem 2021 r.  ceny jedzenia i napojów bezalkoholowych wzrosły o 12,7 proc. Transport zdrożał o 21,1 proc.

Prof. Adam Glapiński został wybrany na prezesa NBP na kolejną kadencję

Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego można się spodziewać, że wzrost cen żywności będzie w kolejnych miesiącach napędzać inflację:

Rosyjska agresja skutkowała przerwaniem handlu zbożem z Ukrainy, co podniosło ceny pszenicy, olejów oraz mięsa. Dodatkowo Europa ponownie zmaga się z problemem suszy, co będzie skutkować wzrostem cen warzyw i owoców. W obecnych warunkach nie można wykluczyć, że po wakacjach ceny żywności będą wyższe o prawie 20 proc. względem ubiegłego roku

Mariusz Staniszewski: Rosja to kraj zacofany, prymitywny, niezdolny do tworzenia wielkich idei

Mariusz Staniszewski

Kult siły i tyrania oraz korumpowanie zachodnich polityków. Ekspert WEI o różnicy między Rosją a Zachodem i o tym, jak Kreml wypaczył swój obraz w Europie.

Mariusz Staniszewski wskazuje, że Rosja opiera się na innym modelu stosunków państwo-człowiek niż Zachód. Rosjanie chcą silnego, imperialnego państwa. Zauważa, że przemoc instytucjonalna nie jest w tym kraju niczym nowym.

Jeżeli mamy do czynienia z tym, czym mamy na Ukrainie, z bestialstwem, ludobójstwem, to nie jest dla Rosjan czymś szczególnie dziwnym. Oni taki rodzaj taki sposób prowadzenia wojny uznają za normalny.

Mówiono żołnierzom wprost, że Niemców trzeba zmienić także fizycznie, zostawiając im radziecką krew.

Piotr Witt: Zwycięstwo armii sowieckiej nad faszyzmem to mit założycielski ZSRR

 

Jak stwierdza ekspert WEI, Rosjanie posyłają swoje dzieci na studia na Zachodzie, ale to nie oznacza, że chcą one później być częścią Zachodu.

Chodzi o to kim chce być Rosja, kim chcą być Rosjanie.

Staniszewski stwierdza, że obecnie Kreml nie ma ideologii, którą mógłby ekspandować tak jak komunizm. Zamiast tego stworzono system korupcyjny wiążący z Rosją zachodnich polityków.

Donald Tusk mógł zająć stanowisko szefa Rady Europejskiej tylko wtedy kiedy wykazał w kręgach brukselskich, że nie jest antyrosyjski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Dr Brzeski: dopóki Amerykanie udzielają danych wywiadowczych, nie mówiąc jak je wykorzystać, nie są stroną w konflikcie

Politolog mówi o zaletach ukraińskiego wywiadu. Tłumaczy na jakich zasadach odbywa się jego współpraca z Amerykanami.

Dr Rafał Brzeski wymienia czynniki, które wpływają na przewagę Ukrainy w wojnie wywiadowczej. Nasi wschodni sąsiedzi dysponują świetnym nasłuchem i radiolokacją.

Dodatkowo otrzymują zdjęcia satelitarne od Amerykanów. Ukraiński wywiad coraz częściej wchodzi też w posiadanie rosyjskich dokumentów wojskowych.

Istnieją jedynie dwa ograniczenia w wykorzystaniu przez Ukraińców amerykańskich danych satelitarnych. USA nie udostępnia informacji, które mogłyby posłużyć do likwidacji kluczowych rosyjskich polityków lub ataku na obiekty znajdujące się na terenie Rosji.

K.B.

Robert Czyżewski: Podobieństw między Polakami a Ukraińcami jest wiele. Nie grozi nam ukrainizacja Polski

Fot.Ukraina, Donbas/Pixabay

Dyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie tłumaczy, na czym polega świadomość narodowa Ukraińców. Wyjaśnia genezę kształtowania się tego narodu. Mówi też o relacjach polsko-ukraińskich.

Robert Czyżewski podkreśla, że aby zrozumieć społeczeństwo ukraińskie, należy uświadomić sobie, że jest ono duża bardziej zróżnicowane od naszego. Istotny jest jego podział na osoby, które doświadczyły radzieckiej industrializacji i te, które nie miały z nią do czynienia.

Jest to ważne, ponieważ ukraińskość to przede wszystkim ludowość. Gdybym miał jakoś zakwalifikować naród ukraiński, to jest on właśnie typowym narodem ludowym.

Na Ukrainie niezwykle ważny jest również mit kozacki. Zdaniem dyrektora Instytutu Polskiego w Kijowie przeciwstawianie sobie Polaków i mieszkańców Dzikich Pól jest wynikiem działania Rosji od II poł. XVII wieku.

Kozactwo bardzo długo przedstawiano jako coś antypolskiego. Trzeba zacząć zmieniać tę narrację, pokazywać, że Polacy i Kozacy nie tylko walczyli ze sobą, ale również współpracowali.

Gość Radia Wnet uważa, że stosunek Ukraińców do naszych rodaków już przed wojną był w miarę dobry. To my bardziej nie lubiliśmy naszych wschodnich sąsiadów, niż oni nas.

Polacy w Ukrainie widzieli przeszłość, utracone Dzikie Pola. Ukraińcy z kolei postrzegali nasz kraj jako przyszłość. Byliśmy dla nich wzorem odbudowy kraju po latach komunizmu.

K.B.

Czytaj też:

Gen. Bogusław Samol: Putin przygotowuje się na długą wojnę na Ukrainie i nie rezygnuje ze swoich celów

Krzysztof Wojczal: w przeciągu roku może nastąpić drugie uderzenie na Kijów

Ekspert do spraw geopolityki relacjonuje wydarzenia z Bitwy o Donbas. Przewiduje możliwe scenariusze rozwoju wojny na Ukrainie.


Krzysztof Wojczal opisuje ruchy wojsk w bitwie o Donbas. Rosjanom nie udało się zrealizować wcześniej założonych celów. Brakuje też im ludzi, by móc przełamać Ukraińską obronę.

Trudności rosyjskiej armii mogą skutkować ogłoszeniem w Rosji powszechnej mobilizacji. Ukraińcy nie są jednak w dużo lepszej sytuacji. Im także może brakować sił niezbędnych np. do przeprowadzenia kontruderzenia.

Czas może działać jednak na korzyść Ukraińców. Otrzymują oni bowiem regularne wsparcie z Zachodu, podczas gdy Federacja Rosyjska pozostaje w tym konflikcie osamotniona.

K.B.