Jan Krzysztof Ardanowski: Rosjanie permanentnie niszczą rolnictwo Ukrainy

Były minister rolnictwa i rozwoju wsi komentuje sytuację żywnościową w Polsce wobec suszy. Odnosi się także do działań Rosji wymierzonych w ukraińskie rolnictwo.

Jan Krzysztof Ardanowski wypowiada się na temat suszy, która nastała w Polsce. Uspokaja Polaków, mówiąc o bezpiecznej sytuacji żywnościowej.

Polsce nie grozi brak żywności, nie żyjemy w ekstremalnych afrykańskich warunkach. Bezpieczeństwa żywnościowe Polaków nie jest zagrożone.

Czytaj także:

Andrij Melnyk: jeśli Ukraina będzie częścią NATO, zmniejszy się groźba wojny nuklearnej

Magdalena Uchaniuk zapytała byłego ministra o to jak brak opadów wpłynie to na ceny żywności. Na ich wpływ ma także kryzys energetyczny.

Ceny to sprawa bardziej złożona. Gospodarstwa zużywają paliwo, energię elektryczną. Wielkim problemem zaczyna być brak węgla, którego używa wiele gospodarstw rolnych. Ten problem pojawi się przede wszystkim na jesieni i zimą.

Jan Krzysztof Ardanowski komentuje także działania Rosjan, którzy uniemożliwiają funkcjonowanie portu w Odessie. Mówi także o „polityce spalonej ziemi”.

Rosjanie permanentnie niszczą rolnictwo Ukrainy. Stosuję politykę spalonej ziemi. Myśleli, że dzięki temu będą mogli realizować swoją imperialistyczną politykę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

248 mln euro dla krajów przyjmujących uchodźców z Ukrainy

Komisja Europejska podjęła decyzję o przyznaniu wsparcia finansowego krajom najbardziej pomagającym uchodźcom z Ukrainy. Państwa mają otrzymać do podziału 248 mln. euro.

Fundusze mają trafić do pięciu krajów Unii Europejskiej: Polski, Węgier, Rumunii, Słowacji i Czech. Już teraz pojawiają się głosy, że kwota zaproponowana przez KE jest zupełnie nieadekwatna do potrzeb państw zmagających się z problemem uchodźców. Zdanie to podziela Radosław Fogiel.

W porównaniu do potrzeb ta kwota jest zdecydowanie za mała. Nie wiem, czy pokrywa koszty choćby tygodniowego utrzymania uchodźców w Polsce.

Wicerzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości przypomina, że Turcja, która swego czasu również zmagała się z kryzysem migracyjnym, otrzymała od Unii Europejskiej dużo większe środki, nie będąc przecież jej członkiem.

K.B.

Źródło: DoRzeczy, Twitter

Prezydent Łotwy dla Radia Wnet: Jestem za utworzeniem specjalnego trybunału do spraw zbrodni Rosji na Ukrainie

Prezydent Łotwy Egils Levits/ Foto. Radio Wnet

Rosja popełniła zbrodnie wojenne na Ukrainie. W związku nimi wszczęto postępowania w dwóch sądach w Hadze. Popieram utworzenie specjalnego trybunału do spraw tych zbrodni – powiedział Egils Levits.

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, Egils Levits przekazał, że dwa trybunały w Hadze, Międzynarodowy Trybunał Karny i Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości mogą nie wystarczyć do pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za zbrojną agresję na Ukrainę.

Ukraińcy obalili mit wszechmocnej Rosji

Zdaniem Prezydenta Levitsa, wojna nie idzie po myśli Rosji, ze względu na opór Ukrainy.

Levits zauważył, że Ukraina tę wojnę wygra. Szczególnie jeśli zachód będzie ją wspierał.

Jak zauważył, Zachód musi reagować odpowiednio:

Jest to trudny moment dla Europy, dla świata, dla Łotwy, dla Polski, dla Ukrainy. Sytuacja międzynarodowa się zmieniła, wszyscy musimy dostosować się do nowej sytuacji i odpowiednio zareagować, aby zapewnić międzynarodową praworządność i spokój w Europie.

Zdaniem Prezydenta Łotwy, najważniejsza jest jednak pomoc militarna:

Pierwsze i najważniejsze to dostarczenie Ukrainie niezbędnej broni. Teraz USA oraz wiele państw europejskich dostarczają broń na Ukrainę i osiągnięcia Ukrainy są oczywiste. Polska i Łotwa są wśród państw, które udzielają największego wsparcia dla Ukrainy.

Konieczny jest specjalny trybunał

Prezydent Łotwy był w kwietniu br. w Kijowie wraz z prezydentami Litwy, Estonii i Polski. Levits przyznał, że widział rosyjskie zbrodnie wojenne. Przypomniał, że Łotwa przyłączyła się do skargi Ukrainy do MTS jako strona trzecia.

Rosja popełniła zbrodnie wojenne na Ukrainie, w związku z którymi już wszczęto dwa postępowania w dwóch sądach. […] Łotwa dołączyła do skargi Ukrainy jako strona trzecia. Obecnie trwa dyskusja dotycząca możliwości utworzenia specjalnego trybunału do spraw zbrodni Rosji na Ukrainie, podobnego do specjalnego trybunału do spraw Jugosławii.

-powiedział prezydent Łotwy, zaznaczając, że popiera taki pomysł.

Popieram ten pomysł, ponieważ te dwa wspomniane wyżej trybunały nie mogą rozpatrywać kwestii rozpętania agresywnej wojny, tylko rozstrzygają o zbrodniach wojennych podczas wojny już rozpoczętej.

Pytany o fizyczne postawienie Putina przed sądem, zaznaczył, że ważne jest, by nie doprowadzić do militarnej anarchii.

Głównym zadaniem takich sądów jest zachowanie międzynarodowych standardów prawnych, niezależnie od tego, czy konkretna osoba może znaleźć się na ławie oskarżonych czy nie. Oczywiście, jeśli jest to możliwe, należy ukarać odpowiednich urzędników, ale najważniejsze jest zachowanie standardów prawnych. Jeśli standard nie zostanie zachowany, świat znalazłby się w sytuacji zmilitaryzowanej anarchii, gdzie każde państwo może zaatakować inne państwo, co oznaczałoby koniec porządku ONZ.

Prezydent Estonii Egils Levits/ Foto. Radio Wnet

Europejska droga Ukrainy

Egils Levits przekazał, że ważne jest zapewnienie Ukrainie europejskiej drogi.

Jak zaznaczył, to czy będzie na to zgoda zależy od trwających obecnie dyskusji – “Wiele państw unijnych uważa, że za jakiś czas Ukraina powinna stać się państwem członkowskim UE. Nie chodzi o to, czy Ukraina w ogóle mogłaby stać się państwem unijnym, w tej kwestii jest jedność, wszyscy uważają, że tak. Pytanie jest: kiedy?” – pytał prezydent Łotwy. Jego zdaniem, nie ma jeszcze odpowiedzi na to pytanie.

W czerwcu ukaże się opinia Komisji Europejskiej w tej kwestii, na ile Ukraina jest gotowa. Następnie o tym będzie decydować Rada Europejska.

– powiedział Egils Levits, który zapewnił, że zarówno On, jak i prezydent Andrzej Duda wraz całym szeregiem głów państw unii są za jak najszybszym przyznaniem Ukrainie statusu państwa kandydata.

Jedność w NATO

Prezydent Egils Levits pytany był o rozszerzenie NATO o Szwecję i Finlandię. Jego zdaniem uda się przekonać Turcję i cały sojusz jednogłośnie wesprze wzmocnienie NATO.

Myślę, że wszystkie państwa NATO, w tym Turcja są zainteresowane wzmocnieniem NATO. Chodzi o bilateralne kwestie pomiędzy Turcją a dwoma państwami kandydującymi. Jestem całkowicie przekonany, że te kwestie zostaną rozstrzygnięte.

– powiedział prezydent Łotwy przypominając, że trwają rozmowy między Turcją, a Finlandią i Szwecją. Zdaniem prezydenta, do 30 czerwca i szczytu NATO w Madrycie kwestia zostanie rozstrzygnięta.

Na wspomnianym szczycie rozstrzygnięta ma być też kwestia obecności wojsk NATO na flance wschodniej. Prezydent Levits zaznaczył, że państwa Bukaresztańskiej Dziewiątki (w tym Polska i Łotwa) mają w tej kwestii wspólne zdanie.

Mamy [jako państwa B9, red.] chęć wzmocnienia obecności NATO na naszym terytorium, aby dać Moskwie poważny sygnał, że jesteśmy gotowi bronić naszego terytorium, co oznacza, że każdy ewentualny atak Rosji jest automatycznie skazany na niepowodzenie. Dlatego konieczne jest wzmocnienie wschodniej flanki.

Jak zaznaczył,

Obecnie została już podjęta decyzja o utworzeniu czterech nowych grup bojowych. Do tej pory mieliśmy cztery: Estonia, Łotwa, Litwa i Polska, dojdą cztery nowe: Słowacja, Rumunia, Bułgaria oraz Węgry. To już jest wzmocnienie.

Jak dodał,

Chcemy również dodatkowego wzmocnienia w przestrzeni bałtyckiej a za jakiś czas osiągnąć tu większą stałą obecność sił NATO. O tym też będziemy rozmawiać podczas szczytu w Madrycie.

Dla prezydenta Łotwy NATO jest środkiem zapewnienia spokoju w naszej przestrzeni i powodem dla którego Rosja nie odważy się zaatakować.

Levits zauważa jednak, że Rosja nie walczy jedynie wojskiem. Prowadzi działania hybrydowe.

Rosja cały czas używa metody wojny hybrydowej. Rosyjska propaganda działa. Działa w Rosji, wiele ludzi w Rosji popiera tę agresywną politykę Putina. Jednak ta propaganda jest tak absurdalna i daleka od rzeczywistości, że o wiele mniej działa poza Rosją. Możliwości wpływu propagandy na państwa bałtyckie albo Polskę są ograniczone, jednak istnieją, więc musimy być gotowi się jej przeciwstawić. Zamknęliśmy cały szereg rosyjskich kanałów propagandowych.

– powiedział prezydent Łotwy. Jak zaznaczył, oprócz wsparcia Ukrainy, zrywane są też relacje z Federacją Rosyjską, także te symboliczne. Zapytany o ryski pomnik zwycięstwa przekazał, że

Pomnik zawsze był symbolem sowieckiej okupacji i zawsze był bolączką dla Łotyszy. Natomiast po 24 lutego pomnik stał się jednocześnie symbolem agresji Rosji przeciwko Ukrainie. Dlatego nasze społeczeństwo postanowiło, że pomnik nie może tam zostać.

Levits zapytany został także o jedność europejską w kontekście wojny. Jego zdaniem „Rosja nie spodziewała się tej jedności”.

Prezydent stwierdził też, że potrzebni są w Europie liderzy. Nawiązał do wypowiedzi prezydenta Estonii Alara Karisa, który powiedział w Radiu Wnet, że prezydent Polski mógłby być pełnić funkcje europejskiego lidera.

W wywiadzie udzielonym Radiu Wnet odniósł się także do słów ministra obrony Łotwy, który stwierdził, że Łotwa w żadnym stopniu nie ufa już Niemcom.

Uważam, że należy rozpatrywać to, co powiedział nasz przedstawiciel rządu w pewnym kontekście. W zasadzie Niemcy również popierają ogólne stanowisko UE i też dają swój wkład w dostarczenie uzbrojenia dla Ukrainy.

Na zakończenie rozmowy, Levits przekazał, że patrzy w przyszłość optymistycznie.

Jestem optymistą, ponieważ Ukraina jest zmotywowana do walki o swoją wolność. Ta motywacja daje Ukrainie szczególną moc. Poza tym cały demokratyczny świat, Europa jest po stronie Ukrainy. Dlatego jestem optymistą.

A.P.

Gen. Dariusz Wroński: Ukraina, korzystając ze zmęczenia Rosji, może przejść do kontrofensywy

Znaczenie militarne obrony Mariupola, wyczerpanie żołnierzy i perspektywy na ukraińską kontrofensywę. Były dowódca I Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych omawia sytuację na froncie wojennym.

Gen. Dariusz Wroński wskazuje na stabilizację frontu. Pokazuje to zmęczenie żołnierzy po obu stronach. Rosja mocno wyczerpała swoje zasoby.

Czytaj także:

Gen. Waldemar Skrzypczak: Rosjanie mają poważne problemy z kontynuowaniem operacji zaczepnej

Rosjanie mogliby próbować zamknąć siły ukraińskie w kotle. Wydaje się, że jednak nie są w stanie.

Gość Poranka Wnet sądzi, że Ukraina, wykorzystując zmęczenie Rosji przejdzie do kontrofensywy. Mówi się o kontrofensywie pod koniec czerwca, czy w lipcu.

Gen. Wroński podkreśla wagę Mariupola jako miejsca wiążącego walką Rosjan. Dodaje, że do wczoraj wieczora trwało bombardowanie Azowstalu. Zastanawia się, czy ktoś tam jednak jest, wbrew zawartemu porozumieniu.

A.P.

Dmytro Antoniuk: Morzu Azowskiemu grozi katastrofa ekologiczna. To zagrożenie dla Europy i całego świata

Krym, morze czarne, Creative Commons CC0, https://pxhere.com

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o ratowaniu obrońców Azowstalu, zagrożeniu dla Morza Azowskiego, wyzwalaniu kolejnych miejscowości i rozmowach pokojowych.

Dmytro Antoniuk mówi o działaniach ukraińskich władz na rzecz uratowania obrońców Azowstalu.

Czytaj także:

Dmytro Antoniuk: 250 obrońców Azowstalu zostało wywiezionych na terytoria kontrolowane przez Rosjan

Nasz korespondent ostrzega, że w wyniku ostrzału Azowstalu do Morza Azowskiego mogą wypłynąć substancje, które zabiją życie w Morzu Azowskim. Wskazuje, że łączy się ono z Morzem Czarnym, a te ze Śródziemnym.

Gość Poranka Wnet przedstawia sytuację na froncie. Wczoraj ostrzelane zostały wszystkie bodaj obwody Ukrainy poza chersońskim.

W obwodzie charkowskim odbita została kolejna miejscowość. Ukraińskie wojska zmierzają w stronę granicy państwa.

 Rozmówca Łukasza Jankowskiego przedstawia stan rozmów pokojowych. Ocenia, że nie są one w tej chwili potrzebne. Wskazuje, że Rosjanie podczas negocjacji intensyfikowali swe ostrzały.

Antoniuk mówi, że Ukraińcy chcą wyzwolić Krym i Donbas.

A.P.

Jan Bogatko: Niemiecka pomoc wojskowa dla Ukrainy nie jest bezwarunkowa. Na czymś Niemcy muszą zarabiać

Jan Bogatko

Korespondent Radia Wnet w Niemczech o polityce Berlina i Brukseli wobec Kijowa w obliczu rosyjskiej agresji.

Jan Bogatko zauważa, że Unii Europejskiej zależy na pokoju, a nie na zwycięstwie Ukrainy.

Niemcy stawiają Ukraińcom warunki otrzymywania pomocy.

Czytaj także:

Dmytro Antoniuk: Charków dzisiaj wygląda tak, jak Kijów na początku marca

Korespondent Radia Wnet w Niemczech informuje, że do unijnego budżetu ma wejść nowy program pomocy wzorowany na pomocy postcovidowej. Pieniądze na ten fundusz mają pochodzić ze zwiększonych składek unijnych. KE mówi o potrzebie przeprowadzenia reform.

Jeśli Ukraina chce wejść do Unii Europejskiej to, jak zauważa Bogatko, „musi to zrobić z całym dobrodziejstwem inwentarza”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Stanisław Szwed: w Polsce jeszcze nie brakuje miejsc pracy

Wiceminister resortu rodziny i polityki społecznej, Stanisław Szwed, komentuje działania ministerstwa wobec inflacji. Mówi także o sytuacji na rynku pracy w dobie napływu uchodźców z Ukrainy.

Stanisław Szwed w Popołudniu Wnet komentuje działania rządu, których celem jest walka z inflacją. Mówi o tym, co w obecnej sytuacji gospodarczej stanowi priorytet Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego podejmuje również temat polskiego rynku pracy. Wypowiada się na temat problemów w tych gałęziach gospodarki, które zostały opuszczone przez Ukraińców, którzy powrócili do swojego kraju..

W branży budowlanej i transportowej sytuacja nie jest łatwa.

Wiceminister mówi także o tych branżach, które przyjmują do pracy przyjeżdżających do Polski uchodźców.

Pracodawca powiadamia w ciągu 14 dni, że osoba z Ukrainy dostała u niego pracy. Większość z nich to kobiety i w tych branżach rynek jest jeszcze chłonny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

B9 – Grzegorz Kozłowski: w relacji do PKB Estonia przekazała Ukrainie najwięcej środków finansowych

Brytyjski żołnierz na ćwiczeniach w Estonii / Fot. Defence Imagery, Flickr

Ambasador RP w Estonii o wspólnej polityce obu krajów w stosunku do wojny na Ukrainie.

Polska i Estonia są najbliższymi sojusznikami. Przede wszystkim zbieżne są nasze interesy w obszarze politycznym i wojskowym.

Grzegorz Kozłowski wyjaśnia, jak wygląda współpraca obu krajów. Tallin i Warszawa opowiadają się za: szeroką pomocą humanitarną i wojskową dla Ukrainy oraz za sankcjami na Rosję i wzmacnianiem wschodniej flanki NATO.

Czytaj także:

https://wnet.fm/2022/05/17/alar-karis-zakladamy-ze-ukraina-wygra-te-wojne-nie-moge-sobie-wyobrazic-zwyciestwa-rosji/

Z punktu widzenia PKB Estonia przekazała Ukrainie najwięcej środków finansowych, najwięcej uzbrojenia i amunicji.

Ambasador RP w Estonii zauważa, że Estończycy jednoznacznie się opowiadają za Ukrainą. Rosyjskojęzyczna mniejszość jest podzielona i nietożsama z mniejszością rosyjską. Część Rosjan opowiada się za polityką Kremla.

Zapraszam do całej rozmowy już teraz!

A.P.

B9 – Alar Karis: Potrzebujemy w Europie lidera. Może to być prezydent Polski

Featured Video Play Icon

Prezydent Estonii Alar Karis / Fot. Piotr Bobołowicz

Prezydent Estonii o agresji rosyjskiej, pomocy Ukrainie oraz o konieczności wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

Alar Karis wskazuje, że Estonia zaczęła przekazywać Ukrainie broń jeszcze przed obecną fazą wojny.

Gość Poranka Wnet sądzi, że wojna powinna się skończyć traktatem pokojowym i odzyskaniem przez państwo ukraińskie wszystkich swych terytoriów.

Dodaje, że klucz do zakończenia wojny ma Władimir Putin.

Wojna wciąż trwa, a on nie chce zakończyć tej wojny.

Czytaj także:

B9 – Grzegorz Kozłowski: w relacji do PKB Estonia przekazała Ukrainie najwięcej środków finansowych

Estońska głowa państwa nie wyobraża sobie rosyjskiego zwycięstwa.

Podkreśla wagę wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Wskazuje na dążenia państw bałtyckich na rzecz zwiększenia swojego wysiłku obronnego.

Powinniśmy się móc bronić bardzo szybko.

Prezydent Karis komentuje możliwe dołączenie do Sojuszu Finlandii i NATO.  Jak wskazuje,

To nie jest rozszerzenie NATO, to Finlandia i Szwecja się przyłączają do NATO. To dwie kompletnie odmienne rzeczy. Przyłączają się do NATO ludzie, którzy chcą się przyłączyć do sojuszu.

Odnosi się do niemieckiego uzależnienia od rosyjskiej energii. Zauważa, że

Niemcy są uzależnione od rosyjskiej ropy od 1975 r., od podpisania umowy ze Związkiem Radzieckim.

Polityk sądzi, że należy zrezygnować z używania rosyjskich surowców.  Państwa bałtyckie zrezygnowały z rosyjskiego gazu. Prezydent Karis nie wierzy, że po wojnie wrócimy do „business as usual”.

Musimy kontynuować nakładanie sankcji.

Zauważa przy tym, że nikt nie chce odizolować Rosji. Państwa tego nie da się potraktować jak Korei Północnej.

Estonia jest krajem z rosyjskojęzyczną mniejszością. Jak się kształtują nastroje wśród mówiących po rosyjsku mieszkańców Estonii? Jej prezydent tłumaczy, iż

Według badań jest osiemnaście procent osób rosyjskojęzycznych, które naprawdę ufają rosyjskiej telewizji i temu, co mówi Putin. Reszta albo wciąż się waha, albo popiera Estonię i popiera Unię Europejską.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego podkreśla, że Unia Europejska musi być zjednoczona. Dodaje, że w Unii Europejskiej potrzebny jest lider, który mógłby przybliżać rację europejską Stanom Zjednoczonym. Powinien reprezentować on jedno z dużych europejskich państw. Może być nim prezydent Polski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Dmytro Antoniuk: 250 obrońców Azowstalu zostało wywiezionych na terytoria kontrolowane przez Rosjan

Mariupol

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o sytuacji wojennej.

Dmytro Antoniuk potwierdza informacje o ostrzale rakietowym Jaworowa w pobliżu polskiej granicy.

Moskale ostrzelali Lwów. Na razie nie wiemy o zniszczeniach.

Nasz korespondent mówi o ewakuacji obrońców Azowstalu do separatystycznej DLR.

 58 ukraińskich ciężko rannych żołnierzy dostało się do szpitala w Nowoazowsku.

Ponad 200 innych obrońców Azowstalu wyjechało na tereny kontrolowane przez Rosjan.

Czytaj także:

Michał Bruszewski: odbudowa Ukrainy będzie dużym wyzwaniem. Niektóre miejsca zostały po prostu zrównane z ziemią

Na polu walki Rosjanie ponoszą wiele strat.

 

W Charkowie życie powoli wraca do normy.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.