B9 – Simona Cojocaru: staramy się o twarde deklaracje ws. wzmocnienia odstraszania i obronności na wschodniej flance

Featured Video Play Icon

Simona Cojocaru/ Fot. Piotr Bobołowicz, Radio Wnet

Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Rumunii o szczycie Bukaresztańskiej 9, nadchodzącym spotkaniu NATO w Madrycie, przyjęciu Finlandii i Szwecji do Sojuszu oraz o relacjach polsko-rumuńskich.

Simona Cojocaru wyjaśniła w rozmowie z Radiem Wnet jak Rumuni przygotowują się do szczytu liderów Bukaresztańskiej Dziewiątki.

W poniedziałek zorganizowaliśmy spotkanie B9. Na poziomie ministrów obrony. Gospodarzami spotkania w formie wirtualnej były Rumunia i Polska.

Podkreśliła wagę tego formatu, który ostatnio zyskuje na znaczeniu.

Stało się ostatnio bardzo ważnym formatem przez wszystkie wysiłki w celu wzmocnienia obrony regionu wzmocnienia obrony zbiorowej na wschodniej flance, która jest teraz niezwykle istotna.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Rumunii tłumaczyła, jak po agresji Rosji na Ukrainę zwiększyła się obecność NATO na wschodniej flance.

Część sił odpowiedzi NATO została rozlokowana na wybrzeżu Morza Czarnego […]. Ponadto rozlokowane zostały siły w ramach operacji EVA.

Rumuni oczekują deklaracji dotyczących zmian w architekturze bezpieczeństwa.

Nasi liderzy przyjmą koncepcję, która powinna ukierunkować spójny zjednoczony wysiłek który może zmierzyć się z tym pogarszającym się środowiskiem bezpieczeństwa, w którym obecnie żyjemy.

Cojocaru stwierdziła, że nad kwestią przyjęcia Finlandii i Szwecji do NATO pochylają się prezydent i MSZ. Chcieliby oni wypracowania kompromisu z Turcją.

Czytaj także:

B9 – Konstantin von Eggert: NATO powinno przeprowadzić manewry na Morzu Czarnym korzystając z prawa swobodnej żeglugi

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego odniosła się także do relacji polsko-rumuńskich.

Współpraca Polski z Rumunią rozwija się wspaniale.

Przypomina, że minęło sto lat od kiedy nasze kraje zostały sojusznikami.

A.P.

Henryk Kowalczyk: Waloryzacja emerytur będzie kilkunastoprocentowa. To nasza reakcja na inflację

Featured Video Play Icon

Henryk Kowalczyk / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Gościem Poranka Wnet jest minister rolnictwa i rozwoju wsi. Henryk Kowalczyk komentuje sytuację żywnościową na świecie i w Polsce. Mówi także o działaniach planowanych przez rząd.

Wicepremier mówi o tym, jak działania Rosji wpływają na eksport zboża z Ukrainy. Zaznacza, jak ważne są starania mające na celu zapobiegnięcie klęsce głodu w Afryce.

Powinny trwać bardzo intensywne prace, aby nie doszło do klęski głodu w Afryce. Mógłby on skutkować także niekontrolowaną imigracją.

Czytaj także:

Ekspert ekonomiczny: lepiej ponosić koszty wojny na Ukrainie, niż pozwolić Putinowi prowadzić jego agresywną politykę

Henryk Kowalczyk zwraca uwagę także na szybką reakcję polskich rolników, którzy już na początku roku ograniczyli eksport polskiego zboża.

Od stycznia tego roku Polska nie eksportowała dużo zboża. Rolnicy przeczuwali nastanie trudniejszej sytuacji.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi odniósł się do strategii komunikacji z wyborcami , jaką zamierza prowadzić obóz rządzący.

Niektórzy zapomnieli już o obniżeniu wieku emerytalnego. Za rok będą wybory parlamentarne […]. Na razie nie mówimy o nowych pakietach, przypominamy to, co dotychczas zrobiliśmy dla Polaków.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy już teraz!

K.K.

 

 

Dmytro Antoniuk: Rosjanie mają przewagę tylko na Donbasie. Rosjanom nie będzie łatwo z zajęciem Siewierodoniecka

Inwazja | Fot. Paweł Bobołowicz

Rosyjska przewaga, zatrzymanie się najeźdźców na Dońcu, przesunięcie wojsk z Melitopola na kierunek chersoński i sytuacja w obwodzie odeskim.
Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o sytuacji na froncie.

Dmytro Antoniuk wskazuje na artykuł w brytyjskiej gazecie, który zniechęca do broni przekazywania Ukrainie.

Wczoraj w Independent pisano o przewadze Rosjan. To prawda, ale tak dzieje się tylko w Donbasie. W obwodzie charkowskim, czy chersońskim Rosjanie tej przewagi nie mają.

Trwają walki w Swiatohirśku. Rosyjska ofensywa zatrzymuje się na Dońcu.

Legia międzynarodowa to doświadczeni żołnierze z całego świata. Dzięki nim Rosjanom nie będzie łatwo z zajęciem Siewierodoniecka.

Rosjanie chcą okrążyć siły ukraińskie w okolicy Wołnowachy. Wciąż nie jest zajęta droga z Doniecka i Lisiczańska do Bachmuta.

Czytaj także:

Czy Zaporoże pójdzie drogą Krymu? Samozwańczy przewodniczący administracji obwodu zaporoskiego zapowiada referendum

Wielu żołnierzy rosyjskich z Melitopola zostało przesuniętych do obwodu chersońskiego.

Pod Donieckiem są tylko ostrzały artylerii. Z Melitopola Rosjanie przenieśli dużo wojska na kierunek chersoński.

Ukraińcy powoli poruszają się w stronę Perejasławia i Mikołajowa.

Na odcinku odeskim są ostrzały rakietowe, ale do większych zmian tam nie dochodzi.

Zapraszamy do wysłuchania relacji naszego korespondenta!

 

A.P.

Jan Ardanowski: aby skutecznie pomagać Ukrainie, musimy mieć na to więcej środków

Były minister rolnictwa, obecnie przewodniczący prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich komentuje rosyjskie działania rabunkowe względem zasobów ukraińskiego rolnictwa.

Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że blokowanie eksportu ukraińskiego zboża przez Rosjan było przewidywalne. Ponadto okupanci wykorzystują to, żeby wywrzeć presje na innych państwach.

Rosja przy pomocy ukraińskiego zboża chce prowadzić politykę rodem z czasów Związku Sowieckiego. Wszystko, czego nie da się wywieźć z Ukrainy, jest przez Rosjan niszczone.

Przewodniczący prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa proponuje zaprosić przedstawicieli z Ukrainy, żeby wspólnie wypracować najkorzystniejsze rozwiązania i metody wparcia wschodnich sąsiadów.

Komisja Europejska od 3 dni uruchomiła zniesienie cła i kontyngentów wwozowych produktów spożywczych, co by ułatwiło transportowanie. Jednak proponowane rozwiązanie może zaszkodzić polskim gospodarstwom rolniczym, ponieważ przy produkcji żywności na Ukrainie są wykorzystywane zakazane w UE środki ochrony roślin, a także na tym skorzystają, zdaniem byłego ministra rolnictwa, jedynie duże koncerny zagraniczne.

Gość „Popołudnia Wnet” uważa, że Polska nie może na to pozwolić ze względu na duże straty i najlepszym rozwiązaniem będzie znalezienie innych środków.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Czytaj także: 

Jan Krzysztof Ardanowski: Rosjanie permanentnie niszczą rolnictwo Ukrainy

K.P.

Dr Michał Sadłowski: To, że Ukraińcy zdołali w ogóle obronić swoje państwo, jest ogromnym sukcesem

Ekspert ds. obszarów posowieckich omawia dotychczasowy przebieg wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Dr Michał Sadłowski komentuje trwającą wojnę na Ukrainie. Kijów nadal się broni, co jest wielkim zaskoczeniem dla wielu ekspertów.

To, że Ukraińcy zdołali w ogóle obronić swoje państwo, jest ogromnym sukcesem.

Ekspert ds. obszarów posowieckich wskazuje dzięki czemu to jest możliwe:

Bez zachodniej pomocy wojskowej i humanitarnej Ukraińcy mogliby ponieść klęskę. Rosjanie systematycznie niszczą infrastrukturę ich państwa.

Także na to wpływa zacofanie technologiczne wojska rosyjskiego, które wcześniej było uważane za jedno z najpotężniejszych na świecie. Ekspert nie wyklucza, że Rosja może wykorzystać broń nuklearną.

Dr Michał Sadłowski rozważa ewentualne scenariusze, jakie mogą się wydarzyć w najbliższym czasie.

Poruszony zostaje również temat rozważanej przez część publicystów idei federacji polsko-ukraińskiej. Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” realizacja tego pomysłu w dłuższej perspektywie doprowadziłaby do konfliktu między Warszawą a Kijowem. Nie znaczy to, że sama koncepcja ścisłej współpracy obu państw jest czymś złym.

Czytaj także:

Ponad 90% Ukraińców jest pewnych zwycięstwa

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

K.P.

Ponad 90% Ukraińców jest pewnych zwycięstwa

Źródło: David Peterson / Pixabay.com

Według ankiety internetowej przeprowadzonej przez panel badawczy „Własna dumka” 90 proc. respondentów jest pewna ukraińskiego zwycięstwa.

Ponadto 35,5% Ukraińców uważa, że ​​Ukraina potrzebuje pół roku na zwycięstwo, 20,4% – kilka miesięcy, 16,9% – ponad rok.

Czytaj także:

Serhij Marczyk: Ukraińcy wierzą, że zwycięstwo jest blisko, ale są zmęczeni miesiącami wojny

A.P.

Gen. Samol: Ta wojna może się znacznie przedłużać. Nie sądzę, by doszło do zawarcia pokoju na warunkach rosyjskich

Featured Video Play Icon

Gen. Boguslaw Samol, 2011/Foto. Sgt. April Campbell, U.S. Army/własność publiczna

Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO o potencjale walczących stron na Ukrainie, celach politycznych Putina i perspektywie zakończenia wojny.

Kiedy zakończy się wojna? Gen. Bogusław Samol stwierdza, że trudno to przewidzieć. Zależy to z jednej strony od decyzji politycznych, a z drugiej z sytuacji na froncie. Ukraina jest wspierana przez mocarstwa światowe. Pytanie, jak długo wspierać one będą Ukrainę ciężkim sprzętem. Nie wiadomo też, jakimi odwodami dysponują Rosjanie.

Nie mamy dostępu do źródeł, które by wskazywały na to jaki potencjał gromadzony jest po stronie rosyjskiej.

Czytaj także:

Antoniuk: Wywiad donosi, że wróg skoncentrował już ok. 32 tys. żołnierzy w pobliżu Sum. To poważne zagrożenie dla Kijowa

Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO wskazuje, że można ukryć przed satelitą ruchy wojsk.

Ta wojna może się znacznie przedłużać. Być może strony zdecydują się rozmawiać, ale nie sądzę, że dojdzie do zawarcia pokoju na warunkach rosyjskich.

Gość Poranka Wnet ocenia, że Putin postanowił ograniczyć cele polityczne do opanowania wschodniej Ukrainy.

A.P.

Antoniuk: Wywiad donosi, że wróg skoncentrował już ok. 32 tys. żołnierzy w pobliżu Sum. To poważne zagrożenie dla Kijowa

Featured Video Play Icon

Zniszczenia wojenne na Ukrainie | Fot. P. Bobołowicz

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o sytuacji na froncie.

Dmytro Antoniuk przyznaje, że poza Ukrainą świat powoli zapomina o wojnie. Także w mediach rosyjskich temat wojny z Ukrainą odchodzi na drugi plan. Nasz korespondent relacjonuje sytuację na froncie. Swiatohirśk został częściowo zajęty przez wroga.

Niektóre źródła w ogóle donoszą, że prawie całkiem już jest okupowane przez Rosjan.

Rosjanie nacierają na trasę łączącą Donieck z Bachmutem.

Co dzień są ataki wroga z użyciem wszystkiego, co oni mają, w tym z lotnictwem.

Czytaj także:

Antoniuk: Straty wroga w Siewierodoniecku są naprawdę wielkie i ciężkie. Na Donbasie zginął dowódca 5. Armii Rosyjskiej

W obwodzie zaporoskim także zaczęły się ciężkie walki. Trudno powiedzieć, kto jest stroną atakującą. Rosjanie koncentrują nowe siły w pobliżu ukraińskich granic.

Wywiad donosi, że w obwodach briańskim blisko granicy z Ukrainą i miasta obwodowego Sumy wróg skoncentrowało już około 32tysięcy żołnierzy.

Ponownie może zostać zagrożony Kijów.

Rusłan Szoszyn: w propagandzie rosyjskiej Polska ma najgorszy wizerunek ze wszystkich europejskich krajów

Kreml / Fot. Alexandergusev / Wikimedia Commons

Dziennikarz „Rzeczpospolitej” ocenia jaki stosunek do sankcji nakładanych na Rosję mają jej obywatele. Mówi także o rosyjskiej propagandzie.

Gość „Popołudnia Wnet” ocenia nastroje panujące wśród obywateli Federacji Rosyjskiej. Rusłan Szoszyn, pytany o to, jak Rosjanie odczuwają ograniczenia w podróży, twierdzi, iż dla wielu z nich taki stan rzeczy nie ma większego znaczenia.

Mnóstwo Rosjan nigdy nie było zagranicą. Czy dla nich istotne jest to, czy mogą polecieć do Paryża? Raczej nie. To jest istotne dla tych zamożnych, którzy ulokowali się na Zachodzie, na przykład w Londynie.

Dziennikarz tłumaczy, jak Rosjanie odbierają proces odłączania się ich kraju od Europy.

Na pewno jakaś cześć Rosjan uważa ją za część Europy. Mieszkańcy Petersburga, Moskwy – możliwe, że tej części czegoś zabraknie.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wypowiada się na temat propagandy rosyjskiej. Zauważa, że jest ona obecna w wielu kanałach informacyjnych.

Pamiętajmy, że propaganda Rosyjska jest bardzo mocna także w sieciach społecznościowych. Ona jest o krok do przodu. Nastawiona jest też na młodzież, by omamiać już od małego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Czytaj też:

Rosyjskie kanały telewizyjne nie będą już nadawać na Łotwie

B9 – Premier Kosowa: Rosyjski blitzkrieg na Ukrainie poniósł klęskę. Myślę, że Kreml przegra całą wojnę

Premier Kosowa Albin Kurti zapewnia o całkowitym poparciu swojego kraju dla Ukrainy. Wskazuje, że sąsiednia Serbia znajduje się pod silnym wpływem Rosji.

Albin Kurti potępia wojnę na Ukrainie i jest przekonany, że to była nieuzasadniona militarna agresja za strony Rosji na suwerenne państwo. Po inwazji Kosowo oficjalnie przedstawiło swoje stanowisko w tej sprawie i dołączyło się do sankcji Unii Europejskiej wobec Federacji Rosyjskiej.

Premier zwraca uwagę, że nie wszystkie państwa byłej Jugosławii są jednomyślni:

Kosowo zdecydowanie popiera Ukrainę, inaczej niż silnie uzależniona gospodarczo od Rosji Serbia.

Albin Kurti komentuje mit propagandy rosyjskiej, wykorzystywanej w celu usprawiedliwienia wojny.

Dla mnie jest jasne, że chce stworzyć tę fałszywą analogie między Kosowem a Donbasem, która nie ma nic wspólnego ani z historią, ani z prawdą.

Czytaj także:

Bukaresztańska Dziewiątka: rozmowy i polityka od Tallinna po Bukareszt

Premier Kosowa nazywa Rosję faszystowskim państwem, przeciwko któremu należy stosować politykę antyfaszystowską.

Unia Europejska musi się wzmocnić przeciwko Rosji. Nie tylko NATO, ale Unia Europejska powinna się wzmocnić w walce z rosyjskim faszyzmem.

Szef rządu Kosowo dzieli się przykładem sukcesu gospodarczego państwa przy wsparciu partnerów zagranicznych, tym udowodniając korelacje między demokracją a rozwojem gospodarki.

Na zakończenie Albin Kurti wyraża przekonanie o tym, że wkrótce wojska rosyjskie zostaną wypchnięte z terytorium Ukrainy.

Rosyjski blitzkrieg na Ukrainie poniósł klęskę. Myślę, że Kreml przegra całą wojnę.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

K.P.