„Wyszliśmy z założenia, że trudne warunki kształtują charakter.” Starosta pilski o pomocy samorządu dla świata sportu

Gościem Tomasza Wybranowskiego był Eligiusz Komarowski, samorządowiec, starosta pilski oraz sędzia bokserski międzynarodowej klasy, który mówił o sukcesach lokalnych sportowców.

Eligiusz Komarowski mówił w audycji Tomasza Wybranowskiego o inwestycjach, jakie poczyniono w powiecie pilskim mimo pandemii.

Wychodziliśmy z założenia, że trudne warunki kształtują charakter – powiedział.

Oddaliśmy do użytku, zmodernizowany, stuletni stadion, który stał się wizytówką Piły i regionu. Kończymy budowę hali widowiskowej. Były to także boiska przyszkolne. To rekompensata dla ludzi sportu, których dopadały chwile zwątpienia – zaznaczył.

Pod względem sukcesów sportowych rok 2020 był szczególny dla Piły. Właśnie z tym miastem związana jest Julianna Rutkowska, zawodniczka klubu Sporty Walki Piła, która na niedawnych Mistrzostwach Europy Juniorów Młodszych w Sofii zdobyła srebrny medal i tytuł Wicemistrzyni Europy.

Odwiedziłem ją podczas treningu w sali klubu, znajdującej się w budynku powiatu przy alei Wojska Polskiego 49b w Pile i osobiście jej pogratulowaliśmy.

To nie jedyne sukcesy młodych pilskich sportowców.

Gratulacje przekazaliśmy również trenerowi Arkadiusz Toberze, który trenuje Julkę od blisko 3 lat. Nasza zawodniczka zdobyła medal w kategorii do 16 lat. Jej talent rozwija się znakomicie, na koncie ma już również tytuły Mistrzostw Polski. Nasza wicemistrzyni to skromna dziewczyna, pracowita i ambitna. Ma talent, ale zdaje sobie sprawę, że tylko ciężka praca może przynieść kolejne sukcesy – wskazywał polityk.

Takich zawodników jest wielu, by wspomnieć choćby Mikołaja Toberę, wielokrotnego mistrza Polski w boksie zarówno juniorów jak seniorów – dodał.

Sukcesy zawodników są możliwe przy wsparciu lokalnego samorządu.

Jako Powiat Pilski od lat wspieramy finansowo szkolenie dzieci i młodzieży. Jestem dumny, że pomogliśmy w rozwoju klubu, którego zawodnicy przynoszą nam dumę, godnie reprezentują Polskę, powiat pilski na zawodach, również klasy międzynarodowej. Jako Starosta Pilski nagradzam wspaniałych sportowców i co roku przyznaję im nagrody i wyróżnienia za wybitne osiągnięcia.

Jak zaznacza Eligiusz Komarowski jego zamiłowanie do boksu i chęć wsparcia tej dziedziny nie jest przypadkowa.

Sam kiedyś trenowałem boks, a od lat sędziuję walki jako sędzia klasy międzynarodowej. Byłem pewien, że taki klub jest potrzebny i szybko znajdzie wielu chętnych. Nie myliłem się. W 2017 r. za kwotę prawie 2.000.000 zł przeprowadziliśmy termomodernizacje budynku, w międzyczasie dzięki licznym sponsorom klub wyremontował salę do treningów. Klub Sporty Walki to dzisiaj prawdziwa kuźnia talentów. Na treningi przychodzi tu ok. 150 osób, dzieci od 5 roku życia (dziewczynki i chłopcy), młodzież, a nawet seniorzy – powiedział.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Apoloniusz Tajner: oczekujemy dopuszczenia Polaków do konkursu w Oberstdorfie lub powtórzenia kwalifikacji

Oczekujemy dopuszczenia Polaków do konkursu w Oberstdorfie lub powtórzenia kwalifikacji” – powiedział prezes Polskiego Związku Narciarskiego (PZN) Apoloniusz Tajner.

W niedzielę wieczorem okazało się, że Klemens Murańka jako jedyny z Polskiej reprezentacji miał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Nie był on jednak jednoznaczny, ale mógł wskazywać na początek zakażenia. Pozostali członkowie kadry w myśl niemieckich przepisów są w grupie kontaktu 1 – spędzili ponad 15 minut twarzą w twarz lub ponad 30 minut w zamkniętym pomieszczeniu z osobą zakażoną. Z tego powodu cała  reprezentacja została wykluczona  z kwalifikacji inaugurującego Turniej Czterech Skoczni konkursu w Oberstdorfie.

W poniedziałek rano wszyscy  polscy skoczkowie, oprócz Murańki, ponownie zostali testom kasetkowym. Ich wynik był znany po kilkudziesięciu minutach. Wszystkie z nick były negatywne. Murańka miał test szczegółowy i on wieczorem też dał wynik negatywny.

Przebadaliśmy skoczków w Polsce przed wyjazdem i wszyscy byli zdrowi. Nasz wniosek jest więc jasny – pierwszy test w Oberstdorfie był błędny. To się zdarza, rozumiemy to. Protestujemy natomiast przeciwko całej procedurze i sposobie komunikacji – zaznaczył Tajner.

Oprócz Murańki, w siedmioosobowej polskiej kadrze na TCS znaleźli się: Kamil Stoch, Piotr Żyła, triumfator poprzedniej edycji Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł i Maciej Kot.

Z uwagi na to, że Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) przed startem sezonu nie przygotowała odrębnych procedur odnośnie dopuszczania do startu reprezentacji, w przypadku zakażenia koronawirusem któregoś z jej członków, obowiązują przepisy kraju, w którym akurat odbywają się zawody.

Polacy zostali wykluczeniu z kwalifikacji ale jak zaznaczył Apoloniusz Tajner nie przesądza to o tym, że w konkursie zabraknie biało-czerwonych.

Sytuacja jest nadzwyczajna. Oczekujemy dopuszczenia Polaków do konkursu lub powtórzenia kwalifikacji. Na wtorkowej odprawie technicznej zwrócimy się do pozostałych ekip, aby w duchu fair play poparły nasz wniosek – powiedział Tajner.

W poniedziałek wieczorem cała polska kadra została ponownie przetestowana przez niemiecki odpowiednik sanepidu. Wyniki mają być znane we wtorek rano i po nich można się spodziewać ostatecznej decyzji.

Szczerze mówiąc, to nie dopuszczam myśli, że wynik znów będzie pozytywny. Czujemy wsparcie polskich władz i wierzę, że ta sprawa będzie dla nas miała szczęśliwy finał – przyznał prezes PZN.

 

A.N.

Źródło: Twitter/IAR

Polka najlepsza w slalomie gigancie! Maryna Gąsienica-Daniel wygrała zawody Pucharu Europy

Jak poinformował Polski Związek Narciarski Maryna Gąsienica-Daniel wygrała zawody Pucharu Europy w Hippach w slalomie gigancie.

Maryna Gąsienica-Daniel może zapisać na swoim koncie kolejny sukces. Polka okazała się najlepsza podczas rywalizacji  w ramach Pucharu Europy w narciarstwie alpejskim. Podopieczna Marcina Orłowskiego zwyciężyła ze znaczącą przewagą.

Na kolejnych stopniach podium stanęła reprezentantka gospodarzy Elisa Moerzinger oraz  Amerykanka Paula Moltzan, która końcem listopada była druga w Pucharze Świata w Lechu.

Maryna Gąsienica-Daniel po pierwszym udanym przejeździe giganta objęła prowadzenie na półmetku rywalizacji w austriackiej miejscowości. W drugiej rundzie 26-latka spisała się znakomicie, powiększyła przewagę i tym samym pewnie wygrała pierwsze zawody  Pucharu Europy w Hippach.

A.N.

Źródło: PZN

Żyła: Mamy nadzieję, że sezon zimowy w skokach narciarskich odbędzie się bez przeszkód

Piotr Żyła mówi o trwających przygotowaniach kadry polskich skoczków narciarskich do sezonu zimowego.

W cyklu Letniej Grand Prix odwołano wszystkie konkursy oprócz zawodów na skoczni w Wiśle-Malince, które odbędą się za półtora tygodnia.

Cały czas trenujemy i mamy nadzieję, że sezon zimowy obędzie się bez przeszkód – mówi Piotr Żyła.

Sportowiec opowiada o tym, jak wyglądają bezpośrednie przygotowania do skoku, i jak rozpoznać w czasie lotu, czy próba będzie udana, czy też nie.

Jak dodaje: Przed samym skokiem trzeba wiedzieć, że skok będzie dobry. Wszystko wyćwiczone jest w sposób automatyczny. Podstawą jest dobry start z belki.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.N.

IV etap odmrażania gospodarki: Zniesione limity w sklepach i kościołach, a od 6 VI otwarcie wszystkich branż

Premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Piotr Gliński i minister Łukasz Szumowski o kolejnym etapie odmrożenia gospodarki: otwieraniu instytucji kultury, zniesieniu ograniczeń w sklepach i kościołach.

  • Od 30 maja zniesiony zostanie obowiązek zasłaniania twarzy na ulicach przy zachowaniu dystansu społecznego. Jednocześnie przestaną obowiązywać ograniczenia w handlu i gastronomii.
  • Najbliższej niedzieli nie będzie już obowiązywać ograniczenie wiernych w kościołach.
  • Trwają rozmowy rządu z PZPN na temat możliwości uczestnictwa kibiców w meczach piłkarskich.

Dane świadczą o tym, że zapanowaliśmy nad epidemią w sposób bardziej sprawny niż kraje Europy Zachodniej.

Premier Mateusz Morawiecki polemizuje ze stwierdzeniami, że można było wybrać lepszy model postępowania wobec epidemii, taki jak np. w Szwecji. Wskazuje na liczbę zgonów na milion mieszkańców na Covid-19 w tym i innych krajach prowadzących podobną politykę.

Prezes Rady Ministrów oznajmia, że zasłanianie twarzy nie będzie już obowiązkowe na ulicach.  Jeśli dwie osoby będą iść blisko siebie to dalej zalecane jest, by nosiły wtedy maseczki. Obowiązek ten pozostanie w środkach komunikacji, czy np. w kinach. Te ostatnie podobnie jak teatry, cyrki i filharmonie od 6 czerwca będą mogły na powrót się otworzyć. Wicepremier Piotr Gliński zaznacza, że decyzja o otwarciu konkretnych instytucji zależy od samych ich dyrektorów. Zaznacza, że

Widownie kin i teatrów mogą być wypełnione maksymalnie w 50%.

Konieczne będzie także  zakrywanie ust i nosa. Szef rządu informuje o zniesieniu od 30 maja ograniczeń w handlu i gastronomii. Nie będą obowiązywać w nich już limity klientów przebywających jednocześnie w lokalach. W restauracjach pozostanie konieczność noszenia maseczek w drodze od i do stołu. Premier podkreśla, że maseczki to obok dezynfekcji i dystansu społecznego jeden ze środków ograniczania zachorowań.

Już od tej niedzieli nie będzie obowiązywać ograniczenie wiernych w kościołach.

Zachowany przy tym powinien być dystans dwumetrowy między wiernymi, podobnie jak wszędzie indziej. Przywrócona zostanie możliwość organizowania zgromadzeń publicznych do 150 osób. Oznacza to, jak zauważa minister kultury, także możliwość organizowania koncertów plenerowych. Postanowienie to odnosi się również do wesel, w których będzie mogło uczestniczyć do 150 osób.

6 czerwca zdejmujemy też ograniczenia ze wszystkich branż sektorów gospodarczych w których obowiązywały restrykcje.

Oznacza to poza wymienionymi instytucjami kultury otwarcie obiektów sportowych, klubów fitness, czy salonów masażu. Premier Morawiecki wskazuje, że w innych krajach ogniska zachorowań tworzyły się nieraz w klubach i dyskotekach. Z tego powodu

Wyjątek będą stanowiły dyskoteki i kluby.

W odpowiedzi na pytanie dziennikarza informuje, że trwają rozmowy z PZPN na temat umożliwienie kibicom obserwowania rozgrywek na stadionach:

Pracujemy nad protokołem gęstości z PZPN, który umożliwiłby jakąś obecność kibiców na meczach.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski na konferencji tłumaczy, czemu rząd wprowadził nakaz zasłaniania twarzy, kiedy było mniej zarażonych, a teraz, gdy jest ich więcej wycofuje się z niego. Wynika to, jak mówi, z faktu, że obecnie jest już mniejsze ryzyko, że zarazimy się od kogoś na ulicy:

Ogromna większość Polski ma już tendencję spadkową w przebiegu epidemii. Jeszcze trzy województwa tego nie osiągnęły: śląskie, łódzkie i wielkopolskie.  Jeszcze przez parę dni spływające wyniki będą stosunkowo wysokie. Te osoby są już w kwarantannie. Transmisji poziomej wirusa jest już niewiele.

Zapowiada zmniejszanie nastawienia szpitali na chorych na Covid-19 i przywracania łóżek przeznaczonych dotąd dla zarażonych do normalnego obiegu. Zaznacza przy tym, że

Epidemia się nie skończyła.  Mogą się pojawiać ogniska, dlatego ten dystans społeczny lub maseczka.

Z tego też powodu wojewodowie będą mieli możliwość z powodów epidemicznych ograniczać przywrócone prawo do zgromadzeń, tam, gdzie będzie to uzasadnione ze względu na obecność ogniska choroby.

Premier Morawiecki na pytanie o publikacje uchwały PKW i to, czy ktoś zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za wydruk niewykorzystanych kart wyborczych za 70 mln zł odpowiada, że

Dzisiaj cały czas ustawa [o wyborach prezydenckich] nie może być włączona do polskiego systemu prawnego.

Wzywa Senat do nie opóźniania procedowania ustawy o kodeksie wyborczym.

A.P.

Prezes PKN Orlen: Nasza firma jest jedną z najlepiej rozwijających się firm w tej części Europy [VIDEO]

Daniel Obajtek o tym jak rozwija się PKN Orlen i jak korzystają na tym inne firmy, zmianach w zarządzaniu spółkami państwa i swojej znajomości z Robertem Kubicą.


Daniel Obajtek opowiada o otwarciu pierwszym dziecięcym hospicjum na Litwie, w którym brał udział. PKN Orlen wniósł wielkie pieniężny wkład w budowę ośrodka. Następnie mówi o chęci przejęcia przez jego przedsiębiorstwo Energi.

Produkujemy więcej energii elektrycznej niż Energa.

PKN Orlen złożył do Komisji Europejskiej wniosek dotyczący przejęcia wytwórcy i sprzedawcy energii elektrycznej. Natomiast sprawa fuzji Orlenu z Grupą LOTOS S.A. trwa. KE powinna wydać decyzję jeszcze w tym roku, co do operacji.

Lotos to zdecydowanie trudniejszy proces, zdecydowanie większe formalności. Do połowy roku decyzja będzie.

Prezes PKN Orlen przedstawia jego wyniki za czasów rządów PiS i koalicji PO-PSL. Okazuje się, że wyniki w ciągu ostatnich czterech lat (23 mld zysku netto) są w porównaniu z ośmioma latami PO-PSL (2,9 mld złotych zysku) rewelacyjne. Krytykuje panujący za poprzedniej ekipy rządzącej „postsowiecki układ spółek”, na którym tracili Polacy. Zauważa, że jeśli chodzi o koncentrację kapitału to „BP kapitalizacji ma ponad 130 mld dolarów”, podczas gdy Orlen nawet po fuzji z Lotosem będzie miał 16 mld.

Nasza firma jest jedną z najlepiej rozwijających się firm w tej części Europy.

Obajtek tłumaczy, dlaczego akcje Orlenu na giełdzie staniały. Wynikają one z ogólnych niepokojów na giełdzie. Przypomina, że „jeszcze osiem miesięcy temu były powyżej stu złotych”. Omawia reanimacje spółek prowadzone przez Orlen. Ocalona została rafineria Orlen Południe. Na nogi stanął też Orlen Lietuva. Nasz gość podkreśla, że z firm będących w grupie Orlen, aż 99%  zarabia. Ponadto  opowiada o zaangażowaniu Orlenu w sport, w szczególności w Formule 1.

Jako Orlen interesujemy się bardzo dużo sportem.

Wsparcie dla sportu jest dobre dla budowania marki. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego wspomina swoją rozmowę z Robertem Kubicą i początki swej znajomości ze sportowcem.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

W Paryżu Rosja i Ukraina nie ugięły się w zasadniczych sprawach. Kara WADA dla Rosji jest surowa, gdyż to recydywa

Ile lat obecnym tempie zajmie wycofanie się wojsk z linii frontu na wsch. Ukrainy? Co postanowiono na spotkaniu w Paryżu? Jak surowo i czemu Rosja została ukarana za doping? Odpowiada Marek Budzisz.

W zasadniczych sprawach Rosja się nie ugięła. Ukraina też się nie ugięła.

Marek Budzisz o konsekwencjach poniedziałkowego szczytu w formacie normandzkim w Paryżu na temat uregulowania konfliktu w Donbasie. Powstał dokument, który składa się z trzech części: „Natychmiastowe środki w celu ustabilizowania sytuacji w strefie konfliktu”; „Środki w celu wdrożenia politycznych postanowień porozumień mińskich” i „Kontynuacja”. Ustalono, że do końca roku mają nastąpić: wymiana jeńców i pełne zawieszenie broni. Budzisz podkreśla, że ten szczyt nie gwarantuje pokoju na wschodzie Ukrainy. Tylko z trzech nowych punktów na linii fontu mają być wycofane obustronnie wojska. Jak przyznał prezydent Zełenski, w takim tempie „na całej linii frontu wojsko wycofa się za 6-7 lat”. Nasz gość zauważa, że Rosjanie naciskają, żeby wybory samorządowe w separatystycznych republikach ludowych odbyły się wcześniej niż w reszcie kraju. Jak komentuje:

Intencja Rosjan jest oczywista. Chodzi o podkreślenie specjalnego statusu Donbasu, żeby nie traktować tych terytoriów jako części Ukrainy, ale jako coś innego.

Następnie Budzisz podejmuje temat wykluczenia rosyjskich sportowców na cztery lata przez Światową Agencję Antydopingową. Kara jest wysoka, ale słuszna, ponieważ Rosja była już wcześniej karana za doping.

W przypadku Rosji jest to recydywa. Chodzi o zorganizowany przez państwo rosyjskie proceder fałszowania testów antydopingowych.

Podkreśla, iż „Rosja dostała swoją szansę poprawienia swoich procedur”, a zamiast tego nie chciała wydać swojej bazy z próbkami sportowców.  Jak mówi, „następowały tam ingerencje, podmienianie prób, stąd tak ostra decyzja światowych władz”. Zaznacza, że kara wymierzona Rosji jest ostrzejsza niż się niektórym wydaje.

Nie chodzi tylko o zakaz występowania pod flagą, ale o zniesienie presumpcji niewinności, tzn. […] sportowcy rosyjscy najpierw będą musieli udowodnić, że nie są na dopingu, a potem będą mogli uczestniczyć i to pod neutralną flagą. Po drugie to jest czteroletni zakaz ubiegania się o organizację imprez międzynarodowych.

Ten ostatni zakaz oznacza, że przez dodatkowe cztery lata (czyli łącznie osiem lat) Rosja nie będzie organizować międzynarodowych imprez sportowych. Jak podsumowuje ekspert ds. polityki rosyjskiej:

Tak się traktuje na świecie recydywistów, którzy nie chcą się poprawić.

Budzisz mówi także o działalności rosyjskich organizacji pozyskujących środki z zagranicy w postaci m.in. grantów, do których należy Stowarzyszenie Memoriał. Zgodnie z prawem rosyjskim muszą one ujawniać fakt, swego zagranicznego finansowania „ i są określane mianem zagranicznych agentów”. Obecnie pojawiają się „propozycje by także indywidualni ludzie byli taką etykietą opatrywani”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Organizator Tour de Pologne: Wprowadziliśmy tę imprezę do grona największych wyścigów świata. Transmituje ją 120 krajów

– My Polacy nie byliśmy wtedy świadomi, że przez sport można się promować. Inwestowałem na początku bardzo dużo swoich pieniędzy — wspomina pierwszy Tour de Pologne organizator Czesław Lang.

Czesław Lang mówi o przyznanej mu przez prezydenta RP Andrzeja Dudę indywidualnej nagrody na Kongresie 590. Nagroda zostaje przyznawana osobom, którzy wyróżniają się wybitnymi zasługami dla rozwoju polskiej gospodarki oraz przedsiębiorczości:

Jeśli chodzi o sport, to byłem jedynym, który otrzymał taką nagrodę. […] Chciałem podziękować Panu Prezydentowi, gdyż sport, to nie tylko jazda na rowerze, ale też doskonała mozliwość rozwijania gospodarki. Prawie 10 milionów Polaków jeździ na rowerze, to pociąga za sobą budowę ścieżek, infrastrukturę oraz poprawia samooczucie i zdrowie.

Lang w „Poranku WNET” opowiada o początkach Tour de Pologne, które miały miejsce 26 lat temu:

Zbudowaliśmy przez te lata bardzo silną markę. W sporcie konkurencja jest równie silna jak w gospodarce. Kiedyś żelazna kurtyna dzieliła sport amatorski i zawodowy. kiedy to się połączyło, prawie 800 imprez trzeba było wpisać do swoich kalendarzy. […] Cały blok wschodni miał tylko Wyścig Pokoju, która była bardzo fajną imprezą sportową, jednak opartą na polityce.

Dziś budżet Tour de Pologne to ok. siedmiu mln euro. W ciągu siedmiu dni rywalizacji ponad trzy i pół miliona widzów obserwuje na trasie wysiłki kolarzy. Impreza ta jest jedną z najważniejszych tego typu na świecie:

Jest Tour de France, Giro d’Italia, Vuelta a España i Tour de Pologne. Jesteśmy po tych trzech turach wyścigów z wielkimi tradycjami zawodowymi.

Sam Tour de Pologne został rozegrany pierwszy raz w 1928 roku. Po wojnie nadal się odbywał, jednak był on w cieniu Wyścigu Pokoju. Dopiero zmiana ustroju umożliwiła jego rozkwit:

Kiedy zmienił się ustrój, zobaczyłem szansę na to aby ten wyścig wprowadzić do grona największych wyścigów świata.

Sam Lang przez ponad 10 lat mieszkał we Włoszech i wielokrotnie brał udział w Giro d’Italia. Wtedy pojawiło się pragnienie zorganizowania w Polsce imprezy, na którą przyjadą najwięksi kolarze świata:

My Polacy nie byliśmy wtedy świadomi, że przez sport można się promować. Inwestowałem na początku bardzo dużo swoich pieniędzy i pokazywałem powoli firmom, że poprzez sport można pokazać swoją markę i promować wizerunek. […] Dziś Tour de Pologne to kolarka liga mistrzów, to parę godzin transmisji dziennie, sygnał wysyłany do 120 państw na świecie.

Gość „Poranka WNET” wspomina organizację wyścigu sprzed 26 lat, kiedy ciężko było nawet zakwaterować kolarzy, a drogi odstawały od stanu dróg zagranicznych:

Pierwszy wyścig wystartował z Warszawy […] przyjechały Polskie ekipy, każdy na innym rowerze, w innych koszulkach, rowery przewiązane sznurkami na nyskach. Przyjechali Włosi, Francuzi — samochody jednakowo pomalowane, rowery, to był szok zderzenia się dwóch światów.

Czesław Lang jest na Kongresie 590 po raz pierwszy. Wydarzenie zrobiło na nim duże wrażenie. Nie sądził, że zostanie mu przyznane prezydenckie wyróżnienie. „Jestem dumny z tego, że mieszkam w takim kraju, gdzie żyją ludzie, którzy nie boją się wyzwań”. Ponadto mówi o braku w Polsce firm produkujących rowery.

K.T. / A.M.K.

Alex Sławiński, Bogdan Feręc, Jakub Grabiasz – Studio Dublin z Warszawy – 23 sierpnia 2019 r.

W piątkowym Studiu Dublin tradycyjnie wieści z Irlandii i Wielkiej Brytanii.

Prowadzenie: Tomasz Wybranowski

Wydawca: Tomasz Wybranowski

Realizacja: Dariusz Kąkol


Jakub Grabiasz / Zdjęcie własne

Jakub Grabiasz prosto z Ontario mówi na temat Kanadyjskiej Polonii, którą opisuje w samych superlatywach – „jest to zupełnie inna Polonia od tej europejskiej, Polonia lat 80-tych. Są to ludzie starsi, niektórzy z nich mieszkają tu już dziesiątki lat, posiadają swoje farmy, a ich poglądy są głównie konserwatywne”.

Jak dodaje, w tutejszej parafii rzymsko-katolickiej Polonia odgrywa bardzo istotną rolę. Samych polonusów jest tu ok. sześciu tysięcy. Wybudowali oni piękny nowy kościół, mają halę, w której się spotykają, organizują różne imprezy – „Są tu nawet polskie delikatesy z polskimi kiełbasami, pączkami czy prasą”. Przeprowadził również wywiad z właścicielką delikatesów — Bożeną Guzik.

Bożena Guzik opowiada o tym, jak trafiła do Kanady przed 23 laty. Decyzję o przeprowadzce podjęła pod wpływem miłości. Dziś jest szczęśliwą właścicielką delikatesów, które prowadzi wraz z mężem.

 

Alex Sławiński, szef londyńskieg oddziału Radia WNET, z ambasadorem dr. hab. Arkadym Rzegockim i jego małżonką.

Alex Sławiński w ramach Londyńskiego Wnetowego zwiadu poruszył temat ruchów proekologicznych, które w oryginalny sposób starają się przeciwdziałać globalnemu ociepleniu. Jednym z powodów, przez które owo zjawisko występuje, jest metan, który w dużej mierze produkują zwierzęta hodowlane. University of London chce przeciwdziałać globalnemu ociepleniu, zakazując sprzedaży hamburgerów na ich terenie.

W drugiej części wypowiedzi gość Tomasza Wybranowskiego opowiadał o Londyńskim koncercie Michała Bajora – „przyznam, że nie spodziewałem się tak żywiołowej reakcji publiczności […] Michał bajor śpiewał po raz pierwszy od 12 lat i publiczność stęskniła się za jego głosem oraz oryginalnym performancem […] koncert skończył się owacją na stojąco”.

 

Bogdan Feręc, portal Polska-IE – Radio WNET Irlandia

Bogdan Feręc porusza kwestię tzw. backstopu, tj. mechanizmu gwarantującego, iż na irlandzkiej wyspie nie pojawi się „twarda granica”. Zwraca uwagę na odbywające się w ostatnich dniach rozmowy między rządem Wielkiej Brytanii a Unią Europejską w tej sprawie, a także rozważa możliwe konsekwencje rządzących dla mieszkańców Szmaragdowej Wyspy.

„Premierowi Borisowi Johnsonowi nie udało się wprowadzić rozłamu w strukturach Unii Europejskiej, ponieważ Pani Kanclerz Angela Merkel stwierdziła, że nie zgadza się z propozycjami Wielkiej Brytanii, żeby mechanizm zabezpieczający Irlandzką granicę został zniesiony.”

W rozmowie z Tomaszem Wybranowskim, Feręc wspomina także o problemach spółki Ryannair, jak również o wybuchu kolejnej bomby przy pasie granicznym w Irlandii Północnej.