Krzysztof Bosak: Zwiększenie się poparcia dla Platformy Obywatelskiej względem Nowoczesnej to powrót do normalności

– Jestem odległy od Platformy Obywatelskiej, ale w porównaniu z Nowoczesną, istnieją na scenie politycznej 15 lat i to zrozumiałe, że ludzie ich popierają – powiedział w Poranku Wnet Krzysztof Bosak.

Podczas porannej audycji Radia Wnet Krzysztof Bosak, wiceprzewodniczący Ruchu Narodowego, skomentował ostatnio opublikowane sondaże poparcia dla partii politycznych, przeprowadzone dla portalu SE.pl oraz NOWA.pl. Według sondażu zmniejsza się przewaga Prawa i Sprawiedliwości nad Platformą Obywatelską. Na partię rządzącą bowiem, dziś zagłosowałoby 31 proc. Polaków. Z kolei ugrupowanie Grzegorza Schetyny cieszy się 26 proc. poparciem. Na trzeciej pozycji uplasowało się SLD (12 proc.), a na czwartej ex aequo Nowoczesna i Kukiz’15 (11 proc.).

W opinii Krzysztofa Bosaka wzrost poparcia dla Platformy Obywatelskiej z jednoczesnym spadkiem w sondażu Nowoczesnej jest „powrotem do normalności”: – Nowoczesna jako partia powstała z niczego. Nie miała w swoich szeregach żadnego doświadczonego polityka. Wysokie poparcie dla tej partii było czymś zdumiewającym. Jestem odległy od Platformy Obywatelskiej, ale w porównaniu z Nowoczesną, ta formacja istnieje na scenie politycznej 15 lat. Zgromadziła dużą część centrowych i prawicowych polityków i jest zrozumiałe, że ludzie ich popierają. Nowoczesna jest absolutnie produktem medialnym, złożonym z ludzi niedoświadczonych – powiedział.

Wiceprzewodniczący Ruchu Narodowego duże poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości argumentuje słabością partii liberalnych i lewicowych w Polsce. Ich ułomność upatruje w problemie związanym z brakim zaufania wśród opinii publicznej.

W Poranku Wnet Krzysztof Bosak skomentował również zapowiedź zorganizowania przez stowarzyszenie Obywatele RP demonstracji, która ma się odbyć 10 kwietnia na ul. Krakowskie Przedmieścia w Warszawie: – Jeżeli to te same środowiska, które blokują wjazd na Wawel, to ich zachowanie jest wyrazem totalnej bezsilności i frustracji tych ludzi. Nie są w stanie pogodzić się z faktem, że PiS sprawuje rządy. Chcą zaistnieć poprzez dokuczenie Jarosławowi Kaczyńskiemu. Dla mnie jest to poniżej godności cywilizowanego człowieka – podkreślił.

 

 

K.T.

Robert Winnicki: O wizji Unii Europejskiej jako wspólnoty suwerennych narodów mówi tylko PiS. Ta koncepcja nie przejdzie

– PiS, aby przeforsować swoją wizję UE (Europa ojczyzn należących do Unii), musiałaby mieć wsparcie państw starej Unii. Nic nie wskazuje, aby tak się stało – powiedział w Poranku Wnet Robert Winnicki.

W przekonaniu Roberta Winnickiego, posła Ruchu Narodowego, Unia Europejska stoi przed wyborem jednej z dwóch wizji Europy.

Dzisiaj na stole leżą dwie wizje Europy: scentralizowany kontynent elit unijnych, z którymi PiS poszedł tydzień temu na wojnę, oraz Europa różnych partii, ruchów narodowych i eurosceptycznych. Druga wizja Starego Kontynentu zakłada demontaż dzisiejszej konstrukcji UE. Niestety na tym stole nie leży wizja, która zwracałaby suwerenność państwom narodowym, przy jednoczesnym zachowaniu istoty funkcjonowania UE. O tym mówi – i tylko mówi – polski rząd – powiedział.

Winnicki nie sądzi, aby wizja Europy przedstawiana przez rząd Beaty Szydło była możliwa do przeforsowania. Powód: brak wsparcia państw założycielskich Unii Europejskiej.

Deputowany stwierdził także, że Polska powinna wyjść ze Wspólnoty: – Ruch Narodowy postrzega struktury unijne w połączeniu z globalizmem korporacyjnym, ofensywą antychrześcijańską i antyrodzinną, jako polityczne, gospodarcze i fundamentalne zagrożenie dla Polski.

Uważamy, że w imię polskich interesów trzeba wyjść z UE albo ją demontować.

K.T.

Robert Winnicki: mamy do czynienia z rozpadem globalistycznego ładu. Polska musi zacząć rozmawiać z Chinami i Rosją

Piknik opozycji na sali plenarnej ciągle trwa i źle, że trwa, bo odwraca uwagę społeczną od ważnych kwestii jak kryzys w górnictwie – powiedział w PołudniuWnet Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego

 

Z Robertem Winnickim, posłem niezrzeszonym i prezesem Ruchu Narodowego rozmawialiśmy o znaczeniu myśli Romana Dmowskiego na współczesne partie narodowe w Polsce, w 78 rocznicę śmierci leadera Narodowej Demokracji i jednego z ojców II Rzeczypospolitej.

Naród pozostaje i pozostanie podstawowym podmiotem życia społecznego, zwłaszcza w naszej kulturze Europejskiej. To właśnie narody zbudowały nowoczesną Europę i to państwa narodowe wytyczają kurs jaki, będzie kierować się nasz kontynent – podkreślił gość PołudniaWnet, zwracając uwagę a aktualności idei narodowej wyrażanej przez Romana Dmowskiego.

Z prezesem Narodowej Demokracji rozmawialiśmy o najważniejszych trendach w 2017 roku – W nadchodzącym roku będziemy się mierzyli ze zmienną sytuacją geopolityczną, i kursy który podejmowały poprzednie oraz niestety obecny rządy jest po prostu fatalny. Po prostu mamy do czynienia z rozpadem globalistycznego ładu. Polska powinna zacząć nawiązywać kontakty z Chinami i Rosji, aby równoważyć wspływy Stanów Zjednoczonych.

 

ŁAJ

 

Winnicki: PiS w oświacie dokonuje zmian kosmetycznych

– Z punktu widzenia przyszłych pokoleń PiS dokonuje zmian kosmetycznych. To nie jest żadna rewolucja – podkreślił Robert Winnicki, mówiący o wprowadzonej we czwartek ustawie o reformie edukacji.

Według niezrzeszonego posła Roberta Winnickiego, ustawa o reformie oświaty nie jest rewolucyjna. Zdaniem prezesa Ruchu Narodowego zmiany w szkolnictwie są kosmetyczne. W Popołudniu Wnet twierdził, że największą bolączką nowej reformy jest centralizacja zarządzania strukturą oświaty.

– Ta ustawa jeszcze bardziej centralizuje zarządzanie szkolnictwem, bo daje większą władze kuratorium oświaty. […] Przy tym rządzie jakoś to jeszcze będzie. Problem polega na tym, że tworzy się takie mechanizmy, które oddają [oświatę w ręce władzy – red.], a nie wzmacniają naturalnych i tradycyjnych postaw w społeczeństwie – podkreślał.

Stwierdził, że obecna reforma edukacji tworzy narzędzia, które mogą zostać wykorzystane w przyszłości przez liberalno-lewicowe partie. Zdaniem deputowanego, tego typu rozwiązania tworzą labilny system edukacji.

Winnicki uważa, że reforma oświaty powinna zostać przeprowadzona gruntownie. Wskazywał na potrzebę zwiększenia roli konserwatywnego modelu oświaty. W jego przekonaniu, obecna władza nie kieruje się tradycyjnym podejściem do nauczania młodzieży: – Minister Anna Zalewska nie czuje w ogóle konserwatyzmu w oświacie i tego tradycyjnego modelu nauczania – powiedział w Radiu Wnet.

Jego zdaniem reforma edukacji powinna opierać się m.in. na: powrocie do modelu kształcenia klasycznego; większym wsparciu edukacji domowej; przywróceniu w szkołach dyscypliny.

 

K.T.