Pomnik św. Włodzimierza w Kijowie. Fot. Dmytro Antoniuk
Korespondent Radia Wnet komentuje przemówienie Władimira Putina na forum Klubu Wałdajskiego, a także mówi o wydarzeniach na Ukrainie z ostatnich 24 godzin.
Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!
Dmytro Antoniuk donosi, że prezydent Rosji w swoim przemówieniu mówił o dążeniach do zniszczenia władzy ukraińskiej, a także kontynuował narrację, ze Ukraina jest krajem stworzonym przez Lenina. Ponadto, stwierdził, że gwarantem bezpieczeństwa Ukrainy może być jedynie Rosja. Zdaniem naszego gościa, dane słowa są jedynie urojeniami Putina, które nie mają związku z rzeczywistością.
Korespondent Radia Wnet naświetla sytuację na południowej części frontu. Rosjanie wzmacniają swoje pozycje w obwodzie chersońskim, przerzucając kolejne jednostki. Z kolei na Donbasie pod Bachmutem ukraińskie wojsko przygotowuje się do kontrnatarcia.
Walki toczą się już na wschodnich obrzeżach, przechodząc do centrum miasta. Jest ono podzielone przez niewielką rzekę i wróg próbuje się przebić na lewy brzeg tej rzeki. Jest coraz bliżej, ale wojsko ukraińskie broni się i nie pozwała zdobyć nowe pozycje.
Na zakończenie, Dmytro Antoniuk z okazji nadchodzącego Dnia Wszystkich Świętych mówi o zorganizowanej przez niego akcji, szczegóły której można zobaczyć tutaj.
Jakub Kumoch / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet
„Nie zdziwię się, jeśli któregoś dnia dowiemy się, że Putin już Rosją nie rządzi” – mówi szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP Jakub Kumoch w „Poranku Wnet”.
Celem rosyjskich ostrzałów regularnie bywają obiekty infrastruktury cywilnej. Rosyjska agresja pozbawia ludzi dostępu do energii, co jest szczególnie dotkliwe w przypadku nadchodzącej zimy. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego ma pesymistyczny pogląd na ten temat.
Można się tylko spodziewać, że jeżeli Rosja nie zostanie zatrzymana, to cierpienie ludności cywilnej będzie trwało.
Jednak na polu militarnym Moskwa nie odnosi znaczących sukcesów. Szef Biura Polityki Międzynarodowej mówi o tym, że w Rosji mamy do czynienia z rozczarowaniem działaniami prezydenta Władimira Putina.
Nikt w Rosji nie ma pomysłu na to, jak pokonać armię ukraińską. Rozczarowanie działaniem Putina jest tam widoczne. Nie zdziwię się, jeśli któregoś dnia dowiemy się, że Putin już Rosją nie rządzi.
We wtorek w Berlinie odbyło się Piąte Niemiecko-Ukraińskie Forum Biznesu, na którym omawiano temat odbudowy Ukrainy. Jakub Kumoch mówi o stanowisku Polski.
Dla Polski jasne jest, że to zamrożone pieniądze Rosji powinny być jej odebrane i przekazane na odbudowę Ukrainy.
Gość „Poranka Wnet” mówi także o ewentualnym zagrożeniu kolejnymi działaniami Białorusi na granicy z Polską.
Mając do czynienia z reżimem Łukaszenki, wiedząc, co miało miejsce rok temu, spodziewamy się wszelkich brudnych działań Białorusi. Natomiast Polska jest na to gotowa.
Korespondent w „Poranku Wnet” przedstawia najnowsze informacje z frontu i mówi o rosyjskich żołnierzach z mobilizacji: „Są dla Rosji tym mięsem armatnim”.
Intensywne walki toczą się na Donbasie, gdzie obydwie strony konfliktu mają swoje osiągnięcia.
Pod Bachmutem odrzuciliśmy wroga na około dwa kilometry na wschód.
Na Donbasie wróg próbuje iść dalej, ale tam, gdzie mają oni postęp, jest on niewielki – 100, 200 metrów na dzień.
Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego informuje także o tym, jak rosyjskie wojsko korzysta z żołnierzy pochodzących z niedawno przeprowadzonej mobilizacji.
Rezerwiści są na pierwszej linii. Są dla Rosji mięsem armatnim. Używając ich, Rosja próbuje ocalić tych doświadczonych żołnierzy.
Radia Wnet można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy, 101.1 FM w Lublinie.
Goście audycji:
Jarosław Stawiarski – marszałek województwa lubelskiego;
Dr Janusz Wdzięczak – ekonomista;
Anna Łabuszewska – autorka bloga ” 17 mgnień Rosji”.
Jarosław Stawiarski wspomina najwybitniejszego sportowca Lubelszczyzny i opowiada, jak woj. lubelskie chce rozwiązać problem dostaw węgla w tym sezonie.
Dr Janusz Wdzięczak mówi o stanie polskiej gospodarki. M.in. wyjaśnia jak na nią wpływa dług publiczny.
Anna Łabuszewska komentuje doniesienia Amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną o Jewgeniju Prigożynie, który jest nazywany „kucharzem Putina”. Badacze twierdzą, że jego wpływy rosną co jest zagrożeniem dla Putina.
Anna Łabuszewska / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Kto staje się elitą rosyjską w dobie wojny? Czy Putin jest narażony na bunt własnego wojska? Odpowiada autorka bloga „17 mgnień Rosji”.
Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!
Anna Łabuszewska komentuje doniesienia Amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną o Jewgeniju Prigożynie, który jest nazywany „kucharzem Putina”. Obecnie jest założycielem i przywódcą Grupy Wagnera – prywatnej firmy wojskowej, biorącej czynny udział w wojnie z Ukrainą. Badacze twierdzą, że jego wpływy rosną co jest zagrożeniem dla Putina.
Gość „Kuriera w samo południe” jest sceptyczna co do tych informacji. Zaznacza, że kucharz Putina jest lojalny wobec prezydenta Rosji:
Musimy zadać sobie pytanie – kim jest Jewgienij i skąd się wziął w elicie rosyjskiej. To jest człowiek, który jednak swoją karierę w pełni zawdzięcza Władimirowi Putinowi. Rzeczywiście Grupa Wagnera stanowi realną siłę. Myślę, że na tej podstawie powstała ta teza, że to jest jakieś zagrożenie dla władzy Putina. Jednak ja tego nie widzę w tej chwili.
Dodaje, że po aneksji Krymu w 2014 rokuprzypisywano mu stworzenie fabryki trolli, które były bardzo ważnym narzędziem wojny informacyjnej.
Rozmówca Magdaleny Uchaniuk podaje przykład innych przedstawicieli obecnej elity Rosji, które wzmocniły swoją pozycje podczas wojny w Ukrainie. Jednym z nich jest Ramzan Kadyrow, ktory zgromadził własną armię w Czeczenii i bezpośrednio dowodzi nią w Ukrainie. Także wspomina o Igorze Girkinie, który jest głównodowodzącym prorosyjskich separatystów i bojówek w Doniecku.
Igor Girkin przez kilka miesięcy od początku wojny rzeczywiście bardzo mocno krytykował poczynania rosyjskiej armii w Ukrainie. Obecnie wiemy, że zaciągnął się do batalionu ochotniczego i udał się na front, więc już przeszedł od słów do czynów. Ale od tamtego czasu nic o nim nie wiadomo.
To jest natomiast osoba która zapewne nie byłaby bardzo przydatna Prigożynowi, bo myślę że bez bez gierki bez krytyki takiej właśnie otwartej krytyki dowództwa rosyjskiego umacnia swoją pozycję i właściwie buduje obok tej oficjalnej struktury ministerstwa obrony buduje swoją własną armię prywatną – podsumowuje Anna Łabuszewska.
Marszałek województwa lubelskiego w rozmowie z red. Skowrońskim wspomina najwybitniejszego sportowca Lubelszczyzny i opowiada, jak woj. lubelskie chce rozwiązać problem dostaw węgla w tym sezonie.
Zdaniem marszałka Stawiarskiego, wielkość Tomasza Wójtowicza polegała nie tylko na jego dokonaniach sportowych, ale również na cechach jego charakteru:
Miałem okazję spotkać go osobiście. Był to bardzo kulturalny, opanowany człowiek. Prawdziwy dżentelmen! – wspomina polityk.
Ponieważ nasz gość jest przedstawicielem samorządu, nie sposób było uniknąć najważniejszego chyba tematu tej jesieni – dostaw węgla dla samorządów. Jak wygląda to olbrzymie przedsięwzięcie w praktyce – o tym także opowiada nasz gość. Niemałą rolę odgrywa w nich kwestia pieniędzy Unii Europejskiej – Krajowego Planu Odbudowy i Funduszy Spójności.
Urzędnicy unijni wymogli na nas niemal wszystko… Spełniliśmy ich warunki – w imię zasady, że Unia Europejska ma być jednym krajem wielu ojczyzn. Teraz czekamy na fundusze dla samorządu – przyznaje marszałek województwa lubelskiego.
Kolejny temat poruszony w rozmowie to inwestycje. Jak mówi nasz gość, urząd wojewódzki planuje rozbudowę lotniska towarowego, rewitalizację dróg i rozwój infrastruktury turystycznej w rejonie Roztocza:
Planujemy 300 km dróg rowerowych w rejonie Roztocza. Pamiętajmy, że Roztocze jest nadal turystycznie nieodkryte. Przemysł turystyczny jest nam potrzebny jak powietrze – mówi nasz gość.
Przedstawiciel Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu w Algierii komentuje Forum Energetyczne UE-Algieria, a także możliwą współprace Włoch i Polski w zakresie uzyskania funduszy unijnych.
Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!
Maciej Pawłowski mówi o wynikach forum, które się wskazują zwiększenie współpracy w zakresie energetyki.
Algieria staje się coraz poważniejszym i perspektywicznym partnerem. Jeżeli zostaną zrealizowane inwestycje europejskie, to w dużym stopniu Algeria zastąpi Rosję na rynku europejskim.
Wskazuje na przykładzie Włoch przejście na alternatywne rosyjskim źródła dostaw energii i w tym kontekście porusza temat współpracy Włoch i Polski w Unii Europejskiej. Zauważa, że Giorgio Meloni jest polityk proatlantyckim i ma dobre stosunki z polskim rządem. Tłumaczy, jakie zadania stawia przed swoim rządem.
Program przede wszystkim będzie oparty o obniżenie podatków w przyszłym roku, ponieważ obecny budżet jest skonstruowany jeszcze przez poprzedników. Włochy będą chciały w ten sposób rozruszać gospodarkę oraz będą chciały uzyskać jak najszybciej fundusze europejskie. Miejmy nadzieję, że w tym zakresie będą również pomocne w kontekście odblokowania środków unijnych dla Polski. Ponieważ potencjalny spór między Włochami a Komisją Europejską może mieć podobny charakter, więc tutaj myślę, że Polska będzie miała sojusznika.
Jednak, jak podaje Maciej Pawłowski, Włochy zamierzają osiągnąć porozumienie w sposób pokojowy, nie prowadząc otwartych konfrontacji z Komisją Europejska.
W interesie Włoch jest porozumienie, żeby ogromne pieniądze z funduszy unijnych jak najszybciej zostały wprowadzone na rynki krajowe, żeby rozruszać gospodarkę i uniknąć stagflacji, czyli sytuacji, w której ceny rosną, a wzrost gospodarczy za tym nie nadąża.
Na zakończenie, rozmówca Jaśminy Nowak sugeruje, że otrzymanie przez Polskę funduszu KPO jest w interesie samej Komisji Europejskiej, ponieważ pozwoli na polepszenie sytuacji gospodarczej całej UE.
Polska z Włochami są w stanie stworzyć taki wspólny front który doprowadzi do porozumienia w tym zakresie. Porozumienie jest korzystne dla wszystkich stron; dla Komisji Europejskiej nie jest korzystne wstrzymywanie funduszy jak najdłużej, ponieważ grozi to kryzysem dla całej gospodarki europejskiej.
Wojciech Cejrowski w najnowszym „Studiu Dziki Zachód” tłumaczy, dlaczego nie chce pojechać do Rosji. Mówi także o planach na swoją wizytę w Polsce.
Wojciech Cejrowski mówi o tym, dlaczego nie chciałby odwiedzić Rosji.
Na pytania, czy chciałby pan pojechać do Rosji i nagrać tam „Boso…”, odpowiadam zawsze stanowczo, że nie. Ani w żadnej innej sprawie do Rosji nie chciałbym jechać, bo Rosja mnie przeraża i brzydzi – to odwieczny wróg Rzeczypospolitej.
Netanjahu podczas spotkania z ówczesnym prezydentem Rosji Dmitrijem Medwiediewem, 24 marca 2011. Moskwa. Rosja. CC BY 4.0
Rozmówca Jaśminy Nowak mówi o perspektywie dostaw izraelskiej broni dla Ukrainy, a także o bieżącej sytuacji na linii frontu w obwodzie chersońskim.
Wysłuchaj całej audycji już teraz!
Specjalista ds. badań w Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego mówi o dostawach broni dla Rosji ze strony Iranu. W związku z tym Ukraina zamierza zerwać stosunki dyplomatyczne z tym państwem. Gość ” Kuriera w samo południe” podaje, że według niektórych źródeł – Izrael również mógłby się włączyć w konflikt i dostarczać broń dla Ukrainy. Jego zdaniem, jest to mało prawdopodobne jak ze względu na dużą diasporę Żydów pochodzących z Rosji w samym Izraelu, tak i na Żydów mieszkających w Rosji.
Izrael cały czas będzie balansował między Kijowem a Moskwą; jestem sceptyczny co do możliwości dostarczenia Ukrainie izraelskiej broni.
Dr Bartłomiej Gajos komentuje także sytuacje na froncie w Ukrainie. Na podstawie wywiadu rosyjskiego gen. Surowikina dla TASS, wskazuje na niemożliwość utrzymania pozycji na prawym brzegu Dniepru i przesiedleniu ludności cywilnej.
Rosjanie najprawdopodobniej przygotowują się do oddania Chersonia Ukraińcom.
Ponadto, Chersoń jest bardzo ważnym punktem pod względem przeprowadzenia kontrofensywy ukraińskiej.
Zajęcie tego regionu przez wojska ukraińskie z pewnością zwiększyłyby możliwości armii ukraińskiej ataku celów na samym Krymie.
Wielkie przemiana w polityce niemieckiej: gwałtowne ochłodzenie w kontaktach z Rosją. Po 24 lutego 2022 tradycyjnie prorosyjscy Niemcy całkowicie zmienili swój stosunek do Rosji.
W czasie aneksji Krymu przez Rosję wielokrotnie słyszałem w Niemczech, że Krym to nie Ukraina. Widziałem duże prorosyjskie demonstracje. Teraz z kolei prawie 3/4 Niemców twierdzi, że Rosja jest dla ich ojczyzny zagrożeniem, ale Niemcy wcale nie zamierzają iść na wojnę – nawet obronną – z Rosją. Społeczeństwo niemieckie nie pozwoli, by do władzy doszli „jastrzębie”. Zdaniem Niemców rząd federalny powinien zajmować się prowadzeniem negocjacji, rozmów… Oczywiście, zdaniem tamtejszych obywateli negocjacje powinny przede wszystkim dotyczyć kwestii gazu ziemnego, ropy naftowej i węgla.