My widzimy i to jest wielkie nasze osiągnięcie i to już osiągnięcie naszego własnego oręża, naszej własnej broni, że w sobotę nasze drony dolecieli z Ukrainy aż do obwodu Murmańskiego, do wojskowego lotniska Olenia, z którego zawsze startują te bombowce, które rzucają swoje rakiety na Ukrainę. Nasze drony dotarły do tego lotniska i uszkodzili jeden z tych bombowców.
Z map świata znikł układ dwubiegunowy: USA-Związek Radziecki, NATO-Układ Warszawski. Nie ma już mowy o bezpieczeństwie euroatlantyckim – ocenia prof. Władimir Ponomariow, opozycjonista rosyjski.
Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego jest przedstawicielem Kongresu Deputowanych Ludowych Rosji w Polsce. Organizacja ta mówi o sobie jako o „politycznym skrzydle rosyjskich formacji partyzanckich, które walczą po stronie Ukrainy, a także podejmują operacje bojowe w obwodach biełgorodzkim i kurskim w Rosji”.
Jak pisała Polska Agencja Prasowa, „Kongres zrzesza przedstawicieli różnych środowisk sprzeciwiających się polityce Władimira Putina, w tym byłych deputowanych do rosyjskiego parlamentu”.
Świat się zmienił
W Poranku Radia Wnet Wladimir Ponomariow zwraca uwagę, że układ sił na świecie uległ w ostatnim czasie całkowitemu przeobrażeniu.
Z map świata znikł układ dwubiegunowy. Z jednej strony Stany Zjednoczone, z drugiej Związek Radziecki. Z jednej strony NATO, z drugiej Układ Warszawski. Nie ma już mowy o tworzeniu bezpieczeństwa euroatlantyckiego. Teraz mówi się o bezpieczeństwie euroazjatyckim – mówi Władimir Ponomariow.
Prof. Ponomariow podkreśla, że „w coraz większym stopniu kraje, które były na uboczu największych państw NATO zaczynają patrzeć, w którą stronę ruszyć dalej”.
Politykę Władimira Putina wobec Ukrainy opozycjonista porównuje z polityką Adolfa Hitlera wobec Polski pod koniec lat 30. ubiegłego wieku.
Ukraina musi całkowicie poddać się, Amerykanie muszą wyprowadzić wszystkich swoich żołnierzy z Europy, ma nie być sankcji w stosunku do Rosji. Rosja włączy do siebie Krym i całą wschodnią i południową Ukrainę – mówi Ponomariow, który zauważa, że taka wizja jest analogiczna do niemieckiego oczekiwania stworzenia korytarza do Gdańska przed wybuchem II wojny światowej.
Profesor zwraca uwagę, że w Rosji zmniejszyła się korupcja i obecnie jest większa efektywność zarządzania pieniędzmi. Przypomina, że wskaźnik wzrostu PKB w Rosji jest obecnie większy niż w krajach Europy i kształtuje się na poziomie 4,5 proc.
40 proc. budżetu państwowego idziee na bezpieczeństwo i wyposażenie armii. Nie trzeba nawet dodatkowych pieniędzy, wystarczy, że Rosja oszczędza – mówi.
Opisując kondycję moralną i ekonomiczną społeczeństwa rosyjskiego opozycjonista podkreśla, że z 145 mln Rosjan może milion, dwa miliony ludzi odczuwa skutki wojny z Ukrainą.
A reszta bawi się w barach, kawiarniach, restauracjach. Jest zadowolona z tego, że pieniądze idą, bo zarobki rosną – twierdzi Ponomariow.
Jego organizacja jest za zdecydowanym zaostrzeniu polityki wobec Putina. Mówi przede wszystkim o zwiększeniu skuteczności sankcji i dostarczaniu broni na Ukrainę.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z prof. Wladimirem Ponomariowem na Spotify lub YouTube!
Kyseliwka, Ukraina, 17.11.2022 r. | fot.: Paweł Bobołowicz, Radio Wnet
„Widzimy, że Rosja szykuje kolejne swoje siły wzdłuż granicy Ukrainy, aby znów zaatakować.” – mówi Dmytro Antoniuk, korespondent Radia Wnet na Ukrainie.
Ryszard Czarnecki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet
Kandydat do europarlamentu między innymi o marszu premiera Donalda Tuska
Widziałem ten strach w oczach Donalda Tuska, który czuje, że znowu może przegrać. Porażka osłabi jego pozycję w UE, a ta pozycja jest dla niego najważniejsza. Premier Donald Tusk oskarżał polityków PiS o układy z Rosją, a to on jest ich najbliżej. Prawdą jest, że ci, którzy studiowali w Moskwie, dziś wracają do polityki- mówi europoseł PiS Ryszard Czarnecki
Witold Tumanowicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet
Gościem Poranka Wnet jest Witold Tumanowicz, poseł Konfederacji, członek komisji ds. wyborów kopertowych.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
Witold Tumanowicz, poseł Konfederacji, zwraca uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość jest odpowiedzialne za wprowadzenie „zielonego ładu”. Podkreśla, że jedynie Konfederacja jest wiarygodna w swoich obietnicach dot. wycofania się z zielonej agendy Unii Europejskiej:
Jeżeli chodzi o Konfederację, to idziemy do wyborów z hasłem „chcemy żyć normalnie” – nie chcemy tych wszystkich wariactw.
Gość Poranka Wnet zwraca uwagę, że przerzucanie się przez dwie największe partie oskarżeniami o agenturalność szkodzi sprawie polskiej:
Jesteśmy chyba jednym z najbardziej zainteresowanych państwem tym, aby Rosja nie miała wpływów na świecie. Takie wzajemne oskarżenia o agenturalność to bardzo dobre pole działania dla [obcych] agentów.
Cała klasa polityczna powinna być zainteresowana tym, aby obce wpływy niwelować.
Pytany o strategię obronną Polski, poseł Konfederacji podkreśla istotność dozbrajania polskiej armii:
To co jest ważne i istotne, i warto to podkreślać, to jest to, że jeśli my sami nie będziemy mieli się czym bronić, to nikt z sojuszników nie będzie chciał nas bronić.
Nie może sytuacji, w której polskie ziemi bronią jakieś ponadnarodowe wojska – to nie jest nic korzystnego, bo może też się odbić na suwerenności.
„Skuteczność zatrzymania Rosjan będzie zależała (…) od przesłania na Ukrainę systemów, które mogą razić wojska na głębokość 300km.” – mówi gen. Bogusław Samol, ekspert ds. wojskowości.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
Chinom nie zależy na silnej Rosji, (…) natomiast połączenie wysiłku militarnego Rosji i Chin będzie stanowiło dylemat dla Stanów Zjednoczonych.
Mariusz Kamiński / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet
Donald Tusk pełni rolę użytecznego idioty, który realizuje rosyjski cel spolaryzowania polskiego społeczeństwa – ocenia ostatnie wypowiedzi premiera poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Kamiński.
W ostatnich dniach premier Donald Tusk krytykuje środowisko Prawa i Sprawiedliwości, sugerując, że jest powiązane z Rosją. Określił je mianem „płatnych zdrajców, pachołków Rosji”, w nawiązaniu do słynnej frazy Leszka Moczulskiego, zaś o Antonim Macierewiczu powiedział, że zaciska się wokół niego „pętla”, również w kontekście rosyjskim.
Polaryzacja społeczeństwa
Rozmówca Łukasza Jankowskiego poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Kamiński komentując słowa premiera stwierdza, że jest „zażenowany prymitywną, agresywną propagandę, którą Tusk od pewnego czasu zaczął uprawiać pod adresem PIS”.
To, co robi Tusk, to idealny scenariusz dla Putina – mówi Kamiński.
Tłumaczy, że Rosjanie aktywnie wchodzą w wybory w państwach zachodnich, by spolaryzować społeczeństwo, „by ludzie rzucili się sobie do gardeł”.
Kamiński zaznacza, że nie oskarża Tuska wprost o działanie w porozumieniu w Putinem, jednak ocenia, że „może on pełnić rolę użytecznego idioty, który dokładnie realizuje cele Rosjan w naszym kraju”.
Zdecydowanie potępia premiera za jego atak na Antoniego Macierewicza, nazywając go „nienawistnikiem”. Byłego szefa MON, twórcę KOR-u określa jako postać niezwykle zasłużoną dla niepodległej Polski.
Ludzie z WSI
Pytany o nową komisję powołaną przez Donalda Tuska, która ma badać wpływy rosyjskie w Polsce, Kamiński mówi, że dyskwalifikuje ją fakt, że na jej czele ma stanąć człowiek wywodzący się z Wojskowych Służb Informacyjnych – gen. Jarosław Stróżyk.
Była to formacja całkowicie niewiarygodna i świadomie rozwiązana, głosami zdecydowanej większości sejmowej – przypomina poseł, a prowadzący audycję Łukasz Jankowski dodaje, że za rozwiązaniem WSI głosowała również Platforma Obywatelska, z wyjątkiem Bronisława Komorowskiego.
Kamiński opisuje, że jako koordynator ds. służb specjalnych sam musiał zmierzyć się z problemem funkcjonariuszy w służbach cywilnych, o korzeniach w Służbie Bezpieczeństwa.
Kiedy w 2015 roku zostałem koordynatorem, okazało się, że nadal około 500 byłych SB-ów było w ABW i AW. Zostali wyczyszczeni do zera – wspomina.
Mariusz Kamiński odmawia podania nazwiska osoby z otoczenia premiera, która według niego pozostawała w zainteresowaniu polskiego kontrwywiadu. Tłumaczy, że chodzi o osobę „powiedzmy, w randze ministra, co nie oznacza bezpośrednio członka rządu, ale bardzo wysokiego urzędnika państwowego”.
Kiedy odchodziłem z rządu, zapytałem ABW, czy procedura kontrwywiadowcza, w sensie kontaktów tej osoby z Rosjanami, jest czynna. Otrzymałem wówczas potwierdzenie – mówi Mariusz Kamiński.
Według posła osoba ta jest dziś bliskim współpracownikiem premiera i ma dostęp do informacji niejawnych.
Marywilska
Kamiński nie szczędzi słów krytyki wobec premiera za jego słowa o możliwym rosyjskim sprawstwie podpalenia centrum handlowego na ul. Marywilskiej w Warszawie.
Odpowiedzialny premier nie ma prawa spekulować, czy za podpaleniem stali Rosjanie. Gdyby tak było, mielibyśmy przecież służby na ulicach, zabezpieczenie centrów. Ale tu chodziło o postraszenie Polaków. To działanie, którego chcą Rosjanie. Ten człowiek jest kompletnie nieodpowiedzialny – mówi poseł o premierze.
„Polska prowadząca politykę samodzielną musi nieuchronnie wejść w kolizję z Rosją w starciu o urządzenie Europy Wschodniej” – mówi prof. Marek Kornat, historyk i sowietolog.
Mirosław Suchoń / Fot. Tomasz Kaczor, WIkimedia Commons
„Mamy sytuację, w której osoby pełniące godność sędziowską są dopuszczane do informacji mających charakter niejawny bez żadnego sprawdzania” – mówi wiceszef sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
Za bezpieczeństwo państwa i przeciwdziałanie obcym wpływom, nie tylko rosyjskich (…), są odpowiedzialne służby specjalne i tutaj oczekujemy wzmocnienia finansowego tych służb.