Paweł Soloch: Mało prawdopodobne, aby bunt Prigożyna był maskirowką

Jak podkreślił doradca prezydenta najbliższe godziny powiedzą jaka jest polityczna siła Władimira Putina i czy zdoła wyciągnąć fizyczne konsekwencje wobec przywódców puczu.

Gościem Poranka Wnet była Paweł Soloch, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego i doradca prezydenta, który komentował znaczenie buntu oddziałów grupy Wagnera dla sytuacji bezpieczeństwa Polski: Nie ma zwiększonego zagrożenia, jeśli chodzi o nasz kraj, ale oczywiście w związku z agresją rosyjską przeciwko Ukrainie jasne jest, że stan gotowości, również we współdziałaniu z naszymi sojusznikami jest podniesiony, ale na chwilę dzisiejszą można stwierdzić, że nasze bezpieczeństwo nie pogorszyło się w stosunku do tego jak to wyglądało parę dni temu.

Nie ulega wątpliwości, że się pogorszyła. Pytanie jak bardzo, pytanie, które przecież wielu sobie zadaje od kilkudziesięciu godzin, czy to już jest ten rok 1917, do którego zresztą sam Putin się odwołać w swoim wystąpieniu, czy jeszcze nie. Na chwilę obecną nie wygląda, że ten rok 1917, skądinąd pożądany przez wielu i oczekiwany również przez Ukraińców, miałby nastąpić. Jednak nie ulega wątpliwości, że pozycja Putina i autorytet władzy centralnej jako takiej na pewno jest znacznie słabszy niż to miało miejsce w czwartek czy w piątek- wskazał prezydencki doradca.

Wydaje się mało prawdopodobne, żeby to była maskirowka – podkreślił na antenie Radia Wnet Paweł Soloch wskazując, że to co się stało wyraźnie osłabiło pozycję Putina. Oczywiście inne pytanie jest, na ile Prigożyn działał samodzielnie, a na ile jednak z inspiracji jakichś innych ośrodków. Ponieważ do tej pory to nie była osoba pierwszoplanowa.

Najbliższe godziny pokażą też, na ile Putin panuje nad sytuacją. Wydaje się, że w systemie takim, jakim jest Rosja pozwolenie na przeżycie buntownikom i nie wyciągnięcie żadnych fizycznych konsekwencji wobec buntowników, w oczach Rosjan będzie świadczyło o słabości reżimu – podkreślił gość Poranka Wnet.

Działania grupy Wagnera w ramach polityki Putina mogą przypominać tworzenie przez Hitlera wojsk SS, jako alternatywy o elitarnym charakterze dla Wehrmachtu powiedział Paweł Soloch, dodając, że: Wszystko na to wskazuje, że w początkowej fazie wojny Putin usiłował tak to rozgrywać, że to oddziały Wagnera są jakby alternatywą dla jednak nieskutecznej, by nie użyć słowa nieudolnej, armii rosyjskiej. Teraz nastąpił przesilenie w postaci próby chyba udanej, zobaczymy jeszcze dajmy sobie parę dni, wcielenia kierowców w struktury Ministerstwa Obrony.

W rozmowie z Radiem Wnet Paweł Soloch na pytanie dlaczego armia i policja pozostawały bierne wobec marszu oddziałów Wagnera odpowiedział, że najprawdopodobniej: Nie było rozkazów, żeby zniszczyć małe, maszerujące w kierunku Moskwy kolumny. Prawdopodobnie te nieliczne ofiary i straty, które armia rosyjska poniosła, były w jakimś sensie przypadkowe.

488. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę

Ukraińscy żołnierze | fot. Paweł Bobołowicz

Relacjonujemy najważniejsze informacje z wojny na Ukrainie.

Korespondencja Dmytra Antoniuka w Poranku Wnet:

Dmytro Antoniuk: Rosja nie jest monolitem, nie jest całkowicie podporządkowana Putinowi


W Moskwie, obwodzie moskiewskim i obwodzie woroneskim reżim operacji antyterrorystycznej został odwołany, informuje TASS, powołując się na FSB.

Zniesienie reżimu operacji antyterrorystycznej zapowiedział także mer Moskwy Siergiej Sobianin.


Ukrinform: Siły Zbrojne Ukrainy na południu wyzwoliły 130 kilometrów kwadratowych od wroga – wiceminister obrony Hanna Malyar.

Wiceminister poinformował też, że na wschodzie w wyniku kontrofensywy następuje przesunięcie od 1 do 2 kilometrów.


Siły Powietrzne wyjaśniły, że w nocy ukraińska obrona powietrzna zniszczyła 13 celów powietrznych.

Rosjanie wystrzelili trzy pociski manewrujące Kalibr i osiem dronów Shahed.

Obrona powietrzna zestrzeliła dwa Kalibry i siedem Shahedów.

Również nieprzyjaciel zaatakował od północy czterema bezzałogowymi statkami powietrznymi nieznanego typu (prawdopodobnie szturmowymi). Wszystkie te drony zostały zniszczone przez myśliwce Centralnego Dowództwa Powietrznego.


Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej publikuje rzekomo wideo z wizyty Szojgu w „wysuniętym stanowisku dowodzenia Zachodniej Grupy Wojsk w strefie specjalnej operacji wojskowej”.

To pierwsze publiczne wystąpienie ministra obrony od czasu buntu Prigożyna.


Hromadske: Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przeprowadził rozmowy telefoniczne z przywódcą Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem, premierem Kanady Justinem Trudeau oraz prezydentem Polski Andrzejem Dudą. Rozmawiali o działaniach bojowych na froncie, zagrożeniu dla elektrowni jądrowej Zaporoże i próbie buntu w Rosji.

Zełenski powiedział to w wieczornym przesłaniu wideo 25 czerwca.

W rozmowie przywódcy zwrócili szczególną uwagę na sytuację w Zaporoskiej elektrowni atomowej, którą według wywiadu ukraińskiego Rosja przygotowuje do wysadzenia.

„Niestety uwaga świata na istniejące rosyjskie zagrożenie na Zaporoskiej EJ jest wciąż niewystarczająca” – podkreślił Zełenski.

Udowodnił swoim partnerom informacje wywiadu ukraińskiego na temat rosyjskiego scenariusza minowania elektrowni jądrowej, „który najwyraźniej został zatwierdzony przez terrorystów”.


Ukrainska Pravda: W nocy ukraińskie wojsko zestrzeliło 2 Kalibry i kilka dronów nad Odessą. W niektórych domach wybito szyby, ale nie ma ofiar. Konsekwencje nocnego ataku Rosjan wciąż są wyjaśniane – powiedziała rzeczniczka Południowych Sił Obronnych Natalia Humeniuk.


Program specjalny: Bunt Prigożyna się zakończył


Poprzednie informacje z Ukrainy znajdują się tutaj

Aleksander Bondariew: Prigożyn to „wataszka” i tacy jak on doprowadzą do upadku Rosji

Minister Obrony błaga Prigożyna o zaprzestanie działań. To znak, że to kraj już się rozpada – mówi dziennikarz i tłumacz mieszkający we Francji.

Widzieliśmy, że Prigożyn rozmawiał ostro z zastępca ministra obrony narodowej Rosji. Najważniejsza rzecz, jaka się stała w Rosji to właśnie ten rozłam wśród rosyjskiej agresji. Nikt nie wie co będzie dalej. Prigożyn odrzucając możliwość walki z armia złożoną z młodzieży zyskał w oczach rosyjskich matek.

Putin już stracił kontrolę nad krajem. Minister Obrony błaga Prigożyna o zaprzestanie działań. To znak, że to już się rozpada. Brak mocnego działania po wystąpieniu Putina sprawia, że mamy pewność, że to może być początek końca. Ludzie przepuszczają grupę Wagnera i nie przeszkadzają im w marszu na Woroneż. Powtórzę jeszcze raz to, co najważniejsze – jest w Rosji rozłam i każda smuta jest dobra.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Prof. Szeremietiew: Polska musi dobrze wykorzystać okres wielkiej smuty w Rosji. Nie ma znaczenia, kto tam rządzi

Prof. Legucka: Prigożyn nie ma żadnego wsparcia międzynarodowego, ani wewnętrznego

Jewgienij Prigożyn | Telegram

Rosjanie są obserwatorami i raczej nie będą się aktywnie angażować. Z drugiej strony, Putin ma jeszcze wiele w zanadrzu – mówi politolog.

Gościem audycji specjalnej radia Wnet była politolog, dr hab. Agnieszka Legucka.

Ekspertka ds. Rosji przedstawiła swoje zdanie o buncie w Federacji Rosyjskiej

Prigożyn mnie zaskoczył. Widać wyraźnie, że sytuacja jest dynamiczna i co więcej ten bunt został zauważony. To najważniejszy test dla systemu bezpieczeństwa w Rosji od wielu lat. Dla systemu putinowskiego.

Prof.  Legucka zwróciła uwagę na odbiór puczu w społeczeństwie rosyjskim.

Myślę, że cały czas Władimir Putin ma w zanadrzu dużo oręży w swoim posiadaniu. Teraz ważą się losy wojskowej sytuacji Rosji. Społeczne poparcie dla Prigożyna nie będzie raczej wzrastać. Rosjanie są obserwatorami i raczej nie będą się aktywnie angażować. W państwach autorytarnych albo ludzie wychodzą na ulice i obalają rząd siłą, albo tacy ludzie jak Prigożyn go obalają stopniowo.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Prof. Szeremietiew: Polska musi dobrze wykorzystać okres wielkiej smuty w Rosji. Nie ma znaczenia, kto tam rządzi

Featured Video Play Icon

Fot. Konrad Tomaszewski / Radio Wnet

jest za wcześnie żeby obserwować zjawisko spadku poparcia  Putina ale taki stan niewątpliwie nastąpi. Związek Sowiecki również rozpadał się powoli – mówi były wiceminister obrony narodowej.

Prof. Romuald Szeremietiew zwrócił uwagę na to jak pucz może wpłynąć na relacje polityczne w Europie Wschodniej:

Nie spodziewam się dobrej władzy w Rosji. Najważniejsze jest by ten okres słabości wykorzystała Polska aby budować swoje bezpieczeństwo i zabezpieczać wschodnią flankę NATO. Zełeński mówi, że ukraińskie wojsko wie co robi i ja się z tym zgadzam. Ukraińska kontrofensywa się powiedzie i wojna w ciągu roku się zakończy.

Rosja przeżywa wewnętrzny kryzys. Trudno się go rozpoznaje z zewnątrz ale on trwa. Prigożyn to wykorzystał. Jest za wcześnie żeby obserwować zjawisko spadku poparcia  Putina ale taki stan niewątpliwie nastąpi. Związek Sowiecki również rozpadał się powoli.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Prof. Żurawski vel Grajewski: nie można wykluczyć, że pucz Prigożyna jest elementem gry wewnętrznej na Kremlu

Prof. Władimir Ponomariow: ruch antyputinowski stwarza sytuację niestabilną, co zagraża Putinowi

Prof. Władimir Ponomariow / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Przedstawiciel Kongresu Deputowanych Ludowych Rosji w Polsce, mówi o próbie przewrotu prawicowego w Rosji na tle niepowodzeń armii w Ukrainie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Sprzęt wojskowy na ulicach Moskwy. Prigożyn ogłosił marsz na stolicę – 485. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę

Program specjalny: Bunt Prigożyna się zakończył

fot. Twitter

Dowódca Grupy Wagnera oskarżył wczoraj wojska podległe Ministerstwu Obrony Rosji o atak na pozycje najemników Grupy Wagnera. Wagnerowcy przekroczyli granicę i zajęli Rostow nad Donem oraz Woronież.

Zachęcamy do wysłuchania audycji!


24 czerwca, tuż po ósmej wieczorem, Jewgienij Prigożyn opublikował kolejne nagranie, w którym wezwał swoje oddziały do powrotu na front. -„Zawracamy kolumny i odchodzimy” – powiedział właściciel „Grupy Wagnera”. Ponoć był to rezultat całodziennych starań białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenki, który mediował między Kremlem a wagnerowcami.

Najemnicy wyszli z Rostowa nad Donem – poinformował w sobotę późnym wieczorem cytowany przez agencję Reuters gubernator obwodu rostowskiego.

Jewgienij Prigożyn w Rostowie nad Donem, 24.06.2023 r.

Jan Piekło, były ambasador RP w Kijowie, jest pewny, że Rosjanie będą musieli się skoncentrować na sprawach wewnętrznych, a to umożliwi skutecznie wyzwalanie okupowanych terytoriów Ukrainy.

Co się dzieje na terytorium stolicy świadczy o tym, że tam jest strach, przerażenie i że zagrożenie jest duże. To, co się dalej wydarzy, zależy od rzeczywiście tego, ile oddziałów rosyjskich służb specjalnych również wesprze Prigożyna, a ile będzie stało murem przy Gerasimowie i Szojgu.


Paweł Łatuszka, wicepremier w Zjednoczonym Gabinecie Przejściowym Białorusi, tłumaczy, czy Prigożyn może być partnerem do rozmowy dla świata zachodniego.

Myślę, że to jest nierealny scenariusz. Jest częścią tej Rosji, która walczy za Wielką Rosję, za ruski mir, który walczy przeciwko Ukrainie. Jest odpowiedzialnym śmierci wielu Ukraińców, również Białorusinów.


Prof. Walenty Baluk, dyrektor Centrum Europy Wschodniej UMCS, jest przekonany, że marsz Wagnerowców nie jest przypadkowy, lecz wywołany rywalizacji wewnętrznych grup Rosji.

Obecnie mówimy o rywalizacji Szojgu, ministra obrony i Prigożyna, szefa prywatnej firmy wojskowej, tak zwanej grupy Wagnera. A zatem pytanie zasadnicze, czy grupa Wagnera odgrywa samodzielną rolę w tej rywalizacji? Oczywiście możemy udzielić jednoznacznej odpowiedzi, że nie.

Prigożyn oskarżał resort obrony w niedostarczeniu informacji o sytuacji w Ukrainie, co przeszkodziło w realizacji planu szybkiego zajęcia sąsiedniego państwa.


Prof. Agnieszka Legucka,  ekspertka ds. rosyjskich, PISM:

To jest największe zagrożenie dla systemu Putina. (…) Putin cały czas ma bardzo silne narzędzia siłowe w ręku. Im dalej grupa Wagnera będzie się poruszać w głąb Rosji tym mniejsze będzie poparcie społeczne.


Kronika wydarzeń 24 czerwca rano. Przedstawia Artur Żak:


Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog, uważa, że papierkiem lakmusowym, który by  pokazywał, co się w istocie dzieje, byłyby ewentualne zmiany na froncie ukraińsko rosyjskim.

Wojna domowa w Rosji, jeśli jest rzeczywistością, będzie powodowała rozpad i załamanie się zdolności wojskowych w przeciwstawianiu się ofensywie ukraińskiej.


Wladimir Ponomariow, przedstawiciel Kongresu Deputowanych Ludowych Rosji w Polsce, mówi o próbie przewrotu prawicowego w Rosji na tle niepowodzeń armii w Ukrainie.


Anna Łabuszewska blogerka ,,17 mgnień Rosji” – dziennikarka mówi o komunikatach publicznych Prigożyna, Także o wystąpieniu Putina, w którym nazwał Prigożyna zdrajcą, co można rozumieć jako całkowity brak litości dla Prigożyna


Wojciech Konończuk dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich mówi między innymi o Ukraińskim spojrzeniu na wydarzenia w Rosji zainicjowane przez Szefa Wagnerowców Prigożyna, także o Polskim interesie


Zbigniew Parafianowicz- dziennikarz „Dziennik Gazeta Prawna” mówi o faktycznych siłach „Grupy Wagnera” oraz o stosunku poszczególnych grup wojskowych w Rosji do wojnie na Ukranie


Gen. Bogusław Samol- wykładowca Akademii Sztuki Wojennej, mówi o sile militarnej Wagnerowców w porównaniu do wojsk Kadyrowa


Pawieł Łatuszka- Były Minister kultury Republiki Białorusi


Dr Michał Marek– ekspert do spraw przeciwdziałania dezinformacji. Centrum Badań nad Współczesnym Środowiskiem Bezpieczeństwa mówi o manipulacji i propagandzie w komunikatach, które płyną z Rosji oraz o tym jak aparat dezinformacji Rosji radzi sobie w momentach kryzysu


BBC Russian: W Woroneżu najemnicy PWK Wagner, przejęli kontrolę nad wszystkimi obiektami wojskowymi, donosi Reuters, powołując się na źródło w rosyjskich służbach specjalnych. Nie ma innego potwierdzenia tej informacji. Wcześniej w regionie Woroneża wprowadzono reżim operacji antyterrorystycznej.


Z porannego orędzia Putina do Rosjan:

Nie pozwolimy, aby to się powtórzyło. Będziemy chronić zarówno nasz naród, jak i naszą państwowość przed wszelkimi zagrożeniami, w tym wewnętrzną zdradą. A to, z czym mieliśmy do czynienia, to zdrada, wygórowane ambicje i osobiste interesy, które doprowadziły do zdrady, do zdrady naszego kraju i naszego narodu, i do sprawy, o którą obok innych naszych jednostek i pododdziałów walczyli i ginęli bojownicy i dowódcy grupy Wagnera.


Jewgienij Prigożyn poinformował, że na godzinę 7:30 wszystkie strategiczne obiekty Rostowa nad Donem są po kontrolą PWK Wagner.


W Moskwie podejmowane są działania antyterrorystyczne w celu wzmocnienia środków bezpieczeństwa, wprowadzono dodatkową kontrolę na drogach – poinformował mer Moskwy Sobianin.


Mieszkańcy obwodu woroneskiego (Rosja) zgłaszają odgłosy wystrzałów w Pawłowsku (170 km od Woroneża) i publikują filmy.

Nie ma potwierdzenia informacji o strzelaninie, ale rząd regionu wcześniej oficjalnie zapowiedział zablokowanie autostrady M4 w związku z obecnością na niej sprzętu wojskowego.


Gubernator obwodu rostowskiego po raz kolejny zaapelował o powstrzymanie się od podróżowania do centrum Rostowa nad Donem i w miarę możliwości o niewychodzenie z domów.


161.ru: W Rostowie nad Donem nieznani ludzie w kamuflażu otoczyli kwaterę główną Południowego Okręgu Wojskowego, departament policji na Budionnowskim, centralną dyrekcję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, departament FSB, administrację miasta


Michaił Chodorkowski wezwał Rosjan, aby powstrzymali tych, którzy próbują powstrzymać Prigożyna, gdyby pojechał do Moskwy, a nawet pomogli mu tak bardzo, jak to możliwe.


Prigożyn: Na moskiewskiej autostradzie jeden z oddziałów szturmowych dostał się pod ostrzał z helikoptera. W jednostkach Wagner PMC wszyscy są cali, helikopter został zniszczony, płonie w pasie leśnym. Jeszcze raz wszystkich ostrzegam. Będziemy traktować to jako zagrożenie i zniszczymy wszystko wokół nas. Nas nie będą w stanie zniszczyć. Mamy cel, wszyscy jesteśmy gotowi umrzeć, wszystkie 25 tysięcy, a potem kolejne 25 tysięcy, bo umieramy za ojczyznę, umieramy za naród rosyjski, który musi zostać wyzwolony. Ci ludzie, którzy uderzyli z helikopterów w ludność cywilną, która właśnie zginęła w Rostowie. Jeden z pilotów, należący do FSB, odmówił wylotu i dokonywania uderzeń.


„Proszę wszystkich, aby zachowali spokój i niepotrzebnie nie wychodzili z domu” – zareagował na sytuację z wagnerowcami gubernator obwodu rostowskiego Gołubiew.

„Obecna sytuacja wymaga maksymalnej koncentracji wszystkich sił w celu utrzymania porządku. Organy ścigania robią wszystko, co konieczne, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom okolicy” – napisał.


Wiadomości z nocy:

Służba Prasowa Jewgienija Prigożyna: Na moskiewskiej autostradzie jeden z oddziałów szturmowych dostał się pod ostrzał z helikoptera. W jednostkach PMC Wagner wszyscy są cali, helikopter został zniszczony, płonie w pasie leśnym. Jeszcze raz wszystkich ostrzegam. Będziemy traktować to jako zagrożenie i zniszczymy wszystko wokół nas. Nas nie będą w stanie zniszczyć. Mamy cel, wszyscy jesteśmy gotowi umrzeć, całe 25 tysięcy, a potem kolejne 25 tysięcy, bo umieramy za ojczyznę, umieramy za naród rosyjski, który musi zostać wyzwolony. Ci ludzie, którzy uderzyli z helikopterów w ludność cywilną, która właśnie zginęła w Rostowie. Jeden z pilotów, należący do FSB, odmówił wylotu i dokonywania uderzeń.


Michaił Chodorkowski: wezwał Rosjan, aby powstrzymali tych, którzy próbują powstrzymać Prigożyna, gdyby jednak wyruszył na Moskwę, a nawet żeby pomogli mu tak bardzo, jak jest to możliwe.


161.RU: W Rostowie nad Donem nieznani ludzie w kamuflażu otoczyli kwaterę główną Południowego Okręgu Wojskowego, departament policji na Budionnowskim, centralną dyrekcję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, departament FSB i administrację miasta.


„Wchodzimy do Rostowa” – Prigożyn w nowym komunikacie audio

„My nie zabijamy dzieci, dzieci zabija Shojgu” – powiedział szef PKW „Wagnera” w przemówieniu opublikowanym o godzinie 02:03 czasu moskiewskiego. Powiedział, że straż graniczna i poborowi przegapili kolumny Wagnera.

„Zniszczymy wszystko, co stanie nam na drodze” – powiedział.


Pierwyj Kanał: Wiadomości. Ogłoszono oficjalne stanowisko Ministerstwa Obrony w sprawie stworzenia prowokacji z uderzeniem w stanowiska Wagnera. Przeciwko Prigożynowi wszczęto sprawę karną za podżeganie do buntu. Pieskow powiedział, że środki są podejmowane. Wypowiedzi Prigożyna, a także nagrania sprzętu wojskowego w Moskwie i Rostowie nie zostały pokazane.


Urzędnicy w USA śledzą sytuację w Rosji po wypowiedziach Jewgienija Prigożyna, informuje CNN.


Sprzęt wojskowy w Moskwie. Władze i obiekty infrastruktury są objęte ochroną. Na Pierwszym Kanale ogłoszono specjalne wydanie wiadomości.


Ministerstwo Obrony Rosji: Wykorzystując prowokację Prigożyna do dezorganizacji sytuacji, Siły Zbrojne Ukrainy na kierunku Bachmutu przygotowują się do ofensywy.


GlobalCheck: rosyjscy dostawcy usług internetowych prawdopodobnie zaczęli blokować wiadomości w Google. Tylko 25% użytkowników ma dostęp do usługi


RBK: Prokuratura Generalna Rosji poinformowała o wszczęciu postępowania karnego przeciwko Jewgienijowi Prigożynowi na podstawie art. 279 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej w sprawie zorganizowania zbrojnego buntu.


161.ru: Policja w Rostowie ogłosiła plan „Twierdza”, personel został powiadomiony o potrzebie bycia w pełnej gotowości.

„Jest rozkaz postawienia w stan gotowości całego składu MSW, Gwardii Narodowej i wzmocnienia posterunków na granicy z ŁRL i DRL. Ale nie ma popłochu. Po prostu skład osobowy został postawiony w stan gotowości” – powiedział jeden z rozmówców.

Główny Zarząd Ministerstwa Spraw Wewnętrznych obwodu rostowskiego nie skomentował jeszcze tych informacji, obiecując odpowiedzieć później.


W Rosji matka poborowego potwierdziła projektowi Radia Swoboda informację o uzbrojeniu żołnierzy w okolicach Rostowa nad Donem.

Mówi, że jej syn napisał do niej, że są zbrojeni i gdzieś się gromadzą. Potem przestał się kontaktować.


BBC: Na trasie Moskwa – Woroneż – Rostów nad Donem powstają blokady drogowe. Dyżurującym nakazuje się otworzyć ogień „w przypadku zagrożenia” – rosyjska służba BBC.


Ważne historie z odniesieniem do źródła: plan „Kriepost” («Twierdza») został ogłoszony w Rostowie nad Donem. Oznacza to pilne zgromadzenie personelu i przejęcie kontroli nad szczególnie ważnymi obiektami organów ścigania.

Ponadto lokalni poborowi zaczęli się uzbrajać.

Jednocześnie wojskowi twierdzą, że nie rozumieją, do czego dokładnie są przygotowane i co dokładnie się dzieje. Dowództwo nie udzieliło im wyjaśnień.


TASS: Po wypowiedziach Prigożyna wszczęto postępowanie w sprawie podżegania do zbrojnego buntu – poinformował Narodowy Komitet Antyterrorystyczny Rosji.

Komitet żąda od Prigożyna zaprzestania nielegalnych działań.


Jednocześnie „Ważne Istorii” donosi, powołując się na źródło, że w administracji prezydenta panuje panika, „nie wykluczają scenariusza wybuchu wojny domowej”


RBK: Sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow powiedział, że Władimir Putin został poinformowany o sytuacji z Prigożynem. „Podejmowane są wszelkie niezbędne środki” – powiedział Pieskow.


Prigożyn: Szojgu użył strzelców i pilotów helikopterów bojowych „w ciemności”, aby uderzyć w obozy PKW Wagnera.

„To nie jest wojskowy zamach stanu, to jest marsz sprawiedliwości. Nasze działania w żaden sposób nie kolidują z wojskiem”


Jewgienij Prigożyn opublikował nowe nagranie audio, w którym powiedział, że „Szojgu uciekł jak kobieta” z Rostowa nad Donem.

„Jest nas 25 tys. i będziemy się zastanawiać, dlaczego w kraju panuje chaos” – powiedział.


Rosyjskie Ministerstwo Obrony nazwało doniesienia o ataku rakietowym na obozy PKW Wagnera „prowokacją informacyjną”.


Jewgienij Prigożyn oskarżył Ministerstwo Obrony Rosji o atak rakietowy na tylne obozy PKW Wagnera i obiecał „odpowiedzieć na to okrucieństwo” i „przywrócić sprawiedliwość” w armii i całej Rosji.

Tego wieczoru kanały telegramowe powiązane z grupą Wagnera rozpowszechniły wideo, które rzekomo zostało zrobione w miejscu ataku rakietowego.

Później na kanale służby prasowej Prigożyna pojawiło się kilka komunikatów głosowych. Obiecał „odpowiedzieć na okrucieństwo” Ministerstwa Obrony Rosji i stwierdził, że zginęła „ogromna liczba bojowników”.

„Następny krok należy do nas” — powiedział Prigożyn.


Poprzednie informacje z Ukrainy znajdują się tutaj

Sprzęt wojskowy na ulicach Moskwy. Prigożyn ogłosił marsz na stolicę – 485. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę

Jewgienij Prigożyn | Telegram

Dowódca Grupy Wagnera oskarżył wojska podległe Ministerstwu Obrony Rosji o atak na pozycje najemników Grupy Wagnera. Zapowiedział zbrojny odwet.

Służba Prasowa Jewgienija Prigożyna: Na moskiewskiej autostradzie jeden z oddziałów szturmowych dostał się pod ostrzał z helikoptera. W jednostkach PMC Wagner wszyscy są cali, helikopter został zniszczony, płonie w pasie leśnym. Jeszcze raz wszystkich ostrzegam. Będziemy traktować to jako zagrożenie i zniszczymy wszystko wokół nas. Nas nie będą w stanie zniszczyć. Mamy cel, wszyscy jesteśmy gotowi umrzeć, całe 25 tysięcy, a potem kolejne 25 tysięcy, bo umieramy za ojczyznę, umieramy za naród rosyjski, który musi zostać wyzwolony. Ci ludzie, którzy uderzyli z helikopterów w ludność cywilną, która właśnie zginęła w Rostowie. Jeden z pilotów, należący do FSB, odmówił wylotu i dokonywania uderzeń.


Michaił Chodorkowski: wezwał Rosjan, aby powstrzymali tych, którzy próbują powstrzymać Prigożyna, gdyby jednak wyruszył na Moskwę, a nawet żeby pomogli mu tak bardzo, jak jest to możliwe.


161.RU: W Rostowie nad Donem nieznani ludzie w kamuflażu otoczyli kwaterę główną Południowego Okręgu Wojskowego, departament policji na Budionnowskim, centralną dyrekcję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, departament FSB i administrację miasta.


„Wchodzimy do Rostowa” – Prigożyn w nowym komunikacie audio

„My nie zabijamy dzieci, dzieci zabija Shojgu” – powiedział szef PKW „Wagnera” w przemówieniu opublikowanym o godzinie 02:03 czasu moskiewskiego. Powiedział, że straż graniczna i poborowi przegapili kolumny Wagnera.

„Zniszczymy wszystko, co stanie nam na drodze” – powiedział.


Pierwyj Kanał: Wiadomości. Ogłoszono oficjalne stanowisko Ministerstwa Obrony w sprawie stworzenia prowokacji z uderzeniem w stanowiska Wagnera. Przeciwko Prigożynowi wszczęto sprawę karną za podżeganie do buntu. Pieskow powiedział, że środki są podejmowane. Wypowiedzi Prigożyna, a także nagrania sprzętu wojskowego w Moskwie i Rostowie nie zostały pokazane.


Urzędnicy w USA śledzą sytuację w Rosji po wypowiedziach Jewgienija Prigożyna, informuje CNN.


Sprzęt wojskowy w Moskwie. Władze i obiekty infrastruktury są objęte ochroną. Na Pierwszym Kanale ogłoszono specjalne wydanie wiadomości.


Ministerstwo Obrony Rosji: Wykorzystując prowokację Prigożyna do dezorganizacji sytuacji, Siły Zbrojne Ukrainy na kierunku Bachmutu przygotowują się do ofensywy.


GlobalCheck: rosyjscy dostawcy usług internetowych prawdopodobnie zaczęli blokować wiadomości w Google. Tylko 25% użytkowników ma dostęp do usługi


RBK: Prokuratura Generalna Rosji poinformowała o wszczęciu postępowania karnego przeciwko Jewgienijowi Prigożynowi na podstawie art. 279 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej w sprawie zorganizowania zbrojnego buntu.


161.ru: Policja w Rostowie ogłosiła plan „Twierdza”, personel został powiadomiony o potrzebie bycia w pełnej gotowości.

„Jest rozkaz postawienia w stan gotowości całego składu MSW, Gwardii Narodowej i wzmocnienia posterunków na granicy z ŁRL i DRL. Ale nie ma popłochu. Po prostu skład osobowy został postawiony w stan gotowości” – powiedział jeden z rozmówców.

Główny Zarząd Ministerstwa Spraw Wewnętrznych obwodu rostowskiego nie skomentował jeszcze tych informacji, obiecując odpowiedzieć później.


W Rosji matka poborowego potwierdziła projektowi Radia Swoboda informację o uzbrojeniu żołnierzy w okolicach Rostowa nad Donem.

Mówi, że jej syn napisał do niej, że są zbrojeni i gdzieś się gromadzą. Potem przestał się kontaktować.


BBC: Na trasie Moskwa – Woroneż – Rostów nad Donem powstają blokady drogowe. Dyżurującym nakazuje się otworzyć ogień „w przypadku zagrożenia” – rosyjska służba BBC.


Ważne historie z odniesieniem do źródła: plan „Kriepost” («Twierdza») został ogłoszony w Rostowie nad Donem. Oznacza to pilne zgromadzenie personelu i przejęcie kontroli nad szczególnie ważnymi obiektami organów ścigania.

Ponadto lokalni poborowi zaczęli się uzbrajać.

Jednocześnie wojskowi twierdzą, że nie rozumieją, do czego dokładnie są przygotowane i co dokładnie się dzieje. Dowództwo nie udzieliło im wyjaśnień.


TASS: Po wypowiedziach Prigożyna wszczęto postępowanie w sprawie podżegania do zbrojnego buntu – poinformował Narodowy Komitet Antyterrorystyczny Rosji.

Komitet żąda od Prigożyna zaprzestania nielegalnych działań.


Jednocześnie „Ważne Istorii” donosi, powołując się na źródło, że w administracji prezydenta panuje panika, „nie wykluczają scenariusza wybuchu wojny domowej”


RBK: Sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow powiedział, że Władimir Putin został poinformowany o sytuacji z Prigożynem. „Podejmowane są wszelkie niezbędne środki” – powiedział Pieskow.


Prigożyn: Szojgu użył strzelców i pilotów helikopterów bojowych „w ciemności”, aby uderzyć w obozy PKW Wagnera.

„To nie jest wojskowy zamach stanu, to jest marsz sprawiedliwości. Nasze działania w żaden sposób nie kolidują z wojskiem”


Jewgienij Prigożyn opublikował nowe nagranie audio, w którym powiedział, że „Szojgu uciekł jak kobieta” z Rostowa nad Donem.

„Jest nas 25 tys. i będziemy się zastanawiać, dlaczego w kraju panuje chaos” – powiedział.


Rosyjskie Ministerstwo Obrony nazwało doniesienia o ataku rakietowym na obozy PKW Wagnera „prowokacją informacyjną”.


Jewgienij Prigożyn oskarżył Ministerstwo Obrony Rosji o atak rakietowy na tylne obozy PKW Wagnera i obiecał „odpowiedzieć na to okrucieństwo” i „przywrócić sprawiedliwość” w armii i całej Rosji.

Tego wieczoru kanały telegramowe powiązane z grupą Wagnera rozpowszechniły wideo, które rzekomo zostało zrobione w miejscu ataku rakietowego.

Później na kanale służby prasowej Prigożyna pojawiło się kilka komunikatów głosowych. Obiecał „odpowiedzieć na okrucieństwo” Ministerstwa Obrony Rosji i stwierdził, że zginęła „ogromna liczba bojowników”.

„Następny krok należy do nas” — powiedział Prigożyn.


Dzisiejszy Raport z Kijowa:

Raport z Kijowa 23.06.2023: ukraiński wywiad ostrzega przed rosyjskim aktem terroru w zaporoskiej elektrowni jądrowej


Yeni Akit Gazetesi: Turecka firma Baykar otrzymała pozwolenia licencyjne na produkcję dronów szturmowych Bayraktar TB2 i Akinci na Ukrainie. Otwarcie zakładu planowane jest na 2025 rok.


Wszedł w życie 11. pakiet unijnych antyrosyjskich sankcji, podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Estonii.

Celem nowego pakietu jest usunięcie luk w celu ominięcia wcześniej nałożonych sankcji.


Voice of America: Senatorowie Stanów Zjednoczonych przygotowali projekt rezolucji wzywającej do uznania wybuchu jądrowego na terytorium Ukrainy za atak na państwa NATO. Autorami projektu są republikanin Lindsey Graham i demokrata Richard Blumenthal. Według nich broń nuklearna użyta na Ukrainie spowoduje uwolnienie promieniowania na duże obszary w Europie, na których znajdują się sojusznicy z NATO.


Siły Obronne Ukrainy odniosły częściowy sukces na kierunkach Nowodaniliwka – Robotyne i Mała Tokmaczka – Nowofedoriwka w obwodzie zaporoskim. Wojska są okopane na osiągniętych granicach, powiedział rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Andrij Kowaliow.


Korespondencja Dmytra Antoniuka w Poranku Wnet:

Dmytro Antoniuk o polsko-ukraińskim forum „Wołyń 43”: w Ukrainie ten temat jest wciąż do odkrycia


ISW: stworzony przez Rosję incydent w Zaporoskiej elektrowni jądrowej jest „mało prawdopodobny, ale nie niemożliwy”. Analitycy dodają, że takie działania będą miały negatywny wpływ także na armię rosyjską. Analitycy zakładają też, że siły rosyjskie „sygnalizują” przygotowania do sabotażu na stacji, aby odwieść Ukrainę od przeprowadzenia kontrofensywy w tym rejonie.


W Kursku rozległy się wybuchy: rosyjskie władze poinformowały o zestrzeleniu drona.


Rano ukraińscy obrońcy zniszczyli rosyjski śmigłowiec szturmowy Ka-52 w obwodzie donieckim.


Ukrinform: Rada Bezpieczeństwa ONZ spotka się w piątek, aby omówić sytuację na Ukrainie, w tym konsekwencje wybuchu tamy Kachowkiej i zagrożenie atakiem terrorystycznym na Zaporoską Elektrownię Jądrową.


W nocy ukraińskie wojsko zniszczyło 13 pocisków manewrujących Ch-101 / Ch-555 i 1 drona rozpoznawczego. Większość pocisków została zniszczona w obwodzie chmielnickim. Tam Rosjanie próbowali zaatakować lotnisko wojskowe.


Jeden z sędziów Międzynarodowego Trybunału Karnego, Rosario Salvatore Aytala, który wydał nakaz aresztowania prezydenta Rosji Władimira Putina, znalazł się na liście poszukiwanych rosyjskiego MSW.


Poprzednie informacje z Ukrainy znajdują się tutaj

Maria Tomak: nawet w sytuacji wojny Ukraina stara się ustanowić i zapewnić Tatarom krymskim jak najwięcej praw

Maria Tomak, kierownik Departamentu Platformy Krymskiej w Urzędzie Prezydenta Ukrainy Fot. Redakcja Wschodnia Radia Wnet

Zanim Krym został zaanektowany przez Rosję, przez Moskwę po raz pierwszy w XVIII wieku, istniało tam przez 350 lat państwo Tatarów krymskich, Chanat Krymski – który trwał dłużej niż Stany Zjednoczone.

Piotr Mateusz Bobołowicz, Maria Tomak

Status Krymu i Tatarów krymskich po deokupacji Ukrainy

Jaka jest obecna sytuacja Tatarów na Krymie? Jak wyglądała ona po 2014 roku i jak zmieniła się po 24 lutego 2022 roku?

Uważam, że ważne jest, aby zacząć tę historię nawet nie od 2014 roku, kiedy rozpoczęła się aktualna rosyjska agresja, ale jeśli chodzi o Tatarów krymskich, możemy zacząć od XVIII wieku. To najlepszy sposób na opowiedzenie tej historii, ponieważ właśnie w tym momencie rozpoczęły się prześladowania Tatarów krymskich i de facto próby wypędzenia ich z Krymu przez imperium rosyjskie w różnych wydaniach.

Tak więc w XVIII wieku na Krymie było prawie 90% Tatarów. A po pierwszej aneksji liczba ta znacznie spadła. Potem, w XX wieku, kiedy Stalin deportował Tatarów z Krymu, na półwyspie nie było ich już prawie wcale.

Kiedy rosyjska agresja na Ukrainę rozpoczęła się wraz z okupacją Krymu, było tam już tylko 13% Tatarów krymskich. A większość ludności Krymu, jak wszyscy wiemy, to Rosjanie – ci ludzie, którzy faktycznie zostali przeniesieni na Krym. Krym został skolonizowany przez Rosję w ciągu kilku stuleci. Nic więc dziwnego, że jest tam większość rosyjskiej populacji.

Ale dlaczego to przywołuję? Tylko dlatego, że widzimy, że obecnie Rosja jako siła okupacyjna używa tych samych narzędzi, stosuje takie same praktyki na Krymie, jak w poprzednich stuleciach. Oczywiście nie mówię dosłownie o deportacjach, jak to było za czasów Stalina. Ale czasami nawet sami Tatarzy krymscy odnoszą się do obecnych procesów na Krymie jako do hybrydowej deportacji, co oznacza, że okoliczności stwarzane przez władzę okupacyjną mają na celu ucisk Tatarów krymskich i wyciśnięcie ich z Półwyspu Krymskiego. (…)

Trzeba zwrócić uwagę także na inną ważną kwestię: na mobilizację w Federacji Rosyjskiej, która rozpoczęła się we wrześniu poprzedniego roku i oczywiście wpłynęła przede wszystkim na okupowane terytoria, w tym Krym. Jako urząd monitorowaliśmy sprawę, podobnie jak Medżlis, który bardzo pomagał osobom, które próbowały uciec z Krymu, aby uniknąć mobilizacji. Wezwania do mobilizacji zostały wydane specjalnie w miejscach gęsto zamieszkanych przez Tatarów krymskich. Nie możemy podać żadnych konkretnych liczb, ponieważ nie mamy danych o siłach okupacyjnych.

Ale zgodnie z tym, co wiemy, istnieje wyraźny algorytm dostarczania wezwań, powoływania w szczególności Tatarów krymskich. Wpisuje się to w politykę Federacji Rosyjskiej powoływania do wojska przede wszystkim przedstawicieli jej republik etnicznych.

Dużo słyszymy o Buriatach, Czeczenach i przedstawicielach innych narodów, którzy często są oskarżani o popełnianie zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. A jednocześnie w niektórych przypadkach rosyjskie władze starają się promować fakt, że wśród zmobilizowanych są Tatarzy krymscy. Rosja próbuje to przedstawiać jako dowód na to, że Tatarzy krymscy popierają okupację Krymu, co absolutnie nie jest prawdą.

Żeby zakończyć odpowiedź na pierwsze pytanie: obecna sytuacja jest do pewnego stopnia podobna do tej trwającej od 2014 roku, i nadal dramatyczna. Na okupowanych terytoriach ludzie wciąż na przykład mają problemy z dokumentami. Wielu z nich nie ma ważnych ukraińskich dokumentów, bo przed inwazją nie mieli możliwości swobodnego podróżowania na Ukrainę, aby uzyskać nowe zdjęcie w paszporcie lub przedłużyć ważność dokumentów. Mogą udawać się jedynie do miejsc, gdzie nie wymaga się posiadania ważnych ukraińskich dokumentów i są zmuszeni wyjeżdżać do Azji Centralnej, aby uniknąć mobilizacji lub prześladowań.

Wyobraźmy sobie: w 1944 roku raz zostali deportowani do Azji Centralnej, a teraz muszą tam wyjechać ponownie. Jest to jedna z dramatycznych rzeczy w tej historii, która zasługuje, moim zdaniem, na uwagę.

Niektórzy twierdzą, że Krym tak naprawdę nigdy nie był ukraiński, że był tatarski, potem rosyjski, że Chruszczow dał go Ukrainie. Co można im odpowiedzieć?

To bardzo ważne pytanie. Niestety nie chodzi tylko o „niektórych” ludzi. Chodzi o tę narrację, która istnieje w umysłach decydentów i która wpływa na decyzje polityczne.

To jest dla nas kluczowy problem – ta mantra Putina, że Krym zawsze był rosyjski, jest głęboko zagnieżdżona w umysłach wielu ludzi, którzy są absolutnie proukraińscy, ale nadal wierzą w te mity, które zostały wszczepione przez Rosję w czasach sowieckich, a nawet wcześniej, ponieważ wszyscy rozumiemy, że Rosja wykorzystywała Krym jako bazę wojskową przez cały ten czas, kiedy miała nad nim kontrolę.

Jest ogromna przepaść – cywilizacyjna, powiedziałbym – między ukraińskim podejściem a rosyjskim. Dla Rosji Krym jest bazą wojskową. Dla Ukrainy Krym jest miejscem różnorodności, a także oknem na globalne południe, ujmijmy to w ten sposób. Jest to obszar, na którym żyją rdzenni mieszkańcy, który zamieszkuje największa muzułmańska społeczność Ukrainy – Tatarzy krymscy. Mamy cały zestaw fałszywych narracji, które Rosja bardzo skutecznie, trzeba przyznać, rozprzestrzeniała i nadal rozprzestrzenia. Moglibyśmy przejść przez wszystkie te narracje jedna po drugiej.

Tym, którzy twierdzą, że Krym zawsze był rosyjski, polecam tylko przyjrzeć się historii Krymu i dowiedzieć się na przykład, że zanim Krym został zaanektowany przez Rosję, przez Moskwę, po raz pierwszy w XVIII wieku, istniało tam przez 350 lat państwo Tatarów krymskich, Chanat Krymski – który funkcjonował dłużej niż obecne Stany Zjednoczone.

Nie możemy powiedzieć, że Krym zawsze był rosyjski, nawet ze względu na historię. Jeśli zagłębić się bardziej w historię, można zobaczyć, jak wiele tam się działo: byli tam Grecy, Rzymianie, Włosi – Genueńczycy, którzy zajmowali się handlem – i tak dalej, i tak dalej.

Można też zobaczyć, jeśli spojrzy się na mapę – uważam, że jest to bardzo przydatne ćwiczenie, spojrzeć na mapę – widać, że Krym jest połączony lądem z Ukrainą kontynentalną, a nie z Rosją. I ten most, który Rosja zbudowała po rozpoczęciu okupacji, nie zastępuje połączenia z kontynentalną Ukrainą, ze względu chociażby na transport wody przez Kanał Krymski, ze względu na połączenie elektryczne i po prostu dlatego, że zawsze był to jeden region: południowa Ukraina i Krym – Pryazowia, Kraina Stepów. W tym samym czasie, gdy Katarzyna Wielka zlikwidowała Chanat Krymski, zlikwidowała też ukraiński Hetmanat, czyli państwo kozackie, będące jednym z poprzedników państwa ukraińskiego. Ono także zostało zniszczone. To są argumenty natury ogólnej i te fakty należą do wiedzy powszechnej.

A jeśli chodzi o Tatarów krymskich, przede wszystkim na poziomie Medżlisu, ich organu przedstawicielskiego, to Tatarzy krymscy popierają państwo ukraińskie. Wolą, aby Krym był częścią państwa ukraińskiego. Nigdy nie poparli funkcjonowania Krymu pod jakąkolwiek kontrolą Federacji Rosyjskiej.

(…) Jaki model autonomii będzie obowiązywał na Krymie po deokupacji? Czy będzie to autonomia Krymu, autonomia Tatarów krymskich, a może jakiś inny model?

To właściwie dwa pytania. Zacznę od drugiego. Status Krymu jest to jedna z kwestii, które są aktualnie dyskutowane na Ukrainie. Mogę więc odnosić się tylko do status quo, ponieważ obecnie, zgodnie z konstytucją Ukrainy, Krym jest Autonomiczną Republiką Krymu.(…)

Nawet w tej sytuacji staramy się działać. To bardzo ważne sprawy. Wszyscy rozumiemy, że nie musimy czekać na wyzwolenie Krymu, aby pracować nad niektórymi ważnymi strategiami uwzględniającymi deokupację. Ale jeśli chodzi o status Krymu, powiedziałabym, że jest to kwestia będąca przedmiotem toczącej się dyskusji.

Cały wywiad Piotra Mateusza Bobołowicza z Marią Tomak, kierującą Departamentem Platformy Krymskiej w Urzędzie Prezydenta Ukrainy, pt. „Status Krymu i Tatarów krymskich”, znajduje się na s. 28–29 czerwcowego Kuriera WNET” nr 108/2023.

 


  • Czerwcowy numer „Kuriera WNET” można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Wywiad Piotra Mateusza Bobołowicza z Marią Tomak, kierującą Departamentem Platformy Krymskiej w Urzędzie Prezydenta Ukrainy, pt. „Status Krymu i Tatarów krymskich” na s. 28–29 czerwcowego „Kuriera WNET” nr 108/2023