Nowy Jedwabny Szlak w kontekście XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach

Radosław Pyffel podsumowuje XI Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach, mówi o Chińskich inwestycjach w Europie i Polsce, trudnościach w zdobyciu chińskiego rynku oraz dobrodziejstw sieci 5G.

Radosław Pyffel o Nowym Jedwabnym Szlaku w kontekście XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbył się w Katowicach:

Tutaj mówimy o transportowym jedwabnym szlaku. To jest interes kilku krajów, przez które te towary przyjeżdżają. Nawet Holandia czy Belgia, które są kojarzone jako kraje morskie, też mają jakąś już swoją agendę, czy swoje pomysły, w jaki sposób na tym transporcie towarów zarabiać. Nie ulega wątpliwości, że czuć napięte relacje między Stanami Zjednoczonymi a Chinami i od tych relacji tak naprawdę zależy to, jak potoczą się te relacje tych poszczególnych mocarstw, zarówno z Unią Europejską z Rosją z Indiami, jak i z całym światem.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego mówi również, że Chińczycy są zainteresowani inwestycjami w naszym kraju. Niemniej jednak polski rząd musi wspomagać nasze firmy, które chcą współpracować z Państwem Środka, ponieważ ichniejszy rynek jest zbyt duży, żeby swobodnie na niego wejść:

Ten rynek nie jest mocno atrakcyjny, mimo że ma ogromne możliwości, ogromny potencjał. Jest rynkiem bardzo trudnym, przede wszystkim tutaj jest mocno widoczny efekt skali. Bardzo trudno jest na niego wejść, rola rządu jest tu niepomierna, szczególnie przy okazji dużych spółek. Mówię na przykład o Locie, który na mocy umowy bilateralnej z 1986 roku nie może zwiększać liczby połączeń i nie dostaje zezwoleń na kolejne.

Ponadto Pyffel opowiada o wdrażaniu sieci 5G w naszym kraju. Według niego jest to duży krok w stronę świata cyfrowego i rewolucja technologiczną połączona z rewolucją geopolityczną:

Wygląda na to, że to 5G niedługo powstanie i będziemy mogli czuć się bezpiecznie, bo wszędzie będą nadajniki i odbiorniki – będą w naszych kieszeniach. […] Powoli przychodzimy do świata cywilizacji cyfrowej.  Żyjemy w świecie rewolucji technologicznej, […] więc mamy rewolucje geopolityczną i rewolucję technologiczną, a jak to się wszystko zakończy, to jeszcze nie wiadomo.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

 

K.T. / A.M.K.

Chiny nie powinny dążyć do konfliktu. To ich gospodarcza racja stanu

Zacieśnianie więzów między Chinami i Rosją trwa od dawna. Ciężko jednak mówić o tworzeniu sojuszów i wspólnym szykowaniu się na konflikt. Chińską racją stanu powinien być spokój i modernizacja.

Dr Michał Lubina odnosi się do tematu budowy wielkiego sojuszu między Rosją i Chinami. Porusza również temat przygotowywania się państw azjatyckich do ewentualnego konfliktu.

Rosja i Chiny są mistrzami świata w prezentowaniu urzędowego optymizmu dotyczącego ich stosunków.

Gość Poranka wskazuje na długo budowaną narrację pozytywnych stosunków azjatyckich potęg. Od wielu lat przedstawiciele Rosji i Chin określają swoje relacje jako wzorcowe, jednak, mimo ich poprawności, nie mogą zostać nazwane sojuszem i ciężko je wspólnie przeciwstawić Stanom Zjednoczonym.

Mimo przywiązania poszczególnych państw do głównych obozów, amerykańskiego czy chińskiego, nikt w Azji realnie nie dąży do konfliktu. Obecną sytuację na kontynencie może określić jako oczekiwanie.

Chinom szczególnie powinno zależeć na spokoju na arenie międzynarodowej. Gospodarka Państwa Środka nieustannie się reformuje. Zaczyna nie tylko kopiować, ale i wprowadzać nowe technologie. Aby dokończyć tę modernizację, należy ustrzec się konfliktów.

Oświadczenia chińskie po oświadczeniach Trumpa są bardzo ostre. Tak ostrych oświadczeń nie było od zbombardowania chińskiej ambasady w Belgradzie w 1999 r.

Ostatnio jednak w mediach chińskich pojawiają się krytyczne wypowiedzi skierowane w stronę Stanów Zjednoczonych. Są one odpowiedzią na ochłodzenie się relacji amerykańsko-północnokoreańskich po fiasku szczytu w Hanoi, w lutym tego roku, w którym brali udział Donald Trump i Kim Dzong Un oraz późniejszych oświadczeniach amerykańskiego prezydenta.

Chiny od dawna angażują się we współpracę z Korę Północną, ale nie wszystko w ich relacjach jest idealne. Władze chińskie dążą do przeprowadzenia w państwie Kimów reform gospodarczych, które mogłyby wyzwolić jego potencjał gospodarczy. Na razie starania te są nieskuteczne, jednak Chiny, napełnione narodową dumą  i chcące uchodzić za mocarstwo, nie mogą sobie pozwolić, żeby w sytuacji krytyki ich sąsiada w żaden sposób nie odpowiedzieć.

Dr Lubina przypomina również o propozycji zapewnienia gwarancji bezpieczeństwa Korei Północnej przez Chiny i Rosję po jej denuklearyzacji. Reżim północnokoreański, patrząc między innymi na kazus ukraiński, doskonale wie, że jedynym sposobem na uniknięcie obcych interwencji i przetrwanie w takiej formie, w jakiej istnieje, jest posiadanie broni atomowej. Nie powinno się więc spodziewać zgody na tę propozycję.

DB

Czarnecki: Polska nie będzie płacić żadnych roszczeń w związku z ustawą 447. To nam należy się odszkodowanie od Niemiec

Ryszard Czarnecki, europoseł PiS komentuje zbliżające się wybory do PE, kontrowersyjne przemówienie Leszka Jażdżewskiego, oraz tzw. ustawę 447 dotyczącą bezspadkowego mienia żydowskiego.


Ryszard Czarnecki ironicznie komentuje diagram, który został umieszczony w nowej książce Tomasza Piątka „Morawiecki i jego tajemnice”, który przedstawia siatkę osób powiązanych z Kremlem oraz GRU. Wśród nich możemy znaleźć m.in. Mateusza Morawieckiego oraz innych polityków PiS (m.in. Antoniego Macierewicza, Ryszarda Czarneckiego, Bartosz Kownacki czy Michała Dworczyka):

-Pozwoli Pan, że skupię się na analizie tego niesłychanie ciekawego dzieła dzień po wyborach- skomentował gość Poranka Wnet.

Ponadto polityk komentuje najnowsze wydarzenia dziejące się w sercu Unii Europejskiej, czyli Brukseli. Prezydenci szeregu państw wystosowali apel do obywateli Unii Europejskiej, aby zachęcić ludzi do wzięcia udziału w wyborach. „To Wy, Obywatele Europy decydujecie, którą ścieżką ma podążać Unia Europejska” – możemy przeczytać we fragmencie apelu 21 prezydentów państw Unii Europejskiej.

Jak podkreśla eurodeputowany : To będą najważniejsze wybory w historii Parlamentu Europejskiego. W tym roku obchodzimy 40. rocznicę wyborów bezpośrednich. Co ciekawe, po raz pierwszy nie wiadomo kto uzyska większość- czy grupa euro-realistów, takich jak PiS, eurosceptycy i konserwatyści czy grupa lewaków- liberałów, komunistów, socjalistów i zielonych.

Zdaniem Ryszarda Czarneckiego: Unia Europejska jest dziś paskiem transmisyjnym Francji i Niemiec, brak jej silnych instytucji, a te, które są, prowadzą wojnę z państwami członkowskimi, a co gorsza, walczą same ze sobą. Jako przykład takiej polityk, gość Poranka Wnet wskazał na próbę powiązania funduszy unijnych z praworządnością.

[related id=”71255″]Gość Poranka Wnet wyraża również opinię na temat ostrego przemówienia Leszka Jażdżewskiego i zatrzymania Elżbiety Podleśnej – kobiety, która sprofanowała wizerunek obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Następnie eurodeputowany mówi o ustosunkowaniu się Prawa i Sprawiedliwości do amerykańskiej ustawy 447 (JUST):

-To nam należą się pieniądze od Niemiec, tzw. roszczenia odszkodowawcze, natomiast Polska żadnych pieniędzy nikomu z tytułu II wojny światowej dawać nie będzie, bo to my byliśmy pierwszą ofiarą II wojny światowej. To my zapłaciliśmy najwyższą cenę.

Zapraszam do wysłuchania całej rozmowy.

JN

 

 

 

 

 

 

 

Zakup rosyjskiej broni przez Turcję zaważy nad jej przyszłością w NATO

Dr Zasztowt z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych komentuje wybory w Turcji, zakup broni od Rosji, napięcie na linii turcja-USA oraz zadaje pytanie co do przyszłości Turcji w NATO.

Dr Kondrat Zasztowt opowiada o anulowaniu przez Turecką Wysoką Komisję Wyborczą (YSK) lokalnych w Stambule, gdzie wygrała opozycyjna Partia Ludowo-Republikańska (CHP). YSK zaznaczyła, iż powodem anulowania wyborów są uchybienia proceduralne oraz brak urzędników państwowych w niektórych komisjach wyborczych (w Turcji panuje bowiem prawo, wedle którego w tychże komisjach musi zasiadać taki urzędnik):

Rządząca partia islamistyczna i prezydent Recep Tayyip Erdoğan zaczął protestować. […] Centralna Komisja Wyborcza w tej chwili zadecydowała, że wybory w Stambule należy powtórzyć, twierdząc, że było takie uchybienie proceduralne i w komisjach wyborczych brały udział osoby, które nie są urzędnikami.

Wobec tego wielkim przegranym wyborów nie jest partia AKP prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. Decyzja o anulowaniu wyborów oburzyła opinię publiczną:

Od razu nastąpiła reakcja tych, którzy są niezadowoleni z takiego orzeczenia sądu. To była zdecydowanie presja samego prezydenta na Centralną Komisję Wyborczą. Mówi się, że ta decyzja została podjęta pod presją.

Sam rozmówca Radia Wnet stwierdził, że sytuacja związana z anulowaniem wyborów to „działanie na krawędzi zasad”.

Zasztowt odniósł się także do sytuacji Turcji na arenie międzynarodowej w odniesieniu do kupna broni od Rosji i skomplikowanej w związku z tym sytuacji na linii Turcja-USA:

Zagrożenie jest takie, że zakupy S400 [Rosyjski system rakietowy – przyp. red.] może posłużyć Moskwie do zdobycia pewnych wrażliwych danych na temat samolotów F-35 [w konstruowaniu których Turcja bierze udział – przyp. red.].

Gość Poranka WNET opowiedział również o możliwości nałożenia sankcji przez Stany Zjednoczone na Turcję oraz znacznego pogorszenia stosunków, jeśli Turcja wbrew dotychczasowej umowy nie otrzyma myśliwców F-35:

Stany Zjednoczone nakładają sankcje na każdy kraj, który taką współpracę zbrojeniową z Federacją Rosyjską prowadzi, więc może to doprowadzić do głębokiego rozłamu między Turcją a Stanami Zjednoczonymi. Są nawet spekulacje na temat dalszej przyszłości Turcji jako członka sojuszu.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

 

K.T. / A. Kowarzyk

Przydacz: Zełeński w przeciwieństwie do Poroszenki nie jest oligarchą, dajmy mu szansę [VIDEO]

Marcin Przydacz, wiceszef MSZ o wyborach na Ukrainie, gdzie, jak stwierdza, obywatele zagłosowali przeciwko oligarchom oraz o priorytetach polskiej polityki wschodniej i relacjach polsko-rosyjskich.

Gość Poranka Wnet mówi, że kluczową kwestią w tegorocznych wyborach prezydenckich na Ukrainie był fakt, że przebiegły spokojnie:

Obserwatorzy zewnętrzni zgodnie powtarzają, że wybory przebiegły zgodnie ze standardami międzynarodowymi, co świadczy o dojrzałości społeczeństwa ukraińskiego. Nie odnotowaliśmy większej ilości fałszerstw, które na obszarze postsowieckim często się zdarzają. Z drugiej strony mamy zaskakujący wynik wyborczy, Zeleński otrzymał aż 73% głosów. Nie było jeszcze w historii Ukrainy prezydenta z tak wysokim poparciem.

Jak dodaje wiceminister MSZ, ważny jest fakt, że obaj kandydaci w wyborach prezydenckich charakteryzowali się prozachodnią orientacją:

Cieszy nas fakt, że obaj prezydenci w sensie deklaratywnym kierują się na zachód.

Mówi również o relacjach polsko-ukraińskich, które historycznie nie należały do najlepszych:

Zależy nam na pewnego rodzaju progresie w dialogu historycznym i mam nadzieję, że prezydent Zełeński będzie uwzględniać w swoich działaniach Polską wrażliwość.

Jak zauważa gość Poranka Wnet, ważny będzie wynik najbliższych wyborów parlamentarnych.

Pamiętajmy, że Ukraina wchodzi dopiero w proces wyborczy. Wygrał Zalenski, ale dopiero jesienią zostanie wyłoniony nowy rząd (…) wtedy będziemy wiedzieć, kto z kim będzie rozmawiał przez następne cztery lata.

Wiceminister MSZ komentuje również zarzuty dotyczące prezydenta Zełenskiego, jakoby był on popierany i korzystał z pomocy jednego z największych oligarchów Ukraińskich – Ihora Kołomojskiego.

Chciałbym, żebyśmy jednak spojrzeli na to troszkę w inny sposób, dali szansę Załenskiemu, który w przeciwieństwie do Poroszenki nie jest oligarchą (…) nie ma bezpośrednich interesów ekonomicznych.

Wiceszef MSZ mówi, że prezydent Andrzej Duda nawiązał już kontakt z nowym prezydentem Ukrainy:

Andrzej Duda jako pierwszy porozmawiał z nowym prezydentem Ukrainy, udało się również nawiązać już relacje na niższych szczeblach.

Gość Poranka Wnet mówi również o trudnych relacjach polsko-rosyjskich:

Mamy zasadnicze rozbieżności w postrzeganiu otaczającej nas rzeczywistości. Polska promuje współpracę z sąsiadami. Realizujemy naszą politykę zagraniczną poprzez dialog i kontakty gospodarcze, tak jak cały zachodni świat. Rosja realizuje swoją politykę zagraniczną przy pomocy twardej i militarnej siły, łamie prawo międzynarodowe, inkorporuje konkretne terytoria. Dla Polski i świata zachodniego jest to nie do zaakceptowania.

Marcin Przydacz mówi również, że w najbliższych latach nie spodziewa się poprawy w relacjach polsko-rosyjskich, ponieważ Moskwa podejmuje szereg decyzji, które te relacje obciążają, jako przykład wiceszef MSZ przywołuje sprawę katastrofy smoleńskiej:

Samolot prezydencki, który rozbił się w Smoleńsku 10 kwietnia, w sposób nieuprawniony i niezgodny z prawem jest przetrzymywany przez Rosję. Ambasadora Rosji w Warszawie powiedział, że dopóki nie zakończy się śledztwo rosyjskie, wrak samolotu Tu-154 nie zostanie nam zwrócony. Rosyjski ambasador dodał, że śledztwo nie zakończy się, dopóki w Polsce będą pojawiać się domniemane teorie dotyczące przyczyn katastrofy.

Na zakończenie rozmowy gość Poranka Wnet mówi o relacjach polsko-białoruskich. Zapraszam do wysłuchania całej rozmowy.

JN

Suski: chodzi o zabezpieczenie w Polsce dostaw gazu i w jakimś sensie odejście od tej groźby szantażu gazowego

Szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów opisuje działania rządu mające na celu ochronę interesów uczniów oraz omawia kwestie związane z rozbudową gazoportu w Świnoujściu.

Marek Suski o strajku nauczycieli. W całej tej sytuacji jego zdaniem najbardziej poszkodowaną grupą są uczniowie. Wspomina także o działaniach mających na celu sprawne przeprowadzenie matur:

[Rząd – przyp. red.] wczoraj znowelizował ustawę umożliwiającą przeprowadzenie matur. […] Istotą tej nowelizacji jest to, żeby nasza młodzież mogła spokojnie przystąpić do matur. Państwo ma obowiązki wobec swoich obywateli i to jest właśnie wyjście naprzeciw tym oczekiwaniom młodzieży, żeby mogła zakończyć swoje etapy edukacji niezależnie od tego, czy jest jakiś spór pomiędzy nauczycielami, rządem czy też samorządami.

Szef gabinetu politycznego premiera opowiada również o dywersyfikacji źródeł energii przez nasz kraj w kontekście rozbudowy gazoportu w Świnoujściu:

Przede wszystkim chodzi o zabezpieczenie w Polsce dostaw gazu i w jakimś sensie odejście od tej groźby szantażu gazowego, że zakręcimy wam kurek. […] ceny w Polsce [rosyjskiego gazu – przyp. red], mimo że bliżej jest niż do Niemiec, to Niemcy dostają w niższej cenie gaz od Rosji. […]  tutaj, jak się okazuje, dostawy gazu skroplonego są po niższej cenie, niż ten gaz, który jest z Rosji, czyli to jest po prostu też biznes. Opłaci się mieć możliwość dywersyfikacji.

Ponadto gość Poranka WNET mówi o promocji Polski na świecie i środowym wieczornym spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego w Bratysławie z szefem japońskiego rządu Shinzō Abe. Politycy mieli się wymienić uwagami na temat perspektyw rozwoju współpracy gospodarczej. Suski poformował także, że podczas ostatniego spotkania Morawieckiego z Li Keqiang, premierem Chin, kwestie związane z firmą Huawei nie były omawiane.

Zgliński: Przekop przez Mierzeję Wiślaną oczywiście, że się opłaca, chociażby ze względu zacierania różnic społecznych

Jak wygląda kwestia opłacalności przekopu Mierzei Wiślanej, co przyniesie Polsce suwerenny dostęp do portu w Elblągu, a także jakie dodatkowe inwestycje muszą zostać poczynione.

Arkadiusz Zgliński sądzi, że opłacalnym dla Polski jest przekop Mierzei Wiślanej, gdyż daje nam on możliwość suwerennego przyjmowania statków do polskich portów. Gość poranka WNET skomentował także potencjalną opłacalność całej inwestycji:

Przekop przez Mierzeję Wiślaną oczywiście, że się opłaca, chociażby ze względu zacierania różnic społecznych pomiędzy regionami metropolitarnymi a regionami uprawnymi […] natomiast nie opłaci się, jeżeli ten kanał nie zostanie zrealizowany, gdyż do portu nie będzie tak naprawdę suwerennego dostępu, skróconej drogi wodnej, dostępu do portów Polskich, tych o podstawowym znaczeniu dla gospodarki, państwa, jak również innych portów Europy Zachodniej.

Dyrektor spółki Zarząd Portu Morskiego Elbląg mówi, jakie inwestycje poboczne wobec przekopu Mierzei Wiślanej należy wykonać:

Konieczne jest pogłębienie toru wodnego na rzece Elbląg do samego portu i również w jego granicach. Ponadto konieczne jest wybudowanie obrotnicy dla statków, w celu zapewnienia bezpiecznych nawigacji i jednostek, jak również i przede wszystkim zniesienie bariery nawigacyjnej […] na naszym terenie jest przestarzała konstrukcja mostu pontonowego w miejscowości Nowakowo.

Posłuchaj całej wypowiedzi już teraz!

Isakowicz-Zaleski: Oligarcha stojący za Zełenskim, dorobił się 6-7 miliardów dolarów przed 60-tką. [VIDEO]

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o stosunkach polsko-ukraińskich po wyborach prezydenckich, w których wygrał komik Wołodymyr Zełenski.

Duchowny nie ma wątpliwości, że relacje z naszym wschodnim sąsiadem będzie trzeba budować od zrębów. Ocenia również prezydenturę poprzedniego prezydenta, wskazując na kontrowersje, które pojawiały się wokół niego:

Nasz sąsiad, większy od Polski, który przeżywa ogromne wewnętrzne konflikty i który to sąsiad jest nieprzewidywalny. Same wybory pokazały przede wszystkim totalną porażkę Petro Poroszenko, oligarchy równocześnie też gloryfikatora ludobójców z UPA, którego to Polska wspierała bezkrytycznie. Najpierw prezydent Komorowski i jego ekipa i poprzedni rząd i następny rząd. […] to człowiek, który nie jest godzien takiego poparcia, jest człowiek, który dorobił się gigantycznego majątku w sposób bardzo nieuczciwy, co więcej, prowadząc wojny z Rosją, prowadzi również interesy gospodarcze z Rosją i na nich się wzbogacił.

Gość Poranka WNET stwierdza, iż nieuczciwe interesy Poroszenko były głównym powodem jego porażki. Jednak, jak wspomina, nowy prezydent prawdopodobnie również nie należy do ludzi zupełnie „czystych”:

Przychodzi całkowicie ktoś nowy, człowiek znikąd, za którego plecami stoją kolei oligarchowie, w tym jeden z najbogatszych ludzi […].

Przedstawia w Poranku WNET sylwetkę Ihora Kołomojskiego, miliardera, oligarchy, który stoi za sukcesem Zełenskiego:

To jest postać niesłychanie ciekawa, można powiedzieć filmowa. Jest to człowiek, który nawet nie osiągnął chyba 60 roku życia, ile dobrze pamiętam, urodzony był w 1965 roku i co jest ciekawe, dorobił się, właśnie pytanie jakimi metodami, w jaki sposób, majątku w granicach od 6 do 7 miliardów dolarów. To jest nierealne w cywilizowanym świecie.

Isakowicz-Zaleski uważa także, że wystawienie komika Zełenskiego było strzałem w dziesiątkę i na stałe wpisze się do książek tyczących się tematów socjologicznych:

Wystawienie Żeleńskiego to jest, no moim zdaniem, mistrzostwo świata. To jest przypadek, który długo będzie omawiany i opisywany również w badaniach naukowych czy socjologicznych, pokazujący, w jaki sposób ten człowiek potrafił zdobyć 75% głosów […] to są rzeczy niewyobrażalne dla cywilizacji europejskiej.

Posłuchaj całej wypowiedzi już teraz!

 

Zieliński: Są siły polityczne, które postanowiły, ze wrak Tu-154M nie wróci do Polski

Krzysztof Zieliński, Stowarzyszenie Solidarni 2010. z okazji wigilii 9. katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem mówi o potrzebie zbadania tej tragedii oraz o jutrzejszych obchodach.

Gość Poranka Wnet komentuje postępy pracy Stowarzyszenia Solidarni 2010 oraz badanie przyczyn katastrofy lotniczej przez Podkomisje Smoleńską:

„Wydaje mi się, że dużo już zostało wykonane z punktu widzenia samego badania katastrofy. Niestety to, co zostało zrobione, nie przebija to się do opinii publicznej, jak chociażby raport techniczny, który wykazał, że raport Millera był fałszywy (…) Głównym postulatem organizacji Solidarni 2010 jest to, aby wreszcie wyjaśnić przyczynę tej katastrofy”.

Członek zarządu oddziału warszawskiego Stowarzyszenia Solidarni 2010 przestawił krótko plan jutrzejszych obchodów 9. rocznicy katastrofy Smoleńskiej:

„Jak co roku spotykamy się na marszu z portretami wszystkich osób, które zginęły w katastrofie, jutro spotykamy się o godz. 16:30 na Pl. Trzech Krzyży, obok pomnika Wincentego Witosa. O godzinie 17:00 składamy kwiaty pod Pałacem Prezydenckim.”

Gość Poranka Wnet mówi również o problemach, z jakimi spotykają się osoby, które zajmują się śledztwem ds. katastrofy smoleńskiej:

„W dzisiejszej polityce są siły, które postanowiły, że wrak Tu-154M do Polski nie wróci. Warto jednak się dopominać i walczyć o prawdę.

Jak dodaje Zieliński: ” Polskie społeczeństwo nie jest do tej prawdy przekonane, dlatego warto nadal o nią walczyć i przypominać o rocznicy katastrofy smoleńskiej.”

Cały plan obchodów 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej znajdą państwo na stronie tvp.info:

https://www.tvp.info/42111480/msze-swiete-apel-i-marsz-pamieci-program-ix-rocznicy-katastrofy-smolenskiej

Zapraszam do wysłuchania całej korespondencji.

JN

 

Min. Dąbrowski: Gdyby gaz z Rosji był towarem traktowanym tylko handlowo, obraz tej sytuacji byłby o wiele prostszy

– Dzisiaj dostawy z kierunku rosyjskiego to jest 15 miliardów metrów sześciennych, aktualnie jesteśmy jeszcze w pełni uzależnieni i chcielibyśmy to zmienić – mówił w Poranku Wnet minister Dąbrowski.

Gościem Magdaleny Uchaniuk we wtorkowym Poranku Wnet był minister Tomasz Dąbrowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii. Pierwszym tematem rozmowy była sprawa dywersyfikacji dostaw gazu.

– Polityka dywersyfikacji prowadzona jest w kilku płaszczyznach; jedna płaszczyzna dotyczy rozbudowy infrastruktury, z drugiej strony duży nacisk kładziemy na dywersyfikacje szlaków dostaw i dostawców (…) przypomnę, że mamy w tej chwili już działający terminal LNG w Świnoujściu, który pozwala na realizację dostaw skroplonego gazu praktycznie z dowolnego kierunku świata, PGNiG zawarł kilka umów o dostawę skraplanego gazu do Polski  – mówił minister Dąbrowski. -Jednym z najistotniejszych elementów tego działania jest budowa tzw. Baltic Pipe połączenia Polski przez Danię z złożami Norweskimi – to pozwala na dostawę do Polski 10 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie a także łączenia go z innymi dostawcami – tłumaczył.

Dopytywany przez prowadzącą o sprawę rosyjskiego gazu minister tłumaczył:

– Przypomnijmy sprawę kryzysu gazowego w 2006. Chodzi o to, żeby być przygotowanym na takie sytuacje – podkreślił tłumacząc potrzebę dywersyfikacji gość Poranka Wnet. -Dzisiaj dostawy z kierunku rosyjskiego to jest 15 miliardów metrów sześciennych, aktualnie jesteśmy jeszcze w pełni uzależnieni i chcielibyśmy to zmienić – dodał.

Rozmowa dotyczyła też sprawy zamrożenia cen energii i genezy nagłej podwyżki cen w UE.

-W połowie roku 2018 wprowadzone zostało, najpierw zapowiedziane a potem wprowadzone obligo giełdowe czyli obowiązek sprzedaży z giełdy energii, tak, aby zapewnić sytuacje w której cena energii kształtowana jest w sposób konkurencyjny. To nie pomogło – zauważyliśmy, że na rynku dzieje się coś, co powoduje, że cena energii na rynku hurtowym rosła. Zwróciliśmy się m.in. do komisji europejskiej z prośbą, aby przyjrzała się temu, co się dzieje na rynku ( ceny wzrosły z 7 Euro do 25 za tonę). W naszym odczuciu te ceny rosły zbyt szybko i zbyt mocno. KE nie dopatrzyła się żadnych elementów, które świadczyły by np. o zmowie cenowej, to wg nich były naturalne działania rynku – przypomniał min. Dąbrowski.

– Podjęliśmy wtedy odważne rozwiązania legislacyjne w zakresie cen energii wyznaczając ceny maksymalne dla odbiorców końcowych – ustalono cenę z połowy 2018 roku, tj. sprzed wzrostu. Jednocześnie postanowiliśmy, że nie będziemy ingerować w rynek hurtowy, aby nie naruszyć zasad konkurencji – podkreślił minister.

M.P.