Andrzej Grajewski, dr Kuba Olchowski, dr Anton Najczuk – Program Wschodni z 1 lutego 2020 r.

W Programie Wschodnim: O ciekawych dokumentach KGB dotyczących św. Jana Pawła, podróżach po wschodzie Mike’a Pompeo oraz o wydanej właśnie książce-Polska Solidarność z Majdanem.

Goście Programu Wschodniego:

Andrzej Grajewski – Gość Niedzielny;

Dr Kuba Olchowski – Instytut Europy Środkowej;

Iryna Berljand i Maria Jasińska – redaktorki książki „Polska Solidarność z Majdanem”;

Dr Anton Najczuk – Dyrektor Fundacji Dyplomacji Obywatelskiej.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Franek


Andrzej Grajewski od kilku dni znajduje się w archiwach Służby Bezpieczeństwa na Ukrainie, gdzie szuka dokumentów dotyczących pontyfikatu papieża Jana Pawła II. Dodaje również, że podobny zabieg zrobili również Litwini, którzy kilka lat temu w Wilnie, znaleźli materiały dotyczące ogromnej operacji prowadzonej przez Związek Sowiecki.

Przewodniczący KGB na Ukrainie wydał raport, w którym ostrzega, że papież ma swoją niezależną linię. KGB szybko zorientowało się, że Jan Paweł II jest niebezpieczny w stosunku do krajów, które pozostają za żelazną kurtyną.

Gość wspomina również sytuację z 1980 roku, kiedy z punktu widzenia władzy sowieckiej, doszło do skandalu. Jan Paweł II zwołał Synod Kościoła grekokatolickiego na emigracji, który jednym głosem unieważnił decyzje z Synodu Lwowskiego z 1946 roku, likwidując tym samym kościół.

Dokumenty, które przeglądam, nie odnoszą się wprost do papieża. Jest to szukanie igły w stogu siana. Okazuje się, że dobre przygotowanie i typowanie, jest połową sukcesu. Na dziś można mówić o ok. 30 dokumentach – twierdzi.

Do dzisiaj nie zdajemy sobie sprawy, jak Ukraina była ważna dla ówczesnego papieża, a była jednym z najważniejszych celów jego pontyfikatu. Jak powiedział św. Jan Paweł II: Do tej pory Watykan  przekładał dialog z Rosją nad wolność Kościoła. Dzięki jego pontyfikatowi następuje historyczne przestawienie wektorów i dywersja ideologiczna. Dochodzi w Polsce do obchodów chrztu świętego Ukrainy, na które przyjeżdża kilkadziesiąt tys. Ukraińców.

Jak dodaje rozmówca: Papież definiuje się jako papież Słowianin. Jego program, to być głosem tych krajów, o których Europa nie słyszy. Papież, który ma w sobie dziedzictwo św. Wojciecha, nie może zapomnieć o odrzuconych krajach. 

Mam nadzieję, że o moich rezultatach pracy można będzie przeczytać w maju 2020 roku. Będzie to pierwszy krok, a za mną pójdą inni – podkreśla.

Dr Kuba Olchowski mówi o partnerstwie Polski i Ukrainy na podstawie wypowiedzi prezydenta Zełenskiego.

Prezydent Zełenski stara się wykonywać przyjemne gesty w kierunku Polski. Ukraina nie miała ostatnio dobrej passy w stosunkach międzynarodowych, dlatego też próbuje nawiązać dobrego relacje z Polską. Ukraina ma również problemy gospodarcze i zależy jej na przyciąganiu zagranicznych inwestorów – mówi gość „Programu Wschodniego”.

Jak dodaje: Nie jest przypadkiem, że prezydent Ukrainy zachował się tak, a nie inaczej. Jest to sygnał do poprawy pamięci polsko-ukraińskiej. Zapewne prezydent Ukrainy próbował upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Musi on balansować postawę wobec Rosji, aby nie zostać uznanym za kapitulanta. Wymazanie narracji oznaczałoby wymazanie pamięci całej historii Ukrainy. 

Dr Anton Najczuk mówi o wizytach po wschodzie Mike’a Pompeo.

„Dla Ukrainy ta wizyta była szczególnie ważna, gdyż Ameryka jest dla niej partnerem numer jeden. Tematem rozmów była gospodarka i polityka. Mówiło się o zakupach broni amerykańskiej, lokomotyw oraz zaproszono do inwestowania. Podkreślono również kwestię wstrzymywania chińskich inwestycji na Ukrainie” – zaznacza dr Anton Najczuk.

Iryna Berljand i Maria Jasińska opowiadają o książce Polska Solidarność z Majdanem. W tym tomie jest zebranych kilkadziesiąt opowieści Polaków, którzy byli bezpośrednimi świadkami wydarzeń rewolucji Godności. Książka jest formą podziękowań dla naszych Rodaków i podkreśla tym samym rolę, jaką odegrała Polska

Jest wiele powodów, dla których poświęciłyśmy tę książkę właśnie Polsce. Po pierwsze: na arenie dyplomatycznej, Polska zawsze wspierała Ukrainę, a Polacy są nam bardzo bliscy. Na okładce widnieje napis: Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy – opowiada redaktorka.

Jak dodaje: Są to opowieści o wydarzeniach bardzo dramatycznych, które wyzwalają w ludziach takie cechy, które na co dzień nie istnieją.


Posłuchaj całego „Programu Wschodniego” już teraz!


 

Dr Jacek Bartosiak: Musimy uaktualnić doktrynę Giedroycia. Staliśmy się więźniem polityki Zachodu wobec Rosji [VIDEO]

Krzysztof Skowroński i dr Jacek Bartosiak rozmawiają o zakupie przez Polskę samolotów F-35. Omawiają zalety tego modelu. Analizują niedostatki planów strategicznych Polski i niektórych krajów Zachodu.


Dr Jacek Bartosiak komentuje decyzję o zakupie samolotów F-35 od USA w związku z dzisiejszym podpisaniem umowy w tej sprawie. Ocenia, że jeżeli zostaną one dobrze wdrożone do Sił Zbrojnych RP, umożliwią bardzo dobre odgrywanie roli pomocniczej w  konflikcie zbrojnym Stanów Zjednoczonych, lub prowadzenie samodzielnego konfliktu w systemie świadomości operacyjnej  USA. Ich zadaniem będzie poszerzanie tuneli obronnych przeciwnika.

Jest to  samolot uderzeniowy. Podstawową jego funkcją jest przełamywanie nowoczesnej obrony przeciwlotniczej przeciwnika. Dlatego ma tę swoją cechę trudnowykrywalności. […] Kto jest niewidzialny, ten wygrywa na polu walki.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego przestrzega, że Rosja ma bardzo dobrze rozbudowane i nowoczesne, mimo skonstruowania jeszcze za czasów Związku Sowieckiego, systemy obrony powietrznej:

To była forpoczta przemysłu sowieckiego, pochłaniała ogromne środki. Między innymi dlatego Sowieci przegrali zimną wojnę.

Dr Bartosiak mówi o zacieśnianiu współpracy polsko-litewskiej. Wskazuje, że to Dźwina i Dniepr, a nie Bug, jest granicą największego zainteresowania strategicznego Polski. Stwierdza, że Białoruś jest sworzniem i zwornikiem pomostu bałtycko-czarnomorskiego:

Jeżeli Putin dokona aneksji Białorusi, cała nasza koncepcja strategiczna się rozpadnie. […] Musimy uaktualnić doktrynę Giedroycia. […] Staliśmy się więźniem polityki Zachodu wobec Rosji.

Ekspert wytyka państwom Zachodu, z naciskiem na Francję Emmanuela Macrona, podejście XIX-wieczne do relacji z Rosją. Stwierdza, że Polska powinna wpływać na Chiny w zakresie ich polityki względem Białorusi.

Poruszony zostaje też wątek Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dr Bartosiak mówi o znaczeniu tej inwestycji dla Ukrainy, Białorusi i Litwy.

Gospodarz programu „Strategy and Future” krytykuje polskie władze za gospodarczą bierność za wschodnimi granicami.  Komentuje również apel prezydenta Zełeńskiego o zwiększenie amerykańskiej aktywności w Donbasie.

I Rzeczpospolita upadła przez złe decyzje strategiczne. Nie wypchnęła Szwecji i Rosji, zajmując się mniej istotnymi problemami.

Dr Bartosiak ubolewa nad faktem, że to Niemcy, a nie Polska, są głównym inwestorem na ukraińskiej kolei.

Krzysztof Skowroński i dr Jacek Bartosiak mówią również o budowie sieci 5G w Europie. Wielka Brytania, mimo nacisków amerykańskich, nie zamierza rezygnować ze wsparcia formy Huawei przy wdrażaniu tej technologii.

Niemcy i Brytyjczycy się buntują, bo nie chcą ominąć ewolucji technologicznej.

Na koniec poruszony zostaje wątek koronawirusa. Dr Bartosiak przypomina, że w średniowieczu dżuma dotarła do Europy właśnie z Dalekiego Wschodu.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Wojciech Cejrowski o sprawie prof. Ewy Budzyńskiej i polskim sądownictwie: Żyjemy w państwie posowieckim

– Wygaszanie konfliktu z Rosją nie jest w naszym interesie – ocenia podróżnik. Postuluje, żeby polskie władze rozważyły wyjście z UE. Jak twierdzi, dalsza w niej obecność szkodzi polskiej gospodarce.

Wojciech Cejrowski krytykuje prezydenta Andrzeja Dudę za słowa łagodzące spór historyczny z Rosją. Sugeruje, że głowa państwa powinna uwypuklić aspekt współpracy Armii Czerwonej z Hitlerem:

Wygaszanie konfliktu z Rosją nie jest w naszym interesie. […] Najpierw trzeba powiedzieć prawdę, a potem dopiero skończyć o tym mówić.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” mówi o udziale prezydenta USA Donalda Trumpa w Marszu Świętości Życia w Waszyngtonie, największym tego typu zgromadzeniu na świecie. Zapowiada rychłe, korzystne dla Trumpa zakończenie procedury impeachmentu oraz prezydenckie orędzie do narodu.  Wojciech Cejrowski podkreśla pewną sprzeczność w amerykańskim prawie, które, z jednej strony, czyni rozróżnienie między morderstwem kobiety a morderstwem kobiety w ciąży, a z drugiej – zezwala na dokonywanie aborcji. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego nazywa zwolenników aborcji „sektą, której nie da się przekonać”.

Wojciech Cejrowski ubolewa nad faktem niewymienienia narodu polskiego wśród głównych ofiar wojny, oraz używania określenia „nazista”, zamiast „Niemiec”.  Apeluje o nieprzecenianie roli Armii Czerwonej w pokonaniu III Rzeszy.

Poruszony zostaje również temat stosunków handlowych UE-USA. Gospodarz „Studia Dziki Zachód” zwraca uwagę, że obecnie obowiązujące porozumienie jest bardzo niekorzystne dla Stanów Zjednoczonych.

Podróżnik ocenia, że obecność w Unii Europejskiej jest obciążeniem dla polskiej gospodarki:

Powinniśmy szukać takiej organizacji, w której nie będziemy liderem rozwoju gospodarczego.

W dalszej części audycji Wojciech Cejrowski opowiada o swoich czasami niełatwych doświadczeniach związanych ze stand-up-ami:

Kabaret może uciec w piosenkę, stand-uper musi radzić sobie na scenie sam.

Wojciech Cejrowski, zapytany przez Krzysztofa Skowrońskiego o komentarz stawia szerszą, druzgocącą diagnozę stanu państwa polskiego:

Żyjemy w państwie posowieckim, najpierw musimy pozmieniać coś w naszych głowach.

Podróżnik nawiązuje do sprawy prof. Ewy Budzyńskiej, o której mówiliśmy na antenie Radia WNET w zeszłym tygodniu.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” opowiada się za usunięciem wszystkich sędziów mianowanych w okresie PRL, oraz pozbawienie funkcjonariuszy dawnego systemu kandydowania na jakiekolwiek stanowiska publiczne. Postuluje powiązanie zarobków sędziowskich z jakością ich wyroków. Jeżeli kolejna instancja anulowałaby wyrok, honorarium by przepadało. Oczywisty dla Wojciecha Cejrowskiego jest postulat wybierania sędziów przez naród.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Kłus: Jan Olszewski zasłużył się w dziejach Polski i uważam go za męża stanu

Artur Kłus przedstawia książkę „Premier. Jan Olszewski”. Autor wiele lat znał byłego premiera i odbył z nim wiele rozmów. Książka przedstawia głównie okres rządu Jana Olszewskiego.

 

 

Pierwszy raz udało mi się spotkać z Janem Olszewskim w 2007 roku podczas pisania pracy dyplomowej i właściwie ta przygoda od 13 lat trwała nieprzerwanie do 2017 roku, kiedy odbyłem ostatnią rozmowę z byłym premierem. 19 rozmów stanowi kręgosłup książki – opowiada Artur Kłus.

Książka zbudowana jest z pewnym opisem narracji zasięgniętym ze źródeł dostępnych w bibliotekach, czy w różnych archiwach. Klamrą wszystkich dyskusji i podrozdziałów jest relacja Jana Olszewskiego.

Byłem mile zaskoczony i zdziwiony, że osoba z taką historią, zgadziła się spotkać ze zwykłym studentem. Były premier zgodził się poświęcić swój czas, następnie zaprosił mnie do swojego domu i tam rozmawialiśmy o jego życiu oraz o mojej sytuacji prywatnej – bardzo to ceniłem – mówi gość „Poranka WNET”.

Właściwie 95% książki współfinansowanej przez Fundację PZU składa się dokładnego opisu kilku miesięcy, kiedy to Jan Olszewski był premierem. Jest to baza tej książki, czyli zbadanie najbardziej popularnego okresu w życiu tej postaci. Kiedy Jan Olszewski wracając w swoich wspomnieniach do wydarzeń sprzed 20 lat, bardzo precyzyjnie opisywał rzeczywistość, daty i nazwiska, nie było tam miejsca na pomyłki.

Jak dodaje: W mojej książce Jan Olszewski zasłużył się w dziejach Polski i przedstawiam go jako męża stanu. Nie pominąłem jednak dwóch kwestii kontrowersyjnych dotyczących byłego premiera, którymi były z pewnością: poszerzenie koalicji o Unię Demokratyczną oraz proces decyzyjny. 

Dla byłego premiera najważniejszym elementem w dziejach sprawowania swojej funkcji było zanegowanie traktatu z Rosjanami. Wiele działań było podyktowane tym, żeby rząd przetrwał jak najdłużej.

M.N.

Maciej Lisowski ( Lex Nostra): Przez 20 lat pracy spotkałem się z wieloma przykładami arogancji sędziów

Dyrektor fundacji Lex Nostra mówi o patologiach w praktyce funkcjonowania polskiego wymiaru sprawiedliwości i przedstawia recepty na jego naprawę.

 

 

Dyrektor fundacji Lex Nostra Maciej Lisowski negatywnie ocenia funkcjonowanie polskiego sądownictwa. Za główną jego bolączkę uważa przewlekłość postępowań. Mówi, że jego fundacja przez 2o lat działalności pomogła 5 tysiącom osób. Zwraca uwagę na oderwanie od rzeczywistości części sędziów Sądu Najwyższego. Przytacza przykłady aroganckiej postawy sądów wobec wniosków przedkładanych przez obywateli:

Odmowa przyjęcia wniosku powinna być wydana na piśmie. Tak wyglądają te rzekome bezpieczniki, o których istnieniu mówi Sąd Najwyższy.

Maciej Lisowski mówi również o sytuacjach, kiedy w niektórych sprawach orzekali sędziowie, którzy wcześniej przejawiali emocjonalne podejście do badanych kwestii, np. przy wydawaniu polecenia tymczasowego aresztowania pośrednio przesądzając winę oskarżonego. Wskazuje na niechlujność proceduralną podczas niektórych procesów oraz „zamiatanie pod dywan” sędziowskich błędów. Dyrektor Lex Nostra relacjonuje również, że spotkał się w sytuacją, w której w procesie uczestniczył biegły wykluczony dyscyplinarnie z tego zawodu.

Niektóre zaniedbania sędziów mogą mieć poważne konsekwencje dla pozycji Polski w gospodarce światowej. Jeden z sądów zezwolił na wykupienie powiązanej z Rosją spółki cypryjskiej terenów, które miały być częścią Nowego Jedwabnego Szlaku.  Chodzi o terminal LPG w Plancie przy granicy z Białorusią. Dla jego sprawnego funkcjonowania potrzebna jest rozbudowa. Właściciel tych terenów, Mirosław Ciełuszecki, został skazany za rzekome działanie na szkodę własnej spółki,  W tym procesie oskarżony był również dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Marek Karp, który zginął w niewyjaśnionym nigdy wypadku samochodowym:

Zwykły Kowalski za spowodowanie takiego wypadku zostałby wysłany do więzienia.

Maciej Lisowski zwraca uwagę, że prawomocnie skazany Mirosław Ciełuszecki do tej pory nie doczekał się pisemnego uzasadnienia wyroku. stwierdza, że przez 30 lat w funkcjonowaniu polskiego sądownictwa bardzo niewiele się zmieniło.

Jako receptę na usprawnienie funkcjonowania sądów wskazuje przekazanie części mniej skomplikowanych praw do notariuszy i sędziów pokoju oraz zwiększenie dyscyplinarnej odpowiedzialności sędziów.

Nie może być władzy, która nie podlega kontroli. Sędziowie do tej pory podlegali iluzorycznej kontroli ludzi z własnej grupy.

Rozmówca spodziewa się, że prace nad reformą wymiaru sprawiedliwości w dalszym ciągu będą napotykać na opór rozmaitych czynników zewnętrznych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.W.K.

Dr Błażewicz: Tradycja historyczna jest nie za, ale pod nami. Jeśli nie oprzemy się w działaniach na historii, utoniemy

Dr Paweł Błażewicz o polskich Żydach i definicji narodu polskiego, współpracy niemiecko-rosyjskiej i wadze pamięci historycznej.

Polska definicja narodu polskiego to nie jest pochodzenie tylko obywatelstwo, mamy to w spuściźnie po I Rzeczypospolitej, która była Stanami Zjednoczonymi Europy Środkowo-Wschodniej.

Paweł Błażewicz o 75. rocznicy wyzwolenia przez Armię Czerwoną obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Zwraca uwagę, że przy okazji obchodów zapomina się, że wśród zamordowanych przez nazistów osób pochodzenia żydowskiego byli też polscy obywatele, w tym ci, którzy z Polską się utożsamiali. Przykładem „Żyda-Polaka” jest Samuel Willenberg, uczestnik wojny obronnej Polski, w której walczył przeciw Sowietom.  2 sierpnia 1943 uczestniczył w uczestniczył w udanym buncie w Treblince, wspartym z zewnątrz przez Armię Krajową. Zryw ten pozwolił na ucieczkę z obozu ok. 200 więźniów, w tym Willenberga, który następnie w Warszawie działał w lewicowej konspiracji, w Polskiej Armii Ludowej, której jak zaznacza Błażewicz, nie należy mylić z kontrolowaną przez Sowietów Armią Ludową. Później walczył w powstaniu warszawskim. Nasz gość mówi o rosyjskiej narracji wobec historii drugiej wojny światowej.

To przykra kontynuacja tradycji z czasów stalinowskich. Rosja zaczęła po I wś. współpracę z Niemcami. Niemcy nie mogli mieć broni pancernej […] Na krótki czas ta współpraca została przerwana po dojściu Hitlera do władzy.

Pakt Ribbentrop-Mołotow stanowił powrót od współpracy między Rzeszą Niemiecką a Związkiem Sowieckim. Skutkowała ona agresją na wiele państw. W kontekście podnoszonego przez Rosjan antysemityzmu historyk przypomina, że wśród wysiedlanych na wschód przez Sowietów ludzi byli także Żydzi.

Tradycja historyczna jest nie za nami, ale pod nami. Jeśli w naszych działaniach nie oprzemy się na historii, utoniemy.

Błażewicz mówi o inicjatywach mających na celu upamiętnienie i przypomnienie naszej historii. Są wśród nich Bieg Pamięci na Dolnym Śląsku i wystawy organizowane przez Przystanek Historia.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Krzysztof Jabłonka: Polska jest przykładem dla Rosjan, jak mógłby wyglądać ich kraj

Prowadzący „Gawędy historycznej’ w Radiu WNET opowiada o sprzeciwie Rosjan wobec manipulowania przez prezydenta Putina historią II wojny światowej i o znaczeniu misji Witolda Pileckiego w Auschwitz.

 

Dr Krzysztof Jabłonka mówi o odbiorze przez Rosjan kłamstw historycznych prezydenta Władimira Putina. Przywołuje sytuacje. w których ludzie tam mieszkający przepraszali za jego słowa, zaznaczając, że go nie wybierali. Ocenia, że propagandowy przekaz Kremla ma na celu zepsucie opinii o Polsce, ponieważ dla niezależnie myślących obywateli Federacji Rosyjskiej Polska stanowi przykład tego, a jakby mogła wyglądać Polska, gdyby ją dobrze zarządzać:

Rosjanie nie dają się nabrać na propagandę Putina, my też nie możemy.

Historyk podkreśla znaczenie misji Witolda Pileckiego, bez której Zachód dużo później uzyskałby świadomość Zagłady.

Prowadzący „Gawędy historycznej” zwraca uwagę na fenomen tego, że przedstawiciele wielu narodowości, w tym Żydzi, chętnie identyfikowali się z polskością. Mówi o fenomenie Armii Krajowej i Polskich Sił Zbrojnych, w których to formacjach służyli zarówno Żydzi jak i Polacy:

Wszyscy leżą równo na Monte Cassino. Gdzie kończą się krzyże, zaczynają się macewy.

Rozmówca Aleksandra Wierzejskiego analizuje również zjawisko masowego przechodzenia polskich Żydów w XIX w. na katolicyzm. Podkreśla, że dla dotarcia do Rosjan z własnym historycznym przekazem konieczne jest spopularyzowanie w Polsce znajomości języka rosyjskiego oraz wyszukanie i zaprezentowanie im wydarzeń i postaci mogących stanowić jakikolwiek punkt zaczepienia na trudnej drodze do pojednania.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czarnecki o unijnych atakach na Polskę: Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to zwykle chodzi o pieniądze [VIDEO]

Ryszard Czarnecki o tym, co ma wspólnego negocjowany siedmioletni budżet unijny z reformą sądownictwa w Polsce, kompromisach z organami Unii i o możliwości niewykonania przez Polskę wyroku TSUE.

Kontynuuje twórczo linię Fransa Timmermansa, który teraz zajmuje się polityką klimatyczną.

Ryszard Czarnecki o przyjeździe do Polski komisarz do spraw praworządności Komisji Europejskiej Věry Jourovej. Zauważa, że jest ona z frakcji lberałów premiera Andreja Babiša. Zastanawia się „jak się czuła jak jej kraj grillowano tego samego dnia co Polskę”. Zauważa, że wcześniej Polskę atakował niderlandzki polityk Frans Timmermans, a „Holandia jest obok Wielkiej Brytanii krajem korzystającym z ulgi” w płaceniu składek członkowskich. O zniesienie ulg apelował zaś premier Mateusz Morawiecki.

Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to zwykle chodzi o pieniądze.

Europoseł sądzi, że ataki na Polskę oraz inne kraje Europy Środkowej w Parlamencie Europejskim wynikają z negocjacji spawie siedmioletniego budżetu, które mają być zakończone jesienią bieżącego roku:

W moim przekonaniu mamy licznych konkurentów. Chętnie spoglądają na pieniądze, które nam się należą. Chcą, aby te pieniądze przeszły do nich.

Nasz gość podkreśla, że „debaty po części zakończyły się rezolucjami, z których nic nie wynika”. Tymczasem w Polsce, począwszy od wyborów prezydenckich w 2015 r. Prawo i Sprawiedliwość wygrało sześć kolejnych wyborów. Oznacza to, że „presja unijna nic nie osiągnęła”. Czarnecki odnosząc się do ustępstw poczynionych przez polski rząd względem Unii, stwierdza, że:

Stało się to, co się działo wielokrotnie na Węgrzech.

Rezygnację z części reform określa jako „manewr w stylu Orbana” zaznaczając, że i tak zachowuje się w ten sposób część przeprowadzonych zmian. Na pytanie czy Polska będzie zawsze wykonywać wyroku Trybunały Sprawiedliowości UE stwierdza, że

Kiedy poprzedni rząd nie wykonał wyroku TSUE, to nic się nie stało.

Polityk PiS przypomina, że kiedy rząd Donalda Tuska nie wykonał w 2014 r. wyroku TSUE ws. dyrektywy azotanowej to „dziury w niebie z tego powodu nie było i nikt nie mówił o Polexicie”. Dodaje, że „Niemcy, Belgia i Francja nie respektują wszystkich wyroków TSUE”. Czarnecki mówi także o walce naszego kraju z Rosją na polu polityki historycznej.

Rosja potrzebuje wroga. Kiedyś takim dyżurnym wrogiem była Ukraina, teraz stała się nim Polska.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

 

Dr Jakub Olchowski, dr Janusz Kowalczyk, prof. Tomasz Stępniewski – Program Wschodni z 25 stycznia 2020 r.

W Programie Wschodnim: O uroczystościach w Jerozolimie, relacjach polsko-ukraińskich oraz IV Polsko-Ukraińskim Forum Dziennikarzy.

Goście Programu Wschodniego:

Dr Jakub Olchowski – Instytut Europy Środkowej;

Dr Janusz Kowalczyk – UMCS;

Prof. Tomasz Stępniewski – Instytut Europy Środkowej;

Prof. Walenty Baluk – UMCS;

Dr Łukasz Lewkowicz – Instytut Europy Środkowej/UMCS.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Franek


Dr Jakub Olchowski mówi o uroczystościach mających miejsce w Jerozolimie.

Reakcja Zachodu była zupełnie inna niż spodziewał się prezydent Władimir Putin, a cała impreza przybrała nieoczekiwany charakter – mówi gość Pawła Bobołowicza.

Jak dodaje: Dość konkretna reakcja Zachodu i Polski skłoniła prezydenta Rosji do tego, aby spuścić z tonu. Jego przemówienie było bardzo mocno złagodzone, lecz sama linia polityczna pozostała. Jest w polityce Federacji Rosyjskiej, stawianie państw bałtyckich w złym świetle.

W swoim przemówieniu Putin porównał antysemityzm do antyrosyjskości. Jak zaznacza rozmówca-jest to bardzo sprytny zabieg retoryczny, czyli sprowadzanie wszystkiego do jednego mianowanika. Ani Rosjan, ani Amerykanów nikt nie mordował milionami, a Żydów tak. „Stawianie znaku równości to zabieg daleko idący” – dodaje.

Należy się spodziewać pseudohistorycznych działań. Są to działania zaplanowane, które mają cel strategiczny. Zawsze będą kontrowersje. Wydaję się, że reakcja Polski były dobra, stanowcza i przemyślana. Działania okazały się efektywne, gdyż międzynarodowa opinia publiczna wzięła stronę Polski – jest to bardzo ważne – mówi gość „Programu Wschodniego”.

Dr Janusz Kowalczyk porusza temat pobytu prezydenta Zełenskiego w Jerozolimie.

Prezydent Ukrainy skrytykował postawę prezydenta Polski, który powinien przyjechać i zabrać głos. Wydaje się, że pod wpływem swoich doradców, Zełenski oklaskuje prezydenta Putina.

Trzeba podkreślić, że w ostatniej chwili Zełenski odmówił udziału w części plenarnej tłumacząc, że organizatorzy nie zapewnili miejsca ofiarom holokaustu, a on miejsce te pragnie odstąpić. Praktycznie w ostatniej chwili odmówił również prezydent Litwy, który w ramach solidarności wycofał się udziału w uroczystościach. Pewne wątpliwości były również w Berlinie, gdyż Niemcy zdawali sobie sprawę, że uroczystości są bardzo spolityzowane i nie mają na celu upamiętniania ofiar holocaustu.

Kanały dyplomatyczne zawiodły, ale rzeczywiście na samym początku tygodnia Zełenski pytany był o postawę prezydenta Polski. Organizatorzy zapewnili możliwość wystąpienia Andrzeja Dudy podczas kolacji, co nie jest równoznaczne z półgodzinnym przemówieniem transmitowanym na całym świecie – mówi gość „Programu Wschodniego”.

Prof. Tomasz Stępniewski wspomina sojusz z 1920 roku.

„Biorą pod uwagę 100-lecie Sojuszu Piłsudski-Petrula powinniśmy kłaść nacisk na to, co nas łączy, a nie na to, co nas dzieli. Historia trudna dosyć często dzieli, ale w tym przypadku trzeba uwypuklać elementy, które przyczyniają się do dobrych relacji międzynarodowych” – zaznacza.

Petlurze nie udało się zbudować efektywnego państwa, co pokazuje brak umiejętności organizacyjnych. Biorąc pod uwagę podziały mające miejsce na Ukrainie, warto zaznaczyć, że Petrula to postać, która powinna łączyć, a nie dzielić – mówi prof. Tomasz Stępniewski.

Polakom chodzi o to, że w 1020 roku udało się podpisać porozumienie, które całkowicie zmieniło granice, a samo zawarcie porozumienia jest przykładem tego, jak efektywnie współpracować na linii Polska-Ukraina. Teraz jest bardzo dobry czs, aby Zełenski zmienił podejście i sferę symboliczną, które byłoby znakiem do współpracy między dwoma państwami.

Prof. Walenty Baluk opowiada o IV Polsko-Ukraińskim Forum Dziennikarzy.

„Z przyjemnośćią uczestniczyłem w obradach, w ramach których spotkali się dziennikarze z Polski i Ukrainy” – mówi Baluk.

Jak dodaje: Trzeba wziąć pod uwagę, że była to merytoryczna dyskusja, ale za to bardzo potrzebna. Żeby rozumieć siebie nazwajem trzeba się spotykać i trzeba rozmawiać, dlatego też bardzo pozytywnie oceniam te obrady.

Czuje się po części łącznikiem między Polską a Ukrainą i bardzo zależy mi na dialogu i porozumieniu tych obu krajów. W dyskusjach staram się być obiektywny. Wiadomo, że sprawiedliwość ludzka jest kaleka i należy dążyć do prawdy, a prawda nie leży po środku, lecz leży tam, gdzie leży. Trzeba być wrażliwym na problematykę historyczną strony przeciwnej. Bez tego trudno będzie dojść do porozumienia – zaznacza prof. Walenty Baluk.

W tych trudnych rozmowach polsko-ukraińskich tłumaczę stronie ukraińskiej, że dla Polski, Stepan Bandera nie będzie bohaterem, gdyż jest uznawany za terrorystę. Strona ukrainska powinna zrozumieć, że postać Bandery nie zostanie zaakceptowana. Obecnie widzimy, że postać Bandery wprowadza model konfliktu wewnętrznego na Ukrainie, co sprytnie wykorzystuje Rosja, która wykorzystała również błędy ukraińskiej elity.

Dr Łukasz Lewkowicz opowiada o międzynarodowej inicjatywie Trójmorza, którą podpisało 12 państw.

Trójmorze to projekt ekonomiczny, który skupia się na inicjatywie gospodarczej i strukturalnej. Członkowsko Ukrainy jest niemożliwe, gdyż jest to inicjatywa unijna. Może ona jednak śmiało być obserwatorem projektu – zaznacza.

Jak mówi Lewkowicz: Aktorzy zewnętrzni są bardzo aktywni. Powoduje to, że musimy być asertywni i reagować na wpływy zewnętrzne. Pojawiają się również informacje w mediach, że inicjatywa ma rozbić UE, ale politycy zaprzeczają, gdyż jest to inicjatywa wewnątrz unijna.


Posłuchaj całego „Programu Wschodniego” już teraz!


 

Prof. Miszczak: System panujący w Rosji jest już schyłkowy, nie będzie atrakcyjny dla Rosjan

Prof. Krzysztof Miszczak o słabości gospodarczej Rosji, która potrzebuje współpracy z UE, w której przeszkadza jej Polska oraz o zabiegach Chin o pozyskanie Unii i podziale świata.

To forum w Jerozolimie zostało wykorzystane przez Putina.

Prof. Krzysztof Miszczak mówi, iż Władimir Putin świetnie rozegrał spotkanie międzynarodowe na 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau organizowaną przez Jad Waszem:

Putin prowadzi bardzo skuteczną politykę. Wciąga w nią inne mocarstwa.

Rosyjski przywódca przekonywał liderów innych państw o wspólnocie interesów. Jak mówi politolog Rosja chciałaby być częścią grona kilku państw decydujących o losach świata opartego na piątce stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Tymczasem jednak Rosja ma, jak mówi nasz gość, gospodarkę państwa rozwijającego się.

Rosja nie jest w stanie konkurować z nikim na arenie międzynarodowej, bo nie zmodernizowała swojej gospodarki i tyle.

Prof. Miszczak podkreśla, że system stworzony przez Putina „jest już schyłkowy, nie będzie atrakcyjny dla Rosjan”. Rosji potrzebna jest współpraca z Unią Europejską. Tą jednak utrudnia postawa Polski, co tłumaczy ataki Putina na nasz kraj.

Chiny mają problemy gospodarcze […] nie robią nic nowego tylko powtarzają Zachód.

Politolog z SGH następnie opisuje Chiny na mapie politycznej i gospodarczej świata. ChRL chciałaby wejść na rynki Zachodu. Kraje zachodnie zaś nie mają koncepcji jak przeprowadzić nową ekonomiczną ekspansje. Zauważa, że przewodniczący Xi Jinping bronił wolnego handlu. Chce on „przeciągnąć Unię na stronę multilateralizmu” . Jednak „gospodarki europejskie nie mają wspólnej strategii”

Świat deglobalizacji się zawęził, nie ma nowych obszarów do podziału.

Na świecie coraz mniej niezagospodarowanych stref wpływów. W Afryce są już Chiny i Rosja.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.