Dr Jadwiga Rogoża: Rosyjska władza umiejętnie zastrasza społeczeństwo

Jadwiga Rogoża, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich ds. rosyjskich, mówiła na antenie Radia Wnet o rosyjskiej recesji, pozycji Władimira Putina i kondycji rosyjskiego społeczeństwa.

Wskazując na relatywnie niewielką skalę recesji w Rosji dr Jadwiga Rogoza zauważyła, że:

W Rosji o wiele mniejszy jest sektor małych i średnich przedsiębiorstw, który na świecie stracił najwięcej. (…) W Rosji ten sektor to średnio 20 proc. PKB. (…) On bardzo ucierpiał ale gospodarka się obroniła. Spadek jest poniżej 4 procent.

Jak podkreśliła oficjalne dane nie odzwierciedlają realnej sytuacji społeczeństwa, które od lat ubożeje. 20 milionów Rosjan żyje poniżej minimum socjalnego.

Społeczeństwo traci jednak dochody. (…) Po aneksji Krymu, średnio od 2014 roku, te dochody stabilnie spadają. (…) Nie jest to pozytywny obraz.  Z jednej strony rezerwy są bardzo wysokie, państwo zgromadziło rekordowe rezerwy złotowe i walutowe. Widać dużą niechęć państwa do wydawania tych rezerw i pandemia wcale nie stała się powodem, by wspierać społeczeństwo i biznes. Mam wrażenie, że to się wiąże się  z obawami elity rządzącej, że to poduszka bezpieczeństwa.

Jadwiga Rogoża zaznaczyła również, że rosyjska władza przygotowuje sobie narzędzie, by kontrolować społeczeństwo.

Jest to władza autorytarna, która z roku na rok szykuje sobie coraz więcej instrumentów do tego, by sprawować pełną kontrolę nad społeczeństwem i represjami wymuszać posłuch i wskazuje na to nowelizacja konstytucji z tego roku, która wydłuża  potencjalne rządy Putina na dwie kolejne sześcioletnie kadencje. Z drugiej strony mamy społeczeństwo, które jest dosyć bierne ale w którym dojrzewają procesy niekorzystne dla tej władzy.

Ekspert dodaje także, że władza w Rosji wyciąga wnioski z sytuacji na Białorusi.

Sytuacja białoruska pokazała rosyjskiej władzy, że w społeczeństwie mogą gdzieś niepostrzeżenie dojrzewać zmiany, których nie widać a potem po kumulacji różnych czynników ,mogą powodować detonację niezadowolenia.

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego nawiązuje także do rosyjskiej szczepionki przeciwko koronawirusowi. Jak zaznacza jest to element wykorzystywany propagandowo.

Rosja traktuje zbrojenia jak siłę propagandową. Podobnie jest ze szczepionką przeciwko koronawirusowi – wskazuje dr Rogoża.

Na drodze stanęła jednak bariera technologiczna.

Rosja poświęciła dużo czasu żeby pokazać, że była pierwszym krajem na świecie, który zarejestrował szczepionkę. (…)Problem był taki, że została zarejestrowana dokładnie w połowie procesu badań klinicznych , wbrew wszelkim regułom i zasadom. To był projekt propagandowy. Rzeczywistość  to weryfikuje, bo Rosja nie jest w stanie wyprodukować dużej ilości tej szczepionki. Na drodze stanęła bariera technologiczna.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

 

Walery Bujwał: Cichanouska i jej ekipa prowadzą imitację działalności politycznej

O co toczy się walka na Białorusi? Kto jest prawdziwym liderem białoruskiej opozycji? Walery Bujwał o obronie przed rusyfikacją, sytuacji na Krymie i rozpadzie Rosji według podziałów narodowościowych.

 Walery Bujwał sądzi, że na Białorusi następuje proces odrodzenia narodowego. Chodzi, jak mówi,  o obronę niepodległości, własnej kultury i dumy narodowej. Winą za represje białoruskich władz wobec swych obywateli obciąża Federację Rosyjską [która właśnie ogranicza wsparcie gospodarcze dla Białorusi- przyp. red.]:

Reżim wasalny, który panuje na Białorusi jest tylko wykonawcą rozkazów Moskwy.

Twierdzi, że Białorusini obecnie walczą z Rosją w imię nie tylko swojego kraju, ale w obronie całej cywilizacji zachodniej. Przypomina, że w latach 90. mała Czeczenia pokonała regularne wojska rosyjskie.

Mamy perspektywę, mamy tradycje militarne. Jest wielu ludzi gotowych do walki zbrojnej z okupantem

Białoruski uchodźca wzywa do pokojowych demonstracji wobec nierównych sił. Właśnie powstają, jak mówi, struktury, które mają odbudować państwo białoruskie. Nie chodzi mu jednak o komitet skupiony wokół byłej kontrkandydatki Alaksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich. Według naszego gościa Swiatłana Cichanouska nie jest prawdziwym liderem białoruskiej rewolucji i nie prowadzi polityki na rzecz demokratyzacji państwa:

Sprawę wizyt w Moskwie członków Rady Koordynacyjnej podnieśli jako pierwsi polscy dziennikarze. Opozycjonista stwierdza, że to Zianon Pazniak [stojący na czele Konserwatywno-Chrześcijańskiej Partii Białoruski Front Ludowy- przyp. red.] jest prawdziwym przywódcą białoruskiej opozycji.

Pod kierownictwem tego człowieka odnieśliśmy już wielkie zwycięstwo w sierpniu 1991 r.

Krytycznie spogląda na obecny stan Rosji. Podkreśla, że w Federacji Rosyjskiej trwa wielki kryzys, który doprowadzi imperium do upadku. Zdaniem Bujwała narody zamieszkujące państwo rosyjskie zbuntują się przeciwko władzy centralnej:

Dojdą do głosu narody ciemiężone przez Imperium Rosyjskie.

Wśród narodów, które mają się jego zdaniem upomnieć się o własne państwo są Tatarzy nadwołżańscy. Rozwijali oni w ostatnich latach swoją kulturę. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego zwraca uwagę na sytuację na Półwyspie Krymskim, który mierzy się z problemami w zaopatrzeniu w wodę pitną.

Podkreśla, że Rosja jest obecnie na drodze donikąd. Ocenia, iż celem Moskwy jest całkowita rusyfikacja jego ojczyzny. Po przeprowadzeniu pełnej rusyfikacji nastąpi zaś wymiana ludności- wykwalifikowani pracownicy z Białorusi wyjadą na wschód.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Nawalny rozmawiał z funkcjonariuszem FSB? Paweł Bobołowicz: System wokół Putina się rozkłada

Paweł Bobołowicz o rozmowie telefonicznej jaką miał przeprowadzić rosyjski opozycjonista z przedstawicielem służb FR, tym co z niej wynika i o reakcji Kremla.

Paweł Bobołowicz komentuje nowy wątek w sprawie Aleksieja Nawalnego. Opozycjonista miał ponoć rozmawiać z funkcjonariuszem FSB. Podając się za współpracownika Putina miał od niego wyciągnąć wiele informacji.

Wielość źródeł wskazuje na to, że ta historia wygląda na prawdziwą.

Dmitrij Pieskow ocenia, że rosyjski opozycjonista cierpi na manię prześladowczą i manię wielkości. Stwierdza, że Nawalnemu wydaje się, iż jest jak Pan Jezus. Nasz korespondent ocenia, że taka reakcja rzecznika Kremla sugeruje, iż

Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że Nawalny uderzył w bardzo czuły punkt.

Jeśli rosyjski polityk faktycznie rozmawiał z przedstawicielem rosyjskich służb, tzn., że ktoś mu ten kontakt umożliwił. Oznacza to podział wewnątrz rosyjskich służb i rozkład obecnego systemu władzy.

Być może Putin już nie ma takiego silnego zaplecza.

Nie oznacza to jednak, że Nawalny nie ma się już czego obawiać. Po ostatniej próbie otrucia nie może być pewnym, czy nie będzie kolejnych zamachów na jego życie. Paweł Bobołowicz podkreśla, że

Rosja putinowska działa w sposób bezczelny.

Korespondent przypomina, że Moskwa nie cofała się przed przeprowadzaniem zamachów, tak w kraju, jak i za granicą. Dodaje, że prezydent Rosji kłamał w sprawi obecności wojsk rosyjskich na Krymie. Początkowo wypierał się ich obecności, by ostatecznie przyznać, że są one na Półwyspie „i co nam zrobicie”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Kohut: Trump nadal broni nie składa, ale te nadzieje są coraz słabsze. Pojawiają się przewidywania, że wystartuje w 2024

Andrzej Kohut o wygranej Josepha Bidena, staraniach Donalda Trumpa, by podważyć wynik wyborów oraz o mobilizacji wyborców republikańskich i możliwości startu Donalda Trumpa w kolejnych wyborach

Andrzej Kohut wskazuje, że nadzieje prezydenta Donalda Trumpa na podważenie wyniku wyborów prezydenckich są coraz bardziej wątłe. Wyniku nie zmieniło ponowne liczenie głosów w Georgii, części Wisconsin. Nie udało się zablokować certyfikowania wyborów w poszczególnych stanach. Ostatecznie do Sądu Najwyższego Teksas zgłosił o unieważnienie wyborów w czterech stanach.

Ten wniosek nie tylko głośno popierał prezydent ale poparli go również reprezentanci części reprezentantów republikańskich Izby Reprezentantów. Poparło go kilkunastu republikańskich stanowych prokuratorów generalnych i wszystko to na nic.

Zdominowany przez nominatów republikańskich SN oddalił wniosek bez rozpatrywania. Według sędziów pozywający mieli już okazję by udowodnić prawdziwość zarzutów o sfałszowanie wyborów. Przecięciem ostatnich nadziei republikańskich zwolenników urzędującego prezydenta będzie zatwierdzenie wyniku głosowania przed Kongres, które ma się odbyć 6 stycznia.

Ekspert Klubu Jagiellońskiego ds. amerykańskich wskazuje, że nazywanie Josepha Bidena prezydentem-elektem było uzasadnione już po podliczeniu głosów. Oficjalne gratulacje złożyli zwycięskiemu Demokracie prezydent Polski Andrzej Duda i prezydent Rosji Władimir Putin. Andrzej Kohut odnosi się do stwierdzenia, że cztery lata temu to Demokraci podważali wynik wyborów mówiąc o tzw. russian collusion. Stwierdza, że wówczas

Nikt nie starał się odwrócić tych kolejnych procedur. Donald Trump zastosował tutaj bezprecedensowy stress-test tych  wszystkich amerykańskich procedur demokratycznych.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego sądzi, że Trump będzie podtrzymywał narrację o ukradzionych wyborach także po 20 stycznia, gdyż pozwoli mu to zmobilizować wyborców. Były już wówczas prezydent będzie karmił swych wyborców narracją o walce dobra ze złem. Wskazuje, że na początku wielu Republikanów nabierało wody w usta, ale z czasem coraz więcej działaczy republikańskich podejmuje wersję o sfałszowaniu wyborów.

Nawet około siedemdziesięciu procent wyborców republikańskich uważa, że coś mogło być nie w porządku z tymi wyborami.

Wskazuje, że coraz bardziej jest prawdopodobne ogłoszenie przez Donalda Trumpa startu w kolejnych wyborach prezydenckich.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Beata Górka-Winter: Rosja pozostaje głównym obszarem zainteresowania Paktu. Chiny mocno angażują się w Europie Środkowej

Beata Górka-Winter o raporcie końcowym grupy refleksyjnej NATO: adaptacji do nowych wyzwań, roli ChRL i Rosji oraz o walce z terroryzmem i południowej flance.

Sprawa adaptacji NATO jest jednym z najważniejszych wyzwań Sojuszu.

Beata Górka-Winter wskazuje, że opublikowany raport końcowy prac specjalnej grupy refleksyjnej NATO szeroko ujmuje problem adaptacji Paktu do nowych wyzwań: ekologicznych, politycznych, technologicznych. Istotny jest wzrost znaczenia Chin, które prowadzą dobrze przemyślaną ekspansję.

Ekspertom nie umknął fakt, że Chiny mocno angażują się w regionie Europy Środkowej.

Chodzi m.in. o format 17+1 i inicjatywę Nowego Jedwabnego Szlaku. Wbrew wrażeniu, jakie można odnieść z miejsca poświęconego Państwu Środku w raporcie:

To Rosja pozostaje głównym obszarem zainteresowania Sojuszu.

Zwraca się uwagę na aneksję Krymu, działania wojenne w Donbasie i wystąpienie z porozumień dotyczących rozbrojenia. Ekspertka wskazuje, że dokładnie rozpisano w raporcie flankę południową i podkreślono wagę działań na rzecz zwalczania terroryzmu. Według grupy refleksyjnej walka z terroryzmem powinna być dodana do misji Sojuszu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Kto dziś walczy z rosyjską propagandą?

Wojna hybrydowa, zanim wejdzie w etap, który obserwujemy dziś na Ukrainie, rozgrywa się w przestrzeni informacyjnej. Coraz wyraźniej zdają sobie z tego sprawę rządy krajów sąsiadujących z Rosją.

W swojej książce „Rosyjska wojna hybrydowa. Lekcje dla świata” Mahda opisuje narzędzia wojny hybrydowej, jakimi posługuje się Kreml. Należą do nich dezinformacja i propaganda, ekonomia i handel z elementami korupcyjnego lobbyingu, sabotaż i „zielone ludziki”, a także „kupowanie europejskich polityków, hurtowo i detalicznie”. Na to zdaniem autora książki idą środki uzyskiwane przez Rosję ze sprzedaży ropy i gazu, gdyż „na Kremlu wolą nie polegać na jednym, choćby bardzo ważnym, polityku europejskim. Lepiej rozłożyć ryzyko i mieć wielu sprzymierzeńców politycznych – to pobudza ich wzajemną zawiść i daje gwarancję osiągnięcia pożądanych rezultatów.”

Wojna hybrydowa, zanim wejdzie w etap, który obserwujemy dziś na Ukrainie, rozgrywa się w przestrzeni informacyjnej. Coraz wyraźniej zdają sobie z tego sprawę rządy krajów sąsiadujących z Rosją, a także Unia Europejska. Nic więc dziwnego, że wspierają inicjatywy lub wręcz powołują specjalne instytucje do walki z rosyjską propagandą.

Flagowym projektem unijnym w tej dziedzinie jest EUvsDisinfo – monitoring mediów i analiza danych pod kątem przeciwdziałania dezinformacji rosyjskiej prowadzony przez Grupę Zadaniową ds. Komunikacji Strategicznej na Wschodzie (East StratCom Task Force). Grupa East StratCom składa się z 16 pełnoetatowych pracowników i działa w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Została utworzona w 2015 roku, aby zajmować się promocją polityki UE w krajach Partnerstwa Wschodniego i wspieraniem mediów w rozpoznawaniu fałszywych i wprowadzających w błąd informacji.

EUvsDisinfo zostało powołane w celu zwiększenia świadomości społecznej w odniesieniu do działań dezinformacyjnych. Realizuje tę misję poprzez identyfikowanie fałszywych informacji, które pojawiają się w mediach. Dzięki monitoringowi i analizie na stronie euvsdisinfo.eu codziennie dementowane są fałszywe informacje mające swój początek w prokremlowskich mediach, skąd przenikają do innych mediów i są dalej rozpowszechniane. Pięć lat takiego działania to prawie 10 tysięcy odkłamanych fake newsów.

W naszej części Europy podobną rolę spełnia projekt Stop Fake, który wpisał się do grona znaczących inicjatyw przeciwdziałających dezinformacji rosyjskiej. Twórcami tej inicjatywy, która wystartowała w marcu 2014, byli wykładowcy, absolwenci oraz studenci Mohylańskiej Szkoły Dziennikarstwa i kursu dla dziennikarzy i redaktorów Digital Future of Journalism.

Podobnie jak unijne EUvsDisinfo, Stop Fake regularnie tworzy i publikuje treści w wielu językach. Portal stopfake.org ma obecnie 13 wersji językowych, z czego 7 to języki Europy Wschodniej. Dla porównania portal euvsdisinfo.eu ma 6 wersji językowych, z tym że jest to 5 języków zachodnioeuropejskich i rosyjski. Już choćby z tego porównania widać, że stopfake.org jest skoncentrowany na odbiorcy wschodnioeuropejskim. Jest to również widoczne w doborze tematów – tematyka krajów Europy Wschodniej jest wiodąca.

Stop Fake do dziś  nie został zinstytucjonalizowany. Pomimo to portal stopfake.org działa sprawnie i ma pozycję w środowisku dziennikarskim i eksperckim oraz uznanie wśród odbiorców. Jest współtworzony przez zespoły redakcyjne z różnych krajów, które wnoszą wkład w funkcjonowanie portalu stopfake.org jako całości. Wymiana materiałów i „zasilanie” innych wersji językowych swoimi treściami (w tłumaczeniu) to standardy postępowania.

W roku 2020 do obszarów tradycyjnie narażonych na manipulację i dezinformację w kremlowskich i prokremlowskich mediach, takich jak integracja europejska czy funkcjonowanie i rozszerzenie NATO, dołączył nowy – Covid-19. Rosyjska machina propagandowa nieustannie tworzy i kolportuje fałszywe informacje na ten temat. Wykorzystuje do tego bardzo proste chwyty. Jednym z ulubionych jest przypisywanie światu zachodniemu niecnych intencji, pokazanie że wykorzystują inne narody, np. do testowania na nich swoich szczepionek.

Autor: Dorota Zielińska

Dorota Zielińska – zajmuje się działalnością międzynarodową Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i koordynacją międzynarodowych projektów. Jest członkiem grupy eksperckiej ds. mediów internetowych Europejskiej Federacji Dziennikarzy. Publikuje na portalu sdp.pl i stopfake.org.

 

Albert Świdziński: Trump chce odciąć Chiny od giełdy USA. Biden jest gotów wrócić do porozumienia z Iranem

Albert Świdziński o zagrożenia, jakim jest ChRL dla USA, jednomyślności parlamentarzystów w tej kwestii oraz o zapowiedziach Bidena dotyczących jego polityki jako przyszłego prezydenta USA.

W środę amerykańska Izba Reprezentantów przyjęła jednogłośnie Holding Foreign Companies Accountable Act. W maju taką ustawę, także jednogłośnie, przyjął Senat.  Albert Świdziński tłumaczy, że prawo to wymierzone jest w chińskie spółki na amerykańskiej giełdzie:

Holding Foreign Companies Accountable Act nakłada pod rygorem usunięcia z giełdy na zagraniczne przedsiębiorstwa (w domyśle na chińskie przedsiębiorstwa, nie miejmy złudzeń) obowiązek udowodnienia, że nie są kontrolowane przez obcy rząd oraz poddania się audytowi co najmniej raz na trzy lata.

Przyjęcie ustawy przez obie izby bez głosu sprzeciwu potwierdza, że konflikt amerykańsko-chińska ma charakter strukturalny, przekraczający podziały ideologiczno-polityczne. W artykule Wall Street Journal „Chiny są zagrożeniem nr 1 dla bezpieczeństwa narodowego” John Ratcliffe przestrzega przed chińską próbą zdominowania świata militarnie, ekonomicznie i technologicznie.

Dyrektor Narodowego USA twierdzi również że Chiny korzystają ze szpiegostwa przemysłowego, aby zrealizować agresywny plan uczynienia z Chin pierwszej potęgi militarnej świata.

Chińczycy mają też według autora artykułu prowadzić eksperymenty na żołnierzach celem ich udoskonalenia biologicznego. Nie wiadomo przy tym, na czym te doświadczenia miałyby polegać.

Ratcliffe […] zauważa, że pracownicy wywiadu wykształceni w czasach zimnej wojny mieli odpowiednią mentalność do rywalizacji w obecnych czasach, ponieważ zawsze uznawali Rosję za największe i podstawowe zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Natomiast ci jego zdaniem, którzy wstąpili do służby na przełomie wieków koncentrowali się na kontrterroryzmie.

Obecnie, tak jak w czasie zimnej wojny, trzeba wybierać między dwoma niekompatybilnymi ze sobą ideologiami. Skutkiem wyboru może być odcięcie od lukratywnego handlu z Państwem Środka, jak to widzimy na przykładzie Australii.

Tymczasem prezydent in spe Joe Biden zadeklarował w środę utrzymanie ceł nałożonych na chińskie produkty przez Donalda Trumpa.

Zamiast tego nowa administracja przeprowadzi analizę zawartej w styczniu ubiegłego roku umowy i skonsultuje ewentualną decyzję z sojusznikami w Azji i Europie. Biden wymienił również priorytetowe obszary amerykańskiej gospodarki, które mają zostać objęte programami finansowania przez rząd federalny.

Chodzi o sektory energii, biotechnologii i sztucznej inteligencji. Demokrata zapowiedział, że zanim podpisze jakąkolwiek umowę handlową z kimkolwiek, dokona znaczących inwestycji krajowych. Zadeklarował gotowość powrotu do porozumienia Stanów Zjednoczonych z Iranem jako punktu wyjścia do dalszych negocjacji. Albert Świdziński zwraca uwagę, że

Po pierwsze Biden przynajmniej według Timesa nie odniósł się do irańskiego programu pocisków balistycznych, który miał być jedną z przyczyn odejścia od typowej administracji Trumpa. Po drugie prawdopodobny następca Donalda Trumpa życzyłby sobie, aby stronami przyszłego porozumienia stały się również państwa regionu, w tym Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Powraca do wątku zabójstwa ojca irańskiego programu atomowego, jak nazywany był Mohsen Fakhrizadeh Mahabad. Media podają, że siły IDF znajdują się podwyższonej gotowości, a Amerykanie wycofali swój personel z ambsady w Bagdadzie. Nie wydaje się jednak by Teheran planował w najbliższym czasie odpowiedź na śmierć Fakhrizadeha. Analityk Strategy&Future zauważył, że

Chociaż irański parlament przegłosował […] ustawę wzywającą do zwiększenia produkcji wzbogaconego uranu oraz uniemożliwienia kontrolerom przeprowadzania inspekcji w zakładach jądrowych jej zapisy zostały odrzucone przez rząd Islamskiej Republiki Iranu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Szatkowski: Ze spokojem podchodzę do zmiany warty w Waszyngtonie. Będzie to kontynuacja pod względem polityki obronnej

Ambasador Polski przy NATO o możliwych relacjach między Polską a Stanami Zjednoczonymi po wygranej Joego Bidena w wyborach prezydenckich oraz o obecnej jakości i przyszłości Sojuszu.


Tomasz Szatkowski stwierdza, że rozmowy z administracją prezydenta Stanów Zjednoczonych na kolejną kadencję są w kompetencji Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Ludzie, których wskazał jako członków swej przyszłej administracji Joe Biden związani są z waszyngtońską polityką nie od dziś. Część z nich służyło w administracji amerykańskiej za Baracka Obamy.

Z częścią z tych osób miałem okazję współpracować jeszcze w latach 2015-16, na początku mojej pracy jako wiceministra obrony narodowej.

Były podsekretarz stanu w MON czuje się spokojnie o współpracę polskiego rządu z nową amerykańską głową państwa. Zauważa, że wątpliwości u niektórych budzi początek prezydentury Obamy, kiedy ogłoszono reset w relacjach z Rosją. Przypomina, iż

Końcówka prezydenta Obamy to jest twarda polityka wobec Rosji w konsekwencji inwazji na Ukrainę. To są też wstępne decyzje dotyczące rozlokowania w Polsce dużych jednostek amerykańskich.

Nasz gość stwierdza, że „Rosja pozostaje głównym źródłem tradycyjnych zagrożeń wobec Sojuszu”. Szansą i wyzwaniem jest wzrost potęgi Chin. Trwa proces refleksji nad przyszłością Sojuszu. W jego ramach został opublikowany raport „grupy mędrców” do której należała minister Anna Fotyga.

Trwają prace nad dalszą rotacją wojskową. Są to wymiary balistyczne, doktrynalne, jest kwestia rozwiju nowych zdolności.

Szatkowski wskazuje, że Sojusz przygotowywuje się do odparcia z jednej strony ataku dużego mocarstwa, takiego jak nasz północny sąsiad, a z drugiej strony do walki z zagrożeniem terrorystycznym. NATO działa też na rzecz większej energooszczędności.

Sprzęt wojskowy konsumuje bardzo dużo energii. […] Zbyt duża emisja energii powoduje zbyt dużą widzialność wojska.

Widzialność oznacza zaś możliwość stania się celem ataku przeciwnika.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Paweł Bobołowicz: Ławrow przyjechał do Mińska jako taki wysłannik do namiestnika, który interesów Rosji ma pilnować

Paweł Bobołowicz o wizycie Siergieja Ławrowa w Mińsku – możliwości zmiany konstytucji, ustaleniach w Soczi, białoruskiej opozycji i prezydencji Białorusi we Wspólnocie Niepodległych Państw.

Paweł Bobołowicz komentuje wizytę szefa rosyjskiej dyplomacji w Mińsku. Siergiej Ławrow przypomniał Alaksandrowi Łukaszence o ustaleniach, jakie zapadły w Soczi. Nie wiemy jednak, co dokładnie tam ustalono. W czasie wizyty rozmawiano o sprawach wewnętrznych Białorusi:

Był poruszany temat zmiany konstytucji. Łukaszenka stwierdził, że będzie to możliwe po następnych wyborach.

Opozycja domaga się by nowe wybory prezydenckie odbyły się jak najszybciej, wskazując, że poprzednie były sfałszowane. Korespondent wskazuje na słowa ministra spraw zagranicznych FR:

Siergiej Ławrow zapewnił, że Rosja nie rozmawia z białoruską opozycją.

Dopatruje się w tych słowach zawoalowanej przestrogi, że Kreml może zacząć rozmawiać z antyłukaszenkowską opozycją. W przyszłym roku Białoruś obejmie przewodnictwo Wspólnocie Niepodległych Państw, o czym też rozmawiano. W tym roku WNP przewodzi Uzbekistan.

Ławrow przyjechał jako taki wysłannik do namiestnika, który interesów Rosji ma pilnować.

Według Bobołowicza wizyta Ławrowa w Mińsku potwierdza przynależność naszej wschodniej sąsiadki do rosyjskiej strefy wpływów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Sadłowski: Jeżeli Azerbejdżan będzie prowadził bardziej antyrosyjską politykę, to Rosja może oddać Karabach Ormianom

Dr Michał Sadłowski i dr Mariusz Patey o Górskim Karabachu: modernizacji armii Azerbejdżanu, wejściu rosyjskiego wojska do regionu, konkurencyjności azerbejdżańskiej ropy i bierności państw Zachodu.

Ten konflikt pokazał, że obszar poradzieckiej staje się z każdym rokiem można powiedzieć mniej poradziecki.

Ekspert ds. obszarów postsowieckich zaznacza, że Azerbejdżanowi po przegranej ćwierć wieku temu, udało się mimo korupcji i klanowego społeczeństwa zmodernizować armię. Nowoczesna technologia zdała egzamin. Górski Karabach udało się Azerom odbić dzięki współpracy z Izraelem i Turcją. Tymczasem po swym sukcesie w latach 90.

Armenia spoczęła na laurach w większości. Przez te 26 lat nie przygotowała się aż tak do tego konfliktu. […] Ormianie też nie zakładali tak silnego zaangażowania Turcji.

Ormianie muszą zacząć tworzyć państwo nowoczesne. Dr Michał Sadłowski wskazuje, że ten konflikt był bardzo intensywny. Obu stron nie dało się pogodzić. Żadna z nich nie chciała się zgodzić co do statusu Górskiego Karabachu. Azerbejdżan odzyskał strefę bezpieczeństwa Górskiego Karabachu. Na terenie samego regionu pojawiły się zaś siły rosyjskie, które Kreml może wykorzystywać do nacisku na oba osłabione konfliktem państwa:

Na przykład jeżeli Azerbejdżan będzie prowadził bardziej antyrosyjską politykę czy bardziej jeszcze zwróci się w stronę Turcji, to niewykluczone, że Rosjanie jakoś dogadają się z Ormianami, żeby odbili część Górskiego Karabachu,

Kremlowi zależy, jak mówi nasz gość, aby zarówno Erywań, jak i Baku nie mogły funkcjonować bez uwzględniania jego interesów. Obecność baz rosyjskich sprawia, że Rosja jest dużo bardziej wysunięta na południe. Zauważa, że jeśli Moskwa będzie skupiona na Kaukazie, to mniej będzie się skupiać na tym, co się dzieje na Białorusi. Dr Sadłowski zwraca uwagę na wykorzystanie dronów w walkach:

Ten konflikt pokazał, że zbliża się nowoczesna wojna- wojna, której sami jeszcze nie byliśmy świadkami.

Komentuje także rolę państw zachodnich (a raczej jej brak) w konflikcie. Przypomina, że od dwóch lat Armenią rządzi ekipa, która chce ją reformować na wzór zachodni walcząc z korupcją, budując państwo prawa, rozwijając samorząd terytorialny itd. Pomagali im w tym Niemcy. Podczas walk w Arcachu mogli już jednak liczyć tylko na wsparcie Rosji, gdyż państwa zachodnie ograniczyły się do krytyki prezydenta Turcji. Ormianie mieli pecha do Zachodu, gdyż Donald Trump wycofał się z Kaukazu, a Unia Europejska zajęta jest Brexitem.

Europa nie powinna tego rozpamiętywać, tylko po prostu pomóc moim zdaniem Armenii jako państwo chrześcijańskiemu- pomóc po prostu humanitarnie, rozwojowo.

Jak wskazuje dr Mariusz Patey, branża sektora naftowego podchodzi sceptycznie do tego, co się w Górskim Karabachu stało. Niedaleko biegnie magistrala kolejowa służąca do transportu surowca. Tymczasem, jak informuje,

Federacja Rosyjska jest głównym konkurentem, jeśli chodzi o rynek ropy i gazu dla Azerbejdżanu

Informuje, iż na rynku tureckim ropa azerbejdżańska wyparła rosyjską. Rosja stara się utrzymywać kontrolę nad możliwością przesyłu ropy przez ich konkurentów. Wojska rosyjskie są w Osetii, Naddniestrzu, a teraz także w Górskim Karabachu.

Dr Michał Sadłowski zgadza się z uwagami swego przedmówcy. Ocenia, że największy błąd popełnili Ormianie i Azerowie. Gdyby się dogadali, nie mieliby wojsk rosyjskich na swoim terytorium.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.