Spotkanie Duda-Erdoğan. Repetowicz: na tej wizycie zyskuje tylko Turcja

Korespondent wojenny o spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Recepem Erdoğanem , konsekwencjach zwrócenia się ku Turcji oraz o tym, dlaczego jest to błąd.


Witold Repetowicz odniósł się do ostatniej wizyty Andrzeja Dudy w Turcji, gdzie polski prezydent spotkał się ze swoim  Recepem Tayyipem Erdoğanem. Ekspert krytycznie ocenia to spotkanie i jego przebieg. Jego zdaniem na takim kroku ze strony Polski zyskuje tylko Turcja.

Na pewno jest  to sukcesem dla Turcji, bo znajduje się w coraz większej izolacji międzynarodowej, (…) traktuje tę wizytę jako koło ratunkowe.

Repetowicz zwrócił także uwagę, że zwrócenie się ku Turcji odbiera Polsce wiarygodność w upominaniu się o prawa człowieka.

Nasze możliwości poruszania kwestii praw człowieka, kwestii takich jak porwanie Romana Protasiewicza, stają się kłopotliwe, bo sami zacieśniamy relacje z dyktatorem, który więzi największą liczbę dziennikarzy.

Polska i Turcja podpisały m.in. porozumienie o bezpiecznej turystyce, umowę o wzajemnej ochronie informacji niejawnych w dziedzinie przemysłu obronnego oraz umowę w sprawie zakupów tureckich dronów. Repetowicz krytykuje próby stworzenia polsko-tureckiego sojuszu.

Próba tworzenia wizji, że Turcja stanie się nowym filarem bezpieczeństwa Polski wobec Rosji, jest wizją poronioną.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

Łatuszka: Według naszych informacji Raman Pratasiewicz znajduje się teraz w areszcie śledczym KGB w Mińsku

Jak podaje Pawieł Łatuszka zatrzymany wczoraj opozycyjny dziennikarz: „Może zostać również pozbawiony prawa do snu, bo tak torturują wszystkich zatrzymanych z powodów politycznych.”


W ramach „Dnia Białoruskiego” w Radiu WNET gości białoruski polityk związany z opozycją i dyplomata, Pawieł Pauławicz Łatuszka, który mówi o bieżących wydarzeniach na Białorusi. Polityk mówi m.in. o spodziewanych reakcjach państw Zachodnich w związku z niedzielnym porwaniem przez białoruskie służby samolotu linii Ryanair. Na pokładzie znajdował się obecnie zatrzymany białoruski opozycjonista, Raman Pratasiewicz. Jak podkreśla Pawieł Łatuszka:

Myślę, że to czas na zdecydowane działania ze strony Unii Europejskiej. Wobec tego, co dzieje się na Białorusi od ostatnich 9 miesięcy, reakcja Unii nie odpowiada oczekiwaniom społeczeństwa białoruskiego – mówi Pawieł Łatuszka.

Według rozmówcy Krzysztofa Skowrońskiego obecna sytuacja na Białorusi stanowi moment przełomowy w polityce naszego kontynentu, a zarazem sprawdzian wartości dla Unii Europejskiej:

To jest prawdziwy test na wytrwałość Unii Europejskiej – czy jest gotowa naprawdę walczyć o Prawa Człowieka, o swobody człowieka na terytorium Europy – komentuje Pawieł Łatuszka.

[related id=145692 side=right]Jak relacjonuje Pawieł Łatuszka, społeczeństwo białoruskie wyczekuje zdecydowanej reakcji ze strony państw zachodnich. Według doniesień z ubiegłego tygodnia UE przygotowała już czwarty pakiet sankcji, który ma zostać wymierzony w reżim Aleksandra Łukszenki:

My oczywiście czekamy, aż Unia podejmie decyzję co do czwartego pakietu sankcji. Ten pakiet, według mojej wiedzy z piątku, był już przygotowany w związku z zamknięciem największego portalu informacyjnego na Białorusi, który w sumie jest większy od każdej białoruskiej telewizji państwowej.

Jednakże, jak sugeruje Pawieł Łatuszka opisane kroki to dla Białorusinów zbyt mało. Nasi wschodni sąsiedzi liczą na jeszcze ostrzejszy sprzeciw europejskiej wspólnoty w postaci piątego pakietu sankcji:

Oczekujemy też piątego pakietu sankcji i zamknięcia przestrzeni powietrznej Białorusi do czasu zakończenia śledztwa i uznania Łukaszenki za terrorystę – przyznaje Pawieł Łatuszka.

Na antenie Radia WNET Pawieł Łatuszka wyraża także swoje zdanie na temat dotychczasowej działalności Polski w kontekście wydarzeń na Białorusi:

Mamy również nadzieję, że Polska wykorzysta konwencję ONZ i, że obywatele Białorusi będą mogli składać wnioski do polskiej prokuratur w Polsce o torturach wymierzonych w nich i kontynuowanych na terytorium Białorusi. Jak do tej pory takiej decyzji prawnej nie ma, a taką drogą idą m.in. Czechy i Niemcy.

Białoruski dyplomata przekazuje również swoje informacje na temat obecnego miejsca pobytu zatrzymanego wczoraj Ramana Pratasiewicza i jego narzeczonej:

Nie mogę tego potwierdzić oficjalnie, ale według naszych informacji znajduje się w areszcie śledczym KGB w Mińsku. Tak to zawsze wygląda, że będzie teraz przesłuchiwany. Może zostać pozbawiony prawa do snu, bo tak torturują wszystkich zatrzymanych z powodów politycznych.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Nowakowski: Czołowy przedstawiciel białoruskiego środowiska demokratycznego mówi o groźbie zestrzelenia samolotu

W „Poranku WNET” dr nauk historycznych, publicysta i dyplomata, Jerzy Marek Nowakowski, opowiada o wydarzeniach na Białorusi w zw. z zawróceniem samolotu Ryanair i zatrzymaniem Ramana Pratesiewicza.


W porannej audycji ekspert z Instytutu Studiów Wschodnich, Jerzy Marek Nowakowski komentuje najnowsze wydarzenia na Białorusi w związku z porwaniem przez białoruskie służby samolotu linii Ryanair, który leciał z Aten do Wilna. Na pokładzie znajdował się obecnie zatrzymany białoruski opozycjonista, Raman Pratesiewicz:

Wydarzył się akt terroryzmu państwowego – podkreśla Jerzy Marek Nowakowski.

Dyplomata wskazuje, że zawrócony do Mińska samolot Ryanair mógł lądować pod groźbą zestrzelenia. Rozmówca Katarzyny Adamiak powołuje się na słowa Pawła Łatuszki:

Paweł Łatuszka, czołowy przedstawiciel białoruskiego środowiska demokratycznego mówi, że była groźba zestrzelenia tego samolotu. Samolot został zawrócony znad miejscowości Liga, kiedy dzieliło go ok. 5 minut od lotniska w Wilnie. Został zawrócony do Mińska, mimo, że patrząc logicznie powinien był lądować w Wilnie.

Gość porannej audycji relacjonuje ze szczegółami sprawę zatrzymania administratora jednego z najpopularniejszych w Białorusi kanałów społecznościowych. Jak zaznacza Jerzy Marek Nowakowski, w sprawę zamieszane jest rosyjskie KGB:

Samolotem, który już wrócił na Litwę nie przyleciało dwoje obywateli Białorusi – Raman Pratesiewicz i jego narzeczona – oraz czterech obywateli Federacji Rosyjskiej. Czyli jeżeli to KGB-iści, którzy zmusili załogę do lądowania w Mińsku, to byli to KGB-iści rosyjscy. Wówczas to był akt terroryzmu państwowego Federacji Rosyjskiej.

Jerzy Marek Nowakowski twierdzi, że prezydent Białorusi, Aleksandr Łukaszenka nie zdobyłby się na tak daleko idące działanie w pojedynkę. Ekspert dopatruje się znaczącego udziału Federacji Rosyjskiej:

Zresztą nie sądzę żeby Łukaszenka zgodził się na tego typu działanie samodzielnie – podkreśla Jerzy Marek Nowakowski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Agnieszka Romaszewska-Guzy: W sprawie Białorusi należy zacząć naciskać także na Rosję

Agnieszka Romaszewska-Guzy o porwaniu samolotu z Ramanem Pratasiewiczem na pokładzie, potrzebie sankcji na reżim Łukaszenki i propagandzie Mińska.

Agnieszka Romaszewska-Guzy komentuje porwanie przez białoruskie służby samolotu linii Ryanair, który leciał z Aten do Wilna.  Oznajmia, że terrorystyczny rys władzy Aleksandra Łukaszenki znany był od dawna, tylko teraz objawił się w tak szczególnej formie.

[related id=145581 side=right]Dyrektorka telewizji Biełsat sądzi, że operacja była koordynowana przez Rosję. Wskazuje, na pozytywne głosy proklemowskich publicystów i obywatelstwo czterech pasażerów, którzy opuścili zatrzymany samolot w Mińsku. Jest pewna, iż możemy się w najbliższym czasie spodziewać kolejnej fali migracji Białorusinów do Polski. Zadaje jednak pytanie, jakie mamy możliwości zapewnienia azylu represjonowanym.

Romaszewska-Guzy stwierdza, że należałoby zakazać wjazdu do Europy członkom białoruskiego OMON-u i KGB, a także wybranym sędziom i prokuratorom. Uważa, że w interesie Niemiec leży dogadywanie się z najbliższymi sąsiadami, a nie z Rosją. Niemcy uważają jednak inaczej.

Gość Poranka Wnet stwierdza, że po początkowym triumfalizmie reżimowa propaganda białoruska zaczyna kluczyć w sprawie porwania samolotu. Głosi się, że zatrzymanie Protesiewicza po zmuszeniu samolotu do lądowania w Mińsku to zbieg okoliczności.


Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Program Wschodni: Na Białorusi trwa terror. Codziennie mają miejsce zatrzymania, najazdy na redakcje niezależnych mediów

Od "rewolucji godności" upłynęły dwa lata

W „Programie Wschodnim” Aleksy Dziekawicki z Biełsat TV mówi o śmierci białoruskiego opozycjonisty Witolda Aszuraka. Działacz zmarł w białoruskiej kolonii karnej w wieku 50 lat po pół roku uwięzienia.

Prowadzący: Wojciech Jankowski

Realizacja: Andrzej Borysewicz


Goście:

Aleksy Dzikawicki – wicedyrektor telewizji Biełsat

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia WNET na Ukrainie

Dymitr Antoniuk – pisarz

dr Konrad Zasztowt – pracownik naukowy Wydziału Orientalistycznego UW


Tym razem nadawany ze Lwowa „Program Wschodni” skupia się na wydarzeniach na Białorusi. Jak podały wczoraj media w białoruskiej kolonii karnej zmarł więzień polityczny, Witold Aszurak. O tym, co dzieje się teraz na Białorusi mówi Aleksy Dzikawicki:

Trzeba od razu powiedzieć, że to z czym mamy do czynienia teraz na Białorusi to nic innego jak terror. Codziennie mamy zatrzymania, najazdy na redakcje niezależnych mediów – komentuje wicedyrektor Biełsat TV.

Aleksy Dzikawicki relacjonuje również reakcje związane ze śmiercią Witolda Aszuraka. Białoruski opozycjonista skazany był na 5 lat kolonii karnej, a zmarł po niespełna pół roku uwięzienia w wieku 50 lat. Białoruskie władze za oficjalną przyczynę śmierci uznały zatrzymanie pracy serca. Jak mówi Aleksy Dzikawicki:

Ta śmierć to ogromna tragedia. Przy takiej ilości więźniów politycznych – a mamy ich teraz 400 i to jedynie tych, którzy zostali oficjalnie uznani za więźniów politycznych – wiadomo było, że coś takiego w końcu się zdarzy. Wiemy od adwokatów i rodzin więźniów politycznych, że trzymają ich tam w bardzo złych warunkach.

Drugim rozmówcą Wojciecha Jankowskiego jest Paweł Bobołowicz, który wraz z Dymitrem Antoniukiem mówią o sobotnich obchodach 700. rocznica odbudowa kijowskiej diecezji. Jak relacjonuje korespondent WNET na Ukrainie:

Dziś w Fastowie trwają uroczystości 700-lecia odbudowy diecezji kijowskiej. Jednym z elementów rozpoczynających obchody jest msza święta. Później nastąpi otwarcie Muzeum im. bp Józefa Wereszczyńskiego – przekazuje dziennikarz WNET.

Paweł Bobołowicz przybliża również słuchaczom na czym polega wyjątkowość kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego. Jak podkreśla dziennikarz o niezwykłości obiektu sakralnego świadczy nietypowy jak na region styl w jakim został wykonany:

Piękny kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w architekturze, która jest bardzo nietypowa jak na Ukrainę. Po pierwsze jest to neogotyk, i to bardzo wyjątkowy – zaznacza Paweł Bobołowicz.

Następnie Dymitr Antoniuk opowiada o swojej najnowszej książce, również związanej z architekturą sakralną na Ukrainie. Książka dotyczy zachowanych do dziś ukraińskich rzymskokatolickich klasztorów:

To jest moja kolejna książka, która nosi tytuł „Rzymskokatolickie klasztory na Ukrainie”. Ma ona 472 strony, których połowę stanowią moje autorskie zdjęcia, jest ich ponad 800. Opisałem w tej książce ponad 200 rzymsko katolickich kościołów, które można zobaczyć dziś na Ukrainie – mówi Dymirt Antoniuk.

Ostatnim gościem audycji jest dr Konrad Zasztowt, który mówi m.in. o konflikcie ormiańsko-azerskim:

Konflikt między Armenią a Azerbejdżanem dotyczy obszaru pasma górskiego Karabachu, który de iure należy do Azerbejdżanu, a de facto przez 30 lat był w rękach Ormian – komentuje dr Konrad Zasztowt.

Zapraszamy do wysłuchania całej Audycji w formie podcastu!

N.N.

Grzywaczewski: Litwa była pierwszym krajem, który wyzwolił się z sowieckiego więzienia narodów

Gościem audycji jest dziennikarz i podróżnik, Tomasz Grzywaczewski, który mówi o swoim najnowszym dokumencie „Litwa. W cieniu wieży”. Premiera produkcji odbędzie się 21 maja o godz. 22.50 na TVP1.

W rozmowie z Jaśminą Nowak Tomasz Grzywaczewski dotyka m.in. tematu swojego nowego filmu dokumentalnego. Dziennikarz i autor przybliża wydarzenia historyczne, które stały się główną osią fabuły:

Ten dokument opowiada o wydarzeniach sprzed 30 lat, kiedy Litwa wybijała się na niepodległość. Była pierwszym krajem, który wyzwolił się z sowieckiego więzienia narodów – podkreśla Tomasz Grzywaczewski.

Dziennikarz przytacza historie związane z litewską walką o niepodległość. Jednym z nich były wydarzenia tragicznego stycznia 1991 i masakra pod wileńską wieżą telewizyjną, o której opowiada film „Litwa. W cieniu wieży”:

Za tę niepodległość zapłaciła okrutną cenę. W masakrze pod wieżą telewizyjną w styczniu 1991 r. śmierć poniosło 14 mieszkańców Wilna, którzy zgromadzili się wokół wieży pokojowo demonstrując, broniąc nowo odzyskanej niepodległości – komentuje Tomasz Grzywaczewski.

Dziennikarz przybliża też słuchaczom WNET ujęte w jego filmie sylwetki Litwinów zasłużonych w walce o niepodległość Litwy:

W moim filmie przedstawiamy ludzi, którzy byli zaangażowani w odzyskanie niepodległości. Zarówno polityków i mężów stanu – jak chociażby Vytautasa Landsbergisa, pierwszego przywódcy odrodzonego państwa litewskiego – ale też zwykłych mieszkańców Litwy.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy w formie podcastu!

N.N.

Dr Bartosiak: Jesteśmy jeszcze w drzemce strategicznej. W Rosji i Chinach trwa debata nad tym, że mamy już nowy świat

Dr Jacek Bartosiak o wywiadzie Jarosława Kaczyńskiego, tekstach, które poleciłby prezesowi PiS do poczytania i uwiądzie polskiej myśli strategicznej.

Jarosław Kaczyńskim w niedawno udzielonym Interii wywiadzie przyznał, że czyta zbiór tekstów autorstwa dr. Jacka Bartosiaka. Ten ostatni stwierdza, że cieszy się z każdego nowego czytelnika. Stwierdza, że nie jest tym zaskoczony, biorąc pod uwagę, kto subskrybuje Strategy&Future.  Są to ludzie wysoko postatwieni. Dr Bartosiak sądzi, że na miejscu wicepremiera zacząłby od tekstu „Interesy Rzeczypospolitej a 14 punktów Pence’a”.

W wywiadzie, który też czytałem [Kaczyński] nawiązywał do tych wątków systemu społecznego, które obowiązuje w tej części świata.

Ekspert ds. geopolityki dodaje, że tekstem, który więcej mówi o obecnej sytuacji naszego kraju „Przeklęty dualizm a laudacja noblowska dla Olgi Tokarczuk”. Sądzi, że prezes PiS zapoznał się z tą analizą. Ocenia polską scenę polityczną z perspektywy geopolitycznej. Stwierdza, że

Jesteśmy jeszcze niestety w drzemce strategicznej wynikającej z takiego jednego modelu transformacji oraz innego modelu zwycięstwa nad Sowietami przez Zachód w szczególności Stany Zjednoczone, oraz uwierzeniem naprawdę w koniec historii.

Gość Kuriera w samo południe zaznacza, że trzeba skończyć z uwiądem myśli strategicznej. W Unii Europejskiej państwa mniejsze uznały, że mogą zdać się na te większe. W Chinach i Rosji zaś dostrzegają, że żyjemy już w nowym świecie. Ta refleksja musi się dojść do głosu także na Zachodzie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Strzelanina w rosyjskiej szkole: 11 ofiar śmiertelnych

Szkoła 175 w Kazaniu, gdzie doszło do strzelaniny

W wyniku strzelaniny w szkole w Kazaniu zginęły dzieci i nauczyciel – poinformowali urzędnicy.

W szkole nr 175 w Kazaniu doszło do strzelaniny.

Według pojawiających się informacji, ogień otworzył jeden z byłych uczniów szkoły, który strzelał do swoich rówieśników. Liczba ofiar śmiertelnych już oficjalnie wzrosła do 11, a rannych zostało co najmniej kilka osób, w tym zarówno uczniów jak i nauczycieli.

Na miejsce udały się karetki pogotowia i prezydent Tatarstanu.

Według doniesień, dwie osoby otworzyły ogień, słychać było eksplozje. Policja interweniowała i zatrzymała jednego 19-latka. Drugiego napastnika uśmierciła na czwartym piętrze budynku szkoły.

Na zdjęciach udostępnionych w mediach społecznościowych widać było, jak niektóre dzieci skaczą z okien, aby uciec, a także jak ewakuuje się rannych ludzi.

https://twitter.com/MBKhMedia/status/1392023118080876546?s=20

 

Prezydent Tatarstanu Rustam Minnikhanov powiedział dziennikarzom przed szkołą, że była to katastrofa i że 12 dzieci i czterech dorosłych jest hospitalizowanych.

„Terrorysta został aresztowany. Ma 19 lat. Jest zarejestrowanym posiadaczem broni palnej” – dodał Minnikhanov

W mediach społecznościowych udostępniono także zdjęcia wnętrza szkoły po strzelaninie.

https://twitter.com/MBKhMedia/status/1392026100671336448?s=20

Źródło: MBC Media /NW/BBC

Program Wschodni: państwo ukraińskie nie funkcjonuje jako system instytucji zdolny do współdziałania z Zachodem

W najnowszym „Programie Wschodnim” ukraiński dziennikarz, Jurij Butusow, przybliża słuchaczom kwestie związane z niedawną wizytą sekretarza stanu USA na Ukrainie.

Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizacja: Miłosz Duda, Wiktor Timochin


Goście:

Karolina Jermak – współpracowniczka redakcji WNET, działaczka polonijna w Kijowie

Jurij Butusow – redaktor naczelny portalu censor.net

Nikołaj Połozow – rosyjski adwokat, obrońca Praw Człowieka


Dziennikarz Jurij Butusow przybliża słuchaczom Radia WNET m.in. kwestie związane z niedawną wizytą sekretarza stanu USA, Anthonego Blinkena, na Ukrainie:

W ramach relacji Stanów Zjednoczonych z Ukrainą zawsze były prowadzone dwie linie. Jedna ze społeczeństwem obywatelskim, a druga z władzami. (…) O ile się orientuję, Anthony Blinken nie poruszał tematu relacji pomiędzy służbami specjalnymi Ukrainy i USA, choć jest to jeden z aspektów na którym opiera się współpraca tych dwóch państw.

Butusow opisuje także jak jego zdaniem wygląda stosunek polityków państw zachodnich do kwestii Ukrainy. Gość Pawła Bobołowicza podkreśla, że jego państwo napotyka liczne problemy we współpracy ze swoimi sojusznikami:

Myślę, że ze strony polityków Zachodu nie ma obecnie wspólnego stanowiska wobec ukraińskich władz i ukraińskiego społeczeństwa. (…) Jako Ukraina, mamy wiele problemów z naszymi sojusznikami – zaznacza dziennikarz.

Rozmówca Pawła Bobołowicza opisuje również problemy, które utrudniają współpracę Ukrainy i państw Unii Europejskiej:

Problem w relacjach Ukrainy z Zachodem polega na tym, że ukraińskie państwo nie funkcjonuje jako system instytucji zdolny do współdziałania z zachodnim światem. Przez to napotykamy problemy z realizacją strategicznych reform.


Nikołaj Połozow, dotyka  natomiast m.in. tematu trudnej sytuacji społeczności Tatarów krymskich:

Przez ostatnie siedem lat od rozpoczęcia okupacji na Krymie widzimy, że są stosowane systemowe represje wobec wszystkich, którzy nie zgadzają się z oficjalną rosyjską narracją. Tatarzy krymscy są najliczniejszą grupą, która jawnie sprzeciwia się rosyjskiej okupacji – dlatego wobec nich stosuje się największy przymus.

Nikołaj Połozow tłumaczy także bieżące działania Rosji na Krymie. Jak wspomina rozmówca Pawła Bobołowicza skupiają się one na dwóch głównych obszarach:

Rosyjskie władze prowadzą konsekwentną politykę kolonizacji Krymu, jednocześnie tworząc tam naprawdę silną bazę wojskową – relacjonuje Nikołaj Połozow.


Karolina Jermak, opowiada m.in. o zorganizowanym przez Polaków na Ukrainie rajdocrossie samochodowym. Wydarzenie miało upamiętniać 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja:

Rajdocross samochodowy to już trzecia taka akcja organizowana przez kijowską polonię. My, jako Polacy z Kijowa zebraliśmy się by wspólnie uczcić majowe święta, które są dla nas szczególnie ważne – komentuje przedstawicielka ukraińskiej Polonii.

Karolina Jermak relacjonuje jak wyglądał tegoroczny, trzeci kijowski rajdocross połączony z patriotycznym spacerem po Kijowie.


 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.

Dr Jabłonka: Zwolennicy Targowicy zachowywali się wówczas tak jak dzisiejsza opozycja

W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” historyk, dr Krzysztof Jabłonka, mówił m.in. o 227. rocznicy ogłoszenia uniwersału połanieckiego i Konstytucji 3 maja.

W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” dr Krzysztof Jabłonka mówi o 227. rocznicy ogłoszenia uniwersału połanieckiego:

7 maja 1794 roku ogłoszono uniwersał połaniecki. Wielu historyków opisuje go jako dopełnienie Konstytucji 3 maja, ze względu zachęcenie szlachty – bo ta miała pieniądze i wpływ – do udziału w krajowych reformach – komentuje ekspert.

Historyk i współzałożyciel Radia WNET skupia się na dwóch najważniejszych efektach uniwersału połanieckiego. Jak zaznacza dr Krzysztof Jabłonka były nimi całkowite i częściowe zniesienie pańszczyzny:

Uniwersał połaniecki dokonał dwóch istotnych rzeczy, po pierwsze – zniósł pańszczyznę od razu o połowę dla wszystkich chłopów. Po drugie, zniósł pańszczyznę całkowicie dla tych, którzy poszli do powstania – podkreśla na antenie Radia WNET historyk.

Ekspert przybliża słuchaczom społeczny odbiór uniwersału, który dla części Polaków oznaczał wielką nadzieję oraz idącą z nią w parze międzywyznaniową solidarność:

Z uniwersałem wiązała się wówczas wielka nadzieja. Miał on być odczytywany z wszystkich ambon, ze wszystkich kościołów, zborów i synagog – wspomina dr Krzysztof Jabłonka.

Ponadto, historyk rozwija także temat Konstytucji 3 maja i jej wkładu w dziedzictwo naszego kontynentu i kręgu kulturowego:

Konstytucja 3 maja była początkiem, nie końcem. To, że nam ją odebrano to już zasługa zaborców i ich wkład w dziedzictwo europejskie, czyli zniszczenie pierwszej w Europie konstytucji – mówi dr Krzysztof Jabłonka.

Ekspert dokonuje także porównania pomiędzy opozycją z okresu uchwalenia Konstytucji trzeciomajowej, a dzisiejszą opozycją. Jak sugeruje dr Krzysztof Jabłonka – można znaleźć wspólne cechy:

Zwolennicy Targowicy zachowywali się wówczas tak jak dzisiejsza opozycja, czyli „im gorzej tym lepiej”. Żeby nie zrażać do reform wahającej się części szlachty w uniwersale nie rozwinięto problemu chłopskiego i ewentualnej wizji poprawy ich losu.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.