Marek Budzisz: Rosja domaga się gwarancji bezpieczeństwa i zmniejszenia obecności NATO w Europie Środkowo-Wschodniej

Członek Strategy & Future o groźbie rosyjskiej agresji na Ukrainę, wsparciu zagranicy dla Kijowa oraz o próbach wykorzystania przez Kreml słabości Zachodu.

Marek Budzisz mówi, iż prawdopodobieństwo wybuchu wojny między Rosją a Ukrainą jest duże. Widoczne jest to po koncentracji rosyjskich sił. Wielu ekspertów sądzi, że Rosją będzie próbowała wywołać prowokację. Aleksandr Łukaszenka zadeklarował pomoc wojskową Władimirowi Putinowi. Brytyjczycy deklarowali wysłanie na Ukrainę formacji żołnierzy specjalnych. Amerykanie mogą wysłać swoich doradców wojskowych.

Niemcy w ogóle nie chcą dostarczać sprzętu wojskowego Ukrainie.

Ekspert ds. wschodnich przypomina, że Paryż i Berlin skrytykowały użycie dronów przez Ukrainę w Donbasie. Wskazuje na rosyjskie naciski na Zachód.

Rosja domaga się gwarancji bezpieczeństwa i zmniejszenia obecności NATO w Europie Środkowo-Wschodniej.

Gość Poranka Wnet odnosi się do sytuacji na granicy. Zauważa, że utrzymujemy na granicy 15 tys. sił operacyjnych do spełniania zadań do których powołana jest Straż Graniczna.

W zasadzie całość naszych wojsko operacyjnych zajmuje się ochroną granicy przed grupą kilku tysięcy imigrantów.

Oznacza to, że w przypadku gdyby polskie wojska były potrzebne do innych zadań, to trzeba byłoby odpuścić ochronę granicy. Tymczasem jak wskazuje Budzisz, długa granica Ukrainy z Rosją jest słabo chroniona. Mogą to wykorzystać imigranci, aby przekraczać granicę rosyjsko-ukraińską, a potem ukraińsko-polską.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego Wskazuje na ambiwalencję Rosji w sprawie konfliktu amerykańsko-chińskiego. Sukcesem Rosji jest bezwarunkowe przedłużenie traktatu New START. Moskwa była gotowa iść na ustępstwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Wojciech Cejrowski: III wojna światowa już się zaczęła. To jest wojna Chin o panowanie nad światem

Prowadzący Studia Dziki Zachód o osamotnieniu Polski wobec światowego konfliktu, samobójstwie i zamordyzmie Unii Europejskiej oraz o fasadowości prezydentury Bidena i procesie Kyle’a Rittenhouse’a.

Wojciech Cejrowski stwierdza, że III wojna światowa już się rozpoczęła. Proponuje, by za datę jej rozpoczęcia uznać moment wypuszczenia SARS-CoV-2 z laboratorium Wuhan.

To jest wojna Chin o panowanie nad światem. Chiny dopuszczają coś takiego, że część będzie za nich wykonywał np. Putin albo Białoruś albo jakieś inne tam kraje w Afryce.

Chińska Republika Ludowa, żeby osiągnąć hegemonię, musi pokonać Stany Zjednoczone. Cejrowski stwierdza, że

Oni tam mają datę wyznaczoną hegemonii swojej. Na stulecie Komunistycznej Partii Chin chcą coś dużego ogłosić.

[Stulecie KPCh było uroczyście obchodzone w Chinach 1 lipca br.- przyp. red.] Ocenia, że o Polskę nikt nie będzie walczył. Nie możemy liczyć na NATO, gdyż to już de facto nie istnieje.

Polsce nikt nie pomoże. Putin sięgnie po to, co tylko chce.

Podróżnik zaznacza, że Unia Europejska popełnia samobójstwo. Stany Zjednoczone mają zaś Joego Bidena, którego Cejrowski porównuje do Leonida Breżniewa.

Breżniew też wychodził na te defilady, nic nie kojarzył.

Joe Biden jest fasadą. Demokraci za jego kadencji chcą dokonać jak największych, nieodwracalnych zmian zmieniających Stany Zjednoczone w kraj socjalistyczny. Są gotowi to zrobić nawet kosztem utraty władzy na kolejną kadencję.

Kto naprawdę rządzi w Stanach Zjednoczonych? Rozmówca Łukasza Jankowskiego stwierdza, że realnie USA rządzi dawna ekipa Baracka Obamy.

To są straszliwe nieprzyjemne postaci. Chociażby ten kłamczuch, który FBI napuścił na rodziców którzy przychodzili na normalne zebrania komitetów rodzicielskich.

Rodzice w czasie pandemii zorientowali czego się uczy ich dzieci. Pytali się dyrektorów o programy nauczania. Nasłano na nich FBI. Cejrowski stwierdza, że z prezydentury Bidena może się cieszyć Jimmy Carter. Nie będzie już bowiem najgorszym prezydentem USA w dziejach.

W tej chwili Demokraci doprowadzili ręką Nancy Pelosi do takiej sytuacji, w której pojawiła się nieistniejąca wcześniej dyscyplina partyjna.

Wojciech Cejrowski mówi także o uniewinnieniu Kyle’a Rittenhouse’a, który w czasie zamieszek w Kenosha (Wisconsin) zabił dwóch ludzi w obronie własnej. Zaznacza, że w zamieszkach wszczętych przez Black Lives Matter brało udział wielu białych lewaków. Na miejscu byli też obrońcy własnych biznesów, zagrożonych przez tłum. Wśród ludzi broniących miasta był Kyle Rittenhouse.

On się zgłosił ogólnie do gaszenia pożarów, do opatrywania rannych obojętnie z której strony i zabrał ze sobą broń.

Został wówczas zaatakowany. Dostał w głowę deskorolką. Kiedy już leżał na ziemi użył broni przeciw atakującym go.

Zabił dwóch- jeden to pedofil, który z chłopcami się zajmował i świeżo wyszedł z więzienia (biały), a drugi też bandyta, którego zastrzeli, a trzeciego zranił.

Joe Biden w czasie kampanii wyborczej stwierdził, że Rittenhouse to biały rasista. 18-latek może teraz podać obecnego prezydenta USA do sądu.

Publicysta powraca także do tematu koronawirusa. Zauważa, że w Europie nie mówi się o rezygnacji ze szczepionek, czy o odporności zbiorowej.

Władze Unii Europejskiej wspólnie zastanawiają się, czy nie wprowadzić twardego lock down w całej Unii. […] Jest tylko jedna opcja w Europie – zamordystyczna.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Olchowski: To jest sztuczny kryzys Aleksandra Łukaszenki i to on powinien go zakończyć

Ekspert IEŚ analizuje sytuację przy polsko-białoruskiej granicy. Według dr Olchowskiego pomysł utworzenia korytarza humanitarnego dla migrantów do Niemiec nie powinien wejść w życie.

Pierwszym gościem „Poranka Wnet” jest ekspert Instytutu Europy Środkowej, dr Jakub Olchowski. Rozmówca redaktor Magdaleny Uchaniuk dotyka tematu koncentracji rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą. Zdaniem naszego gościa, sytuacja wygląda obecnie dużo gorzej niż wiosną tego roku:

W tej chwili koncentracja rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą wskazuje, że coś może z tego wynikać – podkreśla dr Jakub Olchowski.

Ekspert zaznacza, że sytuacja, w której widzimy wojska rosyjskie na granicy z Ukrainą to typowy dylemat bezpieczeństwa. Z drugiej strony, rzecznik Kremla jakoby zaprzeczał całej sytuacji i wypierał się podobnego stanu rzeczy. Według gościa porannej audycji, nie należy jednak traktować wspomnianych zaprzeczeń poważnie:

Włóżmy między bajki wypowiedzi Pieskowa o tym, że rosyjskich wojsk na ukraińskiej granicy nie ma – dodaje.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk odnosi się również do trwającego przy wschodniej granicy kryzysu migracyjnego. Ekspert uważa, że Zachód absolutnie nie powinien rozmawiać z Łukaszenką, co nie znaczy że nie ma rozmawiać z Białorusią w ogóle. Nasz gość stwierdza również, że pomysł o utworzeniu korytarza humanitarnego nie powinien być wcielony w życie:

To jest sztuczny kryzys Aleksandra Łukaszenki i to on powinien go zakończyć – mówi dr Jakub Olchowski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Witt: Nasze polskie związki z islamem były skomplikowane. Nie chcemy w Polsce, ani Bataclanu ani masakry Charlie Hebdo

Korespondent Radia Wnet z Francji o dziejach polskich relacji z Turcją i Tatarami oraz o obronie polskiej granicy przed nielegalnymi imigrantami.

Piotr Witt przypomina, że Polska także w przeszłości ratowała Europę- przed Imperium Osmańskim w 1683 r. i przed bolszewikami w 1920 r. Zauważa, że

Komentatorzy mediów lewicowych sugerują, że Polacy przeciwstawiają zdecydowany opór polityce Łukaszenki i Putina kierują się ślepym patriotyzmem i fantastyczną wiarą. To nie jest ścisłe. Nasze polskie związki z islamem były skomplikowane w dziejach, jak nasze związki z Turcją.

Witt przypomina, iż strój noszony przez polską szlachtę był bardzo podobny do tureckiego. Rzeczpospolita Obojga Narodów walczyła z  Wielką Portą o swe południowe i wschodnie ziemie. Sytuacja się zmieniła, gdy oba kraje połączył wspólny wróg- Rosja. Dziennikarz zauważa, że w XIX w. Hotel Lambert stawiał w swej polityce na Osmanów. Stworzono w Turcji Legion Polski. Przegrana Rosji w wojnie krymskiej nie poprawiła sytuacji Polski.

Dopiero I wojna światowa przyniosła nową mapę Europy z Polską jako niepodległym państwem.

Nasz korespondent zauważa, że rzekome oczekiwanie przez Portę na „posła Lechistanu” w czasie zaborów to legenda niepotwierdzona w źródłach. Turcja za to uznawała polski rząd w czasie II wojny światowej. Witt przypomina o wkładzie Tatarów w Rzeczpospolitą. Służyli oni w polskim wojsku. Potomek polskich Tatarów zaprojektował wyprodukował pierwsze tramwaje elektryczne w Paryżu.

Po polskiej stronie nie ma fanatyzmu, ale jest stanowczość. Nie chcemy, aby przedłużenie chrześcijaństwa przebiegało Marszałkowską ani krakowskim rynkiem. Nie chcemy w Polsce, ani Bataclanu ani masakry Charlie Hebdo, ani masakry ciężarówką w Nicei. Myśmy już swoje dali.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Maciej Pieczyński: Łukaszenka i Putin liczą na to, że Zachód się ugnie i otrzymają środki na utrzymanie imigrantów

Dziennikarz tygodnika „Do Rzeczy” o tezach białoruskiej i rosyjskiej propagandy, tym do kogo ona trafia oraz o perspektywach na zakończenie konfliktu.

Maciej Pieczyński analizuje przekaz białoruskich mediów na temat sytuacji na granicy z Polską. Ocenia, że ich narracja jest konsekwentna, nieustannie określa się Polaków broniących granicy jako faszystów i rasistów.

Białoruska propaganda pokazuje polskich faszystów, polskich rasistów, którzy nie chcą przepuszczać tych biednych Bogu ducha winnych uchodźców na Zachód. Zachód jest winien temu wszystkiemu, bo najpierw zbombardował Bliski Wschód i Afrykę Północną, a później zaprosił ustami Angeli Merkel mieszkańców tych państw, aby przybyli do Europy.

Jak dodaje, oceny są tam formowane w duchu „pseudohumanitaryzmu”, który w założeniu ma być atrakcyjny dla Zachodu. Ocenia, że trafia to do zachodniej opinii publicznej, ale nie wpływa na ocenę sytuacji rządzących, którzy nie chcą powtórki z 2015 r. Pieczyński mówi, że rosyjska propaganda współczuje Białorusinom i tzw. uchodźcom, ale nie staje wprost po stronie Mińska. Wskazuje na słowa czołowego białoruskiego publicysty Grigorija Azarionka, który otwarcie grozi Polsce wojną. Stwierdził on:

39 roku nas niczego nie nauczył? Jeśli nie są wam jeśli nie trafiają wam do serca łzy uchodźców, to może trafią do was bomby rzucane przez rosyjskie i białoruskie samoloty.

Gość „Popołudnia Wnet” mówi, że Białoruś i Rosja liczą na ustępstwa Zachodu. Telefony zachodnich przywódców zostały odebrane jako przejaw słabości. Przestrzega, że nie należy liczyć na szybkie zakończenie konfliktu, trzeba się wręcz liczyć z tym, że służby Łukaszenki będą prowokować Polaków do użycia broni.

Białoruś będzie dążyć do eskalacji […] do tego, żeby to Polska zaatakowała i żeby to Polskę oskarżać tutaj o agresję.

Łukaszenka i Putin liczą na powtórzenie się casusu Turcji, czyli na otrzymanie środków na utrzymanie imigrantów.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Eskalacja konfliktu azersko-ormiańskiego. Kacper Ochman: mamy poległych, rannych i zaginionych

Ekspert ds. Kaukazu Ośrodka Studiów Wschodnich o eskalacji konfliktu między Armenią a Azerbejdżanem, braku postępów w procesie pokojowym, kwestiach spornych i działaniach Rosji.

Kacper Ochman relacjonuje bieżący stan konfliktu azersko-ormiańskiego. Rok po podpisaniu zawieszenia broni wciąż dochodzi do poważnych incydentów, a we wtorek nastąpiła eskalacja, której skutkiem są niestety ofiary śmiertelne.

Mamy poległych, mamy rannych i mamy też zaginionych.

Nie było to dla niego dużym zaskoczeniem, gdyż przewidywał, że tak się stanie. Ekspert ds. Kaukazu Ośrodka Studiów Wschodnich wskazuje na brak trwałego traktatu pokojowego między stronami i delimitacji granicy. Podkreśla, że do starć doszło nie w Górskim Karabachu, tylko na uznawanym przez wszystkich pograniczu Azerbejdżanu i Armenii.

Armenia rozważa poważnie użycie karty pod tytułem pomoc Rosji.

Erywań mógłby też odwołać się do OBWE, jednak droga ta dotychczas nie przyniosła rezultatów. Rozmówca Łukasza Jankowskiego

Tak naprawdę wszystko rozbije się o kilka kwestii, które są sporne.

Chodzi o status ormiańskiej resztówki Górskiego Karabachu i wytyczenie linii transportowych w ramach zawieszenia broni.  Obie strony są okopane na swych pozycjach.

Armenia nie zgadza się budowę na swym terytorium linii kolejowej, która odcinałaby ja od granicy z Iranem. Azerbejdżan nie chce zrezygnować z tego pomysłu.

Obie strony są niezadowolone z tego, jak Moskwa prowadzi ten proces pokojowy.

Azerbejdżan jest zwycięzcą ostatniej wojny, choć teraz ma wojska rosyjskie na swym terenie, przed czym się dotąd bronił. Baku zależy na połączeniu Nachiczewania z resztą państwa.

Szczególnie podnoszona w Armenii jest kwestia jeńców wojennych.

Według różnych szacunków od  150 do 200 jeńców ormiańskich pozostaje w niewoli azerbejdżańskiej.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Jurasz: Ukraina cały czas jest w gotowości, ale musimy wiedzieć, że nie pozostaniemy zostawieni sami sobie

Gościem „Poranka Wnet” jest Swiatosław Jurasz – deputowany Rady Najwyższej Ukrainy, który mówi o kryzysie na granicach Rzeczpospolitej oraz sytuacji politycznej na Ukrainie.

Światosław Jurasz z prezydenckiej frakcji „Sługa Ludu” mówi o migracyjnej polityce Białorusi, która destabilizuje kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Ukraińcy zdają sobie sprawę ze wspólnego działania Łukaszenki i Putina.

Polityk zna charakter zagrożenia, z którym w chwili obecnej musi się zmagać Polska. Deklaruje wsparcie dla naszego kraju.

Jesteśmy gotowi okazać pomoc Polsce.

Gość „Poranka Wnet” wypowiada się również na temat sytuacji politycznej na Ukrainie – zagrożenie ze strony rosyjskiej jest dalej tak samo aktualne.

Jednocześnie zauważa, że problem ukraiński odbija się na świecie coraz szerszym echem – obojętność na te wydarzenia zmalała.

Ukraina jest w stanie gotowości do ewentualnego konfliktu z Rosją, lecz wszyscy są świadomi, że byłoby potrzebne ogromne międzynarodowe wsparcie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

 

Pierwsze strony gazet: Anglosaskie wsparcie dla Ukrainy i rozmowy chińsko-amerykańskie

Paweł Bobołowicz o przygotowaniach Ukrainy do obrony przed Rosją. Ryszard Zalski o rozmowie Joe Biden-Xi Jinping. Kazimierz Gajowy o upadku Libanu.

Paweł Bobołowicz z doniesieniami z Ukrainy. Zjednoczone Królestwo deklaruje gotowość do wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją.

  Kolejnym aspektem przygotowywania się do obrony przed Rosją jest odebranie przez Ukrainę czwartej  z ogłoszonych w sierpniu dostaw pomocy militarnej ze Stanów Zjednoczonych.

Ryszard Zalski komentuje trzecią rozmowę prezydenta Joego Bidena i przewodniczącego Xi Jinpinga. Poprzednia miała miejsce we wrześniu.

Podczas spotkania prawdopodobnie nie zostanie poruszony temat początku koronawirusa. Z tym ostatnim poradził sobie Tajwan, którego stolica została wyróżniona.

Kazimierz Gajowy stwierdza, że według jego rozmówców Liban jest już państwem upadłym. Nic w nim nie funkcjonuje.

A.P.

 

Bobołowicz: od wczoraj mówi się o możliwości wprowadzenia stanu nadzwyczajnego w obwodach graniczących z Białorusią

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o widmie kolejnej fali rosyjskiej agresji, stosunkach Kijowa z Mińskiem i zabezpieczeniu północnej granicy Ukrainy.

Paweł Bobołowicz stwierdza, że Ukraina spodziewa się kolejnej fali rosyjskiej agresji. Na granicy od pewnego czasu gromadzą się rosyjskie wojska. Amerykanie są coraz bardziej zaniepokojeni. Sekretarz stanu USA Antony Blinken mówił, że

Nie znamy intencji Rosji, stojących za ruchami jej wojsk przy granicy z Ukrainą, ale obawiamy się, że  Rosja może popełnić poważny błąd, próbując powtórzyć to, co zrobiła w 2014 roku.

Jak mówi nasz korespondent wojska ukraińskie w pojedynkę nie są w stanie obronić się przed wrogiem ze wschodu. Kijów szuka więc dyplomatycznego wsparcia.

Od wczoraj tematem jest możliwość wprowadzenia stanu nadzwyczajnego w obwodach graniczących z Białorusią.

Dla Kijowa papierkiem lakmusowym w stosunkach z innymi państwami jest stosunek do rosyjskiej aneksji Krymu. Dotąd Łukaszenka unikał wypowiadania się na ten temat. Jak przypomina nasz korespondent, to właśnie w Mińsku toczyły się rozmowy pokojowe między Ukrainą a Rosją. Teraz zaś Mińsk uznał półwysep za część Rosji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Rajmund Klonowski: co dzień próbuje się przedzierać na Litwę około setki nielegalnych imigrantów

Rajmund Klonowski o zwiększonej aktywności imigrantów na granicy litewsko-białoruskiej i sytuacji pandemicznej na Litwie.

Rajmund Klonowski wskazuje, że na Litwie odnotowuje się zwiększoną aktywność nielegalnych imigrantów na granicy z Białorusią. W ostatnim czasie była ona przygaszona, gdyż większość migrantów skierowano na granicę z Polską.

Klonowski przedstawia także sytuację pandemiczną na Litwie. Stwierdza, że dostrzega współpracę Niemców i Rosji na gruncie ruchu antyszczepionkowego. Zauważa, że Litwa jest niechlubnym liderem pod względem nadmiarowych zgonów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.