Paweł Kowal: z Nord Stream II najostrzej walczył Trybunał Sprawiedliwości, którego pozycję podważa polski rząd

Featured Video Play Icon

Paweł Kowal / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Poseł Koalicji Obywatelskiej o groźbie rosyjskiej inwazji na Ukrainę, polityce Niemiec i Węgier wobec Rosji oraz o tym, jak powinniśmy walczyć z polityką imperialną Kremla.

W zasadzie sytuacja wojenna już jest.

Paweł Kowal zauważa, że wrzawa wokół możliwości agresji Rosji na Ukrainę sugeruje, że jej nie będzie.

Ten scenariusz wydaje się wciąż bardziej prawdopodobnym. Może się okazać, że jednak dojdzie do uderzenia lądowego.

Dodaje, że „nieszczęsna wypowiedź” Joego Bidena i sygnały płynące od niemieckich polityków. Jak wskazuje poseł KO,

Amerykanie liczą, że Rosjanie pomogą Zachodowi tej generalnej rozgrywce z Chinami, czyli Zachód liczy na to, że Rosja będzie przynajmniej neutralna a może wesprze Stany Zjednoczone w potencjalnym konflikcie.

Kowal zauważa, że Kreml pragnie odzyskać kontrolę nad obszarem postsowieckim, choć nie ma ku temu środków. Określa to mianem „manii imperialnej”.

Ta mania imperialna może być skuteczna w sytuacji, kiedy Zachód liczy na wsparcie Rosji w różnych dziedzinach.

Gość Poranka Wnet sądzi, że Polska powinna sprzeciwić się działaniom Węgier, które wspomagają Władimira Putina.

Polityka gabinetu Orbana jest głosem Rosji w Unii Europejskiej.

Stwierdza, że paradoksalne jest poparcie Budapesztu dla rosyjskiej interwencji w Kazachstanie. Wskazuje, że Fidesz doszedł do władzy w oparciu o krytykę interwencji Moskwy na Węgrzech.

Działania węgierska są sprzeczne z naszą racją stanu.

Kowal wyjaśnia czym się różni polityka Węgier i Niemiec wobec Rosji. Podkreśla, że polityka wschodnia Niemiec nie polega wyłącznie na wsparciu Rosji w niektórych projektach, ale jest wielowektorowa.

Niemcy są duże, są w stanie grać na dwa trzy fronty. Można się z nimi nie zgadzać, czasami trzeba ich ostro krytykować, np. za Nord Stream.

Berlin pod innymi względami pomaga Ukrainie. W przypadku zaś Węgier mówimy o małym kraju oddającym się Rosji.

Co Polska może zrobić, aby powstrzymać imperialne zapędy Kremla? Zdaniem naszego gościa powinna współpracować z instytucjami unijnymi takimi jak Trybunał Sprawiedliwości UE.

Z systemem i polityką gazową Rosji najostrzej walczył Trybunał Sprawiedliwości, z którym polski rząd akurat walczy o wszystko, więc i podważa jego pozycję.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

K.T./A.P.

Wielka Brytania oskarża Putina o „plan marionetkowy” wobec Ukrainy

W miniony weekend Zjednoczone Królestwo wprost zarzuciło Rosji spisek, polegający na wpychaniu marionetkowego przywódcy na Ukrainę.

Jewgienij Murajew, 2015/tov_sergeant/ własność publiczna

Jak donosi the Times, Liz Truss, brytyjska minister spraw zagranicznych, podjęła bardzo ważną decyzję o odtajnieniu informacji wywiadowczych MI6. Wynika z nich, że rosyjskie agencje bezpieczeństwa starają się zastąpić prozachodniego prezydenta Zełenskiego, Jewhenem Murajewem, byłym ukraińskim deputowanym, zapatrzonym w politykę Kremla.

Odtajnione w miniony weekend przez brytyjski rząd dokumenty sugerują również, że czterech biznesmenów i byłych polityków – wszyscy z prokremlowskiej kliki rządzącej, obalonej przez rewolucję na Ukrainie osiem lat temu – współpracuje z rosyjskimi oficerami bezpieczeństwa, zaangażowanymi w planowanie ataku na kraj.

Czytaj także: Wielka Brytania ostrzega – rosyjska inwazja będzie miała katastrofalne skutki

Liz Truss, wystosowała kolejną notę do Kremla, w której ostrzega Putina, że w razie agresji Rosji na Ukrainę, Rosję czeka seria poważnych konsekwencji nie tylko ze strony Zjednoczonego Królestwa, ale również sojuszników Wielkiej Brytanii. Zapewniła również, że Ukraina może liczyć na Wielką Brytanię w sprawie pomocy militarnej, pomimo iż nie jest członkiem NATO.

Dominic Raab, zastępca premiera Wielkiej Brytanii w rozmowie dla BBC radio 4, powiedział, że z punktu widzenia brytyjskich polityków, istnieje bardzo duże niebezpieczeństwo inwazji rosyjskiej.

Brytyjscy ministrowie zostali ostrzeżeni, że w razie agresji Rosji na Ukrainę, ceny gazu oraz paliwa mogą gwałtownie poszybować w górę na Wyspach. Nie ma bezpośredniego zagrożenia brakiem paliwa I gazu, natomiast konflikt rosyjsko-ukraiński może wywindować ceny gazu oraz paliwa do niespotykanej do tej pory w Wielkiej Brytanii skali.

z Londynu

Iza Smolarek

Alex Sławiński

Waszczykowski: niektóre wypowiedzi liderów świata zachodniego wręcz zachęcają Rosję do akcji zbrojnej przeciw Ukrainie

Featured Video Play Icon

Witold Waszczykowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Europoseł PiS o groźbie rosyjskiej inwazji, postawie wobec niej zachodnich polityków oraz o tym jak możemy pomóc Ukrainie.

Witold Waszczykowski patrzy z niepokojem na wydarzenia na Wschodzie. Jak stwierdza, wiele na niebie i ziemi wskazuje, że Rosja dokona zbrojnej akcji wobec Ukrainy.

Niektóre wypowiedzi liderów świata zachodniego wręcz zachęcają do tego.

Wypowiedzi amerykańskiego prezydenta i niemieckich polityków mogą zostać odczytane przez Kreml jako zachęta do agresji.

Nasz gość wskazuje, że Ukraina nie należy do żadnych sojuszy wojskowych. Rosja zablokuje próbę reakcji ONZ. Sojusz powinien wspierać Ukrainę. Wysyłani są na niej doradcy wojskowi. Waszczykowski zauważa, że Polska od dawna pomaga w szkoleniu ukraińskiego wojska. Naszych południowo-wschodnich sąsiadów można wesprzeć również materiałowo.

Wojsko ukraińskie potrzebuje mnóstwa rzeczy od paliwa dla samochodów dla czołgów systemu łączności aż po takie drobiazgi jak kamizelki kuloodporne hełmy i oczywiście broń

Europoseł PiS informuje, że spotkaniu prezydentów w Wiśle zapadną lub już zapadły decyzje dotyczące polskiego wsparcia dla Ukrainy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Czarnecki: Rosja chce osiągnąć swoje cele bez wojny z Ukrainą. Rośnie nieformalna Partia Przyjaciół Rosji

Featured Video Play Icon

Ryszard Czarnecki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Europoseł PiS o sytuacji na granicy ukraińsko-rosyjskiej oraz zwiększającej się liczby sympatyków Rosji w Parlamencie Europejskim.

Waszyngton postanowił o wycofaniu swego personelu dyplomatycznego i jego rodzin z Ukrainy. Ryszard Czarnecki stwierdza, że to zła wiadomość. Oznacza to symboliczne umycie rąk. Odnosi się do przewidywań na temat ewentualnej napaści Rosji na Ukrainę. Jak przypomina, prezydent Joe Biden stwierdził, że w przypadku niewielkiego wtargnięcia Rosji, będzie mały odwet.

Absolutnie odrzucam zaproszenie do tego tańca, który się odbywa w mediach.

Stwierdza, że Rosja nie chce wojny pragnąc osiągnąć swe cele bez marnowania sprzętu i ludzi. Chodzi jej o nowy podział stref wpływów w Europie. Europoseł PiS zauważa, że Amerykanie chcą rozbić nieformalny sojusz rosyjsko-chiński. Oferują więc zmniejszenie obecności Zachodu w dawnej sowieckiej strefie wpływu.

Temu służą te rozmowy, które były w zeszłym roku.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje także postępowanie obecnego niemieckiego rządu. Zauważa, że decyzję o blokowaniu transportów broni niemieckiej na Ukrainę podjęła jeszcze Angela Merkel.

To jest tak naprawdę gra na dwa fortepiany- amerykański i niemiecki. Gra na dobrego (Amerykanów) i złego (Niemców) policjanta.

Czarnecki mówi także o nastrojach w Parlamencie Europejskim. Zauważa, że politycy skupiają się nad tym, jakie okropne są Chiny. Dla krajów graniczących z Federacją Rosyjską istotniejsze jest ryzyko płynące z jej strony.

PPR, czyli nieformalna Partia Przyjaciół Rosji rośnie w siłę.

Są w niej politycy wielu opcji. Wyróżniają się niemieccy Zieloni.

Gdy chodzi o stosunek do Rosji Zieloni mówią polską i bałtycką narracją.

Pierwsze strony gazet: wizyta szefa MSZ Kuwejtu w Libanie i przymusowe szczepienia dla angielskich medyków

Także o 39 chińskich myśliwcach w pobliżu Tajwanu, chińskich protestach przeciwko działaniom Tokio i Waszyngtonu oraz o widmie rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Kazimierz Gajowy mówi o niespodziewanej wizycie ministra spraw zagranicznych Kuwejtu. Reprezentuje on nie jedynie własny kraj, ale także inne państwa Zatoki Perskiej. W Libanie pojawili się studenci z Iraku, aby kończyć swoje rozpoczęte zdalnie studia.


Iza Smolarek mówi, że na pierwszych stronach brytyjskich gazet mówi się o konflikcie rosyjsko-ukraińskim. Wielka Brytania po raz kolejny ogłosiła, że Rosję czekają poważne konsekwencje, gdyby zdecydowała się zaatakować Ukrainę.

Dominik Rapp stwierdził, że istnieje duże ryzyko tego ataku. Kolejnym tematem wywołującym emocje na Wyspach są obowiązkowe szczepienia pracowników służby zdrowia. Trwają protesty przeciwko nim. Walia deklaruje, że może zatrudnić niezaszczepionych medyków, którzy stracą pracę w Anglii.


Ryszard Zalski donosi, że 39 chińskich myśliwców wkroczyło w poniedziałek tajwańską strefę identyfikacji przestrzeni powietrznej. Jest to druga największa taka liczba jednocześnie wlatujących w strefę chińskich maszyn. Jak zauważa Zalski, dzień wcześniej marynarki amerykańska i japońska przeprowadziły wspólne manewry na Morzu Filipińskim. Wcześniej miała miejsce konferencja między przedstawicielami Tokio i Waszyngtonu. Pekin oskarża Stany Zjednoczone i Japonię o nieuprawnioną ingerencję w wewnętrzne sprawy Chin.

Geopolityka. Jan Parys: Niemieckie elity są zainteresowane dialogiem z Rosją

Featured Video Play Icon

Były minister obrony narodowej mówi o trwających pertraktacjach między Rosją a siłami Zachodu.

Jan Parys komentuje bieżącą sytuację geopolityczną – trwają pertraktacje między Rosją a siłami zachodnimi. Nieco zamieszania wywołała niedawna wypowiedź prezydenta Bidena, w której dał do zrozumienia, że daje Rosji zielone światło w kwestii zajęcia niewielkiej części Ukrainy,

Strona amerykańska w ciągu ostatnich dni wysyła sprzeczne sygnały.

Jak dodaje, siły wojskowe Ukrainy nie są w tym momencie odpowiednio przygotowane do wzięcia udziału w bezpośrednim konflikcie zbrojnym.

Jak podają specjaliści, wojska te nie są przygotowane do natychmiastowych, szybkich operacji, jeśli nastąpiłyby w ciągu najbliższych kilku dni.

Gość „Kuriera w samo południe” nakreśla również obraz sytuacji w Niemczech – rząd tego kraju nie od dziś wykazuje sympatie prorosyjskie.

Społeczeństwo jest pacyfistyczne, a elity są zainteresowane dialogiem z Rosją.

Były szef MON wspomina również, że wsparcia militarnego Ukrainie mogłyby udzielić państwa, które nie są bezpośrednio zaangażowane w obronę granic.

Takie kraje jak Hiszpania, Francja, Niemcy czy Włochy mogłyby bez problemu udzielić Ukrainie wsparcia wojskowego sensu stricte.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Zełenski: Rosja może zająć Charków. Będzie to początek wojny na dużą skalę

Wołodymir Zełenski udzielił wywiadu dla Washington post, w którym wspomniał, że Rosja może próbować zająć terytoria ukraińskie pod pretekstem „ochrony” ludności rosyjskojęzycznej.

Jak donosi dziennikarka Olga Siamaszko, prezydent Wołodymir Zełenski w wywiadzie dla Washington Post stwierdził, że Rosja może zająć Charków.

To początek wojny na dużą skalę. Rosja może próbować zająć terytoria ukraińskie pod pretekstem „ochrony” ludności rosyjskojęzycznej.

Jeśli Federacja Rosyjska będzie chciała nasilić eskalację, to spróbuje to zrobić na tych terytoriach, na których historycznie mieszkają ludzie, którzy mają powiązania rodzinne z Rosją.

Źródło: Washington Post

P.K.

Dr Olchowski: Putin nie może się teraz wycofać, bo straci twarz w wymiarze wewnętrznym, a Rosja straci prestiż

Featured Video Play Icon

Kierownik zespołu Europy Wschodniej IEŚ mówi o możliwym wybuchu wojny między Rosją a Ukrainą.

Dr Jakub Olchowski mówi o możliwym wybuchu wojny między Rosją a Ukrainą – zaznacza, że cały czas trwa proces manipulacji informacyjnej, który ma na celu maksymalnie osłabił siły zachodnie. Zdaniem gościa „Poranka Wnet” dotyczy to m.in. szerzenia się negatywnych opinii na temat organizacji zachodnich połączonych z afirmacją strony rosyjskiej.

To jest właśnie efekt tej rosyjskiej narracji i manipulacji. Ta wojna już jest od wielu lat.

Ekspert dodaje, że w tym konflikcie największą słabością zachodu mogą być przymioty, które pozornie miały stanowić o jego sile.

Słabością zachodu jest to co go charakteryzuje: wolność, wolność słowa i sumienia – to właśnie pozwala na manipulację. W Rosji tego nie ma, jest jedna narracja.

Rozpatrując kwestię potencjalnej eskalacji na wschodzie Ukrainy dr Olchowski podkreśla, że strona rosyjska z pewnością podejmie jakieś działania – wycofanie się w takim momencie wywołałoby szerego negatywnych konsekwencji i porażkę wizerunkową.

Putin nie może się teraz wycofać, bo straci twarz w wymiarze wewnętrznym, a także Rosja straciłaby prestiż i znaczenie międzynarodowe – na to nie mogą sobie pozwolić. Coś zrobią.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł wspieraj Radio Wnet klikając <<TUTAJ>>

 

Prof. Żurawski vel Grajewski: Rosja może zaatakować Ukrainę, aby doprowadzić do zmiany rządu na promoskiewski

Politolog rozmowach prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego, strategicznym błędzie Waszyngtonu, roli Turcji w konflikcie rosyjsko-ukraińskim i celach Kremla.

W Wiśle trwają rozmowy prezydentów Polski i Ukrainy. Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski przypomina niedawne spotkania w ramach Trójkąta Lubelskiego. Podkreśla, że udzielenie Ukrainie wsparcia w obliczu zagrożenia rosyjskiego jest polską racją stanu.

Prezydent Andrzej Duda jest najpopularniejszym politykiem zagranicznym na Ukrainie.

Polska już wspomaga Ukrainę w kwestii sprzętu. Polskie szpitale mogłyby się zajmować ofiarami ewentualnej rosyjskiej agresji. Sądzi, że należałoby także rozważyć wsparcie finansowe.

Gość Popołudnia Wnet odnosi się do przypuszczeń, że wojna wybuchnie lada chwila.

Państwo musi w takiej sytuacji podkreślać, że jest silne, zwarte i gotowe.

Obecne siły rosyjskie są za małe, żeby podbić i okupować Ukrainę. Mogą one wystarczyć do kompromitacji obecnych władz w Kijowie i w rezultacie politycznego przewrotu na Ukrainie. Frakcja promoskiewska odzyskałaby wówczas wpływy.

Jest to scenariusz realnie grożący.

Politolog mówi również o stanowisku Ankary. Jak zauważa, Turcja od dawna dostarcza Ukraińcom broń. Wojsko ukraińskie użyło tureckich dronów do stłumienia ostrzału separatystów.

Turcja natomiast jest zainteresowana tym, aby Rosja nie opanowała całych północnych wybrzeży Morza Czarnego i niewątpliwie nie życzy sobie podboju Ukrainy przez Rosję.

Nasz gość wyjaśnia, że relacje Turcji z Rosja są skomplikowane. Nie można ich sprowadzić do rywalizacji lub współpracy. Prof. Żurawski vel Grajewski omawia także relacje niemiecko-amerykańskie.

Amerykanie popełnili strategiczny błąd.

Ulegli oni iluzji, że Niemcy odegrają w Europie funkcję jaką na Dalekim Wschodzie pełni Japonia. Liczyli, że odciąży ich to na odcinku rosyjskim i pozwoli skupić się na rywalizacji z Chinami.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Dr Sadłowski: Rosja częściowo osiągnęła swój cel, bo Zachód nie chce ani przyjąć Ukrainy do NATO ani wysyłać tam wojsk

Ekspert ds. Rosji z Uniwersytetu Warszawskiego mówi o napiętej sytuacji międzynarodowej i zwiększającym się ryzyku eskalacji na wschodzie Ukrainy.

Dr Michał Patryk Sadłowski mówi o napiętej sytuacji międzynarodowej – zwiększa się ryzyko konfliktu zbrojnego z udziałem Rosji i Ukrainy.

W mojej ocenie ryzyko eskalacji na wschodzie Ukrainy jest duże.

Gość „Kuriera w samo południe” dodaje, że władze rosyjskie wykazują wyraźne zniecierpliwienie i zmęczenie kwestią ukraińską.

Widać wyraźnie, że władze Federacji Rosyjskiej są zmęczone sytuacją, która trwa od 2014 roku.

Na chwilę obecną państwa Zachodu usłyszały żądania Władimira Putina, wśród których dominuje brak możliwości członkostwa Ukrainy w NATO i brak wojsk NATO w tym państwie. Zdaniem eksperta Rosja częściowo osiągnęła swoje zamierzenia.

Rosja częściowo osiągnęła swój cel, bo zachód nie chce ani przyjąć Ukrainy do NATO ani wysyłać tam swoich wojsk.

Rosja już osiągnęła mały sukces taktyczny.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.