Gen. Bogusław Samol: widzimy, że rosyjska operacja jest opóźniona, jednak Rosjanie zajmują kolejne cele

Featured Video Play Icon

Gen. Boguslaw Samol, 2011/Foto. Sgt. April Campbell, U.S. Army/własność publiczna

Dyrektor Instytutu Strategii Wojskowej o rosyjskich postępach na Ukrainie oraz szansie Ukraińców na odparcie ataku i przejście do kontruderzenia oraz o potrzebie modernizacji polskiej armii.

Gen. Bogusław Samol podkreśla, że mamy do czynienia z wojną o wyniszczenie narodu ukraińskiego. Wskazuje, że Europa powinna się wstydzić, że nic nie zrobiła, by temu zapobiec.

Widzimy, że ta operacja jest opóźniona.

Mimo wszystko armia rosyjska zdobywa kolejne cele. Rosjanie prowadzą natarcie w stronę Kijowa ze strony Żytomierza.

Rubieże Ukraińcy bardzo umocnili. […] Tam niewielkie są postępy Rosjan.

Rosjanie przesuwają się z Krymu wgłąb terytorium ukraińskiego.

Zamiarem Rosjan jest okrążenie sił ukraińskich od strony Dniepru.

Jeśli Ukraińcy nie utrzymają linii obrony to znajdą się w rosyjskim kotle.

Ta wojna jeszcze kilka dni potrwa, a może i więcej.

Nasz gość wyraża nadzieję, że obrońcy zatrzymają najeźdźców na linii Kijów-Czerkasy-Dnipro i znajdą siły, żeby przeprowadzić kontruderzenie. Przestrzega przy tym przed hurraoptymizmem wyrażanym przez niektórych.

Jeszcze dwa-trzy dni i będziemy mieć bardziej jasną sytuację.

Gen. Samol podkreśla, że mamy ostatni dzwonek na rozbudowę i modernizację polskich sił zbrojnych.

To jest polska racja stanu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Myślałem, że prezydent Rosji nie aspiruje do roli zbrodniarza wojennego / Krzysztof Skowroński, „Kurier WNET” nr 93

Świat zachodni się budzi i wprowadza prawie wszystkie możliwe sankcje. Jednak postawa Zachodu nie przesądzi o klęsce Putina. Przesądzi o niej postawa prezydenta Zełenskiego i narodu ukraińskiego.

Krzysztof Skowroński

Miesiąc temu napisałem, że Putin przegrał, że jego strategia dyplomatyczno-militarna poniosła klęskę, bo nie wierzyłem w to, że na serio rozważa wojskową interwencję na Ukrainie na pełną skalę. Myślałem, że prezydent Rosji nie aspiruje do roli zbrodniarza wojennego i do określeń, które coraz częściej padają, a porównujących go do największych ludobójców. Pomyliłem się.

Okazało się, że władca Kremla nie zna granic i postanowił zapisać się w historii obok Dżyngis-chana i Adolfa Hitlera.

Mam nadzieję, że nie pomyliłem się co do jednego: że Putin przegrał. Wprawdzie jego klęska jest, a w może przyszłości będzie okupiona jeszcze większym cierpieniem: giną cywile, giną żołnierze, rozwalane są miasta i infrastruktura Ukrainy, ale już widać, że świat zachodni się budzi, wprowadza prawie wszystkie możliwe sankcje, a Rosjanie są wykluczani z kolejnych dziedzin życia. Jednak postawa Zachodu nie przesądzi o klęsce Putina. Przesądzi o niej postawa prezydenta Zełenskiego i narodu ukraińskiego.

Piszę te słowa trzeciego dnia inwazji rosyjskiej na Ukrainę, w trakcie prowadzenia programu specjalnego w Radiu Wnet, poświęconego wojnie na Ukrainie. Przed chwilą rozmawiałem z młodym Ukraińcem, mieszkańcem Kijowa, który stał w długiej, kilkusetosobowej kolejce nie po chleb albo mleko, a po karabin. Z oficjalnych informacji wynika, że w samym Kijowie rozdano 25 000 karabinów i rzeczywiście Ukraińcy postanowili bić się o każdy metr kwadratowy swojej ziemi. Ich determinację potwierdzają wszystkie rozmowy, jakie przeprowadziłem, a były ich dziesiątki. W każdej z nich przejawiała się chęć obrony własnego kraju i nienawiść do Putina i do Rosjan. To jest prawdziwy przejaw klęski Putina.

Ukraińcy naprawdę i ostatecznie odwrócili się od Rosji. I nawet jeśli armia rosyjska zdobędzie Kijów (w co nie wierzę), podbije Ukrainę i wprowadzi własny, marionetkowy rząd, to będzie to władza wyłącznie okupacyjna, a na terenach okupowanych będzie trwała partyzancka walka zbrojna.

Wierzę w to, że Ukraina zwycięży. A jeśli nie, to Rosja i tak zapłaci olbrzymią cenę za decyzje Putina.

Pomyliłem się nie tylko w ocenie Władimira Putina, ale również w ocenie prezydenta Ukrainy, Wołodymira Zełenskiego.

Okazało się, że komediowy aktor, który został prezydentem Ukrainy „dla hecy”, stał się prawdziwym, charyzmatycznym przywódcą swojego narodu.

Także i my możemy być usatysfakcjonowani bezkompromisową postawą władz Polski, które od samego początku widziały rosyjskie zagrożenie i domagały się wprowadzenia głębokich sankcji przeciw Rosji, a w momencie konfliktu okazały największą solidarność Polski z Ukrainą, potwierdzoną postawą większości społeczeństwa polskiego, gotowego do przyjęcia setek tysięcy, a może nawet milionów uchodźców z Ukrainy.

Mam świadomość, że wojna na Ukrainie toczy się o naszą wolność, o przyszłość wolnego świata.

Artykuł wstępny Krzysztofa Skowrońskiego, Redaktora Naczelnego „Kuriera WNET”, znajduje się na s. 1 marcowego „Kuriera WNET” nr 93/2022.

 


  • Marcowy numer „Kuriera WNET” można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Artykuł wstępny Krzysztofa Skowrońskiego, Redaktora Naczelnego „Kuriera WNET”, na s. 1 marcowego „Kuriera WNET” nr 93/2022

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Dmytro Antoniuk: Mariupol i Charków były całą noc bombardowane. Wojsko ukraińskie poszło naprzód na Donbasie

Featured Video Play Icon

Korespondent na Ukrainie o sytuacji w Kijowie, Charkowie i Mariupolu, obronie ukraińskiej, bombardowaniach rosyjskich i częściowym odbiciu okupowanej Gorłówki.

 

Dmytro Antoniuk mówi, że w Kijowie jest obecnie trudno kupić produkty spożywcze.

Maruderzy niszczą sklepy spożywcze.

Trudna sytuacja jest także w Mariupolu i Charkowie. W tym ostatnim rosyjski atak rakietowy uderzył w dzielnice mieszkalne zabijając wielu cywilów. Chersoń jest już częściowo okupowany.

Zginęło wielu Ukraińców z Obrony Terytorialnej broniąc tego miasta.

Rosjanie używają cywili jako żywych tarcz, aby uchronić się przed lotniczą odpowiedzią Ukraińców.

Ukraińcom udało się odbić częściowo miasto Gorłówka, które było w rękach prorosyjskich separatystów.

Wojsko ukraińskie poszło naprzód na Donbasie.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Żołnierz ukraińskiego WOT: chcemy pokonać tych morderców

Agresja Rosji na Ukrainie | Źródło: Ukraińska Agencja Informacyjna UNIAN

Relacja prosto z Ukrainy. – Najbardziej potrzebujemy broni i kamizelek kuloodpornych – apeluje ukraiński żołnierz.

Denis Wołoszczuk relacjonuje sytuację na Ukrainie. Dziękuje za pomoc jaką Polacy przekazują Ukraińcom i zachęca do dalszej.

Czytaj także:

Paweł Bobołowicz: Putin w swojej mentalności wraca do koncepcji „ruskiego miru”

Paweł Bobołowicz: Putin w swojej mentalności wraca do koncepcji „ruskiego miru”

Paweł Bobołowicz o podróży na Ukrainę ogarniętą wojną , sytuacji w Kijowie i mentalności Putina.

Paweł Bobołowicz o sytuacji w Kijowie. Zauważa, że Władimir Putin wraca w retoryce do „ruskiego miru”, czyli koncepcji, w myśl której Rosja ma stanowić centrum świata wschodniosłowiańskiego.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Czytaj także:

O. Roman Sikoń, Zbigniew Wojciechowski, Paweł Bobołowicz, Barbara Konarska – Popołudnie Wnet – 01.03.2022 r.

6. dzień rosyjskiej agresji. Program specjalny na antenie Radia Wnet

Przez cały dzień komentarze ekspertów, polityków i korespondentów Radia Wnet na temat sytuacji na Ukrainie.

W Charkowie jest Sofija Butko, która informuje o trwających bombardowaniach miasta. Wskazuje na użycie łamanie przez Rosjan konwencji genewskiej przez użycie przeciwko miastu bomb kasetowych.


Maciej Szymanowski komentuje postawę Węgier wobec wojny na Ukrainie. Premier Viktor Orbán mówi, że nie będą dostarczać śmiercionośnej broni „do stref konfliktu”. Dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka wskazuje, że Węgrzy są bardziej sceptyczni wobec Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej od Polaków.


Wojciech Jankowski z relacją ze Lwowa.


Radosław Kietliński opowiada o pomocy ukraińskim uchodźcom.


Siergiej Marczyk o sytuacji w Wasylkowie. Miasto jest bombardowane.


Bronisław Wildstein opowiada o wsparciu Ukrainy. Przypomina problem własności ambasady rosyjskiej w Warszawie. Lokale odziedziczone po Sowietach nie zostały prawnie nabyte. Obecnie mówi się o zerwaniu stosunków dyplomatycznych Polski z Rosją.


Adam Słomka mówi o sformułowaniu Polskiego Legionu, który wyruszy z 5 marca o 13 ruszy z Oleandrów do Lwowa. Podkreśla, że to wielka bitwa o zmianę Rosji i świata. Stwierdza, że w Legionie są ludzie, którzy walczyli na Majdanie.


Jolanta Hajdasz przedstawia oświadczenia Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich potępiające inwazję Rosji na Ukrainę i deklarujące gotowość pomocy dla ukraińskich dziennikarzy i ich rodzin. Przeznaczony jest dla nich dom w Kazimierzu. SDP zaapelowało do EFJ o usunięcie agencji TASS z organizacji.


Wojciech Jankowski z relacją ze Lwowa.


Gen. Waldemar Skrzypczak przewiduje, że Odessa będzie się broniła. Nie sądzi, aby należało się spodziewać frontalnego ataku na zachodnią Ukrainę. Prawdopodobnie zajmą Lewobrzeże.


Gen. Bogusław Samol z Akademi Sztuki Wojennej z analizą przebiegu wojny na Ukrainie. Jak zakończy się agresja Rosji?


Sofija Budko z korespondencją z Charkowa.

 

Dmytro Antoniuk: ludzie są zdeterminowani i gotowi na odparcie wroga

Dmytro Antoniuk o morale Ukraińców i rzeczywistości wojennej w tym kraju. Rano doszło do ogromnej eksplozji w Charkowie.

Czytaj także:

Putin dopuszcza się zbrodni wojennych. Janina Jakowenko: jeden z pocisków został zrzucony na porodówkę

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

 

Putin dopuszcza się zbrodni wojennych. Janina Jakowenko: jeden z pocisków został zrzucony na porodówkę

Żródło: UNIAN

Janina Jakowenko relacjonuje jak minęła noc w atakowanym przez Rosjan Kijowie.

Janina Jakowenko relacjonuje ostatnie godziny w Kijowie. Mieszkańcy przebywają w schronach.  W porównaniu do poprzednich nocy alarmów przeciwlotniczych było niewiele.

Jeśli porównywać w do poprzednich nocy było ich mało.

W innych regionach Kijowa pociski spadały na budynki mieszkalne. Na razie nie ma informacji o ofiarach.

Jeden z takich pocisków został zrzucony na porodówkę.

Czytaj także:

Paweł Jabłoński: nie mamy dziś z Rosją relacji, które pozwalają na osiąganie celów metodami dyplomatycznymi.

Rosjanie podejmują próby zerwania łączności. Atakują jednostki wojskowe i łącznościowe.

Jedna z jednostek w obwodzie sumskim  została zniszczona. Jest 70 ofiar po stronie ukraińskiej.

Zachęcamy do wysłuchania całej korespondencji!

A.N.

Paweł Jabłoński: nie mamy dziś z Rosją relacji, które pozwalają na osiąganie celów metodami dyplomatycznymi.

Paweł Jabłoński o działaniach polskiej i światowej dyplomacji wobec agresji Rosji na Ukrainę. – Robimy wszystko, by pomóc Ukraińcom – deklaruje wiceszef MSZ.

Najważniejszym celem jest teraz zakończenie wojny i każde działanie , które może do tego doprowadzić ma sens, ale nie miejmy złudzeń.

Czytaj także:

UE oficjalnie uruchomiła procedurę rozpatrywania wniosku Ukrainy o członkostwo

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.N.

5. dzień rosyjskiej agresji. Program specjalny na antenie Radia Wnet

Przez cały dzień komentarze ekspertów, polityków i korespondentów Radia Wnet na temat sytuacji na Ukrainie.

Janina Jakowenko o tym, jak wygląda teraz życie mieszkańców Kijowa. Burmistrz miasta informuje, że jest ono otoczone ze wszystkich stron i musi się bronić. Trzeba uważać na przebranych dywersantów.


Andrius Tučkus komentuje negocjacje na granicy ukraińsko-białoruskiej. Podkreśla, że warunkiem porozumienia musi być wyjście wojsk rosyjskich z Ukrainy. Stwierdza, że marzeniem Putina jest uzyskanie lądowego połączenia z Kaliningradem.  Sekretarz generalny Sejudisu komentuje wystąpienie prezydenta Litwy.


Wojciech Surmacz zaapelował o wykluczenie TASS z federacji europejskich agencji informacyjnych. Podkreśla, że TASS to mieszanka propagandy, fake-newsów i przemilczeń. Rosyjska agencja została zawieszona w prawach członka. O jej ewentualnym wykluczeniu zadecyduje walne zgromadzenie 31 pozostałych agencji informacyjnych. Prezes Polskiej Agencji Prasowej zaznacza, że już teraz TASS stracił wiarygodność.


Maria Pysz przedstawia sytuację we Lwowie. W mieście są umiejscawiani uchodźcy ze wschodu. Kobiety z dziećmi uciekają przed wojną, a mężczyźni powracają do swojego kraju z zagranicy, aby go bronić.


Aleksy Smirnow wyjaśnia jak wyglądają oddziały Samoobrony Ukrainy, do których przystąpił. Działają one jako obrona terytorialna wspierając wojsko.


Olga Siemaszko o negocjacjach ukraińsko-rosyjskich. Zauważa, że początkowo rozmowy w obwodzie homelskim miały być transmitowane przez media. Transmisja jednak została przerwana. Dziennikarka przedstawia skład obu delegacji.


Rozmowa z rzecznikiem Wojsk Obrony Terytorialnej płk. Markiem Pietrzakiem.


Rozmowa z ks. Romanem Sikoniem.


Sergiej Marczyk — ukraiński operator filmowy i dokumentalista z relacją z Wasylkowa.


Krzysztof Nodar Ciemnołoński, autor bloga PolakoGruzin o gruzińskiej perspektywie na rosyjską agresję.


Henryk  Ilczyszyn – prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej.


Paweł Rakowski mówi o protestach antyrosyjskich w Izraelu. Demonstranci palili swoje paszporty rosyjskie przed ambasadą Rosji w Tel-Awiwie. Broń z Izraela trafia na Ukrainę. Ekspert ds. Bliskiego Wschodu komentuje udział grup Czeczenów Ramzana Kadyrowa w rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Sądzi, że zaczną oni dezerterować, gdy zrozumieją, iż „stoją po złej stronie barykady”.


Sergiusz Staroselski opisuje ostrzał Kijowa. Z okna obserwuje wybuchy i pożary. Ofensywa może mieć miejsce od strony od której mieszka.


Sofija Butko z relacją z Charkowa. Dziękuje za okazywane wsparcie.


Zbigniew Stefanik o rozmowie telefonicznej między prezydentami Francji i Rosji. Władimir Putin zobowiązał się do niebombardowania obiektów cywilnych i otworzenia korytarza humanitarnego. Zażądał przy tym uznania przez społeczność międzynarodową aneksji Krymu.

Francja planuje wysłać swoje siły zbrojne na wschodnią flankę NATO. 500 żołnierzy francuskich trafi do Rumunii, a 200 do Estonii.