Małgorzata Wołczyk: Dla hiszpańskich katolików Putin jest katechonem, który chce ocalić świat. To ogromny zawód

fot. Małgorzata Wołczyk, archiwum dziennikarki

Dziennikarka „Do Rzeczy” m.in. o stosunku hiszpańskich katolików do Władimira Putina i jego agresji wobec Ukrainy.

Małgorzata Wołczyk zauważa, że Hiszpania zawsze była prorosyjska. Hiszpanie podziwiają Rosjan za to, że udało im się zachować swoje imperium. To ostatnie stracili Hiszpanie, jak uważają, z winy Anglosasów. Rosja jest postrzegana jako siła która może się przeciwstawić „jankesom”.

Hiszpania jest jedynym krajem w Europie, w którym odbywały się wiece przeciwko NATO – zaznacza Wołczyk.

Czytaj także:

Piotr Witt: w świadomości przeciętnego Francuza Wschód zaczyna się pod drugiej stronie Renu

Widać jednak  także przejawy sympatii wobec broniącej się Ukrainy.  Część społeczeństwa jest wstrząśnięta. O ile działania kierownictwa parti VOX wobec Ukrainy są wg dziennikarki bardzo dobre, to sam elektorat jest prorosyjski, podobnie jak hiszpańscy katolicy.

To ogromny zawód. Coś niedobrego dzieje się ze społeczeństwem jeśli dostaję wiadomości np. od mnicha benedyktyńskiego z zastrzeżeniem, żebym nie wierzyła w to co widzę bo Putin jest katechonem, który chce ocalić świat.

Chcesz wiedzieć więcej ? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Siemaszko: Kuleba nie spodziewa się przełomu po spotkaniu z Ławrowem, ale zamierza maksymalnie wykorzystać tę okazję

Olga Siemaszko o rozmowach ukraińsko-turecko-rosyjskich w Antalyi oraz o sytuacji gospodarczej Białorusi.

Olga Siemaszko mówi na temat negocjacji rosyjsko-ukraińskich w tureckiej Antalyi. Odbędzie się tam trójstronny szczyt z udziałem ministrów spraw zagranicznych Rosji, Turcji i Ukrainy.

To nowy poziom negocjacji od początku wojny Rosji z Ukrainą.

Stronie ukraińskie zależy na dyskusji na temat zawieszenia broni, wyzwolenia okupowanych terytoriów i rozwiązania problemów humanitarnych.

Kuleba jednocześnie rozumie, że po spotkaniu z Ławrowem nie należy spodziewać się przełomu w wojnie, ale zamierza maksymalnie wykorzystać tę okazję.

Szefowa wschodniej redakcji Radia Wnet mówi także o sytuacji na Białorusi. Gospodarka tego kraju pada pod wpływem sankcji.

Teraz cały białoruski biznes państwowy został zamknięty i nie będzie można szybko przeorientować się na inne rynki.

Zadłużonej Białorusi grozi niewypłacalność.

A.P.

Piotr Witt: w świadomości przeciętnego Francuza Wschód zaczyna się pod drugiej stronie Renu

Jak Francuzi reagują na wojnę na Ukrainie? Jakie są rzeczywiste cele Władimira Putina? O tym w najnowszej Kronice Paryskiej mówi Piotr Witt.

Piotr Witt wskazuje, że rosyjska agresja wobec Ukrainy wzbudza poruszenie wśród Francuzów ale mentalnie wojna jest dla nich odległa:

W świadomości przeciętnego Francuza Wschód zaczyna się pod drugiej stronie Renu. Odległa Ukraina wydaje się mu bliższa raczej Mongolii i Chin niż Wersalu i Fontainbleau.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Gen. Bogusław Samol: Rosjanie z premedytacją ostrzeliwują duże powierzchnie, żeby załamać morale ludności

Źródło: UNIAN

Gen. Bogusław Samol o aktualnej sytuacji na froncie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Zdaniem wojskowego wojna obnażyła słabość rosyjskiej armii. Wciąż nie można jej jednak lekceważyć.

Gen. Bogusław Samol potwierdza, że według tego, co widać, rosyjska ofensywa na Ukrainie się zatrzymała. Rosjanom brakuje zaopatrzenia do kontynuowania natarcia.

Czytaj także:

Dmytro Antoniuk: Nasze wojska dzielnie bronią podchodów do Kijowa. 22 osoby zginęły w wyniku bombardowań Sum

 

Najeźdźcy muszą zaktualizować swoje plany.

Wykładowca Akademii Sztuki Wojennej sądzi, że ich celem będzie okrążenie i zajęcie Kijowa. Nie wiadomo, co planują Ukraińcy. Mają kilka możliwych kierunków kontrofensywy do wyboru. Jeśli okaże się, że Rosjanie nie mają już surowców, aby prowadzić ofensywę, nastąpi stabilizacja frontu.

Czytaj także:

Generał Waldemar Skrzypczak: Tę wojnę wygrywa Ukraina. Rosjanie nie mają szans by zająć Kijów

 

Sądzi, że Rosjanie celowo prowadzą ostrzał ludności cywilnej.

Można szacować, że straty rosyjskiej broni pancernej sięgają 10-15 proc. Nie są ona zbyt duże. Większe są natomiast straty wśród wozów opancerzonych.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz! 

 

prof. Vytautas Landsbergis: to wojna człowieczeństwa przeciwko bestialstwu

Gościem Poranka Wnet był prof. Vytautas Landsbergis, pierwszy prezydent niepodległej Litwy. – Rosja jest państwem terrorystów(…), dumnych ze swojego sadyzmu – zaznacza.

Vytautas Landsbergis wskazuje, że świat podejmuje niedostateczne środki, by wesprzeć walczącą Ukrainę.

Czytaj także:

Polska gotowa, by przekazać MiG-i 29. Jest odpowiedź departamentu obrony USA

Wojna, która się toczy jest nie tylko wojną militarną ale także wojną o wartości, na których opiera się cywilizacja.

Czytaj także:

Generał Leon Komornicki: trzeba pamiętać co kryje się za ideologią putinizmu

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Apel z Ukrainy do wolnych obywateli Unii Europejskiej, USA i świata

Prezydent USA Joe Biden nazwał kiedyś Putina mordercą. Wtedy wielu ludzi potraktowało to jako przenośnię.

Teraz cały świat widzi wyraźnie – Putin to krwawy rzeźnik, który wdziera się z wielkim toporem do spokojnego, groźnego kraju i zabija wszystkich na swojej drodze – dzieci, starców, kobiety, mężczyzn. Zabija ciężarne i chorych, rosyjskojęzycznych i ukraińskojęzycznych, prawosławnych i katolików, muzułmanów i Żydów. Jego pociski balistyczne i samosterujące, które zmiatają z powierzchni ziemi dzielnice mieszkalne ukraińskich miast, nie wybierają celu. Uderza w szpitale i przedszkola, szkoły i wieżowce mieszkalne. Świat „przespał” narodziny nazistowskiej Rosji. Przespał powstanie i modernizację armii o wyraźnie ofensywnych cechach.

Ale przede wszystkim świat przeoczył przekształcenie ideologii Putina. Ideologii, którą przez lata wbijał w świadomość własnych obywateli, nowej wersji doktryny nazistowskiej. Doktryny, za pomocą której Rosjanie zostali doprowadzeni do tego, że są zdolni do niszczenia spokojnych miast i mieszkających w nich ludzi. W końcu to piloci Putina bombardują spokojne dzielnice bombami kasetowymi i 500-kg bombami. To putinowscy rakietowcy kierują swoje pociski manewrujące na pokojowe cele. Wymyślili nawet dla siebie usprawiedliwienie – nie widzą oczu dzieci, które są zabijane i okaleczane, którym odłamki i fala uderzeniowa odrywają ręce i nogi. Wymówka jest słaba. Widzą to przecież na swoich tablicach, gdzie kierują swoje śmiercionośne „prezenty” dla narodu ukraińskiego.

To piechota Putina ostrzeliwuje z broni maszynowej cywilów na Ukrainie, którzy próbują wydostać się spod bombardowań rosyjskich samolotów i własnych płonących domów – prawdziwego piekła, w które Putin, jego armia, politycy i większość rosyjskiego społeczeństwa zamieniają spokojną i dostatnią Ukrainę sprzed inwazji. Tak, to właśnie ta droga do rozwoju i dobrobytu przygniatała reżim Putina z zawiścią i złością.

To dlatego Putin niszczy teraz ukraińską infrastrukturę – elektrownie, magistrale ciepłownicze, szpitale, drogi i mosty budowane według europejskich standardów, wodociągi, centra komunikacyjne, wieże telewizyjne, chce pogrążyć ludność naszego kraju – tych, których nie zabije rakietami – w horrorze dzikiego średniowiecza. Chce, by ludzie żyli bez elementarnych spraw: lekarstw, sanitariatów, elektryczności, dostępu do wody i żywności. Bez możliwości poruszania się po kraju. Aby pokazać własnemu narodowi: zobaczcie, są jeszcze miejsca na planecie, gdzie ludzie żyją gorzej niż wy.

Może was zaskoczę, ale Putin jest nie tylko psychopatą, ale także patologicznym tchórzem. Niszczy ludność cywilną, ponieważ jego „jedna z najsilniejszych armii na świecie” nie jest w stanie wytrzymać bezpośredniego starcia z armią Ukrainy. Putin już zalał nasz kraj wrakami spalonych pojazdów pancernych, które mimo to wciąż z maniakalnym uporem wysyła na Ukrainę, zamieniając własne wojsko w zwęglone mięso mielone.Ukraińcy nie zwracają już uwagi na „wywiady” z rosyjskimi pilotami wojskowymi, którzy lecą bombardować ukraińskie miasta i kończą swój lot w niewoli. Jest ich wiele i są tego samego rodzaju. Na tle płonących od ich bomb miast mówią, że bomby nie zostały zrzucone. Dokładnie w stylu putinowskiej propagandy – mówić, że czarne jest białe.

Czytaj także:

Ks. bp Edward Kawa apeluje: niebo nad Ukrainą musi zostać zamknięte

Putin jest gotów wysłać na śmierć zarówno jednostki „elitarne”, takie jak piechota Kadyrowa, jak i rekrutów, którzy ledwo ukończyli „kurs młodego bojownika”. W „najlepszej” tradycji imperialnej Putin nazywa masakrę, którą zorganizował w Europie: „wypełnieniem obowiązku wobec ojczyzny”. Cóż, kiedy na Kremlu pada słowo „obowiązek”, spodziewajcie się wojny, zamachów i prób zajęcia obcych terytoriów. W Afganistanie, przypomnę, wojska imperium sowieckiego straciły mniej niż 15 tysięcy zabitych żołnierzy przez dziesięć lat wojny. Na Ukrainie Putin położył już ponad 12 tysięcy swoich żołnierzy. Przez trzynaście dni. Ale heroizm ukraińskiej armii nie powinien być jednak powodem cynicznego rozważania wojny. Zasoby Ukrainy są nieporównywalne z zasobami agresora.

Mieszkańcy świata, a zwłaszcza Europy! Musicie zrozumieć, że będziecie następni.Putin i jego otoczenie mają pewną osobliwość – przed dokonaniem zbrodni na wielką skalę ogłaszają swoje plany. Was, obywateli krajów UE i NATO, kremlowski morderca ostrzegł i sformułował ultimatum: cofnijcie NATO do granic z 1997 roku. Oznacza to, że i Polska i Kraje Bałtyckie, Bułgarzy i Rumuni (w sumie trzynaście krajów) – wszyscy będą musieli się rozbroić i uważnie wysłuchać kolejnych rozkazów z Kremla. Nie zwlekajcie – takie rozkazy i ultimatum będziecie otrzymywać regularnie. Rządy utworzone w Moskwie będą wam narzucane, a wy szantażowani bronią jądrową i cenami gazu. Mówiąc w skrócie – chodzi tu o przywrócenie zewnętrznego pasa bezpieczeństwa Imperium Rosyjskiego oraz powrót pod kontrolę Putina i jego obecnego „politbiura”. Dostaniecie nawet rozkaz pocięcia na kawałki metalu myśliwców. Tych samych, których teraz nie chcecie przekazać walczącym Ukraińcom.

Czytaj także:

Paweł Bobołowicz: nie rozumiem, dlaczego jeszcze opieramy się przed przekazaniem naszych czołgów Ukraińcom

Nie wierzycie? Posłuchajcie, co mówi jeden z projektantów wojny na wschodzie Ukrainy, jeden z ideologów reżimu Putina, Władisław Surkow:

Rosja będzie się rozszerzać. Czy tego chcemy, czy nie.Bo taka jest natura tego kraju – jego rozprzestrzenianie się.

Chciałbym spojrzeć w twarz zachodniemu politykowi, który da wam gwarancję, że Rosja rozszerzy się na Ukrainę i przestanie. To by znaczyło, że całkowicie zmieni swoją wewnętrzną naturę. Nie, proszę państwa, tak nie jest. Okrutny, ale z natury słaby drapieżnik nie zmienia swoich instynktów. Wszyscy musicie nauczyć się nie bać szakala i, jeśli to możliwe, wpakować mu kulkę w czoło. Oczywiście, jeśli nie chcecie, aby wasze dzieci zostały zbombardowane przez putinowskie sępy.
A teraz nadszedł czas, aby stanąć ramię w ramię z Ukraińcami. Pomóżcie nam zamknąć niebo. Można to zrobić na kilka sposobów. Między innymi poprzez dostarczenie myśliwców i systemów obrony powietrznej, rakiet przeciwlotniczych oraz zwiększenie dostaw MANPADS (przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy – red).

Drodzy obywatele USA i krajów Unii Europejskiej!

Wasze rządy wydają się być w stanie osłupienia, patrząc, jak ukraińska armia zamienia zaprzysiężoną armię Putina w sterty pokiereszowanego metalu. Tak, taki obraz może oczywiście odwrócić uwagę od zdecydowanych działań. Ale rozumiecie, że każdy opór ma swoją wytrzymałość na rozciąganie. I Putin to rozumie, wysyłając na Ukrainę coraz to nowe fale swoich orków. Jesteście ludźmi wolnego świata, w którym rządy i politycy wykonują waszą wolę. Sformułujcie ją. Pomoc dla Ukrainy to nie tylko emocjonalne przemówienia. To są konkretne wymagania wobec waszych rządów. Na dziś najważniejsza jest pomoc w zamknięciu nieba i zaopatrzeniu Ukrainy w myśliwce i systemy rakietowe.

Czytaj także:

Paweł Bobołowicz i Jan Olendzki z relacją z Ukrainy. „Jeśli dziś nie zablokujemy Rosji, pociski spadną także na nas”

I postarajcie się, proszę, uniknąć samooszukiwania. Nie myślcie, że Putin jeszcze nie przyszedł do waszego domu. On już to zrobił. Tak, Ukraina formalnie nie przystąpiła do UE i NATO. Ale stała się wolnym krajem. Uciekła z ciemności putinowskiego Mordoru.
Putin poszedł na wojnę nie tylko na Ukrainie. Granice w tym sensie nie mają znaczenia.

Studio Tajpej: Chiny zdają sobie sprawę, że nie mogą przesadzić z poparciem dla Rosji

Ryszard Zalski o reakcji Chińskiej Republiki Ludowej na inwazję Rosji na Ukrainę.

Ryszar Zalski zauważa, że widać zmianę stosunku władz chińskich wobec wojny na Ukrainie.

Kiedy konflikt się rozpoczął to ambasada chińska na Ukrainie nie doradzała przebywającym tam Chińczykom czy np. studentom ewakuacji.

Ewakuacja okazała się jednak konieczna. Nie przebiegła ona tak dobrze jak by się spodziewano. Zaginęła czwórka studentów.

Niedługo po rozpoczęciu konfliktu dwa chińskie banki ograniczyły finansowanie rosyjskich projektów i surowców.

Na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ Chiny wstrzymały się od głosu w sprawie Ukrainy.

Chiny zdają sobie sprawę, że nie mogą przesadzić z tym poparciem dla Rosji.

Zalski zauważa, że Pekinowi trudniej byłoby obejść ewentualne sankcje niż Moskwie, gdyż eksportują gotowe produkty, a nie surowce.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Anna Fotyga: bohaterstwo Ukraińców porywa i przemawia do wyobraźni

Anna Fotyga z Prezydent Republiki Chińskiej Tsai Ing-wen, 2017/ Foto. 總統府/ Flickr

Celem wolnego świata powinno być skruszenie rosyjskiej potęgi – mówi Anna Fotyga.

Eurodeputowana podkreśla, że celem „wolnego świata” powinno być „skruszenie potęgi” rosyjskiej. Wskazuje na bohaterstwo Ukrainy w jej oporze, które przemawia do wyobraźni.  Była minister spraw zagranicznych komentuje także stosunek Chin do wojny. Wyraża przekonanie, że „wolny świat wygra”.

Czytaj także:

Tomasz Wróblewski: prosto z kryzysu pandemicznego wchodzimy w głęboką stagflację. Polska jest szczególnie zagrożona

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

13. dzień rosyjskiej agresji na Ukrainę. Audycja specjalna Radia Wnet

Audycja specjalna poświęcona rosyjskiej agresji na Ukrainę. Komentarze, analizy, korespondencje i rozmowy ze świadkami wojny. Zapraszamy także na nasze media społecznościowe.

Dr hab. Michał Lubina analizuje sytuację na Dalekim Wschodzie w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę. Czy Chiny są neutralne?


Analiza sytuacji na froncie wojennym.


Rozmowa z jezuitą z Żytomierza w ramach bloku „Pomagamy Ukrainie”.


Sierhij Marczyk i korespondencja z podkijowskiego Wasilkowa.


Czy papież Franciszek powinien odwiedzić Kijów? Jaki jest stosunek Kościoła Katolickiego do rosyjskiej agresji? Ks. prof. Andrzej Zwoliński wyjaśnia.


Piotr Bobołowicz wskazuje na bieżące potrzeby uchodźców z Ukrainy. Trwa zbiórka materiałów opatrunkowych. Poszukiwane są także lokale dla osób z niepełnosprawnościami. Jeśli chcesz pomóc napisz na adres ukraina@wnet.fm.


Szefowa redakcji wschodniej Radia Wnet o funkcjonowaniu korytarzy humanitarnych na Ukrainie. Wojsko rosyjskie nie respektuje ustaleń nt. tzw. „reżimu ciszy” w tych korytarzach.


Grzegorz Marciniak o pomocy uciekinierom z Ukrainy. Wyjaśnia jak ona wygląda.


Artur Żak o uchodźcach wojennych we Lwowie. Część trafia do ośrodków dla uchodźców, inni wybierają dalszą ucieczkę, za granicę. Większość tych ostatnich wybiera Polskę.


Adam Słomski mówi o polskich ochotnikach, którzy odciążają ukraińską armię na jej zapleczu. Kierowani są oni do ośrodka szkoleniowego pod Lwowem.


Dr Sofija Butko z Charkowskiego Uniwersytetu Narodowego przedstawia sytuację w Charkowie. Ostatnia noc była spokojna. Mieszkańcy obawiają się, że jest to cisza przed burzą. Ludzie przyzwyczaili się do życia w ostrzeliwanym mieście. Uniwersytety organizują ewakuację studentów i wykładowców.


Anna Fotyga podkreśla, że celem „wolnego świata” powinno być „skruszenie potęgi” rosyjskiej. Wskazuje na bohaterstwo Ukrainy w jej oporze, które przemawia do wyobraźni.  Była minister spraw zagranicznych komentuje także stosunek Chin do wojny. Wyraża przekonanie, że „wolny świat wygra”.


Eliza Dzwonkiewicz przedstawia sytuację we Lwowie. Ludzie koczują na dworcu kolejowym. Uchodźcy znajdują schronienie tam gdzie mogą.


Jacek Markieta o wyłomach w sankcjach na Rosję. Zauważa, że banki austriackie świarczą usługi przelewów do Sakt-Petersburga. Dzięki temu Rosjanie mogą zachować płynność finansową.


Marcin Mamoń o sytuacji w Kijowie.

Sergiusz Starosielski: Noc w Kijowie minęła spokojnie. Tylko o 5 rano było słychać trochę strzałów

Sergiusz Starosielski o aktualnej sytuacji w Kijowie.

Czytaj także:

Borys Tynka: W Odessie w dalszym ciągu jest spokojne. Zawsze była strategicznym punktem

Chcesz wiedzieć więcej? wysłuchaj całej rozmowy już teraz!