Paweł Bobołowicz: Polska powinna stać się liderem w procesie odbudowy Ukrainy po wojnie

Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o sytuacji w Kijowie i nastrojach panujących w ukraińskiej armii.

Paweł Bobołowicz relacjonuje wydarzenia z Kijowa. Dzisiaj na stolicę Ukrainy nie spadły pociski, ale po niebie wciąż krążą samoloty rosyjskie namierzające kolejne punkty (w tym obiekty cywilne), na które powinien zostać przeprowadzony atak.

Ataki na obiekty cywilne mają służyć wzbudzaniu paniki wśród miejscowej ludności.

Gospodarz Studia Kijów podkreśla wysoki morale wśród ukraińskich żołnierzy. Czują oni żal do państw Zachodu o nieudzielenie im dostatecznego wsparcia, ale nie załamują się.

Panuje tu duża wiara, że Rosja putinowska musi się skończyć, że Rosjanom nie uda się zdobyć Ukrainy.

K.B.

 

Dr Janusz Wdzięczak: Rosja dąży do tego, aby Ukraina stała się państwem upadłym

Featured Video Play Icon

Specjalista w zakresie finansowania inwestycji oraz rynków Europy Wschodniej o wpływie wojny na sytuację w Polsce, skutkach sankcji na Rosję i dążeniu Kremla do destabilizacji gospodarczej Ukrainy.

Dr Janusz Wdzięczak podkreśla, że Polska jest krajem przyfrontowym. Wskazuje, że wojna na Ukrainie przełoży się na ceny w Polsce.

Skończyły się spokojne czasy.

Specjalista w zakresie finansowania inwestycji oraz rynków Europy Wschodniej odnosi się do sankcji na Rosję. Wskazuje, że wpływają one na rosyjskich oligarchów i na społeczeństwo. Jednak nie na samego Władimira Putina.

Rosyjskie społeczeństwo nie żyje w systemie demokratycznym i nie potrafi oddziaływać na swoje władze.

Waszczykowski: Unia Europejska nie ma żadnej poważnej propozycji, by ratować Ukrainę. Sankcje mogą wywrzeć wpływ za rok

Ekonomista ocenia, że Władimir Putin jest gotów „zarżnąć swoją gospodarkę, a Ukrainę dalej atakować”. Stwierdza, że Rosja ostrzeliwuje Lwów, aby nikt na Ukrainie nie czuł się bezpiecznie.

Chodzi o to, aby żadne zakłady produkcyjnego nie mogły czuć się bezpiecznie. Rosja zamierza właśnie doprowadzić do tego, aby przestały działać, żeby Ukraina była państwem upadłym.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Artur Żak: Wojna na Ukrainie to walka sił dobra z siłami zła

Publicysta Kuriera Galicyjskiego o życiu we Lwowie w cieniu wojny oraz sytuacji uchodźców w mieście.

Artur Żak relacjonuje, że we Lwowie panuje spokój, mimo niedawno zakończonego trzeciego alarmu przeciwlotniczego.

Na szczęście na głowy Lwowian nie spadają bomby. Wyjątkiem był ostrzał rakietowy sprzed kilku dni.

Współgospodarz Studia Lwów podkreśla dużą wolę walki panującą wśród Ukraińców. Pomimo zaciekłych ataków prowadzonych przez Rosjan w bestialski sposób morale wśród ludzi jest bardzo wysokie.

Psychologowie wojenni podkreślają, że mniej więcej w trzecim tygodniu walk ludność powinna opanować apatia. Nic takiego na Ukrainie nie obserwujemy.

Publicysta Kuriera Galicyjskiego zwraca uwagę na sytuację uchodźców przyjeżdzających do Lwowa. Stwierdza, że miasto niedługo nie będzie już w stanie przyjąć więcej uciekinierów. Niezbyt dobra sytuacja panuje też w szpitalach, gdzie brakuje łóżek dla nowych pacjentów.

K.B.

26. dzień rosyjskiej agresji wobec Ukrainy. Audycja specjalna na antenie Radia Wnet

Audycja specjalna poświęcona rosyjskiej agresji na Ukrainę. Komentarze, analizy, korespondencje i rozmowy ze świadkami wojny.

Artur Żak o sytuacji we Lwowie. Ilość miejsc dla uchodźców w mieście jest na wyczerpaniu, jak informują lokalne władze.


Dmytro Antoniuk informuje, że wyjechał już z Kijowa. Wskazuje, że do ukraińskiej stolicy można dojechać i z niej wyjechać. Kijów potrzebuje broni, leków i żywności.


Kalisz, mimo że jest mniejszym miastem, położnym daleko od wschodniej granicy, jest mocno zaangażowany w przyjmowanie uchodźców z Ukrainy. O szczegółach opowiada Krystian Kinastowski – prezydent Kalisza.


Paweł Bobołowicz informuje, że dary z Polski dla mieszkańców Ukrainy zostały przekazane. Obecnie nasz korespondent wraca do kraju z grupą obywateli Ukrainy pochodzenia polskiego.

Wiktoria Czyrwa: Nikt nie wątpi, że Ukraina nie jest do wzięcia. Pytanie jaką cenę zapłacimy za nasze zwycięstwo

Mieszkanka Kijowa o zwycięstwie Ukrainy, powojennej odbudowie kraju, odpowiedzialności Rosjan za wojnę i rozmowach ukraińsko-rosyjskich.

Wiktoria Czyrwa nie wątpi w triumf Ukrainy.

Chodzi o to, jaką cenę zapłacimy za nasze zwycięstwo.

Wyraża nadzieję, że społeczność międzynarodowa pomoże Ukrainie w odbudowie kraju po wojnie.

Grunt, żeby ludzie nie ginęli, bo miasta odbudujemy.

Mieszkanka Kijowa wskazuje, że ostatnie dwie noce w pobliżu stolicy były zaskakujące ciche.

Może po prostu wrogowi kończą się siły.

Wskazuje, że Rosjanie ponieśli już większe straty w ciągu tych trzech tygodni niż w ciągu kilku lat wojny w Afganistanie.

Czyrwa odnosi się do słów kanclerza Niemiec Olafa Scholza, który stwierdził, że konflikt na Ukrainie to wojna Putina, a nie wszystkich Rosjan. Wskazuje, że

Według sondaży 71 procent Rosjan popiera tę wojnę.

Dziennikarka stwierdza, że Rosjanie odnoszą się z nienawiścią do całego świata. Mówi, że to oni są nazistami. Dodaje, że nie wierzy w liberalnych Rosjan.

Ci Rosjanie, którzy naprawdę byli opozycyjni, są martwi.

Ocenia, że ci, którzy teraz dystansują się od Władimira Putina, próbują po prostu ratować swoje majątki.

Sławomir Wróbel: Rosyjscy oligarchowie najbardziej obawiają się odkrycia ich ukrytych interesów. Czują oddech na plecach

Negatywnie ocenia rezultat rozmów ukraińsko-rosyjskich.

Nic nie osiągnęli.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Protest na granicy z Białorusią. „Jeśli handlujesz z Rosją, to wspierasz wojnę na Ukrainie”

Dziennikarz Kuriera Lubelskiego relacjonuje protesty pod granicą z Białorusią. Manifestanci blokują tiry jadące na Białoruś.

Adrian Tomczyk podkreśla, że każdy towar docierający na Białoruś i do Rosji przekłada się na pieniądze, które mogą zostać. Manifestanci blokują tiry wiozące towary na Białoruś. Wyjątek robią dla transportów zwierząt. Jak stwierdza dziennikarz,

Widać, że jest to grupa złożona głównie z Ukraińców.

Do protestujących dołączają jednak także Polacy. Tomczyk wskazuje na spontaniczną kontrmanifestację.

Olga Siemaszko: firmy zaczynają opuszczać Białoruś

Kierowcy są sfrustrowani tym, że stoją w miejscu. Protestujący wyjaśniają, czemu służy ich blokada.

Myślimy, że jeśli handlujesz z Rosją, to wspierasz wojnę na Ukrainie.

A.P.

Gen. Waldemar Skrzypczak: Rosjanie są gotowi poświęcić Mariupol całkowicie. Chcą być zdobywcami ruin miasta

Gen. Waldemar Skrzypczak

Bombardowanie Mikołajewa i Mariupola, ukraińska kontrofensywa i obrona Kijowa oraz rosyjskie dążenie do okrążenia Odessy. Były dowódca Wojsk Lądowych komentuje aktualną sytuację na froncie.

Gen. Waldemar Skrzypczak komentuje bombardowanie Mikołajewa. Toczą się tam ciężkie walki. Dwa dni temu rozpoczął się kontratak.

Ukraińcy odparli natarcie na Mikołajew. […] Przeszli do kontrataku, który spowodował silne straty w wojskach rosyjskich.

Rosjanie przerzucają rakiety i żołnierzy na ten kierunek, aby zapobiec odcięciu rosyjskich wojsk, które przekroczyły Dniepr od reszty sił.

Dzięki zdobyciu Mikołajewa Rosjanie mogliby okrążyć Odessę od północy. Od południa miałby wówczas miejsce desant ze strony morza.

Były dowódca wskazuje, że sytuacja w Mariupolu jest krytyczna – zarówno dla broniących się wojska, jak i dla ludności cywilnej.

Wydaje się, że Ukraińcy nie mają teraz możliwości na deblokadę Mariupola.

Olga Siemaszko: sytuacja w Mariupolu nadal jest krytyczna

Miasto jest ostrzeliwane.

Rosjanie są gotowi poświęcić Mariupol całkowicie. Chcą być zdobywcami ruin miasta.

Charków, Sumy, Konotop wciąż się bronią, podobnie jak ukraińska stolica.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

 

Marek Jakubiak: dziś na naszych oczach wykuwa się nowa Ukraina, z nowymi bohaterami

Marek Jakubiak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Prezes Federacji dla Rzeczpospolitej o przyczynach niepowodzeń Federacji Rosyjskiej w wojnie, zmianie mentalności Ukraińców, a także o koniecznych zmianach w polskim wojsku.

Marek Jakubiak przyznaje, że cieszy go zmiana mentalności Ukraińców. Tak jak bez walki oddali w 2014 roku Krym, tak teraz dzielnie biją się w obronie własnych granic.

Ukraińcy chcą niepodległego państwa. Dziś na naszych oczach wykuwa się nowa Ukraina, z nowymi bohaterami.

Prezes Federacji dla Rzeczpospolitej zauważa, że w Rosji słabnie poparcie dla Władimira Putina. Wiece poparcia pokazywane w telewizji mają wymiar propagandowy i indoktrynacyjny.

Państwo buntuje się przeciw Putinowi. Na prezydenta Zełenskiego były planowane trzy zamachy, ale uniknął ich, bo ostrzegła go FSB (służby specjalne Federacji Rosyjskiej)

Gość Radia Wnet uważa, że polskie siły zbrojne powinny być oparte o odziały pancerne, które w razie ataku będą mogły pójść na frontalne starcie z przeciwnikiem. Jego zdaniem powinniśmy też wprowadzić w Polsce obowiązkowe sześciomiesięczne szkolenie wojskowe.

K.B.

Olga Siemaszko, Dmytro Antoniuk, Artur Żak, Jakub Maciejewski – Poranek Wnet – 18 marca 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Olga Siemaszko – szefowa wschodniej redakcji Radia Wnet;

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

Artur Żak – współgospodarz Studia Lwów;

Jakub Maciejewski –  publicysta tygodnika „Sieci” i portalu wPolityce.pl;

Stanisław Szwed – wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej;

Sławomir Wróbel – prezes stowarzyszenia Great Poland;

Władysław Teofil Bartoszewski – poseł PSL


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Miłosz Duda


Olga Siemaszko mówi o sytuacji w Mariupolu. Dzisiaj ma miejsce 8. rocznica zajęcia przez Rosję Krymu. Władimir Putin chciał do tego dnia wygrać z Ukrainą. Szefowa wschodniej redakcji Radia Wnet stwierdza, że białoruscy opozycjoniści już czekają przy granicy białoruskiej na upadek reżimu Łukaszenki.


Paweł Bobołowicz i Dmytro Antoniuk | Fot. Ołeh Semeniuk

Dmytro Antoniuk mówi o alarmie bombowym w Tarnopolu i bombardowaniu w pobliżu lotniska we Lwowie. Zbombardowano też lotnisko w Zaporożu. Najtrudniejsza jest sytuacja w Mariupolu. Według oficjalnych danych w mieście zginęło w wyniku rosyjskiego ostrzału 2,5 tys. cywili. Ciężka sytuacja jest w Czernichowie. Podaje się, że wczoraj zginęło w nim 40 osób w wyniku ostrzału wroga. Jak donosi nasz korespondent, jedno z miasteczek obwodu chersońskiego zostało odbite.


Artur Żak o ataku na lotnicze zakłady naprawcze we Lwowie. Samo lotnisko nie ucierpiało. Współgospodarz Studia Lwów informuje, że duże fale uchodźców zelżały.


Jakub Maciejewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jakub Maciejewski o sytuacji wokół Kijowa. Od dwóch tygodnie rosyjska ofensywa na tym odcinku praktycznie się nie posunęła. Zauważa, że lewobrzeżna część Kijowa jest mniej ważna strategicznie. Administracja państwowa jest na zachodnim brzegu Dniepru.


Paweł Bobołowicz o konwoju z pomocą do Kijowa i zabraniu uchodźców w podróży powrotnej do Polski. Chodzi głównie o osoby starsze.


Stanisław Szwed wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej | fot.: RadioWnet

Stanisław Szwed stwierdza, że zdajemy egzamin z człowieczeństwa. Pierwszy etap pomocy uchodźcom przebiega dobrze. Zdecydowana większość Ukraińców woli zostać w Polsce, zamiast wyjeżdżać dalej.

Wielu wierzy, że wojna niedługa się skończy.

Obywatele ukraińscy mają mieć takie same uprawnienia w zakresie świadczeń społecznych i pracy, jak polscy.

  Sądzi, że czas pokaże, iż jest duże zainteresowanie zatrudnianiem uchodźców z Ukrainy. Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej sądzi, iż nie trzeba się obawiać, że uchodźcy zdestabilizują rynek pracy.


Sławomir Wróbel informuje, że już trzy tysiące Brytyjczyków zadeklarowało gotowość do przyjęcia do swych domów Ukraińców. Mają oni mieć w UK status osiedleńców, co oznacza, że będą mogli pracować. 350 funtów miesięcznie przez okres około roku otrzymywać będą ludzie, którzy przyjmą obywateli Ukrainy. Jest to obecnie główny temat omawiany w brytyjskich mediach.


Władysław Teofil Bartoszewski stwierdza, że gdyby NATO wysłało swoją misję pokojową na Ukrainę, to szybko doszłoby do konfrontacji z Rosją. Zaznacza, że trzeba myśleć niestandardowo.

Panasiuk: Patriarchat Moskiewski jest przedłużeniem działalności MSZ Rosji

Prezes Fundacji Hagia Marina o schizmie w jakiej znalazł się patriarcha moskiewski Cyryl, możliwości jego detronizacji i rosyjskim wpływie na inne Cerkwie prawosławne.

Patryk Panasiuk mówi, że jako prawosławny ubolewa nad podejściem patriarchy Cyryla do wojny.

Nie jest to zaskoczeniem tak naprawdę, ponieważ wiem od bardzo wielu lat, że Cerkiew Moskiewska, Patriarchat Moskiewski jest takim przedłużeniem powiedzmy działalności rosyjskiego MSZ-u który dość mocno rozpycha się na świecie.

Sądzi, że patriarcha moskiewski znalazł się w stanie schizmy.

Wydaje mi się, że Cerkiew prawosławna jako ogół tych lokalnych Kościołów prawosławnych na świecie ma wszelkie instrumenty, by go po prostu zdetronizować. A takie się sytuacje już zdarzały w historii świata.

Prezes Fundacji Hagia Marina wyjaśnia, że zwierzchnicy autokefalicznych Cerkwi mogą większością głosów zrzucić z tronu patriarchę. Kilkanaście lat temu z tronu został zdjęty w ten sposób patriarcha Jerozolimy (za malwersacje finansowe).

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego zauważa przy tym, że uzyskanie większości może nie być łatwe. Rosjanie dysponują, chociażby argumentem pieniędzy. Rosyjska spółka Rosatom finansuje Fundację Wsparcia Dziedzictwa i Kultury Chrześcijańskiej.

Rosja przez długie lata przygotowała sobie bardzo ciekawy grunt zrobiła z niektórych Cerkwi Cerkwie satelickie. Zresztą nie jest tajemnicą, że Serbia jako państwo i jako naród mają szczególny sentyment do Rosjan. Co Rosja oczywiście wykorzystuje.

Panasiuk przypomina naciski i przekupstwa stosowane w czasie dyskusji nad przyznaniem Ukrainie autokefalii.

Dochodziło nawet do szantażu ze strony służb rosyjskich wobec prawosławnych biskupów w Grecji. To informacje z pierwszej ręki od biskupów, których znam. Na przykład próbowano kupować ich wprost różnymi czy to wpływami czy po prostu pieniędzmi albo finansowaniem jakiejś inwestycji diecezjalnej.

Jak zaznacza, Cyryl wpisuje się w propagandę rosyjskiego imperializmu. Według patriarchy wojna jest prowadzona w obronie prawosławnych wartości.

Na nas Polakach to nie powinno wcale zrobić żadnego wrażenia, ponieważ już słyszeliśmy podobne argumenty z ust choćby Katarzyny II, która dokonała zaborów naszego państwa i wtedy też to się odbywało pod pretekstem ochrony ludności prawosławnej na terenie RP.