Siarhiej Marczyk: Dywersanci wciąż działają w pobliżu Wasylkowa. Są dobrze przygotowani

Dokumentalista o sytuacji w podkijowskim Wasylkowie.

Siarhiej Marczyk informuje, że sytuacja w podkijowskim Wasylkowie się poprawia. Lepiej działa obrona przeciwrakietowa.  Do miasta dociera nowy sprzęt wojskowy. Dziennikarz wskazuje, że rosyjscy dywersanci nie odpuszczają. Po wyparciu Rosjan z Irpienia

Myśleliśmy, że tutaj też się uspokoją, ale niestety tak nie jest.

W pobliżu miasta znajdują się duże magazyny broni i ropy. Rosjanie są dobrze przygotowani do działania. Mają tajne magazyny, które wykorzystują w nocy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Płk Piotr Lewandowski: Rosja uwierzyła we własną propagandę, która głosiła, że Ukraińcy nie będą walczyć

Były dowódca jednostki wojskowej w Redzikowie analizuje przyczyny niepowodzenia rosyjskiego planu ataku na Ukrainę.

Płk Piotr Lewandowski uważa, że wojska rosyjskie nie są tak słabe, jak zwykło się w ostatnim czasie mówić. Jego zdaniem o niepowodzeniu rosyjskiego planu inwazji zadecydowało słabe przygotowanie mentalne.

Rosjanie myśleli, że ich operacja będzie podobna do zajęcia Afganistanu przez Talibów. Nie spodziewali się tak dużego oporu Ukraińców.

Zdaniem polskiego oficera Rosjanie błędnie ocenili też liczebność Ukraińskiej armii. Sądzili, że na głównych kierunkach natarcia będą mieli przewagę liczebną w stosunku 3:1. Tak się jednak nie stało. Problemem rosyjskiej armii jest też poziom wyszkolenia żołnierzy.

Piechota rosyjska składa się głównie z poborowych. Nie ćwiczyli oni walki w miastach, na których zatrzymało się  natarcie.

Gość Radia Wnet zauważa też, że strona ukraińska wygrywa wojnę informacyjną. Ukraina posiada dokładną wiedzę o aktualnych ruchach wojsk rosyjskich. Armia Federacji Rosyjskiej takich danych nie posiada.

K.B.

Siemaszko: programem minimum delegacji ukraińskiej w Stambule są korytarze humanitarne, a maksimum zawieszenie broni

Olga Siemaszko o ukraińsko-rosyjskich negocjacjach, roli Turcji w nich i groźbie wkroczenia wojsk białoruskich na Ukrainę.

Dzisiaj będzie mieć miejsce kolejna tura rosyjsko-ukraińskich negocjacji. Delegacje Rosji i Ukrainy są już w Stambule. Olga Siemaszko wskazuje, że według Dmytra Kuleby programem minimalnym jest otwarcie korytarzy humanitarnych, a maksymalnym zawieszenie broni.

Nie ma mowy ze strony ukraińskiej o rezygnacji z części swej suwerenności i terytorium. Dziennikarka wskazuje na rolę Turcji w negocjacjach. Prezydent Erdoğan chce się spotkać z oboma delegacjami przed rozpoczęciem rozmów.

  Ostatnio pojawia się mniej doniesień o możliwości wkroczenia białoruskich wojsk, co nie oznacza, że zagrożenie z tej strony zniknęło. Siemaszko zauważa, że z terytorium Białorusi wciąż są wystrzeliwane pociski na Ukrainę.

A.P.

Gen. Dariusz Wroński: dziś nie ma czasu na zabawę, przy zakupach dla armii

Polski wojskowy komentuje sytuację na froncie trwającej wojny na Ukrainie.

Generał Dariusz Wroński zwraca uwagę, że siła rosyjskiej armii nie jest tak duża, jak to się często próbuje przedstawiać. Rosjanom już w tym momencie zaczyna brakować żołnierzy na na froncie.

Gość Radia Wnet komentuje też wczorajszy sukces ukraińskiej armii, której udało się odbić Irpień i tym samym przesunąć front kilkanaście kilometrów na zachód od stolicy kraju.

Siergiusz Starosielski: Rosja zawsze kłamie, co pokazuje historia tego państwa.

Wladimir Putin, Rosja11/04/2017 EPA/SERGEI CHIRIKOV / POOL EPA POOL Dostawca: PAP/EPA.

Mieszkaniec Kijowa opowiada o sytuacji panującej w mieście.

Siergiusz Starosielski mówi o sytuacji w Kijowie. Wojskom ukraińskim udało się odepchnąć Rosjan o kilkadziesiąt kilometrów od wschodniej granicy miasta.

Na zachodzie wciąż trwają jednak walki. Dodatkowo na Kijów spadają ciągle pociski rakietowe.

Pomimo bliskiej obecności wojsk rosyjskich w mieście panuje spokój. Nie ma problemów z żywnością.

Dużo sklepów jest znów otwartych. Mieszkańcy Kijowa chcą pracować.

Siergiusz Starosielki uważa, że celem Rosji jest zniszczenie Ukrainy i cel ten nie zmieni sie, dopóki Władimir Putin i jego otoczenie znajduje się u wałdzy.

K.B.

Wojciech Górecki: mamy do czynienia z testowaniem stanowczości Moskwy

Armenia, zamach stanu?

Flag of Armenia in Yerevan / Fot. TheFlyingDutchman, CC 3.0

Analityk Ośrodka Studiów Wschodnich o rozpoczętym na nowo konflikcie ormiańsko – azerskim.

Wojciech Górecki mówi o przyczynie na nowo rozpoczętego konfliktu ormiańsko – azerskiego. Siły Azerbejdżanu wkroczyły do wioski Faruch będącej pod kontrola Armenii.

Zdaniem Baku było to testowanie pozycji wyjściowych swoich wojsk, Erywań uznał to za akt agresji.

Analityk Ośrodka Studiów Wschodnich mówi też o roli Federacji Rosyjskiej w tym konflikcie. Rosja zaapelowała o wycofanie sił azerskich z obszarów kontrolowanych przez Armenię. Azerbejdżan nie chce tego uczynić.

Azerbejdżan, jeżeli nie nastapi reakcja Rosji, będzie testował na ile może sobie pozwolić.

K.B.

Przemówienie Joe Bidena: musimy być gotowi na długą walkę

Joe Biden przemawia w Warszawie. Fot. KPRP

Kulminacyjnym punktem wizyty Joe Bidena w Europie było przemówienie na Placu Zamkowym w Warszawie. – Mamy święty obowiązek bronić każdego cala terytorium NATO – podkreślił amerykański przywódca.

Przemówienie prezydenta Joe Bidena:

Czytaj także:

Prezydent Andrzej Duda: czynimy wszystko, by budować amerykańskie przewodnictwo

Czytaj także:

Ceremonia oficjalnego powitania Prezydenta USA Joe Bidena przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę [NA ŻYWO]

Czytaj także:

Rosyjska agresja nie oszczędza nikogo. Od 24 lutego na Ukrainie zginęło 136 dzieci, a 199 odniosło rany

Prof. Andrzej Nowak: Finlandyzacja Europy i oddzielenie jej od USA to plan Putina realizowany wspólnie z Chinami

Pan historii jest gdzie indziej, znacznie wyżej, tam, gdzie John Lennon zakładał, że nie ma nikogo i próbował przekonać o tym miliony młodych ludzi i pokolenie, które dzisiaj rządzi Europą Zachodnią.

Krzysztof Skowroński, prof. Andrzej Nowak

Myślę, że w sztuce operacyjnej, która mieści się gdzieś między taktyką a strategią, niewątpliwie celem bardziej praktycznie ważnym dla Rosji jest rozbicie Zachodu, jest przekonanie własnej opinii publicznej, ale także Europejczyków – tych, którzy mieszkają w Niemczech, we Francji – że Zachód jest fikcją i że trzeba porozumieć się z Rosją. Berlin, Paryż powinny porozumieć się z Rosją, po pierwsze, żeby uspokoić sytuację, a po drugie – by zapewnić sobie dostawy gazu, bardzo ważnego zwłaszcza dla Niemców, którym bodajże jedną trzecią tego ważnego surowca dostarcza właśnie Rosja.

Bez dobrych stosunków z Rosją nie da się po prostu żyć spokojnie, a na tym niemieckiemu Bürgerowi, jak mówią rosyjscy komentatorzy, zależy najbardziej. W związku z tym serce niemieckiego Bürgera bije w tej sprawie jednym rytmem z sercem rosyjskim.

To jest, myślę, dzisiejsza mądrość dnia, która jednocześnie łączy się z możliwością agresji, wciąż jak najbardziej realną w najbliższym czasie, dokonanej na skalę taką, która nie sprowokuje odwetu „w pełnym wymiarze” ze strony Zachodu. (…)

Na czym miałoby to polegać?

Po prostu na wkroczeniu wojska rosyjskiego do tzw. Republiki Ługańskiej i Donieckiej. Bo oczywiście w tej sprawie nikt na Zachodzie palcem nie kiwnie, jeśli Rosja to zrobi.

(…) Tego rodzaju sukces, myślę, jest jednym z bardzo możliwych wariantów zagrania, które Putin może wykonać. Ta wielka gra, wielkie szachy będą trwały i myślę, że najważniejszym celem tej rozgrywki w najbliższych kilkunastu miesiącach, może trochę dłużej, jest doprowadzenie do sytuacji rozdzielającej definitywnie Europę od Ameryki, Europę starych imperiów, czyli Europę karolińsko-francusko-niemiecką od Ameryki. To stary projekt, który trwa co najmniej od pomysłu Breżniewa zwołania Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. O to chodziło w tym manewrze.

Marzenia o Europie od Władywostoku do Atlantyku, ta wizja, która jest na Kremlu, w Berlinie i w Paryżu od wielu lat obecna, może się ziścić.

Tak, ale warto odczytać ją prawidłowo. Europa od Władywostoku do Atlantyku, a nie od Atlantyku do Władywostoku. To znaczy – zjednoczycielem jest Rosja, a nie biedny generał de Gaulle, który leży już na cmentarzyku w swoim Colombey-les-Deux-Églises od lat ponad pięćdziesięciu, a Rosja realizuje ten plan nie dla Francji, tylko wyłącznie po to, żeby sfinlandyzować Europę, zneutralizować ją w decydującym konflikcie z atlantyckim potworem, czyli ze Stanami Zjednoczonymi; w konflikcie, który Rosja rozgrywa, oczywiście tymczasowo, w bardzo ciekawy sposób wspólnie z Chinami.

To jest też ważne pytanie o to, co zrobią Chiny w ciągu najbliższych dni i najbliższych lat. A Chiny mierzą swoją politykę nie w skali dni, ale lat i stuleci.

Geopolityczny pesymizm możemy sami w sobie wyzwolić, obserwując świat. A teraz oczekuję od Pana Profesora słów optymistycznych – nadziei.

Nadzieja jest taka, że na pewno nie jest Panem historii ani prezydent czy przewodniczący, czy cesarz Chin – wszystko jedno, jak go nazwiemy; ani, tym bardziej, troszeczkę manewrowany przez niego Władimir Putin, ani też amerykański prezydent. Pan historii jest gdzie indziej, znacznie wyżej, tam, gdzie John Lennon zakładał, że nie ma nikogo i próbował przekonać o tym – i przekonał, niestety, razem z kulturą hipisowską – miliony młodych ludzi i to pokolenie, które dzisiaj rządzi Europą Zachodnią.

Rządzenie Europą Zachodnią czy światem zachodnim przez nihilistyczne elity dziadków z ʾ68 roku, ich dzieci i już może nawet wnuki oznacza, że ci ludzie, którzy rządzą dzisiaj Zachodem, prowadzą go do samobójstwa – to mnie najbardziej obchodzi, najbardziej martwi, nie manewry Putina, nie manewry prezydenta Chin; to są wszystko rzeczy wtórne.

Najważniejsze jest to, żeby Zachód uratował się przed samobójstwem. Otóż to zależy nie tylko od tych samobójców, którzy rządzą dzisiaj Brukselą, Strasburgiem, którzy skupiają się dzisiaj głównie na tym, jak upokorzyć Polskę, którzy traktują kwestie Rosji, Chin jako drugo- czy trzeciorzędne w tej zacietrzewionej, ideologicznej walce o likwidację ostatnich czołgów czy ostatnich pozostałości starej Europy, Europy tradycji, Europy ojczyzn, Europy kultury po prostu.

Ta wielka walka, najważniejsza dla mnie walka, która toczy się w tej chwili w moim świecie, w świecie zachodnim, w świecie europejskim, nie rozstrzygnie się tylko w oparciu o plany ideologiczne tych właśnie, którzy dzisiaj rządzą Europą, ale Pan historii jest ponad nami i myślę, że ta perspektywa powinna nam przywracać nadzieję. Zło nie ma zagwarantowanego zwycięstwa w historii.

Cały wywiad Krzysztofa Skowrońskiego z prof. Andrzejem Nowakiem pt. „Zło nie ma zagwarantowanego zwycięstwa w historii” znajduje się na s. 9 marcowego „Kuriera WNET” nr 93/2022.

 


  • Marcowy numer „Kuriera WNET” można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Wywiad Krzysztofa Skowrońskiego z prof. Andrzejem Nowakiem pt. „Zło nie ma zagwarantowanego zwycięstwa w historii” na s. 9 marcowego „Kuriera WNET” nr 93/2022

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Macierewicz: potrzebujemy stałych baz wojskowych i dwóch ciężkich dywizji amerykańskich w Polsce

Były minister obrony narodowej o potrzebach polskiej obronności, zagrożeniach związanych z wojną, wsparciu dla Ukrainy i ujawnieniu raportu podkomisji ds. wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Antoni Macierewicz mówi, że po wizycie Joego Bidena w Polsce możemy oczekiwać zacieśnienia militarnej współpracy. Podkreśla, że Polska dąży do zwiększenia amerykańskiej obecności w naszej części Europy.

Były minister obrony narodowej stwierdza, że nie wie, jakie decyzje zapadną. Przedstawia polskie potrzeby obronne:

Ważne jest także zwiększenie obrony przeciwlotniczej.

Poseł PiS odnosi się do głosów wskazujących na to, co nam grozi, jeśli w przypadku zaangażowania wojsk polskich na Ukrainie Rosja nas zaatakuje. Pzyznaje, że zagrożenia w czasie wojny są realne i powinny być brane pod uwagę. Podkreśla przy tym, że największym zagrożeniem jest upadek Ukrainy, po którym mógłby nastąpić atak Rosji na Polskę.

Antoni Macierewicz odnosi się  także do katastrofy smoleńskiej. Potwierdza, że wicepremier Jarosław Kaczyński miał, podobnie jak wielu innych członków rodzin ofiar, dostęp do raportu podkomisji.

Raport jednoznacznie definiuje to, co się stało, a także dlaczego się stało i jak się stało. Morderstwo które miało tam miejsce jest jedną z największych zbrodni, która spadła na Polskę i było znakiem zapowiadającym to, co dzisiaj się dzieje na Ukrainie.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zapowiada, że treść raportu zostanie „wkrótce” ujawniona.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Antoniuk: Mieszkańcy okupowanej dzielnicy Mariupola są wywożeni do Rosji. Są informacje o wywózce 15 tys. Ukraińców

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o blokowaniu ukraińskich miast przez najeźdźców, życiu w bombardowanych miastach i wywożeniu ludzi przez okupantów.

Dmytro Antoniuk mówi, że strategią rosyjską jest prowadzenie blokad miast. Musieli zmienić taktykę wobec niepowodzenia planów szybkiej wojny. Nasz korespondent mówi o dywersantach.

Oni są w większości gdzieś bliżej frontu.

Antoniuk opowiada, że Biała Cerkiew została wielokrotnie zbombardowana. Miasto nadal jednak funkcjonuje. Podobnie jest w niedalekim Wasylkowie. Rozmówca Małgorzaty Uchaniuk mówi, że lewobrzeżna dzielnica Mariupola została zajęta przez Rosjan.

Mieszkańcy tej dzielnicy Mariupola są wywiezione do Rosji do łagrów, do obozów itd. Już jest informacja o 15 tysiącach Ukraińców, którzy przemocą zostali wywiezieni do Rosji.

A.P.