W sobotę, podczas spotkania ministrów handlu państw APEC, doszło do gestu sprzeciwu wobec działań wojennych prowadzonych przez Rosję na Ukrainie. Jest mowa o powołaniu nowej platformy bez Rosji i Chin
W Bangkoku ma miejsce spotkanie ministrów handlu państw, wchodzących w skład wspólnoty APEC (Wspólnota Gospodarcza Azji i Pacyfiku). Kiedy na mównicę wszedł przedstawiciel Federacji Rosyjskiej, wówczas jego odpowiednicy z pięciu państw zdecydowali się opuścić zgromadzenie, w ramach protestu wobec zbrodni dokonywanych przez Rosjan na terenie Ukrainy.
Dyplomaci, którzy zdecydowali się na taki gest, to ministrowie handlu z Japonii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Australii oraz Nowej Zelandii. Natomiast przemawiającym politykiem z Rosji był Maksym Reszetnikow – pełniący funkcję ministra gospodarki Federacji Rosyjskiej.
Japońskie medium „Nikkei” 19 maja podało, że USA, Japonia, Kanada, Korea Południowa, Filipiny, Singapur oraz Tajwan porozumiały się w sprawie stworzenia nowej platformy współpracy, do której dostępu nie będzie miała ani Rosja, ani Chiny.
Sobota to pierwszy etap dwudniowej konferencji APEC organizowanej w stolicy Tajlandii. Główną poruszaną na niej kwestią ma być promocja handlu i inwestycji w dobie po pandemii COVID-19.
Z dniem dzisiejszym rosyjska spółka wstrzymała dostarczanie gazu ziemnego na terytorium Finlandii. Informację przekazała spółka Gasgrid Finland – państwowy operator systemu przesyłowego surowca.
Informację o możliwym odcięciu Finów od rosyjskiego gazu krążyły w mediach od kilku dni. Dzisiaj znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Oficjalnym powodem wstrzymania dostaw surowca jest niezgoda Finlandii na uiszczanie opłat za usługę w rublach. Spekuluje się jednak, że Rosjanie zdecydowali się na taki krok, aby pokazać silnym krajom Europy, że mówiąc o zakręcaniu kurków, wcale nie żartują. Część ekspertów uważa również, że wstrzymanie dostaw gazu, to rosyjska odpowiedź na złożony przez Finlandię wniosek o włączenie jej w poczet państw NATO. Fiński rząd ma zamiar pozyskiwać surowiec przy pomocy m.in. gazociągu Balticconnector – łączącego Finladnię z Estonią.
Witold Repetowicz komentuje turecki sprzeciw wobec rozszerzenia NATO. Stwierdza, że Turcy zachowują się jak podmiot zewnętrzny wobec Sojuszu.
.@WitoldRPL w #PoranekWnet: nie rozumiem, jak można być zaskoczonym faktem tureckiego weta dla członkostwa Szwecji i Finlandii w NATO. Od początku agresji na Ukrainę Ankara zachowuje się jak podmiot zewnętrzny wobec Sojuszu #RadioWnet
Korespondent wojenny stwierdza, że główne żądanie tureckie jest tak absurdalne, iż musi być odrzucone. Szwecja nie może wydać Turcji uchodźców politycznych.
Wskazuje, że Turcja od lat uzależniała się od Rosji. Bierze gaz z Rosji. Jest mocno finansowo zależna od turystów rosyjskich. Rozmówca Łukasza Jankowskiego ocenia, że
Amerykanie znajdą sposób na przełamanie tego oporu.
Rosja popełniła zbrodnie wojenne na Ukrainie. W związku nimi wszczęto postępowania w dwóch sądach w Hadze. Popieram utworzenie specjalnego trybunału do spraw tych zbrodni – powiedział Egils Levits.
W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, Egils Levits przekazał, że dwa trybunały w Hadze, Międzynarodowy Trybunał Karny i Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości mogą nie wystarczyć do pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za zbrojną agresję na Ukrainę.
Ukraińcy obalili mit wszechmocnej Rosji
Zdaniem Prezydenta Levitsa, wojna nie idzie po myśli Rosji, ze względu na opór Ukrainy.
.@valstsgriba w #PoranekWnet: rosyjski plan blitzkriegu na Ukrainie się nie powiódł. Mit wszechmocności tej armii okazał się mitem #RadioWnet
Jest to trudny moment dla Europy, dla świata, dla Łotwy, dla Polski, dla Ukrainy. Sytuacja międzynarodowa się zmieniła, wszyscy musimy dostosować się do nowej sytuacji i odpowiednio zareagować, aby zapewnić międzynarodową praworządność i spokój w Europie.
Zdaniem Prezydenta Łotwy, najważniejsza jest jednak pomoc militarna:
Pierwsze i najważniejsze to dostarczenie Ukrainie niezbędnej broni. Teraz USA oraz wiele państw europejskich dostarczają broń na Ukrainę i osiągnięcia Ukrainy są oczywiste. Polska i Łotwa są wśród państw, które udzielają największego wsparcia dla Ukrainy.
Konieczny jest specjalny trybunał
Prezydent Łotwy był w kwietniu br. w Kijowie wraz z prezydentami Litwy, Estonii i Polski. Levits przyznał, że widział rosyjskie zbrodnie wojenne. Przypomniał, że Łotwa przyłączyła się do skargi Ukrainy do MTS jako strona trzecia.
Rosja popełniła zbrodnie wojenne na Ukrainie, w związku z którymi już wszczęto dwa postępowania w dwóch sądach. […] Łotwa dołączyła do skargi Ukrainy jako strona trzecia. Obecnie trwa dyskusja dotycząca możliwości utworzenia specjalnego trybunału do spraw zbrodni Rosji na Ukrainie, podobnego do specjalnego trybunału do spraw Jugosławii.
-powiedział prezydent Łotwy, zaznaczając, że popiera taki pomysł.
Popieram ten pomysł, ponieważ te dwa wspomniane wyżej trybunały nie mogą rozpatrywać kwestii rozpętania agresywnej wojny, tylko rozstrzygają o zbrodniach wojennych podczas wojny już rozpoczętej.
Pytany o fizyczne postawienie Putina przed sądem, zaznaczył, że ważne jest, by nie doprowadzić do militarnej anarchii.
Głównym zadaniem takich sądów jest zachowanie międzynarodowych standardów prawnych, niezależnie od tego, czy konkretna osoba może znaleźć się na ławie oskarżonych czy nie. Oczywiście, jeśli jest to możliwe, należy ukarać odpowiednich urzędników, ale najważniejsze jest zachowanie standardów prawnych. Jeśli standard nie zostanie zachowany, świat znalazłby się w sytuacji zmilitaryzowanej anarchii, gdzie każde państwo może zaatakować inne państwo, co oznaczałoby koniec porządku ONZ.
Prezydent Estonii Egils Levits/ Foto. Radio Wnet
Europejska droga Ukrainy
Egils Levits przekazał, że ważne jest zapewnienie Ukrainie europejskiej drogi.
Jak zaznaczył, to czy będzie na to zgoda zależy od trwających obecnie dyskusji – “Wiele państw unijnych uważa, że za jakiś czas Ukraina powinna stać się państwem członkowskim UE. Nie chodzi o to, czy Ukraina w ogóle mogłaby stać się państwem unijnym, w tej kwestii jest jedność, wszyscy uważają, że tak. Pytanie jest: kiedy?” – pytał prezydent Łotwy. Jego zdaniem, nie ma jeszcze odpowiedzi na to pytanie.
W czerwcu ukaże się opinia Komisji Europejskiej w tej kwestii, na ile Ukraina jest gotowa. Następnie o tym będzie decydować Rada Europejska.
– powiedział Egils Levits, który zapewnił, że zarówno On, jak i prezydent Andrzej Duda wraz całym szeregiem głów państw unii są za jak najszybszym przyznaniem Ukrainie statusu państwa kandydata.
Jedność w NATO
Prezydent Egils Levits pytany był o rozszerzenie NATO o Szwecję i Finlandię. Jego zdaniem uda się przekonać Turcję i cały sojusz jednogłośnie wesprze wzmocnienie NATO.
Myślę, że wszystkie państwa NATO, w tym Turcja są zainteresowane wzmocnieniem NATO. Chodzi o bilateralne kwestie pomiędzy Turcją a dwoma państwami kandydującymi. Jestem całkowicie przekonany, że te kwestie zostaną rozstrzygnięte.
– powiedział prezydent Łotwy przypominając, że trwają rozmowy między Turcją, a Finlandią i Szwecją. Zdaniem prezydenta, do 30 czerwca i szczytu NATO w Madrycie kwestia zostanie rozstrzygnięta.
.@valstsgriba w #PoranekWnet: mam nadzieję, że wszystkie kwestie dotyczące akcesji Szwecji i Finlandii do NATO, zostaną rozstrzygnięte #RadioWnet
Na wspomnianym szczycie rozstrzygnięta ma być też kwestia obecności wojsk NATO na flance wschodniej. Prezydent Levits zaznaczył, że państwa Bukaresztańskiej Dziewiątki (w tym Polska i Łotwa) mają w tej kwestii wspólne zdanie.
Mamy [jako państwa B9, red.] chęć wzmocnienia obecności NATO na naszym terytorium, aby dać Moskwie poważny sygnał, że jesteśmy gotowi bronić naszego terytorium, co oznacza, że każdy ewentualny atak Rosji jest automatycznie skazany na niepowodzenie. Dlatego konieczne jest wzmocnienie wschodniej flanki.
Jak zaznaczył,
Obecnie została już podjęta decyzja o utworzeniu czterech nowych grup bojowych. Do tej pory mieliśmy cztery: Estonia, Łotwa, Litwa i Polska, dojdą cztery nowe: Słowacja, Rumunia, Bułgaria oraz Węgry. To już jest wzmocnienie.
Jak dodał,
Chcemy również dodatkowego wzmocnienia w przestrzeni bałtyckiej a za jakiś czas osiągnąć tu większą stałą obecność sił NATO. O tym też będziemy rozmawiać podczas szczytu w Madrycie.
Dla prezydenta Łotwy NATO jest środkiem zapewnienia spokoju w naszej przestrzeni i powodem dla którego Rosja nie odważy się zaatakować.
Levits zauważa jednak, że Rosja nie walczy jedynie wojskiem. Prowadzi działania hybrydowe.
Rosja cały czas używa metody wojny hybrydowej. Rosyjska propaganda działa. Działa w Rosji, wiele ludzi w Rosji popiera tę agresywną politykę Putina. Jednak ta propaganda jest tak absurdalna i daleka od rzeczywistości, że o wiele mniej działa poza Rosją. Możliwości wpływu propagandy na państwa bałtyckie albo Polskę są ograniczone, jednak istnieją, więc musimy być gotowi się jej przeciwstawić. Zamknęliśmy cały szereg rosyjskich kanałów propagandowych.
– powiedział prezydent Łotwy. Jak zaznaczył, oprócz wsparcia Ukrainy, zrywane są też relacje z Federacją Rosyjską, także te symboliczne. Zapytany o ryski pomnik zwycięstwa przekazał, że
Pomnik zawsze był symbolem sowieckiej okupacji i zawsze był bolączką dla Łotyszy. Natomiast po 24 lutego pomnik stał się jednocześnie symbolem agresji Rosji przeciwko Ukrainie. Dlatego nasze społeczeństwo postanowiło, że pomnik nie może tam zostać.
Levits zapytany został także o jedność europejską w kontekście wojny. Jego zdaniem „Rosja nie spodziewała się tej jedności”.
W wywiadzie udzielonym Radiu Wnet odniósł się także do słów ministra obrony Łotwy, który stwierdził, że Łotwa w żadnym stopniu nie ufa już Niemcom.
Uważam, że należy rozpatrywać to, co powiedział nasz przedstawiciel rządu w pewnym kontekście. W zasadzie Niemcy również popierają ogólne stanowisko UE i też dają swój wkład w dostarczenie uzbrojenia dla Ukrainy.
Na zakończenie rozmowy, Levits przekazał, że patrzy w przyszłość optymistycznie.
Jestem optymistą, ponieważ Ukraina jest zmotywowana do walki o swoją wolność. Ta motywacja daje Ukrainie szczególną moc. Poza tym cały demokratyczny świat, Europa jest po stronie Ukrainy. Dlatego jestem optymistą.
Znaczenie militarne obrony Mariupola, wyczerpanie żołnierzy i perspektywy na ukraińską kontrofensywę. Były dowódca I Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych omawia sytuację na froncie wojennym.
Gen. Dariusz Wroński wskazuje na stabilizację frontu. Pokazuje to zmęczenie żołnierzy po obu stronach. Rosja mocno wyczerpała swoje zasoby.
Gen. Dariusz Wroński .@Aeromobilny: Rosja mocno nadszarpnęła swoje zasoby wojskowe. Stronie atakującej potrzebna jest znaczna przewaga #RosyjskaAgresja#RadioWnet
Gość Poranka Wnet sądzi, że Ukraina, wykorzystując zmęczenie Rosji przejdzie do kontrofensywy. Mówi się o kontrofensywie pod koniec czerwca, czy w lipcu.
Gen. Wroński podkreśla wagę Mariupola jako miejsca wiążącego walką Rosjan. Dodaje, że do wczoraj wieczora trwało bombardowanie Azowstalu. Zastanawia się, czy ktoś tam jednak jest, wbrew zawartemu porozumieniu.
Były ambasador RP w Kijowie o obronie Mariupola, rozmowach pokojowych, wsparciu dla Ukrainy i polityce Turcji.
Jan Piekło porównuje obronę Mariupola z obroną lotniska w Doniecku.
To kolejna legenda tej trwającej od 2014 r. wojny.
Po raz kolejny Ukraińcy pokazali determinację. Były ambasador RP w Kijowie odnosi się do kwestii ukraińsko-rosyjskich rozmów pokojowych. Zauważa, że nie znamy kulis negocjacji.
Trudno traktować ten proces pokojowy jako coś, co rzeczywiście ma miejsce.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego odnosi się do głosów, aby zakończyć wojnę kosztem zysków terytorialnych Rosji.
Dyplomata wyjaśnia także politykę Ankary, która jak mówi, nie jest prorosyjska, tylko proturecka.
.@JanPieklo w #KurierwSamoPołudnie: Turcja nie jest zainteresowana tym, żeby Rosja zyskała całkowitą kontrolę nad wybrzeżem Morza Czarnego i Kaukazem. Dba tam o własne interesy
Nie sądzi, żeby Turcja przeciwstawiła się akcesji Finlandii i Szwecji. Sądzi, że większym problemem jest opór Budapesztu wobec VI pakietu unijnych sankcji. Ocenia, że postawa Węgier jest na rękę Francji i Niemcom, które nie muszą brać odium blokowania sankcji na siebie.
Korespondent Radia Wnet w Niemczech informuje, że do unijnego budżetu ma wejść nowy program pomocy wzorowany na pomocy postcovidowej. Pieniądze na ten fundusz mają pochodzić ze zwiększonych składek unijnych. KE mówi o potrzebie przeprowadzenia reform.
Podkreśla wagę wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Wskazuje na dążenia państw bałtyckich na rzecz zwiększenia swojego wysiłku obronnego.
Powinniśmy się móc bronić bardzo szybko.
Prezydent Karis komentuje możliwe dołączenie do Sojuszu Finlandii i NATO. Jak wskazuje,
To nie jest rozszerzenie NATO, to Finlandia i Szwecja się przyłączają do NATO. To dwie kompletnie odmienne rzeczy. Przyłączają się do NATO ludzie, którzy chcą się przyłączyć do sojuszu.
Odnosi się do niemieckiego uzależnienia od rosyjskiej energii. Zauważa, że
Niemcy są uzależnione od rosyjskiej ropy od 1975 r., od podpisania umowy ze Związkiem Radzieckim.
Polityk sądzi, że należy zrezygnować z używania rosyjskich surowców. Państwa bałtyckie zrezygnowały z rosyjskiego gazu. Prezydent Karis nie wierzy, że po wojnie wrócimy do „business as usual”.
Musimy kontynuować nakładanie sankcji.
Zauważa przy tym, że nikt nie chce odizolować Rosji. Państwa tego nie da się potraktować jak Korei Północnej.
Estonia jest krajem z rosyjskojęzyczną mniejszością. Jak się kształtują nastroje wśród mówiących po rosyjsku mieszkańców Estonii? Jej prezydent tłumaczy, iż
Według badań jest osiemnaście procent osób rosyjskojęzycznych, które naprawdę ufają rosyjskiej telewizji i temu, co mówi Putin. Reszta albo wciąż się waha, albo popiera Estonię i popiera Unię Europejską.
Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego podkreśla, że Unia Europejska musi być zjednoczona. Dodaje, że w Unii Europejskiej potrzebny jest lider, który mógłby przybliżać rację europejską Stanom Zjednoczonym. Powinien reprezentować on jedno z dużych europejskich państw. Może być nim prezydent Polski.
Żywieniowy gigant postanowił całkowicie wycofać się z rosyjskiego rynku. Obecnie poszukuje kupców na wszystkie swoje lokale.
McDonald’s jest właścicielem ponad 600 lokali na terenie Federacji Rosyjskiej. Od marca ich działalność była wstrzymana. Teraz koncern zdecydował się na sprzedaż swoich aktywów. Nowi właściciele lokalów nie będą mogli korzystać z nazwy, logo, brandingu i menu McDonald’s.
Problem dla firmy może stanowić sytuacja franczyzobiorców i pracowników. Ci ostatni wciąż otrzymują wynagrodzenie. Prezes McDonald’s Corporation – Chris Kempczinski – w opublikowanym komunikacie zaznacza jednak:
Do priorytetów McDonald’s należy zapewnienie pracownikom McDonald’s Rosja wynagrodzenia do czasu zamknięcia jakiejkolwiek transakcji oraz zapewnienie pracownikom możliwości zatrudnienia w przyszłości u potencjalnego nabywcy.
Sieć restauracji McDonald’s była obecna w Rosji od 31 stycznia 1990 roku. Tego dnia w Moskwie został otwarty pierwszy lokal.