Sejm sprzeciwił się odrzuceniu rządowego projektu reformy Krajowej Rady Sądownictwa. Prace nad nim będą kontynuowane

Sejm sprzeciwił się w piątek odrzuceniu rządowego projektu reformy Krajowej Rady Sądownictwa. Odrzucony został natomiast w pierwszym czytaniu projekt zmian ustawy o KRS zgłoszony przez opozycję.

Za odrzuceniem w pierwszym czytaniu rządowego projektu nowelizacji ustawy o KRS głosowało 192 posłów, przeciw było 234, nikt nie wstrzymał się od głosu. Sejm będzie kontynuował prace nad tą propozycją.

Z kolei za odrzuceniem zgłoszonego przez opozycję projektu zmian przepisów o KRS, opracowanego przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, głosowało 257 posłów, przeciw było 167, zaś sześć osób wstrzymało się od głosu. Oznacza to zakończenie prac nad tym projektem.

Debatę nad projektami Sejm przeprowadził w środę. Kluby PO, N i PSL złożyły wtedy wnioski o odrzucenie rządowego projektu, natomiast o odrzucenie projektu popieranego przez opozycję zawnioskował klub PiS.

[related id=”11511″]

Projekt zmian ustawy o KRS rząd przyjął 7 marca. Przewiduje on m.in. powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie, po 30 dniach od wejścia noweli w życie, kadencji jej 15 członków-sędziów; ich następców wybrałby Sejm. Wygaszona miałaby zostać także kadencja rzecznika dyscyplinarnego sądów. Według MS, ma to zobiektywizować tryb wyboru kandydatów, bo dotąd o wyborze członków Rady „decydowały w praktyce sędziowskie elity”.

Projekt ten budzi krytykę m.in. w środowiskach sędziowskich. W marcu przedstawiciele sędziów podkreślili, że projekt zmierza „do upolitycznienia sądów i naruszenia ich niezależności”. „Iustita” apelowała do sędziów, aby w razie uchwalenia noweli nie brali udziału w wyborach do nowej Rady.

W połowie marca Stowarzyszenie przekazało posłom własną propozycję zmieniającą tryb wyboru sędziów do KRS. Zakładała ona m.in. przyznanie prawa zgłaszania kandydatów do Rady nie tylko sędziom, lecz także m.in. grupom obywateli, RPO oraz samorządom adwokatów i radców prawnych. Miałaby też nastąpić zmiana systemu wyborów członków Rady na bezpośrednie ogólnopolskie wybory dokonywane przez wszystkich sędziów.

PAP/jn

Gargas: Zamach stał się tematem tabu po pierwszej konferencji prasowej Tuska dotyczącej katastrofy pod Smoleńskiem

– Niestety od pierwszej konferencji Donalda Tuska, którą zorganizowano 28 kwietnia, śledztwo ws. wypadku samolotu pod Smoleńskiem zaczęło dryfować w złą stronę – powiedziała Anita Gargas w Radiu Wnet.

Anita Gargas w wywiadzie dla Radia Wnet stwierdziła, że m.in. byli premierzy Donald Tusk oraz Ewa Kopacz przyczynili się do utrudniania śledztwa ws. katastrofy pod Smoleńskiem: – Polska strona dzięki rządowi szefa Rady Ministrów Donalda Tuska nie miała nawet skąpego materiału dowodowego w rękach. Rezygnację z tego materiału można nazwać zdradą polskich interesów – powiedziała.

[related id=”10645″]

Dziennikarka oznajmiła również, iż skandaliczne potraktowanie dowodów z katastrofy było precedensem na skalę światową: – Która prokuratura skierowałaby dowody w toczącym się śledztwie do spalenia? Przecież pierwsze rzeczy osobiste znalezione w obrębie strefy, gdzie spadł samolot, palono w Moskwie na dziedzińcu prosektorium, w którym odbywały się – rzekome – sekcje zwłok ofiar katastrofy. Pamiętam, jak nieżyjący brat Marii Kaczyńskiej Konrad Mackiewicz opowiadał, że zmuszono go do spalenia rzeczy osobistych swojej siostry – mówiła.

Zaznaczyła również, że wypowiedź ówczesnego premiera Donalda Tuska na pierwszej konferencji prasowej dotyczącej tragedii 10 kwietnia 2010 roku przyczyniła się do zaniechania twierdzenia, iż katastrofa prezydenckiego samolotu mogła być zamachem.

Możliwość zamachu na polski samolot stała się tematem tabu od momentu, kiedy Donald Tusk na pierwszej konferencji prasowej po katastrofie 28 kwietnia, czyli 18 dni po zdarzeniu, powiedział, że nie ma powodu przypuszczać, aby Rosjanie źle prowadzili śledztwo. Dodatkowo premier powiedział wtedy, że nie warto domniemywać niczego nadzwyczajnego oprócz katastrofy spowodowanej przez ludzkie błędy. Niestety od tego momentu śledztwo zaczęło dryfować w złą stronę – podkreśliła w Poranku Wnet Anita Gargas.

K.T.
Sprawdź cały wywiad na YouTube Radia Wnet!

Wniosek PO dotyczący wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło został odrzucony. Platformie zabrakło 57 głosów

W Sejmie trwała gorąca debata na temat wniosku PO o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło. Wniosek poparło 174 posłów, przeciw opowiedziało się 238, od głosu wstrzymały się 4 osoby.

Wniosek PO powstał w reakcji na marcowy szczyt UE, na którym premier Szydło, jako jedyna spośród unijnych przywódców, nie poparła reelekcji Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Wniosek PO raczej nie ma szans powodzenia, gdyż PiS dysponuje w Sejmie stabilną większością. Zgodnie z konstytucją Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231).

Posłowie będą głosować nad wnioskiem o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu zmian w ustawie o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, a także nad wnioskiem o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa.

W debacie nad wnioskiem PO o wyrażenie rządowi wotum nieufności będą 10-minutowe wystąpienia klubów i 5- minutowe wystąpienia kół.

W bloku głosowań Sejm zdecyduje o losach projektów zmian w ustawie o ochronie przyrody, które dotyczą wycinki drzew. Posłowie będą także głosować nad rządowym projektem zmian w ustawy o repatriacji, a także nad poprawkami Senatu do ustawy autorstwa prezydenta o Narodowych Obchodach Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości RP.

Wniosek PO o wotum nieufności dla rządu to odsłona walki o przywództwo w opozycji; nie damy się wciągnąć w awanturnictwo, będziemy mówić o faktach i obnażać manipulacje PO – powiedziała rzecznik PiS Beata Mazurek w Sejmie przed debatą.

Grzegorz Schetyna: 

Droga, którą idziecie to droga do komunizmu i na peryferia Europy. To droga przez populizm do dyktatury. Budujecie dziś swoje nad państwo: nie ma konstytucji, nie ma trybunału- uważacie, że macie prawo decydować o wszystkim.

Macie większość w Sejmie, ale nie macie jej w kraju i tego się boicie. Polacy chcą Polski europejskiej, bezpiecznej, nowoczesnej, samorządnej, uczciwej, stabilnej i zdrowej psychicznie. Wniosek o konstruktywne wotum nieufności to oręż opozycji, by doprowadzić do debaty o jakości rządu. To wam się nie podoba, bo wam się demokracja nie podoba – zwrócił się do PiS.

Grzegorz Schetyna zapowiedział również co PO wprowadziłoby po wygranych wyborach:

Po wygranych wyborach przywrócimy rządy konstytucji, jedną dużą ustawą znowelizujemy kilkadziesiąt szczególnie szkodliwych ustaw wprowadzonych przez PiS, przywrócimy niezależność TK, NBP, KRRiT, prokuratury, KRS, zwiększymy kompetencje RPO. Zachowamy program 500+, jednak z uwzględnieniem każdego dziecka w rodzinie, zajmiemy się środowiskiem i zmodernizujemy system ciepłownictwa.

Rzecznik rządu Rafał Bochenek:

– Kłamstwo i nieustanne straszenie obywateli to sposób na funkcjonowanie PO i Nowoczesnej, tymczasem rodzina, rozwój, bezpieczeństwo to naczelne hasła rządu Prawa i Sprawiedliwości. Chcemy to dzisiaj udowodnić, o tym świadczą dzisiaj te tablice, które pojawiły się rozstawione przez nas o poranku w Sejmie z konkretnymi liczbami, z konkretnymi danymi, jakie zmiany wprowadzamy w polskim społeczeństwie, jakie zmiany dobre wprowadzamy w polskiej gospodarce.

Jarosław Kaczyński:

Ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni – w ten sposób Prezes PiS skomentował wystąpienie Grzegorza Schetyny.

– Miałem wrażenie, że Pańska wypowiedź dotyczyła ostatnich rządów PO, wiele tych zjawisk miało wtedy miejsce. Wszystkie mechanizmy kontroli instytucjonalnej zostały praktycznie wyłączone, wszystko zostało zmonopolizowane przez was. normalny mechanizm demokracji i kontroli praktycznie nie działał, można było malwersantów i złodziei uwalniać – dodał.

– Uważamy, że prawo dotyczące wotum nieufności jest dobre dla opozycji, jednak kiedy jest ono wykorzystywane tak jak teraz, to należy zastanowić się o co tak naprawdę chodzi.  

Jarosław Kaczyński zapowiedział również, że PiS nie zrezygnuje z naprawy Rzeczpospolitej:

Młyn wymiany sądownictwa jest powolny, ale będzie mielił. Wielu w Polsce i wielu w Europie nasze reformy nie podobają się tak, jak nie podobała się kiedyś konstytucja 3 maja, ale my z naprawy Rzeczypospolitej nie zrezygnujemy – oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Paweł Kukiz podkreślił, że dzisiejsza debata jest kolejnym przykładem walki o władze pomiędzy PO a PiS:

– Spór PO i PiS, to kolejny odcinek” Walki o tron”. Jeżeli ktokolwiek z was, którakolwiek z opcji wystąpi, symbolicznie mówiąc, z wotum nieufności względem partiokratycznego, postbolszewickiego ustroju, to ja z przyjemnością przyklasnę i z przyjemnością idę razem, by ten ustrój zmienić, by wprowadzić instytucje i instrumenty obywatelskiej kontroli nad władzą, by oddać państwo obywatelom.

Anna Siarkowska, przewodnicząca Republikanów zapowiedziała, że nie poprą oni wniosku PO:

Ten rząd nie jest rządem najlepszym. Można mu wytknąć wiele błędów, jednak dla tego rządu nie ma dobrej alternatywy. Na pewno nie jest nią Platforma Obywatelska.  Jako Republikanie absolutnie tego wniosku nie poprzemy.

Głos zabrała premier Beata Szydło:

– Wniosek o wotum nieufności jest poważnym narzędziem politycznym. Czytając go, miałam wrażenie, ze pisało go paru niekompetentnych ludzi, którzy wykonali pracę marną – o czym świadczy nawet to, że nie wszyscy członkowie PO się pod tym podpisali. 

Polityka to ważne sprawy, troski i problemy obywateli. Ten wniosek jest tych cech pozbawiony. W grudniu 2016 r. udowodniliście, że nie chodzi wam o Polskę, tylko o to, by bronić własnych interesów; dziś mamy kolejny etap tego żałosnego spektaklu. 

Premier podkreśliła sukcesy polskiego rządu zarówno w kraju, jak i za granicą. Szefowa rządu poinformowała, że do końca 2017 r. zakończone zostaną trzy duże reformy: edukacji, zdrowia o raz wymiaru sądownictwa.

Odniosła się również do programu 500+ oraz do polskiej gospodarki:

Gdy rządziliście, mówiliście: nie da się, nie można. Ostatni rok pokazał, że to nie była prawda, wystarczyło się postarać. Da się i można, tylko trzeba chcieć.

Premier powiedziała również: – Biorę odpowiedzialność za rząd, za decyzje, za to, co zrobiliśmy w ciągu 17 miesięcy; zrobiliśmy dużo, wiem, że możemy zrobić więcej; popełniamy błędy, ale wyciągamy z tego wnioski.

Wniosek PO o wyrażenie wotum nieufności rządowi Beaty Szydło został odrzucony. Wniosek poparło 174 posłów, przeciw opowiedziało się 238, od głosu wstrzymało się 4.

Zgodnie z konstytucją, Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231).

PAP/jn

Krzysztof Bosak: Zwiększenie się poparcia dla Platformy Obywatelskiej względem Nowoczesnej to powrót do normalności

– Jestem odległy od Platformy Obywatelskiej, ale w porównaniu z Nowoczesną, istnieją na scenie politycznej 15 lat i to zrozumiałe, że ludzie ich popierają – powiedział w Poranku Wnet Krzysztof Bosak.

Podczas porannej audycji Radia Wnet Krzysztof Bosak, wiceprzewodniczący Ruchu Narodowego, skomentował ostatnio opublikowane sondaże poparcia dla partii politycznych, przeprowadzone dla portalu SE.pl oraz NOWA.pl. Według sondażu zmniejsza się przewaga Prawa i Sprawiedliwości nad Platformą Obywatelską. Na partię rządzącą bowiem, dziś zagłosowałoby 31 proc. Polaków. Z kolei ugrupowanie Grzegorza Schetyny cieszy się 26 proc. poparciem. Na trzeciej pozycji uplasowało się SLD (12 proc.), a na czwartej ex aequo Nowoczesna i Kukiz’15 (11 proc.).

W opinii Krzysztofa Bosaka wzrost poparcia dla Platformy Obywatelskiej z jednoczesnym spadkiem w sondażu Nowoczesnej jest „powrotem do normalności”: – Nowoczesna jako partia powstała z niczego. Nie miała w swoich szeregach żadnego doświadczonego polityka. Wysokie poparcie dla tej partii było czymś zdumiewającym. Jestem odległy od Platformy Obywatelskiej, ale w porównaniu z Nowoczesną, ta formacja istnieje na scenie politycznej 15 lat. Zgromadziła dużą część centrowych i prawicowych polityków i jest zrozumiałe, że ludzie ich popierają. Nowoczesna jest absolutnie produktem medialnym, złożonym z ludzi niedoświadczonych – powiedział.

Wiceprzewodniczący Ruchu Narodowego duże poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości argumentuje słabością partii liberalnych i lewicowych w Polsce. Ich ułomność upatruje w problemie związanym z brakim zaufania wśród opinii publicznej.

W Poranku Wnet Krzysztof Bosak skomentował również zapowiedź zorganizowania przez stowarzyszenie Obywatele RP demonstracji, która ma się odbyć 10 kwietnia na ul. Krakowskie Przedmieścia w Warszawie: – Jeżeli to te same środowiska, które blokują wjazd na Wawel, to ich zachowanie jest wyrazem totalnej bezsilności i frustracji tych ludzi. Nie są w stanie pogodzić się z faktem, że PiS sprawuje rządy. Chcą zaistnieć poprzez dokuczenie Jarosławowi Kaczyńskiemu. Dla mnie jest to poniżej godności cywilizowanego człowieka – podkreślił.

 

 

K.T.

Grzegorz Schetyna oficjalnym kandydatem na premiera. PO przedstawiła wniosek o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło

Inicjatywę PO zamierza poprzeć Nowoczesna; rządu nie będzie też broniło PSL. Paweł Kukiz mówił we wtorek, że prawdopodobnie nie weźmie udziału w głosowaniu nad odwołaniem Rady Ministrów.

PO przedstawiła w Sejmie wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Kandydatem Platformy na nowego premiera jest lider partii Grzegorz Schetyna – poinformował w piątek szef klubu parlamentarnego platformy Sławomir Neumann.

Szef klubu Platformy Obywatelskiej oświadczył na konferencji prasowej w Sejmie, że rząd Szydło „od 17 miesięcy demoluje Polskę, polską demokrację, praworządność, zawłaszcza swobody obywatelskie, atakuje samorządy, niezależne sądownictwo, a w ostatnich dniach, tygodniach skompromitował Polskę na arenie międzynarodowej”.

Inicjatywę PO zamierza poprzeć Nowoczesna; rządu nie będzie też broniło PSL. Paweł Kukiz powiedział we wtorek, że prawdopodobnie nie weźmie udziału w głosowaniu nad odwołaniem Rady Ministrów.

Pomimo wsparcia opozycji, inicjatywa Platformy nie ma szans powodzenia. PiS, wraz z posłami Solidarnej Polski i Polski Razem, dysponuje w Sejmie stabilną większością 234 posłów.

Zgodnie z art. 158 konstytucji, Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231) na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i wskazujący imiennie kandydata na Prezesa Rady Ministrów. Głosowanie nad wnioskiem odbywa się nie wcześniej niż po upływie 7 dni od jego złożenia.

ŁAJ/PAP

Beata Kempa: Posłowie opozycji powinni ponieść konsekwencję swojego zachwiania w Sejmie

Mamy nadzieję, że pan Prezydent nie będzie miał żadnych wątpliwości i ustawa budżetowa zostanie szybko podpisana. To jest kwestia naszej wiarygodności – zaznaczyła w Poranku Wnet minister Beata Kempa.

Z szefową Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rozmawialiśmy o konsekwencjach działań opozycji dla prac rządu – Z ulgą przyjęliśmy wiadomość, że kryzys w Sejmie został zakończony. Mieliśmy niepokój, czy ustawy nad którymi pracuje rząd będą mogły być procedowane w parlamencie. Bo machina państwowa musi działać. Teraz trzeba szybko nadrobić zaległości.

Zdaniem gościa Poranka Wnet posłowie Platformy oraz Nowoczesnej powinni ponieść konsekwencje za swoje działania – Trzeba jasno powiedzieć, że posłowie opozycji łamali Konstytucję, łamali regulamin sejmu oraz ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Mamy cały katalog przepisów, który pokazuje, że to był poważny kryzys.

Szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podkreśliła, że nie ma możliwości składania wniosku o powtórzenie głosowania nad budżetem – Widzieliśmy również, że posłowie opozycji mogli bez skrępowania wejść na salę obrad. Mimo, że cześć z tych posłów mówiła, że nie mogli wejść i uczestniczyć w obradach. Posłowie opozycji mają prawo do reasumpcji, jeżeli do końca posiedzenia mogą zgłosić wniosek o reasumpcję głosowania, tego nie zrobili.

Zdaniem Beaty Kempy ustawa Budżetowa na rok 2017 została uchwalona w pełni zgodnie z prawem – Nie mamy wątpliwości, tak jak większość ekspertów, pojawiał się tylko jedna ekspertyza, mówiąca inaczej, zamówiona przez wicemarszałek Kidawę-Błońską, że budżetu uchwalono w pełni legalnie.

– Uważam, że konsekwencje powinny zostać wyciągnięte, przynajmniej te regulaminowe. Komisja Etyki poselskiej powinna pochylić się nad zachowaniem wicemarszałków z PO i Nowoczesnej – podkreśliła Beata Kempa.

 

ŁAJ

Karnowski: KOD próbuje stworzyć polski Majdan

– Dziennikarze wPolityce.pl mają informacje, że obecnie doszło już do etapu, w którym [KOD – red.] próbuje zrobić Majdan – powiedział w Poranku Wnet dziennikarz tygodnika „W Sieci” Michał Karnowski.

Jak poinformował Radio Wnet Michał Karnowski, publicysta tygodnika „W Sieci”, dziennikarze portalu wPolityce.pl doszli do zaskakujących informacji. Środowiska opozycyjne bowiem rzekomo próbują stworzyć polski odpowiednik Euromajdanu.

Karnowski przybliżył przewidywania prawicowego portalu względem najbliższych działań środowisk opozycyjnych: – Dziennikarze portalu wPolityce.pl mają informacje, że obecnie doszło już oto etapu, w którym [KOD – red.] próbuje zrobić Majdan. Takim centrum Majdanu ma być polski Sejm. Jest to powód dlaczego politycy opozycyjni tam siedzą; […]Mają zamiar być tam jak najdłużej, żeby po prostu wpuścić bojówkarzy KOD do środka i z gmachu parlamentu zrobić twierdze – mówił.

Dziennikarz tygodnika „W Sieci” przedstawił scenariusz dalszego rozwoju wydarzeń. Zdaniem Karnowskiego, w bliskim czasie może dojść do wielu prowokacji ze strony KOD. Domniema, że w najgorszym przypadku ktoś może zacząć strzelać w protestujących z broni palnej: – Dostrzegam taki scenariusz, że nagle gdzieś w tłumie padają jakieś strzały (np. snajper zaczyna strzelać. Nikt nie wie kto, nikt nie wie jak). Pamiętajmy, że to są środowiska byłych esbeków. Oni mają dostęp do broni. Często również mają powiązania ze światem kryminalnym i są absolutnie zdolni do zrobienia tego rodzaju prowokację – powiedział.

Zdaniem publicysty, obecne działania środowisk opozycyjnych są motywowane „głodem straconej władzy”. W jego opinii piątkowe wydarzenia były precyzyjnie przygotowane: – Już wcześniej były zarejestrowane demonstracje, był zgromadzony asortyment w postaci kanapek. Dotychczas to się nie udawało – powiedział w Radiu Wnet Michał Karnowski.

 

K.T.

Petru: Trybunał Stanu dla PiS!

Pod Sejmem w tłumie protestujących Ryszard Petru przeczytał list członków działaczy opozycji. Petru domaga się Trybunału Stanu dla polityków PiS.

– Przychodzę właśnie z Sejmu i pragnę przeczytać list, który wystosowaliśmy jako szefowie klubów parlamentarnych. List do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – powiedział Ryszard Petru.

Oto cała treść listu:

„Uznają za nielegalne obrady w Sali kolumnowej. Żądamy zgodnego z regulaminem Sejmu i Konstytucją posiedzenia Sejmu w dniu 20 grudnia 2016 r. Uznajemy za niezgodne z zasadami blokowe głosowanie budżetu państwa na rok 2017. Jednocześnie oczekujemy przywrócenia posła Michała Szczerby do możliwości uczestniczenia i pełnego wykonywania mandatu posła RP. Oczekujemy zaprzestania stałego łamania regulaminu Sejmu, ograniczania wolności wypowiedzi posłanek i posłów, a także przywrócenia możliwości wykonywania przez media zawodu oraz ich konstytucyjnego prawa do informowania opinii publicznej o pracach parlamentu RP. Wobec łamania Konstytucji i regulaminu Sejmu przez marszałka i większość podejmiemy wszelkie niezbędne kroki prawne. Trybunał Stanu proszę państwa dla tych, którzy łamią prawo”.

Dziennikarzowi Radia Wnet udało się porozmawiać z członkiem zarządu partii Nowoczesna Pawłem Rabiejem. Poseł partii opozycyjnej stwierdził, że posiedzenie w sali kolumnowej było nielegalne.

 

K.T.

Jacek Sasin: Gabinet Cieni jest niepoważny. Problem jest w tym, że nawet niewiadomo z kim mamy rozmawiać

– Problem jest w tym, że nawet nie wiadomo z kim rozmawiać, bo tam jest przypisanych po kilku ministrów do każdego resortu – mówił poseł Jacek Sasin w rozmowie z Łukaszem Jankowskim.

Problem jest w tym, że nawet nie wiadomo z kim rozmawiać, bo tam jest przypisanych po kilku ministrów do każdego resortu – mówił poseł Jacek Sasin w rozmowie z Łukaszem Jankowskim.

24 listopada Platforma Obywatelska oficjalnie otworzyła Gabinet Cieni. Jest to oficjalna nazwa dla posłów PO, która ma swojego premiera i swoich ministrów. Łukasz Jankowski zapytał posła Jacka Sasina, co uważa o tym pomyśle oraz działaniach opozycji:

Nic tak nie poprawia jakości rządzenia, jak odpowiedzialna opozycja, która recenzująca rząd. Niestety w Polsce mamy opozycję, która zamiast merytorycznie odnosić się do rozwiązań rządowych, skupia się na krytyce – komentował poseł Jacek Sasin.

Dopytany o możliwość współpracy z Gabinetem Cieni, stwierdził, że PiS chce rozmawiać, ale nie ma z kim: – Problem jest w tym, że nawet nie wiadomo z kim rozmawiać, bo tam jest przypisanych po kilku ministrów do każdego resortu – i jak dodaje, to pokazuje, że PO nie potrafi wybrać nawet jednego ministra.

Co sądzi o Komisji Weryfikacyjnej i dlaczego PiS nie włączyło się w zbieranie podpisów pod referendum o odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz?
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
Posłuchaj całej popołudniowej audycji Radia Wnet.
WJB
Fot. Adrian Grycuk (Wikipedia, CC BY-SA 3.0)

www.wspieram.to/prezentwnet

cover