Bosak: Rozkład sił pomiędzy dwoma skrzydłami w Konfederacji jest zaskakująco zrównoważony [VIDEO]

Krzysztof Bosak jest liderem w wyścigu o fotel kandydata na prezydenta w Konfederacji, jednak zsumowane głosy na kandydatów partii KORWIN mogą jeszcze zmienić ostateczny wynik.


Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji, opowiada o zakończonych właśnie zjazdach regionalnych, których celem było wyłonienie elektorów decydujących o wyborze kandydata na prezydenta w nadchodzących wyborach. Jednym z liderów tego wyścigu jest Krzysztof Bosak:

Cała dziewiątka kandydatów jeździła po wszystkich zjazdach, ale większość osób, moim zdaniem ponad połowa, głosowała, zanim my zdążyliśmy wygłosić swoje przemówienia […] wiele osób przychodziło, bo już wiedzieli, na kogo chcą zagłosować. […] Staraliśmy się przedstawić swoje myślenie o Polsce, o potrzebach ideowej prawicy.

Krzysztof Bosak uplasował się na 1 miejscu, jeśli chodzi o mandaty elektorów, na drugim miejscu znajduje się Grzegorz Braun, kolejni to Artur Dziambor i Konrad Berkowicz:

Warto nadmienić, że partia KORWIN wystawiła aż czterech kandydatów, i jak zsumuje się głosy ich elektorów, to wychodzi prawie ten sam wynik, który ja uzyskałem, więc to pokazuje, że rozkład sił pomiędzy dwoma skrzydłami w Konfederacji okazał się zaskakująco zrównoważony.

Komentując start Szymona Hołowni, gość „Poranka WNET” uważa, że należy obserwować tego kandydata oraz to, z jakim programem wystąpi:

Wygląda na to, że jest to kandydat szukający poparcia raczej w centrum sceny politycznej na lewicy, czy wśród jakichś takich umiarkowanych liberalno-lewicowców, więc nie traktuje go jako specjalną konkurencję. Raczej myślę, że może to być kandydat który może w pewien sposób pomóc, rozbijając głosy, które mogłyby pójść na kandydatkę PO czy kandydata Lewicy.

Nawiązując do zaczepnych wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina, Krzysztof Bosak uważa, że rząd w tym wypadku zachował się „poprawnie” nie ulegając owym zaczepkom:

Nie odpowiadali od razu, odczekali troszeczkę, aby zobaczyć, co się dzieje. Prezydent w ogóle nie zabrał głosu, można powiedzieć, że obniżył w ten sposób rangę wypowiedzi. […] To jest niepotrzebna mentalność, że na wszystko trzeba odpowiedzieć ogniem ze wszystkim armat […] jeżeli władze Rosyjskie taki temat wywołały, to zrobiły to w określonym celu i my nie powinniśmy wpisywać się w Rosyjską narrację, tylko odpowiadać polską narracją.

Lider Konfederacji komentuje także ostatnie wydarzenia związane z Marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim oraz medialną nagonką na niego.

A.M.K.

Jach (Komisja Obrony Narodowej): W perspektywie 15 lat wydamy 532 mld na modernizacje armii

-Przez prawie 30 lat w ogóle nie inwestowano w siły zbrojne, oprócz zakupu F-16 w 2006 roku, Polskie Siły Zbrojne funkcjonowały właściwie na posowieckim sprzęcie – dodaje Michał Jach.

 

Michał Jach, poseł PiS, przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej, mówi o czwartkowym głosowaniu nad ustawą o rekompensacie dla mediów publicznych. Za ustawą zagłosowało 228 posłów, przeciw było dwóch, nikt się nie wstrzymał:

Dzięki dwóm posłankom z Platformy Obywatelskiej telewizja publiczna otrzyma tę refundację […] Myślę, że prezes Kurski powinien być wdzięczny szczególnie Pani poseł Śledzińskiej-Katarasińskiej.

Opozycja zamierzała nie dopuścić do głosowania ze względu na brak kworum, jednak dzięki dwóm posłankom Platformy Obywatelskiej na sali znajdowała się wystarczająca liczba głosujących osób:

Gdyby wyjęła kartę z czytnika, tak jak zrobili to jej koledzy i koleżanki to nie byłoby kworum […] 230 to minimalna ilość głosów, która powoduje, że głosowanie jest ważne.

Przechodząc do budżetu polski na rok 2020 gość „Poranka WNET” skupia się na budżecie, którym dysponować ma Ministerstwo Obrony Narodowej:

To jest prawie 50 miliardów złotych, są to na prawdę wielkie pieniądze, chociaż […] muszę powiedzieć, że te wieloletnie zaszłości od 1989 roku powodują, że tych pieniędzy i tak potrzeba dużo więcej.

Na rok 2020 rok wydatki na modernizację techniczną armii przewiduje się na poziomie 15 miliardów złotych. W MON za wydatkowanie tych pieniędzy odpowiada specjalna komórka nazywana inspektoratem uzbrojenia:

Jest on  dysponentem funduszu na modernizację techniczną sił zbrojnych. […] Potrzeby są bardzo duże, na modernizację techniczną w perspektywie 15 lat mamy zaplanowane 532 miliary złotych, czyli więcej niż budżet centralny państwa w tym roku […] Przez prawie 30 lat w ogóle nie inwestowano w siły zbrojne, oprócz zakupu F-16 w 2006 roku, Polskie Siły Zbrojne funkcjonowały właściwie na posowieckim sprzęcie.

Według przewodniczącego sejmowej komisji obrony narodowej, Polskie Wojsko najbardziej potrzebuje broni strzeleckiej, samolotów, okrętów, czołgów oraz wyposażenia pojedynczego żołnierza:

Trudno byłoby wyliczyć wszystko, na co będą podpisywane umowy w 2020 roku […] To jest bardzo złożony proces, umowę o zakup pierwszy baterii systemu „Wisła” pan minister Błaszczak podpisał w 2018 roku, a sprzęt zaczniemy otrzymywać w 2022 roku. […] Podpisując umowę dopiero dostawca uruchamia produkcję i to powoduje, że często trzeba czekać kilka lat.

Michał Jach podkreśla, iż z roku na rok więcej pieniędzy z MON pozostaje w kraju ze względu na fakt, że coraz więcej uzbrojenia produkuje się w Polsce:

Mamy bardzo nowoczesną artylerię, czyli haubico-armaty, moździerze samobieżne, świetne rakiety przeciwlotnicze krótkiego zasięgu – to jest najwyższy poziom światowy. Mamy doskonałą broń strzelecką, to tez jest największa światowa półka. Kilka przedsiębiorstw wojskowych pracuje nad systemem Tytan, czyli wyposażeniem żołnierza, zaczynając od kamizelek, mundurów, butów, karabinka, to wszystko w tej chwili jest niezwykle istotne.

System Tytan, poza użyciem najnowszych technologii, w tym zaawansowanych technologicznie włókien, ma też zapewnić choćby odpowiednią łączność, która przyczyni się do sprawniejszego dowodzenia. Gość „Poranka WNET” przedstawia także wagę wojsk amerykańskich na terytorium naszego kraju dla polskiej obronności. Określa ćwiczenia Defender-20 jako jedno z najważniejszych wydarzeń w 2020 r.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K. / K.T.

Kacper Płażyński, Gabriela Lenartowicz, Artur Dziambor, Tomasz Rzymkowski – Popołudnie WNET – 12 grudnia 2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Kacper Płażyński – poseł PiS

Sławomir Wróbel – mieszkaniec Wielkiej Brytanii, organizacja Great Poland

Gabriela Lenartowicz – posłanka PO;

Maciej Jastrzębski – przegląd prasy arabskiej

Artur Dziambor – poseł partii Konfederacja;

Tomasz Rzymkowski – poseł PiS


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jan Olendzki

Realizator: Piotr Szydłowski, Jan Dudziński


Kacper Płażyński / Fot. Luiza Komorowska, Radio WNET

Łukasz Jankowski rozmawiał podczas drugiego posiedzenia Sejmu RP z prawnikiem i posłem PiS Kacprem Płażyńskim. W świetle debaty nad nową ustawą regulującą role sędziów w Polsce, poseł mówił o potrzebach zmian i patologii polskiego sądownictwa.

,,Wedug standardów europejskich, obecne zachowanie niektórych sędziów jest absurdalne.’’

Poseł wypowiedział się również o sprzeciwie Polski wobec unijnych regulacji środowiskowych oraz o pozytywach, jakie niesie za sobą łączenie się spółek skarbu państwa (Orlen, Energa).

,,Polska jest w innej sytuacji niż Francja i Niemcy, nie możemy zupełnie ograniczyć energii z węgla, mamy inny potencjał energetyczny’’

,,Orlen, bardzo dobrze, że spółki skarbu państwa się łaczą, nie ma głosów sprzeciwu ze strony związków zawodowych. ,,Razem maja dużo większy potencjał i mogą wykonywać wielomiliardowe inwestycje, np. farmy wiatrowe.’’

 

Sławomir Wróbel / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

 

Sławomir Wróbel z Londynu opowiedział słuchaczom Wnet o wyborach powszechnych w Wielkiej Brytanii. Posłuchaliśmy o taktyce, jaką Boris Johnson przyjął w minionej kampanii oraz o analogii między dzisiejszymi wyborami, a Brexitowym referendum. Dowiedzieliśmy się, dlaczego Brexit zupełnie zdominował temat wyborów, oraz jaką rolę może odegrać data i pogoda.

,,Corbyn próbował poszerzyć debatę o NHS, lecz brexit pozostał główną osią sporu. To zasługa Borisa Johnsona, któremu udało się ograniczyć debatę do tego jednego tematu’’

 

,,Propozycja UE zakłada rozwiązanie problemów środowiskowych, a weto premiera Morawieckiego nie ma prawa bytu.’’

Wracając do Sejmu, Łukasz Jankowski rozmawiał z Poseł Gabrielą Lenartowicz (Platforma Obywatelska), na której wsparcie w prawyborach może liczyć Małgorzata Kidawa Błońska. Mówiła ona o zdrowotnych i ekonomicznych podstawach odejścia od energii węglowej. Śląska posłanka mówiła, że dzięki unijnemu budżetowi, Polska nie straci na transformacji energetycznej

,, Kraje, które nie podejmą współpracy, nie będą mogły korzystać z funduszu modernizacyjnego.’’

 

Artur Dziambor poseł Konfederacji, mówił o swoich szansach w prawyborach, oraz o roli, jaką w nich odegra, przyjęty system elektorski.

,,Chciałbym, żeby elektorzy, których ja wybiorę, zagłosowali wedle mojej woli, nawet jeśli wcześniej odpadnę’’

Mówił także, jakie są różnice pomiędzy kandydatami.

Łukasz Jankowski pytał posła Dziambora o temat polskiej energetyki i o globalne ocieplenie

,,Odchodzenie od węgla jest naturalne, ale nie możemy tego zrobić z dnia na dzień, lecz stopniowo’’

,,Uważam, że zmiany środowiskowe zachodzą naturanie, a nie za sprawą działalności człowieka. Europa szaleje na punkcie klimatu, a USA i Chiny się nie przejmują i dzięki temu ich przemysł się rozwija’’

Poseł Konfederacji twierdzi, że PiS zagarnia stanowiska państwowe , a tam gdzie nie może, wprowadza ustawy by ograniczyć role niektórych instytucji.

,,PiS zakłada, że sprawiedliwi są tylko sędziowie, których sami wybrali. To prawo trzeba napisac od nowa’’

 

 

Tomasz Rzymkowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

W ostatniej rozmowie dzisiejszego popołudnia Wnet Łukasz Jankowski rozmawiał w sejmie z posłem Tomaszem Rzymkowskim. Poseł PiS stwierdził, że reforma wymiaru sprawiedliwości trwa i będzie trwać, póki Polacy nie stwierdzą, że do sądu idą po sprawiedliwość, a nie po wyrok. Powiedział też, dlaczego kolejnym potrzebnym krokiem jest nowa ustawa o KRS. Na końcu prosił o cierpliwość i wiarę w słuszność reform rządu PiS.

,,Dla mnie, oczywiste jest, że osoba powołana na stanowisko sędziego przez prezydenta, jest tym sędzią i nie powinno się tego podważać.’’

Prof. Chwedoruk: Związki Hołowni z show-biznesem kwalifikują go jako polityka liberalnego. PO jest daleka od śmierci

Prof. Rafał Chwedoruk o decyzji Szymona Hołowni o starcie w wyborach prezydenckich, jego poglądach i ich postrzeganiu, tym czy ma szansę powtórzyć sukces Pawła Kukiza oraz o wojnie domowej w PO.

Prof. Rafał Chwedoruk o starcie w wyborach Szymona Hołowni. Stwierdza, że od 2005 r. polityka polska jest jest bipolarna i zaszeregowanie do jednego z obozów jest ważniejsze w odbiorze danej postaci jest przypisanie do jednego z obozów niż jej poglądy.

Jego związki z show-biznesem będą klasyfikowały go jako polityka liberalnego.

Nie sądzi, aby spekulacje o jego przyszłej centrowości były trafne. Stwierdza, że nawet jeśli by głosił wiele poglądów konserwatywnych, to będzie postrzegany przez pryzmat swego środowiska. Przy czym sam Hołownia unika deklaracji pro life, a raczej ustępuje w tej kwestii środowiskom liberalnym.

Połączanie anturażu show-biznesowego z anturażem katolickim wydawało mi się koncepcją nierealistyczną.

Politologa nie dziwi takie postępowanie celebryty, który, jak stwierdza, właściwie rozpoznał swój elektorat. Obecnie bowiem,w polskiej polityce odwołania do wartości katolickich nie są już tak istotne jak było to w latach 90.  Nie uważa również, że Hołownia będzie fenomenem na polskiej scenie politycznej jak Paweł Kukiz w 2015 roku.

Sukces Pawła Kukiza był pod wieloma względami niepowtarzalny, osiągnął na krótko coś, co można nazwać efektem Macrona.

Paweł Kukiz wykorzystał falę zniechęcenia wobec dotychczasowych rządów, z której skorzystał też PiS. Podobnie jak Macron, który wywodząc się z partii socjalistycznej zdobył dzięki swym liberalnym gospodarczo poglądom wyborców gaullistowskich i liberalnych, Kukiz przyciągnął do siebie wyborców z różnych środowisk.

Nie można go porównać także do Wołodomyra Zełenskiego, obecnego prezydenta Ukrainy, który był przez lata komikiem. Nasz kraj znajduje się bowiem w całkiem innym położeniu niż nasz wschodni sąsiad, więc tamtejsza sytuacja polityczna jest nieprzystawalna do naszej. Nasz gość wskazuje na wojnę domową, jaka trwa w Platformie Obywatelskiej:

Nie ulega dla mnie wątpliwości, że środowisko związane z Donaldem Tuskiem orientuje się na nowe rozdanie w opozycji. PO jednak jest daleka od śmierci.

Stwierdza, że prawdopodobną kandydatką PO na urząd Prezydenta RP będzie była marszałek Sejmu.  Myśli, że nie jest nierealistycznym scenariuszem nieznaczna wygrana Andrzeja Dudy nad swoim rywalem.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Makowski: PO jest już dzisiaj partią schyłkową. Hołownia wyglądał jak ksiądz na kazaniu, zafascynowany Paulo Coehlo

Marcin Makowski o prekampanii prezydenckiej: prawyborach w Platformie i o ogłoszeniu startu Hołowni w wyborach: czemu te pierwsze są mało interesujące i co ma z Hołownią wspólnego Donald Tusk.


Marcin Makowski o zbliżającej się kampanii prezydenckiej.

Debata prawyborcza w PO pokazały nam intelektualny poziom tej partii […] Nie odpowiedzieli na żadne pytanie. Powtarzali tylko frazesy o byciu prezydentami wszystkich Polaków.

Krytycznie ocenia wystąpienie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Powodem takiego spojrzenia jest jej wiele wad, których nie poprawiła od czasów wyborów parlamentarnych, takich jak czytanie z promptera, czy mylenie z terminów.

Platforma jest dzisiaj już partią, która jest schyłkowa. Trudno już poczuć emocje oglądając debatę.

Dziennikarz „Do Rzeczy” stwierdza, że choć Jacek Jaśkowiak różni się od Kidawy-Błońskiej poglądami, to cała debata robiła wrażenie wymuszonej i „mało to było interesujące”. Nasz gość negatywnie również spogląda na prezentację swej kandydatury przez Szymona Hołownię:

Wyglądał jak ksiądz na kazaniu, który nie wyszedł z fascynacji Paulo Coehlo.

„Kościółkowe” wystąpienie Hołowni oglądało kilkanaście tysięcy osób, czyli jak komentuje dziennikarz, niespecjalnie wiele jak na niedzielne popołudnie. Makowski zauważa, że sympatycy Donalda Tuska byli widoczni na jego konwencji. Podkreśla, że to nie przypadek, dodając, iż start Hołowni wpisuje się w to, co były szef Rady Europejskiej mówił o budowaniu w Polsce „nowoczesnego konserwatywnego centrum”. Przypuszcza, że celebryta będzie chciał po wyborach prezydenckich, których nie ma szans wygrać, założyć własną partię polityczną. W przypadku, gdyby w wyborach prezydenckich Hołownia zdobył dobry wynik w wyborach prezydenckich, to Donald Tusk może przerzucić swe poparcie z PSL-u na jego projekt polityczny.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Sonik: Kidawa-Błońska to kandydat bardziej stonowany niż Jaśkowiak. Hołownia zbierze kilka procent w pierwszej turze

Kto wygrał debatę prawyborczą w PO, dlaczego Kidawa-Błońska jest lepszym kandydatem, czego Jaśkowiak musi się jeszcze nauczyć oraz czy Hołownia będzie powiewem świeżości w nadchodzących wyborach?

 

Bogusław Sonik, poseł Platformy Obywatelskiej podejmuje temat możliwej utraty niepodległości przez Białoruś oraz potencjalnych działań Polski:

Opozycja Białoruska walczy o swoje prawa, prawo do języka, swobód demokratycznych, uczestnictwa w wyborach. Z drugiej strony jest zagrożenie ze strony Moskwy, że chce wchłonąć Białoruś […] Potrzebna jest polityka zniuansowana wobec Białorusi, bo dla nas z punktu widzenia Rzeczpospolitej ważne jest zachowanie państwowej autonomii Białoruskiej, nawet takie ograniczonej jak jest teraz.

W Platformie Obywatelskiej trwa walka o reprezentowanie tej formacji w wyborach prezydenckich. Gość „Poranka WNET” odnosi się do ostatniej wewnętrznej debaty prawyborczej:

Ma to znaczenie dla przyszłości platformy i rozwiązań dotyczących wyboru przewodniczącego. […] Chciałbym wybrać kandydata, który będzie miał największą szansę na wygranie. […] Te wybory w dużej mierze odbywają się w oparciu o pewien wizerunek, pewne spojrzenie i łączenie nadziei z kandydatami. […] Chcemy nabrać pewności, że wyłonimy właściwego kandydata do wyborów prezydenckich.

Bogusław Sonik popiera Małgorzatę Kidawę-Błońską jako kandydata bardziej stonowanego i bardziej dopasowanego do potrzeb kampanii prezydenckiej:

Do tej pory byłem przekonany, że naszym kandydatem będzie Małgorzata Kidawa-Błońska, również z takiego powodu, że jej stonowany i bardziej zniuansowany profil polityczny mi odpowiada. Po tym starciu rodzi się pytanie, kto ma większe szanse w wyborach w maju.

Krytykuje także Jacka Jaśkowiaka za jego skrajnie lewicowe poglądy. Chciałby zadać mu kilka pytań w tej materii:

Jaśkowiak uczy się polityki ogólnopolskiej w miarę szybko. […] Chcąc wygrać wybory prezydenckie, trzeba pozyskać jak największą ilość obywateli z różnych grup, o różnych wrażliwościach i spojrzeniach politycznych i nie można radykalizować swoich wypowiedzi i programu, tak jak to może robić lokalny polityk. Pytanie jest, na ile Jaśkowiak potrafi zmienić swój profil polityczny.

Gość „Poranka WNET” komentuje ponadto start dziennikarza i prezentera telewizji TVN Szymona Hołowni w wyborach prezydenckich:

Tego typu przykłady występują w całej europie. Pamiętamy we Francji komika Coluche, który startował również w wyborach prezydenckich. Tutaj mamy do czynienia z kimś, kto ma swoje spojrzenie na kościół, zniuansowane, czyli łagodne, pokazujące swoje przywiązanie do kościoła, więc myślę, że taki głos może być ciekawy w kampanii wyborczej. […] To jest kandydat który zbierze te kilka procent w pierwszej turze i nie wróżę mu wielkiego sukcesu.

K.T. / A.M.K.

Wróblewski: Środowisko „Iustitii” za PO domagało się zmian w sądach. Po 2015 r. stało się awangardą protestów

Bartłomiej Wróblewski o protestach sędziów, ich motywacji i mentalności oraz tym w jaki sposób przyczyniają się one do spadku społecznego zaufania do sądów.

Mamy do czynienia ze sporem politycznym dotyczącym kształtu wymiaru sprawiedliwości. Nie ma znaczenia dla opozycji, czy sądy działają dobrze czy źle.

Bartłomiej Wróblewski o trwających protestach sędziów i tym jaka jest ich podstawa. Stwierdza, że jest ona prawnie wątła.

Trybunał Sprawiedliwości nie wypowiedział się co do zgodności z prawem unijnym zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Poseł PiS mówi, że sędziowie korzystają z wydanych przez TSUE ogólnych wskazań jako pretekstu pozwalającego im podważać reformę sądownictwa.  Stwierdza, że opozycji chodzi o to, by uderzyć w rząd, a reforma sądownictwa, to tylko kolejny po edukacji i wycince drzew, pretekst do tego.

Myślę, że działanie sądów można by sprowadzić do innego znanego powiedzenia: ponad choćby potop. Tak naprawdę tylko pogłębia to problem braku zaufania do sądów.

Nasz gość stwierdza, że sędziwie działają zgodnie z łacińską sentencją fiat iustitia pereat mundus (Niech stanie się sprawiedliwość, choćby miał zginąć świat). Potępia taką postawę podkreślając, że prowadzi ona do jeszcze większego braku zaufania obywateli do sądów. Obywatele popierający obecną władzę mogą się bowiem czuć niepewnie w jakiejkolwiek sprawie w sądzie. Wróblewski dodaje, iż

Środowisko „Iustitii” za Platformy Obywatelskiej domagało się zmian w sądach […].  Po 2015 r. stało się awangardą protestów.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Smoliński: W sprawie Mariana Banasia nie toczy się żadne postępowanie

Kazimierz Smoliński mówi o formie oświadczenia, która przedstawiała wersję wydarzeń związaną ze swoim majątkiem, które wygłosił Marian Banaś.

 

 

Kazimierz Smoliński komentuje przesłuchanie Mariana Banasia przed komisją sejmową mówiąc, że opozycja stoi w rozkroku. Z jednej strony nie chce ona, aby Banaś pełnił swoją funkcję, z drugiej zaś strony chce obsadzenia wiceprezesów. Komisja pozytywnie zaopiniowała dwie kandydatury.

Marian Banaś w formie oświadczenia przedstawił swoją wersję wydarzeń związaną ze swoim majątkiem, podkreślając, że nie było tam miejsca na żadne nieprawidłowości. Nasz gość twierdzi, że jest zasada domniemania niewinności. Szef NIK podkreślał dzisiaj, że ma dokumenty na wszystko, a także w czasie sprzedał swoją nieruchomość. Poseł PiS dodaje, że prowadzenie biznesu nie jest przestępstwem, a jeśli ktoś twierdzi, że dochodził do sutenerstwa, to powinien zawiadomić o tym prokuraturę. Zarzuty te określa jako gołosłowne.

Nasz gość odnosi również się do możliwości kandydatury Rafała Trzaskowskiego w prawyborach prezydenckich Platformy Obywatelskiej. Są głosy w tej partii, że byłby on najlepszym kandydatem. „Mając 48 senatorów na stu, dostaliśmy jednego wicemarszałka” -mówi polityk.

Dodaje, że także w komisjach zostali potraktowani gorzej, niż to wynikało z parytetu. Z tego powodu PiS przedstawił czterech kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Odnosi się do przebiegu wyborów do KRS. Członek Krajowej Rady Sądownictwa odnosi się do zarzutów polityków Konfederacji, którzy zwracają uwagę na duży odsetek przyjmowanych przez Polskę imigrantów. Podkreśla, że potrzeba rąk do pracy w polskiej gospodarce. Imigranci pracują i się asymilują. „Jest to strata dla Ukrainy, nie dla nas” – mówi. Odnosi się także do niemieckiej polityki historycznej. Zauważa, że Niemcy nie chcą oddać tego, co zrabowali z Polski w czasie II wojny światowej. Smoliński stwierdza, komentując kwestię ponownej ekshumacji w  Jedwabnem, że jest ona z polskiego punktu widzenia potrzebna. Jednocześnie należy uważać, żeby nie popsuć sobie i tak już nadwyrężonych stosunków ze środowiskami żydowskimi.

A.P./M.N.

Gryglas: Urzędnik państwowy udrażniający pobór podatków, nie może sam ich unikać

Zbigniew Gryglas komentując sprawę Banasia twierdzi, że wysoki urzędnik państwowy nie powinien doprowadzać do frasobliwości w gospodarowaniu własnym majątkiem.

 

 

Są dwie strony tej całej sprawy, oczywiście jest również ta, o której mówi sam Marian Banaś. Jeżeli podejmuje się taką działalność w interesie państwa to można narazić się pewnym grupom  – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak dodaje: Wysoki urzędnik państwowy nie powinien doprowadzać do takiej niefrasobliwości w gospodarowaniu swoim własnym majątkiem. Może to bowiem uniemożliwić mu działanie.

Zbigniew Gryglas chce, aby sprawa została wyjaśniona jak najszybciej. Albo prezes będzie mógł dalej piastować swój urząd, albo będzie musiał zrezygnować. „Mam nadzieję, że w raporcie przygotowanym przez CBA i w kolejnych działaniach służb, doczekamy się wyjaśnienia sprawy majątku oraz sposobu wykorzystania tego majątku” – podkreśla rozmówca.

Wiceprzewodniczący partii Porozumienie Jarosław Gowin stwierdza, że umowa koalicyjna z PiS-em i Solidarną Polską jest już wynegocjowana. Podkreśla, że najistotniejsze są dla jego partii kwestie programowe. Jak twierdzi: Jesteśmy taką formacją, która stawia przede wszystkim na przedsiębiorców. Mamy świadomość, że przyszłość kraju i realizacja śmiałych projektów gospodarczych, a także kontynuacja niektórych programów społecznych, będzie możliwa tylko w sytuacji, kiedy Polska utrzyma wysokie tempo wzrostu. 

Będziemy się upominać o przedsiębiorców”– zapowiada. Stwierdza, że czasem dochodzi do różnicy zdań w ramach Zjednoczonej Prawicy, lecz jest ona dyskutowana i rozwiązywana z pożytkiem dla kraju.

Nasz gość odnosi się również do upamiętnienia Bitwy Warszawskiej, mówiąc, że to niezwykle istotne, by to uczcić. „Podoba mi się pomysł, aby połączyć funkcję monumentu z funkcją użytkową. Chciałbym, żeby to uczczenie miało aspekt symboliczny” – dodaje.

Komentuje słowa europosłanki Magdaleny Adamowicz. Porównała ona rządy Zjednoczonej Prawicy do nazistów ze względu na ich stosunek do ruchu LGBT. Gryglas oskarża ją o złą woli i brak szacunku do polskiego społeczeństwa. „Wiemy, że ideologia LGBT istnieje i jest ona nam obca”– mówi polityk. Przestrzega przed wprowadzaniem w Polsce obcych ideologii, które nie służą Polakom. Komentuje także prawybory w Platformie Obywatelskiej. Zwraca uwagę na skrajnie lewicowe poglądy Jacka Jaśkowiaka. Stwierdza, że Rafał Trzaskowski niezbyt dobrze czuje się na stanowisku prezydenta stolicy.

A.P./M.N.

Bosak: Kidawa-Błońska to dość słaba kandydatka kreowana trochę na siłę z powodu słabości Schetyny [VIDEO]

Z kim Andrzej Duda spotka się w drugiej turze wyborów prezydenckich? Dlaczego obecność wojsk amerykańskich w Polsce nie zapewnia nam bezpieczeństwa oraz skąd bierze się rusocentryzm wśród polityków?


Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji, mówi o nadchodzących wyborach prezydenckich oraz planach na kolejne wybory parlamentarne:

Mamy cztery lata na rozbudowanie naszej bazy wyborczej […] w następnych wyborach powinniśmy mieć nie milion, a dwa miliony wyborców i 30-40 posłów. Uważam, że jest to całkowicie możliwe.

Konfederacja organizuje prawybory, w których startuje 9 osób w celu wyłonienia najsilniejszego kandydata do nachodzących wyborów prezydenckich:

 Jesteśmy ciekawi, ile osób zdecyduje się na tą wspólną, powiedziałbym, trochę zabawę, a trochę taki prawdziwy sondaż.

Według gościa „Poranka WNET”, w drugiej turze prawdopodobnie znajdzie się Andrzej Duda. Z kim będzie walczył? Sprawa nie jest przesądzona:

Główna partia opozycyjna zdaje się zmierzać do wystawienia jednak dość słabej kandydatki, czyli Pani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która będzie kreowana trochę na siłę z powodu słabości głównego lidera Platformy, czyli Pana Schetyny. […] Głosy wyborców, którzy nie chcą zagłosować na reelekcję Pana Prezydenta Andrzeja Dudy, mogą się rozproszyć na wielu kadydatów we w miarę równej proporcji.

Komentując obecność wojsk amerykańskich w Polsce, Krzysztof Bosak zaznacza, iż nie możemy opierać się na gwarancjach i obecności obcej armii w budowaniu suwerennego i bezpiecznego kraju:

Politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią, że podstawą naszego bezpieczeństwa jest współpraca sojusznicza ze Stanami, a podstawą naszego bezpieczeństwa ma być siła naszej armii i strategia odstraszania, którą jesteśmy sami zrealizować, zaś sojusze mogą być wyłącznie pomocą. […] Naszą podstawą bezpieczeństwa jest polskie wojsko.

Zdaniem lidera Konfederacji, w polskiej polityce zbyt często przewija się wątek rosyjski, a samo mówienie o polityce wschodniej stało się synonimem Rosji:

Myślę, że rosyjska elita polityczna jest dużo mniej polonocentryczna, niż polska elita jest rusocentryczna. […] Rosja prowadzi politykę dużo bardziej globalną niż Polska i myślę, że w polityce międzynarodowej Polski powinniśmy przedstać kierowac się strachem, a zacząć kierowac się własnym interesem. Naszym interesem jest własne bezpieczeństwo a nie wkurzanie Rosjan.

A.M.K.