Donald Trump zmienia polityczną świadomość Amerykanów – mówi dr Paweł Zyzak. Tymczasem nie wszyscy republikanie pogodzili się z jego prezydenturą, o czym świadczy konflikt z klanem Bushów
Wczoraj prezydent Donald Trump po raz pierwszy wystąpił przed połączonymi izbami Kongresu. Pierwsze parlamentarne przemówienie prezydenta komentował w Poranku WNET dr Paweł Zyzak. Nasz gość mówił o głównych punktach wystąpienia, np. zapowiedzi potężnych inwestycji w infrastrukturę czy nowych zasadach polityki migracyjnej. Wśród deklaracji dotyczących polityki zagranicznej zwraca uwagę deklaracja o poszukiwaniu nowych przyjaźni opartych na wspólnych interesach – zdaniem Pawła Zyzaka oferta skierowana do Rosji .
Będzie mniej imigracji z krajów, gdzie obalane są reżimy, a więcej emigracji która przyjeżdża zarabiać
Trump zamierza przekazać około biliona dolarów na infrastrukturę. To przeraża część konserwatystów, którzy byli przeciwni pakietom Obamy
– Wałęsa prawdopodobnie pojawił się w Wolnych Związkach Zawodowych jako agent prowokator i realizował swoją rolę przez całe lata 80 – stwierdził doktor Paweł Zyzak w Poranku Wnet.
Komentarze wokół Lecha Wałęsy dr Paweł Zyzak określił jako gnębienie: – Powiedziano na jego temat już bardzo wiele. Koncentrujemy się na rzeczach z mojego punktu widzenia mniej istotnych, kiedy nieodkryte są lata 80 i jego rola – argumentował.
Historyk stwierdził, że były prezydent prawdopodobnie realizował rolę agenta w Wolnych Związkach Zawodowych: – To jest kwestia dekonspiracji podziemia w Polsce, walki z Ronaldem Reaganem, żeby znieść sankcje gospodarcze nałożone na system komunistyczny w Polsce. To jest wspieranie Jaruzelskiego niejako w dziele przygotowywania w Polsce transformacji – mówił.
Michał Karnowski podkreślił, że publicystycznie możemy się zgadzać z tą tezą, ale w archiwach nie ma dowodów na taką współpracę Lecha Wałęsy. Paweł Zyzak odparł, że właśnie o tej współpracy pisze w swojej książce.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy
Posłuchaj również Poranka Wnet
31 stycznia 2017 roku, IPN przedstawił opinii publicznej opinię biegłych Instytutu Sehna w Krakowie dot. teczek TW „Bolek”. Wedle niej zobowiązanie do współpracy z SB podpisał Lech Wałęsa. Teczki zostały znalezione w domu żony Czesława Kiszczaka.
Lech Wałęsa zaprzecza, aby współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa.
9 lutego ponad tysiąc róż przekazali Lechowi Wałęsie jego sympatycy, którzy zorganizowali tę akcję w internecie. Kwiaty ułożono we flagę polską z napisem „Róże wsparcia dla Lecha Wałęsy” w holu Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, gdzie na II piętrze swoje biuro ma b. prezydent.
Przypomnijmy, że w lutym 2016 pisał na swoim mikroblogu:
„Kręcę , mataczę, kluczę .Podaję sprzeczne informację .Tak to prawda Problemem moim było i jest, że nie mogę często ujawniać dążenia ze strategicznego punktu .Zawsze miałem określoną wizję, określony cel i dążyłem do jego realizacji .Od 1970 r stałem na czele dążeń do wolności z pomysłu ZZ (…)”
WJB/PAP
Prezydent USA wydaje się być wręcz zaskoczony, że media się go nie boją… Jest doprawdy ewenementem, że toczy wojnę tę osobiście. Toczy ją w wywiadach, na Twitterze, jak i na konferencjach prasowych.
Paweł Zyzak
Trump żali się dziś, że medialne ikony śmieją się z niego, jego żony, a przede wszystkim jego syna. Media zaś „na swą obronę” wyjmują z nieprzebranego wora ekscesów Trumpa wypowiedzi, które obnażają jego dwuznaczną wrażliwość na rynsztokowy język i „chwyty poniżej pasa”. Trump skutecznie sforsował granice kultury, dobrego smaku i meritum, obniżając w ten sposób poziom debaty politycznej w USA. (…)
Ofiarą Trumpa stał się nawet sam Pan Bóg. Śmiele wprzągł Go w swą strategię polityczną. Nie tylko przekonywał, że to jemu właśnie Stwórca sprzyja w tych wyborach. Obwieścił światu, że jest jednym z jego najwierniejszych uczniów, a Pismo Święte to druga jego ulubiona książka obok jego własnej, Art of Deal. Media nie miały trudności, by udowodnić, że Trump ani nie czyta Pisma Świętego, ani nie modli się przesadnie, ani nie uczęszcza do swego kościoła, ani nawet nie kieruje się w życiu zasadami podyktowanymi w Ewangeliach. (…)
Wojnę z mediami Trump na razie przegrywa. Zanotował najgorszy, w zestawieniu ze swymi poprzednikami na urzędzie prezydenckim, wynik zaufania społecznego w chwili inauguracji. Według sondażu Quinnipiac University, zaledwie 36%. Dla porównania Obama cieszył się 59% poparciem. Wojna sprzyja wskaźnikom oglądalności dużych stacji telewizyjnych. Wskaźniki zaś zachęcają do eskalacji wrogiej Trumpowi narracji. (…)
Trump jest celebrytą, zatem zachowuje się jak celebryta i próbuje grać na społecznych emocjach. Sytuacja jednak różni się od tej z okresu wyborczego. Wówczas miał je niejako po swojej stronie. Zarówno Clintonom, jak i koncernom medialnym zależało na zdyskredytowaniu obozu republikanów i ewentualnym zwycięstwie w prawyborach „niewybieralnego” Trumpa. (…)
W okresie kampanijnym udowadniał, jak bardzo gardzi politykami. Mówił, że poznał ich wszystkich jako lobbysta i że kontrolują ich różni „lobbyści i grupy nacisku”. Obiecał, że „oczyści to bagno” – słynny slogan „drain the swamp”, a rząd zbuduje z „najlepszych ludzi”. Delikatnie mówiąc – nie dotrzymał słowa. Nie potwierdził nawet własnej transparentności. Jako pierwszy kandydat Partii Republikańskiej od lat 70. odmówił ujawnienia swych dochodów.
Cały artykuł Pawła Zyzaka pt. „Inna Ameryka” znajduje się na s. 17 lutowego „Kuriera Wnet” nr 32/2017, wnet.webbook.pl.
„Kurier Wnet”, „Śląski Kurier Wnet” i „Wielkopolski Kurier Wnet” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach Wnet w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.
Wersja elektroniczna „Kuriera Wnet” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera Wnet” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.
Artykuł Pawła Zyzaka pt. „Inna Ameryka” na s. 17 lutowego „Kuriera Wnet” nr 32/2017, wnet.webbook.pl
– Otoczył się ludźmi bardzo specyficznymi w Białym Domu. Powstanie z tego swego rodzaju prorosyjska klika i ona będzie próbowała wpływać na decyzje Donalda Trumpa – przypuszcza dr Paweł Zyzak.
Jak stwierdził na antenie Radia Wnet dr Paweł Zyzak, doradcy, których wybrał Donald Trump, mogą mieć szczególny wpływ na stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Rosją.
Historyk przypuszcza, że Trump poprzez wybór gen. Michaela T. Flynna na doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego oraz Steve’a Bannona na doradcę ds. strategicznych, będzie musiał się liczyć z utworzeniem się w Białym Domu pewnego rodzaju „prorosyjskiej kliki”.
W Poranku Wnet dr Zyzak mówił również o możliwe przyszłe stosunki USA z Chinami. Stwierdził, że Donald Trump nie zawaha się uprawiać twardej polityki wobec „Państwa Środka”: – Trump intensyfikuje kierunek antychiński […] Liczy na to, że […] samą agresywną mową przestraszy Chińczyków i wtedy zaczną z nim rozmawiać z pozycji słabszych. Liczy również na to, że rozerwie sojusz chińsko-rosyjski – powiedział w Radiu Wnet.