Paweł Basiukiewicz : Zostawmy obywatelom decyzję, czy chcą się zaszczepić, czy nie

Gościem Poranka Radia Wnet był Paweł Basiukiewicz, lekarz internista. – Przyblokowaliśmy się własnymi procedurami i one nam szkodzą. Mam nadzieję, że w przyszłym roku to się zmieni – mówił

Basiukiewicz  odnosząc się do strategii polskiego rządu w walce z pandemią zauważył, że wykorzystał instrumenty z jakich wcześniej skorzystano na Zachodzie.

Nie chodzi o krytykę polskiego rządu, bo strategia jaką poszedł to szeroka autostrada jaką poszło większość krajów. Nie za bardzo wiem, jak moglibyśmy się z niego wyłamać – stwierdził.

Przywołał również przykład szwedzki.

Szwecja poszła swoja drogą i rezultaty, czyli to na co zwracamy uwagę, czyli zgony w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, są podobne jak w całej UE a Szwedzi funkcjonują w zupełnie innych warunkach, nie są wyizolowani – zauważył.

W ocenie lekarza skomplikowane procedury paraliżują służbę zdrowia.

Przyblokowaliśmy się własnymi procedurami i one nam szkodzą. Mam nadzieję, że w przyszłym roku to się zmieni.

Sytuacji nie ułatwia niejednoznaczność testów PCR

Nie każdy pacjent, u którego stwierdzono dodatni test PCR jest zakażony i nie każdy z nich rozsiewa zakażenie. Gdybyśmy zmienili podejście do tego tematu służba zdrowia byłaby bardziej drożna.

Odniósł się także do kwestii szczepień. Według gościa Radia Wnet ważne jest zaszczepienie pacjentów najbardziej narażonych na ciężkie przejście zakażenia.

Nie mam wątpliwości, że szczepieniom powinny poddać się osoby, które są w grupie ryzyka. Mam wątpliwości co do populacji młodej, zdrowej.

Jednocześnie zaznacza, że decyzja o zaszczepieniu się nie była w żaden sposób wymuszona przez państwo.

Chciałbym, żeby nie było sytuacji, w której osoby niezaszczepione będą miały z tego tytułu jakieś utrudnienia w funkcjonowaniu społecznym, zwłaszcza osoby z grupy niskiego ryzyka – powiedział.

Zostawmy obywatelom decyzję, czy chcą się zaszczepić czy nie – dodał.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Pitoń: Nie możemy dopuścić, by system prawny stał się systemem opresyjnym. Naszym buntem będzie powrót do normalności

Fot. Flickr

Rozporządzenia nie mogą znosić ustaw, a ustawy konstytucji – zwraca uwagę architekt.

Bez wprowadzenia stanu wyjątkowego nie można ograniczać ludziom wolności.

Sebastian Pitoń tłumaczy, dlaczego zaapelował do Polaków o nieprzestrzeganie szkodliwych dla gospodarki i życia społecznego obostrzeń antyepidemicznych, jeżeli nie są oparte na odpowiednich podstawach prawnych:

Rozporządzenia nie mogą znosić ustaw, a ustawy konstytucji. System prawny stoi ponad rządem.

Gość „Poranka WNET” ubolewa nad szerzącym się w ostatnich miesiącach na świecie „zamordyzmem”:

Kiedy już ten system prawny będzie systemem opresyjnym, kiedy ludzie będą prześladowani, torturowani, zabijani będzie za późno. Jest to ostatni moment, żeby powiedzieć „weto”.

Formą buntu Podhalan, jak mówi architekt, będzie właśnie dążenie do jak najszybszego powrotu pełnej normalności.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Prof. Witold Modzelewski o nowych restrykcjach antyepidemicznych: Rząd popełnia kolejny błąd. Nawołuję do opamiętania

Powinny obowiązywać jedynie selektywne ograniczenia, chroniące ludzi naprawdę chorych i kwalifikujących się do grup ryzyka – mówi współtwórca i prezes Instytutu Studiów Podatkowych.


Profesor Witold Modzelewski ocenia, że wprowadzanie „kwarantanny narodowej” po Świętach Bożego Narodzenia jest powtarzaniem błędów z wiosny, a ograniczenia w przemieszczaniu się nie skutkują hamowaniem epidemii:

To że inne kraje po raz kolejny stosują te same błędne rozwiązania nie znaczy, że mamy je powtarzać. Już dawno przestałem to wszystko rozumieć.

Ekspert zapewnia, że zakaz podróży służbowych będzie nagminnie łamany.  Przestrzega również, że kolejne restrykcje epidemiczne będą dramatycznym ciosem dla gospodarki.

Koszty ograniczeń są całkowicie niewspółmierne do uzyskiwanych w ten sposób korzyści. Nawołuję do opamiętania.

Jak dalej mówi prof. Modzelewski:

Jeżeli społeczeństwo nie będzie chciało przestrzegać obostrzeń, nikto go do tego nie zmusi? Umieliśmy uspokoić strajkującą młodzież?

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk mówi również o szkodliwości nauczania zdalnego. Ocenia, że jego długofalowe efekty będą fatalne. Ocenia, że zamiast przenosić całą działalność do przestrzeni wirtualnej, należy nauczyć się wspólnego funkcjonowania w pewnym reżimie sanitarnym:

Powinny obowiązywać selektywne ograniczenia, chroniące ludzi naprawdę chorych i kwalifikujących się do grup ryzyka.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dziś rząd ogłosi nowe obostrzenia. Możliwy zakaz przemieszczania się w sylwestra

Zgodnie z zapowiedziami ministra zdrowia w czwartek rząd ogłosi kolejne obostrzenia. Według nieoficjalnych informacji możliwe jest wprowadzenie zakazu przemieszczania się w Sylwestra.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w czwartek zostaną przedstawione nowe obostrzenia. Według przecieków medialnych miałyby one dotyczyć branży hotelarskiej i handlu.

Rząd chce ograniczyć liczne wyjazdy na wczasy z  rodziną, które udają wyjazdy służbowe. Możliwe jest pełne zamknięcie hoteli oraz wprowadzenie po świętach dodatkowych ograniczeń w galeriach handlowych.

Jak donosi Wirtualna Polska  rozważane jest wprowadzenie zakazu przemieszczania się w sylwestra. Miałby on dotyczyć podróży między miastami.  Wszelkie imprezy organizowane w ten dzień mogłyby odbywać się jedynie w kameralnym, 5-osobowym gronie.

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, że będzie rekomendował przedłużenie obostrzeń do co najmniej 17 stycznia. Według ministra Niedzielskiego widmo trzeciej fali pandemii jest „bardzo realne”, a dodatkowe obostrzenia wprowadzają już Niemcy, Holandia i Litwa.

Trzecia fala ma o tyle znaczenie, że jeżeli teraz jesteśmy na poziomie około 10 tysięcy zachorowań dziennie to jeżeli trzecia fala nastąpiłaby z tego poziomu moglibyśmy spodziewać się bardzo dużej eskalacji i bardzo dużego obciążenia systemu opieki zdrowotnej co ma szczególnie znaczenie w tym kontekście, że luty i marzec to są miesiące, w których dochodzi do szczytu zachorowań na grypę – zaznaczył.

A.N.

Źródło: DGP, Wirtualne Media

Michał Wypij: Solidarna Polska stanęła ostatnio bardzo blisko Polexitu

Poseł Porozumienia mówi o sytuacji w koalicji Zjednoczonej Prawicy, restrykcjach epidemicznych rządu i dialogu z przedsiębiorcami.

Michał Wypij komentuje zapowiedzi wprowadzenia dodatkowych obostrzeń epidemicznych. Mówi się o możliwym zakazie podróży służbowych. Poseł Porozumienia wskazuje, że nowe restrykcje są na razie na etapie konsultacji. Jak ocenia, Polska jest nadal w trakcie pierwszej fali pandemii. Zdaniem polityka nie możemy sobie pozwolić na drugi, pełny lockdown.

Poszukujemy najlepszych rozwiązań umożliwiających przetrwanie do wiosny.

Gość „Popołudnia WNET” relacjonuje, że wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin pozostaje cały czas w kontakcie z przedsiębiorcami. Ubolewa nad niekonstruktywną postawą opozycji parlamentarnej:

Społeczeństwo oczekuje, że odłożymy spory na bok, zamiast kłócić się o każdy przecinek. Niestety, na razie nie możemy liczyć na merytoryczną pomoc naszych konkurentów.

Poseł Michał Wypij deklaruje swoje poparcie dla programu masowych szczepień. Stwierdza, że ostatnie zawirowania w koalicji Zjednoczonej Prawicy nie doprowadzą do jej rozłamu., pomimo różnic m.in. w podejściu do Unii Europejskiej. Jak mówi rozmówca Łukasza Jankowskiego:

Koledzy z Solidarnej Polski w pewnym momencie stanęli bardzo blisko Konfederacji, bardzo blisko Polexitu.

Dodaje jednak, że:

Formuła Zjednoczonej Prawicy się sprawdziła. To najlepszy projekt polityczny w III RP.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.