Antoniuk: Mieszkańcy okupowanej dzielnicy Mariupola są wywożeni do Rosji. Są informacje o wywózce 15 tys. Ukraińców

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o blokowaniu ukraińskich miast przez najeźdźców, życiu w bombardowanych miastach i wywożeniu ludzi przez okupantów.

Dmytro Antoniuk mówi, że strategią rosyjską jest prowadzenie blokad miast. Musieli zmienić taktykę wobec niepowodzenia planów szybkiej wojny. Nasz korespondent mówi o dywersantach.

Oni są w większości gdzieś bliżej frontu.

Antoniuk opowiada, że Biała Cerkiew została wielokrotnie zbombardowana. Miasto nadal jednak funkcjonuje. Podobnie jest w niedalekim Wasylkowie. Rozmówca Małgorzaty Uchaniuk mówi, że lewobrzeżna dzielnica Mariupola została zajęta przez Rosjan.

Mieszkańcy tej dzielnicy Mariupola są wywiezione do Rosji do łagrów, do obozów itd. Już jest informacja o 15 tysiącach Ukraińców, którzy przemocą zostali wywiezieni do Rosji.

A.P.

Mariupol nadal walczy. Dmytro Antoniuk: pułk Azow bohatersko się broni

Ukraiński korespondent Radia Wnet o aktualnej sytuacji na Ukrainie. Rosjanie zniszczyli m.in. cenne laboratorium w Czarnobylu. Wciąż broni się Mariupol. Płyną także wieści z Czernihowa.

Dmytro Antoniuk mówi o zniszczeniu przez rosyjskich najeźdźców laboratorium w Czarnobylu.

Sprzęt w laboratorium został zakupiony za 4 miliony euro.

Służył do badania strefy wykluczonej.

Czytaj także:

Wojciech Jankowski z korespondencją z Kijowa: miasto opustoszało

Dziennikarz  przekazuje także informacje, jakie napływają z innych rejonów Ukrainy.  Dalej walczy Mariupol. Pułk Azow bohatersko się broni.

Moskale zajęli częściowo północną i zachodnią część miasta, ale nadal trwają walki uliczne.

Niepokojące wiadomości płyną także z Czernihowszczyzny.

Zrujnowany został t most prowadzący przez rzekę Desna do Czernihowa. (…) Była nim przekazywana pomoc humanitarna.

Czytaj także:

Olivier Bault: we francuskich mediach internetowych zwolennicy Rosji są głośniejsi, ale wcale nie tak liczni

Antoniuk komentuje również zapowiedzianą wizytę prezydenta Joe Bidena w Polsce.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Łukasz Golowanow: nie widzę teraz możliwości, by Rosjanie coś zdziałali na froncie wojny przeciwko Ukrainie

Łukasz Golowanow o kondycji rosyjskiej armii i wojennej strategii. Sytuacja staje się coraz bardziej niekorzystna dla armii Putina.

Łukasz Golowanow ocenia, że Rosjanom wyczerpują się wszelkie zasoby konieczne do prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie. Zaczyna brakować im ludzi, sprzętu oraz koncepcji prowadzenia inwazji.

Czytaj także:

Olga Siemaszko: Białoruś nie jest przygotowana do wysłania swojej armii na wojnę

Niepomyślnie dla Rosji przedstawia się sytuacja na większości odcinków istotnych z punktu widzenia strategicznego.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

 

Gen. Waldemar Skrzypczak: Rosjanie są gotowi poświęcić Mariupol całkowicie. Chcą być zdobywcami ruin miasta

Gen. Waldemar Skrzypczak

Bombardowanie Mikołajewa i Mariupola, ukraińska kontrofensywa i obrona Kijowa oraz rosyjskie dążenie do okrążenia Odessy. Były dowódca Wojsk Lądowych komentuje aktualną sytuację na froncie.

Gen. Waldemar Skrzypczak komentuje bombardowanie Mikołajewa. Toczą się tam ciężkie walki. Dwa dni temu rozpoczął się kontratak.

Ukraińcy odparli natarcie na Mikołajew. […] Przeszli do kontrataku, który spowodował silne straty w wojskach rosyjskich.

Rosjanie przerzucają rakiety i żołnierzy na ten kierunek, aby zapobiec odcięciu rosyjskich wojsk, które przekroczyły Dniepr od reszty sił.

Dzięki zdobyciu Mikołajewa Rosjanie mogliby okrążyć Odessę od północy. Od południa miałby wówczas miejsce desant ze strony morza.

Były dowódca wskazuje, że sytuacja w Mariupolu jest krytyczna – zarówno dla broniących się wojska, jak i dla ludności cywilnej.

Wydaje się, że Ukraińcy nie mają teraz możliwości na deblokadę Mariupola.

Olga Siemaszko: sytuacja w Mariupolu nadal jest krytyczna

Miasto jest ostrzeliwane.

Rosjanie są gotowi poświęcić Mariupol całkowicie. Chcą być zdobywcami ruin miasta.

Charków, Sumy, Konotop wciąż się bronią, podobnie jak ukraińska stolica.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

 

Dr Wojciech Konończuk: szturmowanie ukraińskich miast to byłoby zbyt duże ryzyko dla wojsk rosyjskich

Wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich o sytuacji na froncie, niepowodzeniach najeźdźców i szansach Ukraińców na zwycięstwo.

Dr Wojciech Konończuk komentuje przebieg wojny. Wskazuje na nowe bombardowania miast.

W nocy doszło do bombardowania dwóch lotnisk w Łucku, Iwano-Frankowsku a częściowo także w mieście Dniepr, które dotychczas pozostały nienaruszone. Więc z jednej strony jest to kolejne potwierdzenie, że Rosjanie próbują ograniczać zdolności obronne państwa ukraińskiego, ale z drugiej strony można też zapytać, dlaczego zbombardowały te strategiczne obiekty dopiero po 15 dniach.

Rosyjska ofensywa na południu skierowana jest na Zaporoże i Krzywy Róg. Ukraińcy utrzymują pozycje.

Można by konkludując powiedzieć, że ta operacja zdecydowanie nie idzie dla wojsk rosyjskich tak jak sobie to zaplanowali.

Generał Waldemar Skrzypczak: Tę wojnę wygrywa Ukraina. Rosjanie nie mają szans by zająć Kijów

 

Wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich wskazuje, że straty rosyjskie są dotkliwe, nawet jeśli wierzyć oficjalnym danym Kremla. Charków, Kijów, Czernichów i Sumy są coraz bardziej przygotowane na bronienie się przed próbą szturmu.

To byłoby duże ryzyko z punktu z punktu widzenia wojsk rosyjskich prowadzenia tam regularnych jednostek.

Na ten ostatni raczej Rosjanie się nie zdecydują kontynuując okrążanie miast i odcinanie ich od wody, żywności i energii.

Tymczasem morale Ukraińców pozostaje na wysokim poziomie.

91 proc. Ukraińców jest przekonanych, że tę wojnę Ukraina wygra.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prof. Piotr Grochmalski: celem Rosjan jest zastraszenie ludności i złamanie decydentów ilością krwi cywilów

Dyrektor instytutu studiów strategicznych o kierunkach rosyjskiego natarcia i strategii Moskwy.

Prof. Piotr Grochmalski wyjaśnia, dlaczego zdobycie Chersonia jest ważne dla Rosjan.

To realizuje ich strategię na południu.

Uderzenie z Krymu kierowane jest w strony Odessy, Zaporoża i Mariupola. Rosjanom udało się już przebić do sił operujących na Donbasie.

Chersoń wciąż niezdobyty przez Rosjan

Kluczowa od początku jest operacja kijowska.

Wykładowca Akademii Sztuki Wojennej wskazuje, że kluczowe dla Rosjan jest zdobycie Kijowa. Ich działania przebiegają bardzo powoli, wykorzystali już ogromną część swojego potencjału.

Rosjanie użyli czegoś barbarzyńskiego- bomby termobarycznej. Używają też zakazanej bomby kasetowej.

Strategia Rosjan jest taka jak w czasie obu wojen czeczeńskich- sterroryzować ludność.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Paweł Bobołowicz: uznanie tzw. republik ludowych właściwie od razu doprowadza do gorącej fazy konfliktu

Paweł Bobołowicz

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o możliwości uznania republik ludowych przez Rosję, konsekwencjach, jakie niosłaby taka decyzja i narracji Kremla.

Paweł Bobołowicz stwierdza, że decyzja ws. uznania separatystycznych republik już zapadła. Zauważa, że uznanie tych republik nie zamyka konfliktu. Wskazuje, że obie republiki ludowe uznają za swoje ziemie całość ziem obwodów ługańskiego i donieckiego. Tymczasem obwody te w większości kontrolują siły ukraińskie.

Uznanie tych „republik” właściwie od razu doprowadza […] do gorącej fazy tego konfliktu, bo to będzie oznaczać, że Rosja może wspomóc też te tzw. republiki ludowe w tym, żeby próbowały poszerzyć swoje granice do granic obwodów.

Grzywaczewski w drodze do Donbasu: na Ukrainie nie ma paniki. Ludzie wiedzą, że muszą być gotowi na kolejną agresję

Wśród miast do których pretensje mogą sobie rościć separatyści jest Mariupol- główny port na Morzu Azowskim. Tymczasem na tym ostatnim trwają manewry floty rosyjskiej.

Na wschodzie niestety cały czas trwa ostrzał.

Nasz korespondent zauważa, że terytoria separatystów mogą zostać wcielone do Federacji Rosyjskiej. Zwraca uwagę na wypowiedzi Władimira Putina deligitymizujące rząd w Kijowie i przerzucającego nań odpowiedzialność za zaostrzenie konfliktu.

Putin znowu powrócił do znanych elementów narracji w 2014 roku, gdzie pojawiały się słowa junta o tym, że władza na Ukrainie została przejęta w wyniku krwawego zamachu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Tomasz Grzywaczewski: Unia Europejska nie jest traktowana poważnie. W rozmowach z Rosją liczą się USA i NATO

Featured Video Play Icon

Tomasz Grzywaczewski

Pisarz i podróżnik o niepomyślnym dla Kremla przebiegu rozmów w Genewie, słabej reakcji Zachodu na agresywne działania Rosji i Białorusi oraz o spodziewanych dalszych rosyjskich prowokacjach.

Tomasz Grzywaczewski podsumowuje przebieg ostatnich rozmów USA-Rosja. Ocenia, że Kreml „przelicytował” wysuwając swoje żądania, stąd runda negocjacyjna skończyła się jego niepowodzeniem.

Pewnym drobnym sukcesem z punktu widzenia Kremla jest sam fakt tego, że udało się zmusić Zachód do tych rozmów, że przedstawiając pistolet do głowy Ukrainie doprowadzono do sytuacji w której po prostu Stany Zjednoczone i NATO do tych rozmów musiały usiąść

Pisarz ocenia, że Rosja nie jest gotowa do pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Można się za to spodziewać rosyjskich prowokacji. Moskwa będzie próbować sprowokować Ukrainę do odpowiedzi, którą będą mogli przedstawić jako agresję ze strony Kijowa. W odpowiedzi na „agresję Ukrainy” Rosja mogłaby wówczas większe działania militarne w Donbasie lub ofensywę na Mariupol.

Z jednej strony destabilizacja w różnych miejscach, a z drugiej strony podnoszenie tego ciśnienia […] i po prostu rozmieszczenia wojsk blisko granic NATO.

Gość „Popołudnia Wnet” zwraca uwagę na to, że Unia Europejska ma bardzo słabą pozycję w trwających międzynarodowych rozgrywkach. Kreml chciał rozmawiać z Waszyngtonem, zgodził się na dyskusje z NATO, ale nie z Unią Europejską.

To potężny dzwonek ostrzegawczy dla elit europejskich, że Unia Europejska nie jest traktowana poważnie.

Jak podkreśla, „bezczelne” postulaty Federacji Rosyjskiej pojawiły się z powodu długotrwałej bierności Zachodu wobec jej coraz bardziej imperialnej polityki. Przypomina masowe represje Łukaszenki, aresztowanie Nawalnego, porwanie samolotu Ryanair, koncentrację wojsk wokół Ukrainy i kryzys migracyjny na granicy Białorusi z Unią Europejską.

Szereg działań o charakterze agresywnym i brak jakichkolwiek reakcji Zachodu.

Przy porwaniu samolotu była pierwsza, jak ocenia niewielka, reakcja. W takiej sytuacji Rosja uznała, że może sobie pozwolić na takie bezczelne żądanie.

Realnie w rozmowach z Rosją liczy się liczą się Stany Zjednoczone i potencjalnie NATO.

Podróżnik zauważa, że Francja i Niemcy zostały zmarginalizowane. Stwierdza, że należy budować solidarność z innymi krajami naszego regionu. Trzeba budować wspólny front z państwami bałtyckimi, grupą wyszehradzką, dziewiątką bukaresztańską.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Małgorzata Gosiewska: Rosja nie wycofuje się z działań wojennych. Próbuje sprowokować Ukrainę tak, jak wcześniej Gruzję

Wicemarszałek Sejmu komentuje wycofanie się rosyjskich wojsk znad granicy ukraińskich oraz podsumowuje swoją wizytę na Ukrainie.

Widziałam miejscowości opuszczone, w których nie toczy się życie- zniszczone domy.

Małgorzata Gosiewska podsumowuje swoją wizytę na Ukrainie. Zobaczyła w niej jak Słowiańsk, Mariupol i inne zniszczone w czasie działań wojennnych miasta, które teraz odżywają, choć konflikt się nie skończył.

Ta sztuczna granica porozbijała rodziny.

Wicemarszałek Sejmu mówi także o tych, którzy są po drugiej stronie granicy. Wskazuje, że wierzyli oni w Rosję i w to, że pomoże ona im funkcjonować. Jednak zamiast tego

Jedyne co im daje Rosja to wojna.

Na terenach separatystycznych republik panuje bieda i bandyterka. Ukraina zaś rozwija się lepiej lub gorzej. Gosiewska, odnosząc się do wycofania się wojsk rosyjskich spod granic ukraińskich ocenia, że nie jest to koniec.

Gość Poranka Wnet wskazuje, że Kijów musi zweryfikować swoje sojusze i zobaczyć od kogo płynie wsparcie.

Małgorzatę Gosiewską czeka na Ukrainie jeszcze spotkanie z rodzinami ludzi przebywających w rosyjskiej niewoli. Nie wiadomo, co się z nimi dzieje i gdzie są. Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego kontynuuje temat wsparcia dla Ukrainy na forum międzynarodowym.

 Polityk komentuje także sytuację w polskim Sejmie. Krytykuje nadużywanie wniosków formalnych przez opozycję.

Trzymajmy się zasad, trzymajmy się prawa. Nie róbmy spektakli na mównicy, tylko normalnie pracujmy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Paweł Bobołowicz: sprawa przystąpienia do NATO jest postrzegana przez Ukrainę jako element gwarancji bezpieczeństwa

Paweł Bobołowicz i Rafał Dzięciołowski o wizycie wicemarszałek Małgorzaty Gosiewskiej na Ukrainie, w strefie przyfrontowej.


[related id=142631 side=right] Jak donosi Paweł Bobołowicz, delegacja z wicemarszałek Sejmu Małgorzatą Gosiewską kontynuuje odwiedzanie przyfrontowych miejscowości na Ukrainie. Niedawno odwiedzili Mariupol, a następnie w pobliskiej miejscowości Szyrokino.

Wczoraj akurat tam nie padły strzały, ale śladów tego, że tam cały czas trwają ostrzały i że trwały tam straszne walki jest po prostu nieprawdopodobnie dużo. Można się tam poczuć jak w miejscach najbardziej znanych z filmów, może z reportaży wojennych.

Rafał Dzięciołowski informuje, że w Mariupolu czuć napięcie. Delegacja polska została godnie przywitana przez ukraińskie wojsko.

Dzisiaj my zrewanżujemy się pokazując stronie ukraińskiej dowody materialne zaangażowania Polski, realizowanego przez ostatnie 4-5 lat tutaj w Mariupolu i w okolicach bezpośrednio wzdłuż całego frontu.

Dzięciołowski ocenia, że jest pole do nawiązania relacji polsko-ukraińskich na nowym poziomie. Bobołowicz wyjaśnia, jak gesty wsparcia dla Ukrainy przekładają się na realne działania.

Mamy małe możliwości jako państwo to jest oczywiste w jakiś inny mocny bezpośredni sposób zareagować na to niż deklaracja o charakterze politycznym. Ale to nie jest takie całkowicie tonący gdzieś w tej przestrzeni tylko i wyłącznie gestów dlatego, że sprawa możliwego przystąpienia do NATO Ukrainy jest postrzegana przez Ukrainę jako element gwarancji bezpieczeństwa. Dlatego tak ważne są te deklaracje i tego Ukraińcy od nas oczekują.

Jak mówi korespondent, wszyscy śledzili orędzie Władimira Putina do narodu. Prezydent Rosji nie odniósł się jednak do sytuacji na Ukrainie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.