Niektóre państwa Sojuszu, jak Niemcy czy Francja, nie chcą przegranej Rosji, gdyż mają w tym swoje interesy – mówi były minister obrony narodowej.
Zdaniem Jana Parysa, ministra obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego, są w NATO dwa kraje, które nie chcą pomagać Ukrainie. Są to Francja i Niemcy. Jak mówi nasz gość:
Oba te kraje mają bardzo rozbudowany przemysł zbrojeniowy i olbrzymi eksport broni. Nie chcą jednak tej broni wysyłać Ukraińcom. Kraje te nie chcą przegranej Rosji, gdyż mają w tym swoje interesy.
Jan Parys ocenia porównuje także potencjały militarne Rosji i Ukrainy. Przyznaje, że siły zbrojne Rosji się skompromitowały, ale nie oznacza to jej porażki w wojnie przeciwko Ukrainie:
Konwencjonalna siła zbrojna Rosji jest słabsza niż siła zbrojna Ukrainy. Trzeba jednak zauważyć, że Rosja ma o wiele większe zasoby gospodarcze niż Ukraina. Jeśli wojna będzie się przedłużać, może się to okazać zgubne dla Ukrainy.
Zgadzacie się z prognozami naszego gościa? Dajcie nam znać w komentarzach:
Łukasz Jankowski / Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz, Radio Wnet
Radia Wnet można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy, 101.1 FM w Lublinie.
Goście audycji:
Jan Piekło – były ambasador RP na Ukrainie;
Prof. Paweł Wojciechowski – były minister finansów, ekspert gospodarczy Polski 2050;
Dr Konrad Popławski – ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich.
Jan Piekło komentuje forum krajów Europy na temat odbudowy Ukrainy, które odbyło się w Berlinie. Podkreśla, że jest to przełomowe spotkanie dla Niemiec. Ponadto, wyraża nadzieje na zmianę postawy Niemiec w sprawie militarnego wsparcia Ukrainy.
Prof. Paweł Wojciechowski przedstawia prognozę sytuacji makroekonomicznej Polski. Zwraca uwagę na rosnącą niepewność na rynku, związaną z malejącym zaufaniem do złotego i coraz wyższą rentownością obligacji Skarbu Państwa.
Dr Konrad Popławski komentuje częściowe przejęcia przez Chiny portu w Hamburgu.
Krzysztof Bosak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet
W Polsce nikt nie próbuje odpowiedzieć na pytanie, gdzie jest granica wielokulturowości – mówi w „Poranku Wnet’ poseł Konfederacji Krzysztof Bosak.
Krzysztof Bosak w rozmowie z Łukaszem Jankowskim wypowiada się na temat różnic w poglądach, jakie mają miejsce w jego ugrupowaniu.
U nas jest ta zasada, że mówimy prawdę i dajemy sobie szansę, by mieć różne poglądy i wolność wypowiedzi.
Podkreśla, że spory nie dotyczą natomiast polityki wewnętrznej państwa. Naświetla kwestie wsparcia socjalnego uchodźców.
Cała socjalna polityka państwa nie powinna być rozciągana na wszystkich cudzoziemców. Mamy zgodę, że państwo polskie nie powinno instytucjonalnie wspierać tego, żeby jak najwięcej uchodźców z Ukrainy tutaj zostało zamiast wrócić do siebie.
Zarzuca rządowi brak spójnej i skutecznej procedury przyjmowania i wspierania przybywających z Ukrainy.
Rząd nie zdecydował się nadać im statusu uchodźców. Rząd wytworzył, o tym się społeczeństwo zupełnie nie mówi, nowy status prawny z ustawami. Jest zbliżony do stałego pobytu i pod względem socjalnym jest prawie tożsame z byciem polskim obywatelem, a nawet daje trochę więcej. Obywatel z kolei nie dostaje od rządu pieniędzy na to, żeby się wyżywił i utrzymał.
Duża część rozmowy poświęcona jest kwestii polskiej kultury. Zdaniem posła, w Polsce mamy problem z właściwym pojmowaniem tego pojęcia.
Pomiędzy Polakami nie ma żadnej zgody co do tego, czym jest polska kultura. Mamy w Polsce bardzo duży obóz rewizjonizmu kulturowego.
Nikt nie próbuje odpowiedzieć na pytanie, gdzie jest ta granica wielokulturowości.
Krzysztof Bosak twierdzi, że właściwa tożsamość kulturowa jest ważnym czynnikiem, który pomaga narodowi obrać wspólny cel i wzmacnia ten naród.
Widzę w Polsce kryzys kulturowy. Nie ma zgody co do tego, w którą stronę Polska ma iść.
Michał Karnowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
– Pani Ursula von der Leyen jest pod szantażem partii niemieckiej w Brukseli, w tym leży problem – ocenia gość „Poranka Wnet”, dziennikarz tygodnika „Sieci” Michał Karnowski
Jarosław Kaczyński powiedział w środę, że PiS może zwyciężyć w najbliższych wyborach. Redaktor Michał Karnowski zgadza się z tym zdaniem i zauważa:
Widzę szereg działań, które mają na celu wywołanie wrażenia, że PiS już przegrał. Zwróćmy uwagę na sondaże-dziwolągi, które nagle pokazują, że Platforma pokonała PiS.
W sprawie działań Komisji Europejskiej wobec Polski, rozmówca Łukasza Jankowskiego wypowiada się na temat jej przewodniczącej.
Pani Ursula von der Leyen jest pod szantażem partii niemieckiej w Brukseli, w tym leży problem.
Redaktor Karnowski zauważa, że sprawa środków z KPO jest pierwszym realnym działaniem Unii wymierzonym przeciwko Polsce za rządów PiS.
Rządy Zjednoczonej Prawicy trwają już siódmy rok. Cały czas idzie ostra nawałnica. Dopiero zatrzymanie KPO, sprawne i być może nie do końca skuteczne, jest jakimś pierwszym momentem, w którym coś ta Unia Polsce zrobiła.
Korespondent z Kijowa informuje, że ukraińska ofensywa na Chersoń zwolniła, jednak zdaniem niektórych odbicie Chersonia wciąż jest możliwe – „nasi eksperci twierdzą, że czeka nas bitwa o Chersoń”.
Dmytro Antoniuk w „Poranku Wnet” donosi o sytuacji na południowym frocie wojny, gdzie celem ukraińskiej armii jest odbicie Chersonia.
Ofensywa ukraińska na Chersoń zwolniła. Minister obrony powiedział, że teraz warunki są niesprzyjające kontynuowaniu tej ofensywy. Są tam stepy, prawie w ogóle nie ma tam lasu. Ciężko jest się tam ukryć z ciężkim sprzętem.
Zdaniem niektórych sprawa Chersonia nie jest przesądzona, a zwycięstwo Ukrainy może nadejść jeszcze w tym roku.
Nasi eksperci mówią, że czeka nas bitwa o Chersoń. Niektórzy twierdzą, że Chersoń zostanie wyzwolony jeszcze w 2022 roku.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że Ukraina szanuje swoich żołnierzy.
Życie naszego żołnierza ma bardzo dużą wartość. My doceniamy życie naszych żołnierzy i nie idziemy tak naprzód, jak to robi wojsko rosyjskie.
Dr Janusz Wdzięczak, ekonomista i działacz społeczny, komentuje dla słuchaczy Radia Wnet stan naszej gospodarki.
Jeszcze 3 lata temu myśleliśmy, że wkrótce zniknie, ale niestety – on powrócił i ma się dobrze. Dług publiczny – prawdziwy nowotwór naszej gospodarki. Łukasz Jankowski w rozmowie z Januszem Wdzięczakiem usiłuje dociec, czy to jeszcze łagodna postać „nowotworu”, czy już złośliwa.
Moim zdaniem brakuje konsensusu. Niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej domagają się podwyższenia stóp procentowych, a inni są przeciwni. Podobne tarcia są w obozie rządzącym.
Widok z balkonu Radia Wnet, godz.: 16:15 | fot.: Kamil Kowalik, Radio Wnet
Poranka Wnet można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy, 101.1 FM w Lublinie.
Goście Popołudnia Wnet:
Piotr Kowalczuk – tygodnik „Do Rzeczy”,
dr Anna Wylegała – socjolog PAN,
dr Rafał Brzeski – politolog,
Liliana Wiadrowska – dziennikarka Radia Wnet.
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Realizator: Michał Tęsny
Piotr Kowalczuk mówi o nowym włoskim rządzie. Analizuje obraz koalicji rządzącej. Ocenia, jakie są szanse na to, że rząd Giorgii Meloni utrzyma się u władzy przez dłuższy czas.
Dr AnnaWylegała opowiada o rozmowach z ofiarami wojny. Ukraińcy często mówią o pomocy, jaką ich narodowi świadczą Polacy. Regularnie przyznają się do żywienia nienawiści wobec Rosji.
Dr Rafał Brzeski ocenia objęcie stanowiska premiera Wielkiej Brytanii przez Rishiego Sunaka.
Liliana Wiadrowska jest w Chicago. Oprowadza nas po amerykańskim domu, towarzyszy temu dobra, tematyczna muzyka.
Paweł Soloch / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet
Gość „Poranka Wnet” – były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego – jest zdania, że Zachód nie może jasno przedstawiać swej strategii ewentualnego użycia broni atomowej.
Paweł Soloch 10 października przestał pełnić funkcję szefa BBN. W rozmowie z Łukaszem Jankowskim mówi o tym, czy Polska ma przygotowany scenariusz na wypadek ataku nuklearnego Rosji na Ukrainę.
Te scenariusze są przygotowywane i omawiane – jak w każdym państwie świadomym kwestii bezpieczeństwa.
Łukasz Jankowski zapytał swojego rozmówcę o to, jakiej odpowiedzi Zachodu możemy się spodziewać w przypadku użycia broni jądrowej przez Moskwę. Paweł Soloch tłumaczy:
Każde państwo atomowe ma własny narodowy scenariusz użycia takiej broni, którym nigdy do końca z sojusznikami się nie dzieli.
Analityk wyraża swoją prywatną opinię na temat tego, jak powinien zachowywać się Zachód.
Uważam, że Zachód powinien demonstrować dwuznaczność strategiczną.
Według interpretacji pewnej wypowiedzi prezydenta Emmanuela Macrona, francuski przywódca oznajmił, że Paryż nie użyje broni atomowej. Właśnie takiemu podejściu sprzeciwia się Soloch.
To moja opinia, ale podzielana przez wielu, że nie powinniśmy wysyłać Rosji tego rodzaju sygnałów. Oni muszą być niepewni co do reakcji Zachodu. Tak jak Rosja stosuje taką strategię wobec Zachodu, że nie wiadomo, co ona zrobi, tak my, Zachód, też w ten sposób powinniśmy odpowiadać – niech Rosjanie liczą się ze wszystkim.
W rozmowie Paweł Soloch opowiada także o swoim rozstaniu z funkcją szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego i pełnieniu nowej roli – Doradcy Społecznego Prezydenta RP.
Donald Tusk/ Fot. Europejska Partia Ludowa/ CC BY 2.0
Polityk Polska 2050 jest przekonany o tym, że oskarżenia padające pod adresem Donalda Tuska po opublikowaniu zeznań Marcina W., nie mają nic wspólnego z prawdą.
W środę 20 października prokurator generalny Zbigniew Ziobro opublikował zeznania wspólnika Marka Falenty – Marcina W. Gość „Poranka Wnet” – Michał Gramatyka – podważa prawdziwość tych zeznać i wypowiada się negatywnie na temat łączenia funkcji prokuratora generalnego i polityka przez Zbigniewa Ziobrę.
Te zeznania nie muszą polegać na prawdzie. Po to mamy państwo, by móc zadać prokuratorowi pytanie, czy to jest prawdą. Dzisiaj takiego pytania nie możemy zadać, bo prokurator generalny jest także ministrem sprawiedliwości – członkiem rządu. – mówi Gramatyka.
Według opublikowanego dokumentu, Michał Tusk przyjął 600 tysięcy euro łapówki od Marcina W. Rozmówca Łukasza Jankowskiego przekonuje, że były premier Donald Tusk nie mógł wysłać syna po łapówkę.
W życiu w to nie uwierzę. Donald Tusk jest mężem stanu. Jest jednym z najwybitniejszych polskich polityków.
Powiem więcej – kontynuuje Gramatyka – W życiu nie uwierzę, że ktokolwiek z polityków wziąłby udział w tak paskudnej sprawie – ktokolwiek z polityków ze strony i PiS i Platformy i PSL i wszystkich stron politycznych w Polsce. Ja naprawdę wierzę, że tak na końcu, to ci ludzie mają Polskę w sercu i że są uczciwymi ludźmi. A to, że się różnimy w ocenach, w programach politycznych – to to jest właśnie sól demokracji.
Bachmut. Zniszczenia spowodowanie rosyjskim ostrzałem z lipca 2022 r. Fot. Paweł Bobołowicz
Korespondenci Radia Wnet – Dmytro Antoniuk i Paweł Bobołowicz – w Poranku Wnet mówią o sytuacji na froncie oraz w Kijowie, gdzie obecni przebywają. Rozmowę prowadzi Łukasz Jankowski.
Dmytro Antoniuk przyznaje, że w przeciągu ostatnich godzin sytuacja na froncie nie uległa większym zmianą. Jednak obie strony konfliktu dotrzymują starań, by poszerzyć swój obszar wpływów.
Niestety na Donbasie wróg jednak ma pewne postępy – próbuje podchodzić na obrzeża Sołedaru.
Na Donbasie mamy katastrofę humanitarną – leżą tam trupy zabitych żołnierzy, też tych zmobilizowanych. Rosyjskie dowództwo nie przejmuje się tym.
Natomiast Ukraina prowadzi kontrofensywę w północno-wschodniej części kraju.
Wojsko ukraińskie próbuje iść na przód w obwodzie charkowskim, ale nie jest tam łatwo, ponieważ wróg przerzucił tam swoje kolejne posiłki.