O dwudziestowiecznej historii Libanu, od prób uzyskania niepodległości, aż do współczesności, oraz o cudach św. Szarbela opowiada Abuna Kazimierz Gajowy, prezes Fundacji Fenicja
Starania o niepodległy Liban trwały od konferencji w Wersalu, gdzie ówczesny patriarcha Bejrutu orędował za wolnym państwem przed reprezentantami europejskich mocarstw, mówi nasz gość. Jedyne co wtedy uzyskano, to formalnie niepodległą, ale kontrolowaną przez Francję Republikę Libańską. Niepodległość przyszła dopiero podczas drugiej wojny światowej, gdy Brytyjczycy pokonali stacjonujące w okolicy wojska państwa Vichy. Po wyzwoleniu rozpisano referendum, w którym ludność opowiedziała się za niepodległością.
Przez pierwsze lata niepodległości Liban był znany jako „Szwajcaria Bliskiego Wschodu”, gdzie chrześcijanie i muzułmanie żyli w pokoju i dzielili się władzą. Skończyło się to w latach siedemdziesiątych, gdy w wyniku licznych wojen w regionie do Libanu napłynęło wielu uchodźców, wśród nich wielu radykałów z Organizacji Wyzwolenia Palestyny. W 1975 roku wybuchła wojna domowa, która ciągnęła się przez 15 lat i do dziś odciska swe piętno na kraju.
Gajowy opowiadał też o najsłynniejszym być może Libańczyku, o świętym Szarbelu, i o cudach po jego śmierci. Po śmierci świętego, 24 grudnia 1898 roku z jego grobu, ze zwykłego dołu, gdzie duchowny został pochowany bez trumny zaczęło bić światło. Ten cud przeraził miejscowych. Gdy władze po kilku miesiącach ekshumowano ciało pustelnika, okazało się, że jest ono nierozłożone, a elastyczne i podobne do ciała żywego człowieka, wydzielał się też z niego święty olej. Szybko po tym wydarzeniu rozpoczął się jego kult, którego ukoronowaniem była kanonizacja w 1977 roku dokonana przez papieża Pawła VI. Jego grobem i głównym miejscem kultu jest maronicki monastyr w Annaja, skąd dzisiaj nadaje Radio WNET
Jarosław Papis o ataku Iranu na Izrael. Izraelska armia opublikowała oświadczenie, w którym potwierdziła uruchomienie alarmu lotniczego na Wzgórzach Golan.
Wojsko wskazało, że doszło do ostrzału przeprowadzonego przez oddziały irańskie. Jarosław Papis powiedział, że każdy obserwator z niepokojem obserwuje to co się dzieje między Tel Avivem, Teheranem i Damaszkiem:
„Każdy mieszkaniec trzyma gorąco kciuki za postawę Izraela, za ataki wyprzedzające i myślę, że reakcje całego świata i jego sympatia, jest po stronie Izraela”
Krzysztof Skowroński zauważył, że ocena sytuacji na Bliskim Wschodzie na arenie międzynarodowej jest skomplikowana i nie wszystkie państwa wspierają decyzje Donalda Trumpa:
„Wielkie mocarstwa europejskie nie są tej samej myśli co prezydent Donald Trump. Emmanuel Macron na przykład wybiera się niebawem do Teheranu- to pierwsza wizyta tak wysoko postawionego polityka francuskiego od od 1979 roku.”- podkreślił Krzysztof Skowroński.
Zdaniem naszego gościa, Iran to jedno z ostatnich państw, które wyznaje zasadę: zniszczyć Izrael.
„Izrael nie może pozwolić sobie na taki dyskomfort. Po drugie na terenach Syrii, Iran zainstalował swoje wyrzutnie rakietowe, oraz swoje wojsko. Siły Iranu znajdują się w Iraku, w Jemenie, oraz w Libanie. To Asad wpuścił Iran do Syrii. Izrael zaatakował tylko te jednostki wojskowe, które bezpośrednio zagrażają jego bezpieczeństwu i myślę, że dobrze zrobił.- zaznaczył nasz gość.
Prezes Rady Ministrów udaje się dziś z wizytą do Libanu. Spotka się tam m.in. z prezydentem i premierem tego kraju. Rozmowy mają dotyczyć spraw bieżących, w tym migracji i pomocy dla uchodźców.
Premier Mateusz Morawiecki spotkał się w poniedziałek w Bejrucie z premierem Libanu Saadem Haririm. Szef polskiego rządu złożył również wieniec pod pomnikiem byłego premiera tego kraju Rafika Haririego.
Mateusz Morawiecki od poniedziałku przebywa z dwudniową wizytą w Libanie. Po złożeniu wieńca pod pomnikiem byłego premiera Libanu Rafika Haririego szef polskiego rządu wpisał się do księgi pamiątkowej.
Wieczorem premier Morawiecki udał się do Kancelarii Premiera Libanu, gdzie spotkał się z szefem rządu Saadem Haririm oraz także wpisał się do księgi pamiątkowej.
– Dziękuję za waszą otwartość i przyjaźń – napisał szef polskiego rządu. Mateusz Morawiecki we wpisie wyraził nadzieję na dobrą przyszłość relacji polsko-libańskich oraz pokój. We wtorek natomiast szef polskiego rządu spotka się w Baabdzie z prezydentem Libanu Michelem Aounem oraz odwiedzi polski cmentarz wojenny.
Premier będzie także rozmawiał z pracownikami Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej z Kubajat, którzy organizują pomoc dla znajdujących się w Libanie uchodźców z Syrii.
Szef KPRM Michał Dworczyk w piątek w TV Trwam wskazał, że podczas wizyty Morawieckiego w Libanie: Będą omówione sprawy związane z jednej strony z tym, co Polska postuluje, czy PiS postuluje od dawna, mianowicie z pomocą uchodźcom tam, gdzie rzeczywiście ta pomoc jest najbardziej potrzebna, czyli w regionie, gdzie są problemy.
Zapowiedział, że Morawiecki ogłosi projekty, które będą realizowane wspólnie z Libanem. Tematem tego wyjazdu będzie również współpraca gospodarcza – mówił Dworczyk.
– Liban będzie odbudowywał, będzie restrukturyzował sieć kolejową, partnerzy nasi z Bejrutu sygnalizowali, że są zainteresowani w tym zakresie (…) Na pewno tematy dotyczące całego regionu znajdą się w temacie tych rozmów – poinformował Michał Dworczyk.
Chrześcijańska praktyka życia sprawami doczesnymi poprzez Ewangelię daje światło na wszystkie rzeczywistości ziemskie. Dla chrześcijan nie ma dwóch odrębnych nurtów życia: duchowego i świeckiego.
Adam Rosłoniec
Gdy spotkaliśmy się przed odlotem i rozpoczęliśmy naszą drogę Mszą świętą w kaplicy na Okęciu, nikt chyba nie spodziewał się, jak głęboka jedność zespoli nas w tym nadchodzącym tygodniu. Jak wiele powstanie przyjaźni, jak wiele zostanie w nas wspomnień. I wreszcie, jak wiele świadectw wiary możemy przekazać teraz innym. Można powiedzieć: połączył nas Bóg.
Każdy z nas podczas tej wspólnej podróży został obdarzony jakimś wrażeniem, w jego sercu pozostało szczególne wspomnienie. (…) Andrzej: „doświadczyłem tam poczucia wyjątkowego przeplatania się wiary”, Joanna: „ta pielgrzymka była magiczna, a Liban to miejsce o zaskakującym międzyreligijnym pojednaniu. Kraj oddycha inaczej. Źródło, prawda, prostota”. „To przecież piękny, zielony kraj, piękni ludzie”, zachwyca się Piotr, który, jak większość z nas, był tam po raz pierwszy i podobnie jak inni zrozumiał, że jego wcześniejsze wyobrażania o Libanie były całkowicie mylne. Tam jest spokój, nikt nie podkłada bomb pod monument Jezusa Chrystusa albo Matki Bożej. (…)
Fot. Dolina Wadi Kadisza | Fot. z archiwum autora
Libańskie góry i doliny przywodzą na myśl początki i trudne wieki Kościoła na Bliskim Wschodzie. Zamieszkiwana niegdyś przez pustelników Wadi Kadisza jest wymownym świadkiem wiary pierwszych chrześcijan. Wiary, która dotarła tu wprost od Apostołów i ich uczniów i która przetrwała wieki podbojów muzułmańskich. Ta głęboka dolina przecięta rzeką Orontes (tą samą, nad którą w pobliskiej Antiochii Syryjskiej św. Paweł formował jedną z pierwszych wspólnot), niedostępna dla sułtana muzułmańskiego, była schronieniem maronitów – wspólnoty katolickiej zawsze pozostającej w jedności z nauczaniem Apostołów. Ta wspólnota stała się narodem w tej części świata. To św. Maron z Syrii, mnich i pustelnik, mistrz ascezy wschodniej, dał początek głębokiej duchowości swojego ludu.
W V w. w Syrii rozwijał się monastycyzm i wielu chrześcijan stosowało formę ascezy, dla nas dzisiaj kompletnie nieosiągalną. Byli to ludzie prości, niewykształceni, kochający Boga. Na swe trudne powołanie pragnęli odpowiedzieć życiem doskonałym. Taki był św. Maron. Odsunął się od świata i wybrał życie w górach pod gołym niebem. Przed deszczem i śniegiem chronił go tylko namiot z koziej skóry. Jego filozofią i wiarą było to, że Boża mądrość uświęca, pomimo braku wykształcenia. Święty Maron, poprzez swoje umartwianie się, dostał od Boga dar uzdrawiania. Słowa Biblii Sprawiedliwy rozrośnie się jak cedr na Libanie wydają się mówić właśnie o nim. Gdy po krótkiej chorobie zmarł, ludność z okolicznych wiosek wzniosła dla niego grobowiec. Jego ruiny znajdują się do dzisiaj w Kafr Nabu, na terenach niedostępnej dla nas, ogarniętej wojną Syrii. (…)
Harissa jest miejscem głęboko zakorzenionego kultu maryjnego. To dawna wioska, położona 20 km od Bejrutu, na wysokości 650 m n.p.m. Na szczycie góry widnieje, usytuowana na monumentalnej podstawie w kształcie latarni morskiej, piękna statua Najświętszej Marii Panny – Notre Dame du Liban. Posąg z 1904 r. został ufundowany jako dziękczynienie z okazji 50-lecia ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi.
Harissa to miejsce wyjątkowe i jedyne takie na całym Bliskim Wschodzie, a może i na całym świecie. Niezwykłości dodaje mu fakt, że to centrum pielgrzymek, założone przez Maronickie Zgromadzenie Misjonarzy, odwiedzane jest zarówno przez chrześcijan, jak i muzułmanów.
Oglądamy tutaj widok niepowtarzalny: po wijących się dookoła statui schodach przeciskają się ramię w ramię dziewczyny w hidżabach, dziewczyny w białych chustach – tradycyjnym nakryciu głowy Etiopek i dziewczyny w zwykłych T-shirtach. Wszyscy wędrują na górę, aby po swojemu i w znanej tylko sobie intencji zostawić ślad obecności u Pięknej Pani. Prawie dotknąć Jej stóp, złożyć swego ducha w Jej otwarte, oczekujące ręce.
O tej rzeczywistości, która przeradza się w symbolikę tego kraju, mówił Święty Jan Paweł II podczas pamiętnej pielgrzymki: Liban to coś więcej niż kraj, to przesłanie. Takie słowa zapamiętały rzesze wiernych przybyłych zewsząd na Mszę świętą. (…)
Ksiądz Miled Skayem | Fot. ze zbiorów autora
Niedaleko od Harissy, podążając wyżej w góry Libanu, napotkamy Bzommar. Tam w miejscowej parafii swą posługę sprawuje ksiądz Miled Skayem. Wielki orędownik św. Jana Pawła II, św. Faustyny Kowalskiej, św. Maksymiliana Kolbego, bł. Jerzego Popiełuszki, bł. Michała Sopoćki i innych świętych, w tym oczywiście libańskich. Ten kapłan wielokrotnie przybywał do Polski, ale także do Rzymu, aby „zdobyć” relikwie polskich świętych, do których ma szczególne nabożeństwo. W jego niewielkiej parafii sąsiadują ze sobą: kościół pw. św. Charbela i kaplica pw. św. Jana Pawła II. Wielki Święty Libanu i Wielki Święty Polski. Tam licznie gromadzą się Libańczycy, oddając cześć naszym świętym. (…)
w pobliskim Ghosta buduje sanktuarium Miłosierdzia Bożego, w którym znajdą miejsce wszystkie relikwie z Polski. Obok, na zboczu góry, stanie monumentalna statua Jana Pawła II, a u jej stóp wijąca się po zboczu Droga Miłosierdzia. Będzie po niej szła procesja różańcowa, której idea jest podobna do procesji, jaka odbywa się każdego 22. dnia miesiąca od pustelni św. Charbela do Annaya. Konsekracja nowego sanktuarium i Drogi Miłosierdzia zapowiedziana jest na 2019 rok.
Cały artykuł Adama Rosłońca pt. „Liban – ziemia święta, ziemia świętych. Pielgrzymka spółdzielców WNET” znajduje się na s. 3 dodatku „Bliski Wschód” do styczniowego „Kuriera WNET” nr 43/2018, wnet.webbook.pl.
„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.
Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 36 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.
Artykuł Adama Rosłońca pt. „Liban – ziemia święta, ziemia świętych. Pielgrzymka spółdzielców WNET” na s. 3 dodatku „Bliski Wschód” do styczniowego „Kuriera WNET” nr 43/2018, wnet.webbook.pl
Tematami spotkania będą obecny stan stosunków dwustronnych, kwestie handlowo-gospodarcze, kulturalno-humanitarne czy historyczno-komemoratywnej oraz wymiana poglądów w sprawie kryzysu w Syrii i Libii.
Niemiecki minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel złoży wizytę w Moskwie 9 marca i spotka się z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem; ministrowie omówią m.in. sytuację w Syrii, Libii i na Ukrainie – podało w czwartek rosyjskie MSZ.
O zbliżającym się spotkaniu poinformowała w czwartek na konferencji prasowej rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa Maria Zacharowa.
[related id=”1905″ side=”left”]
– Ministrowie omówią harmonogram najbliższych politycznych kontaktów, obecny stan stosunków dwustronnych oraz szereg praktycznych zagadnień, w tym kwestie związane z realizacją konkretnych projektów w dziedzinie handlowo-gospodarczej, kulturalno-humanitarnej i historyczno-komemoratywnej – powiedziała Zacharowa.
Według niej planowana jest również wymiana poglądów „na aktualne problemy międzynarodowe, z naciskiem na wielostronne wysiłki w celu rozwiązania kryzysu ukraińskiego i syryjskiego oraz normalizacji w Libii”.
Jan Maria Jackowski – Senator z ramienia PiS Stanisław Michalkiewicz – publicysta „Najwyższego Czasu!” i „Naszej Polski” Waldemar Żyszkiewicz – publicysta Ryszard Makowski – satyryk O. Kazimierz Gajowy – polski kapłan posługujący w Libanie Piotr Dziubak – reżyser mieszkający w Rzymie Prowadzący: Magdalena Puławska Wydawca: Antoni Opaliński Realizator: Andrzej Gumbrycht Wydawca techniczny: Włodzimierz Brewczyński Partnerem internetowego […]
Jan Maria Jackowski – Senator z ramienia PiS
Stanisław Michalkiewicz – publicysta „Najwyższego Czasu!” i „Naszej Polski”
Waldemar Żyszkiewicz – publicysta
Ryszard Makowski – satyryk
O. Kazimierz Gajowy – polski kapłan posługujący w Libanie
Piotr Dziubak – reżyser mieszkający w Rzymie
Prowadzący: Magdalena Puławska Wydawca: Antoni Opaliński Realizator: Andrzej Gumbrycht Wydawca techniczny: Włodzimierz Brewczyński
Partnerem internetowego Poranka WNET jest miasto Kraśnik
Część pierwsza:
Waldemar Żyszkiewicz o swojej książce – „Krótki bilans Polski tranzytowej”, w której opisuje gospodarkę naszej ojczyzny po 1989 roku. Komentował również niewielki protest, który część opozycji zorganizowała przed Sejmem
Część druga:
Ryszard Makowski o Studiu YaYo, które zostało zdjęte z anteny, a także komentował politykę redakcyjną TVP
O. Kazimierz Gajowy o pełnych radości świętach narodzenie Jezusa, które obchodzą tam również muzułmanie. Ojciec komentował również tamtejsze zmiany polityczne i gospodarcze dla regionu
Część trzecia:
Serwis informacyjny Radia Warszawa
Część czwarta:
Jan Maria Jackowski stwierdził, że wybór Donalda Trumpa jest symbolem odrzucenia establishmentu regulującego co tylko można, często w sposób absurdalny. Nie dziwi więc, że osoby, które mówią o potrzebie zmian w Unii Europejskiej mają coraz większe poparcie. Odnośnie polityki imigracyjnej stwierdził, że Europa wciąż musi wzmocnić swoje granice, a osób przybywających nie można nazwać uchodźcami, ponieważ uchodźcą jest się w pierwszym kraju, do którego się uciekło z terenu wojny. Zarazem te osoby przybywają do Europy w celu ekonomicznym.
Część piąta:
Ryszard Makowski stwierdził, że skoro Jarosław Kaczyński określił ostatnie wydarzenia jako próbę puczu, to muzyk oczekuje, że ktoś za tę próbę zostanie ukarany. Jego zdaniem ogólnie nie widać rozliczenia poprzedniej władzy za różnego rodzaju afery.
Stanisław Michalkiewicz komentował bieżącą politykę w Polsce, oraz spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Rudolphem Giulianim – byłym burmistrzem Nowego Jorku
Część szósta:
Piotr Dziubak mówił o świątecznej kuchni i tradycjach we Włoszech. Oprócz tego komentował sytuację gospodarczą we Włoszech.