Obecność choroby COVID-19 w naszym kraju potwierdził minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował na porannej konferencji prasowej, że zdiagnozowano pierwszy przypadek wirusa w Polsce. Pacjent znajduje się w szpitalu w Zielonej Górze. W ostatnim czasie przebywał w Niemczech. Minister zdrowia zaapelował o uszanowanie prywatności zarażonego.
Jak zaznaczył Łukasz Szumowski, chory skontaktował się z lekarzem rodzinnym. Ten, po wywiadzie, ocenił, że ryzyko zarażenia koronawirusem jest wysokie i skontaktował się ze stacją sanitarno-epidemiologiczną. Jak powiedział na konferencji minister:
Wszystko zadziałało książkowo i za to bardzo dziękuję.
Łukasz Szumowski zapewnił, że pierwszy przypadek koronawirusa w naszym kraju nie jest powodem do niepokoju.
Koronawirus zabił na całym świecie 3200 osób – najwięcej w Chinach kontynentalnych. Zarażonych jest 92000 osób w ponad 70 krajach. Poza Chinami najwięcej przypadków odnotowano w Iranie. Tam zachorowało 2300 osób, dla których w 77 przypadkach skutki infekcji były śmiertelne.
– Andrzej Duda jest prezydentem belwederskim. Potrzebny jest nam prezydent Wielkiej Polski, Krzysztof Bosak – oznajmia poseł Konfederacji.
Poseł Konfederacji Grzegorz Braun mówi, że uchwalona wczoraj specustawa ws. koronawirusa jest „żenująca” i „woła o pomstę do nieba”. Wytyka rządowi niekonsekwencję; władze do tej pory zapewniały, że mają sytuację pod kontrolą, a teraz w trybie nadzwyczajnym zwołują posiedzenie Sejmu:
Jeżeli funduje się wysokiej izbie tak żenującą procedurę, to gdzie jest szacunek rządzących dla państwa?
Parlamentarzysta zwraca uwagę, że poniedziałek, kiedy Sejm obradował nad specustawą, jest ogólnie przyjęty jako dzień spotkań posłów w okręgach.
Polityk ubolewa również nad faktem, że przedstawiciele Konfederacji, jak twierdzi, nie są dopuszczani do sejmowej mównicy. Mówi o tym, że w polskiej polityce funkcjonuje zjednoczony front przeciwko Konfederacji:
Dla Konfederacji czas na forum parlamentu liczy się raczej w sekundach niż godzinach.
Parlamentarzysta ocenia, że świeżo wprowadzone prawo kuchennymi drzwiami de facto ustanawia w Polsce stan wyjątkowy: To jawny dowód tego, że rząd i prezydent działają w złej wierze. Apele o zachowanie spokoju kojarzą się Grzegorzowi Braunowi z propagandą komunistyczną. Poseł wyraża obawę, że przepisy zawarte w specustawie mogą zostać wykorzystane przeciwko społeczeństwu. Tylko dzięki działaniom posłów Konfederacji udało się uniknąć uchwalenia najbardziej szkodliwych z punktu widzenia wolności obywatelskich rozwiązań. Jak twierdzi gość „Popołudnia WNET”, rząd chciał „wymigać się” z odpowiedzialności za szkody, które mogłyby powstać w wyniku walki z koronawirusem:
Widać, że działa ktoś, kto jest ponad prezydentem i Radą Ministrów, a nawet nad Nowogrodzką. Wprowadzono małą ustawę o stanie wyjątkowym.
Jak dodaje Grzegorz Braun:
To co się dzieje w Polsce woła o taką pomstę do nieba, że stan wyjątkowy być może mógłby się przydać.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego zapewnia, że Krzysztof Bosak jest jedynym kandydatem na prezydenta, który w przypadku wygrania wyborów będzie w stanie zagwarantować suwerenność Polski. Wystawia negatywną ocenę prezydentowi Andrzejowi Dudzie, którego nazywa „prezydentem belwederskim”.
Szanowni Państwo, jeżeli nie chcecie, żeby było tak jak było, nie chcecie trwania dotychczasowej konstelacji, głosujcie na Krzysztofa Bosaka. Zamieńmy prezydenta belwederskieg na prezydenta Wielkiej Polski.
Poruszone zostają również zagadnienia polityki międzynarodowej. Zdaniem Grzegorza Brauna III wojna światowa już się toczy, a Polska jest „szachownicą wydeptywaną przez mocarstwa”.
Nowym szefem rządu może zostać polityk związany z Partią Regionów byłego prezydenta Janukowycza, dawny wicepremier Siergiej Tihipko.
Paweł Bobołowicz komentuje doniesienia o pierwszym przypadku koronawirusa na Ukrainie. Osoba zarażona przyleciała niedawno z Włoch. Mieszka w Czerniowcach na południu kraju. W Kijowie dwie osoby są badane pod kątem obecności koronawirusa. Kwarantannie poddano Ukraińców, którzy w ostatnim czasie
Korespondent Radia WNET relacjonuje, że ukraińskie władze twierdzą, iż są dobrze przygotowane na epidemię koronawirusa z Wuhan. Służby miejskie w stolicy Ukrainy przestrzegają środków szczególnej ostrożności. Rządzący apelują o nieuleganie panice.
Rozmówca Jaśminy Nowak mówi również o planowanych zmianach w składzie ukraińskiego rządu. Niewykluczona jest dymisja premiera Ołeksija Honczaruka, skonfliktowanego z prezydentem Wołodymyrem Zełeńskim. Jak jednak zwraca uwagę Paweł Bobołowicz, trwa jeszcze roczny okres ochronny, w trakcie którego urzędujący premier nie może być usunięty bez swojej zgody:
Serial związany z próbami usunięcia premiera Honczaruka trwa już od wielu tygodni.
Sąd Konstytucyjny Ukrainy wyda dzisiaj wyrok w sprawie zgodności z konstytucją ustawy lustracyjnej. Może to wpłynąć na obsadę rządu, ponieważ wśród kandydatów na nowego premiera wymienia się Siergieja Tihipkę, wicepremiera i prezesa banku centralnego w okresie rządów prezydenta Wiktora Janukowycza.
Prezydent Zełeński nie ma problemu z sięganiem po osoby skompromitowane. Wybór Tihipki, człowieka ze starego układu, na pewno spowoduje kolejne protesty społeczne.
Jak dodaje Paweł Bobołowicz, w bliskim otoczeniu Wołodymyra Zełeńskiego znajduje się więcej osób z przeszłością w obozie Wiktora Janukowycza.
Szef biura prezydenta Ukrainy spotkał się z wysokim rangą przedstawicielem Kremla ws. ustalenia szczegółowych warunków wymiany jeńców. Według planu, ma do niej dojść jeszcze w tym miesiącu.
Należy zwrócić uwagę, że wśród osób, które wróciły na Ukrainę, byli zwolennicy Donieckiej Republiki Ludowej.
Paweł Bobołowicz przypomina rozmowę z Antonem Drohobyczem, szefem ukraińskiego IPN ( pierwsza część rozmowy znajduje się tutaj). Jak mówi nasz korespondent, w trakcie rozmowy nie udało się wyczerpująco omówić wszystkich istotnych kwestii. Objęcie kierownictwa IPN przez Antona Drobowycza stanowi szansę na normalizację stosunków polsko-ukraińskich, które pogorszyły się w ostatnich latach właśnie na historycznym tle. Ukraińcy zezwolili stronie polskiej na przeprowadzenie prac poszukiwawczych na terytorium Ukrainy:
Spojrzenie Antona Drobowycza znacząco różni się od tego, które prezentował Wołodymyr Wiatrowycz. Nowy prezes IPN nie usprawiedliwia w żaden sposób rzezi wołyńskiej.
Anton Drobowycz proponuje Polsce wspólne obchody 100 rocznicy zawarcia sojuszu Piłsudski-Petlura.
Kara śmierci za memy i bohaterstwo Li Wenlianga. Radosław Pyffel o panice wokół koronawirusa, sytuacji w Chinach, tym jak sobie z nią radzą władze oraz o skutkach epidemii dla gospodarki ChRL.
Nie obawiam się tego koronawirusa. Chciałem polecieć do Chin, ale okazało się to niemożliwe.
Radosław Pyffel komentuje sytuację w Chinach, gdzie panuje epidemia koronawirusa. Stwierdza, że nie obawia się jej. Została ona w Chinach ograniczona w znacznej mierze do metropolii Wuhan i prowincji Hubei, której jest on stolicą. Zauważa, że panika na świecie jest obecnie dużo większa niż w czasie epidemii wirusa SARS, co wynika jego zdaniem z większej obecnie roli mediów społecznościowych niż było to w 2002 r. Z rozpowszechnianiem paniki poprzez media społecznościowe poradziły sobie Chiny, wprowadzając karę śmierci za rozpowszechnienie fałszywych informacji. Ofiarą polityki cenzury mogących zaszkodzić porządkowi społecznego informacji, padł Li Wenliang, okulista, który jako jeden z pierwszych zorientował się, że jego kraj mierzy się z epidemią nowej choroby. Próbował zaalarmować o tym władze regionalne i społeczeństwo, ale nakazano mu milczenie. Lekarz zmarł następnie na koronawirusa (podobnie jak kilka pielęgniarek, o czym przypomina nasz gość).
Jeśli na rynku się to w kwietniu nie odbije, będzie to ogromna strata dla Chin.
Covid-19 pozostaje problemem gospodarczym dla Państwa Środka. Jeśli nie uda mu się przywrócić produkcji w kwietniu, to inne kraje mogą zacząć zmieniać dostawców na np. Meksyk. Kierownik studiów „Biznes chiński” na Akademii L. Koźmińskiego w Warszawie zauważa, że same Chiny od kilku lat stopniowo przenoszą własną tanią produkcję do krajów takich jak Wietnam i Bangladesz, nastawiając się na rywalizację z USA na rynku najnowocześniejszych technologii. Jeśli jednak inne kraje zaczną teraz wycofywać tanią produkcję z Chin to będzie to dla nich o jakieś pięć lat za wcześnie. Rozmówca Uchaniuk-Gadowskiej stwierdza, że jeśli Chiny nie odbiją się gospodarczo w przyszłym miesiącu to skutkiem może być kryzys społeczno-polityczny. Wątpi jednak, żeby miało to doprowadzić do zmiany chińskiego systemu. Zauważa, że Chinach władza nie toleruje prawdziwej opozycji.
Amerykanie tego nie komentują w ogóle i uważam to za przykład dojrzałej informacji.
[related id=96379 side=left]Pyffel zaznacza, że dla Chin rozpoczęcie się epidemii od ich kraju jest poważnym problemem wizerunkowym. Dla USA epidemia koronawirusa, mimo ich rywalizacji gospodarczej z Chinami, niekoniecznie jest dobrą wiadomością. Po tym, zauważa nasz gość, jak epidemia dotarła do Europy „rynki finansowe w Stanach zaczęły reagować nerwowo”.
Jaką ochronę naprawdę zapewniają maseczki? Czy specustawa ogranicza prawa obywatelskie? Czy kupiona w aptece maseczka nas ochroni? Odpowiada Czesław Hoc.
[related id=99165 side=left]Czesław Hoc o przyjęciu przez Sejm w poniedziałek specustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem koronawirusa. Za było 400 posłów, 11 – przeciw, od głosu wstrzymało się 7 posłów. Jedynie Konfederacja głosowała przeciw specustawie. Wiceprzewodniczący sejmowej komisji zdrowia przedstawia zalety rozwiązań, które zostały zawarte w ustawie. Odnosi się do zarzutów według których przyjęta specustawa ogranicza wolność obywateli. Zauważa, że Konstytucja RP w art. 31, ustęp 3 przewiduje możliwość ograniczenia wolności w imię ochrony porządku publicznego, zdrowia lub wolności i praw innych osób.
Koronawirus jest już na każdym kontynencie oprócz Antarktydy. Zdroworozsądkowo myśląc, pojawi się też w Polsce.
Mówi także o działaniach rządu na rzecz walki z ewentualną epidemią koronawirusa w Polsce. Covid-19 prawdopodobnie pojawi się w Polsce, biorąc pod uwagę, że pojawił się już u naszych sąsiadów i na wszystkich zamieszkanych przez człowieka kontynentach. Pomóc w walce z nim ma wykaz produktów leczniczych i środków specjalnego przeznaczenie, które mają zostać uchronione przed działaniami spekulantów. Jednocześnie nie można wykluczyć działania czarnego rynku.
Pan premier wyasygnował ze swojej rezerwy sto milionów złotych. Na razie zostały wykorzystane cztery.
Nasz gość tłumaczy czemu przed koronawirusem nie uchroni nas zwykła maseczka z apteki, czy jak proponują niektórzy, biustonosz. Nie posiadają one bowiem odpowiednich filtrów, cechujących profesjonalne maski jak FP3 czy P2 w które wyposażone mają być polskie placówki zdrowia. Na rzecz ochrony zdrowia przeznaczone mają zostać specjalne fundusze z rezerwy premiera. Hoc stwierdza, że trwają prace nad skróceniem czasu oczekiwania na wyniki testu na koronawirusa. Obecnie wynosi on aż 72 godzin. W pierwszej kolejności ograniczony on ma być do 48, a docelowo do 24 godzin, które są standardem europejskim.
16 tys. pracowników sanepidu potrzebuje teraz spokoju. Służymy najlepiej, jak tylko możemy służyć – zapewnił z sejmowej mównicy Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas.
W Sejmie odbyła się debata na temat stanu przygotowania państwa polskiego na zbliżającego się do naszego kraju koronawirusa z Wuhan. W jej trakcie premier Mateusz Morawiecki powiedział:
W Czechach są trzy pierwsze zarejestrowane przypadki koronawirusa, więc jest wysoce prawdopodobne, a niemal pewne, że i taki przypadek się u nas pojawi.
Głos zabrał również minister zdrowia Łuksz Szumowski. Wedle podanych przez niego danych, ze względu na podejrzenie obecności koronawirusa hospitalizowano w Polsce 121 osób, a 230 poddano kwarantannie:
Od przekazywania, także przez polityków, rzetelnych informacji na temat koronawirusa zależy bezpieczeństwo Polaków. Ufam, że nikt na tej sali nie będzie wykorzystywał strachu przed epidemią do bezpośrednich walk partyjnych.
Wiceminister zdrowia i Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas wskazał w sejmowym przemówieniu, że jedynym lekarstwem, ale za to dostępnym dla każdego, na koronawirusa jest wiedza, rozwaga i samoodpowiedzialność. Wszystkich, którzy zarzucają władzom państwowym niewystarczające działania w obliczu nadchodzącego do kraju koronawirusa z Wuhan. Odsyła na stronę internetową Głównego Inspektoratu Sanitarnego, który wydał ponad 100 komunikatów w tej sprawie.
Mogę Państwu zaręczyć, że jeżeli ktoś kiedyś będzie oceniać zaangażowanie państwa polskiego w zwalczanie koronawirusa, to będzie tymi, którzy będa stanowić bench mark dla innych krajów.
Jak mówi wiceminister, GIS zaczął intensywne przygotowania na ewentualną epidemię już na początku roku. Zapewnia, że wszystkie polskie laboratoria pracują bez przerwy i według standardów obowiązujących na całym świecie. Jak twierdzi, badania na obecność wirusa są niezwykle czasochłonne:
Proszę o szacunek dla lekarzy, pielęgniarek i diagnostów laboratoryjnych. 16 tys. pracowników potrzebuje teraz spokoju, bo pracują dzień i noc. Nam się nic nie ma prawa wydawać. My mamy być pewni.
Wiceminister zwrócił uwagę, że to dzięki intensywnej i skutecznej pracy polskich służb sanitarno-epidemiologicznych na przestzzeni ostatnich kilkudziesięciu lat w Polsce nie występują choroby tak niebezpieczne jak polio czy ospa prawdziwa:
Służymy najlepiej, jak tylko możemy służyć. Prowadzimy zaawansowane działania analityczne i nic nas nie może zaskoczyć.
Były marszałek Sejmu przedstawia swoją ocenę sytuacji społeczno-politycznej w Polsce i Europie. Mówi o konieczności stanięcia w obronie suwerenności Polski oraz wartości chrześcijańskich.
Marek Jurek analizuje sytuację przed majowymi wyborami prezydenta Polski. Ocenia, że prezydent Andrzej Duda nie ma realnego rywala w wyborach prezydenckich, ponieważ kampania jego kontrkandydatów toczy się dość niemrawo:
Najbardziej mnie uderza, że niemal wszyscy planują ataki na konkurentów, polują na ich błędy. Nie mają dla Polaków przekazu, który wnosiłby wartość dodaną.
Były marszałek Sejmu poddaje krytyce postępowanie polityków opozycyjnych w obliczu zbliżającej się do Polski epidemii koronawirusa. Były marszałek dokonuje podziału polskiej sceny politycznej na „formacje, które chcą państwa i partie, które państwa się boją”. Podział ten funkcjonuje w Polsce nieprzerwanie od 15 lat. Jeden z obozów chce zachowania ładu moralnego w naszym kraju, suwerennego zwrotu w polityce zagranicznej i rozliczenia epoki PRL.
Pozytywnie ocenia politykę socjalną rządu Zjednoczonej Prawicy, zwłaszcza program Rodzina 500+. Niweluje on, zdaniem Marka Jurka, nadmierną fiskalizację społeczeństwa.
Według rozmówcy Łukasza Jankowskiego polski rząd unika jednak dyskusji na temat suwerenności Polski w ramach Unii Europejskiej. Przeciwnicy rządu chcą przenieść ogromną część kompetencji państwa na UE i inne organizacje międzynarodowe:
Na szczęście słaba opozycja nie jest zagrożeniem. Jeżeli jednak na prawicy nie nastąpi dywersyfikacja, Prawo i Sprawiedliwość uzna, że mnie musi przeprowadzać żadnych zmian ustrojowych, które by nas uchroniły przed ustrojem euroliberalnym. PiS prowadzi jedynie wojnę obronną w sprawie sądów. Programem zaś opozycji jest spełnianie każdego życzenia Brukseli.
Gość „Popołudnia WNET” wspomina sprawę wprowadzenia tzw. unijnego paktu fiskalnego, której rząd Donalda Tuska dokonał, jak ocenia, całkowicie bezprawnie.
Marek Jurek ubolewa nad faktem, że prezydent Andrzej Duda, identycznie jak pozostali kandydaci na prezydenta, w dyskusji o związkach partnerskich nie stanął jasno w obronie małżeństwa i rodziny. Wzywa do zmontowania koalicji państw Unii Europejskiej, gotowych do powstrzymania niekorzystnych dla rodziny koncepcji politycznych:
Polska potrzebuje jasnej deklaracji, że zachowamy rodzinę jako wzór społeczny. Jeżeli nie będziemy odważnie bronić rodziny, bez przerwy będziemy musieli tłumaczyć, kim jesteśmy.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego wytyka Polskiemu Stronnictwu Ludowemu niekonsekwencję w sprawach światopoglądowych. Wyraża również niezrozumienie dla bierności Zjednoczonej Prawicy.
Marszałek Sejmu V kadencji odnosi się również do słów Szymona Hołowni o tabletce „dzień po”. Kandydat wywodzący się z TVN zadeklarował, że podpisze ustawę dopuszczającą ten środek do powszechnej sprzedaży:
Pan Hołownia promuje bezprawie. To oburzająca wypowiedź. Katolickie papiery wystawione przez „Krytykę Polityczną” są nic nie warte. Jego kandydatura to przebiegła próba demontażu polskiej opinii katolickiej. […] Rewitalizacja tzw. postępowego katolicyzmu jest warunkiem laicyzacji Polski.
W piątkowe przedpołudnie w Radiu WNET, tradycyjnie informacje z Republiki Irlandii. Także wywiady, analizy, przeglądy prasy i korespondencje. Słów kilka także o przeżywaniu Wielkiego Postu w Irlandii.
W gronie gości:
Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com
o. Marek Cul OP – Dominikańskie Duszpasterstwo Polaków w Galway (Republika Irlandii)
Piotr Słotwiński – politolog, dziennikarz, reportażysta i kronikarz Polonii w Cork
Agnieszka Słotwińska – pomysłodawczyni „My Little Craft World” w Cork
Jakub Grabiasz – redakcja sportowa Studia 37 Dublin
ks. Krzysztof Sikora SVD – proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Roundstone w Hrabstwie Galway w Archidiecezji Tuam
Prowadzący: Tomasz Wybranowski
Wydawca: Tomasz Wybranowski
Realizator: Dariusz Kąkol (Warszawa) i Tomasz Wybranowski (Dublin)
Bogdan Feręc, szef portalu Polska – IE. Fot.: arch. Bogdana Feręca.
W piątkowym Studiu Dublin, łączyliśmy się tradycyjnie z Bogdanem Feręcem, szefem portalu Polska-IE.com. Największe wyspiarskie dzienniki donoszą o tym, że … lokatorzy mogą jedynie pomarzyć o zamrożeniu czynszów na Szmaragdowej Wyspie.
Prawda jest taka, że słowa polityków podczas kampanii wyborczych niewiele znaczą.
Fianna Fáil w oficjalnym komunikacie odmawiła poparcia takiego rozwiązania. Podczas rozmów na temat zbudowania koalicji z Partią Zielonych pojawił się legislacyjny plan krótkookresowego zamrożenia czynszów. Z dużej chmury mały deszcz:
Fianna Fáil pozostała jednak na stanowisku, że ów przepis, zaproponowany ówcześnie przez Sinn Féin, jest niekonstytucyjny, więc nie może przystąpić do jego realizacji, a i zgłosić, jako projekt popierany przez rząd, który mogą w przyszłości stworzyć.
Wbrew pogłoskom z czwartku (26 lutego 2020) wiadomość o koronawirusie w Republice Irlandii była fałszywa. HSE potwierdza, że jedyny jak dotąd na Szmaragdowej Wyspie chory zakażony koronawirusem przebywa w izolatce w Royal Victoria Hospital w Belfaście. To jedyna prawdziwa informacja wedle Health Service Executive.
W piątkowe południe (28 lutego) zebrała się irlandzka Krajowa Grupa Koordynacyjna ds. Sytuacji Kryzysowych. Omawiano ryzyko powodziowe w Republice Irlandii, głównie na zachodzie wyspy w hrabstwach Donegal, Mayo, Cork i Galway.
Powodem spotkania są zapowiedzi Met Éireann o zbliżającym się huraganie Jorge, który oprócz wiatru przyniesie ze sobą opady deszczu. – powiedział Bogdan Feręc.
Z Bogdanem Feręcem zapowiedzieliśmy także wzmocnienie redakcyjnej ekipy Studia 37 Radia WNET. Nowym nabytkiem (nie na prawach wyłączności) jest popularny Shamek z Dublina, czyli redaktor Przemysław Zbieroń.
Posłuchaj tutaj:
W dzisiejszym Studiu Dublin zadebiutował ojciec Marek Cul OP, który pełni posługę jako duszpasterz Polaków w Galway.
Ojciec Marek jest odpowiedzialny za projekt Nowej Ewangelizacji w swojej parafii. W Studiu Dublin opowiadał o sobotnio – niedzielnej wizycie ojca Krzysztofa Czerwionki CR, pasterza Galilei i o Środzie popielcowej, która rozpoczęła Wielki Post, czas refleksji, nawrócenia i przygotowania do Świąt Wielkanocnych.
Tutaj posłuchaj:
W Studiu Dublin Piotr Słotwiński, kronikarz Polonii w Republice Irlandii, dziennikarz i działacz społeczny opowiadał o świętym Patryku i roku 441, kiedy to późniejszy patron Irlandii przez czterdzieści dni pościł, modlił się i medytował.
W swojej korespondencji odniósł się także do powyborczego klinczu w Republice Irlandii i braku możliwości ukonstytuowania się nowego rządu. Koronowirus, który zalewa świat może być przyczyną odwołania parad ku czci św. Patryka 17 marca. Do takiej sytuacji doszło już w roku 2001.
Piotr Słotwiński z małżonką Agnieszką. Fot. archiwum prywatne.
Pani Agnieszka Słotwińska, inicjatorka i serce „My Little Craft World” opowiedziała o planach organizacji na cały rok 2020.
„My Little Craft World” to przede wszystkim warsztaty z cyklu „Poznajemy Polskę„. Podczas spotkań z najmłodszymi Polkami i Polakami na Wyspie, pani Agnieszka Słotwińska przybliża kulturę, zwyczaje, tradycje i wiedzę o Polsce. Kluczem warsztatów są polskie miasta.
Działania „My Little Craft World” wspiera pani Małgorzata Krawczyk z MD Clinic i znana z anteny radia WNET firma MMM Family Bakery.
Piotr Słotwiński( rocznik 1971, politolog z wykształcenia, bloger z zamiłowania, jarosz z wyboru i kronikarz Polonii w Cork, który – jak mawia z uśmiechem – „od 2004 r. tymczasowo w Irlandii”, zaprasza na swojego bloga: piotrslotwinski.com
Tutaj posłuchaj:
Jakub Grabiasz, szef redakcji sportowej Studia 37.
W Studiu Dublin nie zabrakło radiowego okienka sportowego. Jakub Grabiasz mówił o III kolejce tegorocznej edycji Puchary Sześciu Narodów w rugby i porażce Irlandii z Anglią 12 : 24.
Koronowirus pacyfikuje i stawia pod znakiem zapytania dokończenie turnieju. Zaplanowany na 7 marce mecz między Włochami a Irlandią został przełożony.
Przedwczoraj irlandzka Irish Rugby Football Union potwierdziło, że mecz IV kolejki Six Nations Cup między Irlandią a Włocjami zostaje przełożone z powodu wybuchu koronawirusa w północnych Włoszech. W takim tempie może być i zagrożona tegoroczna olimpiada w Tokio. W Japonii liczba zakażonych wirusem wyniosła 212 (dane z piątku, 28 lutego).
Posłuchaj tutaj:
s. Krzysztof SIKORA – SVD – proboszcz Parafii rzymsko – katolickiej w Roundstone (hrabstwo Galway, Irlandia).
Do Studia Dublin ponownie zawitał ks. Krzysztof Sikora SVD, który opowiadał o wielkiej ofiarności Irlandczyków w czasie Wielkiego Postu.
Modlitwa, post i jałmużna to na tych trzech filarach mamy oprzeć nasze przeżywanie wielkiego postu. Pomoc słabszym i ubogim, oraz jej skala zaskakują w Irlandii. W ubiegłym roku tylko w jednej diecezji Tuam zebrano w czasie Wielkiego Postu 267 tysięcy euro. – powiedział Ks. Krzysztof Sikora SVD.
Ks. Krzysztof pełni posługę duszpasterską na zachodzie Irlandii, w archidiecezji Tuam. Przez osiem lat pełnił posługę w „irlandzkiej Częstochowie” – Sanktuarium Maryjnym w Knock.
Opowiadał także słuchaczom Radia WNET o św. Patryku, który jest opoką Kościoła katolickiego w Irlandii. Powrócił także wspomnieniami do swojej pierwszej pielgrzymkowej wspinaczki na górę Croagh Patrick.
Skrót SVD przy nazwisku kapłana wskazuje na członka Societatis Verbi Divini, czyli Zgromadzenia Słowa Bożego.
Posłuchaj tutaj:
Portret Nory Barnacle – Joyce. Fot. Tomasz Szustek / Studio 37
„Studio Dublin” zawsze w piątki na antenie Radia WNET, tuż po Poranku WNET Krzysztofa Skowrońskiego.
Marek Wróbel i Jerzy Karwelis negatywnie oceniają działania partii opozycyjnych. Oceniają m.in., że największe szanse na wejście do II tury wyborów prezydenckich ma Władysław Kosiniak-Kamysz.
Prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel i publicysta Jerzy Karwelis komentują przebieg kampanii wyborczej przed majowymi wyborami prezydenckimi. Zdaniem Marka Wróbla sztaby wszystkich kandydatów cały czas działają w trybie kryzysowym, nie tylko w obliczu zbliżającego się do naszego kraju koronawirusa z Wuhan. Z kolei według opinii Jerzego Karwelisa kampania jest „zabawą w czasach zarazy”.
Ostatnie wydarzenia pokazują, że mamy zarażony system polityczny. Politycy opozycji przebierają nogami w oczekiwaniu na pierwszy polski przypadek koronawirusa. Niektórzy ludzie nawet mówią, że nie wiadomo co gorsze: epidemia, czy druga kadencja prezydenta Dudy. […] Widać mizerię merytoryczną przeciwników prezydenta.
Rozmówcy Łukasza Jankowskiego odnoszą się do rzekomych słów przedstawiciela sztabu wyborczego prezydenta o tym, że koronawirus może pomóc wygrać Zjednoczonej Prawicy wybory. Marek Wróbel bagatelizują te doniesienia, twierdząc, że nikt już niedługo nie będzie o tym pamiętać. Jerzy Karwelis ocenia, że w innych krajach politycy z różnych opcji współpracują w obliczu zagrożenia epidemiologicznego. Przewiduje, że przedstawiciele środowisk antyrządowych będą fotografować się z ewentualnymi chorymi na COVID-19.
Prezes Fundacji Republikańskiej zwraca uwagę, że wybory w ostatnich 4 latach kończyły się podobnymi wynikami. Jak dodaje:
Zastanawiam się, czy po zakończeniu kilkuletniej kampanii wyborczej będziemy w stanie wrócić do normalnego trybu.
Jerzy Karwelis ubolewa nad przemianą Pawła Kukiza, który z działacza antysystemowego stał się politykiem „najbardziej obrotowej partii III RP”. Goście „Kuriera w samo południe” zgodnie stawiają tezę, że najbliższe wybory będą kolejnymi już najważniejszymi wyborami, zarówno dla Zjednoczonej Prawicy, jak i opozycji. Oceniają, że Małgorzata Kidawa-Błońska i Borys Budka są zbyt słabymi przywódcami dla Platformy Obywatelskiej. Coraz bardziej prawdopodobne jest drugie miejsce w I turze wyborów dla Władysława Kosiniaka-Kamysza. Wsparcie Donalda Tuska w niczym kandydatce KO nie pomoże:
Były premier jest na poziomie wątpliwej jakości bon-motów.