Dr Mazur: Aby poradzić sobie z globalnym kryzysem, musimy działać globalnie. Konieczna jest radykalna zmiana myślenia

Wiceminister rozwoju mówi o rządowej strategii walki z pandemią koronawirusa z Wuhan. Zapewnia, że polskie władze traktują sytuacje bardzo poważnie i mają koncepcję poradzenia sobie z tym wyzwaniem.

 

Dr Krzysztof Mazur wypowiada dię na temat stanu przygotowania państwa polskiego na coraz szybsze rozprzestrzenianie się koronawirusa z Wuhan. mówi, że rząd monitoruje sytuację epidemiologiczną na świecie już od momentu wykrycia pierwszych przypadków zachorowań na COVID-19, a szczególnie od powrotu Polaków z Wuhan.

Kiedy rozpoczynaliśmy prace nad specustawą, opozycja uważała że przesadzamy.

Wskazał, że nastał już moment na wprowadzenie najbardziej  radykalnych środków ostrożności. Codziennie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbywają się spotkania, na których omawiana jest strategia walki z epidemią. Gość „Popołudnia WNET” uwydatnia rolę ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i szefa KPRM Michała Dworczyka w działaniach rządu przeciwko koronawirusowi.

Póki co, polska służba zdrowia dobrze radzi sobie z tą trudną sytuacją. Naszą przewagą jest to, że jesteśmy zdeterminowani.

Wiceminister rozwoju zwraca uwagę, że jest to pierwsza epidemia w erze mediów społecznościowych. Wiąże się to z koniecznością zwalczania masowo pojawiających się w przestrzeni publicznej fake newsów. Rozmówca Łukasza Jankowskiego mówi, że tak szeroki zasięg epidemii koronawirusa jest między innymi skutkiem procesów globalizacyjnych.

Mamy do czynienia z globalnym kryzysem, i wspólnie musimy z nim sobie poradzić.

Dr Krzysztof Mazur zapewnia również, że w chwili obecnej nie jest potrzebne gwałtowne robienie zakupów na zapas.

Omówiony zostaje również wpływ epidemii na rynek pracy. Dr Krzysztof Mazur ocenia, że obecna sytuacja może przyczynić się do dostrzeżenia rozlicznych zalet przeniesienia części pracy do domów. Wiceszef resortu rozwoju relacjonuje, że częściowe przejście na tryb zdalny, jak do tej pory nie zaburzyło prac ministerstwa.

Przy okazji każdej sytuacji nadzwyczajnej dokonuje się zmiana myślenia. Praca zdalna to gigantyczny potencjał ograniczenia korków i emisji spalin.

Gość „Popołudnia WNET” przedstawia również pomysły rządu na zminimalizowanie negatywnego wpływu epidemii koronawirusa na gospodarkę. Planowane jest złagodzenie obciążeń fiskalnych dla przedsiębiorców.

Naszym priorytetem jest opanowanie sytuacji z perspektywy epidemiologicznej. Potem będziemy mogli zniwelować jej skutki gospodarcze.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Bogatko: Statystyki odnośnie koronawirusa w RFN mogą być zaniżone. Już w 1908 r. w Niemczech zanotowano wirus SARS-Cov-2

Jan Bogatko o Covid-19 w RFN, wątpliwościach mediów, co do wiarygodności niemieckich statystyk, koronawirusie sprzed stulecia i panice Niemców.

Jan Bogatko przybliża sytuację związaną z Covid-19 w Niemczech. Chorych jest ok. 1600 osób, a zmarłych z koronawirusem trzy przypadki. Oznaczałoby to, że w Niemczech  współczynnik umieralności na Covid-19 jest 30 razy mniejszy niż we Włoszech. Jak twierdzą w związku z tym dziennikarze „Der Tagesspiegel”,niemieckie statystyki mogą być błędne. Gdyby bowiem były prawidłowe oznaczałoby, że w Niemczech w związku z  SARS-CoV-2 umiera 0,17% zarażonych, podczas, gdy w we Francji i Hiszpanii jest to 2%, a we Włoszech 5%. Nasz korespondent dzieli się znalezioną przez siebie sensacyjną informacją:

Już w 1908 r. w Niemczech zanotowano przypadek pojawiania się wirusa SARS-Cov-2, a więc to może oznaczać, że dzisiejsza korona jest mutacją tej grypy, która szalała w Niemczech już 112 lat temu.

[Koronawirus nie jest rodzajem grypy- przyp. red.]

Zauważa, że „zwykła grypa w Niemczech miała statystycznie licząc ponad 200 przypadków zgonu”.  W związku z Covid-19 odwołano zajęcia w Badenii-Wirtembergii i w Berlinie. Na granicy polsko-niemieckiej trwają kontrole, czy oby wśród przybywających z Niemiec nie ma chorych. Sprawdzane są wszystkie pojazdy, którymi jedzie więcej niż sześć osób. Histeria w Niemczech jest coraz większa:

Niektórzy kradną środki dezynfekcyjne z przedszkoli i szpitali.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Hałat: Wirus utrzymuje się w powietrzu do 3, na miedzi do 4 godz., na kartonie do doby, na plastiku do 2 dni

Dr Zbigniew Hałat o tym, jak unikać koronawirusa, jak ocenia działania rządu i stan polskiego systemu opieki zdrowotnej oraz postępowanie innych państw.

  • Wirusem zarazić się można za pośrednictwem powietrza w miejscach takich jak szkoły czy samoloty.
  • Szczególnie narażeni są osoby starsze, chorujący na choroby serca, nadciśnienie, astmę, POCHP etc.

Dr Zbigniew Hałat zaleca, aby unikać miejsc, gdzie może znajdować się koronawirus, czyli skupiska ludzi. Okazuje się, że  SARS-CoV-2 może też przetrwać pewien czas poza organizmem człowieka, choć wcześniej uważano, że szybko on poza nim ginie. Zgodnie z doniesieniami amerykańskich agencji medycznych:

Wirus utrzymuje się w aerozolu do trzech godzin, na powierzchniach stałych: na miedzi do 4 godz., na kartonie do doby, na stali nierdzewnej, plastiku do 48 godzin.

W związku z tym odradza się podróże samolotami, gdyż można zarazić się przez obecna tam powietrze. Także powietrze w szkołach jest pod tym względem niebezpieczne, więc decyzję rządu o zawieszeniu zajęć w szkołach należy uznać, zdaniem naszego gościa, za słuszną. Epidemiolog przestrzega szczególnie osoby w podeszłym wieku, aby zachowały wszelkie środki bezpieczeństwa. Choroba bowiem może być bardzo ciężka w przypadku seniorów. Ci ostatni cierpią bowiem często na takie schorzenia jak: nadciśnienie, choroby serca, astma, POCHP, których połączenie z Covid-19 jest szczególnie groźną mieszanką.

Lekarz przedstawia charakterystyczne objawy zarażenia się Covid-19 i pozytywnie ocenia działania polskiego rządu w sprawie zwalczaniu epidemii. Niestety mniej pozytywnie musi ocenić stan polskiego systemu ochrony zdrowia. Jest to spowodowane latami zaniedbań tego sektora. Tymczasem błędy popełniane są także za naszą zachodnia granicą.

Rząd niemiecki jest oskarżany, że pierwszy przypadek niemiecki rozniósł chorobę po Europie.

Kanclerz Angela Merkel stwierdziła, że według szacunków niemieckich ekspertów „60-70% Niemców ulegnie zakażeniu”, co, jak mówi dr Hałat, oznaczałoby, że byłoby 2,5 mln ludzi do poddania wspomaganemu oddychaniu. Oznaczałoby to rzecz jasna poważne wyzwanie pod względem dostępnego sprzętu medycznego i personelu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

 

K.T./A.P.

Traczewska: Większość osób, które umiera jest powyżej 70. roku życia. Ks. Jochemczyk: Watykan się barykaduje

Anna Traczewska o mandatach za nieuzasadnione wychodzenie z domu i braku łóżek dla chorych w Lombardii. Ks. Tomasz Jochemczyk o zakazie odprawiania mszy św., milczeniu i pustosłowiu papieża.

  • W Italii zaprowadzona została konsekwentna kwarantanna, której skutki dopiero poznamy.
  • Włoscy biskupi i sam papież nie sprzeciwiają się zakazowi organizacji mszy św. z udziałem wiernych.

Mamy żywność, wodę, prąd. To nie jest wojna, siedzimy tylko w domu.

[related id=100080 side=right]Anna Traczewska przedstawia sytuację we Włoszech. Obywatele tego kraju cieszą się, że zostali odcięci od świata, ponieważ wreszcie rząd przeciwdziała zagrożeniu. Problemem jest brak łóżek dla chorych w szpitalach w najbardziej dotkniętych epidemią obszarach. Mówi się o udostępnieniu dla chorych wielkiej hali targowej w Mediolanie, używanej normalnie w czasie targów w tym mieście.

Większość osób, które umiera jest powyżej 70. roku życia, głównie mężczyźni z innymi powikłaniami.

Wszystkie restauracje zostały zamknięte. Niemniej jednak można zamówić posiłek do domu. Rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk-Gadowskiej przedstawia także kary finansowe, które grożą osobom zachowującym się nieodpowiedzialnie w związku z koronawirusem. Mandaty wynoszą 200 euro wzwyż. Potyczek politycznych obecnie nie ma.

Ks. Tomasz Jochemczyk o zakazie prowadzeniu publicznych mszy we Włoszech. Duchowny określa go skandalicznym.

Tego zakazu ja nie rozumiem. […] Można było dojść do jakiegoś porozumienia jeśli chodzi o msze święte.  Nigdy czegoś takiego nie było w Kościele. […] Św. ojciec Pio mówił, że świat może żyć bez słońca, ale nie bez mszy świętej.

[related id=100122 side=left]Zauważa, że wierni mają możliwość przyjścia do kościoła, by się pomodlić. Pyta się, co by zaszkodziło by tych 10 ludzi, którzy przyszli do kościoła zostało na mszy. Przykro mu, że Konferencja Episkopatu Włoch oraz papież Franciszek nie zajęli żadnego stanowiska wobec tego zakazu. Krytykuje Ojca Świętego, że jego słowa okazują się puste w konfrontacji z niebezpieczną sytuacją.  Franciszek od początku swego pontyfikatu mówił bowiem, że Kościół musi wyjść do ludzi.

Dzisiaj widać, że Watykan się barykaduje. Gdzie jest ten Kościół, który wychodzi do ludzi?

Duchowny uważa, że Konferencja Episkopatu Polski obrała świetną drogę w związku z zarazą. Polski przykład powinien być, jego zdaniem naśladowany przez innych. Przypomina, że w dawnych czasach papieże odważnie umacniali duchowo ludzi w obliczy zarazy organizując nabożeństwa i wzywając do pokuty. Obecnie mamy okres Wielkiego Postu, który, jak zauważa nasz gość, jest najlepszym czasem do pokuty i nawrócenia.

Posłuchaj obu rozmów już teraz!

K.T./A.P.

Unią Europejską targają różne kryzysy, w tym kryzys poczytalności/ Jadwiga Chmielowska, „Śląski Kurier WNET” nr 69/2020

Świat jest przerażony epidemią koronawirusa z Chin. Ekonomiści przewidują kryzys. Najpierw z niepoczytalnej chęci zysku wyprowadzono masowo produkcję do Chin, a teraz będziemy zbierać tego żniwo.

Jadwiga Chmielowska

Marzec rozpoczyna święto Żołnierzy Niezłomnych – wyklętych przez komunistów. Walczący do końca o niepodległość, uratowali nasz polski honor.

Nie poddaliśmy się jako naród i nie bierzemy odpowiedzialności za komunistyczne zbrodnie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Jest to niezmiernie ważne zwłaszcza na Śląsku, gdzie byłe niemieckie obozy koncentracyjne zamieniono na nowe, komunistyczne łagry. Sowieccy kolaboranci jako namiestnicy Kremla sprawowali władzę w PRL-u – strefie okupacyjnej Moskwy. Niegodziwością jest to, że nie odbyła się „Norymberga 2” – osądzenie zbrodni komunistów.

Sowieccy mordercy w polskich mundurach brali przykład z carskiej ochrany. Zabitych partyzantów spotykał los podobny jak uczestników powstania styczniowego: bezczeszczenie zwłok i zbiorowe mogiły. Do dziś nie można odnaleźć miejsc pochówku największych polskich bohaterów.

Skandalem jest, że w III RP nadal są tacy, którzy nadal kwestionują bohaterstwo żołnierzy AK, NSZ, WiN i innych formacji niepodległościowego antykomunistycznego podziemia zbrojnego. To albo wprost antypolska działalność agenturalna, albo ignorancja – brak podstawowej wiedzy w wyniku zaniedbań edukacyjnych.

Zgadzam się z prof. Andrzejem Nowakiem, że zaniedbania w polityce historycznej Polski sięgają początków XVIII wieku (utrata suwerenności) i będziemy te zaległości odrabiać jeszcze przez dziesięciolecia. Tłumaczę już od dawna Ukraińcom, że powinni robić rzetelne badania i opisać swoją historię od XVII w. kiedy zadnieprzańskie ziemie wpadły w rosyjskie łapy.

Narody nieświadome swojej historii ulegają wrogim manipulacjom. Fałsz historyczny wpływa nie tylko na teraźniejszość ale warunkuje przyszłość całych narodów.

Niszczenie od 30 lat systemu edukacji, czyli ograniczanie nauki historii, literatury, a także matematyki i przedmiotów przyrodniczych, premiowanie „punktozy”, a nie ocena realnej wiedzy i samodzielnego myślenia, przynosi efekty. Np. w wymiarze sprawiedliwości sędziowie są niezawiśli od logiki i zdrowego rozsądku. Bylejakość, odrzucenie norm moralnych sprawia, że mamy zanik elit. Politycy zapominają, że ich naczelnym zadaniem jest dbanie o dobro państwa, a nie chęć przypodobania się obcym.

Szkoda, że przez tyle lat nie udało się wprowadzić ustaw umożliwiających skuteczne finansowanie telewizji publicznej. Od połowy lat 90. trwają próby jej zniszczenia i prywatyzacji. Wielokrotnie występowałam w jej obronie. Zadaniem mediów, zwłaszcza publicznych, jest nie tylko przekazywanie informacji, ale też funkcja edukacyjna i kulturotwórcza.

Unię Europejską targają różne kryzysy, w tym poczytalności.vŚwiat jest przerażony epidemią koronawirusa z Chin. Ekonomiści przewidują kryzys, bo zagrożony jest łańcuch dostaw do produkcji prawie wszystkich gałęzi przemysłu. Najpierw z niepoczytalnej chęci zysku wyprowadzono masowo produkcję do Chin, a teraz wszyscy będziemy zbierać tego żniwo. Kiedy nie tak dawno zabrakło chińskiego komponentu do produkcji farmaceutycznej, leków brakowało w całej Europie. Było to poważne ostrzeżenie, ale nie spowodowało uruchamiania lokalnej produkcji substancji czynnych.

Ostatnio zamilkli wielowektorowi geopolitycy. Jedwabny szlak też, mam nadzieję, odejdzie w niepamięć.

Zaczynają się manewry NATO. Amerykanie ćwiczą przerzucanie dużej ilości wojsk w nasz region. Ich stała obecność jest gwarancją naszego bezpieczeństwa.

Nieliczni już Żołnierze Niezłomni cieszą się, że Bóg dał im długie życie i ich marzenia się spełniły, doczekali wojsk amerykańskich w Polsce, których wyglądali od 1944 r.

Wielki Post to czas zadumy i rozważań. Nikomu nie życzę kwarantanny, ale może dla wielu, zwłaszcza polityków, byłby to czas na swoiste rekolekcje. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz.

Artykuł wstępny Jadwigi Chmielowskiej, Redaktor Naczelnej „Śląskiego Kuriera WNET”, na s. 1 marcowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 69/2020, gumroad.com.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Cena „Kuriera WNET” w wersji elektronicznej i w prenumeracie pozostaje na razie niezmieniona.

Następny numer naszej Gazety Niecodziennej znajdzie się w sprzedaży 9 kwietnia 2020 roku!

Artykuł wstępny Jadwigi Chmielowskiej, Redaktor Naczelnej „Śląskiego Kuriera WNET”, na s. 1 marcowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 69/2020, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Kowalczuk: Mówi się, że jeśli nic się nie zmieni, to za jakieś dziesięć dni służba zdrowia w Lombardii upadnie

Jak rząd Włoch próbuje powstrzymać epidemię? Czemu obawia się rozprzestrzenienia się epidemii na Południe? Ile pieniędzy przeznaczy na walkę z Covid-19? Jak zachowują się Włosi? Mówi Piotr Kowalczuk.

Włochy wieczorem przypomina Polskę czasu komunizmu, kiedy nic się nie działo.

Piotr Kowalczuk donosi, jak wygląda sytuacja we Włoszech wobec epidemii Covid-19. Doprowadziła ona do tego, że Włosi normalnie „prowadzą stadny tryb życia”„potrafili się jakoś w tym stanie wyizolować”. Nie poddają się oni jednak panice.

Życie zamiera po 18. Stanęła cała kultura, nie ma, gdzie pójść. Wszyscy którzy mogą sobie pozwolić siedzą w domu […] pracują w domu dzięki internetowi.

[related id=99752 side=right]Do sklepów ludzi wpuszcza się w ograniczonej ilości naraz, co powoduje się tworzenie kolejek, w których ludzie stoją co dwa metry od siebie. Jak komentuje korespondent polskich mediów: „to pierwszy raz jak widziałem Włochów ustawionych w porządną kolejkę”. Tymczasem mówi się o możliwości wprowadzeniu kolejnych ograniczeń, w tym nawet o wstrzymaniu komunikacji miejskiej. Sytuacja na północy kraju jest bowiem dramatyczna. Lekarze przestrzegają, że niedługo może dojść do sytuacji, w której będą musieli decydować komu udzielić pomocy, a komu nie.

Jeśli nic się nie zmieni, za 10 dni służba zdrowia w Lombardii upadnie.

W rezultacie „dekret goni dekret”. Skutecznym środkiem, jak stwierdza nasz gość, wydaje się być korodon sanitarny, który sprawdził się w przypadku 11 odizolowanych gmin włoskich. Włoska gospodarka traci, bo pod wpływem paniki kontrahenci nie chcą kupować towarów z Włoch. Dochodzi do tego obawa, że epidemia przeniesie się na południe Italii.

Południe jest biedne i zaniedbane. Nie poradzi sobie. Nie ma struktur, ani pieniędzy.

Premier Conte zapowiedział przeznaczenie 25 mld euro na walkę z SARS-CoV-2. Opozycja upomina się o rekompensaty star finansowych poniesionych przez Włochów w związku z epidemią. Jej zdaniem włoski rząd powinien wygospodarować nie 25, ale 60 mld euro na zwalczanie koronawirusa i jego skutków.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Koronawirus zasłonił wiele problemów i odsłonił wiele słabości / Krzysztof Skowroński, „Kurier WNET” nr 69/2020

Kto chce przetrwać, musi myć ręce. Kto jest podejrzany, zostaje w domu. Kto nie posłucha, w demokratycznym kraju trafi do więzienia, a w totalitarnym dla przykładu zostanie rozstrzelany.

Krzysztof Skowroński

Koronawirus zawojował świat. Spadł jak kurtyna w teatrze, zasłaniając cała scenę. To, co wydawało się ważne, zmniejszyło do rozmiarów wirusa. Wirus urósł, przybierając postać mitycznego olbrzyma. Stał się niewidzialną siłą rządzącą ludzką świadomością, panoszącą się w niej i skłaniająca do coraz bardziej desperackich czynów;  celebrytą opisywanym codziennie na pierwszych stronach gazet, otwierającym dzienniki telewizyjne i wiadomości radiowe. Postawił wszystkie rządy świata na baczność, zmusił do wprowadzenia powszechnej mobilizacji, odwołania ważnych imprez, zmienił kalendarze artystycznych, politycznych czy sportowych wydarzeń. Obywatel Wirus – książę świrus. Kto chce przetrwać, musi myć ręce. Kto jest podejrzany, zostaje w domu. Zawieszone lekcje, zamknięte uniwersytety, puste półki w sklepach. Apokalipsa. Zastraszone, biedne dzieci, wpatrzone w pustą przestrzeń, po której porusza się niewidzialny, podstępny wróg…

Ja wiem, że nie można żartować, że sytuacja jest poważna, bo przecież jeśli to nawet są tylko manewry, tylko przygotowanie na coś, co może się w przyszłości zdarzyć, kiedy inny niewidzialny książę wyjdzie z ciemności, to i tak trzeba je traktować z największą powagą.

Każdemu koronawirus wyznaczył rolę i odstąpienie od niej jest złamaniem reguł gry, a ten, kto je złamie, z tej gry wypada. Politycy muszą robić marsowe miny, powoływać sztaby, wprowadzać procedury; dziennikarze muszą z najwyższą powagą relacjonować zdarzenia. Już jest dwóch podejrzanych, już jeden zachorował, a każda informacja nadaje sytuacji powagi, zwiększa strach, dodaje wirusowi władzy i dostojnego okrucieństwa, przed którym można się tylko schronić za szczelnie zamkniętymi drzwiami, z zapasem makaronu, wody i witaminy C. Broń Boże, nie podawać ręki sąsiadowi, nie jeździć z nikim windą, unikać komunikacji miejskiej i słuchać poleceń władzy. Kto nie posłucha, w demokratycznym kraju trafi do więzienia, a w totalitarnym dla przykładu zostanie rozstrzelany.

A lekarze po cichu mówią, że oto opanowała ludzi pandemia paranoi. Człowiek, naszpikowany tysiącami filmów, gier komputerowych, zatopiony w wirtualnym świecie, zatraca instynkt, rozstaje się z rozsądkiem.

I nie mówię, że wirusa nie ma. On jest i są ludzie, którzy umierają z jego powodu, ale ta bomba, która zawisła nad ludzką świadomością, jest zbyt wielka, za ciężka, zatraciła proporcje. Koronawirus zasłonił wiele problemów. Za chwilę da usprawiedliwienie dla obniżenia poziomu życia, dla błędów czy też decyzji, które w innych warunkach spotkałyby się ze społecznym buntem (Macron i reforma emerytalna).

Ale też jest to wirus odsłaniający. Dzięki niemu wiemy, jak słaby jest świat zachodni, tracący zdolność samodzielnego istnienia. Największe firmy nie mogą wyprodukować ani samochodu, ani telefonu, ani leku. To prawda, że globalizacja tworzy system uzależnień, ale jeden jest jej niewolnikiem, drugi panem. Ale Pan ujawni się w ostatniej scenie. Wprawdzie niewolnik w tej sztuce jeszcze gra rolę pana, ale wobec tego, co dzieje się na granicy grecko-tureckiej, wygląda na to, że rolę może stracić szybciej niż mu się wydaje. A może jest zupełnie inaczej.

Artykuł wstępny Krzysztofa Skowrońskiego, Redaktora Naczelnego „Kuriera WNET”, znajduje się na s. 1 marcowego „Kuriera WNET” nr 69/2020, gumroad.com.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Cena „Kuriera WNET” w wersji elektronicznej i w prenumeracie pozostaje na razie niezmieniona.

Następny numer naszej Gazety Niecodziennej znajdzie się w sprzedaży 9 kwietnia 2020 roku!

Artykuł wstępny Krzysztofa Skowrońskiego, Redaktora Naczelnego „Kuriera WNET”, na s. 1 marcowego „Kuriera WNET” nr 69/2020, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Suski: Jacek Kurski jest jak bumerang – im prędzej się go wyrzuci, tym szybciej wraca

Zdaniem Marka Suskiego sytuacja związana z odwołaniem Jacka kurskiego z fotela prezesa TVP i powołaniem na stanowisko doradcy zarządu oceniana będzie jako kazus Kurskiego.

  • Jacek Kurski jest fachowcem, to, że odchodzi z funkcji prezesa, nie znaczy, że ma zniknąć z powierzchni ziemi.
  • TVP w ostatnich latach stała się telewizją oglądaną i wiarygodną. Wcześniej pełna była antyopozycyjnej i antypolskiej propagandy.
  • Żaden rząd nie jest w 100% przygotowany na straty związane z koronawirusem.

 

Marek Suski, przewodniczący sejmowej Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa komentuje odwołanie Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP:

Jacek Kurski to jest osoba, którą w polityce można by było nazwać bumerangiem, im szybciej się go wyrzuci, tym szybciej wraca. […] Na pewno w dłuższej perspektywie czasu będzie to oceniane jako kazus Kurskiego, bo rzeczywiście sytuacja jest ciekawa.

Jak poinformowało WP.PL, jednym z warunków do podpisania przez prezydenta ustawy o rekompensacie dla mediów publicznych była zmiana na fotelu prezesa TVP. Jacek Kurski został odwołany z pełnionej funkcji, jednak po kilku dniach TVP poinformowało, że został on doradcą zarządu spółki TVP:

To jest tak jak w szachach, pewnego rodzaju roszada. Jeżeli było takie życzenie, ja się domyślam, że ktoś, kto mówi o takich rzeczach, to wie, to zostało ono spełnione. Jacek Kurski nie jest prezesem. A czy jest doradcą? To nie było przedmiotem rozmów, przynajmniej o ile wiem. Jeśli ktoś odchodzi z funkcji prezesa to nie znaczy, że ma zniknąć z powierzchni ziemi i przestać działać. Jacek Kurski jest fachowcem od telewizji od wielu lat, zna się a tym.

Gość „Poranka WNET” chwali także rozwój TVP i ocenia jej działanie podczas rządów poprzedników:

Rzeczywiście telewizja publiczna w ostatnich latach stała się oglądana, wiarygodna. Przypominam sobie czasy poprzedników i po prostu zęby bolały, jak się otworzyło telewizor. Była propaganda bardzo często antyopozycyjna i antypolska.

Marek Suski komentuje także aktualną sytuację związaną ze światową epidemią koronawirusa oraz przygotowania rządu do jej opanowania w Polsce:

Są przeznaczone środki z budżetu, wszystkie realne potrzeby będą oczywiście pokryte […] Rząd robi wszystko, aby powstrzymać epidemię. Ograniczone są zajęcia na uczelniach wyższych, odwołane są wszystkie imprezy masowe […] jest zawieszona też kampania prezydencka, nie ma dużych spotkań. Wszystko po to, aby uchronić naszych obywateli przed rozprzestrzenieniem się tej zarazy.

Jak zauważa gość Krzysztofa Skowrońskiego, żaden rząd nie jest w 100% przygotowany na straty gospodarki w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Przy mniejszej skali możliwa jest ingerencja i pomoc rządu, jednak nie zostały w tej sprawie podjęte żadne decyzje:

Żaden rząd na światową katastrofę nie jest przygotowany do końca. Rząd nie jest w stanie ponieść strat całej gospodarki. […] Poczekajmy, to jest sytuacja w której jeszcze nie ma takich rzeczy które by powodowały, że tu trzeba jakieś środki podejmować, ale rzeczywiście ministrowie się nad tym zastanawiają. […] Miejmy nadzieję, że ta sytuacja dosyć szybko się zakończy, bo w przeciwnym razie nie będzie takich możliwości.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K.

Abp Gądecki: Apeluję o zwiększenie liczby niedzielnych Mszy świętych

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski komentuje stanowisko polskiej hierarchii kościelnej wobec coraz bardziej niepokojącej sytuacji epidemiologicznej w naszym kraju.

  • Odzew  polskiego Kościoła na apel arcybiskupa Gądeckiego o zwiększenie liczby odprawianych Mszy świętych jest pełen wdzięczności, zarówno wśród duchowieństwa, jak i świeckich. Ludzie chcą być na Mszy świętej i widzą, że to jest dobre rozwiązanie. Jeśli jest więcej Mszy świętych, jest większy wybór i na poszczególnych ludzi jest mniej.
  • Modlitwa to naturalna, chrześcijańska odpowiedź na różnego rodzaju zagrożenie. Drugą oczywiście jest rozsądek.

Ks. prof. Paweł Rytel-Andrianik mówi o tym, że polscy księża , a także świeccy, pozytywnie zareagowali na apel abp. Stanisława Gądeckiego o zwiększenie liczby odprawianych Mszy świętych.

Jak mówi rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego, proboszczowie poszczególnych parafii będą podejmować decyzje w kwestii zwiększenia częstotliwości liturgii, w zależności od faktycznych potrzeb.

Poruszony zostaje również temat sposobu przyjmowania Komunii świętej. Od 15 lat istnieje możliwość przyjęcia Komunii do rąk i każdy, kto oceni, że jest to dobre zabezpieczenie przed zakażeniem, może to zrobić.

Gość „Poranka WNET” komentuje również prośbę przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski o modlitwy w intencji oddalenia epidemii.

Duchowny stwierdza, że transmisje online Mszy świętej są nadzwyczajnym sposobem uczestnictwa w liturgii, przeznaczonym przede wszystkim dla ludzi starszych i schorowanych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Prof. Szafrański: Koronawirus to duży kłopot dla Trumpa. Pomaga mu jednak dramatyczna słabość Demokratów

Amerykanista z Uczelni Łazarskiego analizuje wpływ koronawirusa na gospodarkę europejską i amerykańską. Mówi o sposobach radzenia sobie z recesją. Komentuje prawybory Partii Demokratycznej.

  • Koronawirus z Wuhan „dobił” Giełdę Papierów Wartościowych w w Warszawie. Ze spadkami mamy do czynienia już od kilku tygodni.
  • Może się wydawać, że dla przeciętnego Kowalskiego to dobrze że spada cena ropy naftowej, bo będzie taniej na stacji benzynowej. Jednak tak duże zmiany powodują duże kłopoty dla wielu państw i wielu firm.
  • Zwycięstwo byłego wiceprezydenta w demokratycznych prawyborach brzmiałoby  słabo dla tej partii, Biden nie jest mocnym konkurentem dla Donalda Tumpa. Nikt nie okazał się od  niego lepszy. To źle świadczy o Demokratach. Nie byli oni w stanie wykształcić prawdziwych liderów.
  • Możliwe jest, że wielkie korporacje wykorzystają obecny kryzys do umocnienia swojej pozycji i zwiększenia nierówności.
  • To, że rośnie cena złota, nie jest niczym zaskakującym. Dzieje się tak zawsze w okresach dużej niepewności.

Prof. Bogdan Szafrański mówi o światowych zawirowaniach gospodarczych i krachu na kluczowych parkietach giełdowych globu. Przytacza dane, zgodnie z którymi warszawska giełda w ciągu ostatniego kwartału straciła 25%.

Ekspert ocenia , że problemy giełdy amerykańskiej mogą być kłopotem dla prezydenta Trumpa, który za 8 miesięcy będzie ubiegał się o reelekcję. Głowa państwa amerykańskiego jeszcze nie tak dawno głośno mówiła, że światowy kryzys USA nie dotknie. Część ekspertów nadal przewiduje, że gospodarka amerykańska  nie osłabnie aż tak mocno, jak np. Włochy, Niemcy, czy Japonia. Tamtejszy bank centralny już pracuje nad dodatkowymi środkami zabezpieczenia przed recesją.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego komentuje również gwałtowną zmianę sytuacji na rynku ropy naftowej. Cena tego surowca ostro poszybowała w dół.

Prof. Szafrański analizuje wyniki kolejnych prawyborów w Partii Demokratycznej. Szanse Berniego Sandersa na uzyskanie znowu zmalały. Jednym z poważniejszych testów były prawybory w Michigan, gdzie ten socjalista, jak mówi prof. Szafrański, również przegrał.

Gość „Poranka WNET” wskazuje USA jako wzór radzenia sobie z trudną sytuacją ekonomiczną na świecie. Jako dobry pomysł na przetrwanie obecnych zawirowań wskazuje m.in. obniżenie podatków. Zwraca uwagę, że Amerykanie mają jeszcze możliwość obniżania stóp procentowych, w przeciwieństwie do np. Japonii, gdzie stopy są już zerowe.

Prof. Szafrański komentuje również wzrost ceny złota. Jak mówi, jest to całkowicie normalne zjawisko w nadzwyczajnych okolicznościach. Kruszec ten w dalszym ciągu jest symbolem stabilności, której w ostatnim czasie bardzo brakuje.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.