Rzymkowski: Wadą polskiej konstytucji jest brak rozwiązań umożliwiających stanowienie prawa w sytuacjach nadzwyczajnych

Poseł PiS Tomasz Rzymkowski mówi o zdalnych obradach Sejmu planowanych na ten tydzień. Zwraca uwagę na konieczność lepszego przystosowania polskiego systemu prawnego na epidemie i klęski żywiołowe.

 

Tomasz Rzymkowski komentuje bezprecedensową zapowiedź zdalnego przeprowadzenia posiedzenia Sejmu w kontekście wprowadzonych przez rząd restrykcji dotyczących zgromadzeń publicznych. W obradach w gmachu przy ulicy Wiejskiej wezmą udział pojedynczy reprezentanci poszczególnych klubów parlamentarnych. Wyjaśnia, że jest to decyzja zaakceptowana przez wszystkie kluby parlamentarne. Kilku posłów przebywa na kwarantannie domowej.

Jest to decyzja prezydium Sejmu podyktowana troską o bezpieczeństwo parlamentarzystów i ich rodzin. Są ku temu podstawy – mamy kilku posłów, u których stwierdzono obecność koronawirusa lub skierowano na kwarantannę domową. Dobrze, że regulamin Sejmu daje takie możliwości. Wirus nie wybiera, czy obywatel jest posłem, czy nie.

Poseł PiS przewiduje, że zdalne głosowanie może sprawić trudność części starszych posłów. Zapewnia, że takie rozwiązanie ma charakter wybitnie tymczasowy. Na posiedzeniu Sejmu rozpatrywane będą senackie poprawki do ustawy budżetowej oraz pakiet ustaw tzw.”tarczy antykryzysowej”.

Mam nadzieję, że Sejm szybko powróci do normalnego funkcjonowania.

Parlamentarzysta ubolewa nad tym, że obowiązująca konstytucja nie zawiera gotowych rozwiązań na wypadek niemożliwości przeprowadzenia procesu legislacyjnego w normalny sposób.

Nasi pradziadowie w konstytucjach: marcowej i kwietniowej przewidzieli warianty zjawisk nieprzewidzianych, jak różne wojny i kataklizmy; dawały one możliwość wydawania rozporządzeń z mocą ustawy lub dekretów prezydenckich. Obecnie, w przypadku paraliżu państwa powinien funkcjonować taki ustrojowy by-pass. W innych krajach ma to miejsce.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Zakaz poruszania się po ulicach w grupach większych niż dwie osoby. Ograniczenie wychodzenia z domu

Premier Mateusz Morawiecki i minister Łukasz Szumowski ogłosili wprowadzenie nowych ograniczeń, by skutecznie walczyć z epidemią koronawirusa.

  • Zakaz zgromadzeń publicznych powyżej dwóch osób poza członkami najbliższej rodziny.
  • Dopuszczalna liczba osób w komunikacji publicznej ograniczona do połowy miejsc siedzących.
  • Zakaz wychodzenia z domu poza pilnymi sytuacjami.
  • Nowe przepisy wchodzą w życie od 25 marca.

Obowiązuje zakaz zgromadzeń. Wyjątkiem są wydarzenia, w których uczestniczą wyłącznie członkowie rodziny.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował na konferencji o wprowadzeniu na wzór innych europejskich krajów, zakazu zgromadzeń publicznych powyżej dwóch osób. Potwierdził, że wszystkie wcześniej wprowadzone ograniczenia dalej obowiązują. Szef rządu stwierdził, że środki komunikacji publicznej muszą być przeznaczony tylko dla tych, którzy ich koniecznie potrzebują.

Miejsca  w komunikacji publicznej będą ograniczone. Dozwoloną liczbą osób jest połowa miejsc siedzących.

Podkreślił, iż „kupujemy czas dla nas wszystkich”. Celem nowych zarządzeń jest to, by „wyprzedzić bieg wydarzeń” i nie dopuścić, by doszło do nas do takiej sytuacji jak we Włoszech czy Hiszpanii, gdzie z braku środków wybiera się, którym pacjentom udzielić pomocy, a którym nie. Nowe postanowienia ograniczają dopuszczalną liczbę osób uczestniczących w wydarzeniach religijnych z 50 do 5, nie licząc osób sprawujących posługę. Premier dodawał, że trwają „bardzo mocne konsultacje dotyczące tarczy antykryzysowej”. Temat nowych ograniczeń rozwinął minister zdrowia Łukasz Szumowski:

Jeśli nie ograniczymy kontaktu do minimum, nie pomożemy uratować więcej żyć. W tym rozporządzenia będzie obowiązywał zakaz wychodzenia z domu poza naprawdę pilnymi sytuacjami. Oczywiście rozumiemy takie rzeczy jak wychodzenie z psem, ale prosimy o brak gromadzenia się w parkach czy placach zabaw. Wydaję mi się, że jesteśmy w stanie tyle dać innym służbom, które się nami opiekują.

Premier zwrócił się z apelem do seniorów, aby zachowali szczególną ostrożność, jako grupa najbardziej narażona na śmierć z powodu nowego koronawirusa. Zaapelował także do ludzi młodszych, by pamiętali szczególnie o tych, z których najstarsi walczyli za naszą wolność i suwerenność „na wszystkich frontach”. Obecnie winni im jesteśmy szczególną ochronę.

A.P.

Wybory uzupełniające w Polsce i chińska ucieczka do ojczyzny, czyli przegląd wydarzeń dr Brzeskiego z zeszłego tygodnia

Poniedziałkowe Popołudnie WNET tradycyjnie rozpoczął dr Rafał Brzeski, który podsumował najciekawsze wydarzenia ze świata w ubiegłym tygodniu.

 


Politolog dr Rafał Brzeski rozpoczął swój przegląd wydarzeń od wzmianki o wyborach uzupełniających, które miały miejsce w tę niedzielę. Odbyły się one w trzech gminach – Pątnowie (województwo łódzkie), Strzelcach Wielkich (woj. łódzkie) i Smykowie (woj. świętokrzyskie). W dwóch pozostałych natomiast przeprowadzono przedterminowe wybory wójtów. Miały one miejsce w Wierzchlesie (woj. łódzkie) i Jarosławiu (woj. podkarpackie).

Do głosowania odniósł się tego samego dnia Jarosław Kaczyński. Stwierdził on, że „frekwencja była jak na wybory uzupełniające bardzo dobra”, a frekwencja „dochodziła do 42. proc., co w wyborach uzupełniających jest niezwykle wysokim wynikiem”. W poniedziałek, Państwowa Komisja Wyborcza podała ostateczną frekwencję. W gminie Smyków wyniosła ona 43,1%, w Jarosławiu – 28,31%, w Pątnowie – 21,5%, a w Wierzchlesie – 9,48%. Zdaniem niektórych komentatorów wyniki te podają w wątpliwość tezę prezesa PiS, którą wygłosił w sobotę na antenie Radia RMF. Stwierdził on wówczas, iż nie ma żadnych przesłanek do przesunięcia wyborów.

Innym faktem, o którym opowiada dr Brzeski, jest znaczny wzrost liczby Chińczyków powracających do swojego kraju. W związku z nim zdecydowano się na wprowadzenie specyficznego rozwiązania – od poniedziałku samoloty lecące do Pekinu będą kierowane na 12 lotnisk w różnych miastach, gdzie pasażerowie będą musieli przejść badania lekarskie. Dopiero po ich wykonaniu osoby uznane za zdrowe będą mogły kontynuować lot.

Tych i innych informacji przedstawionych przez dr. Rafała Brzeskiego wysłuchaj już teraz!

A.K.

Jerzy Milewski: Globalna kwarantanna jest dla mnie historycznym przykładem decyzji podjętych niemal bez danych

– Dane nt. koronawirusa są bardzo skąpe. Według włoskich statystyk w porównaniu z zeszłym rokiem śmiertelność w tym samym czasie nie wzrosła. Kwarantanna nie ma żadnego sensu – mówi Jerzy Milewski.

 

 

Jerzy Milewski, lekarz i członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie Rzeczypospolitej, odnosi się do tezy zawartej w stworzonym przez siebie dokumencie, iż obecnie stosowana metoda powszechnej izolacji w obliczu epidemii koronawirusa jest błędem i nie doprowadza do zakładanych celów. Gość Radia WNET stwierdza, że nie ma szans zatrzymania transmisji SARS-CoV-2 w sytuacji, w której ok. 80% zarażonych przechodzi infekcję bezobjawowo, będąc tym samym poza wszelkimi działaniami systemowymi. Zdaniem lekarza przedłużająca się powszechna kwarantanna doprowadzi do skutków znacznie tragiczniejszych niż infekcja koronawirusowa. Będą nimi rozmontowanie państwa i zatrzymanie gospodarki.

Członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie Rzeczypospolitej wprost nazywa działania podejmowane na całym świecie w związku z epidemią „historycznym przykładem na to, jak można zrobić olbrzymie decyzje o zasięgu globalnym praktycznie bez danych”.

Jeśli prawdziwe są statystyki, które są we Włoszech publikowane, to nie nastąpił przyrost ilości zgonów. A jeśli gdzieś lokalnie następują, to trzeba się zastanowić, dlaczego (…). Ja upatrywałbym też zagrożenia w bałaganie, który generowany jest przez ten sposób zarządzania kryzysem, jaki jest powszechny na świecie (…). Ten bałagan powoduje znaczące osłabienie systemu opieki zdrowotnej, (…) powoduje stres, który powoduje negatywne skutki dla układu immunologicznego.

Milewski uważa, że powszechną kwarantannę powinien zastąpić powrót do normalnego życia przy jednoczesnym odizolowaniu jedynie osób zagrożonych, do których zalicza jednostki z osłabionym układem immunologicznym.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Milo Kurtis: Kocham spiskowe teorie dziejów. Podobno koronawirus pochodzi z Uniwersytetu Karoliny Północnej, a nie Wuhan

– Oglądałem wywiad z amerykańskim naukowcem z Harvardu. Twierdzi on, że koronawirus wziął się z Uniwersytetu w Północnej Karolinie, który od Akademii Nauk ChRL dostał złoty medal – mówi Milo Kurtis.

 


Milo Kurtis, multiinstrumentalista i autor audycji „Na początku był chaos” w Radiu WNET, opowiada o swojej codzienności podczas kwarantanny. Powtarza także zasłyszaną przez siebie teorię, iż koronawirus nie pochodzi wcale z chińskiego Wuhan, a z Uniwersytetu Północnej Karoliny.

Kocham spiskowe teorie dziejów. (…) Oglądałem wywiad z amerykańskim naukowcem z Harvardu (…). To [koronawirus – przyp. red.] się wzięło z Uniwersytetu w Północnej Karolinie, z laboratorium numer 3 (…). Zresztą ten uniwersytet oprócz kasy za to dostał również złoty medal od Akademii Nauk Chińskiej Republiki Ludowej.

Przypomina przy tym, że jeszcze przed ogłoszeniem stanu epidemiologicznego w Polsce na antenie Radia WNET mówił o tym, że SARS-CoV-2 jest bronią biologiczną, a nie przypadkiem. Stwierdza, że ma on służyć zwiększeniu zysków osób, które wykupiły akcje firm farmaceutycznych, a także producentów maseczek czy sprzętu dezynfekującego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

W Sztokholmie nie ma już testów na koronawirusa dla lekarzy i pielęgniarek. Szkoły i przedszkola są otwarte

Na kim zdaniem szwedzkiego rządu spoczywa główna odpowiedzialność za przeciwdziałanie epidemii? Co ludzie robią, by nie posłać swych dzieci do szkoły? Odpowiada Klaudia Guzi.


Klaudia Guzi o podejściu władz Szwecji do walki z koronawirusem. Rząd tego skandynawskiego kraju zamkną jedynie szkoły i uczelnie wyższe.

Ludzie zastanawiają się, czy puścić dziecko do szkoły.

Ludzie protestują w Internecie, ale ich komentarze znikają. Domagają się zamknięcia szkół podstawowych i przedszkoli. Nasza rozmówczyni jest przerażoną taką taktyką rządu premiera Stefana Löfvena. W publicznym wystąpieniu ogłosił, że odpowiedzialność spoczywa na samych obywatelach. Część z tych ostatnich wynajduje preteksty, by nie posyłać swych pociech do placówek edukacyjnych.

Wyszła informacja do prasy, że już nie ma testów dla lekarzy i pielęgniarek w okolicy Sztokholmu.

Tymczasem od 9 dni nie robi się już testów. [Gazeta Prawna podaje, że Szwecja planuje przeprowadzić tysiąc testów na losowej grupie obywateli- przyp. red.] W stolicy naszego zamorskiego sąsiada „nie będzie pacjent miał pewności czy nie zarazi się od lekarzy”. W rezultacie, jak mówi  Guzi, oficjalne dane na temat zarażonych  w Szwecji (w poniedziałek 2016) obejmują tylko ciężkie, hospitalizowane przypadki.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

 

K.T./A.P.

Boris Johnson: W przypadku rozwoju epidemii żadna służba zdrowia nie będzie sobie w stanie z nią poradzić

Tomasz Wybranowski o orędziu szefa rządu JKM, wprowadzonych na Wyspach regulacjach i brytyjskim poczuciu humoru Borisa Johnsona.

Tomasz Wybranowski komentuje przemówienie premiera Borisa Johnsona, które zostało wygłoszone po wzroście liczby ofiar śmiertelnych koronawirusa w Wielkiej Brytanii o kolejne 49 osób (co w sumie daje 335 zmarłych). Brytyjski premier ogłosił wprowadzenie przepisów, zgodnie z którymi zakazane są zgromadzenia publiczne powyżej dwóch osób. Ludzie mogą opuszczać dom w celu zrobienia potrzebnych zakupów czy wyprowadzenia psa oraz raz dziennie by poćwiczyć. Zamknięte zostają „wszystkie sklepy sprzedające towary niepotrzebne”. Śluby i chrzty nie będą się odbywać, za to będą miały miejsce pogrzeby.

Jak zauważa nasz korespondent, Johnson przyznał, iż w przypadku rozwoju epidemii „NHS [National Health Service] nie będzie w stanie sobie z tym poradzić”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Wiech: Niemcy trzykrotnie stanęły przed widmem black out-u. UE nie zgodzi się, by zlikwidować mechanizm handlu emisjami

Jakub Wiech o sytuacji energetycznej w Niemczech: tym, jak w praktyce wygląda niemieckie odchodzenie od węgla, niskich i ujemnych cenach ropy, OZE; oraz o zawieszeniu handlu emisjami.

Niemcy wyłączają bezemisyjny atom, a w jego miejsce wchodzi węgiel.

Jakub Wiech komentuje uruchomienie elektrowni  węglowej Datteln IV, które jest, jak mówi, osobliwe, biorąc pod uwagę, że Niemcy planują wyjść z węgla do roku 2038, a z atomu już do 2022 r. Zastąpić je mają całkowicie źródła odnawialne i gaz ziemny jako czynnik stabilizacyjny. OZE są bowiem przewidywalne, ale niestabilne, gdyż wiemy, kiedy słońce będzie świecić, a wiatr wiać, ale nic nie możemy z tym zrobić, że słońce nie świeci, a wiatr nie wieje.

Niemcy trzykrotnie stanęły przed widmem black out-u. W miarę ubytków w stabilnych mocach ten proces będzie postępował

Nasz zachodni sąsiad boryka się z problemem częstych awarii elektrowni. Poza tym Niemcom grozi brak płynności energetycznej. Jednocześnie mieszkańcy RFN zaczynają protestować przeciw kolejnym turbinom wiatrowym, „bo jest ich bardzo dużo”. Tymczasem w zastoju znajduje się branża fotowoltaiczna. Dziennikarz omawia propozycję, by wobec epidemii koronawirusa w Europie, zawiesić licencjonowanie emisji dwutlenku węgla. Nie sądzi, by UE zrezygnowała z handlu emisjami.

Unia Europejska nie zgodzi się by zlikwidować ten mechanizm.

Zaznacza, że unijny Zielony Ład to obecnie główny motor europejskiej integracji. Zauważa, iż koronawirus obniży emisję dwutlenku węgla tak jak kryzys w 2009 r. Z Covid-19 związane są także rekordowo niskie ceny ropy, gdyż Chiny, podnoszące się po epidemii, to największy konsument węgla i ropy. Obecnie cena ropy wynosi 5 dolarów za baryłkę, a więc spadła do czasów sprzed kryzysu naftowego 1973 r. Odnosi się do możliwości spadku ceny ropy w Niemczech poniżej zera. Ujemna cena oznaczałaby sytuację, w której państwo dopłacałoby do wydobycia ropy, by podtrzymać produkcję. Zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka24.pl stwierdza, iż możliwe, że cena ropy odbije.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Niedzielny Serwis WNET 22.03.20 Prezydent Andrzej Duda: Zwolnieni z płacenia składek ZUS będą nie tylko samozatrudnieni

W sobotni wieczór padły ważne słowa z ust Prezydenta RP Andrzeja Dudu dla wszystkich samozatrudnionych i mikroprzedsiębiorców: Państwo polskie dopłaci do pensji pracowników. Musimy się wspierać!

Andrzej Duda / fot. Jakub Szymczuk KPRP / CC 4.0

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że państwo polskie dopłaci do pensji pracowników 40 % średniego wynagrodzenia firmom, które utrzymają miejsca pracy. Zwolnieni z płacenia składek ZUS będą wszyscy samozatrudnieni oraz wszyscy mikro przedsiębiorcy jeśli ich przychody spadły o więcej niż 50 procent w stosunku do lutego 2020 roku.

Serwis informacyjny WNET (niedziela, 22 marca 2020 roku, godzina 9:00) odsłuchasz tutaj:

Ministerstwo Zdrowia po raz kolejny przypomina podstawowe zasady kwarantanny. Najważniejsze jest to, aby nie wychodzić z domów i nie spotykać się z innymi osobami. Według resortu i ministra profesora Łukasza Szumowskiego te działania prewencyjne „mają za zadanie ograniczyć transmisję koronawirusa”. 

Minister Łukasz Szumowski powiedział podczas wieczornego brefiengu o możliwości przekładania zabiegów pewnych zabiegów medycznych. Wszystko z powodu epidemii koronawirusa w Polsce. Ze względu na wzrost liczby przypadków zakażeń Covid 19 rozważane jest odłożenie w czasie planowych zabiegów. Minister zdrowia Łukasz Szumowski jednocześnie uspokajał, że

Z tych restrykcji w ogóle wyłączona jest onkologia.

Tymczasem we Włoszech liczba zgonów po raz kolejny wzrosła. Premier Włoch zapowiedział zamknięcie całej działalności produkcyjnej na terenie kraju z wyjątkiem tej niezbędnej.

W sobotę w Irlandii odnotowano 102 nowe potwierdzone przypadki koronawirusa, co zwiększyło ogólną liczbę w państwie do 785. Był to drugi dzień z rzędu, w którym liczba przypadków była mniejsza niż dzień wcześniej – 126 przypadków zgłoszonych w piątek i 191 w czwartek.

Wcześniej w sobotę. ok. godziny 11.30 czasu lokalnego władze Irlandii Północnej ogłosiły kolejne 22 przypadki zarażenia koronawirusem, tym samym zwiększając całkowitą liczbę zachorowań do 108, z jedną odnotowaną śmiercią.

Serwis przedstawił i przygotował Tomasz Wybranowski

Jaryna Czornohuz, Wojciech Jankowski, Marek Sierant, Wojciech Pokora – Program Wschodni z 21 marca 2020 r.

W Programie Wschodnim: O bieżącej sytuacji podczas epidemii koronawirusa na Ukrainie, sytuacji na granicy polsko-ukraińskiej oraz działaniach polskiej dyplomacji.

Goście Programu Wschodniego:

Marek Sierant – publicysta, producent filmowy;

Jaryna Czornohuz – medyk batalionu Hospitalierzy;

Wojciech Jankowski – korespondent Radia WNET na Ukrainie;

Wojciech Pokora dziennikarz, szef SDP w Lublinie;

Piotr Mateusz Bobołowicz – współpracownik Radia WNET.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Franciszek Żyła


Raport o koronawirusie w krajach obszaru postsowieckiego. 

Mołdawia

W Mołdawii odnotowano 66 przypadków koronawirusa oraz jedną ofiarę śmiertelną.
Pierwszy przypadek odnotowano tam 7 marca, a trzy dni później zabroniono wstępu do kraju drogą lotniczą wszystkim obywatelom państw objętych epidemią.

Kazachstan

W Kazachstanie jest obecnie 52 przypadki zachorowań. W związku z pandemią, jak podaje oficjalna strona prezydenta, podjęto szereg działań prewencyjnych. Wprowadzono tymczasowy zakaz organizacji imprez masowych. Objął on m.in. święto Nowruz (21-23 marca) oraz paradę z okazji 75. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami (9 maja).

Armenia

W Armenii odnotowano 136 przypadków. Wyznaczono tam miejsca zbiorowej kwarantanny. 16 marca w kraju wprowadzono stan wyjątkowy, który będzie trwał do 14 kwietnia. Ogranicza on zgromadzenia powyżej 20 osób. Zamknięto szkoły, uniwersytety. Zamknięte są także granice z Iranem i Gruzją.

Gruzja

Pierwszy przypadek w Gruzji odnotowano 26 lutego, był to obywatel Gruzji powracający z Iranu. 20 marca władze podjęły szereg decyzji. Aktualnie jest tam 42 przypadki zarażenia koronawirusem.

Azerbejdżan

Azerbejdżan: 44 przypadki – w tym 1 ofiara śmiertelna, 7 wyleczonych. Od północy 19 marca obowiązuje zakaz wjazdu samochodami, ale także pociągiem i samolotem do miast Baku i Sumgait oraz regionu Abszeron.

Uzbekistan

Uzbekistan: 33 przypadki (10 nowych). Ministerstwo Zdrowia Uzbekistanu podaje na swojej stronie, że 17 marca otrzymało od Stanów Zjednoczonych pomoc humanitarną na walkę z koronawirusem – 10 000 par rękawiczek, 10 200 maseczek, 1400 fartuchów ochronnych i 200 par gogli ochronnych.

Rosja

Obecnie w Rosji według oficjalnych danych odnotowano 253 przypadki zachorowań na COVID-19, z czego ponad połowa przypada na Moskwę, jednak pojedyncze przypadki rozsiane są praktycznie po całym kraju. 12 osób uznaje się za wyleczone. Grupa obywateli, działaczy, lekarzy i osób publicznych rozpoczęła zbieranie podpisów online pod petycją o wdrożenie bardziej radykalnych rozwiązań, w tym odłożenie zaplanowanego na 22 kwietnia referendum nad poprawkami do konstytucji, które umożliwią Władimirowi Putinowi kandydowanie na kolejne dwie kadencje.

Ogłoszenie zamknięcia granicy z Białorusią zostało mocno skrytykowane przez Aleksandra Łukaszenkę, który powiedział, że „to dziwne, że w rosyjskim rządzie nikt nie wie, że nie ma granicy między Rosją i Białorusią”.

Białoruś

Według oficjalnych danych na Białorusi odnotowano dotychczas 69 przypadków zachorowań na COVID-19, z czego 15 pacjentów miało wyzdrowieć. Nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych.
Łukaszenka zapowiedział, że nie zamierza zamknąć szkół. Wskazał także, że najlepiej przed wirusem chroni życie praca na roli. Zalecił obywatelom saunę, picie wódki i pracę, mówiąc, że „traktor wyleczy wszystko”. Pochwalił Białorusinów za „nieuleganie panice”.


Marek Sierant zaznacza: Mamy kwarantannę we wszystkich największych miastach Ukrainy. Nikt nie wie, co oznacza stan nadzwyczajny. W praktyce wiemy, że zamknięto metro, transport miejski jest zawieszony do odwołania, zakazano również zgromadzeń.

Sytuacja Federacji Rosyjskiej podczas epidemii koronarisua wpływa na jej relacje z innymi państwami. Nie jest tajemnicą, że, Rosja nie pilnuje swoich granicy. Polityka jest zaprogramowana na to, że to, co złe jest jedynie na Zachodzie. Koronawirus nie zna granic – mówi.

Paweł Bobołowicz opowiada o zarażeniach koronawirusem na Ukrainie. „Aktualnie w kraju 41 jest przypadków zarażenia oraz 3 przypadki śmiertelne. Rząd Ukrainy wprowadził stan sytuacji nadzwyczajnej w Kijowie” – mówi.

Marek Sierant podkreśla, że na Ukrainie od dłuższego czasu sytuacja  ekonomiczna jest zła. Przedsiębiorcy są w bardzo skomplikowanej sytuacji. Firmy są zamykane, a ludzie zwolniani. Ludzie nie mając wyboru, wychodzą z domu do pracy, ryzykując tym samym swoje zdrowie. Prezydent Zełenski poinformował, że pierwsza osoba, która zakażona była koronawirusem, wyzdrowiała .

Rankiem na lwowskim rynku z głośników umieszczonych na samochodzie informowano o tym, jak przestrzegać zasad kwarantanny. Wieczorem nie było już tam nikogo. Jedynie uliczny grajek śpiewał o miłości w czasach zarazy. Twierdził, że boi się wirusa, ale chce, aby przechodni widzieli jego oblicze – opowiada Wojciech Jankowski.

W piątek 4 pociągi sprowadziły na Ukrainę osoby z Czech i Polski. Wojciech Pokora mówi, że wszystkim pasażerom mierzono temperaturę, każdy otrzymał ulotkę i podpisywał dobrowolne porozumienie w związku z przeprowadzeniem badań. „Każdy, kto powróci na terytorium kraju, musi odbyć 14-dniową kwarantannę” – podkreśla.

Jak podaje ambasada, strona ukraińska otrzymała bardzo duże wsparcie od strony polskiej. Szczególne podziękowania skierowane były dla samorządów oraz polskich organizacji.

Na kierunku ukraińskim pozostają otwarte trzy przejścia graniczne. Przez przejścia te można przejechać jedynie transportem kołowym. W internecie pojawiają się informacje, że pomoc transportowa po stronie ukraińskiej jest płatna. Kierowcy ciężarówek czekają na granicy po kilka dni.  „W najbliższym czasie czeka nas wielokilometrowa kolejka na obydwu granicach” – zaznacza Wojciech Pokora.

Jak dodaje: Ludzie stracili możliwości zarobkowania. Pojawiła się informacja, że problemem będzie przedłużenie wizy unijnej. Mimo że wszystkie urzędy zawiesiły swoją działalność, to wnioski można wysyłać pocztą.

Jaryna Czornohuz mówi o protestach przed siedzibą prezydenta Zełenskiego.

Na Ukrainie wszędzie jest front. Wszystkie działania prezydenta Zełenskiego to powrót Ukrainy do rosyjskiej strefy wpływów. – twierdzi rozmówca.

Zaznacza, że wojna wciąż trwa. Rosja stara się uśpić  Ukraińców, a także przez swoje media ukrywać trwającą wojnę.

Od początku byłam przeciwko Załeńskiemu. Nie umie walczyć o swój kraj. Protestujemy, chcemy by Zełeński zrezygnował ze swojej funkcji. Wojna rosyjsko-ukraińska przedstawiana jest jako konflikt wewnętrzny. Chcemy, aby wstrzymano wycofywanie się wojsk ukraińskich – podkreśla.


Posłuchaj całego „Programu Wschodniego” już teraz!