Gościem Łukasza Jankowskiego w Poranku Wnet była Olga Semeniuk, która mówiła o pomocy rządowej dla przedsiębiorców.
Wiceminister mówiła o pomocy dla przedsiębiorców realizowanej przez rząd.
Skupiamy się bardzo na przygotowaniu naszego krajowego planu odbudowy. (…) długofalowo liczę na to, że samolot proinwestycyjny, który odbuduje tkankę gospodarczą ruszy najszybciej, jak to możliwe. To jest uzależnione od narodowego programu szczepień – powiedziała.
Poinformowała również, że w poniedziałek rozpoczęły się szkolenia dla przedsiębiorców. Ich celem jest ułatwienie składania wniosków o dofinansowanie.
Od dziś ruszają szkolenia dla przedsiębiorców związane z pozyskiwaniem i składaniem wniosków. To było bardzo pożądane narzędzie ze strony biznesu, by w prostszy i jaśniejszy sposób przedsiębiorcy mogli skorzystać z tych instrumentów.
W nowych rozwiązaniach pomocowych rządu poza tymi, które znamy z pierwszej fali pandemii, są także nowe.
Są też nowe instrumenty, jak dopłaty do kosztów stałych, wynoszące do 70 procent. (…) Mamy również środki na nowy biznes, rozszerzenie działalności danego przedsiębiorstwa czy zmianę jego profilu – wymieniała.
Jak wskazywała polityk zainteresowanie pomocą jest duże.
Od 15 grudnia po podpisie pana prezydenta Andrzeja Dudy funkcjonuje ustawa branżowa. Jeżeli chodzi o wnioski o dotację, np. pięciotysięczną dotację na pokrycie bieżących kosztów, jest juz czterdzieści tysięcy przedsiębiorstw, które się zgłosiły po tę pomoc. Wnioski o dwa tysiące dopłaty do wynagrodzeń złożyło natomiast pięć tysięcy przedsiębiorców. (…) Widać, ze popyt na tarcze branżową jest.
Jak zaznaczyła Olga Semeniuk unormowanie sytuacji gospodarczej będzie zależało od poziomu wyszczepialności na koronawirusa.
Horyzont czasowy powrotu do normalności będzie wyznaczało podejście do narodowego programu szczepień. (…) Dopóki społeczeństwo nie będzie wszczepione o powrocie do normalności gospodarczej nie będzie można mówić – podkreśliła.
Waldemar Kraska w porannej audycji Radia Wnet mówił o narodowym programie szczepień, aferze związanej z zaczepieniem się poza kolejnością niektórych celebrytów
Waldemar Kraska mówił o szczepieniach pracowników służby zdrowia na Covid-19 oraz o zaszczepieniu się części celebrytów poza kolejnością. Jak wskazywał jest to niezgodne z programem rządu.
Okazuje się, że są równi i równiejsi. (…) Tak nie powinno być. W innych krajach celebryci nie są szczepieni poza kolejnością.
Jak dodał wiceminister w poniedziałek działalność rozpoczyna komisja, która zbada okoliczności sprawy.
Mam nadzieję, że komisja, która rozpocznie dziś działalność wyjaśni te okoliczności i sprawa się wyjaśni – powiedział.
Poinformował również, że dziś do szpitali trafi kolejna partia szczepionek na koronawirusa.
Dziś do polskich szpitali wyjeżdża kolejna partia 200 tys. szczepionek. Akcja szczepień nabiera tempa. Mam nadzieję, że zaszczepi się większość pracowników służby zdrowia.
Gościem Poranka Radia Wnet był Paweł Basiukiewicz, lekarz internista. – Przyblokowaliśmy się własnymi procedurami i one nam szkodzą. Mam nadzieję, że w przyszłym roku to się zmieni – mówił
Basiukiewicz odnosząc się do strategii polskiego rządu w walce z pandemią zauważył, że wykorzystał instrumenty z jakich wcześniej skorzystano na Zachodzie.
Nie chodzi o krytykę polskiego rządu, bo strategia jaką poszedł to szeroka autostrada jaką poszło większość krajów. Nie za bardzo wiem, jak moglibyśmy się z niego wyłamać – stwierdził.
Przywołał również przykład szwedzki.
Szwecja poszła swoja drogą i rezultaty, czyli to na co zwracamy uwagę, czyli zgony w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, są podobne jak w całej UE a Szwedzi funkcjonują w zupełnie innych warunkach, nie są wyizolowani – zauważył.
W ocenie lekarza skomplikowane procedury paraliżują służbę zdrowia.
Przyblokowaliśmy się własnymi procedurami i one nam szkodzą. Mam nadzieję, że w przyszłym roku to się zmieni.
Sytuacji nie ułatwia niejednoznaczność testów PCR
Nie każdy pacjent, u którego stwierdzono dodatni test PCR jest zakażony i nie każdy z nich rozsiewa zakażenie. Gdybyśmy zmienili podejście do tego tematu służba zdrowia byłaby bardziej drożna.
Odniósł się także do kwestii szczepień. Według gościa Radia Wnet ważne jest zaszczepienie pacjentów najbardziej narażonych na ciężkie przejście zakażenia.
Nie mam wątpliwości, że szczepieniom powinny poddać się osoby, które są w grupie ryzyka. Mam wątpliwości co do populacji młodej, zdrowej.
Jednocześnie zaznacza, że decyzja o zaszczepieniu się nie była w żaden sposób wymuszona przez państwo.
Chciałbym, żeby nie było sytuacji, w której osoby niezaszczepione będą miały z tego tytułu jakieś utrudnienia w funkcjonowaniu społecznym, zwłaszcza osoby z grupy niskiego ryzyka – powiedział.
Zostawmy obywatelom decyzję, czy chcą się zaszczepić czy nie – dodał.
Prof. Mieczysław Ryba podsumował najważniejsze polityczne i społeczne wydarzenia roku 2020. Mówił m.in o zagrożeniach, jakie niesie pandemia i o kondycji koalicji rządzącej.
Gość red. Łukasza Jankowskiego zauważył, że w dobie kryzysu wywołanego pandemią istnieje ryzyko dojścia do głosu zradykalizowanych grup.
Na pewno widzę potężne zagrożenie. Można to porównać do momentu w czasie i po pierwszej wojnie światowej, gdy (…) władzę przejęli w Rosji zradykalizowani bolszewicy a potem zaczęli zmieniać Rosję a następnie cały świat. W 1933 mamy do czynienia w Niemczech z narodowymi socjalistami. (…) Wydawało się, że nigdy nie przejmą władzy. Wielkie kryzysy uwalniają siły zdeterminowanych i radykalnych grup.
Z tej sytuacji wnioski powinny wyciągnąć rządzący ale także Kościół.
To powinno być ostrzeżeniem, nie tylko dla polityków, ale także dla Kościoła dla pewnych grup społecznych, że coś jest w powietrzu i jest zagrożenie które zagraża podstawom naszej cywilizacji. Rzeczy najpierw dokonują się w ludzkiej wiadomości a dopiero potem w polityce i gospodarce itd.
Tylko od działań grup konserwatywnych oraz Kościoła zależy jakie będzie wyglądała rzeczywistość po pandemii i na jakich jakich wartościach oprze się nowa rzeczywistość.
Pandemia nie rozstrzygnie o tym, ale postawa Kościoła i środowisk konserwatywnych. Takie wydarzenia jak pandemia zwykle bywały dla Kościoła szansą – wzywania do nawrócenia, wskazania, że nic nie dzieje się przez przypadek. (…)
Historyk skrytykował Kościół za to, że zaangażował się w promowanie locdownu.
To osłabiło Kościół, bo Kościół nie jest od tego, żeby na sposób profesjonalny walką z epidemią, ale żeby zajmował się epidemiami duchowymi, czyli grzechem – ocenił.
Odniósł się również do kondycji koalicji rządzącej w Polsce. Zaznaczył, że w części odeszła od ideałów konserwatywnych.
Ideowo nastąpiło zachwianie. Rozumiem i w logice prawnej i wg zasad etyki kwestię uporządkowania praw aborcji i to jest sensowne. (…) Piątka dla zwierząt wymykała się jednak tej logice. Nagle nie było wiadomo, czy obracamy się w retoryce konserwatywnej czy rewolucyjnej.
Polska ma jednak szansę wyjść zwycięsko z kryzysu.
Przyszłość prawicy rozstrzygnie się jednak przez to jak będziemy wychodzić z kryzysu po pandemii. (…) Polska ma szansę. W porównaniu z innymi krajami w kwestii finansów niema tragedii. (…) Wiązanie kwestii funduszy z praworządnością czy zmiana władzy w Waszyngtonie to rzeczy, które w wymiarze geopolitycznym musza nas niepokoić, ale to nie jest tak, że ten chaos gdzie indziej jest mniejszy – powiedział historyk.
Toczy się normalna walka. Pewne mocarstwa usiłują nas powstrzymać, najbardziej Niemcy – dodał.
W podsumowaniu roku, Dominika Ćosić komentuje wydarzenia polityczne oraz ich wpływ na społeczeństwo.
To, co stało się w 2020 roku mogłoby równie dobrze stać się w przeciągu 10-ciu lat, jeśli chodzi o intensywność zdarzeń. Rok 2020 rozpoczął się od wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, następnie wybuchła pandemia koronawirusa, wskutek której zaczęto mówić o ponownej recesji. W tym roku zaczęły również wchodzić w fazę kulminacyjną negocjacje budżetowe. „Rok 2020 nie rokuje najlepiej na następne lata” – twierdzi korespondentka polskich mediów w Brukseli.
Jak zauważa niezadowolenie społeczne spowodowane kryzysem może wyprowadzić ludzi na ulicę.
Obawiam się zamieszek w krajach, które mają problemy gospodarcze. Niezadowolenie społeczne może wzrosnąć i zaowocować protestami, co z kolei może wywołać zburzenie całej struktury. Fundusz europejski ma za zadanie pomóc branżom, które najbardziej ucierpią z powodu koronawirusa – zaznacza.
Wydaje mi się, że znajdujemy się w momencie krytycznym, w którym ludzie za bardzo skupiają się na samej pandemii. Nie możemy całkowicie skupiać się na walce z chorobą, podczas kiedy dokonywane są potężne zmiany polityczne – dodaje.
Jak twierdzi część zagranicznych elit pomimo kryzysu nadal szuka tematów zastępczych.
Wielu zagranicznych polityków zdaje sobie sprawę, że rozmowy o praworządności to „pic na wodę”. Niestety część polityków uznała, że jest to bardzo wygodne narzędzie do tego, żeby „utemperować” kraje, które mają inne poglądy.
Marta Kubiak, poseł na Sejm RP, podsumowuje rok 2020.
Moja praca to służba. Pod moją opieką znajduje się 11 powiatów. Wpieram je w różnych działaniach – podkreśla rozmówca Tomasza Wybranowksiego.
Miniony rok był bardzo ciężki. Był to rok walki o zdrowie, bezpieczeństwo i gospodarkę. „Myślę, że rząd premiera Mateusza Morawieckiego zrobił wszystko, aby utrzymać miejsca pracy, a gospodarka mogła funkcjonować normalnie” – twierdzi.
Marta Kubiak dodaje, że pandemia koronawirusa wpłynęła pozytywnie na mieszkańców małych miasteczek, ponieważ ludzie zaczęli spędzać ze sobą więcej czasu. Największym sukcesem minionego roku jest wynegocjowany budżet z Unii Europejskiej – 770 mld złotych. Pieniądze otrzymane z Unii Europejskiej to szansa na nowe miejsca pracy, pomoc firmom oraz na lepszą edukację.
Czekam z niecierpliwością, aż będę mogła się zaszczepić. Trzeba bowiem pamiętać, że szczepienie to nie tylko dbałość o swoje zdrowie, ale również dbałość o zdrowie innych. Na nadchodzący rok powinniśmy życzyć sobie, aby następny był lepszy. Mam nadzieję, że szczepionka na koronawirusa spowoduje, że życie wróci do normy – mówi.
Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Łukasz Jankowski.
Goście „Popołudnia WNET”:
Artur Dziambor – poseł Konfederacji;
Dr Zbigniew Kuźmiuk – poseł do Europarlamentu PiS;
Dr Tomasz Rożek – dziennikarz, fizyk;
Jakub Jakóbowski – ekspert OSW.
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Realizator: Franciszek Żyła
Artur Dziambor / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Artur Dziambor mówi o nowym kandydacie na rzecznika praw obywatelskich.
W przypadku wybierania rzecznika praw obywatelskich, na jego kandydaturę musi zgodzić się zarówno Sejm, jak i Senat. „Wpadliśmy na pomysł, aby przedstawić nowego kandydata na rzecznika praw obywatelskich. Chcemy powierzyć tę funkcję Robertowi Gwiazdowskiego. Mamy nadzieję, że PiS poprze naszą decyzję” – podkreśla.
Jak dodaje: Na stanowisku rzecznika praw obywatelskich nie powinien znaleźć się polityk. Rzecznik powinien rozwiązywać problemy społeczeństwa nie patrząc tym samym na wyznaczniki polityczne. Stwierdziliśmy, że Gwiazdowski jest kandydatem, którego wszyscy jesteśmy w stanie poprzeć. Wszystko jednak zależy od Prawa i Sprawiedliwość – to do tej partii należy ostateczna decyzja.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje również sprawę szczepień przeciwko koronawirusowi, twierdząc, że społeczeństwo nie powinno słuchać polityków i celebrytów, lecz lekarzy oraz specjalistów.
Dr Zbigniew Kuźmiuk / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Zbigniew Kuźmiuk komentuje szczyty Rady Europejskiej.
Gość „Popołudnia Wnet” twierdzi, że wszelkie spory zostały zażegnane. „Zakładam, że rzeczywistość społeczna we wszystkich krajach jest skomplikowana, dlatego też UE będzie wspierać je w obecnej sytuacji gospodarczej. Wszystko wskazuje na to, że rok 2021 będzie rokiem rozruchowym w sprawie budżetu” – zaznacza.
Zakładamy, że ten rok będzie ostatnim w kwestii pomocy, a polscy przedsiębiorcy będą radzili sobie sami. Wszystko wskazuje na to, że Polska będzie w pierwszej trójce krajów w Unii Europejskiej o najniższym spadku PKB – mówi Zbigniew Kuźmiuk.
Koronawirus / Fot.NIAID
Dr Tomasz Rożek ocenia przebieg pandemii, a także szczepionkę na koronawirusa.
UE podpisała umowę z 6-cioma różnymi producentami szczepionek na koronawirusa. Celem jest spowodowanie, aby organizm człowieka wytworzył przeciwciała. „Nie znalazłem żadnego dowodu, aby szczepionka zmieniała kod genetyczny człowieka” – podkreśla rozmówca.
Jak dodaje: Szczepionka powstała w tak szybkim tempie, ponieważ nie została przetestowana na wszystkich grupach. Przy żadnej chorobie nie ma pewności, że zostaniemy całkowicie bądź częściowo wyleczeni. Wynika to z małej wiedzy na temat wirusa. Trzeba poczekać na więcej danych, bowiem są szczepionki, które wystarczy wziąć raz w życiu, jednak istnieją również takie, które musimy aplikować co roku.
Temat szczepień na koronawirusa jest dla nas kwestią bardzo emocjonalną. Nie powinniśmy bać się szczepionek, ponieważ jest to wynalazek, który ratuje życie milionom ludzi – komentuje.
Źródło: Gaston Laborde z Pixabay
Jakub Jakóbowski mówi o umowie inwestycyjnej między Unią Europejską a Chinami.
Umowa UE z Chinami była negocjowana od siedmiu lat. Nikt nie spodziewał się, że sprawa umowy się rozwinie. Umowa potrzebna jest najbardziej krajom europejskim. Kalkulacja Pekinu polega na zaoferowaniu wszystkiego, co zostałoby zaakceptowane przez UE przed objęciem prezydentury nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Za trzy tygodnie prezydenturę w Stanach Zjednoczonych obejmuje Joe Biden. Jak zapowiada, jego polityka ma opierać się na szerokich porozumieniach i dialogu.
Dzisiaj PE zapoznał się z treścią umowy. Wygląda na to, że porozumienie ma zawierać stosunkowo dużo chińskich ustępstw. Wiemy o ograniczeniach w sektorze produkcyjnym czy finansowym. Problem polega na tym, że nie znamy szczegółów umowy z Chinami. Wdrożenie postanowień niekoniecznie skutkować będzie dobrą współpracą.
Marcin Golański mówi o trwającym zamknięciu dziennych ośrodków terapii dla osób pacjentów psychiatrycznych. Przestrzega, że zawieszenie procesu leczenia tych ludzi bezpośrednio zagraża ich życiu.
Marcin Golański – przewodniczący Sekcji Terapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, wskazywał na antenie Radia Wnet, że zamknięcie dziennych ośrodków terapii dla osób pacjentów psychiatrycznych, to bardzo poważny problem. W tej sprawie została wystosowana petycja do niektórych polityków.
My jako dwie sekcje Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego napisaliśmy petycję, którą podpisało ponad tysiąc specjalistów z dziedziny zdrowia psychicznego, do pana Dworczyka oraz dwóch wojewodów: mazowieckiego i małopolskiego – zaznaczył Golański.
Petycja spotkała się jednak z ograniczoną reakcją.
W tym piśmie nie tylko krytykowaliśmy, ale także wskazywaliśmy jakie mogą być praktyki. Zastosował się do nich wojewoda małopolski. (…) Doktor Radziwiłł zbył nas okrągłymi słówkami (…) a pan Dworczyk w ogóle nie odpisał – mówił.
Tymczasem sytuacja pacjentów staje się coraz trudniejsza.
Już się zaczynają próby samobójcze pacjentów, znam to z autopsji, bo te osoby są pozbawione rzetelnej opieki. Co z tego, że mają opiekę zdalną? Powinny mieć realną możliwość przychodzenia. Osoby chore psychicznie, ale też m.in. upośledzone, mają taką sytuację, że czasem są mocno wykluczone społecznie.
Dr Marcin #Golański w #PoranekWNET: Już się zaczynają próby samobójcze pacjentów, znam to z autopsji, bo te osoby są pozbawione opieki. Co z tego, że mają opiekę zdalną? Powinny mieć możliwość przychodzenia.@RadioWNET
Lekarz zapytany, czy podda się szczepieniu zaznaczył, że choć nie jest przeciwnikiem szczepień, to nowy preparat jest zbyt dużą niewiadomą, by z niego skorzystał.
Nie jestem przeciwny szczepieniom, natomiast oczekuję rzetelnych badań. Dopóki nie będzie tych badań na populacji polskiej nie będę ryzykować moim zdrowiem i być królikiem doświadczalnym.
Dr Marcin #Golański w #PoranekWNET: Nie jestem przeciwny szczepieniom, natomiast oczekuję rzetelnych badań. Dopóki nie będzie tych badań na populacji polskiej nie będę ryzykować moim zdrowiem i być królikiem doświadczalnym.@RadioWNET
Gościem Poranka Wnet był Mieczysław Opałka – pierwszy pacjent w Polsce, u którego wykryto zakażenie koronawirusem.
Polski „pacjent zero” wspominał, jak zareagował gdy dowiedział się o zakażeniu koronawirusem.
Zostałem porażony tą informacją. Od 2 marca byłem na oddziale zakaźnym. Nie wiedziałem co się będzie działo. To było dla mnie zaskoczenie. (…) Obawiałem się o swoje zdrowie i nie do końca wiedziałem jak się zaraziłem – powiedział na antenie Radia Wnet.
Myślał także o najczarniejszym scenariuszu.
Bałem się. Planowałem sobie stypę. Obawiałem się o moje córki, wnuczki o moje otoczenie – dodawał
Mieczysław Opałko zaznaczył, że jego stan zdrowia nie został zweryfikowany odkąd opuścił oddział zakaźny.
Od momentu wyjścia ze szpitala zostałem zostawiony sobie, nikt mnie nie monitorował. (…) Rozpocząłem listę ozdrowieńców i tych którzy przezyli i dobrze by było, by ktoś zapytał od czasu do czasu o mój stan zdrowia.
Mieczysław #Opałka w #PoranekWNET: Tak się złożyło, że od momentu wyjścia ze szpitala zostałem zostawiony sam sobie – nikt mnie do dzisiaj praktycznie nie monitorował. (…) Może do kogoś tam dzwonią, ja jako pacjent 0 nie otrzymałem telefonu.@RadioWNET
Gościem red. Magdaleny Uchaniuk w Poranku Radia Wnet był Piotr Kowalczuk – korespondent Polskiego Radia we Włoszech.
Piotr Kowalczuk przekazał, że w ostatnich dniach we Włoszech pojawiła się informacja o nowym szczepie koronawirusa.
Mówi się, że ten wirus przyszedł z Chin i oczywiście szczególnie prawica zarzuca Chinom sprawstwo tej tragedii. Wczoraj pojawiła się informacja, że jest nowy włoski rodzaj koronawirusa, podobny do tego angielskiego; nie ma jeszcze potwierdzeń.
Jak zaznaczył pandemia dotknęła różnych obszarów życia.
To katastrofa nie tylko sanitarna ale przede wszystkim finansowa, gospodarcza, a co za tym idzie społeczna.
Jak wskazywał korespondent, część włoskiego społeczeństwa wykazuje nieufność wobec szczepień.
Sytuacja dla mnie jest zupełnie niezrozumiała. 1/3 Włochów nie chce się szczepić . 10 proc. personelu medycznego nie chce się szczepić. (…) Trudno w to uwierzyć. Wywołuje to moją złość i chętnie wyzywałbym tych ludzi od idiotów.
Wspominał również najbardziej dramatyczne sceny z okresu pierwszej fali pandemii.
Piotr #Kowalczuk w #PoranekWNET: Najstraszniejsze co było, to kiedy widzieliśmy jak w nocy w Bergamo jechały samochody wojskowe z trumnami z ciałami zmarłych na COVID. @RadioWNET