Tomasz Sakiewicz mówi o bezpłatnym dodatku wyborczym „Gazety Polskiej”, który będzie można otrzymać w środę, czwartek oraz piątek. Mają być tam zawarte informację na temat wyborów parlamentarnych.
Dodatek wyborczy „Gazety Polskiej” został wydrukowany w dwóch milionach egzemplarzy. Mają być tam zawarte m.in. informacje, dlaczego wybory parlamentarne, które odbędą się 13 października, są tak ważne dla naszego kraju. Dodatki rozdawane są na ulicach, dlatego że żaden system kiosków nie jest w stanie rozprowadzić w Polsce takiej ilości gazet. Ponadto w dodatku dziennikarze będą porównywali rządy PiS do ośmiu lat władzy PO-PSL.
Chcemy przywrócić obywatelskość, aby każdy każdego informował i nakłaniał do głosowania. Chcemy również pokazać, jaki jest skutek wygłosu, gdyż będzie on nieco inny niż w poprzednich wyborach, kiedy to Prawo i Sprawiedliwość miało niebywałe szczęście i 37% wystarczyło do przejęcia władzy, dzisiaj prawdopodobnie ten próg jest większy – mówi gość „Poranka WNET”.
Ponadto w dodatku dziennikarze będą porównywali rządy PiS do ośmiu lat władzy PO-PSL. Będą w nim zawarte porównania sytuacji gospodarczej sprzed ośmiu lat. Jak twierdzi rozmówca: Jeżeli Konfederacja i PSL przekroczą prób to możliwe, że zwiększy się szansa na rządy Platformy Obywatelskiej. Według Sakiewicza stawka tych wyborów jest wysoka, gdyż wybierzemy bądź Polskę rozwijającą się i z szerokimi perspektywami, bądź oligarchiczną.
Prezes Kaczyński zagrzewa do głosowania. Polska plus czy minus jest stawką tych wyborów. Te dwie wizje Polski, w których jedna jest dla zdecydowanej większości ludzi, a druga dla oligarchii , przedstawia Jarosław Kaczyński. PiS mówi również o wolności, gdyż po stronie opozycji rosną różne tendencje związane z ograniczeniem wolności osobistych i narzucania własnych poglądów – podkreśla Tomasz Sakiewicz.
Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.
Goście Popołudnia WNET:
Zbigniew Gryglas – poseł Porozumienie;
Ryszard Czarnecki – europoseł PiS;
Marszałek Stanisław Tyszka– poseł: Klub Poselski Kukiz’15;
dr Ewa Czeczkowska – dziennikarka, autorka biografii prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego;
dr Stanisław Kluza – ekonomista, były minister finansów
Paweł Bobołowicz – korespondent Radia WNET na Ukrainie;
Jakub Wiech – zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka24.
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Wydawca: Jaśmina Nowak
Realizator: Piotr Szydłowski
Część pierwsza:
Zbigniew Grygas mówi na temat wywiadu udzielonego przez Jarosława Kaczyńskiego ws. Mariana Banasia.
„Są to poważne wątpliwości, dobrze, że są wyjaśniane przez służby. Chciałbym, aby moje państwo równie traktowało wszystkich urzędników państwowych. Trzeba oceniać postać Banasia w sposób pozytywny, gdyż zrobił on wiele dobrego dla państwa polskiego” – mówi gość „Popołudnia WNET”.
Nikt niczego nie ukrywa, traktujemy sprawę Banasia bardzo poważnie, ale minister ma również prawo do ochrony. Pójście na urlop jest właściwym zachowaniem ministra. Co do tego, jakie kroki będą robione później, to jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić. My podkreślamy jedną rzecz. Na pewno ze strony PiS nie ma pobłażana dla kogoś, kto łamie prawo lub jest z nim coś nie w porządku. Nie pozwolimy sobie na drugiego Krzysztofa Kwiatkowskiego. Sprawy nie powinny być wykorzystywane wyborczo, a tak się dzieje – twierdz Zbigniew Grygas
Ryszard Czarnecki, europoseł PiS, przybliża sprawę wypowiedzi przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny o powiązaniu dostępu do funduszy unijnych z praworządnością, którą można uznać za antypaństwową. Dzień wcześniej lider PO zadeklarował, że jest zwolennikiem „bardzo twardego powiązania” przestrzegania praworządności ze środkami z unijnego budżetu.
„Jest to dość niesamowite choć przedstawiciele po przyzwyczaili nas do takiego stosunku do polskiego rządu. Są oni gotowi do namawiania obcych do karania polskiego państwa” – twierdzi europoseł PiS.
Stanisław Tyszka mówi o połączeniu Kukiz’15 z PSL, co dla zwolenników Kukiza było wielkim zaskoczeniem. Można zauważyć, że przez ostatnie cztery lata oprócz wojny polsko – polskiej między PIS-em a PO były jeszcze dwa ugrupowania, które zachowują się konstruktywnie, merytorycznie, i to jest Kukiz’15 oraz PSL. Jak twierdzi rozmówca: Chcemy być silniejsi po to, aby nasz wspólny program, w tym „emerytura bez podatku”, skuteczniej realizować.
„Jestem rodzinnie związany z okręgiem rzeszowsko-tarnobrzeskim. Byłem kilka dni temu na konferencji w Tarnobrzegu, spotykam się tu z dobrym przyjęciem i każdy odbiera pozytywnie nasze połączenie z Kukiz’15” – mówi gość Łukasza Jankowskiego.
Ja za uszami nic nie mam i cieszę się, że mogę być liderem tej listy. PSL od paru lat ma nowe władze związane z rządami nowych, młodych ludzi. PSL jako jedyna partia podpisała się pod ustawą antykorupcyjną, którą zaproponowała partia Kukiz’15. Teraz wszystko zależy od obywateli, czy wybiorą oni walczącą od lat Platformę Obywatelską i PiS, czy partię konstruktywno-merytoryczną – podkreśla Stanisław Tyszka.
Jeżeli dostaniemy się do Sejmu, jako ludzie uczciwi i wiarygodni mówimy, że zależy nam na postulatach proobywatelskich. Musimy zrealizować niedotrzymaną przez PiS obietnicę i podnieść kwotę wolną od podatku. Jeżeli PiS-owi będzie zależało nie tylko na stołkach, a na reformach, to wtedy będziemy rozmawiać ze wszystkimi. Jesteśmy po to, aby służyć obywatelom – dodaje Stanisław Tyszka.
Ewa Czaczkowska opowiada o beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.
1 października odbędzie się posiedzenie i to wtedy zapadnie decyzja kongregacji. Póki nie nastąpi potwierdzenie przez papieża nie możemy mówić o dacie beatyfikacji. W wywiadzie Kardynał Nycz powiedział, że byłby szczęśliwy, gdyby uroczystość odbyła się w czerwcu. „Jednak gdy nie ma decyzji, nie możemy mówić o procesie beatyfikacji” – dodaje Czaczkowska.
Trudno jest mówić o prymasie w kontekście beatyfikacji, a często jest to kontekst polityczny, gdyż określano go jako lidera Kościoła. Nie jest beatyfikowanym za przywódzctwo polityczne, ale za heroiczność jego cnót podczas tak trudnego czasu dla Polski. Musiał być on rozważny i kierować się miłosierdziem podczas podejmowania swoich decyzji – mówi gość „Popołudnia WNET”.
Jak dodaje Ewa Czaczkowska: Po uznaniu heroiczności cnót, toczył się również proces uznania cudu za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego. Cud uznany był juz kilka lat temu na poziomie diecezjalnym, ówcześnie kilkunastoletniej zakonnicy, która miała nowotwór. Wtedy zaczęły się modlić za przewodnictwem Wyszyńskiego siostry ze zgromadzenia, a nastoletnia duchowna wyzdrowiała.
Cześć druga:
Dr Stanisław Kluza mówi o projekcie budżetu bez deficytu na rok 2020.
Zgodnie z wcześniejszymi założeniami, w budżecie nie zaplanowano deficytu, jest to pierwszy raz od 1989 roku. Projekt ma trafić do Sejmu do końca września. Według ekonomistów jednak, budżet w tej formie ma kilka słabych punktów oraz m.in. nie uwzględnia pewnych wydatków, które planuje partia rządząca. W projekcie utrzymano też zniesienie limitu 30-krotności składek ZUS, zmianę krytykowaną przez przedsiębiorców i pracodawców.
„Trzeba uważać na trzy określenia: udomowienie, upaństwowienie i polonizacja. Regulatorem macierzystym jest nasz kapitał krajowy, przypadek polonizacji polega na tym, że kapitał pochodzi z Polski, a upaństwowienie to sytuacja, kiedy państwo staje się właścicielem” – mówi gość „Popołudnia WNET”. Dodaje, że jeżeli w państwie jest duży poziom udomowienia i upaństwowienia w sektorze finansowym to otrzymuje ono dużo korzyści.
Jestem zadowolony, że w Polsce rozpoczęła się dyskusja o zrównoważonym budżecie. Z drugiej strony nie widzimy jednak w projekcie szans na to, aby taki budżet się utrzymał – mówi dr Stanisław Kluza.
Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski
Paweł Bobołowicz komentuje sytuację między Stanami Zjednoczonym a Ukrainą.
Przed chwilą Biały Dom opublikował rozmowę z 25 lipca pomiędzy Donaldem Trumpem a prezydentem Ukrainy. W kierunku prezydenta Stanów Zjednoczonych zostały skierowane zarzuty w związku z zabieganiem o pomoc w uzyskiwaniu informacji o swoim kontrkandydacie.
„Wstępne informacje w ukraińskich mediach wskazują, że miała ona charakter związany z kampanią wyborczą w Stanach Zjednoczonych. Pojawiają się rownież inne wątki, które poruszał Wołodymyr Zełenski” – mówi nasz korespondent.
Jakub Wiech mówi o wystąpieniu norweskiej działaczki Grety
Greta Thunberg / Źródło: Flickr
Thunberg w sprawie globalnego ociepleniu.
„Greta Thunberg wzbudza wiele kontrowersji. Dyskusje zaczynają mnie przerażać. Przeciwnicy jej formy aktywizmu zepchnięci są na margines i oskarżani i obrażanie dzieci” – twierdzi rozmówca Łukasza Jankowskiego.
Jak dodaje: Działaczka chce, żeby ludzie panikowali i zachowywali się tak, jakby byli w kryzysie klimatycznym. Pojawia się jednak pytanie, czy powinniśmy dopuścić do tego, aby młodzi ludzie polegali tylko na jednej osobie?
Nacisk na klimat pojawia się w każdym programie wyborczym. Drugą rzeczą są jednak wypowiedzi polityków, gdzie można dostrzec pewne rozdźwięki. „W Polsce możemy mówić o klimato-populiźmie, który wykorzystują rządzący wyłącznie dla swoich korzyści” – mówi Jakub Wiech.
Dr Jarosław Sachajko opowiada o raportach przedstawionych przez Janusza Wojciechowskiego ws. sytuacji polskich wsi.
Jestem zadowolony, właściwie powinienem być bardzo zadowolony, bo znam Janusza Wojciechowskiego. Na komisjach rolnictwa przedstawiał on bardzo dobre raporty m.in. o starzejącej się wsi. Jest to bardzo niebezpieczne, bo będziemy kupować żywność z poza Unii Europejskiej – mówi dr Jarosław Sachajko.
Polska rolnictwem powinna stać, niestety nie bardzo tak stoi, ponieważ produkcja rolnicza jest coraz mniej opłacalna, a rolnicy są zadłużeni. Janusz Wojciechowski jest bardzo kompetentną osobą, lecz pojawia się pytanie, czy będzie miał narzędzia. Polityka rolna powinna być odbudowana.
Gość Łukasz Jankowskiego podkreśla, że Polska importuje coraz więcej żywności, która produkowana jest niezgodnie ze standardami europejskimi w oparciu o niedozwolone środki ochrony roślin. „Ktoś z jakiegoś powodu pozwalamy na to, żeby Europejczycy jedli żywność złej jakości” – dodaje Jarosław Sachajko.
W 2011 roku prezes Jarosław Kaczyński mówi rzeczy podobne do tych, które przedstawił na tegorocznym kongresie w Lublinie. Powiedział, że polscy rolnicy mają dostawać takie same pieniądze, jak rolnicy w Europie Zachodniej, a jeżeli tak nie będzie to PiS zgłosi do Europejskiego Trybunały sprawiedliwości, aby takie pieniądze były dostarczane. Mamy rok 2019 i nie doczekaliśmy się tego – mówi gość Radia WNET.
Jak dodaje rozmówca: 30% gospodarstw, które produkowały trzodę chlewną, przestały ją produkować. Jest to ogromna strata. Idziemy w tym samym kierunku co Hiszpania dążąc do tego, że produkcja tworzy chlewnej będzie opierała się na sztucznych paszach
PSL znacznie lepiej działał na rzecz rolnictwa niż czyniła to partia Prawa i Sprawiedliwości. Przez okres rządów PIS-u udało się wprowadzić rolniczy handel detaliczny, rozdzielono produkcję roślinną od produkcji zwierzęcej oraz zwrot akcyzy – twierdzi rozmówca Łukasza Jankowskiego.
Rafał Romanowski, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, mówi o zapowiedziach programowych Prawa i Sprawiedliwości, czyli wzrost płacy minimalnej do 2600 zł od 2020 r. i do 4000 zł od 2023 r.
Średnie pensje w porównaniu do ostatnich kilku lat wciąż rosną. Średnia przekracza ponad 5000 tys. złotych, więc pochlipywanie Grzegorza Schetyny jest nie na miejscu. Pamiętajmy o tym, że wartość dodaną polskiej gospodarki stanowią ludzie, którzy pracują na etatach i mają prawo oczekiwać większych wynagrodzeń. Dochodzenie, które jest realizowane skutecznie od końca 2015 roku to podwyższanie sukcesywne minimalnego wynagrodzenia i ustalania minimalnej stawki godzinowej, które na pewno przysporzy polskim gospodarstwom domowym dużo więcej środków – mówi wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.
Jak zapowiedział Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, polskie rodziny muszę mieć zdecydowanie większe dochody i określenie minimalnego progu na 3000 tys. w 2021 roku, a do roku 2023 4000 tys., świadczenia emerytalne oraz dopłaty bezpośrednie dla polskich rolników, czyli wyrównanie ze stawkami europejskimi.
Jak dodaje gość „Poranka WNET”: Warto pamiętać o naszych rolnikach, którzy muszą tworzyć konkurencje dla swoich europejskich partnerów. Nasza żywność eksportowana jest do ponad 70-ciu krajów na całym świecie. Żeby tę konkurencję utrzymać, musimy myśleć o wsparciu tzw. bezpośrednim.
Pozycja polskiej gospodarki zmienia się diametralnie. Pozycja Europy Środkowej i państw, które wstąpiły do Unii Europejskiej od 2004 roku, jest zdecydowanie lepsza. Te państwa mówią jednym głosem w UE, więc trzeba patrzeć na to z dużym optymizmem.
Rafał Romanowski mówi również o afrykańskim pomorze świń, który od 2007 roku podąża wgłąb Europy:
Tempo rozwoju ASF się zatrzymało. W Polsce sytuacja wygląda lepiej w porównaniu, chociażby do państw nadbałtyckich. Bardzo wiele gospodarstw rodzinnych nie są w stanie spełnić warunków, dlatego ze strony budżetu kierowane są konkretne środki dla rolników na tzw. zaprzestanie produkcji trzody chlewnej na okres 36 miesięcy, tak, żebyśmy mogli przygotować ich na prowadzenie innej działalności produkcyjnej albo stworzenie w gospodarstwach stosownych warunków” – mówi Rafał Romanowski.
Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.
Goście Popołudnia WNET:
Janusz Szewczak – poseł PiS;
Piotr Kowalczuk – dziennikarz „Do Rzeczy”;
Jakub Augustyn Maciejewski – dziennikarz Tygodnika Sieci;
Kazimierz Smoliński – wiceprzewodniczący komisji ds. VAT
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Realizator: Piotr Szydłowski
Część pierwsza:
Łukasz Jankowski opowiada o wygranej polskich koszykarzy w Mistrzostwach Świata. Polska reprezentacja po dramatycznym spotkaniu wygrała z Rosją 79:74. Polacy awansowali do drugiej fazy Mistrzostw Świata z kompletem trzech zwycięstw w grupie A – nad Wenezuelą, Chinami i Wybrzeżem Kości Słoniowej.
Łukasz Jankowski mówi również o nowym programie zaprezentowanym przez Małgorzatę Kidawę-Błońską. Postulaty to m.in równe prawa, związki partnerskie, równe wynagrodzenia, in vitro, oraz darmowy internet do 24 roku życia.
Janusz Szewczak, poseł PiS podsumowuje konwencję Platformy Obywatelskiej.
„Dziwię się, że nie padła propozycja działki na księżycu dla każdego Polaka, tudzież najnowszego modelu sportowego dla aktywnych emerytów” – mówi gość „Popołudnia WNET”.
Jak dodaje Janusz Szewczak: Jest to taki kabaret, że człowieka przy zdrowych zmysłach już to nie drażni. Platforma Obywatelska mogłaby postawić na swoim czele niemowę. Partia Grzegorza Schetyny nadal traktuje Polaków jako ludzi, którzy nie potrafią wyciągać wniosków.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego mówi również o sytuacji finansowej w Polsce twierdząc, że mamy wiele garbów do spłacenia po po poprzednich ekipach.
Piotr Kowalczuk mówi o upadku rządu Mattea Salviniego. Na początku sierpnia rozpadała się rządząca Włochami od 2018 roku koalicja antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd Luigi Di Maio i prawicowej Ligi Matteo Salviniego. W rządzie często dochodziło do sporów pomiędzy liderami i zarazem wicepremierami. Koalicja została ostatecznie zerwana przez lidera prawicowej Ligi Mattea Salviniego, który próbował wymusić lepsza pozycję swojej partii w koalicji lub wcześniejsze wybory. Plan Salviniego zawiódł, jego partia straciła władzę, a Ruchowi 5 Gwiazd udało się po kilku dniach trudnych rozmów porozumieć z Partią Demokratyczną. „Mamy teraz najbardziej lewicowy w historii Italii” – mówi Piotr Kowalczuk.
Część druga:
Jakub Augustyn Maciejewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Jakub Augustyn Maciejewski opowiada o filmie „Polityka” Patryka Vegi. Film nie ma fabuły. Pojawia się pytanie czy Vega zrobił to specjalnie czy ktoś mu kazał. Opowieść podzielona jest na pięć części. Pierwsza z nich poświęcona jest Beacie Szydło, która przedstawiona została w sposób pozytywny. Zdaniem gościa „Popołudnia WNET” film nie warty jest obejrzenia, jest długi, nieśmieszny i żenujący. Najbardziej wyczekiwana premiera roku rozczarowuje. Zarówno jeśli chodzi o warsztat i artystyczne walory, jak i o jej polityczny potencjał.
Rozmówca opowiada również o konwencji programowej Platformy Obywatelskiej, którą porównuje do filmu „Polityka” Patryka Vegi. Jak mówi gość „Popołudnia WNET”: Program Schetyny jest pogłosem PiS-u, nikt nie myśli, aby zaproponować coś nowego, a zawsze oryginał jest lepszy od jego kopii.
Kazimierz Smoliński / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET
Kazimierz Smoliński opowiada opowiada o oficjalnym raporcie komisji śledczej ds. VAT. Za przyjęciem raportu zagłosowało sześciu jej członków. Trzech było przeciwko, nikt się nie wstrzymał. Posłowie opozycji zgłosili zdanie odrębne.
Jak mówi gość „Popołudnia WNET” – „Raport składa się z kilku części: opisania podstaw prawnych, stan faktyczny oraz dwa rodzaje wniosków, zawierające potwierdzenie działań i rekomendacje dla Sejmu”.
Kazimierz Smoliński mówi również o konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości, podczas której szef ugrupowania Jarosław Kaczyński ma zaprezentować nowe propozycje programowe, odbędzie się ona w sobotę 7 września w Lublinie.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w czwartek w Siedlcach podział obecnego województwa mazowieckiego na dwa: województwo obejmujące Warszawę i okolice oraz na województwo mazowieckie.
Jarosław Kaczyński zapowiada nowe województwo: Warszawa poza Mazowieckim. Według lidera bloku rządzącego ma to rozwiązać problem zawyżania przez stolicę dochodu na mieszkańca w obrębie Mazowsza.
Prezes PiS ocenił, że „swego rodzaju aferą” był stosunek poprzedniej władzy do okręgu siedlecko-ostrołęckiego. „Chcemy, żeby te ziemie się rozwijały, my jesteśmy za polityką zrównoważonego rozwoju i to nie tylko w słowach, ale także w czynach. Robiliśmy to już w czasie naszych poprzednich rządów” – powiedział Jarosław Kaczyński.
My tę sprawę będziemy chcieli załatwić, bo to nawet mimo pewnych posunięć w odniesieniu do UE, bo takie posunięcie zostały rzeczywiście podjęte, jest za mało. Po prostu trzeba będzie to zrobić w ten sposób, że będzie województwo Warszawa i okolice oraz województwo mazowieckie – mówi prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Kaczyński argumentuje, że zmiana pozwoli lepiej dofinansować biedniejsze tereny jakimi są w dużej mierze obszary województwa mazowieckiego. Do takich należą Siedlce i nie dziwi zatem miejsce ogłaszania takich deklaracji.
Poseł PiS Paweł Rychlik o potrzebach ziemi wieluńskiej i tym jak na nie odpowiadać.
Paweł Rychlik opowiada o ziemi wieluńskiej. Dla posła Prawa i Sprawiedliwości o tym miejscu stanowią głównie piękne krajobrazy oraz przede wszystkim przedsiębiorczy ludzie, którzy odbudowali to miasto po 1945 roku. Odnosi się również do zapowiedzianego przez Jarosława Kaczyńskiego pomysłu dotyczącego budowy 100 obwodnic. Stwierdza, że Wieluń potrzebuje obwodnicy, gdyż tak jak przed budową drogi S8, drogi ziemi wieluńskiej były zakorkowane na kierunku wschód-zachów, tak teraz korki są na linii północ-południe. Uzupełnia, że minister Andrzej Adamczyk był w Wieluniu, więc zna tę sytuację.
Mam nadzieję, że Wieluń załapie się na tę listę i również będzie miał swoją obwodnicę. Nowe drogi powstają, ale nadal jest dużo do zrobienia w tym zakresie.
Jak informuje Rychlik, wczoraj Wojewoda Łódzki Zbigniew Rau opublikował listę funduszu dróg samorządowych, na której znajdują się również beneficjenci, którzy otrzymają pieniądze z tego funduszu na remont dróg powiatowych i gminnych.
Na sam powiat wieluński trafi bodajże koło 15 milionów zł. Droga powiatowa między Mostkiem a Kominem otrzymała dofinansowanie prawie 7 milionów złotych, co stanowi 80% kosztów remontu.
O aferach związanych z obozem rządzącym, tym czy Jarosław Kaczyński będzie premierem i energii atomowej w Polsce mówi Marek Suski.
Marek Suski stwierdza, że Marek Kuchciński podał się do dymisji ze stanowiska marszałka Sejmu, ponieważ po aferze związaną z lotami samolotowymi opinia publiczna byłą niezadowolona. Poniósł, jak mówi nasz gość, wysoką cenę polityczną i wybory przesądzą o jego politycznym losie. Suski opowiada również o aferze w Ministerstwie Sprawiedliwości. Wiceminister Łukasz Piebiak, będąc sędzią, miał być apolitycznym fachowcem, tymczasem jak mówi Suski, „zachował się w sposób, w jaki nie powinien”. Podkreśla, że „to była prywatna inicjatywa tego człowieka”.
Przejęliśmy władzę w sytuacji, kiedy w Polsce nic się nie opłacało. […] Przed nami jeszcze dużo pracy, dużo rzeczy jeszcze można poprawić.
Suski komentuje także frustracje małych i średnich przedsiębiorców. Poinformował także, iż na 99 proc. jest decyzja pozytywna w sprawie budowy elektrowni atomowej w Polsce.
Prezes Jarosław Kaczyński jest wybitnym mężem stanu, cenionym na całym świecie, a to czy będzie premierem, to będzie decyzja prezesa Kaczyńskiego. […] Prezesem partii jest Jarosław Kaczyński, on desygnował na premiera Mateusza Morawieckiego, z tego, co wiem, w wielu elementach ocenia premiera bardzo wysoko. […] Ja oceniam bardzo pozytywnie działalność obecnego premiera, a co będzie po wyborach, to zobaczymy.
Szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów odnosi się do wypowiedzi wicepremiera Jarosława Gowina, który stwierdził, że po wygranych przez Zjednoczoną Prawicę wyborach nowym premierem może zostać Jarosław Kaczyński. Jak mówi, „proszę zapytać premiera Gowina jak rozumie swoją wypowiedź”. Stwierdza, że prawdopodobnie po prostu „widzi, że liderem obozu Zjednoczonej Prawicy jest Jarosław Kaczyński”.
– Głos oddany na Koalicję Polską to głos oddany na polityczne centrum. Nie jesteśmy antypisem, nie jesteśmy antyopozycją – zachęca wyborców Marek Sawicki.
Poseł PSL Marek Sawicki opowiada o projekcie Koalicja Polska, w skład której wchodzi PSL, Unia Europejskich Demokratów, Stowarzyszeniem Kukiz’15, a także środowiskiem Ślązaków razem z samorządowcami. Przedstawił także plany koalicji na najbliższe 4 lata:
Czas najwyższy, żeby zdjąć z przedsiębiorców tę mitręgę biurokratyczną, ten strach przed fiskusem.Jest to otwarta oferta przede wszystkim dobrowolnego ZUS-u w sytuacji, kiedy są trudności finansowe w firmie, ale przede wszystkim dla mikroprzedsiębiorców. Na początek proponujemy zniesienie VAT-u i zastąpienie go podatkiem przychodowym.
Gość „Poranka WNET” odniósł się również do miejsca, które Koalicja Polska chce zająć na polskiej scenie politycznej oraz zanegował możliwy powrót Donalda Tuska do polskiej polityki:
Głos oddany na Koalicję Polską to głos oddany na polityczne centrum. Nie jesteśmy antypisem, nie jesteśmy antyopozycją. Nie będzie żadnego powrotu Tuska czy to na premiera, czy na prezydenta. Tusk nie będzie polityiem zainteresowanym jakimkolwiek stanowiskiem politycznym w Polsce.
Poseł dywaguje również na temat kształtu sejmu kolejnej kadencji, mając nadzieję, iż znaczną część wyborców Lewicy zagosporaduje właśnie Koalicja Polska. Zdradził również, z kim Koalicja nie będzie chciała tworzyć wspólnego rządu:
Zobaczymy czy lewica w ogóle wejdzie do sejmu, bo mam nadzieję, że tę część lewicową zagospodaruje Koalicja Polska. Przyszły rząd będzie możliwy z tymi, którzy zaakceptują te warunki programowe, o których już wspomniałem i z pewnością nie będzie Polskiego Stronnictwa Ludowego w żadnym rządzie, który będzie dążył do wyprowadzenia religii ze szkół czy zniesienia symboli chrześcijańskich z instytucji. Na to zgody PSL nie będzie. […] Nie będzie żadnej realizacji tego typu fanaberii.
Marek Sawicki skomentował również sytuację rolników w kontekście spadków cen. Jak zaznacza, cenami minimalnymi, których wprowadzenie obiecało Prawo i Sprawiedliwość będzie musiał zająć się kolejny rząd. Jak dodaje rozmówca Łukasza Jankowskiego, kolejną grupą wyborców, do której Koalicja Polska kieruje swoje obietnice, są emeryci:
My dzisiaj kierujemy propozycję dla emerytów i rencistów. Jesteśmy otwarci także na dyskusje o ewentualnych progach związanych z wysokością emerytury, bo rzeczywiście nie ma takiej potrzeby, żeby Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz czy chociażby Józef Zych, którzy mają wysokie emerytury, nie płacili od tych emerytur podatków.
Jak wynika z przeprowadzonych przez PSL symulacji, zwolnienie niektórych grup z płacenia ZUS-u związane z brakiem wpływu 5 miliardów złotych do budżetu, będzie można wyrównać większą aktywnością zawodową i wpływami z podatku dochodowego od osób fizycznych oraz przyrostem produkcji. Jednak nie jest to jedyna zmiana odnośnie ZUS-u, którą chce przeprowadzić Koalicja Polska:
Dziś trzeba rozpocząć dyskusję, najpierw o zwolnieniu emerytów z podatku, później o kwestii odejścia od ZUS-u na rzecz emerytury obywatelskiej. […] Myślę, że w momencie, kiedy projekt ustawy trafi do sejmu, będą ku temu warunki i wyborcy na nas zagłosują, to eksperci to ocenią. […] To jest trochę niesprawiedliwe, że tym którym przez ponad 40 lat płacili podatki od swojej pracy, dziś jeszcze raz mi się odbiera pieniądze z wypracowanej emerytury.
Histeria liberalnych mediów, stagnacja PO, rozpad Kukiza i kontrowersyjne sojusze wyborcze. Michał Karnowski komentuje trwającą kampanię wyborczą.
Michał Karnowski o rozpoczętej kampanii wyborczej, która jak zauważa, jest krótsza od poprzednich. Na zebranie podpisów jest w tym roku tylko 17 dni. Kampania przekłada się na retorykę liberalnych mediów, z której pała wzmożona zawziętość w stosunku do Jarosława Kaczyńskiego i jego obozu.
Poziom histerii, paniki moralnej jest jednak szokujący. 13 października, sądzę, że czeka nas kanonada [na PiS – przyp. red.].
Jak zauważa gość „Poranka WNET”, media znajdują wciąż nowe afery, czy to loty marszałka Kuchcińskiego, czy Skoki. Karnowski nie neguje, że są rzeczy faktycznie zasługujące na krytykę, ale podkreśla histeryczną atmosferę, w jakiej się to odbywa.
Negatywnie zaś ocenia działania partii opozycyjnych, które do tej pory nie stworzyły zwartych programów wyborczych.
Opozycja jest słaba […] Ich oferta nie jest atrakcyjna. Wniosek ekspertów, analityków stwierdzają, że wybory rozstrzygną się na poziomie mobilizacji bądź demobilizacji. Wygra ten, który zmobilizuje swoich wyborców.
Jak komentuje, PO i PSL chciałyby wrócić do stanu sprzed rządów Dobrej Zmiany, nawet jeśli miałoby to oznaczać powrót do patologii tamtego okresu. Komentując prezentację kandydatów Koalicji Obywatelskiej, stwierdza, że przez 4 lata nic się nie zmieniło.
Wygra ten, kto skuteczniej zmobilizuje swoich wyborców, demobilizując wyborców przeciwnika.
Zdaniem Karnowskiego o wyniku wyborów zadecyduje głównie umiejętność mobilizacji wyborców już przekonanych. Zauważa, że „Jarosław Kaczyński jest politykiem uwielbianym przez lud”. Prezes PiS, jak mówi, wręcz „kąpie się w uwielbieniu ludu”, reprezentowanego m.in. przez koła gospodyń wiejskich.
Karnowski uważa, że szanse Konfederacji Wolności i Niepodległości są niewielkie, a ich najwyższy wynik sondażowy jest już dawno za nimi. Wskazuje, że odpadli od niej Marek Jakubiak i Kaja Godek.
To się skończyło jak poważny projekt polityczny […] To koniec tego ruchu; koniec samodzielnego bytu politycznego.
Karnowski ocenia sojusz PSL i Kukiza. Stwierdza, że PSL- owi może głosy przybędą, ale dla Kukiza to już koniec. Ludzie związani z Pawłem Kukizem się rozchodzą, a Kukiz ’15, to obecnie, w ocenie publicysty, „masa upadłościowa”. Odnosząc się do koalicji Lewica, stwierdza, że nie wie, czy wyborcy partii Razem i Wiosny zaakceptują ich „połknięcie przez Czarzastego”.