Świat i Unia Europejska boi się niektórych encyklik. Ludzie szukają nowych dróg, zamiast iść tą jedyną, która jest dobra

– Papież uczył przede wszystkim wzajemnej miłości, poszanowania, troski o wiernych, troski o życie. Myślę, że najważniejsze jest, abyśmy na nowo zechcieli to przeżywać – powiedział ks. Jan Kabziński.

Gość Poranka Wnet, kustosz sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie i Prezes Centrum Jana Pawła II, ks. Jan Kabziński podkreślił wielkie oparcie, jakie Polacy mieli w papieżu Polaku oraz jego nauczaniu i powiedział: – Chcemy na nowo przeżywać to, czego uczył nas Jan Paweł II i dzielić się tym z innymi.

[related id=”9760″]Ksiądz zwrócił uwagę, że nauczanie Jana Pawła II daje odpowiedź na problemy moralne, aktualne dzisiaj: – 14 encyklik, 15 adhortacji. Dotyczyły one tych warunków, w których dzisiaj żyjemy w Europie: Encyklika Redemptor Hominis, Bóg Bogaty w Miłosierdzie, encyklika o pracy ludzkiej, o życiu Kościoła w świecie, troska o sprawy społeczne czy encyklika Veritatis Splendor oraz aktualne na dziś Evangelium Vitae o wartości i nienaruszalności życia ludzkiego.

– Myślę, że gdy chodzi o świat, gdy chodzi o Unię Europejską, w jakiś sposób niektórych encyklik się boimy. Ludzie szukają nowych dróg, a nie chcą iść tymi drogami, które są dla każdego człowieka drogą jedyną, bo papież uczył przede wszystkim wzajemnej miłości, poszanowania, troski o wiernych, troski o życie. Myślę, że to jest najważniejsze, abyśmy na nowo zechcieli to przeżywać – mówił.

Zapytany, czy nauczanie Jana Pawła II jest aktualne w pontyfikacie papieża Franciszka i jego kontrowersyjnym otwarciu na inne wyznania, odpowiedział: – Myślę, że nauczanie Franciszka idzie w tym kierunku, żeby akceptować to, co dobre, a zmieniać to, co złe. Myślę, że Jan Paweł II był tego wspaniałym świadkiem.

WJB

Marek Jurek: Istnieje Polska optymistyczna. Bez szacunku dla życia nie można mówić o patriotyzmie ani solidarności.

W 12 rocznicę śmierci Jana Pawła II ulicami Warszawy przeszedł XII Marsz Świętości Życia. Uroczystość rozpoczęła się od mszy świętej, której przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Marsz był organizowany przez archidiecezję warszawską i diecezję warszawsko-praską. Towarzyszyła mu akcja „Pielucha dla malucha”, podczas której zbierane były artykuły dla mieszkańców domów samotnej matki w Chyliczkach i Zielonce.

[related id=”9740″]

Przed rozpoczęciem marszu w katedrach obu diecezji odprawiono msze święte. W archikatedrze św. Jana Chrzciciela eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz; na jej zakończenie wierni mogli przyjąć błogosławieństwo indywidualne lub dla całej rodziny. Następnie wierni z obu katedr przeszli na plac Zamkowy, gdzie rozpoczęto marsz; jego trasa prowadziła przez Krakowskie Przedmieście do bazyliki Świętego Krzyża.

Dawajmy świadectwo, że życie jest święte, idźmy w Panu. Przyszłość świata i Kościoła związana jest z rodziną, dziećmi – mówił podczas mszy świętej kard. Kazimierz Nycz.  Nawiązał też do przypadającej w niedzielę 12 rocznicy śmierci św. Jana Pawła II. Podczas marszu odczytywane były fragmenty wypowiedzi papieża Polaka na temat rodziny i dzieci.

W marszu wzięło udział około 10 tys. wiernych, wśród nich m.in. Marek Jurek, który powiedział dla Radia Wnet, jakie znaczenie mają dla niego dzisiejsze uroczystości:

Bierzemy udział we wspaniałym marszu, który pokazuje, że istnieje Polska, która jest solidarna i optymistyczna. Mam nadzieję, że ten marsz będzie znaczącym świadectwem dla opinii publicznej, jak bardzo pragniemy trwać w szacunku dla życia, w zgodzie z zasadami, które musimy przekazać naszym dzieciom. Musimy zacząć od ochrony bezbronnego życia, bez tego bowiem nie można mówić o patriotyzmie ani o solidarności. Na szczęście to wszystko jest dziś na tym marszu.

Marsz wpisuje się w obchody Dnia Świętości Życia, który został ustanowiony w 1998 r. przez Episkopat Polski i jest obchodzony 25 marca, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Do obchodzenia Dnia Świętości Życia wezwał papież Jan Paweł II.

Poniżej prezentujemy czytanie Ewangelii oraz homilię wygłoszona przez kard. Kazimierza Nycza podczas mszy poprzedzającej marsz.

JN/PAP

 

 

– Umiał rozmawiać ze wszystkimi, jednocześnie zawsze pozostawał sobą. Nie zmieniał poglądów zależnie od słuchacza

Kardynał Zenon Grocholewski: Jan Paweł II zostawił ogromne dziedzictwo nauczania, inicjatyw i otwartości. To, co mówił, nigdy nie było sprzeczne z jego postępowaniem; nie stwarzał dystansu.

W niedzielę mija 12 lat od śmierci polskiego papieża. Na temat Jana Pawła II wypowiedział się wczoraj  Zenon Grocholewski, były prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej.

Jego zdaniem, nie ma kategorii ludzi, z którymi polski papież nie rozmawiał. Wymienił m.in. studentów, robotników i polityków, a także przedstawicieli wszystkich religii.

– Nikogo nigdy nie obraził, nie potraktował negatywnie i wobec wszystkich był sobą, nigdy nie zmieniał swoich poglądów, sposobu mówienia ze względu na słuchacza, któremu może się to nie podobać – podkreślił kard. Grocholewski.

Ocenił też, że Jan Paweł II przez 27 lat pontyfikatu „zawsze był koherentny”, zarówno w znaczeniu stałości przekonań, jak i w tym, że nie było sprzeczności między tym, co mówił, a tym, co robił:  – Nikt nie miał nigdy wątpliwości, że to, co on mówi, to jest to, czym on żyje, co uważa za swoje bogactwo; naprawdę potrafił ludzi fascynować . Podkreślił, że dla wielu ludzi spotkanie papieża było wielkim przeżyciem, bywało też motywem nawrócenia.

[related id=”9752″]Kardynał opowiadał, że kiedy Karol Wojtyła został papieżem, on sam pracował w kurii rzymskiej już od sześciu lat. Spodziewał się, że nowy papież, bez doświadczeń pracy w miejscu, gdzie zatrudnione są osoby z różnych krajów, może się czuć przytłoczony. Jednak „już po dwóch dniach było wszystko jasne: on się czuł jak w domu, normalnie; zapraszał, rozmawiał z wszystkimi – jak u siebie; czuł się we własnym domu i to naprawdę uderzało„.

Hierarcha dodał, że wobec ludzi, z którymi rozmawiał, papież nigdy nie stwarzał dystansu. „Każdy się czuł tak, jakby był jego przyjacielem, jakby się znali od zawsze”.

Papież Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. po prawie 27 latach pontyfikatu.

PAP/jn

2 kwietnia, w 12 rocznicę śmierci św. Jana Pawła II, ulicami Warszawy przejdzie XII Marsz Świętości Życia

Marsze Świętości Życia są odpowiedzią na wezwanie Jana Pawła II w encyklice „Evangelium vitae” do obchodzenia Dnia Świętości Życia jako uwrażliwiania sumień na wartość każdego życia ludzkiego.

Marsz poprzedzą msze św. w obu warszawskich katedrach. W archikatedrze św. Jana Chrzciciela Eucharystii będzie przewodniczyć kard. Kazimierz Nycz, a jej uczestnicy na zakończenie będą mogli przyjąć błogosławieństwo indywidualne lub całej rodziny. W tym samym czasie mszę św. w katedrze św. Floriana na Pradze odprawi bp Kazimierz Romaniuk. Bezpośrednio po niej wyruszy marsz w kierunku placu Zamkowego. Tam rozpocznie się wspólny dla obu diecezji XII Marsz Świętości Życia; jego trasa będzie prowadzić Krakowskim Przedmieściem do bazyliki Świętego Krzyża.

Marsz wpisuje się w doroczne obchody Dnia Świętości Życia, który został ustanowiony w 1998 r. przez Episkopat Polski i jest obchodzony zawsze 25 marca, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Marsz Świętości Życia odbywa się w niedzielę przypadającą po tej uroczystości.

Do obchodzenia Dnia Świętości Życia wezwał papież Jan Paweł II; w encyklice „Evangelium vitae” wyjaśniał, że podstawowym celem Dnia jest „budzenie w sumieniach, rodzinach, w Kościele i w społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i w każdej kondycji”.

Rocznica śmierci św. Jana Pawła II

Modlitwa na placu Piłsudskiego w Warszawie oraz koncert w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela – to główne punkty niedzielnych uroczystości związanych z upamiętnieniem 12 rocznicy śmierci Jana Pawła II.

O godz. 15 w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela odbędzie się koncert, podczas którego po raz pierwszy w Warszawie zabrzmi oratoryjne dzieło „Litania do św. Jana Pawła II” autorstwa Jana Krutula. O godzinie 21 na pl. Piłsudskiego – w miejscu, w którym podczas pielgrzymek do Polski papież dwukrotnie spotykał się z warszawiakami – rozpocznie się czuwanie modlitewne.

W tym roku Centrum Myśli Jana Pawła II zwraca uwagę m.in. na wezwanie papieża, które wygłosił on w stolicy w 1987 r. Jego słowa były skierowane m.in. do ówczesnych władz: „Jeśli chcecie zachować pokój, pamiętajcie o człowieku. Pamiętajcie o jego prawach, które są niezbywalne, bo wynikają z samego człowieczeństwa każdej ludzkiej osoby. Pamiętajcie między innymi o jego prawie do wolności religijnej, stowarzyszania się i wypowiadania swoich poglądów”.

WJB/PAP

Papież Franciszek przeprosił za grzechy Kościoła w Rwandzie

Papież podczas rozmowy z prezydentem Rwandy prosił o wybaczenie za grzechy ludzi Kościoła w czasie ludobójstwa Tutsi w 1994 r. Tym samym papież nawiązał do gestu Jana Pawła II z 2000 roku.

Po audiencji dla prezydenta Rwandy watykańskie biuro prasowe ogłosiło w komunikacie, że tematem rozmowy był m.in. proces pojednania i utrwalania pokoju dla dobra całego narodu.

W tym kontekście papież wyraził w imieniu swoim, Stolicy Apostolskiej i Kościoła głęboki ból z powodu ludobójstwa Tutsi oraz solidarność z ofiarami i tymi, którzy dalej cierpią w rezultacie konsekwencji tych tragicznych wydarzeń. Zgodnie z gestem wykonanym przez świętego Jana Pawła II w czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 ponowił błaganie o Boże przebaczenie za grzechy i uchybienia Kościoła i jego członków, w tym księży, zakonników i zakonnic, którzy ulegli nienawiści i przemocy, zdradzając swoją ewangeliczną misję – głosi oświadczenie Watykanu.

Podkreślono w nim: -Papież wyraził również pragnie, by to pokorne przyznanie się do słabości w tych okolicznościach, które niestety oszpeciły oblicze Kościoła, przyczyniło się, zwłaszcza w świetle niedawnego Roku Świętego Miłosierdzia i komunikatu opublikowanego przez Episkopat Rwandy z okazji jego zakończenia, do ,,oczyszczenia pamięci”, a także promowania z nadzieją i odnowioną ufnością przyszłości w duchu pokoju-.

Eskalacja konfliktu w Rwandzie trwała przez kilka lat a w bratobójczych walkach zginęło od 800 000 do 1 071 000 ludzi. Geneza konfliktu jest bardzo złożona. Czynniki należy rozpatrywać na płaszczyznach etnicznych, ekonomicznych oraz psychologicznych. Wraz z upływem czasu różnice ekonomiczne oraz etniczne pogłębiały się coraz bardziej, nienawiść rasową podsycały władze kolonialne, najpierw Niemcy, którzy po włączeniu terenów do Niemieckiej Afryki Wschodniej, postanowili zachować dawne struktury administracyjne i utrzymać przy władzy Tutsi a następnie w 1933 Belgowie, którzy  wprowadzili karty identyfikacyjne z rubryką – „przynależność etniczna”. Kategoryzacji dokonywano zazwyczaj na podstawie tak przypadkowych cech jak: wzrost, szerokość nosa i rozstaw oczu. Wszystkie te zabiegi psychologiczne w krótkim czasie doprowadziły do zupełnej dehumanizacji osób ze słabszego plemiona Tutsi a prostym ludziom pozwoliły zracjonalizować okrutne mordy na sąsiadach.

Mówi się, że wydarzenia z tamtego okresu były jedną z największych porażek ONZ oraz krajów rozwiniętych, które wykazały się  kompletną biernością (m.in. zarzuty dotyczą stacjonujących w Rwandzie wojsk w misji ONZ, którym zakazano prób zbrojnego powstrzymania rzezi i które porzuciły tych, których miały ochraniać). O brak mocnej reakcji oskarżany był również kościół oraz Jan Paweł II.

Centrum Myśli Jana Pawła II opublikowało obszerny materiał w odpowiedzi na zarzuty dotyczące tego, jakoby pozostał on bierny wobec krwawego ludobójstwa w afrykańskiej Rwandzie w 1994 roku. Autorzy wykazują w tekście, że Papież reagował na dramat Rwandy wielokrotnie – częściej i silniej niż którykolwiek z ówczesnych przywódców religijnych, liderów mocarstw i organizacji międzynarodowych.

Według Insegnamenti di Giovanni Paolo II tylko w latach 1994-1995  Papież Jak Paweł II do sytuacji w Rwandzie odniósł się w 40 różnych tekstach. Większość z nich była dotąd trudno dostępna w polskiej wersji językowej.

Według Human Right Watch papież był pierwszym, który publicznie nazwał toczący się dramat Rwandy ludobójstwem

Przez pierwsze tygodnie zabójstw międzynarodowi przywódcy odmawiali mówienia o „ludobójstwie”, widocznie obawiając się prawnych i moralnych zobowiązań, które wyniknęłyby z uznania zbrodni. […] 27 kwietnia papież użył słowa „ludobójstwo”, potępiając przemoc. – napisano.

Ponad to  8 kwietnia – w dzień po rozpoczęciu masakr – Papież zwrócił się do biskupów i wiernych Rwandy z serdecznym i przepojonym bólem apelem:

W chwili, w której z waszego kraju docierają do mnie dramatyczne wiadomości, zwracam się do was, drodzy bracia i siostry w Kościele Katolickim, z ogromnym bólem.

Proszę Pana o przyjęcie do swojego Królestwa ofiar przemocy ludzi. Rodzinom, które straciły bliskich, wyrażam moje głębokie współczucie i polecam je opiece miłosiernego Boga.

Drodzy bracia w biskupstwie, w tych dniach zniechęcenia/desperacji, pozostańcie blisko ze swoim ludem, prowadźcie go właściwą drogą i przywróćcie mu nadzieję, aby Kościół pozostał dla całego narodu wielką siłą duchową.

 

jn

 

 

Południe Radia Wnet 14 marca 2017 – Ewa Czaczkowska, Piotr Cywiński, Piotr Uściński, Maciej Starmach

Konflikt Holendersko-Turecki pochłoną uwagę krajów europejskich. Kto na nim zyska a kto straci? Na to pytanie starał się odpowiedzieć wieloletni obserwator sceny politycznej, Piotr Cywiński.

 

Goście Południa Wnet:

Ewa Czaczkowska – polska historyk, dziennikarka, publicystka, i biografistka;

Piotr Uściński – poseł PiS, przewodniczący parlamentarnego zespołu na rzecz polityki i kultury prorodzinnej;

Piotr Cywiński – dziennikarz akredytowany w Niemczech;

Maciej Starmach – dziennikarz sportowy.

 


Prowadzący: Jan Włodzimierz Brewczyński
Realizator: Andrzej Gumbrycht


Część pierwsza:

Piotr Cywiński o wyborach parlamentarnych w Holandii oraz problemach związanych z obecnością dużych grup ludności muzułmańskiej w Europie.

Część druga:

Piotr Uściński o kontrowersjach związanych z wizytą Rebecci Kiessling w Polsce i promowaniem przez nią konserwatywnych wartości.

Część trzecia:

Ewa Czaczkowska o czterech latach pontyfikatu papieża Franciszka.


Część czwarta:

Nagranie rozmowy Łukasz Jankowskiego z wiceministrem rozwoju Jerzym Kwiecińskim o zmianach w koncepcji dystrybucji środków unijnych.

Część piąta:

Maciej Starmach o zniżce formy Kamila Stocha w końcówce sezonu Pucharu Świata.