Grupa Wyszehradzka i Izrael razem będą walczyć z terroryzmem. Szydło z Netanjahu o kryzysie imigracyjnym

Utworzenie dwóch grup roboczych: ds. walki z terroryzmem oraz wspierania współpracy technologicznej zapowiedzieli w środęszefowie rządów państw V4 i premier Izraela na spotkaniu w Budapeszcie.

„Premier Netanjahu wysunął propozycję, by utworzyć wspólną grupę roboczą ds. walki z terroryzmem. Przyjęliśmy ją” – poinformował gospodarz spotkania, premier Węgier Viktor Orban na wspólnej konferencji prasowej pięciorga premierów, w tym premier Polski Beata Szydło.

Dodał, że Netanjahu wystąpił też z postulatem utworzenia grupy roboczej ds. wspierania współpracy technologicznej. „Szczegóły wypracujemy” – zapowiedział Orban. [related id= „28107′]

Podkreślił, że tematem rozmów premierów V4 z Netanjahu były też stosunki Unii Europejskiej z Izraelem. „Stanowisko węgierskie było takie, że Unia Europejska powinna docenić wysiłki, które podejmuje Izrael na rzecz stabilizacji sytuacji w regionie i które leżą nie tylko w interesie Izraela, ale i Europy, bo chronią nas przed coraz to nowymi inwazjami migrantów” – oznajmił Orban.

Dodał, że uczestnicy spotkania, analizując stosunki UE i Izraela, stwierdzili też, że „nie są one wystarczająco racjonalne”. „Chcielibyśmy, aby stosunki UE i Izraela cechowała racjonalność i by zamiast potępiania Izraela otworzyła się brama do współpracy z Izraelem” – wskazał węgierski premier.

Z kolei premier Szydło wśród najważniejszych tematów rozmów V4 z Netanjahu wymieniła bezpieczeństwo i rozwój. „Trudno nie rozmawiać o poważniejszym kryzysie niż kryzysie migracyjnym, również rozmawialiśmy o możliwościach i walce, podejmowaniu wspólnych działań walki z terroryzmem” – relacjonowała.

Jak zaznaczyła, rozmowy z Netanjahu dotyczyły również kwestii rozwoju i wzajemnej współpracy gospodarczej. „Bardzo owocne spotkanie, rozmowy. Chcemy, żeby ta współpraca nadal się rozwijała” – zadeklarowała Szydło.

Podsumowując spotkanie z szefami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej, premier Izraela wskazał, że wszystkie pięć krajów to „pięć demokracji, które zmagają się z wieloma wyzwaniami”. Wśród tych wyzwań wymienił m.in. wojujący islamizm i terroryzm. „Izrael ma w tym względzie unikalną rolę do odegrania, to jest jedyne zachodnie państwo w regionie, jedyne państwo zdolne do ograniczenia i walki z tymi zagrożeniami” – podkreślił.

„Zaproponowałem więc utworzenie grupy roboczej, która wypracuje sposoby współdziałania w walce z rozwijającym się na świecie terroryzmem. Mam wrażenie, że razem zrobimy więcej” – dodał.

Netanjahu: obiektywnym interesem Europy jest współpraca z Izraelem w obszarze walki z terroryzmem

Według Netanjahu obiektywnym interesem Europy jest współpraca z Izraelem w obszarze walki z terroryzmem i poszukiwanie nowych technologii.

„Ucieszyło mnie stanowisko wyrażane przez kraje wyszehradzkie i potwierdzenie, że będą o tym mówić w UE (…). Nie będę tutaj krytykować Europy, ale chcę powiedzieć, że nie dostrzega się, iż Izrael to jest jedyna demokracja na Bliskim Wschodzie, jedyne miejsce, gdzie chrześcijanie są bezpieczni” – oznajmił Netanjahu. „Izrael to jest bastion wartości europejskich i Zachodu w tym nie najłatwiejszym, mrocznym wręcz okresie” – dodał.

Według niego poprzez współpracę Unia Europejska i Izrael mogą sobie więcej zaoferować m.in. w dziedzinie bezpieczeństwa i technologii.

Netanjahu poinformował również, że wystosował zaproszenie do szefów rządów wyszehradzkiej czwórki na wspólne spotkanie w Jerozolimie w przyszłym roku, które zostało przyjęte.

Szef słowackiego rządu Roberto Fico podziękował Netanjahu za przekazanie – jak mówił – bardzo ważnych informacji dotyczących zmian w sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Natomiast premier Czech Bohuslav Sobotka podkreślił, że dwie grupy robocze, których powołanie zapowiedziano, mogłoby być finansowane także z funduszu wyszehradzkiego. Wśród możliwych obszarów współpracy z Izraelem Sobotka wymienił także m.in. cyberbezpieczeństwo.

Przed spotkaniem z premierem Izraela szefowie rządów państw V4 spotkali się we własnym gronie. Jak relacjonował na konferencji premier Węgier kraje Grupy Wyszehradzkiej zdecydowały się wystosować list do premiera Włoch w związku z kryzysem na Morzu Śródziemnym. Ponadto – dodał Orban – szefowie rządów V4 zgodzili się, że jedna z dwóch agencji unijnych (Europejski Urząd Nadzoru Bankowego i Europejska Agencja Leków – PAP), które do tej pory mieściły się w Londynie, powinny po Brexicie zostać przeniesione do jednego z krajów V4.

Szefowie rządów wyszehradzkiej czwórki dali również mandat w sprawie negocjacji z Francją dotyczących pracowników delegowanych premierowi Węgier oraz w sprawie rozmów z Komisją Europejską na temat „podwójnych standardów jakości żywności” premierowi Słowacji Robertowi Fico.

„W chwili obecnej te podwójne kryteria jakościowe dotyczące żywności stały się już naprawdę międzynarodowym skandalem, ludzie uważają, że to jest obelga, potwarz. Nie chodzi tylko o jakość, ale również o takie priorytety jak bezpieczeństwo dostaw żywności. Często to zagadnienie prowadzi do takich odczuć wśród opinii publicznej, że są obywatelami drugiej kategorii” – mówił Fico.

Beata Szydło zaznaczyła natomiast, że jest to kwestia nie tylko jakości produktów i możliwości producentów, ale przede wszystkim „zdrowia naszych obywateli”. „W naszej opinii KE musi tutaj zareagować i ten mandat do negocjacji w tej sprawie uzyskał od nas właśnie pan premier (Słowacji) Robert Fico” – podkreśliła.

Po wspólnej konferencji prasowej odbyło się śniadanie robocze premierów, po którym szefowa polskiego rządu udała się na dwustronne spotkanie z premierem Netanjahu.

Pierwszy szczyt w formacie V4+, od czasu kiedy prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej objęły Węgry, odbył się na początku lipca. Wówczas premierzy państw V4 spotkali się z prezydentem Egiptu Abd el-Fatahem es-Sisim.

PAP/MoRo

Donald Trump jako pierwszy urzędujący prezydent USA podczas oficjalnej wizyty stanął przed Ścianą Płaczu w Jerozolimie

Składający wizytę w Izraelu i Autonomii Palestyńskiej Trump, jako pierwszy w historii urzędujący prezydent USA odwiedził w poniedziałek Ścianę Płaczu na Starym Mieście w Jerozolimie.

Trump, w czarnej jarmułce na głowie, modlił się pod Ścianą Płaczu, a następnie wpisał się do księgi pamiątkowej. Jak każdy odwiedzający to miejsce, wsunął w szczelinę między kamiennymi blokami, z jakich zbudowana jest Ściana Płaczu, zapisany zwitek papieru – zgodnie z tradycją, Żydzi zanoszą w ten sposób bezpośrednie prośby do Boga.

Żona prezydenta Melania, a także jego córka Ivanka, która przeszła na judaizm, odwiedziły w tym czasie sektor przeznaczony dla modlących się pod Ścianą kobiet.

Podczas wizyty pod Ścianą Płaczu Trumpowi nie towarzyszył żaden wysoki rangą przedstawiciel strony izraelskiej – podała AFP. Agencja zauważyła również, że przed Trumpem Ściany Płaczu nie odwiedził żaden urzędujący prezydent USA.

Ściana Płaczu to część muru oporowego stojącej na wzgórzu Świątyni Jerozolimskiej, zburzonej w 70. roku przez Rzymian. Religijni Żydzi uważają Wzgórze Świątynne za miejsce, gdzie ludzie zostaną odkupieni po przyjściu Mesjasza.

Wcześniej prezydent z rodziną odwiedził znajdującą się nieopodal na jerozolimskim Starym Mieście Bazylikę Grobu Pańskiego – miejsce, gdzie według tradycji chrześcijańskiej Chrystus został ukrzyżowany, pochowany a następnie zmartwychwstał.

Po przybyciu w poniedziałek do Izraela, Trump, który wcześniej odwiedził Arabię Saudyjską, wezwał bliskowschodnich przywódców do współdziałania na rzecz pokoju. Witający go na lotnisku w Tel Awiwie premier Izraela Benjamin Netanjahu wyraził nadzieję, że wizyta Trumpa będzie „kamieniem milowym” w staraniach o pokój.

Podczas dwudniowej wizyty w Izraelu i na terytoriach palestyńskich Trump będzie rozmawiał z Netanjahu w Jerozolimie i z palestyńskim prezydentem Mahmudem Abbasem w Betlejem na Zachodnim Brzegu Jordanu.

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson, towarzyszący prezydentowi w jego pierwszej zagranicznej podróży, podkreślił, że Trump jest gotów osobiście dołożyć starań o pokój na Bliskim Wschodzie, jeśli przywódcy izraelscy i palestyńscy będą gotowi poważnie zaangażować się w ten proces.

PAP/ MoRo

CNN: Prezydent Donald Trump ujawnił w rozmowie z Siergiejem Ławrowem, szefem rosyjskiego MSZ, informacje od Izraela

Izraelski wywiad był źródłem części informacji na temat zdolności Daesh, o których prezydent USA Donald Trump rozmawiał z rosyjskim szefem MSZ Siergiejem Ławrowem – informuje CNN.

Biały Dom nie skomentował tych doniesień. CNN powołuje się na źródła dyplomatyczne. Doniesień nie skomentował też ambasador Izraela w USA Ron Dermer, który wyraził jedynie zaufanie do władz USA.

– Izrael ma pełne zaufanie do USA w dziedzinie wymiany informacji wywiadowczych i liczy na pogłębienie tych relacji za prezydentury Donalda Trumpa – oświadczył.

Sean Spicer, sekretarz prasowy Białego Domu, również odmówił komentarza ws. źródła informacji, o których Trump rozmawiał z szefem rosyjskiego MSZ. Powiedział jedynie, że Biały Dom jest „zadowolony” ze współpracy wywiadowczej z Izraelem.

[related id=19052]

„Jako prezydent chciałem podzielić się z Rosją (na spotkaniu w Białym Domu, które było publicznie wyznaczone) faktami dotyczącymi (…) terroryzmu i bezpieczeństwa lotniczego, do czego mam absolutne prawo” – napisał szef państwa na Twitterze we wtorek rano lokalnego czasu.

Wyjaśnił, że zrobił to „z powodów humanitarnych”, i dodał, że chce, „aby Rosja znacznie przyspieszyła swoją walką z ISIS (Państwem Islamskim-PAP) i terroryzmem”.

O tym, że Trump mógł ujawnić Rosjanom informacje uzyskane od Izraela, jako pierwszy poinformował „The New York Times”. Dziennik „Washington Post” podał, że Trump podczas rozmowy w Gabinecie Owalnym z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem w ubiegłą środę wspomniał o prawdopodobnej operacji IS z użyciem bomby umieszczonej w laptopie. Informacje te pochodziły od partnera USA, który nie dał Waszyngtonowi zgody na dzielenie się nimi z Moskwą. Według źródeł WP ujawnienie tych danych może pozwolić na ustalenie tożsamości i miejsca pobytu informatora, jak również ustalenie, która z sojuszniczych agencji wywiadowczych przekazała te poufne informacje CIA.

CNN, Rzeczpospolita, PAP/ MoRo

 

Turcja: Erdogan wezwał muzułmanów do wsparcia sprawy palestyńskiej, protestując przeciw izraelskiej polityce apartheidu

Erdogan w swoim przemówieniu porównał izraelską politykę wobec Palestyńczyków do południowoafrykańskiego apartheidu i zażądał od USA rezygnacji z planów przeniesienia ich ambasady do Jerozolimy.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wezwał w poniedziałek muzułmanów do wsparcia sprawy palestyńskiej, zaznaczając, iż każdy dzień pozostawiania Jerozolimy pod „okupacją” jest dla nich obrazą. Izrael ostro skrytykował jego wypowiedź.

Przemawiając w Stambule do przedstawicieli stowarzyszeń z Jerozolimy, Erdogan porównał izraelską politykę wobec Palestyńczyków do południowoafrykańskiego apartheidu. Oświadczył, że obecne praktyki władz izraelskich nie różnią się niczym od rasistowskiej, dyskryminacyjnej polityki, jaką uprawiano niegdyś w wobec czarnoskórych Ameryce i do niedawna w Afryce Południowej.

Jako „nadzwyczaj fałszywe” określił rozważania na temat przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy i wezwał do porzucenia takich planów.[related id=”16680″ side=”left”]

Jak zaznacza agencja AP, była to najostrzejsza retoryka, jakiej Erdogan użył wobec Izraela od czasu przywrócenia przez oba państwa w ubiegłym roku stosunków dyplomatycznych na szczeblu ambasadorów.

Izrael zdecydowanie przeciwstawił się zaprezentowanej przez tureckiego prezydenta krytyce. Rzecznik izraelskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Emmanuel Naszon oświadczył, że ten, kto we własnym kraju systematycznie narusza prawa człowieka, nie powinien uprawiać moralizatorstwa wobec jedynej prawdziwej demokracji w regionie. I podkreślił, że Izrael w sposób ciągły zapewnia pełną wolność religijną dla Żydów, muzułmanów i chrześcijan i będzie to czynił dalej, mimo bezpodstawnej kampanii oszczerstw.

PAP/LK

Wojciech Cejrowski: Należy zlikwidować pierwszomajowe, komunistyczne obchody, a święto Polonii powinno przypadać 3 maja

Wojciech Cejrowski mówił też, dlaczego mury między państwami są przydatne, powinno się zlikwidować zasiłki socjalne, a być 6. gospodarką świata nie oznacza dla obywateli takiego państwa dobrobytu.

– To święto takich ludzi, jak Fidel Castro czy Mao Tse Tung, reżimowców oraz czerwonych – powiedział  Wojciech Cejrowski, odnosząc się do fetowanego dziś święta flagi. Jego zdaniem  święto flagi  jest z gruntu komunistyczne i obchodzone przede wszystkim przez ludzi z takich ugrupowań, jak PO, PSL czy KOD.  

– Trzeci maja jest świętem narodowym i maryjnym – przez celebrowanie na równi 1 i 2 maja rozmywamy święto uchwalenia konstytucji – zwrócił uwagę Cejrowski. Jego zdaniem, święto Polonii powinno przypadać 3, a nie 2 maja.

– W czasie zaborów wszyscy byliśmy Polonią, wielu Polaków wyjeżdżało na obczyznę  – zauważył.

Wojciech Cejrowski potwierdził również konieczność postawienia muru na granicy meksykańsko-amerykańskiej:

– Najlepiej byłoby powtórzyć mur z granicy Izraela z Autonomią Palestyńską, czyli tam, gdzie mieszkają terroryści, którzy uczą dzieci, jak zabijać Izraelczyków. Ten mur się tam sprawdza. To bardzo wysokie klocki z betonu, dobrze usadzone w ziemi, nie da się go rozwalić.

Redaktor Cejrowski tłumaczył również, dlaczego trzeba oddzielać się murami od Meksyku, chociaż eksperci uważają, że ten kraj za kilka lat będzie szóstą najszybciej rozwijającą się gospodarką świata. Jego zdaniem, można być szóstą gospodarką świata w ujęciu statystycznym, a faktycznie być krajem biednym.

– Meksyk to kraj kontrastów. Pięć procent ludzi żyje tam na wysokim poziomie, a reszta to biedota. – Zaznaczył, że podobnie sytuacja wygląda w Chinach i Indiach, gdzie rozwarstwienie społeczne przybiera kolosalne rozmiary, mimo że w ubiegłym roku były to najszybciej rozwijające się gospodarki świata.

Jego zdaniem, aby być najszybciej rozwijającą się gospodarką świata, należy zlikwidować zasiłek oraz socjal dla ludzi biednych.

Gdyby Polska chciała być 6 gospodarką świata, to musiałaby zlikwidować zasiłki i mieć dużo biednych ludzi, którzy będą musieli pracować – powiedział Cejrowski. Zaznaczył przy tym, że nie musi podobać się nam  model chiński ani indyjski, ale to właśnie napędza ich gospodarkę.

Wojciech Cejrowski, mówiąc  o problemie z zasiłkami w Ameryce, powiedział, że jedna szósta  Amerykanów, czyli 50 milionów ludzi, pobiera zasiłki. Stwierdził, że „socjal” stał się elementem swoistej wielopokoleniowej tradycji, zwłaszcza wśród ciemnoskórych Amerykanów.

W ten sposób znów stali się niewolnikami… socjalu – powiedział Cejrowski.

Redaktor Cejrowski rozmawiał ponadto z Krzysztofem Skowrońskim o polityce Donalda Trumpa, który chce uprościć prawo podatkowe, tak aby PIT można było wypełnić na zasadzie pocztówki, a także o przyszłej debacie prezydenckiej we Francji oraz o sposobach ochrony przed silnymi wichrami w Arizonie czy letnimi burzami w Polsce.

Aby dowiedzieć się dużo więcej, zapraszamy do wysłuchania audycji Krzysztofa Skowrońskiego, który rozmawiał z ekscentrycznym podróżnikiem.

JN

Izraelski MSZ ogłosił, że w proteście przeciw „antyizraelskim rezolucjom” ONZ zmniejszy przeznaczone dla niej fundusze

W ostatnich tygodniach w ONZ przyjęto rezolucje, w których Izrael został skrytykowany za budowanie osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu Jordanu, w Jerozolimie Wschodniej i za okupację Wzgórz Golan.

MSZ Izraela poinformowało w czwartek, że po raz kolejny redukuje środki przekazywane ONZ w proteście przeciwko przyjętym w ostatnim czasie rezolucjom tej organizacji, krytykującym państwo żydowskie za budowanie osiedli na terytoriach palestyńskich.

Jak przekazał rzecznik resortu dyplomacji, w tym roku Izrael zapłaci o 2 mln dolarów mniej z tytułu opłat członkowskich. Jako powód tej decyzji podał „antyizraelskie głosowania”. – Pieniądze te zostaną przekazane na projekty rozwojowe w krajach, które wspierają Izrael na szczeblu międzynarodowych organizacji – dodał.

[related id=”1877″]

W ostatnich tygodniach w ONZ przyjęto pięć rezolucji, w których Izrael został skrytykowany za budowanie osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Jerozolimie Wschodniej, a także za okupację Wzgórz Golan trwającą od wojny sześciodniowej z 1967 roku.

Dotychczas Izrael przekazywał ONZ rocznie ok. 11,6 mln dolarów w opłatach obowiązujących państwo członkowskie tej organizacji. Już w styczniu br. władze postanowiły zmniejszyć tę kwotę o ok. 6 mln dolarów, w proteście przeciw rezolucji nr 2334, w której ONZ wezwała Izrael do całkowitego wstrzymania działalności osadniczej na okupowanych terytoriach palestyńskich.

Jak zauważa agencja dpa, opłaty członkowskie to tylko część ogólnej sumy, jaką Izrael co roku przekazuje ONZ. Według izraelskiego radia suma ta wcześniej wynosiła ok. 40 mln dolarów.

PAP/lk

To kamień węgielny we współpracy polsko-żydowskiej

Podczas zapowiedzi powstania Centrum Edukacyjne Polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, żydowski polityk Bar stwierdził, że budowa gmachu jest zalążkiem poprawy stosunków polsko-izraelskich.

W Warszawie w niedzielę odbyła się uroczysta zapowiedź powstania Centrum Edukacyjne Polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Uczestniczący w niej żydowski polityk, Yehiel „Hilik” Bar przyznał, że budowa gmachu jest początkiem współpracy stosunków polsko-izraelskich.

Deputowany Knessetu stwierdził, że to m.in. dzięki upamiętnieniu bohaterskich czynów Polaków podczas drugiej wojny światowej, możliwa jest przyszła relacja oby poaństw: – Osoby, które przeżyły holocaust i „sprawiedliwi” to taki kamień węgielny przyszłej współpracy. Niektórzy z nich są ciągle aktywni. Tu spotykamy prawdziwych bohaterów. Ludzi, których bardzo szanujemy za wkład w życie Żydów i [przetrwanie – red.] ich wartości. Przyjechaliśmy z Izraela aby uścisnąć im ręce i wyrazić wdzięczność – powiedział w wywiadzie dla Radia Wnet Bar.

Ponadto przyznał, że zawsze Polska kojarzyła mu się jedynie z historią drugiej wojny światowej. Tymczasem podczas swojej piątej wizyty w Warszawie, Bar powiedział o nieco innym spojrzeniu na przeszłość Polaków i Żydów: – Wydawało mi się, że Polska [dla Izraelitów – red.] to wyłącznie historia drugiej wojny światowej, holocaustu i nazistów. Wszystko zmieniło się, jak tutaj przyjechałem i dowiedziałem się o tysiącu lat żydowskiej historii w Polsce i udziały Polaków w ratowaniu Żydów – mówił.

Porozumienie w sprawie powstania Centrum Edukacyjnego Polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata podpisali w czerwcu przedstawiciele Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce i fundacja From the Depths. W Centrum Edukacyjnym mają być zaprezentowane nagrania relacji Polaków ratujących Żydów w czasie drugiej wojny Światowej.

 

K.T.