Abu Laban: tylko Izrael może zakończyć konflikt z Palestyńczykami

Mieszkaniec Betlejem opowiada o tym, jak obecnie wygląda sytuacja na terenach zamieszkiwanych przez Palestyńczyków, a atakowanych przez wojsko izraelskie.

Salah Abu Laban z Betlejem relacjonuje stan konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Ludność palestyńska protestuje na terenie całej Autonomii.

Na samym Zachodnim Brzegu Jordanu jest 200 punktów protestów. Palestyńczykom brakuje wolności. Nie rozumieją, dlaczego Izrael nie chce im dać żadnych praw.

[related id= 144743 side=right]Rozmówca Jaśminy Nowak zapewnia, że Palestyńczycy są skłonni porozumieć się z Izraelem. To po drugiej stronie nie ma chęci dialogu. Dodatkowo obszar, na którym Palestyńczycy mogą mieszkać stale maleje, na skutek żydowskiego osadnictwa na terenach okupowanych.

Izrael chce okupować całą Palestynę i nie pozwoli nam tu normalnie żyć. […] To oni są silni, i tylko oni mogą zakończyć ten konflikt.

Salah Abu Laban piętnuje ponadto działania władz izraelskich, które ograniczyły limit liczby osób, które mogą się modlić w jerozolimskim meczecie Al-Aksa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Bryc: Eskalacje na odcinku Izrael-Gaza potrwają dopóki rakietowy potencjał Hamasu nie zostanie ograniczony

W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” ekspertka ds. Bliskiego Wschodu z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, dr Agnieszka Bryc, mówi o bieżącej sytuacji w Izraelu.

W poniedziałkowym „Kurierze w Samo Południe” dr Agnieszka Bryc przybliża słuchaczom temat eskalującego konfliktu Izraela z Hamasem. Jak podkreśla ekspertka ds. bliskowschodnich bieżąca sytuacja stanowi kolejną odsłonę typowego scenariusza:

Możemy się spodziewać dosyć oczywistych schematów, bo póki co konflikt rozwija się według typowych scenariuszy dla wcześniejszych konfliktów między Izraelem a Hamasem – komentuje dr. Agnieszka Bryc.

Rozmówczyni Jasminy Nowak analizuje dotychczasowy przebieg działań Sił Obrony Izraela. Zgodnie z prognozą ekspertki, póki co, Izrael powinien dążyć przede wszystkim do wykorzystania sił powietrznych:

Mieliśmy też moment zawahania – czy dojdzie do operacji lądowej. Ona zawsze jest „opcją na stole”. Na razie jednak powinniśmy mieć świadomość, że strona izraelska będzie wykorzystywać do maksimum siły powietrzne – relacjonuje dr. Agnieszka Bryc.

Jak wskazuje gość „Kuriera w Samo Południe” wzajemne bombardowania mogą potrwać jeszcze jakiś czas. Cezurą w atakach ze strony Izraela ma być moment, w którym dojdzie do opanowania potencjału rakietowego Hamasu:

Na odcinku Izrael-Gaza będą trwały bombardowania w obie strony. (…) Eskalacje potrwają dopóki rakietowy potencjał Hamasu nie zostanie ograniczony do satysfakcjonującego poziomu. Być może wtedy rozpoczną się mediacje – tłumaczy dr. Agnieszka Bryc.

Ponadto, ekspertka ds. bliskowschodnich porusza temat wieloaspektowości konfliktu. Dr Agnieszka Bryc sugeruje, że dużo trudniejszym do rozwiązania będzie problem skłóconych lokalnych żydowsko-arabskich społeczności:

Z drugiej strony konfliktu mamy zamieszki w samym Izraelu – i to jest sprawa bardziej skomplikowana, ponieważ mamy do czynienia z konsekwencjami polityki długoletnich zaniedbań.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Mahmoud Khalifa: w Strefie Gazy ma miejsce okrutna czystka etniczna narodu palestyńskiego

Ambasador Palestyny w Polsce o sytuacji w Strefie Gazy, możliwości porozumienia między prezydentem Abbasem a Hamasem, wyborach w Palestynie i gestach solidarności wobec Palestyńczyków.


Mahmoud Khalifa stwierdza, że nie tylko w Strefie Gazy, ale we wschodniej Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu sytuacja jest nie do wytrzymania. W Strefie Gazy

Nie ma centymetra, który nie jest bombardowany przez izraelskie śmigłowce, czy czołgi.

Ambasador Palestyny w Polsce zaznacza,  że w wyniku działań izraelskiego wojska zostały zniszczone wieżowce, w których mieściły się redakcje międzynarodowych mediów. Dziennikarze jednak o tym nie mówią.

Khalifa podkreśla, że określenie działań Izraela w Strefie Gazy mianem apartheidu byłoby zbyt łagodne.

O apartheidzie możemy powiedzieć w samym Izraelu, w Jerozolimie, na Zachodnim Brzegu, ale w Strefie Gazy jest okrutna czystka etniczna przeciwko całemu narodowi palestyńskiemu.

Odnosi się do rozmowy prezydentów Palestyny i Stanów Zjednoczonych. Ocenia, że prezydent Joe Biden powinien naciskać na premiera Binjamina Netanjahu, aby przestał grać krwią Palestyńczyków i Izraelczyków. Sądzi, że przynajmniej połowa tych ostatnich nie popiera działań swego rządu.

Ambasador na pytanie o możliwość porozumienia między rządzącym w Strefie Gazy Hamasem, a prezydentem Palestyny Mahmudem Abbasem. Stwierdza, że czekają na odbycie się wyborów prezydenckich i parlamentarnych w Palestynie. Te zaś, jak mówi, nie odbywają się one ze względu na odmowę rządu izraelskiego zorganizowania ich we wschodniej Jerozolimie.

Takie wybory częściowe to nie jest żadne rozwiązanie.

Dyplomata dziękuje Polakom za solidarność z Palestyńczykami. Opinia międzynarodowe pokazuje, jak zaznacza, iż nadszedł czas na pokojowe rozwiązanie.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Liliana Wiadrowska: Trzy dni temu słoweński rząd wywiesił flagę Izraela na siedzibie rządu w Lublanie

W najnowszym „Poranku WNET” autorka „Studia Bałkany”, Liliana Wiadrowska, przedstawia sytuację pandemiczną i bieżące wydarzenia na Bałkanach.

W poniedziałkowym „Poranku WNET” Liliana Wiadrowska przybliża słuchaczom bieżącą sytuację pandemiczną na Bałkanach. Redaktor opisuje m.in. jak przebiega znoszenie covidowych obostrzeń na Słowenii:

W zeszłym tygodniu w Słowenii otworzyły się restauracje. Niestety potrzeba testowania aby wejść do środka restauracji – co jest absurdem – i zauważają to słoweńscy przedsiębiorcy. W związku z tym dochodzi do wielu fałszerstw i przeróbek tych testów.

Jak podkreśla korespondentka WNET na Bałkanach sytuacja epidemiczna na Słowenii polepsza się, czego dowodem jest wejście tego kraju do „żółtej strefy”. Konsekwencją tego będzie kolejne luzowanie covidowych obostrzeń, np. otwarcie basenów jeszcze przed letnimi wakacjami:

Słowenia właśnie wkroczyła w tzw. „żółtą strefę”. Oznacza to m.in. otwarcie basenów i term od 21 maja – przytacza Liliana Wiadrowska.

Redaktor „Studia Bałkany” wspomina również wydarzenia społeczno-polityczne, m.in. akt solidarności słoweńskiego rządu z Izraelem w obliczu narastającej eskalacji konfliktu z Palestyną. Jak zaznacza dziennikarka – spotkało się to z dużą krytyką społeczną ze strony obywateli:

W tym tygodniu Słoweńcy byli zbulwersowani, ponieważ słoweński rząd wywiesił flagę Izraela na siedzibie rządu w Lublanie. Spotkało się to ze sprzeciwem i negocjacją, czy my w Europie powinniśmy zajmować stanowisko wobec tego konfliktu.

Co więcej, rozmówczyni Katarzyny Adamiak komentuje bałkańskie przygotowania do otwarcia sezonu wakacyjnego. Według Liliany Wiadrowskiej, pomimo braku oficjalnej instytucji paszportu covidowego, w Chorwacji rozpoczęła się już nielegalna turystyka:

Chorwacja pełną parą przygotowuje się i bardzo czeka na wprowadzenie paszportu covidowego. Jednak w praktyce warto zaznaczyć, że wiele osób może wjechać do Chorwacji poprzez luki w prawie – mówiąc, że jedzie np. do Serbii. (…) Ta luka jest rzeczywiście wykorzystywana przez Słoweńców.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Jan Kirschenbaum: W ciągu ostatnich dwóch dni miał miejsce największy atak rakietowy na Tel-Awiw w historii Izraela

W „Poranku WNET” polski przewodnik po Izraelu, Jan Kirschenbaum i Palestyńczyk z Betlejem, Salah Abu Laban, mówią o bieżącej sytuacji w Izraelu w związku z narastającym konfliktem z Hamasem.

[related id= 144583 side=right]W najnowszym „Poranku WNET” Jan Kirschenbaum przybliża słuchaczom WNET bieżące nastroje panujące wśród społeczeństwa izraelskiego. Jak wskazuje mieszkaniec Tel-Awiwu mieszkańcy państwa żydowskiego odczuwają duże zmęczenie nieprzerwanym ostrzałem Hamasu:

Po tym jak w nocy 13 maja dwa razy weszliśmy do schronów, ponieważ nad Tel-Awiwem zabrzmiały syreny – wszyscy są już bardzo zmęczeni – komentuje polski przewodnik po Izraelu.

Jan Kirschenbaum opisuje m.in. jak wyglądały ostatnie dwa dni w stolicy państwa żydowskiego. Jak podkreśla gość „WNET”, ostatni ostrzał rakietowy Hamasu na Tel-Awiw był największym tego typu atakiem w całej historii państwa:

Nie powiedziałbym, że mieszkańcy Tel-Awiwu mają wolę walki z Palestyńczykami. Na pewno jest strach, bo w ciągu ostatnich dwóch dni miał miejsce największy atak rakietowy na Tel-Awiw w historii Izraela. 12 maja w okolicach stolicy Izraela spadło ponad 200 rakiet.

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim mieszkaniec Tel-Awiwu obawia się, że w Izraelu może wybuchnąć wojna domowa. Polski przewodnik wskazuje na olbrzymią polaryzację i wzajemną niechęć żydowsko-palestyńskiego społeczeństwa:

Niestety w wielu segmentach zarówno żydowskiego jak i arabskiego społeczeństwa nienawiść jest paliwem, które napędza ten konflikt – zaznacza Jan Kirschenbaum.

Następnie palestyński przewodnik po Betlejem, Salah Abu Laban, przybliża palestyńską perspektywę konfliktu. Salah Abu Laban mówi m.in. o ciągłej wojnie między Palestyną, a Izraelem:

Cały czas jest naprawdę ciężko. Przecież wojna między Palestyną a Izraelem trwa od ponad 70 lat.

Eskalacja napięcia wybuchła w momencie, kiedy izraelska policja starła się z palestyńskimi demonstrantami na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie:

Największe spięcia zaczęły się 16 dni temu, gdy izraelska policja chciała przejąć kontrolę w jerozolimskim meczecie Al-Aksa. Część mieszkańców Jerozolimy nie zaakceptowała tego, dlatego właściwie od początku Ramadanu trwały tam protesty.

Gość porannej audycji opisuje także bieżącą sytuację na Zachodnim Brzegu, gdzie póki co trwają jedynie protesty lokalnych społeczności:

Na zachodnim brzegu jest nieco spokojniej, bo największy konflikt odbywa się na linii Gaza-Izrael. W Betlejem są za to protesty – relacjonuje Salah Abu Laban.


N.N.

Osama Abu Zubaydah o bombardowaniach w Strefie Gazy: od trzech dni nie zasmakowaliśmy snu

– Mam czwórkę dzieci . Są pod straszną psychologiczną presją. Nie wiemy co robić, nie wiemy kiedy skończy się ten dramat – mówi Osama Abu Zubaydah, mieszkający w Strefie Gazy,.


[related id=144583 side=left] Osama Abu Zubaydah mówi o bombardowaniach Strefy Gazy, które trwają już trzy dni. Izrael przeprowadził serię uderzeń z powietrza  w nocy z wtorku na środę . Ma to być odpowiedź na wystrzelenie przez Hamas i inne bojówki palestyńskie licznych rakiet w stronę Tel Awiwu i Beer Szewy. Wśród miejscowej ludności panuje strach. Nikt z mieszkańców nie śpi.

Od trzech dni nie zasmakowaliśmy snu. (…) Trwają ostre bombardowania.

W niewyjaśnionych okolicznościach wyburzane są bloki mieszkalne i wieżowce.

Mieszkańcy czasem dostają telefon, że maja 5 minut żeby opuścić budynek.

Najbardziej zdezorientowani są najmłodsi.

Mam czwórkę dzieci . Są pod straszną psychologiczną presją. Nie wiemy co robić, nie wiemy kiedy skończy się ten dramat.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Dr Bryc: obecna eskalacja izraelsko-palestyńska nie przyniosła jeszcze wielu ofiar. Nie jest to jednak żadne pocieszenie

Ekspertka ds. izraelskich mówi o perspektywach rozwoju konfliktu izraelsko-palestyńskiego oraz o możliwych konsekwencjach trwającego napięcia.


[related id=144583 side=left]Dr Agnieszka Bryc mówi o prawdopodobnym kierunku rozwoju konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Przewiduje, że dojdzie  do kolejnych nalotów na Strefę Gazy. Jak podkreśla:

90 procent rakiet Hamasu jest przechwytywane przez Żelazną Kopułę.

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego zwraca uwagę, że władze izraelskie są krytykowane za  niedostateczne przygotowanie państwa do kolejnej odsłony sporu z Palestyńczykami.

Na razie ofiar jest mniej niż przy poprzednich eskalacjach. Nie jest to jednak pocieszenie dla żadnej ze stron.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Mahmoud Khalifa: eskalacja działań izraelskich w Strefie Gazy grozi eksplozją

Ambasador Palestyny w Polsce relacjonuje stan konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Wskazuje, że tylko Izrael odpowiada za wzrost napięcia w tym sporze.

Eskalacja działań izraelskich w Strefie Gazy grozi eksplozją.

Mahmoud Khalifa komentuje ostatnie starcia palestyńsko-izraelskie. Ambasador podkreśla, że powodem konfliktu jest izraelska okupacja. Jak ocenia:

Izraelczycy kompletnie nie umieją rozmawiać.

Gość „Poranka WNET” przytacza sprawę starcia w meczecie Al-Aksa w Jerozolimie, jednym z najświętszych miejsc dla wyznawców islamu. Palestyńczycy walczyli tam z izraelską policją. Rannych zostało w nich łącznie ponad 320 osób.

Od pierwszej wojny izraelsko-palestyńskiej w 1948 r. mamy do czynienia z czystkami etnicznymi. Ohydna okupacja izraelska używa przemocy wobec cywilów. Jak można nazwać takie postępowanie? Moim zdaniem to rasizm.

[related id=144423 side=right] Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego informuje, że palestyńskie władze wkrótce podejmą decyzję odnośnie dalszych kroków w związku z ostatnią eskalacją. Apeluje o wsparcie Unii Europejskiej i Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Kazimierz Gajowy: W Libanie wiszą plakaty Władimira Putina. Biden jest postrzegany jako miękki polityk

Kazimierz Gajowy o zmianach politycznych na Bliskim Wschodzie, umacnianiu się Rosji w regionie i słabnięciu pozycji Stanów Zjednoczonych oraz o sytuacji w Izraelu i odmrożeniu turystyki w Libanie.

Kazimierz Gajowy mówi, że gorąco jest w bliskowschodniej polityce. Dawniej zwaśnione kraje odnawiają wzajemne stosunki. Egipt odnawia stosunki z Turcją, po tym jak w 2013 r. obecny prezydent Abd al-Fattah as-Sisi obalił swojego poprzednika Muhammada Mursiego, ze wspieranego przez Ankarę Bractwa Muzułmańskiego. Podobnie Arabia Saudyjska z Syrią. W tej ostatniej wbrew oczekiwaniom niektórych utrzymał się przy władzy prezydent  Baszar Al-Asad. Nie podzielił on losu  Muammara Kaddafiego. Asadowi pomogła słaba polityka Stanów Zjednoczonych i zdecydowana Rosji na Bliskim Wschodzie. We Władimirze Putinie część Libańczyków, jak mówi nasz korespondent, widzi zbawiciela.

Biden jest postrzegany jako miękki polityk.

Gajowy stwierdza, że obecna sytuacja w Izraelu sprzyja Hezbollahowi. Brak wewnętrznej stabilizacji w tym pierwszym daje oddech Partii Boga. W maju będzie funkcjonować w Libanie turystyka, świecka i pielgrzymkowa, na co czeka wielu Libańczyków.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Izrael: Tragiczny wypadek podczas obchodów święta Lag ba’Omer. Są dziesiątki ofiar

Podczas czwartkowych obchodów żydowskiego święta Lag ba’Omer zawaliła się trybuna. Izraelskie media mówią o 38 ofiarach śmiertelnych. Pod opieką lekarzy jest 103 rannych, w tym 38 w stanie ciężkim.

W czwartek Żydzi w Izraelu i na całym świecie brali udział w celebracjach żydowskiego święta Lag ba’Omer. W Izraelu w czasie religijnego zgromadzenia w piątek pod górą Meron doszło do zawalenia się trybuny.

Jak podają izraelskie media, w wyniku paniki po zawaleniu się obiektu śmierć poniosło 38 osób. Pogotowie ratunkowe zaznacza, że pod opieką lekarzy są teraz 103 ranne osoby, z czego 38 jest w stanie ciężkim.

Tragedia rozegrała się późną nocą w czwartek 29 kwietnia. Dziesiątki tysięcy ludzi, głównie Żydów ultraortodoksyjnych, zgromadziło się w okolicy góry Meron, aby uczcić święto upamiętniające pochowanego tam rabina Szymona Bar Jochai, mędrca i mistyka z II w.

Krążące w mediach społecznościowych nagrania pokazywały dużą liczbę ultraortodoksyjnych Żydów skupionych razem w ciasnej przestrzeni. Według wcześniejszych przekazów mediów – głównym powodem katastrofy było zawalenie się trybuny, jednak służby ratownicze przekazały, że wszystkie obrażenia miały miejsce podczas paniki.

Jak przekazała w piątek izraelska służba ratownicza:

Ponad 100 osób zostało rannych, kilkadziesiąt krytycznie, podczas paniki wywołanej zawaleniem się trybuny w trakcie zgromadzenia ultraortodoksyjnych Żydów w północnym Izraelu, w którym uczestniczyły dziesiątki tysięcy ludzi.

Na ten moment nieznane są szczegóły dotyczące przyczyny tragedii. Izraelska armia przekazała jedynie, że na miejsce zostali wysłani lekarze, zespoły poszukiwawczo-ratownicze wraz z helikopterami do pomocy przy „incydencie masowym” w tym rejonie.

Jak podaje dziennik Haaretz – wczorajsze obchody Lag ba’Omer były pierwszym legalnym masowym zgromadzeniem religijnym od początków pandemii Covid-19 w Izraelu. Mimo to, zgodnie z relacją stacji telewizyjnej Channel 12, obchody odbywały się wbrew zaleceniom izraelskiej służby zdrowia, która wyraziła obawę, że tak liczne zgromadzenie osób może stanowić istotne zagrożenie epidemiczne.

N.N.

Źródło: Haaretz/media