Łukasz Jankowski / Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz, Radio Wnet
Poranka Wnet można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy, 101.1 FM w Lublinie.
Goście „Poranka Wnet”:
Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie
Radosław Pyffel – ekspert ds. chińskich, Instytut Sobieskiego
prof. Piotr Grochmalski – politolog, wykładowca Akademii Sztuk Wojennych
Tomasz Rzymkowski – wiceminister edukacji i nauki
Prowadzący: Łukasz Jankowski
Realizacja: Daniel Chybowski
Dmytro Antoniuk mówi o eksporcie zboża z Ukrainy. Tłumaczy także, gdzie obecnie trwają najbardziej zacięte walki. Korespondent mówi o „trupich polach” na Donbasie.
Radosław Pyffel komentuje zbliżającą się wizytę kanclerza Olafa Scholza w Chinach.
Prof. Piotr Grochmalski mówi o wyborach w Izraelu, a także o sytuacji rosyjskiej gospodarki.
Tomasz Rzymkowski komentuje kolejną odsłonę afery taśmowej.
Łukasz Jankowski rozmawia z Pawłem Rakowskim o nadchodzących wyborach w Izraelu. Do władzy chce wrócić osławiony Beniamin Netanjahu. Czy to mu się uda? O tym dowiecie się z naszej audycji.
Jak twierdzi Paweł Rakowski, Netanjahu jest w trudnej sytuacji. Mimo że kieruje bodaj najsilniejszą partią w Izraelu, czyli Likudem, to jego droga do odzyskania urzędu premiera jest usiana rozmaitymi przeszkodami. Podstawowym problemem jest wybór koalicjanta:
Lewica odpada z przyczyn ideologicznych. Z kolei partie skrajnej prawicy nie chcą dogadywać się z Netanjahu po doświadczeniach z poprzednich kadencji. Netanjahu podbierał im głosy, podgryzał, kradł elektorat.
– mówi nasz gość.
Paweł Rakowski podkreśla również, że wielką rolę w wyborach odegra również elektorat izraelskich Arabów. Ich społeczność jest coraz liczniejsza, czego nie można powiedzieć np. o niewierzących, świeckich Żydach:
Beniamin Netanjahu straszy, że partia Bennetta – partia osadników żydowskich w Palestynie – może dogadać się z Arabami razem z nimi rządzić. To podskórny lęk wielu Żydów. Obawiają się, że ten kraj może kiedyś stracić żydowską tożsamość. Że kiedyś Arabowie mogą przejąć oddolnie władzę.
Netanjahu podczas spotkania z ówczesnym prezydentem Rosji Dmitrijem Medwiediewem, 24 marca 2011. Moskwa. Rosja. CC BY 4.0
Rozmówca Jaśminy Nowak mówi o perspektywie dostaw izraelskiej broni dla Ukrainy, a także o bieżącej sytuacji na linii frontu w obwodzie chersońskim.
Wysłuchaj całej audycji już teraz!
Specjalista ds. badań w Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego mówi o dostawach broni dla Rosji ze strony Iranu. W związku z tym Ukraina zamierza zerwać stosunki dyplomatyczne z tym państwem. Gość ” Kuriera w samo południe” podaje, że według niektórych źródeł – Izrael również mógłby się włączyć w konflikt i dostarczać broń dla Ukrainy. Jego zdaniem, jest to mało prawdopodobne jak ze względu na dużą diasporę Żydów pochodzących z Rosji w samym Izraelu, tak i na Żydów mieszkających w Rosji.
Izrael cały czas będzie balansował między Kijowem a Moskwą; jestem sceptyczny co do możliwości dostarczenia Ukrainie izraelskiej broni.
Dr Bartłomiej Gajos komentuje także sytuacje na froncie w Ukrainie. Na podstawie wywiadu rosyjskiego gen. Surowikina dla TASS, wskazuje na niemożliwość utrzymania pozycji na prawym brzegu Dniepru i przesiedleniu ludności cywilnej.
Rosjanie najprawdopodobniej przygotowują się do oddania Chersonia Ukraińcom.
Ponadto, Chersoń jest bardzo ważnym punktem pod względem przeprowadzenia kontrofensywy ukraińskiej.
Zajęcie tego regionu przez wojska ukraińskie z pewnością zwiększyłyby możliwości armii ukraińskiej ataku celów na samym Krymie.
Czy możliwe jest powstanie w Chersoniu? M.in. na to pytanie odpowiada były dowódca Wojsk Lądowych.
Generał Waldemar Skrzypczak przewiduje, że ataki rosyjskich rakiet i dronów na Ukrainę będą kontynuowane. Jak mówi, na froncie w Donbasie najeźdźcy usiłują dokonać wyłomu w obronie ukraińskiej i nacierać na Kramatorsk.
Na przyczółku chersońskim Ukraińcy systematycznie demolują armię rosyjską i spychają ją w kierunku Dniepru.
Gość „Poranka Wnet odnosi się do możliwości wywołania powstania w Chersoniu. Prognozuje, że wybuchnie ono w momencie, gdy ukraińskie wojsko będzie docierać do miasta.
Widać, że czas Rosjan jest policzony.
Były dowódca Wojsk Lądowych komentuje zapowiadane na przyszły tydzień ćwiczenia odstraszania jądrowego NATO. Podkreśla, że jest to bardzo zdecydowany sygnał dla Putina.
Świat nie chce wojny jądrowej.
Nie milkną doniesienia o możliwym wejściu Białorusi do wojny. Gen. Skrzypczak przekonuje, że wojsko Łukaszenki nie chce brać udziału w walkach. Jak stwierdza, armia białoruska będzie dostarczycielem sprzętu dla rosyjskich najeźdźców.
Izrael i Iran przenoszą swój konflikt na teren Ukrainy.
Ataki rosyjskie z użyciem dronów dostarczonych przez Iran zmieniły podejście Izraela do wojny na Ukrainie. Mimo wcześniejszej neutralności, odbieranej przez część obserwatorów jako życzliwość wobec Moskwy, zdecydowanie wzrosło prawdopodobieństwo przekazania Ukrainie systemu Iron Dome.
Byłby to dobry ruch, dzięki temu sprzęt przekazywany przez Iran stałby się mało skuteczny. […] Jeżeli podjęli taką decyzję, to na pewno ją zrealizują niezależnie od opinii USA czy Wielkiej Brytanii.
Ekspert ds. A Europy Południowej komentuje wizytę prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Algierii.
Prezydent Francji Emmanuel Macron udaje się z wizytą do Algierii. Maciej Pawłowski wskazuje, że relacje francusko-algierskie przypominają stosunki między „rozwiedzionymi małżonkami, którzy mają dzieci”.
Co jakiś czas doch0odzi do kryzysu, podczas którego Algierczycy muszą się zwrócić do Francji, mimo chęci uniezależnienia się.
Prezydent Macron będzie próbował mediować między Algierią a Marokiem oraz Algierią i Hiszpanią. Ekspert zwraca uwagę na to, że Algieria może odegrać dużą rolę w dywersyfikacji dostaw energii do Europy Południowej.
Podczas wizyty, francuski przywódca chce też zrobić krok w stronę poprawy relacji Algierii z Izraelem. Będzie mu towarzyszyć naczelny rabin Francji.
Algieria bardzo mocno popiera Palestynę, jest najwierniejszym wyznawcą idei panarabizmu.
Ekspert kreśli krajobraz religijny Algierii. Mimo silnego promowania islamu przez państwo, istnieje spora grupa ludności laickiej, wpatrzonej w Europę Zachodnią.
Autor wystawy rękodzieła o zaletach życia w Lublinie oraz swoim pobycie w kibucu.
Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!
Patryk Dziubek, autor wystawy minerałów i kamieni szlachetnych, opowiada o swoim życiu w Lublinie.
Ja nazywam Lublin nową polską Hiszpanią, dlatego że tutaj wszystko się dzieje dużo, dużo wolniej. Życie jest wolniejsze i ma się czas na to, żeby zwrócić na siebie uwagę, np. porozmawiać w autobusie. A nawet jeżeli czujemy się obcy, to ten dystans tutaj, w tej części Polski, jest zmniejszony.
Historia tego miasta jest mocno związana z kulturą żydowską. Ideą wystawy kamieni szlachetnych Patryk Dziubek zainspirował się w izraelskim kibucu. Kibucem jest nazywane spółdzielcze gospodarstwo rolne, w którym ziemia i środki produkcji są własnością wspólną. Gość „Popołudnia Wnet” mówi jak się znalazł w jednym z kibuców i jak wygląda codzienne życie w takim miejscu.
Interesowało mnie życie komunalne i dalej interesuje współdzielenie się wszystkim. To jest też życie utopijne, ta idea kibucu jest bardzo utopijna. Chciałem sprawdzić czy to istnieje. Jest tam kult pracy. Nawet po pracy robi się coś cały czas: ktoś śpiewa albo tańczy, robi rękodzieło, robi artystyczne rzeczy z recyklingu. Zasadniczo kluczowe jest spędzanie czasu razem poprzez pracę.
Wojciech Cejrowski porusza temat kryzysu energetycznego w Europie oraz sankcji nałożonych na Rosję. Komentuje też wizytę Joe Bidena na Bliskim Wschodzie.
Cała Europa żyje obecnie kryzysem energetycznym. Wojciech Cejrowski uważa jednak, że jest on sztucznie wytworzony. Na Starym Kontynencie znajduje się jeszcze mnóstwo złóż węgla, które jednak nie są wykorzystywane, ze względu na politykę klimatyczną Unii. Europa nie korzysta więc z czarnego surowca. W tym momencie brakuje jej też gazu, gdyż postanowiła nie sprowadzać go z Rosji.
W Niemczech zapowiedziano już obniżanie temperatur w domach w okresie zimowym. Jeżeli mamy zniszczyć gospodarkę, zamrozić dzieci, to kupujmy surowce z Rosji. Znajdźmy inny sposób na walkę z Putinem.
mówi Wojciech Cejrowski. Gospodarz Studia Dziki Zachód dziwi się, że komukolwiek przyszedł do głowy pomysł, żeby walczyć z Władimirem Putinem sankcjami. Jego zdaniem Rosja rozumie jedynie pertraktacje prowadzone przy użyciu siły.
Jeżeli przejrzymy historię Rosji, to zobaczymy, że polityka oparta na biciu pięściami zawsze przynosiła im efekty. Dlaczego więc teraz mieliby z niej zrezygnować?
Wojciech Cejrowski komentuje również wizytę Joe Bidena na Bliskim Wschodzie. Uważa, że była ona wizerunkową porażką. Prezydent USA przypominał człowieka cierpiącego na demencję.
Po wyjściu z samolotu nie potrafił iść po przygotowanym dla niego dywanie. Pomylił też osoby, z którymi będzie rozmawiał.
Stanom Zjednoczonym bardzo zależy, żeby kupować ropę naftową od Arabii Saudyjskiej. Chcąc więc udobruchać Saudów, w czasie swojego przemówienia stwierdził, że Izrael powinien być dwupaństwowy, choć sam na razie nie widzi możliwości do zrealizowania tej koncepcji.
Dlaczego Saudom tak bardzo zależy, aby na znacznej części Palestyny funkcjonowało arabskie państwo? Co jeszcze ustalono w czasie wizyty Joe Bidena na Bliskim Wschodzie? Dowiedzą się państwo słuchając całej audycji!
Dyplomata i wykładowca Uniwersytetu Jegiellońskiego komentuje wizyty Joe Bidena i Władimira Putina na Bliskim Wschodzie.
W ostatnich kilku dniach miały miejsce dwie wizyty światowych przywódców na Bliskim Wschodzie. Władimir Putin udał się do Teheranu, a Joe Biden odwiedził Izrael i Arabię Saudyjską. Zdaniem Marcina Krzyżanowskiego żaden z polityków nie osiągnął w pełni postawionych sobie celów, choć lepiej pod tym względem poradził sobie prezydent USA.
Musiał się on zmagać z nieufnością saudyjskiego następcy tronu Mohammedem bin Salmanem. Udało mu się jednak przełamać lody w relacjach z Saudami i uspokoić zarazem obawy Izraela.
Mniej udana była wizyta Władimira Putina w Iranie. Prezydent Rosji podpisał z Persami umowę na dostawę broni. Trudno jednak uznać takową, za szczególnie nowoczesną. Nie wiadomo też czy irańska gospodarka udźwignie produkcję uzbrojenia zarówno na własne potrzeby, jak i na eksport. Znacznie lepiej od Moskwy na trójstronnym spotkaniu wyszedł Teheran.
Udało mu się podpisać umowę z Turcją w sprawie dostaw gazu. Iran porozumiał się też z Rosją w sprawie współpracy na polu petrochemicznym. Persowie zyskali też wizerunkowo i propagandowo. Pokazali, że nie są pariasem odizolowanym od reszty świata.
Jaki będzie los Syrii po spotkaniu w Teheranie? Dowiedzą się państwo słuchając całej rozmowy z naszym gościem!
Ekspert do spraw bliskowschodnich komentuję wizytę Władimira Putina w Teheranie. Głównym tematem rozmów między Rosją, Turcją i Iranem ma być sytuacja w Syrii.
Władimir Putin przylatuje dziś do Teheranu. Ma spotkać się tam z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem i prezydentem Iranu Ebrahimem Ra’isim. Tematem przewodnim spotkania ma być sytuacja w Syrii.
Erdogan chciałby zaatakować tereny syryjskie, na których zamieszkują Kurdowie, a które obecnie znajdują się pod kontrolą Rosji. Władimir Putin byłby skłonny zgodzić się na turecką propozycję. W zamian oczekiwałby wsparcia w związku z wojną na Ukrainie.
Mówi ekspert do spraw bliskowschodnich dr Witold Repetowicz. Na żądania Turków nie chce przystać Iran. Nie podoba mu się wizja dalszego wzmacniania sąsiada.
Persowie są też przeciwni obecności wojsk tureckich w rejonie miasta Aleppo. Rosja zresztą również nie może zapalić całkowicie zielonego światła pomysłom Erdogana.
Bliski Wschód odwiedził w ostatnich dniach również prezydent USA Joe Biden. O tym czego dotyczyła i jak przebiegała jego wizyta dowiedzą się państwo słuchając całej rozmowy z naszym gościem!
Decyzja SN USA, w wyniku której władza federalna nie może narzucać stanom rozwiązań prawnych dotyczących aborcji, odbiła się szerokim echem. Nie wszyscy chcą jednak naśladować Waszyngton.
Izrael postanowił złagodzić przepisy aborcyjne obowiązujące w kraju. Zdaniem tamtejszego ministra zdrowia Nitzan’a Horowitz’a decyzja Sądu Najwyższego USA:
To smutny regres w prawach kobiet. Kobieta ma pełne prawo do swojego ciała.
Nowe przepisy pozwalają kobietom na łatwiejszy dostęp do pigułek aborcyjnych. Byłyby one dostępne za pośrednictwem powszechnego systemu opieki zdrowotnej. Zainteresowane zabiciem własnego dziecka nie będą już musiały osobiście stawiać się przed specjalną komisją, która decydowała o możliwości dokonania aborcji. Cały proces zostanie przeniesiony do sieci, a spotkanie z pracownikiem socjalnym stanie się dobrowolne.
Nienarodzeni Izraelczycy nie mogą więc spać spokojnie. Tym bardziej, że wspomniany wyżej minister uważa ich uśmiercanie za podstawowe prawo człowieka.