Marek Pyza, Filip Frąckowiak, prof. Paweł Skibiński, Tomasz Rzymkowski – Popołudnie WNET – 23.09.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Paweł Sałek – doradca prezydenta RP;

Marek Pyza – dziennikarz tygodnik Sieci;

Filip Frąckowiak –  radny Prawa i Sprawiedliwości z warszawskiego ratusza;

Prof. Paweł Skibiński – historyk UW;

Tomasz Rzymkowski – poseł PiS;

Prof. Antoni Dudek – politolog UKSW;

Krzysztof Bosak – wiceprezes Ruchu Narodowego


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Piotr Szydłowski


Część pierwsza:

Paweł Sałek / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Paweł Sałek opowiada o wizycie prezydenta Andrzeja Dudy na szczycie klimatycznym w Nowym Jorku. Szczyt klimatyczny odbywa się przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Sekretarz generalny postanowił, że zorganizuje szczyt klimatyczny i podejmie zagadnienia ochrony środowiska.

Wypowiedź Emmanuela Macron nie buduje wzajemnych relacji między Polską a Francją. Jesteśmy państwem dorobku i wciąż próbujemy się wzbogacać, takie słowa są nie na miejscu. Musimy dbać o swoje interesy, aby Polska gospodarka mogła rozwijać się w sposob właściwy. Nie ma takiego kraju na świecie, który zrobiłby wiecej dla ochrony klimatu niż Polska. Cały czas rośnie PKB, a emisyjność się zmniejsza – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Marek Pyza / Fot. Konrad, Tomaszewski, Radio WNET

Marek Pyza opowiada o artykule opublikowanym przez tygodnik „Sieci”. „SokzBuraka to najbardziej hejterski, a jednocześnie najbardziej popularny obszar internetu, w którym atakuje się Prawo i Sprawiedliwość. Z naszego śledztwa wynika, że stoi za nim człowiek Platformy Obywatelskiej, zatrudniony nie tylko w PO, ale też w warszawskim ratuszu. Partia sowicie go opłaca, choć nie chce się do tego przyznać” – mówi Marek Pyza.

Mariusz Kozak-Zagozda być może formalnie oddał domenę sokzburaka.pl, ale nie jest prawdą, że nie ma nic wspólnego z hejterskimi profilami SzB w mediach społecznościowych. Do administrowania profilem SzB na Twitterze służy jego e-mail, a także używany przez niego numer telefonu. Co więcej, telefon Mariusza Kozaka-Zagozdy – tego, który rzekomo nie ma już nic wspólnego ani z SokiemzBuraka, ani z nowymi właścicielami domeny – jest zarejestrowany na firmę Domizz Studio sp. z o.o. [będącą obecnym właścicielem strony].

Filip Frąckowiak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Filip Frąckowiak przybliża sprawę pracy Mariusza Kozak-Zagozdy w warszawskim ratuszu.

„Nie zdziwi mnie, jeśli Platforma Obywatelska zamontowała farmy trolli we wszystkich samorządach, w których chciała wesprzeć swoją organizację, atakując swoich przeciwników politycznych. Rządamy informacji na temat tego, czy te prace były wykonywane z pieniędzy podatników. Możemy również zwrocić się z interpelacją o udostępnienie informacji publicznej. Prezydent powinien jej udzielić, ale unika odpowiedzi na trudne pytania” – twierdzi rozmówca Łukasza Jankowskiego.

Gość „Popołudnia WNET” przybliża także sprawę oczyszczalni ścieków „Czajka” w Warszawie.

Spalarnia osadów nie działa od grudnia, jest to jeszcze poważniejsza sprawa niż awaria kolektora. Zwróciłem się do trzask z wnioskiem o stworzenie raportu kopii umów z firmami, które utylizują i wywożą ścieki – mówi Filip Frąckowiak.

Prezydent Warszawy podjął współpracę ze służbami państwowymi dopiero trzeciego dnia. Do tego czasu do Wisły dostał się milion litrów ścieków. Rafał Trzaskowski nie podjął również żadnej próby naprawiania sytuacji, ani on, ani jego doradcy nie wiedzieli, co robić – dodaje warszawski radny z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Prof. Paweł Skibiński opowiada o wyborach w Hiszpanii, które odbędą się 10 listopada. Hiszpanie po raz kolejny pójdą do urn, ponieważ premier Pedro Sanchez nie zdołał utworzyć rządu z poparciem większości deputowanych. 28 kwietnia w Hiszpanii przeprowadzono kolejne w ciągu ostatnich czterech lat wybory parlamentarne. Zwyciężyli socjaliści z PSOE (Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej). Partia Pedro Sancheza zdobyła 28,7 proc. głosów i objęła 123 mandaty.

„Jest to dość skomplikowane, z jednej strony obserwujemy kryzys starych formacji politycznych, a z drugiej partię ludową, która upadła. Problem tkwi w tym, że mają one trudność ze stworzeniem jakiejkolwiek koalicji” – mówi gość Łukasza Jankowskiego.


Część druga: 

Tomasz Rzymkowski opowiada o raporcie komisji śledczej ds. Amber Gold.

Decyzją prezydium sejmu, debata została przełożona z racji kampanii wyborczej. Przesunięcie debaty na temat stanu faktycznego przedstawionego w raporcie, nie zmieni ani jednej kropki w dokumencie – podkreśla Tomasz Rzymkowski.

Prof. Antonii Dudek mówi o kampanii wyborczej i błędach popełnionych przez Platformę Obywatelską.

„Uważam, że gdyby rzeczywiście Koalicja Obywatelska szła „łeb w łeb” z PiS-em to dołożenie wspólnych kandydatów z lewicy mogłoby przeważyć szalę. Zdziwiłbym się, gdyby PiS wygrał do sejmu, a przegrał do senatu. Sztab Prawa i Sprawiedliwości może obawiać się badań głównych elektoratów partii, w których widnieje stwierdzenie, aby partia ta nie miała całkowitej władzy” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Prof. Antonii Dudek opowiada również o swojej książce „Od Mazowieckiego do Suchockiej”, w której przedstawia rządy w Polsce od roku 1989.

Krzysztof Bosak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Krzysztof Bosak mówi o Konfederacji w kampanii wyborczej. Działamy ile się da. Dysponujemy składkami ofiarodawców, a inni korzystają z pieniędzy podatników.

„Zaprezentowaliśmy program zawierający m.in. 100%, bezpieczeństwo narodowe oraz zdrowe życie” – mówi Krzysztof Bosak.

„Uważamy, że należy budować społeczeństwo, w którym panuje dobrobyt poprzez nieodbieranie im środków, które zarabiają. Wydaje nam się, że pis utraciło wiarygodność dla ludzi, którzy interesują się gospodarką” – dodaje rozmówca.

Krzysztof Bosak uważa, że Polska polityka powinna być niepodległa, a bezpieczeństwo opiera się na wojsku polskim. „Niepokoi nas to, że pomysły na zakup nowego uzbrojenia będzie w rękach Amerykanów” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Niczego się nie boimy i liczymy na wyborców świadomych i zniecierpliwionych polityką Prawa i Sprawiedliwości. Sondaże dają w tej chwili 4-7%, więc nie ma pewności przekroczenia progu przez Konfederację – twierdzi rozmówca.


 

10 listopada Hiszpanie kolejny raz pójdą na wybory

Po kwietniowych wyborach w Hiszpanii i długich miesiącach negocjacji premierowi Pedro Sanchezowi nie udało się sformułować większościowego rządu. Dlatego też Hiszpanie zagłosują 10 listopada.

Dwudniowe konsultacje króla Hiszpanii z liderami najważniejszych ugrupować politycznych nie przyniosły oczekiwanego skutku Filip VI poinformować, że we wtorek 10 listopada odbędą się kolejne wybory parlamentarne w tym kraju. Hiszpanów czekają czwarte od grudnia 2015 roku wybory parlamentarne. Z analiz ekonomistów organizacja listopadowych wyborów parlamentarnych w Hiszpanii pochłonie 140 mln euro z kasy państwowej. Mimo, że większość reprezentowanych w parlamencie ugrupować politycznych zadeklarowało, że podczas kampanii przed wyborami na 10 listopada wyda o połowę mniej niż w czasie przygotować do głosowania z 28 kwietnia, to komentatorzy wskazują, że pat polityczny może utrzymać się również w kolejnych miesiącach.

Z badań sondażowych wynika, że kolejne wybory mogą nie rozwiązać impasu na hiszpańskiej scenie politycznej – żadna z partii nie dysponuje odpowiednim poparciem, by uzyskać większość miejsc w 350-osobowym Kongresie.

M.N.

Unijny podatek cyfrowy i tak będzie. Gentiloni zapowiada wprowadzenie go nawet bez globalnego konsensusu

Unia Europejska będzie dążyła do wprowadzenia podatku od usług cyfrowych, nawet jeżeli nie uda się osiągnąć globalnego porozumienia w tej sprawie.

Taką deklarację złożył w poniedziałek desygnowany na komisarza UE do spraw gospodarczych i finansowych były premier Włoch Paolo Gentiloni.

Pierwszym zadaniem będzie rozeznanie możliwości wprowadzenia podatku internetowego na poziomie państw zaliczających się do OECD lub G20, czyli na poziomie globalnym, co byłoby rozwiązaniem najbardziej efektywnym.

Gentiloni zapowiedział w wywiadzie udzielonym dziennikowi „La Stampa”. Jak dodał, Komisja Europejska będzie poszukiwała możliwości wypracowania kompromisu do roku 2020, ale „kiedy to okaże się niemożliwe”, Gentiloni zadeklarował, że jego „misją będzie stworzenie propozycji europejskiego podatku internetowego”, gdyż „nie można czekać”.

Były włoski premier zapowiedział również, że będzie nadzorował prowadzone na poziomie UE prace na rzecz harmonizacji podatków dla przedsiębiorstw pomiędzy poszczególnymi państwami członkowskimi oraz proces audytu obecnie obowiązujących regulacji podatkowych sektora energetycznego w ramach Unii.

W lipcu francuskie Zgromadzenie Narodowe zaaprobowało 3-procentowy podatek, który mają płacić globalne firmy technologiczne, bez względu na to, czy odnotowują zyski. Według mediów Wielka Brytania, Włochy i Hiszpania rozważają własne wersje takiego podatku, wcześniej jednak Niemcy wycofały swoje propozycje unijnej wersji takiej daniny,

W Polsce opodatkowanie przedsiębiorstw cyfrowych zapowiedziano m.in. w przyjętych na początku czerwca br. założeniach do przyszłorocznego budżetu. Wcześniej o wprowadzeniu takiego podatku resort finansów informował w Aktualizacji Programu Konwergencji (APK), będącej częścią przyjętego przez rząd w kwietniu br. Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2019 – 2022.

Jeżeli ktoś w naszym pięknym kraju sprzedaje swoje produkty, usługi, to niech płaci od tego podatki, a nie rozlicza się minimalną, czasami mikroskopijną stawką.

Tak potrzebę wdrożenia nowego podatku uzasadniał w marcu premier Mateusz Morawiecki.

Wiceprezydent USA Mike Pence, który przebywał w Polsce w związku z obchodami 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, podczas swojego pobytu mówił m.in. że Stany Zjednoczone „z głęboką wdzięcznością przyjęły odrzucenie” przez Polskę propozycji podatku od usług cyfrowych, „które utrudniły wymianę handlową pomiędzy naszymi krajami”.

Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha pytany na początku września w TVN24 o słowa Pence’a, o to „o co chodzi z rezygnacją podatku dla gigantów internetowych w Polsce”, odpowiedział, że „to jest wątek ogólnej pochwały tego, jak w Polsce prawidłowo zbudowany jest system podatkowy, jak nasze obciążenia fiskalnie nie hamują możliwości inwestowania w Polsce”.

Zapytany, kto zdecydował o rezygnacji z podatku, odpowiedział, że są to „ustalenia, które są ustaleniami, jeżeli chodzi o działalność polskiej administracji”.

A.P.

Dr Marcinkowski: Elbląg był stolicą i głównym portem budującego się Państwa Zakonu Krzyżackiego

Lech Trawicki o zabytkach elbląskiego muzeum archeologicznego i dr Mirosław Marcinkowski o tym, co z historią Elbląga mają wspólnego jesiotry, Krzyżacy i chińska porcelana.

Lech Trawicki, dyrektor Muzeum archeologiczno-historycznego w Elblągu opowiada o elbląskim rynku, który został wybudowany na nowo po II wojnie światowej. Jak mówi, główną częścią wystawy archeologicznej muzeum są znaleziska archeologiczne z centrum miasta. Te można podzielić na trzy okresy: rzymski (wyposażenie grobów), wczesnośredniowieczny (osada wikińska) i między XIII w.  a 1945 r.

 To było miasto stołeczne budującego się państwa zakonnego.

Więcej na temat  prac archeologicznych prowadzonych w centrum Elbląga mówi dr Mirosław Marcinkowski. Miasto stanowiło punkt wyjścia dla krzyżackiego podboju Prus, a także główny port powstałego później Państwa Zakonnego.  Specjaliści odkrywają budowle na podzamczu. Na zamek zaś nie trafią swymi łopatkami, gdyż został rozebrany przez mieszczan w 1454 roku. Opowiada również o odkryciach jego archeologicznego zespołu. Dzięki badaniom dowiedziano się między innymi, iż w XVII i XVIII wieku kupcy sprzedawali w Elblągu chińskie wyroby z porcelany, a pobliscy rybacy poławiali ogromnych rozmiarów jesiotry. Jak podkreśla, profesja łowców jesiotrów była dochodowa, a ryby te, osiągające wagę 300 kg i rozmiary 2,5-3 m, sprzedawane były aż do Anglii. Elbląg, ważne miasto hanzeatyckie, już od średniowiecza był związany z handlem dalekomorskim. Tutaj zawijały statki z Anglii, Niemiec, Francji, Hiszpanii  po towary takie jak  drewno, zboże, czy popiół.

Gość „Poranka WNET” mówi także o stylu, w którym odbudowano starówkę po drugiej wojnie światowej. Nie jest on odwzorowaniem przedwojennego wyglądu, tylko nawiązaniem do zabudowy średniowiecznej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Jerzy Mikocki (opozycjonista): Gdybym nie wyjechał z Polski, mojej żonie i dziecku mogłaby stać się krzywda

Fan Radia Wolna Europa, Jerzy Mikocki stworzył w Żywcu własną tajną grupę opozycyjną. Był tak niewygodny dla komunistycznych władz, że kazali mu opuścić Polskę.

Jerzy Mikocki, mieszkaniec Żywca, działacz opozycyjny, społecznik, wspomina czasy dzieciństwa, w których z przejęciem słuchał Radia Europa:

Radio to podstawa bytu człowieka.

Słuchanie wolnych audycji, podczas stanu wojennego, zainspirowało go do stworzenia własnej tajnej grupy opozycyjnej, która zajmowała się tworzeniem i drukowaniem ulotek, a także pisaniem wolnościowych haseł na murach. Po jakimś czasie doszły do niego sygnały o tym, że interesuje się nim policja:

Docierały do mnie sygnały, że jestem poszukiwany.

Pewnego dnia dostał wezwanie na komendę, a  jeden z milicjantów, zakomunikował mu, że powinien wyjechać z Polski. Milicjant dał mu jasno do zrozumienia, że jego żonie i dziecku coś się może stać. Ten stwierdził, że z komuną nie wygra i opuścił Polskę. Już na drugi dzień od tego zdarzenia, paszport z jego imieniem i nazwiskiem czekał na odbiór.  Mikocki, tułał się po Stanach Zjednoczonych, był w Afryce, czy Hiszpanii.

Zawsze marzyłem o Ameryce.

Następnie w wolnej Polsce, Jerzy Mikocki wrócił do kraju. W 2000 r. otworzył dom Maria — Stowarzyszenie Pomocy Bezdomnej Matce, a także bez powodzenia startował w wyborach.

Gość „Poranka WNET” wspomina, dawne czasy w Żywcu, kiedy bardzo dobrze w  tych rejonach rozwijał się przemysł. Mikocki szczególną uwagę zwraca na starą  papiernię, w której, w latach 60 grupa pracowników wyprodukowała, na maszynach przedwojennych, papier, którego jakość była tak dobra, że udało im się wydrukować całą serię dolarów amerykańskich.

Nie dało się ich odróżnić od orginału.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz !

A.M.K./M.K.

 

Łukasz Jankowski o Kongresie Myśląc Polska: To kongres partii spełnionej

Co nam mówi katowicki kongres programowy PiS-u o planach Zjednoczonej Prawicy na przyszłość? Łukasz Jankowski przytacza i komentuje wypowiedzi polityków.

Łukasz Jankowski mówi o II Konwencji „Myśląc Polska” w Katowicach. I Konwencja odbyła się cztery lata temu, również przed wyborami. Wtedy chodziło o zdobycie władzy, teraz o jej utrzymanie.

Teraz toczy się walka o utrzymanie władzy i taki też był cel tego kongresu, żeby zakreślić plany programowe, żeby prowadzić merytoryczną dyskusję nad tym, jaki będzie program na jesieni i jak będzie realizowany, jeżeli PiS utrzyma władzę.

Razem z dziennikarzem słuchamy wypowiedzi prezesa PiS. Jarosław Kaczyński przeciwstawia w niej „sposób uprawiania polityki” koalicji rządzącej a opozycji. Ten pierwszy opierać się na merytorycznej dyskusji, a drugi na negatywnych emocjach. Jak dodaje Jankowski, Kaczyński podkreślał, że Polska jest „oazą wolności” między wschodnim autorytaryzmem a zachodnią poprawnością polityczną.

Jak komentuje dziennikarz Radia WNET, więcej konkretów zawierało wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego. Mówił on o dogonieniu przez Polskę Włoch w 8 lat, Hiszpanii w 10 i Francji w 12-14 lat.

Mateusz Morawiecki mówił o pięciu obszarach, które będą najważniejsze dla Prawa i Sprawiedliwości Wśród tych pięciu, poza klimatem, szkołą, innowacyjnością, na pierwszym miejscu znalazła się służba zdrowia. Warto pamiętać, że służba zdrowia zajmowała ważne miejsce w expose premiera Morawieckiego.

Dziennikarz komentuje też wystąpienie Jarosława Gowina, który mówił o potrzebie uproszczenia polskiego prawa i pozyskaniu elektoratu wielkomiejskiego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Czarnecki: Sprawa kandydatury Timmermansa to element starcia krajów starej i nowej UE [AKTUALIZACJA: 11:20][VIDEO]

O tym, dlaczego Frans Timmermans nie został kandydatem na szefa KE i jak wyglądają rozgrywki wokół kluczowych stanowisk unijnych – opowiada europoseł Ryszard Czarnecki.

Ryszard Czarnecki opowiada z Brukseli o przebiegu niekończącego się szczytu Rady Europejskiej. Europosłowie nie mogą dość do porozumienia odnośnie do obsady najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej. Polskim europarlamentarzystom udało się zablokować kandydaturę Fransa Timmermansa na szefa Komisji Europejskiej.

Tak naprawdę ten szczyt był kolejną odsłoną starcia między starą unią, dawną EWG, a nową unią, ponieważ kandydatura Timmermansa została uzgodniona przez kraje EWG: Niemcy, Francję, Holandię, Włochy i miała ona być narzucona krajom nowej unii.

Jak podkreśla gość „Poranka WNET” kandydatura socjalisty w sytuacji, gdzie socjaliści przegrywają wybory wszędzie w unii poza Hiszpanią, jest nielogiczna. Główną rolę w jej zblokowaniu odegrały kraje Grupy Wyszehradzkiej. Czernecki stwierdza, że Polska pokazała, że bez niej nie można nic zrobić w UE, jeśli chodzi o sprawy personalne. W najbliższym czasie prowadzone będą w tej sprawie rozmowy bilateralne. Głosowanie nad nowym szefem Komisji Europejskiej planowo powinno nastąpić 17 lipca. Z głównych stanowisk unijnych najwcześniej obsadzone zostanie posada przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, którego nazwisko poznamy już jutro. Europoseł podkreśla, że walka o obsadę stanowisk europejskich to rozgrywka, w której bierze się pod uwagę zachowanie równowagi między różnymi grupami w Unii.

Wysłuchaj pierwszej części rozmowy już teraz!

 

AKTUALIZACJA:

Ryszard Czarnecki ponownie połączył się z Krzysztofem Skowrońskim, aby streścić przebieg wznowionego szczytu Rady Europejskiej, gdzie jak twierdzi, doszło do prób przekonania delegatów ze Słowacji, w tym socjalistycznego premiera Petera Pellegriniego, do głosowania na do tej pory odrzucaną kandydaturę Fransa Timmermansa, które jednak skończyły się porażką.

Podział między starą unią a nową unią się odradza, a kandydatura Timmermansa tylko by go pogłębiła.

Europoseł podkreśla, że Timmermans jest człowiekiem, który wielokrotnie ostro atakował nie tylko Polskę, ale cały szereg państw europejskich. Komentując poparcie Donalda Tuska dla jego kandydatury, stwierdza, że Tusk zajmuje tutaj to samo stanowisko co kanclerz Angela Merkel. Jednocześnie postępuje wbrew pozycjom Europejskiej Partii Ludowej, do której należy czy Platformy Obywatelskiej, której przewodniczący mówi, że „nie ma zgody na Timmermansa”. Dodaje,  że przewidywany na 17 lipca termin wyborów szefa KE może zostać przesunięty nawet na jesień, jeśli w negocjacjach zapowiedzianych na 15 lipca nie dojdzie do porozumienia. Podkreśla, że późniejszy termin wybory nie byłby niczym niezwykłym w dotychczasowej praktyce unijnej, gdyż podobnie bywało już w przeszłości.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.

W Chinach masowo morduje się ludzi w celu pozyskania organów. Oficjalne statystyki są aż 10-krotnie zaniżone! [VIDEO]

Handel organami w Chinach kwitnie. Oficjalne statystyki dotyczące przeszczepów są 10 razy niższe, niż jest w rzeczywistości. Organy pozyskuje się od kryminalistów, Chrześcijan i wyznawców Falun Gong.

David Matas opowiada o nielegalnym handlu organami przez Chińczyków. Statystyki chińskie przedstawiają, że transplantacji w 2016 roku było 10 tysięcy. Jednak raport naszego gościa wykazał, że liczba przeszczepów wynosi do 100 tys. rocznie.

W 2006 roku podczas pracy nad raportem, jedyne co braliśmy pod uwagę, to były oficjalne statystyki Chińskie. Dopiero w 2016 roku odkryliśmy prawdziwe statystyki i doszliśmy do tego, że jest to skala ludobójstwa. Nasz raport koncentrował się na tym, skąd te organy pochodzą.

Kim są osoby, którzy są „dawcami organów”? Są nimi m.in.: kryminaliści, chrześcijanie, wyznawcy Falun Gong, czyli starożytnego systemu medytacji. Jak wspomina rozmówca Poranka WNET, pacjentów się morduje i w ten sposób pozyskuje cenne części ciała. Wszystko wskazuje na to, że proceder realizowany jest na odgórne polecenie:

Nie znaleźliśmy żadnego dokumentu, który by to zarządzał, ale więźniowie sumienia znikają z więzień, szpitale wojskowe sprzedają organy za pieniądze. Szpitale te są szpitalami rządowymi, więc jest to systemowa procedura. Nie ma konkretnego prawa na zabicie wszystkich tych ludzi, ale jest prawo które pozwala na eliminację fizyczną wyznawców Falun Gong aby oczernić ich w oczach społeczeństwa.

Zdaniem Matasa Polska ma szerokie pole, aby działać na rzecz przeciwstawienia się chińskim zbrodniom. Niemniej jednak wpłynąć na Chiny tak Polsce, jak i innym krajom będzie zadaniem nader trudnym:

Od 13 lat faktycznie wiele krajowych legislacji zostało zmienionych. Izrael, Hiszpania, Tajwan, Norwegia zabraniają wymiany transplantologicznej z Chinami. Traktat Unii Europejskiej ratyfikowało już siedem krajów. Polska równiez podpisała wyrażenie zainteresowaniem, jednak było to już kilka lat temu. Polska może ratyfikować traktat UE i podjąć odpowiednie prawa które zapewnia ten traktat, podjąc odpowiednie rozmowy zarówno z chinami jak i ONZ oraz przyjąć prawo które identyfikuje zbrodniaży i zakazuje im wjazdu do kraju. […] Lekarze powinni informować pacjentów, że organy mogą pochodzić ze zbrodni.

Posłuchaj całej wypowiedzi już teraz!

Z Galicji do Polski. Muzycznie / De Galicia a Polonia. Musicalmente

Polacy i Galisyjczycy niezbyt często mają okazję współpracować ze sobą. Warto wspomnieć zatem o nowej galisyjsko-polskiej inicjatywie muzycznej, o której opowiedzą nasi dzisiejsi goście.

Część pierwsza:

Część druga:

Z Galicji do Polski. Muzycznie / De Galicia a Polonia. Con la música

Czy można grać muzykę w hiszpańskiej Galicji? Z pewnością tak. Wielu muzyków pochodzi z tego uroczego zakątka na północnym zachodzie Hiszpanii. Niewielu jednak zdecydowało się przenieść z Galicji do Polski, by to tutaj mieszkać i tworzyć muzykę.

Jednym z owych „szaleńców” będzie nasz dzisiejszy gość: David Rock, muzyk i kompozytor pochodzący z hiszpańskiej Galicji. Dlaczego jednak postanowił przenieść się z Galicji do Polski? O tym dowiemy się już w najbliższej audycji. Posłuchamy tego, co nasz gość ma do powiedzenia i do zaśpiewania. A do opowiedzenia z pewnością ma sporo: i o swojej małej ojczyźnie – Galicji i o muzyce hiszpańskiej i o hiszpańskim rynku muzycznym. Przede wszystkim zaś opowie o swoim doświadczeniu muzycznym. I to nie tylko jako muzyka i kompozytora, ale i jako członka kilku ciekawych projektów muzycznych. Nasz gość bowiem jest osobą nakierowaną nie tylko na jeden gatunek muzyczny, ale przede wszystkim na eksperymentowanie.

A o tym, jak współpracuje się z Davidem Rockiem opowie nasz drugi gość – Dominika Ziółkowska, która jest współtwórczynią nowego projektu muzycznego. Z obojgiem naszych gości porozmawiamy sobie, jak wygląda współpraca polsko-hiszpańska przy śpiewaniu i tworzeniu muzyki. Zobaczymy też, czy przenosiny z Galicji do Polski udały się, czy może niekoniecznie. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasi goście opowiedzą też, czy dla tego typu mieszanego etnicznie projektu jest miejsce na rynku. Dowiemy się również, czy muzyka i prawa człowieka mają coś wspólnego ze sobą.

Na rozmowy o tym, jak wygląda przeflancowanie muzyczne z Galicji do Polski opowiemy w najbliższy poniedziałek, 11-go lutego, jak zwykle o 20H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

¡República Latina – kulturowo eklektyczni!

Resumen en castellano: Este lunes en República Latina vamos a hablar sobre un proyecto nuevo de música. El proyecto con raices en Polonia y Galicia. El proyecto formado por David Rock y Dominica Ziółkowska. Con ellos vamos a hablar tal sobre ellos mismos, como de su música y de sus chances en el mercado polaco y espñol de música. Les invitamos para escucharnos el lunes 11 de febrero, como siempre a las 20H00 UTC+1!

„71”, czyli rock z Hiszpanii / „71” – rock de España

Rock z Hiszpanii to ciekawa alternatywa dla tych, którym klasyczna muzyka latynoska się znudziła. Madrycka Grupa „71” to z kolei świetny przedstawiciel fenomenu, jakim jest rock z Hiszpanii.

„71”, czyli rock „Made in Spain” / „71” – rock de España

Muzyka w języku hiszpańskim najczęściej kojarzona jest z gorącymi rytmami salsy, bachaty, merengue, cumbii, czy też namiętnym tangiem. Tymczasem całkiem mocną gałęzią przemysłu muzycznego są również pop, czy rock po hiszpańsku. Wielu z nich odnosi sukcesy nie tylko w swoich ojczyznach czy krajach, gdzie języka hiszpańskiego używa się na co dzień.

Grupa „71” z Madrytu to światy przykład na to, że rock z Hiszpanii ma się naprawdę dobrze.  Co więcej rock z Hiszpanii w wykonaniu grupy „71” to całkiem niezła odskocznia od miarowych bitów reggaetonu, czy łzawych dźwięków bachaty. Zaś rock z Hiszpanii w wykonaniu grupy „71” to po prostu świeży powiew dla uszu. Żeby się tego przekonać należy jej po prostu posłuchać. Szansa ku temu już w najbliższym wydaniu República Latina.

Nasz dzisiejszy gość – Roberto Pedromingo jest frontmanem grupy „71”. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasz gość opowie o tym, skąd wzięła się nazwa grupy, jak długo jej członkowie się znają i jak długo ze sobą współpracują a także jakie inspiracje muzyczne wpłynęły na styl muzyczny jego grupy. Porozmawiamy również o tym, skąd biorą się pomysły na ich piosenki, co jest ich inspiracją, jak te pomysły przelewane są potem na papier oraz na poszczególne instrumenty, jednym słowem na cały pomysł powstawania płyty. A skoro mowa o płycie, to również przedstawimy krążek grupy, pod nazwą „Soy” i opowiemy skąd wzięła się nazwa tej płyty. Opowiemy także o tym, co łączy ten rockowy zespół z Hiszpanii z Polską oraz o tym, czy rock z Hiszpanii jest i może być popularny w Polsce. Nasz gość zdradzi nam również plany trasy koncertowej na najbliższy czas.

Na rockowo hiszpańskie wrażenia muzyczne zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 23-go kwietnia, jak zwykle o 21H00! Będziemy rozmawiali po polsku i hiszpańsku!

¡República Latina – muzyczny pluralizm!

Resumen en castellano: Mucha gente asocia la música en español con los ritmos “latinos” de salsa, bachata, merengue, cumbia o tango. Sin embargo no se puede olvidar que en español componen también muchos artistas representando los géneros de pop y rock. Su música es conocida no sólo en los países español-parlantes, sino en muchos países del mundo.

El proyecto del grupo “71” ya está en el mercado desde unos años. El grupo es el muy buen ejemplo mostrando, que el rock en español está de buena condición. Es también un buen descanso para la gente ya bien aburrida de los ritmos de reggaetón, bachata etc. Para poder checarlo hay que escuchar la música del grupo. La chance más cercana sería en la próxima edición de República Latina.

Con el líder del grupo “71” – Roberto Pedromingo vamos a hablar sobre el nombre del grupo, los miembros del grupo, las inspiraciones musicales. Vamos también hablar de sus canciones: las ideas y el disco del grupo – “Soy”. Vamos también a hablar de las relaciones del grupo con Polonia y sus planes para el próximo futuro.

Para escucharnos les invitamos el lunes 23 de abril, como siempre a las 21H00! Vamos a hablar polaco y castellano!