Główny Geolog Kraju odwołany przez premiera

Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował PAP, że Mateusz Morawiecki podpisał w środę dymisję wiceministra Mariusza Oriona Jędryska.

Według ustaleń dziennikarzy RFM. FM przyczyną odwołania miało być utrudnianie pracy innym m.in. przez wydłużanie procesu wydawania koncesji na wydobycie surowców naturalnych. Minister Środowiska, Henryk Kowalczyk w rozmowie z dziennikarzem PAP, poinformował, że kandydat na nowego wiceministra już jest i zostanie powołany za kilku dni.

Jędrysek był Głównym Geologiem Kraju w latach 2005-2007  i ponownie od 2015, kiedy został sekretarzem stanu w Ministerstwie Stanu. W maju 2016 został także powołany na stanowisko pełnomocnika rządu do spraw polityki surowcowej państwa. Był inicjatorem poszukiwań gazu łupkowego w Polsce i autorem reformy polskiej geologii i górnictwa.

A.P./WJB

Kowalczyk: Działalność kornika w Puszczy Białowieskiej bardzo wzrosła [VIDEO]

Powołanie Polskiej Agencji Geologicznej, wycinka drzew, atak kornika drukarza i krytyka słów prezydenta Francji Emmanuela Macrona

Henryk Kowalczyk mówi o reformie Państwowego Instytutu Geologicznego-Państwowego Instytutu Badawczego, która zakłada powołanie Polskiej Agencji Geologicznej, której głównymi celami będą:

Gromadzenia i udostępniania materiałów biologicznych, czyli tych rdzeni, które powstają w wyniku odwiertu, żebyśmy mogli mieć usystematyzowaną wiedzę o budowie ziemi i biologii.

Ponadto opowiada o zasadności prowadzenia wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Niestety podług decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej limity wycinki są mocno ograniczone. Minister środowiska podkreśla, że skutkiem tej decyzji jest rozprzestrzenienie się kornika drukarza, który zaatakował już wszystkie świerki w Puszczy Białowieskiej:

Byliśmy zmuszeni ten wyrok uszanować i faktycznie jest tak, że w Puszczy Białowieskiej działalność kornika bardzo wzrosła […] większość świerków jest już właściwie obumarłych. Praprzyczyną tego wszystkiego było zmniejszenie limitów wycięć w roku 2012. Pod presją organizacji ekologicznych ówczesny minister środowiska zmniejszył limit.

Kowalczyk odnosi się także do agresywnej retoryki prezydenta Francji Emmanuela Macrona wobec polskiej polityki środowiskowej oraz przedstawia najbliższe działania jego ministerstwa:

Prezydent Francji powinien się wypowiadać na temat swojej polityki, a nie polskiej. […] Polska jest niezwykle aktywna, jeśli chodzi o walkę ze zmianami klimatu. Tutaj w bardzo intensywny sposób ograniczamy emisję dwutlenku węgla […] Polska od 2010 roku zredukowała emisję dwutlenku węgla o 30%.

 

K.T. / A.M.K.

Henryk Kowalczyk dla Radia Wnet: Konferencja klimatyczna to próba połączenia wody z ogniem

Z jednej strony mamy bogate kraje, które chcą przyjęcia ambitnych planów redukcji emisji CO2, a z drugiej kraje rozwijające się, których nie stać na realizację żądań bogatych – mówi Henryk Kowalczyk.

 

Minister Środowiska Henryk Kowalczyk w rozmowie z Radiem Wnet podkreśla, że negocjacje na Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu to będzie próba pogodzenia wody z ogniem. Ponieważ istnieją dwa bloki państwa, które zasadniczo różnie postrzegają możliwości zapobiegania ocieplaniu się klimatu. Bogate kraje, szczególnie z Europy Zachodniej chcą sinej redukcji emisji gazów cieplarniach, która będzie bardzo kosztowna. Na przeciwległym biegunie znajdują się kraje rozwijające się, które dopiero wchodzą na ścieżkę industrializacji i nie są w stanie ponosić kosztów transformacji swoich gospodarek do wymagań bogatych krajów.

Minister Środowiska Henryk Kowalczyk zaznaczył, że widzi nadzieję na sukces, ponieważ z jednej strony – kraje rozwijające się zdają sobie sprawę z tego, że skutki ocieplenia klimatu mogą być dla nich szczególnie bolesne. Z drugiej strony kraje rozwijające się oczekują wsparcia finansowego, słusznie podkreślając, że bogaci emitowali dwutlenek węgla do atmosfery przez dziesiątki lat, kiedy trwał ich silny rozwój, a teraz wszyscy będą redukować emisję. Jak podkreślił minister dyskusja na szczycie na pewno nie będzie łatwa.

Jak podkreślił minister środowiska Polska dalej będzie promowała element pochłaniania CO2 poprzez sadzenie lasów, co jednak napotyka na opór ze strony krajów o mniejszym stopniu lesistości. Polska jako gospodarz konferencji klimatycznej będzie dążyła do podpisana trzech zasadniczych deklaracji. Po pierwsze będzie to deklaracja leśna, zakładająca rozwój pochłaniania dwutlenku węgla poprzez sadzenie lasów. Polska prezydencja zaproponuje również deklaracje w zakresie elektromobilności, ale również dokument zawierający zasady sprawiedliwej transformacji, czyli pokazanie solidarności międzynarodowej w ramach podziału kosztów walki ze zmianami klimatu.

Minister Kowalczyk zaznaczył, że zasady wsparcia krajów uboższych w polityce klimatycznej w ramach zielonego funduszu transformacji, który powinien liczyć ok. 100 mld dolarów rocznie, będą jedną z najważniejszych spraw negocjowanych przez uczestników konferencji klimatycznej ONZ w Katowicach.

Tematem rozmowy z ministrem środowiska był również udział przedstawicieli Stanów Zjednoczonych na szycie, po deklaracji prezydenta USA, o wystąpieniu jego kraju z porozumień paryskich – Chciałem powiedzieć, że delegacja amerykańska przyjeżdża na konferencję klimatyczną do Katowic, więc chce powiedzieć, że USA nie odcinają się od działań dotyczących ochrony klimatu. Chociaż jak zaznaczył Henryk Kowalczyk deklaracja prezydenta Trumpa o wystąpieniu z porozumienia paryskiego, zmienia nastawienie i zakres udziału w negocjacjach przedstawicieli Stanów, niż gdyby Waszyngton ogłosił, że jest za redukcją emisji.

W Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu w Katowicach, która rozpocznie się 2 grudnia wezmą udział przedstawiciele niemal 200 państw i delegaci Unii Europejskiej.

ŁAJ