Była korespondentka TVP w Moskwie analizuje rozwój sytuacji społeczno-politycznej w Rosji po aresztowaniu Aleksieja Nawalnego. Mówi o konsekwencjach wizyty w Moskwie Josepa Borella.
Barbara Włodarczyk omawia rosyjskie echa wizyty unijnego przedstawiciela ds. zagranicznych Josepa Borella w Moskwie. W kraju trwa kampania propagandowa przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu. Była korespondentka TVP przestrzega przed prognozowaniem szybkiego upadku systemu władzy Władimira Putina.
.@barbarawlodarcz w #PoranekWNET: Nie podzielam takiego entuzjazmu zachodnich ekspertów, że Rosjanie się tam przebudzili po sprawie Nawalnego, że dni Putina są już policzone. Oczywiście – kropla drąży kamień.#RadioWNET
Mimo iż protesty mają bezprecedensowe, jak na Rosję rozmiary, nie mają jeszcze w sobie potencjału na obalenie prezydenta. Jego sympatycy wciąż identyfikują przywódcę z państwem.
.@barbarawlodarcz w #PoranekWNET: Głównym źródłem informacji wciąż jest telewizja, nie Internet. (…) Dlatego wciąż nie brakuje Rosjan, którzy wierzą w słowa urzędników Kremla, że jest Putin – jest Rosja, nie ma Putina – nie ma Rosji.#RadioWNET
Były minister obrony mówi o różnicy zdań między prezydentem USA a sekretarzem stanu w kwestii polityki wobec Chin. Komentuje ponadto wydalenie z Rosji trzech przedstawicieli państw UE.
Jan #Parys w #PopołudnieWNET: nowa administracja Białego Domu będzie robić wszystko, by przekreślić to, co robił Donald Trump.#RadioWNET
Jan Parys mówi o początkach prezydentury Joe Bidena w kontekście polityki zagranicznej. Ocenia, że działania Białego Domu w tej materii cechuje chaos, na którego opanowanie trzeba będzie prawdopodobnie poczekać kilka miesięcy.
Trzeba zwrócić uwagę na rozbieżność między sekretarzem stanu a prezydentem Bidenem. Sekretarz stanu mówił o koalicji antychińskiej z Rosją, że Rosja nie jest zagrożeniem. Biden natomiast wymienił Rosję i Chiny jako przeciwników.
Jan #Parys w #PopołudnieWNET o wystąpieniu Bidena: Widać, że tam jest pewien chaos. (…) Trzeba poczekać jeszcze dwa, trzy miesiące, żeby wyklarowały się amerykańskie priorytety. To nie są dobre sygnały z Białego Domu. #RadioWNET
Niezdecydowanie widać m.in. w kwestii gazociągu Nord Stream 2. Zaskoczenie gościa „Popołudnia WNET” budzi przedłużenie amerykańsko-rosyjskiego porozumienia rozbrojeniowego SALT II; Moskwa wielokrotnie je łamała.
W opinii Jana Parysa naiwna jest nadzieja nowego sekretarza stanu USA Anthony’ego Blinkena, że Niemcy i Rosja pomogą Stanom Zjednoczonym w rywalizacji z Chińską Republiką Ludową.
Rosja nie da się użyć, jako narzędzie antychińskie, pogodziła się z rolą junior-partnera wobec Chin.
Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje ponadto wydalenie z Federacji Rosyjskiej polskiego dyplomaty, który rzekomo uczestniczył w manifestacji poparcia dla Aleksieja Nawalnego. Nie sądzi, by faktycznie brał on udział w tej demonstracji, raczej był jej obserwatorem.
To stara taktyka rosyjskich dyplomatów, by poniżać dyplomatów europejskich. To stara stalinowska szkoła dyplomatyczna.
Zdaniem byłego szefa MON przebieg wizyty Josepha Borrella świadczy o tym, że Kreml zupełnie nie liczy się z Zachodem. Jan Parys wyraża również nadzieję, że nowa amerykańska administracja nie będzie ingerować w wewnętrzne sprawy Polski.
Dziennikarz i tłumacz mieszkający w Paryżu wskazuje, że rosyjskie społeczeństwo oczekuje uwolnienia wszystkich więźniów politycznych.
Aleksander #Bondariew w #PoranekWNET o protestach w obronie #Nawalnego: Ludzie wystąpili dosyć masowo, choć dokładna liczba nie jest znana. W protestach uczestniczyli mieszkańcy 100 rosyjskich miast. Protest poszerza się na cały kraj.#RadioWNET
Aleksander Bondariew mówi o rozwoju sytuacji w Rosji. Protestujący domagają się uwolnienia nie tylko Aleksieja Nawalnego, ale i wszystkich pozostałych więźniów politycznych. Wyrażają swój sprzeciw wobec trawiącej kraj korupcji. Dzisiaj ma się ostatecznie okazać, jaka kara zostanie wymierzona Nawalnemu.
Coraz częściej słychać hasła, by Putin podał się do dymisji, uwolnienia więźniów politycznych, czy wolnej Rosji.
Aleksander #Bondariew w #PoranekWNET: to oddolny protest przeciwko skorumpowanej władzy. Coraz częściej słychać hasła, by #Putin podał się do dymisji, uwolnienia więźniów politycznych, czy wolnej Rosji.#RadioWNET
Dziennikarz przestrzega, że w przypadku fiaska tej fali protestów w Federacji Rosyjskiej, na nową trzeba by oczekiwać 10 lat. Podkreśla, że przeciwnicy Władimira Putina nie mogą teraz odpuścić, ponieważ:
Bez presji ulicy, reżim będzie coraz śmielszy. […] Dymisja Putina jest mało prawdopodobna, ale przywrócenie części wolności obywatelskich już nieco bardziej.
Zgodnie ze słowami Aleksandra Bondariewa, francuska policja jest zdecydowanie bardziej brutalna od francuskiej.
Gość „Poranka WNET” zwraca uwagę, że nie można wszystkich demonstrujących Rosjan określać mianem „nawalnistów”. Poruszony zostaje również temat filmu „Pałac Puina”, w którym Aleksiej Nawalny zaprezentował nadczarnomorską rezydencję należącą najprawdopodobniej do rosyjskiego prezydenta. Ujawnione fakty wywołały oburzenie szczególnie wśród biedniejszych warstw społecznych.
Informacja, zgodnie z którą pałac należy do Arkadego Rottenberga to po prostu bujda.
Adiunkt w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ komentuje przejęcie władzy w Birmie przez tamtejsze wojsko. Wskazuje, że dotychczasowy rząd zrobił wiele dla poprawy sytuacji w kraju.
Dr hab. Michał Lubina komentuje sytuację polityczną w Birmie, gdzie doszło do zamachu stanu. To już czwarte takie zdarzenie w historii tego kraju.
To fatalna sytuacja. Przez ostatnie 10 lat rządzący wyciągali kraj z nędzy, teraz wszystkie te osiągnięcia zostały zakwestionowane.
Do tej pory państwem rządziła partia kierowana przez Aung San Suu Kyi. Teraz birmańscy generałowie przypomnieli, że „władza pochodzi z luf karabinu”. W opinii eksperta spowoduje to ponowną izolację kraju na arenie międzynarodowej i uzależnienie od Chińskiej Republiki Ludowej:
Wygląda to tak, jakby ktoś nam puścił stary film, w którym kraj biedniał, a społeczeństwo było prześladowane.
Rozmówca Jaśminy Nowak relacjonuje, że rozwój sytuacji w Birmie spotkał się z potępieniem USA i Australii, z kolei po stronie wojska stanęła Tajlandia.
Niestety, Zachód ma ograniczone możliwości wpływania na to co dzieje się na szczytach birmańskiej władzy.
Dr hab. Lubina ocenia, że cofnięcie przejęcia władzy przez wojskowych jest mało prawdopodobna. Jak dodaje:
Wszyscy na tej sytuacji przegrywają, generałom będzie się teraz bardzo ciężko rządziło.
Omówione zostaje również podejście Rosji do rozwoju wypadków w Birmie. Kreml prawdopodobnie będzie drugim, po Chinach, zwycięzcą tamtejszego zamachu stanu.
Były ambasador RP na Łotwie i w Armenii kreśli sylwetkę Aleksieja Nawalnego i przedstawia scenariusze po ewentualnym przejęciu przez niego władzy.
Jerzy Marek Nowakowski mówi, że Aleksiej Nawalny jest bardzo odważnym politykiem, a w poglądach powoli odchodzi od „wielkoruskiego imperializmu”.
Do niedawna była obawa, że może on się stać kolejnym w galerii autorytarnych liderów niechętnej sąsiadom Rosji.
Ekspert podkreśla, że polityk nienawiązujący do koncepcji nacjonalistycznych nie miałby żadnych szans na uzyskanie poparcia społeczeństwa.
Miejmy świadomość tego, jaki jest sposób myślenia normalnego Rosjanina.
W przypadku dojścia Nawalnego do władzy możliwe byłoby ocieplenie relacji Rosji z Zachodem, przy jednoczesnym utrzymaniu konfrontacyjnego kursu wobec państw sąsiednich.
Rozmówca Jaśminy Nowak tłumaczy, że Nawalny, dzięki biegłości w nowoczesnych technologiach i wybitnemu talentowi politycznemu jest w stanie zmobilizować wielu przeciwników Putina.
Były dyplomata wskazuje, że sankcje gospodarcze przeciwko Rosji są bardzo mocno przez ten kraj odczuwane.
Nawet jeżeli uda się dokończyć budowę gazociągu Nord Stream 2, trzeba jeszcze ten gaz sprzedać z zyskiem, co będzie jeszcze trudniejsze. […] Ekonomicznie Rosja dostaje bardzo mocno po uszach.
Próba zabójstwa Nawalnego jest w opinii Jerzego Marka Nowakowskiego świadectwem przejścia Putina od miękkiego autorytaryzmu do jego bardzo twardej odmiany.
Dziennikarka omawia echa filmu Aleksieja Nawalnego o luksusowym domu Władimira Putina. Mówi o protestach społecznych w Rosji i słabej reakcji UE na rozwój sytuacji w tym kraju.
Maria Przełomiec omawia sytuację społeczną w Rosji i jej możliwe konsekwencje dla tamtejszego systemu władzy.
Na razie policja skutecznie rozpędza protestujących. Na sobotę zapowiadane są kolejne demonstracje.
Na pozycję Władimira Putina negatywnie wpłynął niedawno wyemitowany film Aleksieja Nawalnego na temat domu Władimira Putina. Jak ocenia dziennikarka, opozycjonista został wykorzystany przez część elity władzy w walce przeciwko prezydentowi, który powoli staje się niewygodny.
Wszystko wskazuje na to, że na szczytach władzy zaczyna trzeszczeć, ale trzeszczeć może jeszcze długo.
Ponadto, Maria Przełomiec wskazuje, że usatysfakcjonowany rozwojem wydarzeń w Rosji jest prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka. Z kolei Ukraińcy nie są pozytywnie nastawieni do Nawalnego.
Spełnia się scenariusz przewidywany przez Łukaszenkę. Putin się teraz z nim jednoczy, w obliczu wspólnych problemów.
Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego ubolewa nad ustępliwością Zachodu w stosunku do Federacji Rosyjskiej. Wskazuje na konieczność wzmocnienia współpracy w regionie Europy Środkowej.
Zachód płaszczy się przed Kremlem. Unijny szef dyplomacji wybiera się do Moskwy […], by powiedzieć Putinowi, że niesłusznie postępuje. Naraża się na to, że go na Kremlu zabiją – śmiechem.
Rosja w niczym nie ustępuje, Zachód zaś ustępuje we wszystkim – ocenia dziennikarka.
Tymczasem, na Forum Ekonomicznym w Davos prezydent Putin zwrócił uwagę na konieczność współprac między Zachodem i Rosją. Jako alternatywę wskazał wojnę światową.
Politolog z Uniwersytetu Łódzkiego mówi o trudnej sytuacji ekonomicznej w Rosji, strukturalnej słabości tamtejszej gospodarki i rosnącym sprzeciwie wobec polityki Kremla.
Profesor Przemysław Żurawski vel Grajewski omawia przemiany społeczne w Federacji Rosyjskiej. Od dłuższego czasu obywatele ubożeją, co przekłada się na rosnący sprzeciw wobec polityki Kremla. Władze zdają się nie mieć żadnego pomysłu na to, jak powrócić na ścieżkę rozwoju gospodarczego.
.@PrzemysZurawski w #PopołudnieWNET: Trzeba pamiętać, że w Rosji nie jest tak że rządzi się ponieważ się wygrało wybory – wygrywa się wybory ponieważ się rządzi, natomiast władzę obejmuje się przemocą i przemocą się sprawuje.#RadioWNET
Kraj opiera swój dobrobyt głównie na eksploatacji i sprzedaży surowców. W opinii politologa sytuacja na Białorusi jest dla Władimira Putina ostrzeżeniem przed skutkami radykalizacji nastrojów w społeczeństwie rosyjskim.
Żadne produkty myśli technicznej rosyjskiej nie są hitami rynkowymi na świecie, w związku z tym rosyjska gospodarka nie ma niczego co pozwoliłoby się jej odbić, szczególnie w warunkach kleptokracji.
Politolog mówi ponadto o perspektywach relacji rosyjsko-amerykańskich za prezydentury Joe Bidena:
Wiemy, że prezydent Biden jest zwolennikiem (…) dalszego wygaszania wyścigu zbrojeń jądrowych między Stanami a Rosją.
Ekspert ds. bliskowschodnich opowiada o tym, co zmiana w Białym Domu może oznaczać dla regionu bliskowschodniego. Mówi również o czwartkowym zamachu samobójczym w Bagdadzie.
Paweł Rakowski mówi o samobójczym zamachu w Bagdadzie:
Sytuacja w stolicy Iraku jest naprawdę tragiczna.
Wiele wskazuje na to, że atak został zorganizowany przez odradzające się ISIS.
Ponadto omówione zostają perspektywy bliskowschodniej polityki nowego prezydenta USA Joe Bidena. Donald Trump pozostawił po sobie sporo nierozwiązanych problemów. Paweł Rakowski zapowiada, że nowa administracja będzie dążyć do resetu z Iranem.
Joe Biden nie może przystępować do negocjacji z Teheranem z góry zakładając porozumienie, ponieważ wiąże się to z ryzykiem, iż Iran ugra zbyt wiele. Sądzę, że do tego resetu dojdzie dopiero za dwa lata – przewiduje gość „Kuriera w samo południe”.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu był w dobrych, osobistych relacjach z Donaldem Trumpem. Rozmówca Jaśminy Nowak zapewnia, że nie będzie się kierował sentymentami, i będzie dążył do zacieśnienia współpracy również z Joe Bidenem.
Za kadencji nowego amerykańskiego prezydenta Izrael będzie musiał podejmować trudniejsze i bardziej kosztowne decyzje. Najbliższe 4 lata będą czasem wzmożonych negocjacji z Palestyną, ale raczej bez większych efektów.
W Izraelu słychać głosy o konieczności „przeczekania” rozpoczętej wczoraj kadencji. Z kolei Palestyńczycy sądzą, że każdy amerykański prezydent będzie dla nich lepszy od Donalda Trumpa.
Trump jako pierwszy stanowczo wezwał Palestyńczyków do reform wewnętrznych. Wskazał, że konieczne jest odmłodzenia na szczytach władzy, uważając że nie ma tam z kim negocjować.
Ekspert odnosi się również do głosów o wykupywaniu przez Saudyjczyków polskich biznesów. Wskazuje, że dla naszego kraju konieczne jest poszerzenie współpracy gospodarczej z innymi partnerami niż Unia Europejska i Stany Zjednoczone.
Ponadto, Paweł Rakowski zwraca uwagę na wzrost rosyjskiej aktywności w Syrii. Moskwa zarzuciła Izraelowi, że traktuje ten kraj jako poligon dla konfliktu z Iranem. Minister spraw zagranicznych zaproponował porozumienie, którego głównym założeniem byłoby przekazanie Syrii Wzgórz Golan, zamieszkiwanych przez 100 tys. żydowskich osadników, głównie pochodzących z Rosji.
Ekspert ds. obszarów posowieckich mówi o okolicznościach powrotu Aleksieja Nawalnego do Rosji, oraz o perspektywach demokratyzacji kraju.
Informacji o Nawalnym jest dużo i mało. Na pewno wiemy tylko to, że został zatrzymany.
Dr Michał Patryk Sadłowski mówi o zawirowaniach wokół osoby Aleksieja Nawalnego, który został aresztowany tuż po powrocie z Berlina do Rosji, jeszcze na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo.
Ekspert przewiduje, że demokratyzacja Rosji jest już właściwie nieunikniona. Z kolei Kremlowi zależy na szybkim załatwieniu sprawy Nawalnego, ponieważ reakcja Zachodu może być słabsza ze względu na walkę z pandemią koronawirusa oraz kryzys polityczny w USA.
Nawalny musiał teraz podjąć ryzyko, gdyby został w Berlinie, propaganda moskiewska zaszufladkowałaby go jako polityka będącego na garnuszku Zachodu. […] Mnie nie wydaje się, że że Zachód jednoznacznie na niego postawił.
Gość „Kuriera w samo południe” zwraca uwagę. że w Rosji obecnie nie ma równie istotnej postaci, która potrafiłaby się otwarcie sprzeciwić Putinowi, jak Aleksiej Nawalny. Dr Sadłowski przestrzega jednak, że ewentualne przejęcie przez niego władzy w przyszłości nie byłoby dla Polski korzystne.
Nawalny będzie dążył do utrzymania mocarstwowości Rosji, ponieważ w przeciwnym wypadku straciłby poparcie elit.
W opinii dr Sadłowskiego polska polityka wschodnia w miarę demokratyzacji Federacji Rosyjskiej straciłaby rację bytu, gdyż Rosja stałaby się wtedy atrakcyjnym partnerem m.in. dla Białorusi i Ukrainy.
Aktualnie, Kreml sonduje konsekwencje odejścia z urzędu prezydenta Władimira Putina.
O czym świadczy postawa Kremla wobec Aleksieja Nawalnego? Jakie ten ostatni ma poglądy i czy byłby lepszy dla Polski? Dr Agnieszka Bryc o tym, co się obecnie dzieje z rosyjskim opozycjonistą.
Odbywa się przyspieszony proces, który […] dotyczy konkretnie sprawy odwieszenia mu wyroku, który zapadł jeszcze w 2014 roku.
Dr Agnieszka Bryc komentuje aresztowanie Aleksieja Nawalnego po jego powrocie do ojczyzny. Władze rosyjskie używały jego zawieszonego wyroku jako narzędzia wywarcia na niego presji, by pozostał w Niemczech. Jego powrót i aresztowanie oznaczają, że można spodziewać się odwieszenia wyroku.
Najprawdopodobniej będzie odbywał karę więzienia trzech i pół lat pozbawienia wolności.
Proces, w którym późniejszy kandydat na Prezydenta FR został skazany na 3,5 roku więzienia był polityczny. Wyrok z 2014 r. był farsą, gdyż fabrykowano wtedy dowody. Rozmówczyni Jaśminy Nowak wyjaśnia, że Kreml obawia się konsolidacji opozycji wśród dawnego członka partii Jabłoko.
Pokazuje to, że władze rosyjskiej obawiają się pojedynczej osoby.
Obawy te wynikają z możliwości zmiany zdania opinii publicznej w Rosji. Ekspert ds. izraelskich zauważa, że przed 2014 r. nie można było liczyć na antyrosyjską postawę na Zachodzie. Odnosi się do sankcji, jakie jej zdaniem powinny być nałożone na Rosję. Nie powinny być one ograniczone do zakazów wjazdów dla członów rosyjskiego establishmentu, gdyż
Takie sankcyjki nie działają.
Dr Bryc podkreśla, że potrzebne są decyzje zasadnicze- czyli izolacja międzynarodowa Rosji. Trzeba uderzyć tam, gdzie zaboli, czyli w rosyjską gospodarkę. Na pytanie o związki Nawalnego z nacjonalistami stwierdza, że Nawalny ewoluował w swych poglądach politycznych. Obecnie skupia się na walce z korupcją. Nie jest on liberałem w sensie zachodnioeuropejskiej, ale jest „liberałem na warunki rosyjskie”.
Uczy obywateli rosyjskich, że można głosować na inną partię niż kremlowską i że mają głos.
Rosyjskie władze starają się ukazać Nawalnego jako nieprawdziwego opozycjonistę. Pojawiają się sugestie, że skoro Aleksiej Nawalny przeżył tzn., że nie jest prawdziwym opozycjonistą.
Nikt nie mówi o tym, że Aleksiej Nawalny zastąpi Putina.
Dr Bryc stwierdza, że obecnie opozycjonista cieszy się poparcie może 20 proc. Rosjan. Na razie „uczy on Rosjan społeczeństwa obywatelskiego”. Sądzi, że byłby on lepszy dla Polski od autorytarnego Władimira Putina.