Ociepa: musimy liczyć się z tym, że Rosja za 5 lat odbuduje swoje siły i zaatakuje terytorium NATO

Marcin Ociepa / Fot. Małgorzata Kleszcz, Radio Wnet

Jesteśmy przygotowani na najgorsze scenariusze, ale zrobimy wszystko, by się nie ziściły – mówi wiceminister obrony narodowej.

Marcin Ociepa zauważa, że w rosyjskiej doktrynie wojskowej mieści się deeskalacja przez eskalację. Wskazuje, że Rosja mogłaby zaatakować infrastrukturę jednego z państw NATO, żeby zobaczyć, jak Sojusz zareaguje.

Ta wojna może się teraz rozlać na Polskę w równym stopniu jak mogła się rozlać na początku.

Wiceszef MON podkreśla, że zagrożenie rosyjskie jest możliwe w późniejszym czasie, ponieważ obecnie wojska Putina są wyraźnie osłabione.

Za pięć lat Rosja może odbudować swoje siły i zaatakować jakieś państwo natowskie. Musimy być na to przygotowani.

Ociepa mówi o możliwość misji pokojowej NATO na Ukrainie. Wyjaśnia, że może ona wkroczyć tam, gdzie będzie zawieszenie broni, aby rozdzielać przeciwne strony.

Do misji pokojowej NATO na Ukrainie chcą obecnie wrócić Amerykanie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Marek Budzisz: Wojna znalazła się w pacie. Można z niego wyjść przez negocjacje lub eskalację

Zbigniew Stefanik: We Francji mogą być kłopoty z dostawą prądu!

Paryż, Francja / Fot. www.publicdomainpictures.net (CC0 1.0)

O bezpieczeństwie energetycznym Francji, stosunkach francusko-rosyjskich i nastrojach politycznych nad Sekwaną – w Kurierze w Samo Południe

Gościem Jaśminy Nowak jest Zbigniew Stefanik, korespondent polskich mediów akredytowany w Paryżu. Media we Francji zajmują się dziś głównie kryzysem spowodowanym pandemią koronawirusa i wojną rosyjsko-ukraińską. Konflikt na wschodzie Europy zmienił nastawienie społeczeństwa francuskiego do Rosji. Francuzi obawiają się, jak ich kraj przetrwa zimę:

Francja posiada ponad 100 reaktorów atomowych, ale połowa z nich nie działa ze względu na remonty i susze…

– zauważa dziennikarz

Innym ważnym tematem jest koniec pewnej epoki: śmierć Michaiła Siergiejewicza Gorbaczowa, ostatniego przywódcy ZSRR. Co o nim sądzą obywatele Francji?

Zbigniew Stefanik podkreśla, że Gorbaczow inaczej postrzegany jest w Europie Zachodniej, inaczej w Polsce, inaczej w Rosji, a inaczej w państwach bałtyckich:

O Gorbaczowie mówi się dziś we Francji jako „człowieku pokoju” […], człowieku niezrozumianym. Jest w tym tyle prawdy, co mitu: nazywa się go „ojcem pierestrojki”, co nie jest do końca prawdą, gdyż plan ten powstał w kuluarach KGB na trzy lata przed objęciem przez niego rządów. Warto dodać, że pracował przy nim młody oficer – Władimir Putin…

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Czytaj także:

Energetyka 24: Rosja boi się utraty tranzytowego eldorado w Polsce

 

 

 

 

Waszczykowski: nie zgadzam się z wizją przebudowy UE przedstawioną przez Scholza. Jego pomysły są sprzeczne z traktatami

Witold Waszczykowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Spotkanie Marka Brzezińskiego z przedstawicielami organizacji prawniczych, wystąpienie kanclerza Niemiec, dyskusja ws. zawieszenia wiz turystycznych UE dla Rosjan. Komentuje Witold Waszczykowski.

Witold Waszczykowski komentuje spotkanie ambasadora USA Marka Brzezińskiego z przedstawicielami organizacji prawniczych sprzeciwiających się polityce rządu.

Takie spotkanie ociera się o łamanie konwencji wiedeńskiej.

Polityk omawia przedstawioną przez kanclerza Niemiec Olafa Scholza wizję przebudowy Unii Europejskiej.

Kanclerz wreszcie wystąpił z całościową koncepcją Europy. Nie zgadzam się z meritum tego wystąpienia. Kwestie bezpieczeństwa, migracji i tzw. praworządności nie są objęte unijnymi traktatami

Jak zauważa Witold Waszczykowski, niemiecki przywódca wysunął  powiązania z praworządnością nie tylko Europejskiego Funduszu Odbudowy, ale i środków z regularnego budżetu.

Europoseł PiS wskazuje, że  konieczne jest bardzo daleko idące ograniczenie Rosjanom możliwości wjazdu do Unii Europejskiej.

To nie jest wojna Putina, tylko wojna Rosjan z Ukraińcami. Rosjanie wszędzie gdzie się pokazują, manifestują wrogość wobec Ukrainy i całej Europy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Olga Semeniuk: potrzebujemy dzisiaj jednego programu, który zamknie jednoznacznie nasze relacje gospodarcze z Rosją

 

Timo Soini: szaleństwo Niemiec doprowadziło do likwidacji elektrowni jądrowych i uzależnienia się od rosyjskich surowców

Timo Soini/ Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz, Radio Wnet

Jak rosyjska inwazja na Ukrainę zmieniła perspektywę fińskich polityków? Były szef fińskiego MSZ Timo Soini o zakazie wjazdu dla Rosjan do UE, zamrożeniu wojny na Ukrainie i agendzie klimatycznej UE.

Timo Soini wskazuje, że rosyjska agresja doprowadziła do radykalnej zmiany myślenia fińskiej klasy politycznej. Dotąd Finlandia starała się zachować neutralność. Zdaniem polityka opór Turcji wobec akcesji Szwecji i Finlandii do NATO był „wielkim rozczarowaniem”.

Jak informuje, Finlandia radykalnie ograniczyła wydawanie Rosjanom wiz turystycznych. Znaczna część społeczeństwa opowiada się za całkowitym zakazem wjazdu Rosjan do UE. Polityk ubolewa nad niewystarczającym wsparciem dla Ukrainy ze strony Francji i Niemiec. Wyraża nadzieję, że nie dojdzie do zamrożenia konfliktu, ponieważ zachęciłoby to Federację Rosyjską do dalszych agresywnych działań.

Czytaj także:

Fiński poseł: nie można lekceważyć dżihadyzmu, ale głównym zagrożeniem dla Europy jest Rosja

Polityk wskazuje, że klimatyczna agenda UE prowadzi do spadku konkurencyjności europejskiej gospodarki.

Szaleństwo Niemiec doprowadziło do likwidacji elektrowni jądrowych i uzależnienia się od rosyjskich surowców. Nie słuchali głosów rozsądku z państw nadbałtyckich.

Jak wskazuje Timo Soini, w ostatnich miesiącach wzrosła w Finlandii potrzeba pogłębiania współpracy w ramach Trójmorza.

A.W.K./A.P.

„Rewolucja, której nie było – Pakiet „Fit for 55” i jego przyszłość”. Panel dyskusyjny Forum w Karpaczu

Na tegorocznym XXXI Forum Ekonomicznym (6-8 września) w Karpaczu jednym z tematów będą kwestie związane z klimatem. Jeden z paneli dyskusyjnych będzie mówił o pakiecie „Fit for 55”.

Globalne ocieplenie to jedno z najważniejszych i długofalowych wyzwań stawianym przed światem w XXI w. Politycy w państwach Zachodu coraz częściej przychylnie patrzą na trendy związane z zieloną energią głównie przez prozielone nastroje społeczne.

Unia Europejska jako jedno z najważniejszych przemian prośrodowiskowych stawia sobie redukcje emisji gazów cieplarnianych – głównie dwutlenku węgla. Jeden z nich to pakiet „Fit for 55” – ambitny cel redukcji gazów cieplarnianych o 55% do 2030 roku. Dzisiejsza sytuacja geopolityczna wydaję się komplikować i zdecydowanie wydłużać proces wdrażania ustaleń z pakietu. Po ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę gaz, na którym oparta miała być europejska zmiana w pozyskiwaniu energii stanęła pod znakiem zapytania. Na zerwane łańcuchy dostaw już w czasach pandemii, nałożyły się problemy z surowcami energetycznymi sprowadzanymi z Rosji. Dodatkowo Komisja Europejska nałożyła wiele pakietów sankcji na m.in. surowce energetyczne takie jak gaz niezbędne do zielonej transformacji.

Czytaj także:

Panel dyskusyjny „Polityka pamięci w dyskursie międzynarodowym”

Świat zachodu brutalnie przekonał się, że nieodpowiedzialnym jest budowanie neutralności klimatycznej opartej na zasobach głównie wydobywanych przez państwa autorytarne takie jak Rosja czy państwa grupy OPEC. W związku z tym Unia Europejska powinna jeszcze raz przemyśleć i przedyskutować ewentualne terminy zawarte w deklaracjach pakietu. Pakiet „Fit for 55” główne zakresy swoich działań koncentruje wokół: mobilności, mieszkalnictwa, energii, które są niezbędne w sprawnym Zachodnioeuropejskim kraju. Co więc stanie się z przyszłością projektu „Fit for 55”? Czy mamy do czynienia z realną rezygnacją z niektórych celów klimatycznych zawartych w pakiecie ze względu na sytuację międzynarodową? Czy możliwe jest tak szybkie odejście od paliw kopalnych do 2030 roku? Czy Polska jest gotowa na tak gwałtowne odejście od węgla, na którym głównie oparta jest nasza produkcja energia?

Serdecznie zapraszamy na tegoroczne XXXI Forum Ekonomiczne, które odbędzie się od 6 do 8 września w województwie dolnośląskim w Karpaczu.

Moderator:

Jakub Wiech, zastępca Redaktora naczelnego serwisu Energetyka24, Polska

 

Lista potwierdzonych panelistów:

Frederic Faroche, Prezes zarządu i dyrektor generalny Grupy Veolia, Polska.

Rafał Gawin, Prezes, Urząd Regulacji Energetyki, Polska

Wojciech Myślecki, honorowy Profesor Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Karol Wolff, Dyrektor Biura Strategii i Projektów Strategicznych PKN ORLEN, Polska

Anna Zalewska, Polityk, była minister edukacji narodowej, Polska

Balazs Orban: Węgry chcą rozmów pokojowych między Rosją a Ukrainą. Dostawy broni nie służą pokojowi

Balazs Orban / Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz, Radio Wnet

Doradca premiera Węgier tłumaczy, dlaczego Budapeszt opowiada się za szybkim zakończeniem wojny na Ukrainie. Zapewnia, że kraj jest dobrze przgotowany do dywersyfikacji źródeł energii.

Dr Szymon Kardaś: uniezależnienie od rosyjskiego gazu może zająć Europie nie miesiące, a lata

Kuchciński: apelujemy do wszystkich państw wolnego świata o wydanie zakazu wjazdu dla Rosjan

Marek Kuchciński/Fot. Piotr Bobołowicz/Radio Wnet

Przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych o konieczności wprowadzenia zaostrzonych środków przeciwko Federacji Rosyjskiej oraz o relacjach polsko-węgierskich.

Marek Kuchciński uzasadnia konieczność zablokowania możliwości uzyskania przez Rosjan wiz turystycznych do Unii Europejskiej. Jak podkreśla:

Jest to inicjatywa skierowana do wszystkich państw wolnego świata. Wojna na Ukrainie nie słabnie, zbrodnie na ukraińskiej ludności cywilnej dokonywane są nieustannie, niszczona jest infrastruktura. […] Potrzeba nie tylko zdecydowanych działań gospodarczych i w obszarze wsparcia militarnego dla Ukrainy, ale i zakazu wjazdu Rosjan do naszych państw.

Polityk zaznacza, że specjalnie traktowani powinni być jedynie uciekinierzy polityczni z Rosji. Poruszony zostaje również temat relacji polsko-węgierskich. Gość „Popołudnia Wnet” ocenia, że podejście Budapesztu do wojny na Ukrainie jest w naszym kraju nie do końca dobrze relacjonowana.

Rzadko kiedy mówi się w Polsce, że węgierska pomoc humanitarna dla Ukrainy jest proporcjonalnie duża jak naszego kraju. Uważamy jednak, że brak wsparcia militarnego dla Ukrainy jest błędem Budapesztu

Zdaniem rozmówcy Magdaleny Uchaniuk relacje polsko-węgierskie w dłuższej perspektywie pozostaną bardzo przyjazne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Atis Lejiņš: Nie ma już Ribbentropa, ale na wschodzie jest Stalin. Putin chce odbudować jego powojenne imperium

Anna Fotyga: Rosjanie nie powinni otrzymywać wiz turystycznych do UE. To nie czas na wakacje z ludobójcą

Anna Fotyga z Prezydent Republiki Chińskiej Tsai Ing-wen, 2017/ Foto. 總統府/ Flickr

Była minister spraw zagranicznych o tym, jakie powinny być dalsze kroki UE wobec społeczeństwa rosyjskiego oraz o wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie.

Anna Fotyga mówi o wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie.

Jest to bardzo ważny gest pokazujący rolę Polski we wspieraniu Ukrainy.

Jak podkreśla rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego, wojna powinna zakończyć się wycofaniem wojsk rosyjskich ze wszystkich okupowanych terytoriów, łącznie z Krymem.

Dmytro Antoniuk: Rosjanie na Krymie się boją. To jest bardzo dobra wiadomość dla nas dla nas wszystkich

Była minister spraw zagranicznych wypowiada się ponadto na temat postulatu zawieszenia wiz turystycznych UE dla Rosjan. Punktuje zbyt zachowawczą politykę znacznej części elit unijnych wobec Federacji Rosyjskiej.

Rosjanie nie powinni otrzymywać wiz turystycznych do UE. To nie czas na wakacje z ludobójcą.  Poziom zbrodni na Ukrainie wymaga odejścia od naiwnych relacji z rosyjskim społeczeństwem, w dużej mierze popierającym wojnę.

Zdaniem Anny Fotygi śmieć Darii Duginy w zamachu jest świadectwem „walki buldogów na Kremlu”. Poruszony zostaje również temat polityki Chińskiej Republiki Ludowej. Gość „Poranka Wnet” zwraca uwagę, że Pekin wywiera na UE silną presję; należy wspierać państwa decydujące się na bardziej asertywne podejście do Państwa Środka.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Bogdan Pliszka o możliwościach zakończenia wojny na Ukrainie: nie miejmy złudzeń – bez Xi Jinpinga nie stanie się nic

Xi Jinping / Fot. en.kremlin.ru

Politolog o nieracjonalności działań Putina, roli Turcji i Chin w obliczu wojny oraz o tym, dlaczego Polska powinna wspierać Ukrainę.

Dr Bogdan Pliszka wskazuje, iż inwazja na Ukrainę była nieracjonalną decyzją Władimira Putina.  Jak stwierdza, kremlowski przywódca łatwiej mógłby podporządkować Ukrainę w sposób pokojowy, po zmodernizowaniu własnej gospodarki. Jednak, zdaniem politologa:

Im dłużej trwa wojna, tym bardzie czas gra na korzyść Putina.

Gość „Kuriera w samo południe” podkreśla, że zgodnie ze słowami prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego wyjechało 14,5 mln osób. W miarę trwania wojny – zdaniem politologa – przyzwyczają się oni do życia zagranicą, a w kraju będzie coraz mniej przestrzeni nadającej się do życia.

Poruszony zostaje również temat możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji w Rosji postputinowskiej:

Dla Niemiec i Francji jest doskonale obojętne kto zastąpi Putina. Jak już do tego dojdzie, w zachodnich gazetach na pewno usłyszymy, że nastał demokrata i trzeba się dogadać z nową, praworządną Rosją.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk uwypukla rolę Turcji w staraniach o zakończenie wojny na Ukrainie. Jak stwierdza, Ankara będzie dążyć do zbudowania jakiejś alternatywy dla NATO.

Erdogan do niedawna był traktowany jak trędowaty, teraz wszyscy się z nim liczą. Jednak jeżeli chodzi o pokój na Ukrainie nie miejmy złudzeń – bez Xi Jinpinga nie stanie się nic.

Dr Pliszka wskazuje, że polski rząd nie ma wyjścia – musi wspierać Ukrainę, ponieważ nie może dopuścić do obecności kolejnych wojsk na wschodniej granicy:

Zabrzmi to cynicznie, ale Ukraina walczy też za nas.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dmytro Antoniuk: teraz jest dobry moment, żeby Ukraina odbiła Chersoń i prawy brzeg Dniepru

Bałkany: strzały na granicy między Serbią a Kosowem

fot. Wikipedia

Coraz goręcej robi się na pograniczu miedzy Serbią a Kosowem. W mediach pojawiły się nagrania, na których słychać syreny przeciwlotnicze oraz wystrzały z broni maszynowej.

 Zamknięto przejścia graniczne między obu krajami. Na razie nie ma informacji o ofiarach. Według niepotwierdzonych informacji, siły serbskie zostały postawione w stan gotowości, a na granicy dochodzi do starć.

Co wydaje się być powodem konfliktu? Od pierwszego sierpnia Serbowie, którzy będą chcieli wjechać do Kosowa, zostaną zmuszeni do legitymowania się czasowymi dokumentami, które zastąpią paszporty. Decyzja, ogłoszona w czerwcu tego roku, wzburzyła Serbów.

Serbia utraciła kontrolę nad Kosowem po kampanii wojskowej, przeprowadzonej przez NATO w 1999 roku. Belgrad uznaje Kosowo za część swojego terytorium. Kosowo ogłosiło niepodległość w 2008 roku – fakt ten został uznany przez – między innymi – Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone, Francję, Niemcy i Polskę.

W marcu bieżącego roku sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg nazwał Bośnię możliwym celem „dalszej rosyjskiej interwencji”.

Coraz bardziej staje się jasne, że Kreml podsyca konflikt z prorosyjskimi separatystami w Bośni i Hercegowinie. Obserwatorzy informują, że wywalczony z trudem pokój na Bałkanach jest obecnie zagrożony. Na Wyspach panuje przekonanie, że Zachód musi działać już teraz, aby zapobiec rozpadowi Bośni oraz kolejnej ingerencji Rosji na Bałkanach.

Przypomnijmy, że w marcu tego roku, po ostrzale miast w Ukrainie przez wojska rosyjskie oraz gwałtownym wzroście liczby ofiar po obu stronach konfliktu, Siergiej Ławrow
zadał sobie trud, aby znaleźć czas na rozmowę telefoniczną Miloradem Dodikiem, serbskim członkiem trójstronnej prezydencji bośniackiej. Apel został przedstawiony jako kontynuacja rozmów o realizacji porozumień osiągniętych w Moskwie na spotkaniu Dodika z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w grudniu 2021 roku.

W ten sposób Rosja bardzo jasno sugeruje, że zamierza rozszerzyć terytorium swoich wojennych działań daleko poza Ukrainę oraz terytoria postsowieckie. Bardzo łatwo – z punktu widzenia Rosji – jest uderzyć w beczkę prochu, czyli w w tereny Bośni oraz Hercegowiny, które obecnie przeżywają największy kryzys w swojej powojennej historii.

Oczywiście, działania Dodika są w pełni legitymizowane przez Kreml i mają na celu prowadzenie do osłabienia Zachodu w staraniach do wprowadzenia Bośni do NATO oraz Unii Europejskiej.
Najprawdopodobniej rosyjski plan inwazji na Ukrainę nie przebiega zgodnie z intencjami Putina, dlatego – według BBC News – wezwanie Ławrowa do Dodika może być odebrane jako impuls do aktywowania planu secesji Republiki Serbskiej.

z Londynu

Iza Smolarek

Alex Sławiński