PE nie chce debaty ws. uznania Rosji za państwo terrorystyczne. Rzońca: socjaliści i grupa Macrona są na pasku Putina

Krajem, który w obliczu wojny na Ukrainie zachowuje się najbardziej czytelnie, jest Polska – mówi europoseł PiS.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Czytaj też:

Waszczykowski: obawiam się, że na Zachodzie zwycięży myślenie, iż bardziej potrzebna jest Rosja niż Ukraina

Waszczykowski: obawiam się, że na Zachodzie zwycięży myślenie, iż bardziej potrzebna jest Rosja niż Ukraina

Putin jest przygotowany do prowadzenia wojny przez lata. Sankcje amerykańsko-europejskie nie zatrzymały jego machiny wojennej – mówi europoseł PiS.

Witold Waszczykowski mówi o konieczności prowadzenia przez Zachód znacznie bardziej stanowczej polityki wobec Rosji. Jak wskazuje:

Putin jest przygotowany do prowadzenia wojny przez lata. Sankcje amerykańsko-europejskie nie zatrzymały jego machiny wojennej.

Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” niedopuszczalne jest dalsze funkcjonowanie Rosjan w światowym życiu kulturalnym, naukowym i sportowym.

Większość mieszkańców Rosji ogląda wojnę w telewizji jako mecz piłkarski. Muszą w końcu odczuć konsekwencje popierania imperializmu.

Jak ocenia rozmówca Jaśminy Nowak, część świata zachodniego przyzwyczaiła się do zbrodni rosyjskich.

W Niemczech i Francji mówi się że to Rosja, a nie Ukraina jest potrzebna.

Eurodeputowany komentuje ponadto dymisję Konrada Szymańskiego z funkcji ministra ds. europejskich. Ocenia, że koncepcja szukania kompromisu w relacjach z Brukselą całkowicie zawiodła i musi zostać zastąpiona przez bardziej stanowczą politykę.

Musimy zmienić strategię postępowania z instytucjami europejskimi; na wojnie ideologicznej nie ma możliwości zawarcia kompromisu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dr Kuźmiuk: Prawie cała Unia popiera wsparcie finansowe dla Ukrainy. Wypłatę środków blokują Niemcy

Rakowski: na skutek wojny na Ukrainie Rosja straci rolę kluczowego eksportera broni na Bliski Wschód

Featured Video Play Icon

Pogorszenie relacji saudyjsko-amerykańskich, obawy przed deficytem żywności na Bliskim Wschodzie. Komentuje Paweł Rakowski.

Kartel OPEC podjął decyzję o zmniejszeniu wydobycia ropy naftowej. Paweł Rakowski wskazuje, że jest to kolejny symptom pogorszenia relacji saudyjsko-amerykańskich.

Za wcześnie, by mówić o kursie kolizyjnym, ale zdaniem Saudów od wizyty Bidena w Rijadzie Amerykanie nie wywiązują się z podstawowych umów.

Saudowie i inne kraje OPEC chcą zarabiać; nie można się dziwić, że chcą wykorzystać koniunkturę.

Jak wskazuje ekspert, Rijad zyskuje na osłabieniu Iranu, związane między innymi z masowymi protestami społecznymi. Stany Zjednoczone nie mają dla Arabów poważnej propozycji, co może poskutkować zacieśnieniem współpracy saudyjsko-rosyjskiej.

Bliski Wschód patrzy z wielką trwogą na wojnę na Ukrainie. Obawia się, czy Ukraina będzie mogła pozostać poważnym eksporterem żywności.

Gość „Kuriera w samo południe” zwraca uwagę, że na Bliskim Wschodzie spadło zainteresowanie zakupami rosyjskiej broni.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Jan Bogatko: Arabia Saudyjska zmniejsza wydobycie ropy – to hiobowe wieści

Nowakowski: NATO powinno znacząco zwiększyć obecność na wschodniej flance, tak by stworzyć realne zagrożenie dla Rosji

Jerzy Marek Nowakowski / Ernests Dinka, Saeimas Kanceleja, Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0)

Jeżeli Zachód zdecyduje się na wydalenie ambasadorów rosyjskich powinniśmy się do tego przyłączyć, ale nie wychodźmy przed szereg – mówi były ambasador RP na Łotwie i w Armenii.

Rosjanie nie radzą sobie na froncie, dlatego stosują terror wobec ludności cywilnej i mają zamiar to kontynuować.

Jerzy Marek Nowakowski  odnosi się do postulatu wydalenia ambasadora Federacji Rosyjskiej z Warszawy, który był głównym hasłem poniedziałkowej manifestacji w stolicy Polski. Zaznacza, że fakt, iż Rosjanie dokonują na Ukrainie dokonują ogromnych zbrodni, nie zmienia faktu, że nie należy zamykać ostatnich możliwości dialogu z tym posiadającym broń atomową państwem.

Jeżeli Zachód zdecyduje się na wydalenie ambasadorów powinniśmy się do tego przyłączyć, ale nie wychodźmy przed szereg.

Były ambasador RP mówi o konieczności wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

Sojusz Północnoatlantycki powinien znacząco zwiększyć obecność na wschodniej flance, tak by stała się ona poważnym zagrożeniem dla Rosji. Jeżeli damy się Moskwie przestraszyć, już przegraliśmy.

Rozmówca Jaśminy Nowak  ocenia realność wariantu wejścia Białorusi do wojny przeciw Ukrainie. Nie sądzi, by wojska Łukaszenki w pełni uczestniczyły w walkach, jako niewiele warte. Mińsk może być za to zapleczem sprzętowym dla najeźdźców.

Białoruś może posłużyć jako narzędzie prowokacji rosyjskiej wobec NATO.

Jak zwraca uwagę dyplomata, obalenie reżimu Łukaszenki jest kluczowe dla zapewnienia pokoju w tej części Europy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Partia jastrzębi wymaga od Putina ostrzejszych działań. Ataki rakietowe to dopiero początek – mówi Anna Łabuszewska

OPEC redukuje wydobycie ropy o 2 mln baryłek dziennie. Analityk: kryzys energetyczny nie będzie krótki ani delikatny

Działania kartelu pokazują, jak ważna jest transformacja energetyczna i odchodzenie od paliw kopalnych – mówi Mariusz Marszałkowski.

Wysiłki Stanów Zjednoczonych, by przekonać Arabię Saudyjską do zwiększania wydobycia ropy, spełzły na niczym.

Mariusz Marszałkowski komentuje decyzję organizacji państw-eksporterów ropy naftowej OPEC o zmniejszeniu wydobycia tego surowca. Wskazuje, że działanie w interesie Rosji jest normalną praktyką kartelu.

Państwa tworzące OPEC już nieraz pokazały, że z Zachodem im nie po drodze.

Dochody ze sprzedaży surowców energetycznych są kluczowym elementem budżetu wojskowego Kremla – wskazuje ekspert.

Gość „Kuriera ekonomicznego przestrzega przed uzależnianiem Europy od ropy saudyjskiej. Jak przewiduje:

Musimy przygotować się na wysokie ceny energii przez długie lata. Sytuacja na rynku pozostanie bardzo niestabilna.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dr Szymon Kardaś o uszkodzeniu gazociągów Nord Stream: Rosjanie mogą realizować swój konkretny plan polityczny

Majman: w Rosji pojawiają się głosy o tym, że w związku z niepowodzeniami na froncie trzeba rozstrzelać Siergieja Szojgu

grafika ilustracyjna/fot. pixabay

Obawiam się hurrapatriotycznych nastrojów, które zapanowały w Rosji. Gdzie się podziali ludzie przeciwni wojnie? – zastanawia się wicedyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego.

Częściowa mobilizacja w Rosji przebiega niezgodnie z planem, a na froncie wojny z Ukrainą najeźdźcy nie odnoszą sukcesów. Jak wpływa to na nastroje w Federacji Rosyjskiej

Ultranacjonaliści coraz głośniej mówią, że wojna jest prowadzona źle, że trzeba się w nią bardziej zaangażować.

Wicedyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego ocenia, że reakcja na nielegalne przyłączenie 4 ukraińskich obwodów przypomina entuzjazm, jaki zapanował po przystąpieniu Rosji do I wojny światowej.  Ekspert ubolewa nad tym, że osoby uciekające przed poborem, po tym jak znajdą się za poza granicami kraju, nie demonstrują sprzeciwu wobec wojny.

Faktem jest, że większość społeczeństwa rosyjskiego jest za wojną.

Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” nie należy w najbliższym czasie się spodziewać rozpadu Rosji.  Jak zdaniem eksperta będzie wyglądał dalszy przebieg wojny:

Wojna nie zostanie zimą rozstrzygnięta, ale po zimie będziemy wiedzieli dużo więcej. Rosji może pomóc kryzys energetyczny na Zachodzie oraz trudności ukraińskiego państwa: deficyt budżetowy Ukrainy rośnie o 5,5 mld euro tygodniowo.

Z drugiej strony, na korzyść obrońców przemawia ich bardzo wysokie morale.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Marek Budzisz: każdy wariant eskalacji ze strony Rosji jest możliwy

Bondariew: Pokojowa Nagroda Nobla dla Memoriału odbije się wielkim echem na świecie, a w Rosji pozostanie niezauważona

Pokojowy Nobel w trójkącie Rosja-Białoruś-Ukraina jest bardzo symboliczny – mówi tłumacz mieszkający w Paryżu.

Wśród laureatów pokojowej Nagrody Nobla znalazł się rosyjski Memoriał,  nieuznawane przez Kreml mstowarzyszenie zajmujące się badaniami historycznymi i propagowaniem wiedzy o ofiarach represji sowieckich, w tym w okresie stalinowskim, a także ochroną praw człowieka w krajach byłego Związku Sowieckiego.

Memoriał zrobił wiele dla rozpowszechnienia wiedzy z archiwów i obrony wolności obywatelskich.

Aleksander Bondariew nie sądzi, by wyróżnienie odbiło się szerokim echem w rosyjskim społeczeństwie, ponieważ jego zainteresowanie jest skierowane głównie w stronę wojny na Ukrainie i rozwoju wypadków na Kremlu. Ponadto, Memoriał nie jest organizacją szeroko znaną w Rosji.

Nie należy rozpatrywać likwidacji Memoriału jako elementu przygotowań do agresji na Ukrainę.

Gość „Kuriera w samo południe” nie przewiduje, by w Rosji doszło do buntu społecznego zagrażającego władzy Putina. Jak mówi:

Taka rewolta musiałaby się dokonać w Moskwie, która jest wypełniona wszelkimi służbami.

Opozycja rosyjska pozostaje w dużej mierze imperialna.

Zdaniem rozmówcy Łukasza Jankowskiego Putin nie jest obwiniany przez mieszkańców Rosji za trudności podczas mobilizacji.

Czytaj też:

Likwidacja Memoriału. Dr Bryc: Rosjanie będą znali tylko tę historię, którą im przedstawi Putin

Żaryn: rosyjska propaganda jest coraz bardziej aktywna. Wszyscy musimy mieć tego świadomość

Stanisław Żaryn / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Obserwujemy próby wskazania niejednoznaczności tego, kto w tej wojnie jest sprawcą, a kto ofiarą oraz wytworzenia niechęci między Polską a Ukrainą – mówi minister w KPRM.

Stanisław Żaryn wypowiada się na temat wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską przeciwko Zachodowi, w tym Polsce. Wskazuje, że rosyjska propaganda chętnie korzysta z wypowiedzi polityków, które mogą służyć za dowód potwierdzający tezy Kremla.

Działania rosyjskie są skoncentrowane na próbie wytworzenia niechęci między Polską a Ukrainą, zarówno na poziomie społeczeństwa, jak i państwowym.

Od wszystkich polityków powinniśmy oczekiwać świadomości sytuacji, w której się znaleźliśmy – mówi gość „Popołudnia Wnet”.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zauważa, że propaganda kremlowska intensyfikuje swoje działania wraz z pogarszaniem się sytuacji rosyjskiej armii na froncie wojny przeciwko Ukrainie.

Obserwujemy próby wskazania niejednoznaczności tego, kto w tej wojnie jest sprawcą, a kto ofiarą.

Stanisław Żaryn  porusza również temat działań rosyjskich dezinformacyjnych w Afryce. Klęskę głodu Moskwa usiłuje tłumaczyć polityką Zachodu.

Rosja szuka w Afryce sojuszników politycznych i nowych kontraktów, które pozwolą uzupełnić straty związane z sankcjami.

Omówiona zostaje też kwestia niedawnej wypowiedzi Radosława Sikorskiego, w której stwierdził, że do wycieków w gazociągach Nord Stream I i Nord Stream II doprowadziły Stany Zjednoczone. Jak przewiduje gość „Popołudnia Wnet”:

Ten wpis zdecydowanie podniósł rangę działań rosyjskich na poziom państwowy. To może być dla Polski niebezpieczne.

Pełnomocnik Rządu ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej przewiduje, że na granicy polsko-białoruskiej nadal będą prowadzone działania hybrydowe przeciw naszemu państwu. Podkreśla, że jest to najlepiej zabezpieczona granica zewnętrzna UE.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Gen. Waldemar Skrzypczak: widać wyraźnie, że rosyjskie dowództwo jest w poważnym kryzysie

 

Prof. Szeremietiew: rosyjska mobilizacja jest spóźniona. Wszystko wskazuje, że najeźdźcy przegrają tę wojnę

Zimą marznąć będą nie tylko Niemcy, ale i Rosjanie wysłani na Ukrainę. Żołnierze Putina idą na wojnę źle wyposażeni – mówi były minister obrony narodowej.

Profesor Romuald Szeremietiew komentuje sukcesy ukraińskiej ofensywy. Wskazuje, że Rosja zbyt późno zdecydowała się na mobilizację.

Rosja źle obliczyła siły potrzebne do pokonania Ukrainy, a gdy się zorientowała, za późno zaczęła działać.

Zdaniem rozmówcy Jaśminy Nowak front wkrótce się rozsypie, także dlatego że nowo zmobilizowani żołnierze są źle przygotowani do walki.

Gość „Kuriera w samo południe” wyjaśnia cel sabotażu dokonanego na gazociągach Nord Stream I i Nord Stream II. Jak ocenia, chodzi złamanie Niemiec i przeciągnięcie ich na swoją stronę. W oczach Moskwy Berlin jest najsłabszym ogniwem sojuszu państw Zachodu.

Trudno coś zrobić USA czy Polsce, postanowiono więc uderzyć w najmniej pewnego sojusznika. Rosja próbuje rozpaczliwie wyplątać się z tej wojny. […] Musi zdawać sobie sprawę, że użycie broni nuklearnej, nawet w najmniejszym wymiarze, będzie oznaczać dla niej samobójstwo.

Okazuje się, że zimą marznąć będą nie tylko Niemcy, ale i Rosjanie wysłani na Ukrainę – ocenia stan wyposażenia armii najeźdźczej prof. Szeremietiew.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Gen. Waldemar Skrzypczak: widać wyraźnie, że rosyjskie dowództwo jest w poważnym kryzysie

 

Gen. Skrzypczak: mobilizacja nic nie da Rosji. Pieniądze na szkolenie rezerwistów były przez lata rozkradane

Featured Video Play Icon

Po poczynaniach Putina i jego ekipy widać, że są całkowicie oderwani od rzeczywistości – mówi były dowódca Wojsk Lądowych.

Gen. Waldemar Skrzypczak komentuje sytuację wojenną na Ukrainie. Kreml grozi użyciem broni jądrowej; na piątek zapowiadana jest aneksja części terytoriów okupowanych. Jak mówi gość „Kuriera w samo południe”:

Po poczynaniach Putina i jego ekipy widać, że są całkowicie oderwani od rzeczywistości.

Zdaniem eksperta Rosja nie odważy się użyć broni jądrowej, gdyż ma świadomość, że USA mogą zrobić to samo.

W tych groźbach chodzi o złamanie woli wsparcia dla Ukrainy.

Gen. Skrzypczak ocenia, że mobilizacja jest aktem desperacji ze strony Rosji i niewiele przyniesie jeżeli chodzi o zwiększenie siły militarnej.

Od 20 lat Rosjanie nie szkolili rezerwistów; pieniądze na ten cel były systematycznie rozkradane.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dmytro Antoniuk: Rosja ostrzeliwuje ukraińskie miasta – sytuacja jest dramatyczna