Wiech: nie widać jasnej drogi wyjścia Niemiec z kryzysu energetycznego, w jakim znalazły się na własne życzenie

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Niemcom tylko częściowo udało się zastąpić rosyjski gaz surowcem z innych kierunków – mówi wicenaczelny portalu Energetyka24.pl

 

Jakub Wiech komentuje działania Niemiec na rzecz uniezależnienia się od rosyjskiego gazu.  Wskazuje, że Berlinowi udaje się częściowo zastąpić kupowany od Moskwy surowiec.

Progres jest dość intensywny. Pełnego zwrotu jednak nie mamy.

Ekspert ocenia, że dopiero w przyszłym roku dowiemy się, jak Unia Europejska radzi sobie w obliczu odcięcia rosyjskich źródeł energii. Przestrzega, że:

Zima 2023/24 może być jeszcze trudniejsza od zimy 2022/23, jeżeli chodzi o rynek gazu.

Zdaniem Jakuba Wiecha groźne są pojawiające się niekiedy pomysły szybkiego przestawienia niemieckiej gospodarki na OZE; kraj nie jest do tego przygotowany.

Niemcy nie znalazły jeszcze recepty ma kryzys Energiewende.  Sojusznik rosyjski, który miał stabilizować ich energetykę, okazał się zdrajcą.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Jan Bogatko: „Republika Federalna przespała znaki czasu – pisze niemiecki historyk”

Gen. Samol: Ukraińska armia chce wyzwolić całość obwodu zaporoskiego. Potem pójdzie na Donieck i Ługańsk

Gen. Bogusław Samol / Fot. Konrad Tomaszewsk

Rosja ograniczyła swoje cele polityczne. Chce tylko utrzymać dotychczasowe zdobycze – mówi gość „Poranka Wnet” w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.

Nie jest prawdą, że przeszkolenie Ukraińców do obsługi Patriotów byłoby bardzo czasochłonne. Nie jestem pewien, czy kolejne tego typu systemy na naszym terytorium istotnie zwiększyły bezpieczeństwo Polski.

Gen. Bogusław Samol przedstawia swoją opinię na temat niemieckiej propozycji przekazania Polsce rakiet Patriot. Nie zgadza się z tezą, że ich umieszczenie na Ukrainie oznaczałoby wejście NATO do wojny,

Jest tylko pytanie, czy te rakiety mogłyby wejść do systemu obrony przeciwlotniczej strony ukraińskiej.

Wojskowy kreśli perspektywy rozwoju sytuacji na froncie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Zwraca uwagę na wysokie morale broniącego się narodu.

Ukraina przygotowuje się do wyzwolenia całości obwodu zaporoskego, by potem pójść w kierunku Doniecka i Ługańska.

Rosja ograniczyła swoje cele polityczne, chce tylko utrzymać dotychczasowe zdobycze.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dmytro Antoniuk: niedługo cały obwód mikołajowski zostanie wyzwolony

Jan Piekło: przekazanie Ukrainie Patriotów byłoby bardzo dobrym posunięciem

Featured Video Play Icon

Jan Piekło - były ambasador RP na Ukrainie, fot.Paweł Bobołowicz

Rosja musi przegrać tę wojnę i oddać Ukrainie wszystkie okupowane terytoria – mówi były ambasador RP w Kijowie.

 

Jan Piekło komentuje sprawę ewentualnego przekazania Polsce rakiet Patriot przez Niemcy. Oficjalna odpowiedź Polski uwypuklała potrzebę udostępnienia tej broni Ukrainie.

Ze strony niemieckiej mieliśmy do czynienia z kolejną dziwną propozycją nisko ocenianej tamtejszej minister obrony. [….] Mówienie, że przekazanie Patriotów Ukrainie byłoby eskalacją wojny jest nieoprawdziwe, te rakiety to broń defensywna.

Zdaniem byłego ambasadora RP w Kijowie takie wzmocnienie siły ukraińskiej armii miałoby duży sens. Rozmówca Łukasza Jankowskiego przypomina, że Niemcy przekazywali już ukraińskim obrońcom broń ofensywną. Jak podkreśla, nie należy dopuścić do narzucenia Ukrainie niekorzystnych warunków pokoju.

To nie tak, że Rosja nie może tej wojny wygrać. Ona musi tę wojnę przegrać; oddać Ukrainie wszystkie okupowane terytoria i uwolnić wszystkich jeńców wojennych.

Na Ukrainie toczy się wojna bandytów i zdegenerowanej armii z ludnością cywilną Ukrainy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Jakub Stasiak prosto z Obwodu Chersońskiego: Tylko 3% rakiet spada na obiekty wojskowe

Dr Wdzięczak: bankructwo Rosji jest nieuniknione. Upada przemysł zbrojeniowy i hi-tech. Dostawy z Chin są coraz droższe

Dr Janusz Wdzięczak / Fot. Małgorzata Kleszcz, Radio Wnet

Ostatnie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną każą z niepokojem patrzeć na perspektywy tamtejszej gospodarki – mówi ekonomista.

Dr Janusz Wdzięczak wyraża przekonanie, że upadek gospodarczy Rosji będzie nieuchronną konsekwencją inwazji na Ukrainę. Podkreśla, że sytuacji agresora nie uratuje wzrost dochodów ze sprzedaży surowców energetycznych.

Proces bankructwa Rosji będzie odłożony w czasie.

Jak zwraca uwagę ekspert, w Rosji znacząco spadła konsumpcja. Niemniej, tamtejsze społeczeństwo jest odporne na pogorszenie warunków bytowych.

Rosjanie nie buntują się z powodu obniżenia poziomu życia.

Dr Wdzięczak, że w Rosji można zaobserwować zapaść przemysłu zbrojeniowego i przemysłu wysokich technologii.

 Rosyjski przemysł wysokich technologii jest coraz bardziej uzależniony od coraz droższych dostaw z Chin.

Gość „Kuriera ekonomicznego” przestrzega, że ostatnie zniszczenia infrastruktury energetycznej Ukrainy mogą bardzo zaszkodzić tamtejszej gospodarce. Podkreśla konieczność utrzymania solidarności z broniącym się państwem.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
A.W.K.

Rafalska: wojna na Ukrainie wchodzi w najbardziej dramatyczną fazę. Będziemy musieli dać schronienie kolejnym uchodźcom

Elżbieta Rafalska | Fot.: Piotr Mateusz Bobołowicz, Radio Wnet

Dobrze, że Parlament Europejski uznał Federację Rosyjską za państwo terrorystyczne. Stało się to jednak za późno – mówi eurodeputowana PiS. Nie można teraz siadać do stołu z Rosją – dodaje.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
 
Do końca nie miałam pewności, że Parlament Europejski uzna Rosję za państwo terrorystyczne. Stało się to zbyt późno, ale dobrze, że w ogóle.
Elżbieta Rafalska komentuje uchwałę Parlamentu Europejskiego ws. uznania Federacji Rosyjskiej za państwo terrorystyczne.  Wskazuje na wyzwania związane z wojną. Jak wskazuje, Polska musi się przygotować na kolejną falę uchodźców.

Wojna na Ukrainie wchodzi w najbardziej dramatyczną fazę.

Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” jakiekolwiek ewentualne rozmowy z Rosją będą miały sens dopiero po ustaniu inwazji na Ukrainę.

To nie jest moment, by zasiadać do stołu negocjacyjnego z Rosją. Wiemy, że Putin się nie cofnie.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
A.W.K.

Czytaj też:

Budzisz: w najbliższych tygodniach okaże się, czy Rosjanie opuścili Chersoń. Bardzo przybliżyłoby to rozmowy pokojowe

Featured Video Play Icon

Ukraińcy czują, że wygrywają tę wojnę. Jeżeli po odbiciu Chersonia odniosą jeszcze jeden duży sukces, rozpoczną rozmowy pokojowe z pozycji siły – mówi ekspert.

Marek Budzisz analizuje możliwe scenariusze rozwoju wojny na Ukrainie w związku z doniesieniami o opuszczeniu przez Rosjan Chersonia. Ocenia, że jeżeli ta informacja się potwierdzi, oznaczać to będzie, że negocjacje pokojowe są coraz bliżej, a Ukraina będzie je prowadzić z pozycji siły.

Prowadzenie przez Ukraińców negocjacji z pozycji siły będzie oznaczało żądanie wycofania wojsk rosyjskich na linię z 24 lutego i pozostawienie do rozstrzygnięcia kwestii tzw. DNR i ŁNR przy stole negocjacyjnym.  […] Do rozpoczęcia negocjacji potrzebna będzie jeszcze jedna klęska Rosjan.
Nie da się jednak jeszcze wykluczyć, że komunikaty o wycofywaniu wojsk rosyjskich z jedynego kontrolowanego przez najeźdźców miasta obwodowego są nieprawdziwe.
Strona ukraińska uważa, że deklaracje Surowikina i Szojgu są teatrem dla Zachodu. Wszystko okaże się w najbliższych tygodniach.
Co mogłoby skłonić Rosjan do decyzji o odwrocie? Gość „Popołudnia Wnet” wskazuje na słabe tempo akcji mobilizacyjnej w Rosji.
Znaczna część zmobilizowanych Rosjan wciąż przebywa na szkoleniach.
Marek Budzisz ocenia, że Ukraina mnie musi się obawiać tego, że Zachód nie udzieli jej wsparcia podczas rokowań z Kremlem.
Myślę, że dzisiaj na Zachodzie nie ma myśli o ustępowaniu Putinowi.
Nade wszystko:
Ukraińcy czują, że wygrywają tę wojnę.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
A.W.K.
Czytaj też:

Antoniuk: naprawa ukraińskiej infrastruktury krytycznej przebiega bardzo sprawnie

Featured Video Play Icon

Korespondent Radia Wnet o trudnej sytuacji energetycznej Ukrainy, nadziejach na jej poprawę oraz przebiegu walk na froncie.

Dmytro Antoniuk informuje, że sytuacja energetyczna w Kijowie jest trudna, ale naprawa infrastruktury idzie bardzo sprawnie. Jest możliwe, że wkrótce nie będą konieczne wyłączenia prądu ani w stolicy, ani w reszcie kraju.

Być może niedługo nadejdzie taki czas, że nie będzie trzeba wyłączać prądu w Kijowie i w innych obwodach Ukrainy.

Jak relacjonuje korespondent Radia Wnet, zmobilizowani rosyjscy żołnierze nie radzą sobie dobrze na froncie wojennym, mimo to dowództwo stawia przed nimi bardzo trudne zadania. Ukraińcy odnoszą pewne sukcesy, jednak ich położenie również jest skomplikowane.

 Ciężka dla wroga sytuacja jest pod Wohłedarem i Swatowem. 

Rosjanie rzucają zmobilizowanych tuż przed wojska ukraińskie.

Pewną nadzieją dla odpierającego agresję narodu ukraińskiego są zapowiedzi łagodnej zimy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Macierewicz: twierdzenia, że Republikanie osłabią pomoc USA dla Ukrainy to propaganda Tuska i jego kolegów

Prof. Szeremietiew: eksperci przewidują, że zima na froncie będzie bardziej dotkliwa dla Rosjan niż dla Ukraińców

Romuald Szeremietiew / fot. Radio Wnet

Myślę, że czekają nas kolejne sukcesy armii ukraińskiej – mówi były minister obrony narodowej.

Profesor Romuald Szeremietiew pozytywnie ocenia plany budowy muru na granicy polsko-rosyjskiej.  Jak zwraca uwagę, destabilizacja sytuacji w tym rejonie jest bardzo prawdopodobna:

Aby odciąć Ukrainę od wsparcia, Rosja musi zaszkodzić Polsce. Zapora to konieczność.

Były minister obrony narodowej omawia ponadto sytuację wojenną. Podkreśla, że sytuacja na froncie jest niekorzystna dla najeźdźców; ich jedynym argumentem jest niszczenie ukraińskiej infrastruktury krytycznej. Taki sposób prowadzenia wojny na dłuższą metę może być dla Rosji wyczerpujący, ponieważ prędzej czy później zabraknie amunicji; jej produkcja jest praktycznie niemożliwa z powodu zachodnich sankcji.

Rosyjska armia będzie mieć wręcz problemy z dostawami żywności.

Sytuacja Ukraińców również nie jest łatwa, jednak:

Eksperci przewidują, że zima na froncie będzie bardziej dotkliwa dla strony rosyjskiej.

Zdaniem prof. Szeremietiewa niezadowolenie Rosjan z powodu niepowodzeń wojennych może niedługo osiągnąć punkt krytyczny.

Strona ukraińska zmierza ku wypędzeniu wojsk rosyjskich. Myślę, że będzie miała kolejne sukcesy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dmytro Antoniuk: Bezpośredni atak na Chersoń kosztowałby nas tysiące żyć. Myślę, że dowództwo szuka innego rozwiązania

Dr Cymerski: wojna na Ukrainie toczy się o dużą stawkę. Rosyjski agresor może użyć wszelkich dostępnych sił

Featured Video Play Icon

Myślę, że jest kwestią czasu, aż do powszechnego obiegu wejdzie określenie Federacji Rosyjskiej jako państwa terrorystycznego – mówi ekspert.

Dr Jarosław Cymerski nie sądzi, by ewentualne ataki ukraińskie na rosyjską infrastrukturę krytyczną powstrzymały rosyjską agresję. Według eksperta brak takich ataków jest głęboko przez Kijów przemyślany.

Rosja nie jest w stanie i nie zamierza się cofnąć, pomimo porażek na froncie. Użyje wszelkich dostępnych sił.

Jak ocenia gość „Popołudnia Wnet”, ciężko stwierdzić, czy Kreml, zgodnie z groźbami, wykorzysta w wojnie broń atomową.

Ćwiczenia z użyciem tej broni mają być sygnałem dla świata: jesteśmy gotowi.

Dr Cymerski zwraca uwagę, że ważnym elementem działań Moskwy jest szantaż ekonomiczny oraz próby ingerencji w politykę państw Unii Europejskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Gen. Bogusław Samol: Rosja, prowadząc wojnę, chce się jawić mocarstwem i dokonać ponownego podziału wpływów

Marcin Przydacz o działaniach Tuska: Władimir Putin przyklaskuje tego typu próbom podważania systemu demokratycznego

Marcin Przydacz/ Fot. MSZ/ CC BY 3.0 PL

Kwestionowana przez UE reforma wymiaru sprawiedliwości służy temu, by każdy obywatel na sali sądowej miał, że sędzia nie jest zaangażowany politycznie – podkreśla wiceszef MSZ.

Nie ma co ukrywać, że są w Polsce środowiska polityczne, które chcą, by nasz kraj otrzymał jak najmniej środków unijnych.

Marcin Przydacz komentuje doniesienia o możliwym pozbawieniu Polski środków z unijnego funduszu spójności.  Uwypukla szkodzące naszemu państwu działania opozycji. Jak ocenia:

Nie ma prawnej możliwości odebrania Polsce środków z funduszu spójności.

Zdaniem gościa „Poranka Wnet” rząd nie może wycofać się ze swoich planów zreformowania wymiaru sprawiedliwości, gdyż są one niezbędne z punktu widzenia obywateli.

Każdy obywatel na sali sądowej musi mieć pewność, że sędzia nie jest zaangażowany politycznie.

Wiceszef MSZ omawia też rolę Chin na arenie międzynarodowej. Wskazuje, co jest konieczne do wypchnięcia wojsk rosyjskich z Ukrainy.

Ukraina potrzebuje przede wszystkim: systemów obrony przeciwrakietowej, […] artylerii dalekiego zasięgu i amunicji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

KE wstrzyma Polsce środki z funduszu spójności? Chądzyński: będziemy mieli problem z finansowaniem inwestycji