Atak dronów na saudyjskie rafinerie. Rekordowe ceny ropy. Trump zapowiada odwet

Na globalnych rynkach ropy w poniedziałek notowane są rekordowe wzrosty cen po ataku na instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej, co wyeliminowało z rynku ok. 5 procent globalnych dostaw ropy.

Dwie instalacje naftowe w mieście Bukajk (Abqaiq) i Churajs (Khurais) na wschodzie Arabii Saudyjskiej stały się w sobotę wcześnie rano celem ataków dronów; doszło do dwóch pożarów, które opanowano, ale produkcja i eksport saudyjskiej ropy naftowej ucierpiały.

Saudyjski książę Muhammad ibn Salman poinformował w sobotę, że ataki dronów na dwie instalacje spowodowały „tymczasowe” wstrzymanie działalności tych dwóch zakładów.

Saudyjskie ministerstwo energii oszacowało, że wstrzymana została produkcja 5,7 mln baryłek ropy dziennie, czyli ok. 50 proc. całkowitej produkcji Aramco, co stanowi 5 proc. globalnej podaży na ten surowiec.

Do ataku przyznał się rebeliancki ruch Huti walczący w Jemenie z siłami rządowymi, wspieranymi przez koalicję pod przywództwem Arabii Saudyjskiej. Huti twierdzą, że do tego ataku użyli dronów.

W sobotę amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo oskarżył Iran o przeprowadzenie tego ataku.

Iran rozpoczął bezprecedensowy atak na globalne dostawy energii. Wzywamy wszystkie kraje do publicznego i jednoznacznego potępienia ataków Iranu. Stany Zjednoczone będą współpracować z naszymi partnerami i sojusznikami w celu zaopatrzenia rynków energii i pociągnięcia Iranu do odpowiedzialności za jego agresję” – napisał Pompeo na Twitterze.

Prezydent USA Donald Trump zagroził uderzeniem odwetowym sprawcy sobotniego ataku na rafinerie w Arabii Saudyjskiej.

Trump nie sprecyzował, kogo USA uważają za sprawcę ataku na instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej.

Możemy powiedzieć, że znamy winowajcę, jesteśmy gotowi do odwetu na podstawie weryfikacji, ale czekamy aż Królestwo (Arabii Saudyjskiej — przyp.red.) powie nam, kto to jest […] i w jakiej formie będziemy musieli działać.

Napisał w niedzielę prezydent USA na Twitterze.

Wydarzenie te skutkują rekordowym wzrostem cen ropy. Jak informuje portal dziennik.pl, baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 60,10 USD, po zwyżce ceny o 9,57 proc. W pierwszych minutach handlu skala wzrostu ceny WTI była tak mocna, że notowania zostały wstrzymane na około 2 minuty. Po otwarciu handlu skok ceny wyniósł 15,5 proc. do 63,34 USD/b – najmocniej od 2008 r. Ropa Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 66,68 USD za baryłkę, po wzroście notowań o 10,71 proc.

Nigdy nie widzieliśmy aż takich zakłóceń w dostawach ropy i reakcji cenowych na giełdach paliw — mówi Saul Kavonic, analityk rynku energii w Credit Suisse Group.

W czasie pierwszych kilkunastu sekund po otwarciu poniedziałkowego handlu Brent zdrożała od razu o prawie 12 USD, czyli ponad 19 proc. do 71,95 USD/b — najmocniej w p.procentowych od 1991 r. i w USD od 1988 r.

Na agendy rynków ropy powraca premia za ryzyko polityczne — dodaje.

W przypadku rynków ropy naftowej obecne zakłócenia na rynkach można zaliczyć do jednych z największych nagłych zakłóceń w historii, mocniejszych niż utrata ropy z Kuwejtu i Iraku w sierpniu 1990 r., kiedy Saddam Husein dokonał napaści na Kuwejt.

Według ocen Międzynarodowej Agencji Energii obecne straty na rynkach ropy z powodu zakłóceń w dostawach z Arabii Saudyjskiej są też mocniejsze niż z Iranu w 1979 r., podczas rewolucji islamskiej.

Arabia Saudyjska może wznowić znaczną część wstrzymanej produkcji ropy w ciągu kilku dni, ale potrzebuje tygodni, aby przywrócić pełną moc wydobywczą — oceniają eksperci z branży naftowej.

A.P.

Netanjahu zapowiada aneksję kolejnych terytoriów w Palestynie

W ubiegłym tygodniu Netanjahu zapowiedział aneksję Doliny Jordanu, wczoraj rząd Izraela podjął decyzję o legalizacji kolejnej izraelskiej osady na terenach palestyńskich wyborach do Knesetu.

W niedzielę premier Izraela Benjamina Netanjahu zapowiedział, że zostanie ponownie wybrany, planuje zaanektować „niezbędne” części Zachodniego Brzegu poza Doliną Jordanu oraz głównymi osadami — podaje „Time of Israel”.

Doprowadziłem ich (administrację Trumpa) do uznania Jerozolimy za stolicę Izraela, potem do przenosin tam  ich ambasady, a następnie do uznania naszej suwerenność nad Wzgórzami Golan. A teraz, po ogromnych wysiłkach dyplomatycznych, kładę podwaliny pod uznanie suwerenności Izraela nad Doliną Jordanu, jako naszego wschodniego muru obronnego, a później tych wszystkich osad i innych ważnych obszarów, tym w osad skupionych w blokach oraz poza nimi — zapowiedział Netanyahu, cytowany przez „Time of Israel”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że wszystkie kroki zostaną podjęte w porozumieniu z prezydentem Trumpem.

A wszystko to chcę robić razem z prezydentem Trumpem — zaznaczył.

Wybory do Knesetu 22. kadencji odbędą się we wtorek, przypomina portal Onet. W kwietniu br. odbyły się przyspieszone wybory do izraelskiego parlamentu, jednak z powodu tego, że premierowi Netanjahu nie udało się stworzyć nowego rządu w wyznaczonym terminie, Kneset w kwietniu zadecydował o samorozwiązaniu. Obserwatorzy wskazują, że kontrowersyjne zapowiedzi Netanjahu są elementem kampanii wyborczej.

A.P.

Lasota: Wszystkich usuniętych przez Donalda Trumpa wylicza się na ok. 200 osób [VIDEO]

Irena Lasota prosto z Waszyngtonu komentuje wczorajsze zwolnienie doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona przez Donalda Trumpa.

 

Donald Trump zasłynął słowami „wyrzucam cię”, od wypowiedzenia tych słów Trump zaczął być znany, znany jako milioner. W prowadzonym przez siebie programie, jego największą przyjemnością było wyrzucanie kolejnych uczestników tej zabawy i tak zaczęła się jego kariera prezydencka – mówi Irena Lasota.

W tej chwili nikt nie jest w stanie doliczyć się ile osób usunął on odkąd został prezydentem. Wszystkich usuniętych wylicza się na ok. 200 osób. „Wczoraj wieczorem poinformowałem Johna Boltona, że jego usługi nie są już potrzebne w Białym Domu” – napisał na Twitterze Donald Trump. Jak mówi gość „Poranka WNET”, bezpośrednim powodem zwolnienia był brak porozumienia w sprawie polityki zagranicznej oraz podejścia do zagadnień dotyczących Iranu, Korei Północnej czy Afganistanu.

Trzeba powiedzieć, że istnieje również druga strona medalu, ponieważ John Bolton od razu po oświadczeniu prezydenta wysłał do dziennikarzy wiadomość o tym, że prezydent go nie wyrzucił tylko rozmowie z Donaldem Trumpem powiedział, że poda się do dymisji – mówi korespondentka w Waszyngtonie.

A.M.K./M.N.

Iran kończy z ograniczeniem badań nad technologią atomową

Iran podjął kolejny krok w stronę zmniejszenia swoich zobowiązań wynikających z porozumienia nuklearnego zawartego w 2015 roku z państwami Zachodu — informują irańskie media.

W środę Iran poinformował, że rozpocznie produkcję wirówek, które mają przyspieszyć wzbogacanie uranu. Wzbogacony uran może być zarówno paliwem dla elektrowni atomowych, jak i może być wykorzystany do produkcji bomb atomowych. Teheran zapewnia, że nie zamierza pozyskiwać broni atomowej.

Minister Spraw Zagranicznych [Mohammad Dżawad] Zarif, w liście do szefowej dyplomacji UE ogłosił, że Iran zniósł wszystkie ograniczenia a działania z zakresu badań i rozwoju technologii [atomowej].

Podaje Reuters za irańską agencją prasową ISNA. Informację taką miał przekazać rzecznik MSZ Abbas Mousavi.

Zgodnie z podpisano w 2015 r. umową, Iran ma możliwość ograniczonych badań nad zaawansowanymi wirówkami, które przyśpieszałyby produkcję materiału rozszczepialnego, który mógłby być użyty do produkcji bomby atomowej. Iran zgodził się także organiczyć na osiem lat badania nad technologią atomową.

W zeszłym roku prezydent Donald Trump wycofał Stany Zjednoczone z umowy, twierdząc, że jej zapisy są niewystarczające i wznowił sankcje na Iran, nakładając całkowite embargo na import irańskiej ropy. W wyniku embarga sprzedaż ropy przez Iran spadła o 80 proc.

Wielka Brytania i Francja wezwały Iran, by przestrzegał postanowień umowy z 2015 roku.

Iran przekonuje, że chce zachować porozumienie. W środę Teheran dał Brukseli 60 dni na ocalenie paktu z 2015 roku. Jak podkreślał wtedy prezydent Hasan Rowhani, irańskie badania będą prowadzone pod nadzorem obserwatorów ONZ, a ich rezultaty odwracalne.

A.P.

Dariusz Piątkowski, Arkadiusz Mularczyk, Ryszard Florek, Gen Rob Spalding – Popołudnie WNET – 03.09.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Krzysztof Skowroński.

Goście Popołudnia WNET:

Dariusz Piątkowski – Minister Edukacji Narodowej;

Daniel Obajtek – prezes PKN Orlen;

Ryszard Florek – prezes Fakro;

Gen Rob Spalding – Dyrektor ds. Planowania strategicznego w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego;

Sławomir Budzik – redaktor naczelny Radia Deon w Chicago


Prowadzący: Krzysztof Skowroński

Wydawca: Łukasz Jankowski

Realizator: Piotr Szydłowski


Część pierwsza:

Sławomir Budzik, dziennikarz Radia DEON w Chicago. Fot. arch. Sławomira Budzika.

Sławomir Budzik mówi o położeniu huraganu Dorian. Największe prawdopodobieństwo jest takie, że przemieści się on na północ od Florydy. Możemy mówić, że huragan cudem nie uderzy w wybrzeże Stanów Zjednoczenie. Prawdopodobnie uderzy w Północną lub Południową Karolinę, a meteorolodzy przewidują je we czwartek.W tym momencie wiatr wieje z prędkością 220 mil na godzinę, co daje mu 3 kategorię.

Na Bachamach zginęło 5 osób w tym 8-letni chłopiec. Największy port lotniczy został całkowicie zalany. 2700 lotów zostało odwołanych. Schroniska zostały zapełnione osobami starszymi i schorowanymi, a w schroniskach dla zwierząt brakuje już miejsc. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donal Trump znajduje się w centrum zarządzania kryzysowego i cały czas monitoruje położenie huraganu Dorian.

Gen Rob Spalding opowiada o sytuacji na Oceanie Spokojnym. Jak podkreśla gość „Popołudnia WNET: Jest to coraz większe wyzwanie ekonomiczne, polityczne jak i militarne.

Ameryka wycofała się z paktu rakietowego, dlatego że Chiny zbudowały ich ogromną ilość. Jest to w interesie naszego bezpieczeństwa narodowego, aby prawa i wartości obywatelskie byly przewodnimi zasadami rządu.

Jestem w Polsce, aby mówić na temat bezpieczeństwa Europy. Moim celem jest przedstawienie tego, jak zmieniła się polityka Stanów Zjednoczonych i jak widzi ją społeczeństwo – mówi Gen Rob Spadling.

Strategia bezpieczeństwa narodowego zwraca uwagę na to, że sztuczna inteligencja celuje w osoby indywidualne, jak także i grupy, na które ma wielki wpływ. Jeżeli 5G będzie budowane w sposób jaki jest planowane, wszystko będzie zagrożone. Wszystko zaplanowane jest dla naszej wygody, jednak nasze informacje i dane są spożytkowane i zbierane przez obce osoby.

Jestem przeciwny sieci 5G, która nie jest bezpieczna. Faktem jest, że tyran może zabrać wolność. Największym zagrożeniem dla świata jest to, że przestaliśmy bronić naszych wolności, gdyż jesteśmy przekonani, że związki, które mamy, dadzą nam najwięcej korzyści pieniężnych – twierdzi dyrektor ds. Planowania strategicznego w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.

Ryszard Florek / Fot. Konrad Tomaszewski

Ryszard Florek mówi o rozwoju polskiej gospodarki. „Trudno jednoznacznie powiedzieć czy polska gospodarka włączyła 5 bieg. Jest bardzo dużo do zrobienia w tym kierunku. W dużym stopniu gospodarkę rozwijają zagraniczni inwestorzy. Najwyższy czas,  żebyśmy postawili na rozwój polskich firm, które są w stanie dać więcej niż firmy zagraniczne” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

W dużym stopniu rozwój polskich firm zależy od przedsiębiorcy, ale dziś muszą one konkurować z rynkiem zachodnim, którego kapitał jest kilkaset razy większy. Dla polskich przedsiębiorców potrzebne jest lepsze otoczenie prawne, wsparcie państwa i obywateli. Rząd Mateusza Morawieckiego kładzie duży nacisk na polską gospodarkę, jednak kroki stawiane są w wolnym tempie. Dobra zmiana nie trafiła jeszcze wszędzie.


Część druga: 

Daniel Obajtek mówi o zakupie firmy Ruch S.A. oraz jej słabej sytuacji finansowej. „Uruchamiamy procedurę dotyczącą pozyskania firmy Ruch S.A., proces jej pozyskania musi odbyć się błyskawicznie” – mówi prezes PKN Orlen.

Jako firma mamy misję społeczną, a Ruch S.A. jest firmą z marką i wieloma tradycjami, która ma 20 tys. punktów w całej Polsce. Fuzja oznacza, że będziemy jeszcze silniejszą firmą w Polsce.

„Przejęcie spółki Ruch to dla nas przede wszystkim ważny projekt biznesowy, który wpisuje się w ujęty w strategii PKN Orlen rozwój segmentu detalicznego” – dodaje rozmówca.

Dariusz Piątkowski opowiada o rozpoczęciu roku szkolnego 2019\2020. W szkołach podstawowych podstawa programowa zmieniła się już kilka lat temu. Zmiany rozpoczynają się jednak w szkołach średnich, gdyż przywracamy 4-letnie licea i 5-letnie technika. Wielki niż demokratyczny, a w konsekwencji najmniej liczne roczniki zadecydowały o zmianie strukturalnej w roku szkolnym 2019\2020.

„Jeżeli chodzi o nową kandydatkę na premiera, można powiedzieć, że Platforma Obywatelska zaczyna słuchać firmy PR, która zaleciła wycofanie się Grzegorza Schetyny ze swojej kandydatury. Prawo i Sprawiedliwość ma sprawdzonych polityków, którzy są bardzo dobrze odbierani przez społeczeństwo polskie” – mówi minister Edukacji Narodowej.


Studio „DZIKI ZACHÓD” w Radiu WNET.


 

Jeśman: Wątpię, że Donald Trump odwołał wizytę w Polsce z powodu huraganu Dorian

Wojciech Jeśman przybliża sprawę huraganu Dorian, który spustoszył wyspy Bahama i zmierza w kierunku Florydy, twierdząc, że to nie on zadecydował o odwołaniu wizyty Trumpa w Polsce.

Huragan Dorian jest to jeden z największych huraganów w historii. W tym momencie przesuwa się na północ i możliwe jest zagrożenie Południowej Karoliny.

Jestem bardzo sceptyczny, jeżeli chodzi o przyczynowość odwołania wizyty prezydenta Donalda Trumpa. Wiązanie tego z huraganem nie jest czymś, co ja tak łatwo kupuje. Widzę tutaj inne przyczyny natury politycznej, a huragan jest wygodnym pretekstem – mówi korespondent „Radia WNET”.

Jak dodaje Jeśman: Rok temu mieliśmy równie silny huragan, który uderzył na Florydę i wtedy nie zmieniał on ustalonych wizyt prezydenta Trumpa. Osobiście upatrywałbym tych przyczyn w sferze politycznej. Myślę, że są przyczyny, dla których być może prezydent nie jest w pełni zadowolony z postawy Warszawy w kwestiach Iranu. Oświadczenie premiera Mateusza Morawieckiego, który widocznie nie pali się do uczestnictwa w jakichkolwiek wojnach w Zatoce Perskiej jest momentem. który w polityce polsko-amerykańskiej jest ważniejszy niż huragan. 

Aby dowiedzieć się więcej, zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Budzik: Dorian jest największym huraganem od 1935 roku. Otrzymał on piątą kategorię, jego siła jest niszczycielska

Sławomir Budzik mówi o huraganie Dorian, który spustoszył wyspy Bahama i zmierza w kierunku Florydy. Nasz korespondent poruszył również temat obchodów wybuchu II wojny światowej.

 

 

Huragan Dorian spustoszył wyspy Bahama i zmierza w kierunku Florydy, konkretnie Miami z prędkością do 350 km na godzinę. Ludność cały czas jest ewakuowana a administracja USA przygotowuje się do natarcia niszczycielskiego żywiołu.

Ponoć ma to być największy huragan od roku 1935. Otrzymał on piątą, najwyższą kategorię, co oznacza, iż jest to siła absolutnie niszczycielska. Wszystko wskazuje na to, że przejdzie on wzdłuż wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Wyrwane są słupy wysokiego napięcia, zalewane są budynki, oczywiście przewracane są też samochody. Nie wiemy, które wyspy zostaną doszczętnie zniszczone, a które cudem mogą ocaleć poprzez oczko huraganu – mówi Sławomir Budzik.

W Stanach Zjednoczonych odwołano 770 lotów z trzech miejscowości. Na miejscu jest 4500 tyś. wojskowych wraz z ochotnikami. Grupy szybkiego reagowania są dobrze przeszkolone i uczestniczą we wszystkich akcjach kryzysowych, tak jak to było w 2018 roku w przypadku huraganu Michael. „W miejscach, gdzie prawdopodobnie uderzy huragan, szkoły i instytucje publiczne oraz sądy zostaną zamknięte. W wielu miejscowościach już zapowiedziano pozamykanie urzędów, szkół, a komunikacja miejsca nie będzie kursowała” – mówi nasz korespondent.

Ciężko powiedzieć, w którą dokładnie stronę skręci huragan, jednak rząd USA najmocniej przygotowuje się na uderzenie na terenie Karoliny Południowej lub Karoliny Północnej. Tam spodziewa się również największych strat. Jak dodaje Sławomir Budzik „Poczekajmy do wtorku i środy wówczas będziemy wiedzieć więcej na temat huraganu Dorian, który oficjalnie stał się przyczyną odwołania wizyty prezydenta Donalda Trumpa w Polsce”. 

W Stanach Zjednoczonych trwa długi weekend czyli „dzień pracy”. Poniedziałek jest dniem wolnym, wszystkie urzędy są oczywiście nieczynne, a w wielu miejscach odbywają się festiwale i festyny. Amerykanie zajadają się hot-dogami, ale również korzystają z aury, pogody i chcą hucznie zamknąć sezon wakacyjny – mówi redaktor naczelny Radia Deon w Chicago.

Jak dodaje nasz korespondent „W Stanach Zjednoczonych II wojna światowa w wielu umysłach Amerykanów rozpoczęła się  dopiero w 1941 roku, kiedy Amerykanie wypowiedzieli wojnę Japonii i rozpoczęła się wielka bitwa. Od momentu decyzji Roosevelta Amerykanie mają poczucie, że uczestniczyli w II wojnie światowej”. 

Pierwsza strona niedzielnego wydania największego chicagowskiej gazety ukazuje reprint okładki informującej o napaści Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku. W środku gazeta zawiera kolejne 3 strony na temat tego ataku. Gość „Poranka WNET” chwali taki ruch Polskiej Fundacji Narodowej, który w realny sposób jest w stanie wpłynąć na odbiór amerykańskiej opinii publicznej i forsować polską wersję historii

A.M.K.\M.N.

Dr Bartosiak: Musimy być ostrożni, aby nie stać się instrumentem w rękach Stanów Zjednoczonych

Dr Jacek Bartosiak zaprasza do odwiedzenia stworzonego przez siebie portalu www.strategyandfuture.org. Porusza również temat (odwołanej) wizyty Donalda Trumpa oraz geopolitycznej roli Ostrołęki.

 


Dr Jacek Bartosiak serdecznie zaprasza do odwiedzenia stworzonego przed siebie portalu www.strategyandfuture.org. Będą tam publikowane artykuły mające na celu wyjaśnić rolę mechanizmów, którymi kierują się politycy w geopolitycznych grach.

Mój portal nie będzie portalem informacyjnym, newsowym, będzie mówił o mechanizmach, które kryją się za bieżącymi sprawami po to, żeby ludzie mieli poczucie zrozumienia tego, co dzieje się wokół nich – mówi gość „Poranka WNET”.

Dr Jacek Bartosiak dodaje, że geopolityka bardzo dużo tłumaczy i twierdzi , że ludzie przekonali się o tym w ostatnich latach, a portal www.stratedyandfuture.org będzie to kontynuował coraz mocniej i głębiej.

Jeśli chodzi o wizytę prezydenta Stanów Zjednoczonych, zdaniem naszego gościa Trump nie przylatuje do Polski 1 września nie tylko z powodu huraganu Dorian, ale także z wykonanych już wszystkich ustaleń między Polską a USA. Według dr Bartosiaka, gdyby rozmowy nie były już ukończone, to Donald Trump chciałby kontynuować je podczas (już odwołanej) wizyty. Podkreśla, że Amerykanie potrzebują sojuszników w sprawie tzw. wojny handlowej, dlatego życzliwie kierują się w naszą stronę. „Musimy być ostrożni, żeby nie stać się instrumentem […] Jesteśmy potrzebni Amerykanom na terenie Eurazji […] Jesteśmy ważni, po prostu jesteśmy ważni”.

Dr Jacek Bartosiak porusza również temat geopolitycznej roli Ostrołęki, gdzie znajduje się most nad Narwią, która łączy dorzecze Niemna z Wisłą. Most w Ostrołęce musi być broniony przez Polaków bądź zdobywany przez Rosjan. W przypadku ewentualnej wojny jest to kluczowa miejscowość. Według porannego gościa gdyby Rosja napadła na Polskę, to ruszyłaby na Ostrołękę.

K.T.\M.N.

Bielan: Mamy najlepsze relacje ze Stanami Zjednoczonymi od 1919 r.

Czemu decyzja Donalda Trumpa ws. wizyty w Polsce go nie zaskakuje, czego można oczekiwać po wizycie Mike’a Pence’a i jakie znaczenie ma teka unijnego komisarza ds. rolnictwa? Odpowiada Adam Bielan.

Adam Bielan wierzy, iż decyzja Donalda Trumpa o przełożeniu swej wizyty w Polsce nie jest zaskakująca. Zwraca uwagę na huragan Dorian, który nadciągnie nad Florydę. Europarlamentarzysta zdaje sobie sprawę, jak ważne w amerykańskich realiach politycznych jest obecność głowy państwa na terenie klęsk żywiołowych, zwłaszcza przed wyborami. Jest to tym istotniejsze, że Floryda należy do „swing states”, które są kluczowe w amerykańskim wyścigu wyborczym.

Smutna wiadomość dla nas, Polaków. Cieszymy się jednak, że przyjedzie do nas wiceprezydent USA. A pamiętajmy, że Trump oświadczył swoją decyzję podczas rozmowy telefonicznej z Andrzejem Dudą i konferencji prasowej. Warto też dodać, że amerykański prezydent przełożył tylko tę wizytę i w nieodległej przyszłości ponownie do nas zawita. […] Jest wiele krajów kluczowych dla Stanów jak Meksyk, których nie odwiedził ani razu.

Bielan podkreśla, że Donald Trump mało podróżuje, więc decyzja o drugiej już wizycie w naszym kraju o czymś świadczy. Przy okazji wizyty Mike’a Pence’a zostaną podpisane umowy technologiczne i ustalone szczegóły dotyczące funkcjonowania wojsk amerykańskich w Polsce.

Stosunki polsko-amerykańskie są najlepsze w stuletniej historii naszych relacji.

Jak mówi, współpraca Polski i Stanów Zjednoczonych nigdy nie była tak bliska, licząc, od kiedy II RP i USA nawiązały stosunki dyplomatyczne. Obecnie mamy największy od tego czasu zakres wzajemnych inwestycji i wymiany handlowej.

To teka niezwykle ważna w rankingu tek, a dla Polski chyba kluczowa.

Bielan mówi także o znaczeniu teki unijnego komisarza ds. rolnictwa, która może przypaść Januszowi Wojciechowskiemu. Przechodzą przez nią w ciągu kadencji setki miliardów euro. Europoseł podkreśla, że kandydat jest świetnie przygotowany do pełnienia tego stanowiska.

Samodzielna większość jest trudna do osiągnięcia i będzie trzeba ciężko na to pracować.

Polityk mówi także o kampanii wyborczej Zjednoczonej Prawicy, w którą muszą się zaangażować zarówno ci, którzy kandydują, a także ci, którzy jak Bielan w wyborach nie startują.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Parys: Większość polskich dyplomatów jest uczciwa. Nie da się tego powiedzieć o tych, którzy napisali list do Trumpa

Jan Parys mówi o liście byłych polskich ambasadorów i dyplomatów do Donalda Trumpa w związku z jego wizytą w Warszawie.

 

 

Chciałbym zauważyć, że ci, którzy napisali ten list, nie reprezentują nikogo poza sobą. Byłych dyplomatów jest kilkuset, a list podpisało 23 osoby, czyli ogromna mniejszość byłych polskich dyplomatów. Większość byłych polskich dyplomatów jest normalnymi, uczciwymi ludźmi, którzy szanują państwo polskie. Mamy do czynienia z pewną intrygą polityczną oraz reprezentowaniem obcych interesów. Mniejszość byłych dyplomatów uważa, że spory wewnętrzne i rozgrywki partyjne są ważniejsze niż interes państwa polskiego– mówi gość „Popołudnia WNET”.

Rozmówca twierdzi, że mamy do czynienia z reprezentowaniem obcych interesów, które za cel mają osłabienie stosunków polsko-amerykańskich będących podstawą naszego bezpieczeństwa.

Jak dodaje Jan Parys: „Mnie to nie zdziwiło, gdyż to środowisko ludzi występowało już publicznie przeciwko Polsce podczas szczytu NATO. Jest to obraźliwe dla ofiar II wojny światowej, ponieważ prezydent Stanów Zjednoczonych nie przyjeżdża ze zwykłą wizytą, tylko z okazji 80. rocznicy jej wybuchu. Powinniśmy pamiętać, że wojna wybuchła dlatego, że Polska była uparta i nie chciała oddać ziemi, która do niej należała”.

Parys twierdzi, że przyjazd Donalda Trumpa jest dużym ukłonem w stronę polskiego społeczeństwa. Ważną kwestią podczas spotkania polityków będzie poruszenie tematów dotyczących m.in. paktu Ribbentrop-Mołotow oraz konferencji w Teheranie i Jałcie, które przypomną Polakom ważne wydarzenia z historii kraju.

M.N.