Zełenski: Zdrada Ukrainy zostaje odwołana

Paweł Bobołowicz relacjonuje wystąpienie ukraińskiego prezydenta, tłumaczącego porozumienie w Mińsku, po którym doszło do kilkutysięcznych protestów przed siedzibą prezydenta Ukrainy.

Paweł Bobołowicz komentuje publiczne wystąpienie prezydenta Ukrainy, który po środowych protestach przeciw podpisaniu formuły Steinmeiera postanowił wytłumaczyć swym rodakom, czym ona tak naprawdę jest. Prezydent stwierdza:

Możliwe, że kogoś zmartwię, ale zdrada zostaje odwołana.

Wystąpienie jest utrzymane w formie pytań i odpowiedzi, które sam sobie zadaje i odpowiada Wołodymyr Zełenski. „Czy chcemy zakończenia wojny” – pyta prezydent i sam sobie odpowiada, że tak. Zapowiada spotkanie w formacie normandzkim i tłumaczy, że nie mogło się ono odbyć ze względu na brak akceptacji przez Ukrainę formuły Steinmeiera. Zełenski podkreśla, że formułą nie oznacza ani aneksji Krymu, ani oddania Donbasu. Nie oznacza ona również, że wybory odbędą się teraz pod „lufami karabinów”. Wybory będą mogły się odbyć jedynie w zgodzie z postanowieniami Konstytucji Ukrainy i ukraińskim prawem wyborczym. Oznacza to wyprowadzenie z tych obszarów obcych wojsk (prezydent nie precyzuje jakich) i odzyskanie przez Ukrainę kontroli nad granicami. Dopiero po przeprowadzeniu wyborów i po opublikowaniu raportu OBWE, który uzna je za zgodne z międzynarodowymi standardami, ma zadziałać tzw. ustawa o szczególnym statusie Donbasu.

Zełenski podkreśla, że, wbrew temu, co podawała część dziennikarzy, Ukraina nie podpisała żadnych oddzielnych umów z separatystami, a jedynie wysłała list do przedstawiciela OBWE, gdzie potwierdza uzgodnienie formuły.

Następnym krokiem ma być spotkanie w formacie normandzkim Francja, Niemcy, Rosja i omówienie dróg do uregulowania konfliktu w Donbasie.

Nasz korespondent mówi również o sprawie rozmów prezydentów Stanów Zjednoczonych i Ukrainy.

Dzisiaj w nocy naszego przed trzema komisjami Kongresu Stanów Zjednoczonych odpowiadał na pytania Kurt Volker.

Były specjalny wysłannik USA na Ukrainę, specjalizujący się w kwestiach uregulowania konfliktu na Donbasie „wskazuje, że Ukraina mogła brać udział w wewnętrznych grach politycznych Stanów Zjednoczonych”. Przed komisjami trwa również przesłuchanie Marie Yovanovitch, dotychczasowej ambasador USA na Ukrainie. Jak mówi Bobołowicz, „te przesłuchania będą się odbywać 10 dni i na pewno będą z nich przecieki, do ich końca nie można się spodziewać decyzji”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

P.B./A.P.

Bobołowicz: Zełenski być może wie o czymś, co obciążałoby Donalda Trumpa

Wypowiedź prezydenta Zełenskiego, kulisy odwołania wizyty Pence’a na Ukrainie i próba ukrycia stenogramu rozmowy przez pracowników Białego Domu. O ukraińskiej aferze Trumpa mówi Paweł Bobołowicz.

Paweł Bobołowicz o skardze złożonej przez oficjela-informatora ws. możliwości złamania prawa przez Donalda Trumpa podczas rozmowy z Wołodomyrem Zełenskim. Odtajnioną wersję skargi opublikowała Komisja ds. wywiadu Izby Reprezentantów.

Szef wywiadu USA, Joseph Maguire w czasie przesłuchania w Izbie powiedział, że będzie chronić dane osobiste agenta. Sprawa jest poważna, a jego słowa są traktowane prawdziwie.

Oskarżającym jest oficer CIA, o wykształceniu analitycznym i znający się na zagadnieniach ukraińskich.  W skardze zauważa on, że „pracownicy Białego Domu próbowali ukryć stenogram z rozmowy, wprowadzając go do innego systemu komputerowego niż właściwy”. Nowym faktem jest informacja, że Trump miał polecić Pence’owi odwołanie 20 maja wizyty na Ukrainie, kiedy miała miejsce inauguracja prezydenta Zełenskiego. Ten ostatni publicznie zaprzeczył, żeby prezydent Trump naciskał go, żeby uczynił coś niewłaściwego. Zdaniem prezydenta Trumpa jego ukraiński odpowiednik obronił go tą wypowiedzią.

Sprawa, która miała pogrążyć Joe’ego Bidena, w tym momencie bardzo obciąża Donalda Trumpa. Prezydent Zełenski, który być może do niedawna był zakładnikiem w tej sprawie, być może ma w tej chwili olbrzymią kartę w rozmowach z USA, bo być może zna jakieś fakty, które obciążają samego Trumpa.

Bobołowicz zauważa, że obecnie to od słów Zełenskiego zależy sytuacja Trumpa. W rozmowy poza samymi prezydentami byli także zaangażowani ludzie z ich najbliższego otoczenia. Doradca prezydenta Trumpa Rudolf Giuliani kontaktował się z szefem Aministracji Prezydenckiej Zełenskiego Andrijem Bohdanem.

 Sprawa Burisma Holdings mogłaby wskazywać na korupcję polityczną na najwyższym szczeblu, […] absolutnie gdzieś w tej sprawie utonęła.

Korespondent przyznaje, że sprawa działań Donalda Trumpa przykryła całkiem kwestie współpracy syna Joe’ego Bidena z ukraińską firmą Burisma Holdings,  w której zarządzie zasiada notabene były prezydent Polski, Aleksander Kwaśniewski. Tymczasem obydwa problemy należałoby potraktować osobno i wyjaśnić.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P

Dr Ewa Czaczkowska, Ryszard Czarnecki, Jakub Wiech, dr Stanisław Kluza – Popołudnie WNET – 25.09.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

 Zbigniew Gryglas – poseł Porozumienie;

Ryszard Czarnecki – europoseł PiS;

Marszałek Stanisław Tyszka–  poseł: Klub Poselski Kukiz’15;

dr Ewa Czeczkowska – dziennikarka, autorka biografii prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego;

dr Stanisław Kluza – ekonomista, były minister finansów

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia WNET na Ukrainie;

Jakub Wiech – zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka24.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Piotr Szydłowski


Część pierwsza:

Zbigniew Grygas mówi na temat wywiadu udzielonego przez Jarosława Kaczyńskiego ws. Mariana Banasia.

„Są to poważne wątpliwości, dobrze, że są wyjaśniane przez służby. Chciałbym, aby moje państwo równie traktowało wszystkich urzędników państwowych. Trzeba oceniać postać Banasia w sposób pozytywny, gdyż zrobił on wiele dobrego dla państwa polskiego” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Nikt niczego nie ukrywa, traktujemy sprawę Banasia bardzo poważnie, ale minister ma również prawo do ochrony. Pójście na urlop jest właściwym zachowaniem ministra. Co do tego, jakie kroki będą robione później, to jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić. My podkreślamy jedną rzecz. Na pewno ze strony PiS nie ma pobłażana dla kogoś, kto łamie prawo lub jest z nim coś nie w porządku. Nie pozwolimy sobie na drugiego Krzysztofa Kwiatkowskiego. Sprawy nie powinny być wykorzystywane wyborczo, a tak się dzieje – twierdz Zbigniew Grygas

Ryszard Czarnecki, europoseł PiS, przybliża sprawę wypowiedzi przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny o powiązaniu dostępu do funduszy unijnych z praworządnością, którą można uznać za antypaństwową. Dzień wcześniej lider PO zadeklarował, że jest zwolennikiem „bardzo twardego powiązania” przestrzegania praworządności ze środkami z unijnego budżetu.

„Jest to dość niesamowite choć przedstawiciele po przyzwyczaili nas do takiego stosunku do polskiego rządu. Są oni gotowi do namawiania obcych do karania polskiego państwa” – twierdzi europoseł PiS.

Stanisław Tyszka mówi o połączeniu Kukiz’15 z PSL, co dla zwolenników Kukiza było wielkim zaskoczeniem. Można zauważyć, że przez ostatnie cztery lata oprócz wojny polsko – polskiej między PIS-em a PO były jeszcze dwa ugrupowania, które zachowują się konstruktywnie, merytorycznie, i to jest Kukiz’15 oraz PSL. Jak twierdzi rozmówca: Chcemy być silniejsi po to, aby nasz wspólny program, w tym „emerytura bez podatku”, skuteczniej realizować.

„Jestem rodzinnie związany z okręgiem rzeszowsko-tarnobrzeskim. Byłem kilka dni temu na konferencji w Tarnobrzegu, spotykam się tu z dobrym przyjęciem i każdy odbiera pozytywnie nasze połączenie z Kukiz’15” – mówi gość Łukasza Jankowskiego.

Ja za uszami nic nie mam i cieszę się, że mogę być liderem tej listy. PSL od paru lat ma nowe władze związane z rządami nowych, młodych ludzi. PSL jako jedyna partia podpisała się pod ustawą antykorupcyjną, którą zaproponowała partia Kukiz’15. Teraz wszystko zależy od obywateli, czy wybiorą oni walczącą od lat Platformę Obywatelską i PiS, czy partię konstruktywno-merytoryczną – podkreśla Stanisław Tyszka.

Jeżeli dostaniemy się do Sejmu, jako ludzie uczciwi i wiarygodni mówimy, że zależy nam na postulatach proobywatelskich. Musimy zrealizować niedotrzymaną przez PiS obietnicę i podnieść kwotę wolną od podatku. Jeżeli PiS-owi będzie zależało nie tylko na stołkach, a na reformach, to wtedy będziemy rozmawiać ze wszystkimi. Jesteśmy po to, aby służyć obywatelom – dodaje Stanisław Tyszka.

Ewa Czaczkowska opowiada o beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.

1 października odbędzie się posiedzenie i to wtedy zapadnie decyzja kongregacji. Póki nie nastąpi potwierdzenie przez papieża nie możemy mówić o dacie beatyfikacji. W wywiadzie Kardynał Nycz powiedział, że byłby szczęśliwy, gdyby uroczystość odbyła się w czerwcu. „Jednak gdy nie ma decyzji, nie możemy mówić o procesie beatyfikacji” – dodaje Czaczkowska.

Trudno jest mówić o prymasie w kontekście beatyfikacji, a często jest to kontekst polityczny, gdyż określano go jako lidera Kościoła. Nie jest beatyfikowanym za przywódzctwo polityczne, ale za heroiczność jego cnót podczas tak trudnego czasu dla Polski. Musiał być on rozważny i kierować się miłosierdziem podczas podejmowania swoich decyzji – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak dodaje Ewa Czaczkowska: Po uznaniu heroiczności cnót, toczył się również proces uznania cudu za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego. Cud uznany był juz kilka lat temu na poziomie diecezjalnym, ówcześnie kilkunastoletniej zakonnicy, która miała nowotwór. Wtedy zaczęły się modlić za przewodnictwem Wyszyńskiego siostry ze zgromadzenia, a nastoletnia duchowna wyzdrowiała. 


Cześć druga:

Dr Stanisław Kluza mówi o projekcie budżetu bez deficytu na rok 2020.

Zgodnie z wcześniejszymi założeniami, w budżecie nie zaplanowano deficytu, jest to pierwszy raz od 1989 roku. Projekt ma trafić do Sejmu do końca września. Według ekonomistów jednak, budżet w tej formie ma kilka słabych punktów oraz m.in. nie uwzględnia pewnych wydatków, które planuje partia rządząca. W projekcie utrzymano też zniesienie limitu 30-krotności składek ZUS, zmianę krytykowaną przez przedsiębiorców i pracodawców.

„Trzeba uważać na trzy określenia: udomowienie, upaństwowienie i polonizacja. Regulatorem macierzystym jest nasz kapitał krajowy, przypadek polonizacji polega na tym, że kapitał pochodzi z Polski, a upaństwowienie to sytuacja, kiedy państwo staje się właścicielem” – mówi gość „Popołudnia WNET”. Dodaje, że jeżeli w państwie jest duży poziom udomowienia i upaństwowienia w sektorze finansowym to otrzymuje ono dużo korzyści.

Jestem zadowolony, że w Polsce rozpoczęła się dyskusja o zrównoważonym budżecie. Z drugiej strony nie widzimy jednak w projekcie szans na to, aby taki budżet się utrzymał – mówi dr Stanisław Kluza.

Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski

Paweł Bobołowicz komentuje sytuację między Stanami Zjednoczonym a Ukrainą.

Przed chwilą Biały Dom opublikował rozmowę z 25 lipca pomiędzy Donaldem Trumpem a prezydentem Ukrainy. W kierunku prezydenta Stanów Zjednoczonych zostały skierowane zarzuty w związku z zabieganiem o pomoc w uzyskiwaniu informacji o swoim kontrkandydacie.

„Wstępne informacje w ukraińskich mediach wskazują, że miała ona charakter związany z kampanią wyborczą w Stanach Zjednoczonych. Pojawiają się rownież inne wątki, które poruszał Wołodymyr Zełenski” – mówi nasz korespondent.

Jakub Wiech mówi o wystąpieniu norweskiej działaczki Grety

Greta Thunberg / Źródło: Flickr

Thunberg w sprawie globalnego ociepleniu.

„Greta Thunberg wzbudza wiele kontrowersji. Dyskusje zaczynają mnie przerażać. Przeciwnicy jej formy aktywizmu zepchnięci są na margines i oskarżani i obrażanie dzieci” – twierdzi rozmówca Łukasza Jankowskiego.

Jak dodaje: Działaczka chce, żeby ludzie panikowali i zachowywali się tak, jakby byli w kryzysie klimatycznym. Pojawia się jednak pytanie, czy powinniśmy dopuścić do tego, aby młodzi ludzie polegali tylko na jednej osobie?

Nacisk na klimat pojawia się w każdym programie wyborczym. Drugą rzeczą są jednak wypowiedzi polityków, gdzie można dostrzec pewne rozdźwięki. „W Polsce możemy mówić o klimato-populiźmie, który wykorzystują rządzący wyłącznie dla swoich korzyści” – mówi Jakub Wiech.


 

USA: Wszczęto oficjalne postępowanie w sprawie postawienia Donalda Trumpa przed sądem Kongresu

We wtorek Nancy Pelosi, spiker Izby Reprezentantów ogłosiła wszczęcie przez komisje Izby dochodzenia ws. zasadności postawienia Prezydenta USA przed sądem Kongresu.

Działania rządów Trumpa ujawniły haniebny fakt prezydenckiej zdrady jego urzędowej przysięgi, zdrady naszego bezpieczeństwa narodowego i zdrady uczciwości naszych wyborów.

W tych słowach, cytowanych przez Washington Post, Nancy Pelosi zapowiedziała we wtorek rozpoczęcie przez sześć komisji Izby Reprezentantów „oficjalnego dochodzenia” w celu ustalenia, czy uzasadnione jest postawienie prezydenta Donalda Trumpa przed sądem Kongresu, czyli rozpoczęcie jego impeachmentu.

Bezpośrednią przyczyną zarządzenia śledztwa jest ujawnienie nacisków, jakie prezydent USA wywierał na swojego ukraińskiego odpowiednika. Zgodnie z relacjami mediów Trump chciał, aby Ukraina zbadała legalność interesów Huntera Bidena, syna Joe Bidena, kandydata na nominata Demokratów w wyborach prezydenckich w 2020 r. Śledztwo ma ustalić, czy Donald Trump zabiegał o pomoc władz Ukrainy w poszukiwaniu informacji, które mogłyby zaszkodzić jego potencjalnemu rywalowi w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

Taki ważny dzień w Narodach Zjednoczonych, tyle pracy i tyle sukcesów, a Demokraci z rozmysłem musieli to zniszczyć i poniżyć kolejnym polowaniem na czarownice.

Tak wszczęcie procedury impeachmenty  komentował we wtorek na Twitterze Trump  z Nowego Jorku. Prezydent przebywa tam w związku z 74. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Amerykański prezydent jeszcze przed wystąpieniem Pelosi zapowiedział ujawnienie całości zapisu jego telefonicznej rozmowy z Wołodymirem Zełenskim. Według Trumpa nieprawdą jest, że wywierał na ukraińskiego prezydenta presję przez wstrzymanie transzy blisko 400 mln $ pomocy USA dla Ukrainy. Decyzja o wstrzymaniu wypłaty tych pieniędzy miała wypływać wg Trumpa z jego obaw, że Stany bardziej wspierają Ukrainę, niż robią to inne kraje europejskie.

A.P.

Jan Śpiewak, Bartłomiej Godusławski, Marcin Romanowski, Marcin Makowski – Popołudnie WNET – 24.09.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Przemysław Żurawski vel Grajewski – politolog z Uniwersytetu Łódzkiego i b. doradca MSZ;

Bartłomiej Godusławski – dziennikarz, publicysta, dziennik Gazeta Prawna;

Marcin Romanowski– wiceminister sprawiedliwości;

Jan Śpiewak – działacz miejski, współzałożyciel stowarzyszenia “Energia Miast”;

Marcin Makowski – dziennikarz „Do Rzeczy”


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Piotr Szydłowski


Cześć pierwsza:

Przemysław Żurawski vel Grajewski / Fot. Radio Wnet

Przemysław Żurawski vel Grajewski mówi o spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Polska i USA uzgodniły lokalizacje dla zwiększonej obecności amerykańskich wojsk w Polsce – głosi deklaracja podpisana przez prezydentów obu państw. Wśród lokalizacji są m.in. Wrocław, Łask i Lubliniec, trwa dialog o miejscu stacjonowania pancernej brygadowej grupy bojowej.

„Myślę, że kwestie bezpieczeństwa są bardzo znaczące, jest to najbardziej istotne wydarzenie. Wola wzmocnienia obecności żołnierzy Stanów Zjednoczonych jest niezwykle cenna. Trzeba to widzieć w wymiarze politycznym. Ten sposób odstraszania był skutecznie stosowany w czasie zimnej wojny” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Podpisana w poniedziałek w Nowym Jorku przez Donalda Trumpa i Andrzeja Dudę deklaracja na temat pogłębiania współpracy obronnej jest uszczegółowieniem deklaracji o współpracy obronnej z 12 czerwca br., która potwierdzała pobyt w Polsce ok. 4,5 tys. osób personelu wojskowego stanów Zjednoczonych i zapowiadała rozlokowanie ok. tysiąca kolejnych.

Przemysław Żurawski vel Grajewski przybliża również sprawę ruchu bezwizowego Białorusi na terenie Unii Europejskiej. Twierdzi, że jest to próba manewru w bardzo trudnej sytuacji tego kraju.

Bartłomiej Godusławski mówi o zawieszeniu działalności przez Prezesa NIK Mariana Banasia.[related id=86067]Zaznacza, że w sprawie jest wiele znaków zapytania. Między innymi nie rozumie dlaczego cena wynajmu była tak niska. Premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że Banaś zachował się bardzo odpowiednio w tym momencie, bo sam niejako zawiesił się w takich okolicznościach, oddając pole do działania CBA, żeby sprawdziło dokładnie procedury, które wcześniej rozpoczęło. Marian Banaś doniesienia medialne ocenił jako oszczerstwo i pomówienie. Media mają obowiązek sprawdzać wszystkie obszary działań polityków, ale polityk ma również prawo do obrony przed ewentualnymi pomówieniami.

Rozmówca porusza również temat projektu budżetu bez deficytu na 2020 rok. W przyjętym przez rząd we wtorek, 24 września projekcie budżetu zarówno wpływy, jak i wydatki mają wynieść dokładnie 429,5 mld złotych, a zniesienie limitu 30-krotności składek ZUS nadal nie jest określone.

„Jest to budżet typowo wyborczy, który rząd próbuje przemycić. Jeżeli pozłotko zeskrobiemy to widzimy, że będzie on potrzebował poprawek, gdyż nie uwzględniono tam 13-tej emerytury” – podkreśla gość „Popołudnia WNET”.

Romanowski Marcin / Fot. Konrad Tomaszewski

Marcin Romanowski opowiada o ocenie rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE ws. wniosków o wydaniu orzeczenia w trybie prejudycjalnym, które dotyczą krajowych przepisów wprowadzających nowy model postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce.

„Jest to dobry sygnał ze strony Trybunału Sprawiedliwości, trudno było oczekiwać innego rozstrzygnięcia. Wnioski porażały ogólnością i charakterem politycznym, słusznie się stało, że rzecznik wydał opinię na ten temat” – mówi gość Łukasza Jankowskiego. Jak dodaje: Mam nadzieje, że będzie postawiony krok w dobrym kierunku, a środowisko sędziowskie związane z opozycją zrozumie, że postępowania dyscyplinarne są czymś normalnym i oczyszczającym.


Część druga:

Jan Śpiewak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jan Śpiewak opowiada o procesie z prywatnego aktu oskarżenia mecenas Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej. Proces rozpocznie się dopiero po wyborach 28 października.

„Mam wrażenie, że afera jest nadal niewyjaśniona i nierozwiązana. Jest to przerażające, że sądy administracyjne stają coraz cześciej po stronie warszawskiego ratusza” – mówi gość „Popołudnia WNET”. Jak dodaje: Jest ogromny spór komisji i warszawskiego ratusza, która wygrywa.

Jan Śpiewak komentuje również sprawę wyborów parlamentarnych, które mają odbyć się w październiku, twierdząc, że Trzaskowski ma pełne poparcie w Warszawie.

Makowski Marcin

Marcin Makowski mówi o obrażaniu przez Prawicę Grety Thunberg, a także akcji Koalicji Obywatelskiej „Nie świruj, idź na wybory”.

„Na pewno coś jeszcze nas czeka, przynajmniej przyszłość karze nam stawiać takie wymagania. Wydaje mi się, że ze względu na to, co się wydarzy to widzimy, że wychodzące afery nie zmieniają podstawowej dynamiki kampanii wyborczej” – mówi gość Łukasza Jankowskiego. Wyborcy zaakceptowali już, że polityka jest rzeczą brudną. Dzisiaj wyborca polski jest na tyle znieczulony, że jak widzi, że coś mu się opłaca to trzyma się kurczowo tego, co daje mu wygodę.

Marcin Makowski opowiada również o stosunkach polsko-amerykańskich w kontekście wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Nowym Jorku, gdzie spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Krzysztof Jabłonka i Hanna Dobrowolska mówią o akcji „Osądzić Rzeź Woli”. Jak mówi Dobrowolska: Dobiegają końca kilkumiesięczne przygotowania do konferencji, którą zorganizowała grupa osób szczególnie upamiętniająca te wydarzenia. W 75-tą rocznicę w najbliższą sobotę na Woli rozpoczynamy to wydarzenie mszą świętą. 


 

Kurier w samo południe – 24.09.2019 r

Kuriera w samo południe można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 12-12.25 na: 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie i na www.wnet.fm.

Goście Kuriera w samo południe:

Zbigniew Stefanik – korespondent Radia WNET we Francji


Prowadzący: Jaśmina Nowak, Jan Olendzki

Realizator: Piotr Szydłowski


Część pierwsza:

Przegląd prasy autorstwa Jaśminy Nowak i Jana Olendzkiego. 

W części pierwszej przypominamy rozmowę przeprowadzoną w „Poranku WNET” z prezesem NIK Marianem Banaś (całości „Poranka WNET” możesz wysłuchać tutaj)

Fot: JULIEN DE ROSA / POOL MAXPPP OUT
PAP/EPA.

Zbigniew Stefanik opowiada o wypowiedzi prezydenta Francji, Emmanuela Macron. Przed wyjazdem na szczyt klimatycznym w Nowym Jorku, w wywiadzie dla francuskiego pisma, bardzo mocno skrytykował Polskę i namawiał młodych ludzi, aby przyjeżdzali do naszego kraju i namawiali nas do protestów.Wypowiedź prezydenta Francji spotkała się z dezaprobatą i kontrowersjami politycznymi.

Nasz korespondent opowiada również o dziennikarce skazanej w Maroko. Została ona oskarżona o nielegalną aborcję. Mówi także o wyborach prezydenckich w Tunezji. Niezależny kandydat Kais Saied w pierwszej turze wyborów uzyskał 18,4 proc., a Nabil Karui 15,6 proc. głosów. Komisja wyborcza określa ich jako politycznych outsiderów. Żaden z nich nigdy nie pełnił żadnego urzędu. W wyścigu o prezydenturę pokonali oni między innymi dwóch byłych premierów, byłego prezydenta, a także wiceszefa najsilniejszego ugrupowania w tunezyjskim parlamencie, umiarkowanie islamskiej Partii Odrodzenie, Abdela Fataha Muru.

Zbigniew Stefanik przybliża sprawę małżeństw jednopłciowych we Francji.Wedle badań, na które powołują się sprawozdawcy ustawy, aż 62 proc. lesbijek odczuwa na pewnym etapie życia pragnienie posiadania dzieci. Reforma otwierająca dostęp do procedur wspomaganego rozrodu oznaczać więc możliwość adopcji dla par lesbijskich. Ma być to kolejny krok Francji w walce z kryzysem demograficznym.


[related id=86049]Część druga:

W drugiej części przypominamy rozmowy przeprowadzone w „Poranku WNET” z Ireną Lasotą, która opowiadała o stosunkach polsko-amerykańskich w kontekście wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Nowym Jorku, gdzie spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem, a także z Tadeuszem Płużańskim, który mówił o pochowaniu na „Łączce” szczątków 22 ofiar komunistycznych zbrodni.

Czeka nas „zimna wojna 2.0”? Donald Trump jest gotów do eskalacji wojny handlowej z Chinami

Stany Zjednoczone nie chcą z Chinami mieć handlowej zimnej wojny, ale są gotowe do eskalacji wojny handlowej, jeśli Chiny nie podpiszą wkrótce porozumienia handlowego- twierdzi Michael Pillsbury.

Michael Pillsbury, jeden z głównych doradców amerykańskiego prezydenta przekonuje, że Donald Trump nie chce nowej „zimnej wojny” w relacjach z Chinami, jednakże brak porozumienia handlowego będzie oznaczał rozluźnienie relacji Pekinu i Waszyngtonu.

Jeśli wkrótce nie dojdzie do zawarcia porozumienia handlowego między Chinami i USA, prezydent Donald Trump gotowy jest do eskalacji wojny celnej.

Powiedział Michael Pillsbury, doradca amerykańskiego prezydenta.
W wywiadzie dla hongkońskiego dziennika „South China Morning Post” Pillsbury zwrócił uwagę, że prezydent Trump wciąż ma pole do działania w kwestii wywierania presji na Chiny.

Czy prezydent ma opcje zaostrzenia wojny handlowej? Tak cła mogą być podniesione. To są cła na niskim poziomie, który mógłby być podniesiony z 50 do 100%.

Dodał, że krytycy Trumpa mylili się, przyjmując, że amerykański prezydent blefuje, zapowiadając totalną wojnę handlową. Poza cłami, jak zauważył, dysponuje on również innymi środkami nacisku, m.in.związanymi z rynkami finansowymi i giełdą na Wall Street.

Michael Pillsbury to ekspert ds. Chin w waszyngtońskim Hudson Institute. Uznawany jest za głównego zewnętrznego doradcę Donalda Trumpa w kwestiach relacji z Chinami, choć sam — także w wywiadzie udzielonym w Hongkongu twierdzi, że to amerykański prezydent jest „głównym autorytetem w sprawach Chin”.

A.P.

Maciej Wąsik, prof. Józefa Hrynkiewicz, Miłosz Lodowski i Piotr Pałka będą gośćmi Popołudnia WNET

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia:

prof. Józefa Hrynkiewicz – Socjolog, poseł PiS

Maciej Wąsik – zastępca ministra koordynatora służb specjalnych, poseł PiS;

Miłosz Lodowski – architekt, grafik, dyrektor kreatywny;

Piotr Pałka – dziennikarz, były wiceprezes TVP;

Maciej Rusiński – dziennikarz portalu gazetapolska.pl


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Piotr Szydłowski


Cześć pierwsza:

Przegląd prasy autorstwa Łukasza Jankowskiego

Józefa Hrynkiewicz / Fot. Radio WNET

Prof. Józefa Hrynkiewicz, poseł PiS, opowiada o trwającej kampanii wyborczej. „W Rzeszowie niektórzy niszczą moje banery. Największymi wrogami są przyjaciele z listy. Do mnie nikt złego słowa osobiście nie powiedział i staram się przekonać, aby każdy głosował na Prawo i Sprawiedliwość” – mówi gość „Popołudnia WNET”. Jak dodaje: Łatwe jest tylko pierwsze miejsce, inne pozostałe wymagają dużej pracy.

Rozmówca opowiada również o podniesieniu płacy minimalnej. „Czy to jest jakiś wielki skok? Proszę zauważyć, że Główny Urząd Statystyczny opublikował wzrost wynagrodzeń, a więc skoro rosną wynagrodzenia to również najniższe wynagrodzenia powinni wzrosnąć” – twierdzi prof. Józefa Hrynkiewicz.

Nasze działania w poprzedniej kadencji były bardzo ostrożne i rozsądne. Nie widzieliśmy czy administracja skarbowa będzie sprawna. Nie wiedzieliśmy czy bezrobocie tak bardzo spadnie. To wszystko ograniczało odwagę w działaniu. Wszyscy się martwią, ponieważ przyzwyczailiśmy się, że jesteśmy państwem biednym, tymczasem my podejmujemy pewne zadania, które będą dawały Polsce możliwość wyjścia z zamkniętego kręgu – mówi gość Radia WNET.

Maciej Wąsik

Maciej Wąsik mówi o realizacji zadań państwowych przez ministra Mariusza Kamińskiego.

Komentując kadencję polskich służb specjalnych, gość Popołudnia WNET” pochwala udział służb w ogromnym procesie dotyczącym uszczelnienia podatku VAT.

„Na pewno współpraca między służbami jest o wiele lepsza niż kiedyś. Widzę mądry, racjonalny podział zadań, nowego ducha, a także szybkie postępowanie” – mówi Maciej Wąsik.

Jeśli chodzi o system 5G, powinniśmy zbudować go w oparciu o partnera, który jest stabilny i daje poczucie bezpieczeństwa. Partner Polski, który będzie budował tą technologię musi być partnerem przewidywalnym – dodaje rozmówca Łukasza Jankowskiego.


Część druga:

Maciej Rusiński / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Maciej Rusiński opowiada o planowanym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem.

„Myśle, że kwestia wizyty Donalda Trumpa nie jest jeszcze przesądzona. Musiałoby się to zbiec z jakąś inną okolicznością i załatwieniu innej sprawy w tym regionie. Jego ostatnia wizyta w Warszawie była bardzo udana”- mówi gość „Popołudnia WNET”. 

„Jeżeli chodzi o przerzut wojsk niemieckich do Polski pamietajmy, że oprócz tego, że chodzi o modernizacje polskiego sprzętu jest to rownież dobry element, który scala relacja Polski ze Stanami Zjednoczonymi” – dodaje Maciej Rusiński.

Piotr Pałka mówi o zapewnieniach dwóch partii: Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości.

Koalicja zamiast konstruktywnie krytykować rząd i proponować nowe postulaty, poszła w sprawy obyczajowe. Ludzie nie chcą tematyki LGBT, nie chcą realizacji ich postulatów, a PiS rządzi i ma kontrolę nad budżetem, zawsze może pokazać opozycję jako niedoświadczoną w sprawach gospodarczych – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Prawo i Sprawiedliwość jest partią władzy i zdobywa dobre notowania w sondażach nie dzięki postulatach ideologicznych, ale dzięki postulatom społecznym. moim zdaniem to, co widzieliśmy w rządach dobrej zmiany może zostać mocno zmodyfikowane w kolejnych kadencjach. Jarosław Kaczynski, jako strateg zdaje sobie sprawę, że niektóre obszary zostaną już rozstrzygnięte, a jego partia zajmie się nowymi.

Miłosz Lodowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Miłosz Lodowski opowiada o kampaniach prowadzonych w internecie.

„Jeśli ktoś organizował kiedyś akcje społeczną z osobami publicznymi wie, że organizatorzy powinni posiadać agentów, którzy zaakceptują takie projekty. Wygląda na to, że ci państwo nie mają przy sobie agentów ani co gorsze przyjaciół. Dowolna osoba powiedziałaby, że jest to coś niesmacznego, a przyzwoity człowiek nie powinien się w to angażować” – twierdzi rozmówca Łukasza Jankowskiego.

Jak dodaje Miłosz Lodowski: Kampania jest pozbawiona jakiejkolwiek dynamiki. Wygląda na to jakby wszyscy się poddali przed walką i to wzbudza we mnie dwojakie uczucia. 


 

Czy atak na saudyjską rafinerię może być dziełem Iranu?

Sobotni atak na rafinerie w Arabii Saudyjskiej spowodował wzrost cen ropy naftowej na rynkach azjatyckich. Analitycy obawiają się, że ropa zdrożeje także na innych rynkach na świecie.

Ataki na saudyjskie rafinerie prawdopodobnie przeprowadzono z bazy w Iranie, która znajduje się przy granicy z Irakiem – ustalili eksperci z Arabii Saudyjskiej i USA. Sobotnie ataki na dwie instalacje saudyjskiego koncernu Aramco spowodowały wstrzymanie produkcji 5,7 mln bryłek ropy dziennie, czyli ok. 50% jej całkowitej produkcji. Aktualnie Arabia Saudyjska przyłączyła się do kierowanej przez Stany Zjednoczone międzynarodowej misji ochrony żeglugi na Bliskim Wschodzie.

Do końca września produkcja ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej zostanie przywrócona do stanu, jaki istniał przed sobotnimi atakami na dwie rafinerie – poinformował minister energetyki Arabii Saudyjskiej książę Abdel Aziz ibn Salman.

Do ataków na rafinerię przyznał się wspierany przez Iran rebeliancki ruch Huti, walczący w Jemenie z siłami rządowymi od 2015 roku; te z kolei wspiera militarnie międzynarodowa koalicja pod przywództwem Arabii Saudyjskiej, popierana przez USA. Odpowiedzialności Hutich zakwestionowały już wcześniej władze USA. Sekretarz stanu Mike Pompeo winę za ataki przypisał Iranowi, zaś prezydent Donald Trump na Twitterze zagroził uderzeniem odwetowym, nie precyzując, kogo USA uważają za sprawcę.

Minister obrony Iranu Amir Hatami zaprzeczył jakiemukolwiek zaangażowaniu Iranu w ataki. Prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył zaś, że atak na instalacje naftowe Arabii Saudyjskiej kraj ten powinien potraktować jako „ostrzeżenie”, że musi zakończyć swój udział w wojnie w Jemenie.

M.N.

Prof. Paruch: Rosjanie twierdzą, że ZSRR nie napadł na Polskę, a Niemcy wierzą, że byli okupowani przez nazistów [VIDEO]

Prof. Waldemar Paruch o rosyjskiej narracji o 17 września 1939 r., prowadzonej przez PiS polityce historycznej, kampanii wyborczej i potrzebie podniesienia płacy minimalnej.

Prof. Waldemar Paruch podkreśla, że w sferze publicznej warto mocniej zaznaczać napad ZSRR na Polskę 17 września 1939 r. Mówi, że niepokojące jest milczenie mediów w tej sprawie. Należy zaś podkreślać, że to była taka sama agresja jak niemiecka, wbrew temu, co ostatnio napisała Ambasada Rosji w RPA, twierdząca, że Armia Czerwona wkroczyła na okupowane przez Polskę od 1920 r. Ukrainę i Białoruś, po tym, jak rząd polski opuścił kraj. Jest to oczywisty fałsz, gdyż „rząd wyszedł późnym popołudniem, a agresja nastąpiła rano”. Na dodatek dzisiaj, jak zauważa prof. Paruch, trzecia część mieszkańców III RP ma pochodzenie kresowe. Dodaje, że wątpi, że dożyje chwili, w której Rosja przeprosi za zbrodnie sowieckie, tak jak Niemcy przepraszają za zbrodnie nazistowskie. Zwraca przy tym uwagę, że pod względem realnych działań również Niemcy mają problem ze wzięciem odpowiedzialności za to, co robiła III Rzesza. Obecnie jak mówi, „Niemcy uważają, że byli okupowani w czasie wojny przez jakichś nazistów”, co potwierdzają słowa Angeli Merkel dziękującej aliantom za wyzwolenie Niemiec od hitlerowców.

Prawu i Sprawiedliwości udało się przez te 4 lata zbudować lub zreformować kilka instytucji, które w ogóle się zajmują kwestią opinii międzynarodowej.

Politolog podkreśla znaczenie wspólnej deklaracji premierów Polski i Izraela, mówiąc, że „żaden z premierów izraelskich nie zgodził się dotychczas na takie spojrzenie na II wś”.

Następnie komentuje kampanie wyborcze do polskiego parlamentu. Zauważa, że jednocześnie Koalicja Obywatelska, a także koalicja PSL-Kukiz’15 tracą na popularności. Ten ostatni sojusz wyborczy musi się, jego zdaniem, jawić dawnym wyborcom Kukiz’15 jako „powiązanie zupełnie heretyckie”. KO traci zaś wyborców na rzecz Lewicy, mimo swego znacznego skrętu w lewo w ostatnich latach. Obecnie między tymi ugrupowania jest 8 punktów procentowych różnicy.

Opozycja jest posądzana jednak o radykalizm, chęć przewrócenia rzeczywistości [do góry nogami].

Przywołuje przypadek sędziego, który w swym orzeczeniu zaczął interpretować konstytucję bez czekania na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. W jego mniemaniu taktyka PO nie jest słuszna, gdyż obywatele nie pragną destabilizacji życia publicznego.

Budują gawędę polityczną opartą na fałszu […] Prawdopodobnie takie działania będą stosowane intensywnie przez ostatni tydzień kampanii.

Sądzi, iż mało prawdopodobne jest, żeby Konfederacja Wolność i Niepodległość weszła do Sejmu i Senatu. Według uśrednionych sondaży nie przekracza ona progu wyborczego, a na jego granicy znajduje się Koalicja Polska.

Posłowie partii rządzącej potrzebni w kampanii wyborczej.

Gość „Poranka WNET” opowiada także o kampanii wyborczej PiS, w której ważny jest jej wymiar terenowy. Jak mówi, „widać kampanię w terenie”. Tymczasem opozycja pompuje fałszywe afery, mające zdyskredytować PiS.

Dodaje, że w ostatnich miesiącach polscy obywatele z wyższych sfer oraz z dużych ośrodków nie boją się mówić, że głosują na Prawo i Sprawiedliwość.

Prof. Waldemar Paruch mówi także o wartościach, którymi kieruje się PiS, a także o polityce Donalda Trumpa. Amerykański prezydent jest jego zdaniem bardzo przewidywalny, jeśli spojrzymy na niego z perspektywy polityki neorealistycznej.

Kończymy z polityką niskiej płacy.

Ponadto sądzi, że proponowana przez partię rządzącą wysokość płacy minimalnej jest dobrym ruchem, a pieniądze na to zapewnią dochody do budżetu państwa. Dodaje, że PiS-owi udało się zwiększyć wpływy do budżetu bez podnoszenia podatków. Co więcej, niektóre nawet obniżył, jak CIT- z 19 do 15%, co jest najniższą stawką w UE.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.