Mahmoud Khalifa o tym, kto na terytoriach okupowanych ma dostęp do szczepionki na Covid-19 oraz o nadziejach związanych z prezydenturą Josepha Bidena.
Mahmoud Khalifa wyraża nadzieję, że zaczynający się rok 2021 będzie dzięki wspólnym wysiłkom ludzi lepszy od ubiegłego. Relacjonuje, że władze Izraela nie zapewniają mieszkańcom Autonomii Palestyńskiej dostępu do szczepionki przeciw koronawirusowi, podczas gdy żydowscy osadnicy na Zachodnim Brzegu Jordanu nie mają z tym problemu. Dyplomata podkreśla, że Izrael odpowiada jako okupant za opiekę zdrowotną nad ludnością okupowaną.
Ambasador odnosi się do zmiany na fotelu prezydenckim w Stanach Zjednoczonych. Ocenia, że ustępujący prezydent Donald Trump w swoich działaniach stawał jednoznacznie po stronie izraelskiej:
Miejmy nadzieję, że nowa administracja w Stanach Zjednoczonych będzie wiarygodniejsza niż poprzednia.
Maciej Kożuszek na antenie Radia Wnet przeanalizował najważniejsze wydarzenia mijającego roku w Stanach Zjednoczonych. Zwrócił uwagę na eskalację konfliktów na amerykańskiej scenie politycznej.
Maciej Kożuszek podsumowując rok 2020 w Stanach Zjednoczonych, ocenił, że większość zjawisk, które można było zaobserwować za Oceanem to eskalacja dawnych konfliktów.
To był rok bezprecedensowy nie tylko ze względu na to co się wydarzyło pod koniec roku między 3 listopada a dniem dzisiejszym i tym co się wydarzy do 6 stycznia, czyli całym procesem wyborczym i powyborczym – zaznaczył.
Konflikty polityczne, które były mocno zarysowane zintensyfikowały się, (…) osiągnęły punkt szczytowy – stwierdził.
Działania ruchu Black Lives Matter, zdaniem publicysty, są kolejną odsłoną marksistowskiej walki z kulturą Zachodu.
To cały proces, dotyczący rewizjonizmu amerykańskiej historii. Pojawiają się glosy, że Abraham Lincoln, który był jednym z symboli walki z niewolnictwem, który zaryzykował wojną, by znieść niewolnictwo, (…) teraz uważany jest za kogoś, kto nie pokazał, że czarne życia mają dla niego znaczenie.
Korespondent wskazywał także na upolitycznienie pandemii.
Przypomnijmy, że szczepionka była zła, dopóki była szansa, że pojawi się za prezydentury Donalda Trumpa. Z resztą decyzja koncernów wydaje się upolityczniona i to, że ogłoszono wprowadzenie szczepionki tuż po wyborach, wydaje się nieprzypadkowe. Teraz szczepionka jest wspaniała, bo prezydentem elektem został Joe Biden.
Chcesz wiedzieć więcej? Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!
Gospodarz „Studia Dziki Zachód” analizuje naturę chińskiego systemu społecznego. Komentuje również doniesienia związane z wyborami prezydenckimi w USA oraz epidemią COVID-19.
Wojciech Cejrowski mówi o naturze Chińskiej Republiki Ludowej. Ocenia, że jest ona państwem, w którym nie ma obywateli. Jak mówi:
Z Chińczykiem trudniej się dogadać nawet niż z Rosjaninem. Jest to możliwe tylko po wyrwaniu go z tej toksycznej kultury.
Zdaniem podróżnika Państwo Środka nie ma na swoim koncie żadnych oryginalnych wynalazków. Wszystko co Chińczycy produkują, jest odtwarzaniem technologii zachodnich. Gospodarz „Studia Dziki Zachód” ubolewa nad tym, że Chińczycy rzadko potrafią się odciąć od dławiącego ich kolektywizmu.
Wojciech Cejrowski, że sprawa zwycięstwa w amerykańskich wyborach prezydenckich zostanie rozstrzygnięta dopiero 6 stycznia, kiedy to w kongresie odbędzie się głosowanie zatwierdzające decyzję Kolegium Elektorskiego. Warto zwrócić uwagę że z niektórych stanów wysłano głosy zarówno elektorów republikańskich, jak i demokratycznych.
Nawet po tej dacie mogą się wydarzyć różne ruchy. Tegoroczne wybory są pod tym względem szczególne. Ponad 40 milionów Amerykanów kwestionuje dotychczasowe wyniki.
Teoretycznie możliwe jest nawet to, że prezydentem nie zostanie ani Donald Trump, ani Joe Biden.
Wojciech Cejrowski komentuje hakerski atak na amerykańskie instytucje państwowe. Nie wyklucza, że dokonali go specjaliści wynajęci przez władze Chińskiej Republiki Ludowej.
Atakujący od wiosny osadzili się bardzo głęboko w rządowych systemach. Ich działania można porównać do japońskiej inwazji na Hawaje.
Podróżnik krytykuje władze Państwa Środka również za to, że nie przyjęły amerykańskiej oferty pomocy w zwalczeniu epidemii na początkowym etapie jej rozwoju. Wskazuje, że zastosowanie wiedzy naukowej do przeciwdziałania COVID-19 umożliwiłoby szybkie zneutralizowanie tej choroby.
Dr Tomasz Smura o wyborze przez Kolegium Elektorów Josepha Bidena na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych, ludziach, którzy tworzą nową amerykańską administrację i wizji polityki zagranicznej.
Dr Tomasz Smura zauważa, że wybór Kolegium Elektorów nie jest żadnym zaskoczeniem, wbrew podnoszonym przez Donalda Trumpa wątpliwościom. Proces przejmowania władzy już wcześniej się rozpoczął, na co zgodę wyraził podważający wynik wyborów urzędujący prezydent. Joe Biden i Kemala Harris mogą już korzystać z tajnych briefingów amerykańskich służb.
Ekipa Bidena jest zwolennikiem szerokiej współpracy międzynarodowej.
Dyrektor biura badań w Fundacji Pułaskiego stwierdza, że amerykańska polityka zagraniczna będzie pod nowym prezydentem bardziej otwarta i partnerska, przynajmniej na poziomie werbalnym. Wyjaśnia, że ludzie powołani do administracji przez prezydenta-elekta pracowali z nim już wcześniej, gdy był wiceprezydentem. Dodaje, że Joe Biden inaczej niż w przypadku Baracka Obamy, czy Hilary Clinton nie zdecydował się na powołanie do administracji swych konkurentów politycznych z Partii Demokratycznej.
Ta ekipa jest bardzo spójna, jeśli chodzi o poglądy polityczne. […] Wybrał raczej urzędników, ludzie, którzy nie będą tworzyć wyłomów w jego polityce.
Wyniki głosowania Kolegium Elektorów potwierdziły, że Joe Biden został oficjalnie wybrany 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych.
Głosowanie Kolegium Elektorów to jeden z najważniejszych punktów kalendarza wyborczego w USA. 538 członków tego organu zebrało się w swoich stanach, aby oddać głosy na prezydenta w oparciu o wyniki wyborów z 3 listopada.
By zapewnić sobie wygraną kandydat na prezydenta musi osiągnąć granicę 270 głosów. Joe Biden przekroczył ją po spłynięciu 55 głosów elektorskich z Kalifornii. Tym samym Demokrata oficjalnie został 46. przywódcą USA i zastąpi w Białym Domu obecnego prezydenta Donalda Trumpa.
Wiceprezydentem zostanie Kamala Harris, która będzie pierwszą kobietą na tym stanowisku. Zaprzysiężenie nowego amerykańskiego przywódcy odbędzie się 20 stycznia 2021 roku.
I’m forever humbled by the fact that 5.7 million people chipped in to power our campaign to victory. And to thank everyone, we’re hosting a Grassroots Donor Thank You call tonight. Head to https://t.co/c4wtQjE6hU to join us.
Gospodarz „Studia Dziki Zachód” mówi o szczepionkach na koronawirusa, planach ratowania światowej gospodarki i o sytuacji powyborczej w USA.
Wojciech Cejrowski krytykuje pomysły zamykania stoków narciarskich w związku z pandemią. Wskazuje, że narciarze w sposób naturalny zachowują od siebie dystans. Poza tym, wystawiają się na antywirusowe działanie witaminy D. Jak mówi:
Ludzie są mądrzejsi od Gowina.
[related id=114158 side=right] W kontekście przygotowań do dystrybucji szczepionki na koronawirusa, gospodarz „Studia Dziki Zachód” przypomina, że masowe szczepienia od lat promuje miliarder Bill Gates:
Ten człowiek chce wywołać powszechną bezpłodność w Afryce. Modlę się o nawrócenie Billa Gatesa.
Podróżnik prostuje słowa premiera Morawieckiego, zgodnie z którymi rząd „wpompował” w gospodarkę setki miliardów złotych. Wskazuje, że środki te nie mają żadnego pokrycia.
Tłumaczenie, że polski premier jest niewinny, bo robi to samo co wszyscy, jest jak tłumaczenie SS-manów. Tak samo należy za drukowanie pieniędzy krytykować Donalda Trumpa.
Poruszony zostaje również temat wyborów prezydenckich w USA. Wojciech Cejrowski przypomina, że w 2000 r. przez miesiąc za zwycięzcę wyborów był uznawany Al Gore.
Donald Trump zgłosi do Sądu Najwyższego wszystkie udokumentowane fałszerstwa wyborcze.
Wojciech Cejrowski mówiąc o epidemii koronawirusa zauważa, że jedynie niewielka część osób, u których wykryto zakażenie, rzeczywiście jest chora. Podróżnik wyraża zdziwienie faktem, że polski rząd w nowej „tarczy” przewidział dotację na otwieranie nowych biznesów:
Co z tymi, którym rząd zabronił prowadzić działalności?
Albert Świdziński o zagrożenia, jakim jest ChRL dla USA, jednomyślności parlamentarzystów w tej kwestii oraz o zapowiedziach Bidena dotyczących jego polityki jako przyszłego prezydenta USA.
W środę amerykańska Izba Reprezentantów przyjęła jednogłośnie Holding Foreign Companies Accountable Act. W maju taką ustawę, także jednogłośnie, przyjął Senat. Albert Świdziński tłumaczy, że prawo to wymierzone jest w chińskie spółki na amerykańskiej giełdzie:
Holding Foreign Companies Accountable Act nakłada pod rygorem usunięcia z giełdy na zagraniczne przedsiębiorstwa (w domyśle na chińskie przedsiębiorstwa, nie miejmy złudzeń) obowiązek udowodnienia, że nie są kontrolowane przez obcy rząd oraz poddania się audytowi co najmniej raz na trzy lata.
Przyjęcie ustawy przez obie izby bez głosu sprzeciwu potwierdza, że konflikt amerykańsko-chińska ma charakter strukturalny, przekraczający podziały ideologiczno-polityczne. W artykule Wall Street Journal „Chiny są zagrożeniem nr 1 dla bezpieczeństwa narodowego” John Ratcliffe przestrzega przed chińską próbą zdominowania świata militarnie, ekonomicznie i technologicznie.
Dyrektor Narodowego USA twierdzi również że Chiny korzystają ze szpiegostwa przemysłowego, aby zrealizować agresywny plan uczynienia z Chin pierwszej potęgi militarnej świata.
Chińczycy mają też według autora artykułu prowadzić eksperymenty na żołnierzach celem ich udoskonalenia biologicznego. Nie wiadomo przy tym, na czym te doświadczenia miałyby polegać.
Ratcliffe […] zauważa, że pracownicy wywiadu wykształceni w czasach zimnej wojny mieli odpowiednią mentalność do rywalizacji w obecnych czasach, ponieważ zawsze uznawali Rosję za największe i podstawowe zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Natomiast ci jego zdaniem, którzy wstąpili do służby na przełomie wieków koncentrowali się na kontrterroryzmie.
Obecnie, tak jak w czasie zimnej wojny, trzeba wybierać między dwoma niekompatybilnymi ze sobą ideologiami. Skutkiem wyboru może być odcięcie od lukratywnego handlu z Państwem Środka, jak to widzimy na przykładzie Australii.
Tymczasem prezydent in spe Joe Biden zadeklarował w środę utrzymanie ceł nałożonych na chińskie produkty przez Donalda Trumpa.
Zamiast tego nowa administracja przeprowadzi analizę zawartej w styczniu ubiegłego roku umowy i skonsultuje ewentualną decyzję z sojusznikami w Azji i Europie. Biden wymienił również priorytetowe obszary amerykańskiej gospodarki, które mają zostać objęte programami finansowania przez rząd federalny.
Chodzi o sektory energii, biotechnologii i sztucznej inteligencji. Demokrata zapowiedział, że zanim podpisze jakąkolwiek umowę handlową z kimkolwiek, dokona znaczących inwestycji krajowych. Zadeklarował gotowość powrotu do porozumienia Stanów Zjednoczonych z Iranem jako punktu wyjścia do dalszych negocjacji. Albert Świdziński zwraca uwagę, że
Po pierwsze Biden przynajmniej według Timesa nie odniósł się do irańskiego programu pocisków balistycznych, który miał być jedną z przyczyn odejścia od typowej administracji Trumpa. Po drugie prawdopodobny następca Donalda Trumpa życzyłby sobie, aby stronami przyszłego porozumienia stały się również państwa regionu, w tym Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Powraca do wątku zabójstwa ojca irańskiego programu atomowego, jak nazywany był Mohsen Fakhrizadeh Mahabad. Media podają, że siły IDF znajdują się podwyższonej gotowości, a Amerykanie wycofali swój personel z ambsady w Bagdadzie. Nie wydaje się jednak by Teheran planował w najbliższym czasie odpowiedź na śmierć Fakhrizadeha. Analityk Strategy&Future zauważył, że
Chociaż irański parlament przegłosował […] ustawę wzywającą do zwiększenia produkcji wzbogaconego uranu oraz uniemożliwienia kontrolerom przeprowadzania inspekcji w zakładach jądrowych jej zapisy zostały odrzucone przez rząd Islamskiej Republiki Iranu.
Komentator życia politycznego w Stanach Zjednoczonych mówi o kolejnych pozwach sądowych formułowanych przez Republikanów, W części stanów wyniki nadal nie mogą być zatwierdzone.
Donald Trump może spokojnie mówić, że w przypadku porażki opuści Biały Dom, bo wie, że do tego nie dojdzie.
Adam Becker mówi, że reelekcja Donalda Trumpa wciąż jest możliwa. W Georgii złożono bardzo rozbudowany pozew związany z nieprawidłowościami wyborczymi. Podano w nim rozmaite przykłady „szycia” wyborów.
To pokazuje determinację Trumpa i skalę jego zdolności przywódczych. Okazało się, że jeszcze niewystarczająco go ceniłem.
Komentator zwraca uwagę, że sztab prezydenta doskonale przygotował się na ewentualne sfałszowanie głosowania w wyborach prezydenckich:
Gdyby Trump uciął oszustwa w zarodku, ludzie którzy mieli zamiar ukraść wybory, nie ponieśliby żadnych konsekwencji.
Nie policzono dziesiątek tysięcy legalnie oddanych głosów, co przy różnicy wynoszącej 0,2% może mieć bardzo duże znaczenie.
Z kolei w Pensylwanii sąd zablokował proces certyfikacji głosowania.
Gospodarz „Studia Dziki Zachód” mówi o procesach w sprawie fałszerstw wyborczych w USA. Krytykuje europejską politykę zamykania gospodarki i drukowania pieniędzy w związku z pandemią.
Wojciech Cejrowski relacjonuje, że protesty wyborcze sztabu Donalda Trumpa są masowo odrzucane, ponieważ sądy, które je rozpatrują są zdominowane przez Demokratów. W drugiej instancji może być inaczej, ponieważ pracujący tam arbitrzy są bardziej odporni na naciski polityczne.
Jeżeli ktoś ma dowody na łamanie konstytucji, to ja bym na miejscu sędziego takie dowody przeanalizował.
Gospodarz „Studia Dziki Zachód” podkreśla, że już dwa lata temu w wyborach do Kongresu zgłaszano nieprawidłowości w funkcjonowaniu maszyn liczących głosy:
Demokraci chcą, żeby nastąpiło namaszczenie Bidena a kraj ruszył dalej.
Wojciech Cejrowski opowiada, że w Meksyku, gdzie pojechał na wakacje, władze pozostawiły obywatelom decyzje co do chronienia się przed koronawirusem. Jak dodaje, podobnie jest w okolicznych amerykańskich stanach.
W USA, Donald Trump stara się dokończyć realizację własnej polityki zagranicznej, niezależnie od tego, czy ostatecznie uzyska reelekcję, czy też nie:
Nawet jeżeli się go nienawidzi, trzeba przyznać, że zaprowadził pokój na Bliskim Wschodzie. Jest obawa, że jak nastanie Biden, ten proces zostanie cofnięty.
Z tego powodu, druga kadencja Trumpa jest nie na rękę przemysłowi zbrojeniowemu.
Zdaniem Wojciecha Cejrowskiego, każdy kto ma taką możliwość, powinien teraz inwestować, gdyż oszczędzanie pieniędzy nie ma sensu ze względu na coraz wyższą inflację.
W kontekście ujednolicenia terminu ferii zimowych rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego zauważa, że:
W całej Europie jest mnóstwo przepisów prowadzących do coraz większego skomasowania ludności.
Generalnie, polityka lockdownu i drukowania pieniędzy doprowadzi Stary Kontynent do upadku. Wojciech Cejrowski zapewnia, że niewychodzenie z domu doprowadzi do masowego spadku odporności i wzrostu tendencji do depresji i alkoholizmu.
Dr Michał Sadłowski i dr Mariusz Patey o Górskim Karabachu: modernizacji armii Azerbejdżanu, wejściu rosyjskiego wojska do regionu, konkurencyjności azerbejdżańskiej ropy i bierności państw Zachodu.
Ten konflikt pokazał, że obszar poradzieckiej staje się z każdym rokiem można powiedzieć mniej poradziecki.
Ekspert ds. obszarów postsowieckich zaznacza, że Azerbejdżanowi po przegranej ćwierć wieku temu, udało się mimo korupcji i klanowego społeczeństwa zmodernizować armię. Nowoczesna technologia zdała egzamin. Górski Karabach udało się Azerom odbić dzięki współpracy z Izraelem i Turcją. Tymczasem po swym sukcesie w latach 90.
Armenia spoczęła na laurach w większości. Przez te 26 lat nie przygotowała się aż tak do tego konfliktu. […] Ormianie też nie zakładali tak silnego zaangażowania Turcji.
Ormianie muszą zacząć tworzyć państwo nowoczesne. Dr Michał Sadłowski wskazuje, że ten konflikt był bardzo intensywny. Obu stron nie dało się pogodzić. Żadna z nich nie chciała się zgodzić co do statusu Górskiego Karabachu. Azerbejdżan odzyskał strefę bezpieczeństwa Górskiego Karabachu. Na terenie samego regionu pojawiły się zaś siły rosyjskie, które Kreml może wykorzystywać do nacisku na oba osłabione konfliktem państwa:
Na przykład jeżeli Azerbejdżan będzie prowadził bardziej antyrosyjską politykę czy bardziej jeszcze zwróci się w stronę Turcji, to niewykluczone, że Rosjanie jakoś dogadają się z Ormianami, żeby odbili część Górskiego Karabachu,
Kremlowi zależy, jak mówi nasz gość, aby zarówno Erywań, jak i Baku nie mogły funkcjonować bez uwzględniania jego interesów. Obecność baz rosyjskich sprawia, że Rosja jest dużo bardziej wysunięta na południe. Zauważa, że jeśli Moskwa będzie skupiona na Kaukazie, to mniej będzie się skupiać na tym, co się dzieje na Białorusi. Dr Sadłowski zwraca uwagę na wykorzystanie dronów w walkach:
Ten konflikt pokazał, że zbliża się nowoczesna wojna- wojna, której sami jeszcze nie byliśmy świadkami.
Komentuje także rolę państw zachodnich (a raczej jej brak) w konflikcie. Przypomina, że od dwóch lat Armenią rządzi ekipa, która chce ją reformować na wzór zachodni walcząc z korupcją, budując państwo prawa, rozwijając samorząd terytorialny itd. Pomagali im w tym Niemcy. Podczas walk w Arcachu mogli już jednak liczyć tylko na wsparcie Rosji, gdyż państwa zachodnie ograniczyły się do krytyki prezydenta Turcji. Ormianie mieli pecha do Zachodu, gdyż Donald Trump wycofał się z Kaukazu, a Unia Europejska zajęta jest Brexitem.
Europa nie powinna tego rozpamiętywać, tylko po prostu pomóc moim zdaniem Armenii jako państwo chrześcijańskiemu- pomóc po prostu humanitarnie, rozwojowo.
Jak wskazuje dr Mariusz Patey, branża sektora naftowego podchodzi sceptycznie do tego, co się w Górskim Karabachu stało. Niedaleko biegnie magistrala kolejowa służąca do transportu surowca. Tymczasem, jak informuje,
Federacja Rosyjska jest głównym konkurentem, jeśli chodzi o rynek ropy i gazu dla Azerbejdżanu
Informuje, iż na rynku tureckim ropa azerbejdżańska wyparła rosyjską. Rosja stara się utrzymywać kontrolę nad możliwością przesyłu ropy przez ich konkurentów. Wojska rosyjskie są w Osetii, Naddniestrzu, a teraz także w Górskim Karabachu.
Dr Michał Sadłowski zgadza się z uwagami swego przedmówcy. Ocenia, że największy błąd popełnili Ormianie i Azerowie. Gdyby się dogadali, nie mieliby wojsk rosyjskich na swoim terytorium.