Sławomir Ozdyk o kampanii wyborczej w Niemczech: Skrajna AfD „partia opozycyjna z prawdziwego zdarzenia”

Dzień 63. z 80./ Szczecin Paradoksalnie na terenie Niemiec partnerami do rozmów są organizacje jeszcze do niedawna Polsce bardzo przeciwne, czyli niemiecka skrajna prawica AfD- powiedział Ozdyk.

[related id=35891]Ozdyk wyjaśnił, że poglądy na temat  polskiej polityki w niemieckich mediach kształtowane są przez polskich polityków totalnej opozycji często goszczących w opiniotwórczych mediach niemieckich. Z tego powodu konieczna jest zmiana polityki informacyjnej w stosunku do mediów zachodnich.

-Nie powinniśmy pokazywać, że jesteśmy podnóżkiem Europy, ale równorzędnym partnerem. Niemcy nie będą szanować parobków – powiedział Ozdyk, który uważa, że jedynie artykułowanie twardej racji stanu da jakiś wymierny efekt.

Jego zdaniem tylko konsekwentne przeprowadzanie reform spowoduje, „że będzie to w końcu inaczej odebrane przez panią kanclerz”, bo Polska jest dużym krajem europejskim, w którym Niemcy prowadzą różnorodne interesy i „nie zrezygnują z tych interesów za darmo”.

-Paradoksalnie na terenie Niemiec partnerami do rozmów są organizacje jeszcze do niedawna Polsce bardzo przeciwne, czyli niemiecka skrajna prawica AfD (Alternative fur Deutschalnd)- powiedział Ozdyk. Jego zdaniem jest to fenomen politologiczny, ale faktem jest że AfD nie postrzega już Polski w kategoriach wroga.

[related id=35899]Wyjaśnił, że skrajna prawica to jest w Niemczech również AfD, bo każdy kto jest przeciwny liberalno-demokratycznym poglądom tak jest tam postrzegany. Zauważył, że notowania tej partii w dużej mierze zależą od stopnia zagrożenia, jaki odczuwają potencjalni wyborcy kryzysem emigracyjnym i związanymi z tym pośrednio zamachami terrorystycznymi w całej Europie. Ostatnie sondaże dają temu ugrupowaniu około 10 procent, ale – jak zaznaczył nasz rozmówca – ugrupowanie to posiada duży elektorat ukryty ze względu na odium nazistowskiego, jakim to ugrupowanie jest przez media obarczane.

-W tej chwili jest 10 procent, ale sądzę że będzie więcej – przewiduje nasz ekspert, który uważa, że nie zaszkodzi to pani kanclerz i nie odbierze jej to rządów w Niemczech, ale sprawi że wreszcie „będzie tam partia opozycyjna z prawdziwego zdarzenia”.

Po wyborach, które odbędą się 24 września, jak przewiduje Ozdyk powstanie koalicja CDU, SPD, Zieloni, „a może i nawet Linke”.

Chcesz wysłuchać całego Poranka Wnet, kliknij tutaj

Wywiad ze Sławomirem Ozdykiem w części 2 Poranka Wnet.

MoRo

Czytaj również: Merkel broni swojej polityki migracyjnej, krytykuje Turcję i odpiera zarzuty związane z kampanią wyborczą

 

 

Kampania wyborcza w Niemczech.Przeciwnicy Merkel z Alternative für Deutschland zakłócili jej wiec przedwyborczy

Kilkudziesięciu zwolenników antyimigranckiej partii AfD zakłóciło w sobotę gwizdami i okrzykami przedwyborczy wiec kanclerz Niemiec  i przewodniczącej CDU Angeli Merkel w Quedlinburgu.

Odbywająca się na rynku położonego na przedpolu gór Harz miasta  impreza zainaugurowała kampanię krajowej organizacji CDU w Saksonii-Anhalcie przed wyznaczonymi na 24 września wyborami do Bundestagu. Według CDU w wiecu wzięło udział około 3 tys. ludzi, natomiast według policji o połowę mniej.

Widoczni na obrzeżu zgromadzenia zwolennicy AfD dmuchali w gwizdki i wznosili okrzyki – „Zdrajcy narodu”. Na ich plakatach widać było między innymi napisy: „Idź do swoich muzułmanów”, „Merkel musi odejść” i „Dziękujemy, Merkel” – ten ostatni na białym tle z domalowanymi plamami krwi.

„Paru ludzi nie potrafi tutaj nic więcej niż wrzeszczeć, ale nie damy się temu zwieść” – powiedziała o protestujących Merkel. „Niektórzy uważają, że problemy ludzi w Niemczech można przezwyciężyć i rozwiązać wrzaskami. Ja w to nie wierzę i zakładam, że większość zgromadzonych dzisiaj w tym miejscu także nie wierzy” – zaznaczyła niemiecka kanclerz.

W swym przemówieniu poruszyła także kwestię skandalu spowodowanego nielegalnymi praktykami niemieckich producentów samochodów z silnikami Diesla. Jak wskazała, trzeba naprawić popełnione błędy, utrzymując jednocześnie miejsca pracy w przemyśle motoryzacyjnym. Ludzie, którzy w dobrej wierze kupowali pojazdy z silnikami wysokoprężnymi, nie powinni ponosić kosztów skandalu i „uczynimy wszystko, by zapobiec zakazom jazdy (takich samochodów)” – podkreśliła Merkel.

PAP/MoRo

Na niespełna pół roku przed wyborami, według sondaży CDU i SPD mają takie samo poparcie. AFD z wynikiem 8 proc.

Dwa największe ugrupowania polityczne w Niemczech – chrześcijańscy demokraci (CDU/CSU) i socjaldemokraci (SPD) uzyskały w sondażu dla niedzielnego wydania „Bilda” po 33 procent poparcia.

Eurosceptyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD), domagająca się zamknięcia granic dla imigrantów, straciła w ciągu tygodnia jeden punkt procentowy i cieszy się obecnie poparciem 8 procent wyborców. W zeszłym roku poparcie dla niemieckich eurosceptyków deklarowało regularnie ponad 10 proc. elektoratu.

Największa partia opozycyjna Lewica utrzymała swój stan posiadania sprzed tygodnia – 8 procent. Poparcie dla drugiej reprezentowanej w parlamencie partii opozycyjnej, Zielonych, spadło o jeden punkt procentowy – do 7 procent.

W sondażu przeprowadzonym przez instytut Emnid pomiędzy 23 a 29 marca wzięło udział 2416 reprezentatywnych osób.

CDU/CSU i SPD rządzą Niemcami wspólnie od 2013 roku. W kampanii przed wyborami do Bundestagu 23 września oba bloki polityczne są głównymi rywalami.

Pozostaje pytanie, na ile można wierzyć sondażom.

WJB/PAP

Pomimo wezwań opozycji, przyszłoroczne wybory w Niemczech nie przyniosą większych zmian na tamtejszej scenie politycznej

Po przyszłorocznych wyborach w Niemczech wszystko pozostanie bez zmian. AFD rzuciła hasło, że Merkel musi odejść i wezwała do rewizji polityki migracyjnej– powiedział w Poranku Wnet Jan Bogatko.

 

Korespondent radia Wnet zrelacjonował wybory na przewodniczącego niemieckiej chadecji, które odbyły się we wtorek 6 grudnia na zjeździe CDU w zachodnioniemieckim Essen. Merkel zdobyła 89 % głosów:

CDU wypowiedziało się przeciwko wprowadzeniu podwójnego obywatelska, ale wszystko wskazuje, że następna koalicja również będzie się składać się z CDU.CSU oraz SPD więc wszytko zostanie po staremu – podkreślił w korespondencji ze Zgorzelca Jan Bogatko.

Zjazd Partii CDU w Essen to sensacja Angela Merkel po raz kolejny została szefem niemieckiej chadecji. Co prawda nie uzyskała 100 procent głosów i to jest fatalna sytuacja. Zazwyczaj w takich wyborach stratuje tylko jeden kandydat i dostaje znacznie powyżej 95 procent, a kanclerz dostała tylko niespełna 90 procent głosów – zaznaczył korespondent Radia Wnet.

ŁAJ