Przemysław Biskup: Farage to ostatnia nadzieja na pokojowe rozwiązanie problemu migracji w Wielkiej Brytanii

Przemysław Biskup/ fot. PISM

Ekspert PISM ds. brytyjskich Przemysław Biskup wskazuje na czynniki radykalizacji nastrój antymigranckich w Wielkiej Brytanii, a także podkreśla na prawdopodobną rolę Nigela Farage`a w tym procesie.

W „Odysei wyborczej” Łukasz Jankowski rozmawia z ekspertem ds. Wielkiej Brytanii Przemysław Biskupem z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych 0 radykalizacji nastrojów antymigranckich na Wyspach.

Wśród głównych przyczyn tego zjawiska Biskup wskazuje na dwa czynniki.

Po pierwsze – narastające, będące jedną z głównych przyczyn Breixitu, rozczarowanie polityką imigracyjną, które zostało turbo doładowane i zradykalizowało się w okresie rządu Johnsona, bo wtedy mieliśmy ogromny napływ imigracji. Nie tylko nielegalnej, ale zwłaszcza legalnej

– mówi ekspert, który przypomina, że w latach 2023-24 przybyło do Wielkiej Brytanii ok. 2 mln osób, a obecnie jeszcze więcej.

Problem masowej migracji w Europie i na świecie. Pomarańczowe Studio Radia Wnet

Z tego powodu panuje tam nastrój oblężenia migracyjnego.

Warto zwrócić uwagę, że pod koniec rządów konserwatystów, powiedzmy dwa lata temu, kwestia migracyjna była mniej więcej w pierwszej piątce tematów. W okresie kampanii wyborczej, kilkanaście miesięcy temu, to było trzecie zagadnienie. Dzisiaj to jest pierwsze

– tłumaczy Przemysław Biskup.

Drugi czynnik radykalizacji, na który zwraca uwagę politolog, dotyczy zjawiska wywieszania i ściągania palestyńskich flag.

Było to tolerowane przez władze przez mniej więcej rok. Ale teraz zaczęła się repulsja osób, które chcą zaznaczyć, że ostatecznie jest tu Anglia czy Szkocja. I mamy ściąganie palestyńskich flag, co nakręca radykalizację

– mówi gość „Odysei”.

Biskup ocenia, że obecnie Nigel Farage jest jedynym politykiem, który daje szansę systemowi brytyjskiemu na w miarę pokojowe przeprowadzenie reform, które mogłyby zażegnać krytys migracyjny.

Otwartym pytaniem pozostaje, czy Farage będzie miał do tego kwalifikacje. Nie tylko osobiste, ale również jako ekipa. To, co teraz on tworzy, to pospolite ruszenie. Nie wiem, czy będą tam ludzie z profesjonalnym przygotowaniem, z kręgów eksperckich

– zastanawia się Przemysław Biskup.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

jbp/

Jan Bogatko: Atak dronowy to temat nr 1 Niemczech

Korepondent Radia Wnet w Niemczech Jan Bogatko mówi, że nalot dronów na Polskę wstrząsnął niemiecką opinią publiczną. Ten temat pozbawia snu wojskowych ekspertów – opisuje klimat debaty za Odrą.

W nocy z wtorku na środę rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Ich szczątki były znajdywane na bardzo dużym obszarze, w znacznej odległości od granicy.

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim gospodarz Studia za Nysą Jan Bogatko mówi, że w Niemczech wszyscy patrzą na niebo.

To jest oczywiście temat nr 1. O tym pisały wszystkie niemieckie media, mówiły i pokazywały to w telewizji. Więc jest to rzeczywiście temat, który pozbawia snu polityków, pozbawia snu wojskowych ekspertów

– opisuje dziennikarz.

Prof. Mariusz Miąsko: musimy na tyle uszczelnić obronę przeciwlotniczą, by taka sytuacja się nie powtórzyła

Jak relacjonuje Bogatko, dzienniki niemieckie uważają, że w najlepszym wypadku mieliśmy do czynienia z masową rosyjska prowokacją, a w najgorszym był to po prostu atak jedno z państw NATO.

Innymi słowy zapach prochu wisi w powietrzu

– mówi rozmówca szefa Radia Wnet.

Wysłuchaj całej korespondencji z Niemiec już teraz!

jbp/

„SKYctrl to polski system antydronowy, z którego korzysta Ukraina”. Polska go nie potrzebuje?

SKYctrl polski system antydronowy, fot. Advanced Protection Systems (APS).

Polski system antydronowy SKYctrl działa od lat na Ukrainie. – To nie tylko identyfikacja i walka z zagrożeniem, ale też skuteczne ostrzeganie ludności – mówi Paweł Bobołowicz, dziennikarz Radia Wnet.

Posłuchaj całej rozmowy:

Rosyjskie ataki dronowe, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną, pokazały pilną potrzebę inwestycji w systemy antydronowe. Goście Radia Wnet podkreślają, że Polska musi rozwijać własne technologie i równocześnie korzystać z doświadczeń ukraińskich.

Przed nami ogromne wyzwanie technologiczne i wojskowe. Nie uciekniemy od systemów antydronowych – od wykrywania i monitorowania, po walkę radioelektroniczną. To także szansa na rozwój polskiej myśli badawczej

– mówi Jacek Raubo, dziennikarz Defence24.

Jak zaznacza, nie ma jednego przełomowego rozwiązania: „Potrzebujemy zarówno zaawansowanych systemów do zwalczania rakiet czy samolotów, jak i tańszych narzędzi przeciwko masowo produkowanym dronom. To dotyczy wszystkich domen – powietrza, Bałtyku i granic lądowych”.

Dlaczego Straż Graniczna kupuje systemy antydronowe z Izraela zamiast z Polski?

Polskie systemy antydronowe

Polski wkład w walkę z dronami to system SKYctrl, opracowany przez firmę Advanced Protection Systems (APS) z Gdyni. To kompleksowy zestaw C-UAS, który wykorzystuje radary FIELDctrl, nasłuch akustyczny, sztuczną inteligencję, środki walki radioelektronicznej i – w niektórych wersjach – neutralizację kinetyczną.

Jak przypomina Paweł Bobołowicz, SKYctrl od 2022 roku działa także na Ukrainie.

System jest tak precyzyjny, że mieszkańcy Kijowa wiedzą dokładnie, w której części miasta znajdują się drony. To nie tylko identyfikacja i walka z zagrożeniem, ale też skuteczne ostrzeganie ludności

– relacjonuje.

Cała prawda o polskiej zbrojeniówce. „Powinniśmy wziąć przykład z Turcji”

Modernizacja i inwestycje

Ukraina stale inwestuje w nowe rozwiązania antydronowe.

To nie jest jeden zakup i koniec. Inwestycje w antydrony to gigantyczna część życia technologicznego. Polska powinna iść tą samą drogą i tworzyć wspólne rozwiązania z Ukrainą

– podkreśla Bobołowicz.

Eksperci są zgodni – Polska musi rozwijać zarówno duże programy obronne, jak i wspierać startupy i innowatorów.

Nie ma sensu wyważać otwartych drzwi. Powinniśmy korzystać z ukraińskich doświadczeń i budować wspólne technologie

– podsumował.

/ad

W sobotę ulicami Warszawy przejdzie Orszak Dziejów. Start imprezy o godz. 16

Orszak dziejów w 2024 r./ fot. strona orszakdziejow.pl

W Poranku Wnet Krzysztof Skowroński rozmawia z jedną z organizatorek Orszaku Dziejów Marią Świerczyńską. W inscenizacji wolontariusze wcielą się w postacie od czasów piastowskich do współczesności.

W tym roku Orszak Dziejów wystartuje o godz. 16 przed kościołem Wizytek w Warszawie w kierunku Placu Zamkowego. Na 16;30 zaplanowano prezentuję historycznych postaci. W dalszej części imprezy odbędzie się m.in. inscenizacja konornacji Bolesława Chrobrego, pokaz tańców i pasowanie na rycerzy.

Jak zauważa Maria Świerczyńska, intencją organizatorów jest pokazanie postaci wielkich, takich jak polscy królowie, Fryderyk Szopen, Adam Mickiewicz, Józef Piłsudski, ale również tych mniej znanych, w również wybitnych.

Na przykład Ignacego Łukasiewicza, czy Helenę Jurgielewiczową, pierwszą w historii Polski kobietę weterynarza i jedną z czterech na świecie. Albo Tadeusza Sędzimira, czyli takiego Edisona metalurgii, autora 120 wynalazków, w tym wykorzystywanej do tej pory na całym świecie metody walcowania blach

– mówi Świerczyńska.

Podkreśla, że o niektórych wybitnych postaciach sama dowiaduje się po raz pierwszy przy organizacji Orszaku.

Na przykład Halina Konopacka, pierwsza polska złota metalistka, olimpijka, trzykrotna rekordzistka w rzucie dyskiem, która ratuje polskie złoto

– wskazuje.

„Po koronacji Chrobrego Niemcy grzmieli, że podeptano ich godność. Prawie 900 lat później, robili to samo”

Wymienia również Antoniego Patka, bohatera powstania listopadowego, twórcę pierwszych zegarków na rękę.

Świerczyńska podkreśla, że impreza będzie miała charakter interaktywny dla publiczności.

Będziemy wibratować na cześć króla, zatańczymy poloneza dookoła kolumny Zygmunta. To naprawdę niespotykana sytuacja, żeby na warszawskiego starówe tańczyć z Bolesławem Chrobrym. Zapraszamy na wydarzenie, myślę, że będzie ciekawe

– zachęca do udziału organizatorka.

jbp/

Dwa zabójstwa wstrząsnęły USA. „Znieczulica i strach”

Charlie Kirk, fot. flickr.com/Gage Skidmore

Dwa głośne zabójstwa wstrząsnęły Stanami Zjednoczonymi – uchodźczyni z Ukrainy Iryny Zarutskiej i Charliego Kirka. Komentarz prof. Adama Prokopowicz dla Radia Wnet z Waszyngtonu.

Posłuchaj całej rozmowy:

Dwa brutalne zabójstwa wstrząsnęły Stanami Zjednoczonymi – ofiarami padły 23-letnia uchodźczyni z Ukrainy Iryna Zarudzka oraz lider młodej amerykańskiej prawicy Charlie Kirk.

Amerykanie przestają reagować jako społeczeństwo. Panuje strach i znieczulica

– mówi prof. Adam Prokopowicz w rozmowie z Radiem Wnet.

Społeczna znieczulica

W Karolinie Północnej młoda Ukrainka została zamordowana w miejskiej kolejce przez wielokrotnie karanego DeCarlosa Browna.

Nikt jej nie pomógł, wszyscy pasażerowie wyszli z wagonu. To efekt polityki, w której bardziej chroni się sprawcę niż ofiarę

– ocenia ekspert.

Drugą ofiarą był Charlie Kirk, 31-letni ojciec dwojga dzieci, założyciel organizacji Turning Point. Został zastrzelony na kampusie uniwersytetu w Utah przez strzelca ukrywającego się na dachu.

Schemat identyczny jak przy zamachu na Trumpa. Ale tym razem sprawca uciekł

– zauważa Prokopowicz.

Jacek Saryusz-Wolski: UE poprzez umowę z Mercosur porzuca strategiczną autonomię żywnościową

Debata publiczna w USA

Zdaniem profesora, śmierć Kirka to cios także dla debaty publicznej w USA.

Znałem go osobiście. Po tym zabójstwie odwołano spotkania wielu konserwatywnych komentatorów. Maszyna dyskusji o przyszłości Ameryki została zatrzymana

– podkreśla.

/ad

Jacek Saryusz-Wolski: UE poprzez umowę z Mercosur porzuca strategiczną autonomię żywnościową

Prezydencki doradca Jacek Saryusz-Wolski uważa, że Unia Europejska dążąc do podpisania umowy z państwami Mercosur czyni zamach swoją strategiczną autonomię żywnościową.

W Unii Europejskiej trwają działania zmierzające do podpisania umowy o wolnym handlu z państwami Mercosur, czyli m.in. Argentyną, Boliwią, Brazylią, Paragwajem, Urugwajem i Wenezuelą. Wg wielu komentatorów, a także niektórych rządów państw członkowskich, umowa ta zagraża unijnemu rolnictwu.

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim były europoseł, a obecnie doradca prezydenta Jacek Saryusz-Wolski zwraca uwagę, że trzeba mieć świadomość, że działania UE ws. umowy z Mercosur to fragment większej całości.

Komisja Europejska rozpoczęła wygaszanie wspólnej polityki rolnej, także polityki regionalnej w siedmioletnim budżecie. Środki na politykę rolną mają być zmniejszone o 20 proc.

– mówi Saryusz-Wolski, który podkreśla, że elementem wygaszania europejskiej rolnictwa jest właśnie wpuszczanie produktów rolnych spoza UE.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego ocenia, że taka polityka zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu państw europejskich.

To sytuacja, w której Unia nie będzie samowystarczalna, porzuci strategiczną autonomię żywnościową, która przyświecała polityce od zarania. To może być równie groźne, jak zależność od rosyjskiego gazu i ropy. To uczyni Europę podatną na szantaż, gdyby wielkość importu produktów rolnych była znacząca

– wskazuje doradca Karola Nawrockiego.

Prof. Tomasz Grosse: umowa Mercosur ewidentnie osłabia polskie i europejskie rolnictwo

Saryusz-Wolski mówi również o scenariuszu wojennym, w którym dostawy żywności z Ameryki Południowej mogłyby być blokowane.

Statki płyną przez Atlantyk 3 do 5 tygodni. Pamiętamy, jak niemieckie U-booty w czasie II wojny światowej blokowały dostawy pomocy z Ameryki do Europy

– przypomina.

Gość Poranka Wnet ostrzega, że żywność z Ameryki Południowej jest często skażona szkodliwymi pestycydami, a kontrola tego skażenia będzie iluzoryczna. Podkreśla także rzadko dostrzegany problem polityczny związany z umową.

Brazylia jest krajem założycielskim BRICS – ugrupowania antyzachodniego. Rolę kierowniczą pełni tam Rosja i Chiny. Jest więc partnerem handlowym niewiarygodnym w sensie politycznym, ponieważ jedna się z krajami prowadzącymi politykę przeciwko Zachodowi. Nota bene Rosja zasila Brazylię ogromnymi ilościami nawozów

– twierdzi Jacek Saryusz-Wolski.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

jbp/

Kwestia Mercosur, Stany Zjednoczone kontra Wenezuela. Komentarz Zbigniewa Dąbrowskiego

Paweł Rakowski: Katarczycy czują się oszukani przez USA po ataku na Hamas w stolicy ich kraju

Eksper ds. Bliskiego Wschodu Paweł Rakowski uważa, że atak Izraela na stolicę Kataru w celu likwidacji członków Hamasu i bierność USA – patrona Kataru – naruszyły status quo w tym regionie.

We wtorek izraelskie lotnictwo przeprowadziło atak w stolicy Kataru Dosze. Celem był budynek, w którym przebywali przywódcy Hamasu. Sprawa została uznana za bardzo kontrowersyjną, ponieważ Katar uchodził za kraj sprzymierzony z USA.

W rozmowie z Mikołajem Murkocińskim ekspert ds. Bliskiego Wschodu Paweł Rakowski stwierdza, że wydarzyło się coś, co nie miało racji, by się wydarzyć.

Został zaatakowany najważniejszy sojusznik amerykański w regionie i Amerykanie temu atakowi nie zapobiegli, a właściwie się mu przyglądali. Przestrzeń katarska jest chroniona przez największą bazę amerykańską na Bliskim Wschodzie – Al Udeit

– podkreśla Rakowski.

Według eksperta Katarczycy, który płacą biliony dolarów za swoje bezpieczeństwo, czują się oszukani. Zapłacili, a ich opiekun nie wywiązał się

– ocenia Rakowski.

Ks. prof. Waldemar Cisło: Izrael zachowuje się jak państwo terrorystyczne

Rozmówca Mikołaja Murkocińskiego wskazuje, że sytuacja ta jest dla Kataru nie do przyjęcia, bo jest to bardzo poważne państwo, o nieporównywalnie mocniejszej pozycji, niż np. Syria czy Jemen.

Smaczku dodają kolejne fakty, o których się dowiadujemy, mianowicie że w trakcie ataku miało mieć miejsce posiedzenie zarządu Hamasu, który miał dyskutować kwestię planu Trumpa na zakończenie wojny w Gazie. Nie pierwszy to raz, kiedy jakieś frakcje siadają do stołu, żeby przedyskutować kwestie pokojowe i dostają uderzenie

– zauważa Rakowski.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

jbp/

Anna Bryłka o zamieszaniu wokół ataku dronowego: apeluję do naszych obywateli o spokój

Anna Bryłka / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Przedstawicielka Konfederacji ocenia kwestię kroków podjętych w kwestii dronów, a także mówi o umowie UE-Mercosur. Rozmowę prowadzi Jaśmina Nowak.

Jaśmina Nowak prosi o komentarz w sprawie ataku dronów mającego miejsce wczoraj. Europoseł prosi opinię publiczną o zatrzymanie szerzenia dezinformacji, a także o spokój:

Ja mogę tylko apelować do naszych obywateli o spokój, o to, aby nie panikować i czekać na oficjalne komunikaty. Tutaj wszyscy wydaje się, że jesteśmy zjednoczeni w tej sprawie, więc najbardziej kompetentne osoby powinny w tych sprawach podejmować decyzje.

Polityk podkreśla, że umowa Mercosur, o której w ostatnim czasie było głośno, nie została jeszcze w pełni zatwierdzona. Mówi, że to nie koniec sprawy i o mniejszość blokującą można jeszcze zawalczyć:

To nie jest tak, że cała procedura została zakończona i nic już nie można zrobić. Natomiast to jest bardzo wygodne dla polskiego rządu i pewnie dla niemieckich mediów, które też przecież w Polsce obecne, żeby sprawę uznać za przegraną. Trzeba walczyć do końca. Tutaj nie ma co się poddawać.

Anna Bryłka zaprasza na konferencję „SAFE – szanse i zagrożenia”. Ta odbędzie się w piątek, 12 września przy ulicy Foksal 3/5. Wśród prelegentów będzie m.in. prof. Tomasz Grosse.

/pk

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

Czytaj także:

Władze Parlamentu Europejskiego opóźniały debatę dot. zagrożenia rosyjskiego. Komentarz Bogdana Rzońcy

Raport Caritasu po powodzi: społeczeństwo zdało egzamin z solidarności

Skutki powodzi w Kłodzku / Fot. X

Działania Caritas Polska podejmowane wraz z organami państwa, organizacjami pozarządowymi i osobami prywatnymi podsumowuje wicedyrektor Małgorzata Jarosz-Jarszewska.

Jak czytamy w raporcie:

  • W pierwszych dniach po powodzi Caritas Polska przekazała 400 tys. zł na wsparcie dla poszkodowanych. Środki te trafi ły do Caritas
    diecezjalnych, które rozdysponowały pomoc wśród osób najbardziej dotkniętych skutkami powodzi
  • Równolegle z pomocą finansową Caritas w Polsce realizowała pomoc rzeczową dla osób indywidualnych organizując akcję „Paczka dla powodzian” oraz zbiórkę
    najpotrzebniejszych artykułów wśród darczyńców biznesowych. Caritas kolejno przekazywała rzeczy niezbędne na terenach zalanych – najpierw agregaty prądotwórcze
    i butle gazowe z palnikami, a następnie osuszacze, nagrzewnice oraz narzędzia i środki do sprzątania. Wartość pomocy rzeczowej, udzielonej poszkodowanymw powodzi tylko przez samą Caritas Polska, wyniosła 6,25 mln zł.

Cały dokument można znaleźć tutaj.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Dron spadł na dom pod Włodawą. Samorząd chce jednostki wojskowej

Sytuacja energetyczna w Polsce. Jak powinien wyglądać nasz miks energetyczny? Opowiada Urszula Kuczyńska

Elektrownia/Fot. Wikimedia Commons

Ekspert Instytutu Sobieskiego naświetla kwestię energetyki, tego, w co inwestować, a także przyszłość cen polskiej energii. Rozmawia Jaśmina Nowak.

Redaktor Radia Wnet w rozmowie powołuje się na konflikt na Ukrainie. Tam celami agresji Rosji są m.in. ośrodki energetyczne. Jakie wnioski z zaistniałej sytuacji i o ile to robi, wyciąga Polska? Gość „Popołudnia Wnet jest sceptycznie nastawiona do podejścia naszego państwa:

Wydaje mi się, że nasze myślenie strategiczne do tego poziomu jeszcze absolutnie nie zeszło i oby nigdy nie musiało na ten poziom schodzić. Natomiast wydaje mi się, że właśnie w tych rozmowach o wiatrakach, jak daleko od zabudowań one powinny być itd. troszkę brakuje nam refleksji nad tym, jak całościowo ustawić miks energetyczny tak, żeby był jak najbardziej odporny na rozmaite zawirowania.

Kontynuując temat, Jaśmina Nowak dopytuje o miks energetyczny. Jak powinien wyglądać i z czego się składać? Analityczka podkreśla znaczenie dywersyfikacji źródeł energii:

Naczelną zasadą, która powinna rządzić bezpieczeństwem energetycznym w dzisiejszych czasach, to dywersyfikacja źródeł energii, czyli nie poleganie w zbyt dużym stopniu na jednym źródle, które w momencie, kiedy wypadnie z systemu, stanowi realny problem.

Urszula Kuczyńska odpowiada na pytanie dotyczące drożyzny prądu. Zaznacza, że Polska przespała okres inwestowania w energetykę, a prognozy nie są zbyt optymistyczne.

/pk

Odsłuchaj całą audycję już teraz!

Czytaj także:

Dr Artur Bartoszewicz: posiadanie systemów antydronowych powinno być już dawno zrealizowane